dansch
06.06.13, 07:57
Pytanie nieco luźniejsze: dlaczego niektóre dzieci w ogóle nie akceptują smoczków a niektóre mają zakneblowane dzióbki do 3 roku życia? To za sprawą rodziców, którzy oganiczali/nie ograniczali dostępu do smoka czy bardziej cecha indywidualna dziecka
Mój Syn namiętnie ssie metki (ma taką "zabawkę" - kawałek materiału z 8 metkami). Czy może się okazać, że w starszym wieku będzie namiętnie ssał np. kawałek swojej podkoszulki? Zabieranie mu tych metek też chyba bez sensu bo wtedy ssie swoje skarpetki. Dodam, że w noworodkowym okesie nie dawaliśmy smoka ale później już tak (ok. 5 mies) - dostawał do łapki ale zawsze był zainteresowany plastikiem a nie silikonem. Aktualnie (7 mies) smoczek służy do ćwiczenia rzutów
PS. chyba jestem niewyspana, że mi takie dziwne pytania po głowie chodzą :)