Dodaj do ulubionych

Raczkowanie?

08.01.11, 23:24
Mój Synek od jakiegoś tygodnia móglby cale dnie przeleżeć na brzuszku. Caly czas sie odwraca i coś kombinuje... podnosi pupke i tak sie trzyma na kolankach, a jak wyprostuje rączki to pupka mu spada i wtedy na raczkach sie trzyma. Nie wiem tzn. ze jeszcze nie ma tyle sily zeby pojsc w raczki, czy do konca nie wymyslil o co chodzi smile?
Obserwuj wątek
    • najeeli Re: Raczkowanie? 09.01.11, 03:28
      jeszcze nie do końca wie z czym to sie jesmile mój synuś tez tak robiła a teraz smiga az miło
    • ar-il Re: Raczkowanie? 09.01.11, 11:35
      Te nasze dzieciaczki to straszne spryciule są i same dochodzą do wszystkiego smile Mojej zajęło miesiąc od momentu jak nauczyła się sama przewracać na brzuch do raczkowania (w międzyczasie nauczyła się podpierać na wyprostowanych rękach, podnosić pupkę, a potem robić to jednocześnie - śmiesznie było jak uczyła się podnosić pupkę,bo robiła to na twarzy wink
      Po raczkowaniu bardzo szybko przyszło wstawanie i siadanie.
    • remikmama Re: Raczkowanie? 10.01.11, 00:34
      Moj szkrab siedzi sam chos jeszcze czasem zdarzy mu sie zrobic "bach" wink Potrafi tez przewrocic sie na brzuszek i z brzuszka na plecki, ale nie potrafi sie turlac....przypuszczam, ze brzuszek mu przeszkadza haha wink Alex jest calkiem duzym chlopcem, urodzil sie wazac 4,5kg, obecnie wazy 11,5 i choc jest silny to jednak troszke chyba za ciezki albo po prostu leniwy wink Zaczyna tez proby podnoszenia trzymajac sie szczebelkow i raczkuje do tylu!!! ale tylko jak jest na golaska... Troche smiesznie to wyglada. Ciagle chce stac a podtrzymywany pod paszki probuje chodzic... Natomiast moj starszy syn juz chodzil sam gdy mial 7 miesiecy i tydzien. Nie raczkowal i nie chodzil przy meblach, po prostu ktoregos dnia poszedl....Kazde dzoecko jest inne i samo wie na co go stac i probuje roznych rzeczy w swoim czasie. wink
    • m_laczynska Re: aniulek? 10.01.11, 01:04
      Tak patrzę na sygnaturkę - Urodziłaś 2 czerwca? To mój Tadzio jest rówieśnikiem! I u nas podobnie z raczkowaniem. Tylko młody już czasem podnosi jedno i drugie i tak się chwieje w tył i przód. Bo raczkowanie to iście trudny wyczyn, bo to trzeba na przemian równowagę łapać raz na jedną raz na drugą stronę, więc dzieci najpierw długo trenują zanim załapią o co biega.
      • remikmama Re: aniulek? 10.01.11, 01:27
        haha my w zasadzie tez rowiesnicy, to znaczy Alex wink Urodzil sie 3/06 o 1;01 nad ranem ....pozdrawiamy ;D
        https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlwn15f99a0crx.png
        https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6kqi1g48du8ir.png
        • aniulek2010 Re: aniulek? 10.01.11, 11:16
          Krystek urodzony 02 czerwca o 22:50 wiec to tylko 2h różnicy smile A z tym raczkowaniem, to ja sie zastanawiam czy jakoś mu pomagać, czy pozwalać mu więcej czasu na brzuszku spędziać i się siłowac? bo jak narazie to staram się z nim bawic cale dnie: rozkładamy zabawki na całym pokoju i tak przesiadujemy na podlodze smile i uczymy sie kosi, kosi... umie juz podac raczke jak sie powie " czesc... czasami nawet dwie ale to i tak nam sprawaia radoche smile i ostatecznie na tym brzuszku to on tylko podczas zmainy pieluszek, albojak ja np. mam cos na szybko do zrobienia...
        • m_laczynska Re: aniulek? 10.01.11, 13:24
          Hej - to u nas różnica dobowa - nie wstrzelił się maluszek w dzień dziecka - i urodził się o 0.45.
          Jeśli chodzi o raczkowanie to nie pomagać, no chyba że coś atrakcyjnego w oddali położyć.Bo dziecię pewnie już skumało, tylko jeszcze z realizacją problem.
          • dungusia Re: aniulek? 10.01.11, 13:54
            to moja mala w podobnym wiekusmile 31 maja sie urodzilasmile ale u niej ciezko widze o raczkowanie...polozona na brzuszku nie polezy nawet pol minutki, od razu sie obraca na plecy.
            • jombusiowa Re: 10.01.11, 15:11
              Mój ( z 1.06.)prostuje ręce już od dłuższego czasu(jakieś 3 tygodnie chyba)-ale jak pupa w górę to własnie ręce w dółsmile Pięknie jednak zgina nóżki jak obraca się wokół osi-potrafi tak kilka minut dookoła.
              Ja myślę,że jak załapie, to już pójdzie raz dwa-tak samo bałam się,że nie załapie obrotów, zwłaszcza,że długo był w gipsie a potem nogi miał złączone szyną, ale jak już załapał obrót to po jakiś 3 dniach od pierwszego nie da się go upilnować.
              No i na razie to jego sposób przemieszczania się.
              I czasem myślę sobie-chciałabym żeby już siedział (na razie chce siadać jak go trzymam na rękach na plecach lub w foteliku), czy raczkował, a z drugiej strony-będzie już coraz większy i starszy a smutno mi,że tak szybko rośnie.
            • spirit1982 Re: aniulek? 10.01.11, 16:13
              Mój synek, też z 31 maja, też już kombinuje. Ostatnio zauważyłam, że w takiej pozycji na czworakach, przyciąga obie nogi naraz, rączki pozostają mu w miejscu, upada na brzuch, ale i tak jest kilka centymetrów do przodutongue_out Śmieszne te nasze maluchytongue_out
              Pozdrawiam!
    • apsinka Re: Raczkowanie? 11.01.11, 19:44
      Hmm, tak czytam i czytam, a moja ma skończone 9 miesięcy i nie podnosi pupy uncertain
      Umie siedzieć jak się posadzi, choć jeszcze się kiwa. Ale sama nie umie usiąść. Może warto się tym zainteresować? A może ona po prostu tak ma smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka