Gość: Dżoanka
IP: *.*
03.03.02, 23:55
Cześć E-Mamy, poradźcie mi coś z własnego doświadczenia: mam dylemat - czy dawać mojemu synkowismoczek czy nie? Adaś urodził się 22 lutego, czyli ma 9 dni. Urodził się jako wcześniak (po 35 tygodniach ciąży), teraz jest w dobrej kondycji, jesteśmy czwarty dzień w domu, ogólnie dobrze śpi i je, tylko czasem bardziej płacze, choć jest najedzony i przewinięty i nie wiem, czy pomagać sobie/jemu? smoczkiem. Opinie są bardzo różne, nawet wśród specjalistów, co czytam to mówią inaczej. Raz nawet spróbowałam, ale miałam poczucie winy i zaraz mugo zabrałam. Generalnie wolałabym mu nie dawać, ale boję się, że będzie mipłakał, a ja nie będę go umiała uspokoić, a podobno jak się wcześnie inezacznie podawać smoczka, to potem dzieci już nie chcą. Z drugiej stronyczytałam, że jak się za wcześnie zacznie, to mogą być problemy ze ssaniempiersi, no i oczywiście dużo się pisze, że smoczek to substytut, niezaspokaja potrzeby miłości, głodu, pragnienia... A z trzeciej strony... Nowłaśnie, poglądów oraz za i przeciw jest wiele, napiszcie, jak Wyrozwiązalyście ten problem. Pozdrawiam, Dżoanka