25.06.10, 17:26
Często tu spotyka się radę, że jeśli noworodek chce często ssać, a
my nie chcemy z nim non stop leżeć tudzież musimy coś zrobić w
domu/zająć się starszym dzieckiem - wtedy wyjściem jest chusta. W
związku z tym pytania:
1. jaki rozmiar biustu mają te mamy, które to praktykują?
2. jakie to są chusty? jakie wiązania?
3. czy nosicie tak dzieci, zanim obejrzy je ortopeda i zrobi usg
bioderek?
4. co robicie jak dziecko się zachłyśnie/zakrztusi?
z góry dzięki za podzielenie się doswiadczeniami.
Obserwuj wątek
    • lianis Re: chusta 25.06.10, 21:37
      ja w sumie samouk i do tego malo doswiadczony, ale z braku mozliwosci uczeszczania na jakies warsztaty chustowe czy poradzenia sie kogos bardziej doswiadczonego radze sobie sama.
      1. rozmiar biustu e
      2. zaczelismy od zwyklej elastycznej 5m bo tania a nie chcialam inwestowac kilkuset zl nie wiedzac czy mi i dziecku bedzie to odpowiadac, motam mlodego chyba w dwa krzyzyki, czyli na plecach mam krzyz i z przodu tez i w ten przedni wkladam mlodego
      3. w kraju w ktorym mieszkam nie robi sie usg bioderek, mlody mial przez pediatre ogladane bioderka przy okazji wyjscia ze szpitala, a potem na wizycie po 6tyg, nosze w chuscie odkad mial ok 2 tyg.
      4. ale czym? jak nosze w chuscie to nie karmie, motam po karmieniu a mlode czujac mnie blisko i slyszac serce zasypial z miejsca zanim jeszcze dobrze dowiazalam, teraz troche juz starszy jest i lubi ogladac swiat, choc tez w miare szybko ukolysany zasypia.

      u nas chusta sie sprawdzila rewelacyjnie i wlasnie jestem na etapie myslenia nad profesjonalna :) inwestycja jest tego warta.
      --
      • anng82 Re: chusta 28.06.10, 13:09
        Ja zakupiłam profesjonalną chustę w 2 drugim tygodniu życia
        dziecka(przyzwyczajała się do niej jakieś 3 tygodnie) i jest to najlepsza rzecz
        jaką mogłam zrobić dla córki. Dzięki chuście dziecko jest spokojne, wesołe i
        jest blisko mnie gdy tego potrzebuje a ja nie muszę rezygnować na ten czas z
        innych obowiązków. Razem gotujemy, sprzątamy, prasujemy, odkurzamy, czasem nawet
        jem wtedy gdy córka śpi w chuście. Super uspokaja dziecko gdy cierpi na kolkę.Z
        tego co wiem karmienie dziecka będącego w chuście jest możliwe tylko w okresie
        noworodkowym i w wiązaniu typu kołyska, niestety ja nie karmiłam w ten sposób.
        Świetnie chusta sprawdziła się natomiast na wczasach - wchodziliśmy na szczyty,
        urządzaliśmy piesze wycieczki, wjeżdżaliśmy wyciągiem, w ogóle nie używaliśmy
        wózka. A co najważniejsze lekarz od bioderek pochwalił nas za noszenie dziecka w
        ten sposób i oczywiście nie stwierdził żadnych problemów z bioderkami, a dla nas
        noszenie dziecka jest świetną siłownią - dobrze ćwiczy mięśnie ud i brzucha (po
        zrobieniu kilku przysiadów miałam następnego dnia zakwasy), w 2 miesiące
        straciłam kilogramy przybrane w ciąży. Każdemu polecam taką chustę i uwierzcie
        to nie jest jakaś szmata, jak niektórzy twierdzą.
    • jul-kaa Re: chusta 25.06.10, 22:10
      Ja mam 36J i nie mogłabym karmić w chuście. Poza tym jednak bałabym się tego zakrztuszenia. A karmi się chyba w kołysce.

      I do lianis - nie istnieje rozmiar "e" - biust opisać można wyłącznie przez parę danych - obwód + miska. 65e to zupełnie co innego niż 95e :) Zapraszam na Lobby Biuściastych.
      • abigail83 Re: chusta 25.06.10, 22:17
        Ja noszę, w tkanej, znam zalety :) natomiast fascynuje mnie, jak w
        chuscie mozna karmic. Kołyska - ok, ale ja osobiscie mialam problemy
        z takim ulozeniem dziecka, zeby miec pewnosc, że może oddychać - a
        co dopiero jeść! już nie mowiac o tym, że kołyska jest średnio
        polecana dla dzieci, u których jest jakikolwiek problem z
        bioderkami - bo bioderka ściska i unieruchamia. A to że problemu nie
        ma, wie się najwcześniej w 4 tyg chyba.
        no i kwestia zakrztuszenia, co takim malcom się jednak zdarza
        często, mleko szybciej poleci i gotowe.
        Tak że wydaje mi się, ze chustą się mozna zaslonic, by nakarmic "w
        terenie" - ale chodzić czy np szykować sobie kanapkę...no nie
        bardzo, ale może jestem mało doświadczona.
        • jul-kaa Re: chusta 25.06.10, 22:25
          Mam dokładnie takie same przemyślenia :) Mój syn na dodatek nie da się za nic w
          świecie ułożyć w pozycji kołyski.
        • vangie Re: chusta 25.06.10, 23:32
          weteranki chustowe zapewne potrafia dziecia ulozyc do karmienia nie tylko w kolysce, za to nie raz sie spotkalam z opiniami na forum chustowym, ze karmienie w chuscie tak, ale pod warunkiem, ze uzywamy jej tylko jako podtrzymania zamiast rak bedac same w pozycji statycznej
          chyba najprosciej w kolkowej karmic, nawet kiedys sie natknelam w sieci na taka broszurke opisujaca jak to robic- zalozyc chuste luzno, przystawic dziecia do piersi, dociagnac
      • mrs.t Re: chusta 27.06.10, 17:32
        ja mysle jednak, ze mimo wszystko, karmienie w chuscie to nie taki
        chleb powszedni, a chusta sprawdza sie bo dziecko czuje twohje
        serduszko i po prostu zasypia spokojne, - jak przy piersi - jak jz
        ktos napisal.
    • basiak36 Re: chusta 25.06.10, 23:36
      > 1. jaki rozmiar biustu mają te mamy, które to praktykują?

      Podczas karmienia mialam 34 DD.

      > 2. jakie to są chusty? jakie wiązania?

      Kolkowa, firmy Zolowear, super latwa w obsludze.

      > 3. czy nosicie tak dzieci, zanim obejrzy je ortopeda i zrobi usg
      > bioderek?

      Nosilam zanim obejrzal bioderka, w brzuchu nie ogladal:) Poza tym dziecko uklada
      sie tak ze bioderka mialy sie ok

      > 4. co robicie jak dziecko się zachłyśnie/zakrztusi?

      Nie zdarzylo sie, poza chusta owszem.



    • katriel Re: chusta 26.06.10, 01:38
      U mnie chusta była rozwiązaniem, ale nie dlatego, że karmiłam w chuście,
      ale wręcz przeciwnie: bo tylko w chuście mogłam nie karmić.
      Młody zamotany słodko zasypiał i przez dwie-trzy godziny nie domagał się
      piersi (ani niczego innego), a ja odpoczywałam albo szłam na zakupy.
      Dlatego odpowiedź na pytanie 4 byłaby "nie dotyczy".
      Na pozostałe:
      1. 36G
      2. elastyczna, dzieć zazwyczaj w pionie (wolał)
      3. tak
    • mama_kaspra Re: chusta 27.06.10, 12:23
      1. Na poczatku karmienia: 34J, teraz (prawie 10 miesiecy) 32GG/30HH.
      2. Na poczatku: Moby Wrap, klasyczne wiazanie chusty elastycznej. Potem Bali
      Baby, tez jako elastyczna, teraz Manduca (nosidlo ergonomiczne) na plecach - na
      dluzszy spacer, prace w ogrodzie, lub kolkowa (Maya Wrap) na biodrze - na
      chwilke po domu np.podczas przygotowywania sniadanie, kiedy Kasp nudzi sie
      podloga. Zawsze w pionie - Kaps noszenie w poziomie uznaje za zabawe i smieje
      sie, kiedy jest w dobrym nastroju. Kiedy nie ma nastroju do zabawy wylacznie pion.
      3. Neonatolog obejrzala synka przed wyjsciem ze szpitala (w trzeciej dobie); w
      Norwegii dzieciom wygladajacym na zdrowe nie robi sie usg ani nie pokazuje ich
      specjalistom.
      4. Nigdy nie udalo mi sie karmic w chuscie, choc bardzo sie staralam. Mysle ze
      tak duze piersi sa jednak niekompatybilne z karmieniem w chiscie, a przynajmniej
      z karmieniem w ruchu. Ale, jak tez pisaly przedmowczynie, w chuscie maly Kasp
      spal godzinami, lub pogodnie ogladal swiat - a odlozony zaczynal natychmiast
      plakac. Wiec mieszkal w chuscie az zaczal sie sam poruszac (na szczescie zaraz
      po skonczeniu szesciu miesiecy) - i wtedy okazalo sie, za ta cala frustracja
      byla spowodowana niemoznoscia przemieszczania sie.
      Na marginesie - maz podawal Kaspowi butelke w nosidle z przodu, i Kasp nigdy sie
      nie zachlysnal. Odkad Kasp juz nie tylko na piersi, ja pare razy podalam w
      chuscie i nosidle sok/wode z butelki (ale to juz takiej doroslej, bez smoczka
      oczywiscie), kiedy bylismy w sklepie czy na przystanku i wyciaganie do karmienia
      byloby klopotliwe. Tez bez problemu.
    • lapwing123 Re: chusta 27.06.10, 21:39
      Też miałam założyć identyczny wątek. Pisałam do klubu kangura i odpowiedzieli,
      że nie za bardzo polecają noszenie i karmienie, ponieważ na karmieniu trzeba
      jednak się skupić. Chusta może być pomocna, że zaspokaja poczucie bliskości i
      dziecko już nie wisi na piersi gdy nie jest głodne, a potrzebuje być blisko mamy.
      • call-una Re: chusta 01.07.10, 06:41
        moje dziecko niedlugo skonczy 7 miesiecy. ostatnio kilka razy udalo
        mi sie karmic w chuscie w 2x (na stojaco). rozmiar 65e/f.jestem
        samoukiem chustowym,w chuscie zaczelam nosic, gdy maluszek mial
        skonczone 2 miesiace
    • olenka1211 Re: chusta 04.07.10, 07:18
      Ja mam chustę - kieszonkę z klamerką baba sling. Super dla starszych dzieci, przy noszeniu na biodrze albo na plecach. Dla maluchów nie polecam. Właśnie myślę o kupnie zwykłej chusty 5 metrowej do obwiązywania.
      • olenka1211 Re: chusta 04.07.10, 07:20
        Biust mam mały, w chuście nie karmie. Dla mnie najwygodniejsza jest pozycja
        pionowa na żabke a tak się karmić nie da.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka