oolalalaaaa3
14.09.13, 22:10
sprawa polega na tym, że ojciec ma sądownie uregulowane kontakty. korzysta z nich. ja mu nie zabraniam, nie utrudniam.
zdarzaja się jednak sytuacje wyjątkowe np. choroba dziecka, albo choroba ojca albo mój pilny wyjazd poza miasto. wówczas ojciec dziecka żąda odebrać sobie kontakty które mu przepadły.
inne okoliczności uzasadniające te "przepadki" raczej nie występują. wyżej wymienione zdarzają się najczęściej.
co wówczas robicie, jeśli robicie?
powiedziałam ojcu, że oddawanie widzeń porównuje do pieniędzy, bo trzeba "coś oddać. że choroba to sytuacja wyjątkowa, każdemu się może zdarzyć, tym bardziej małemu dziecku i że nie widzę powodów by oddawać mu te kontakty.
co o tym sądzicie?
tak, altz, oczywiście wiem, że mogłabym mu je oddawać, ale ja nie chcę. i proszę nie pisz głupiej epopei, jaką jestem niedobrą matką.