Kumpel w pracy powiedział do mnie (singiel), że dla niego mężatki są
aseksualne. Na bogobojnego nie wygląda, raczej na łakomy kąsek.
Panowie, chciałabym wiedzieć, czy jest to komunikat w stylu "nie
jestem zainteresowany" (chociaż sygnały temu przeczą)czy facet się
asekuruje.Ale tak szczerze, czy obrączka może zupełnie pozbawić
kobietę sex appealu i jestem takim nito-niśmo? A czy mężate kobitki
strzelajś na boki oczmi czy tylko ja taka rozwiązła jestem?

Pozdrawiam.