29.11.06, 09:20
drogie panie
im więcej czytam tym wiecej mam wody w mózgu. prosze o knkretną odpowiedź
co niszczy smok...
jeśli sie go odstawi to co się dzieje

mój bąk i tak już jest nerwowy przy każdym karmieniu i płacze pomiedzy, że
staje sie to trudne do wytrzymania. jeśli ma się już smoka pożegnać to jak
oduczyć malca ciumkania piersi i jak mu pomóc? każda próba wyciągnięcia
brodawki kończy się wrzaskiem. smoczek dawał mi do tej pory czas chociażby na
siusiu
Obserwuj wątek
    • felonia Re: smoczek 29.11.06, 09:30
      Ja też mam wątpliwości co do złej opinii o smoczku. Daję małemu (3mc) smoczek
      tylko przed zasypianiem (w ciągu dnia staram się go unikać). Nie mam z tego
      powodu wyrzutów sumienia! Smoczek dla niemowlaka to nie grzech, gorzej jak
      dziecko dwuletnie idzie do przedszkola ze smoczkiem - wtedy jest coś nie tak.
      Pani Monika jest zatwardzałym wrogiem tego wynalazku ale bez przesady! Jedne
      dzieci faktycznie niepotrzebnie go używają ale innym jest on niezbędny jeszcze
      parę miesięcy. Nie można generalizować. (poniżej jest wątek pani która ma żal
      do P. Moniki z tego powodu) Najlepiej jak matki same się przekonają co dzidzia
      robi jak ma smoczka i jak nie ma (odstawić np na dwa trzy tygodnie) i samemu
      wyciągnąć wnioski.
    • mloda121 Re: smoczek 29.11.06, 09:45
      zaburza mechanizm ssania, i tak stało się w przypadku mojego synka, pomimo
      tego, że nie przyzwyczaiłam go do smoczka zdarzyło się, że wpychałam mu go do
      buźki na spacerach (bo ryczał w wózku) - po kilku wypluciach zmęczony zasypiał
      ze smoczkiem max. na pół godz., teraz ma 3 m-ce, smoczka mu już nie daję, ale
      niestety nie przysysa się już tak dobrze jak kiedyś, łapie płytko pierś, cmoka,
      połyka powietrze, a z tym trudniej mi sobie poradzić niż z płaczem w czasie
      spacerów, jak był młodszy też nieustannie ssał pierś (tylko na spacerach nie
      mogłam mu jej dac:), ale wraz z początkami interesowania się światem i
      otoczeniem wyrósł z tego, teraz nie ssie smoczka a cycek jedynie jak je (co 2-3
      godz), pozdrawiam
      • marta1351 Re: smoczek 29.11.06, 12:52
        Moje dziecie ma prawie 10 miesiacy, smoczek dostało na drugi dzien po przyjsciu
        ze szpitala. namowili mnie do tego rodzice, ja nie chcialam bo tez naczytalam
        sie ze mozna sie obyc bez niego. dalam i nie zaluje. moim zdaniem nie nalezy
        przesadzac w zadna strone. dziecko ma silna potrzebe ssania, a nie zawsze mozna
        sobie pozwolic na siedzenie z maluchem przy piersi. ja dawalam malej smoka
        kiedy np plakata i delikatnie zabieralam jej go po uspokojeniu czy tez po
        zasnieciu.
        teraz jak juz pisalam ma prawie 10 miesiecy i nie jest jej niezbedny do zycia
        ale nadal pomaga jej sie uspokoic, czasem sama go sobie wklada do buzi, sama
        wyjmyje, bawi sie nim. wszytko nalezy stosowac z umiarem smoczka tez :))
        pozdrawiam
      • marta1351 Re: smoczek 29.11.06, 12:52
        zapomialam dodac - przez caly czas karmie piersia i smoczek nie wplynal w zaden
        negatywny sposob na ssanie mojego skarba
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka