chrzestni

07.01.07, 13:53
dziewczyny mam pyanie o chrzestych przy podawaniu do chrztu! czy dopuszczane
jest zeby chrzestnymi były dwie ciocie albo dwaj wujkowie? bede wdzieczna za
pomoc.
    • malpa513 :-) 07.01.07, 13:56
      wujek matką chrzestną a ciocia ojcem chrzestnym?
    • olimpia_b81 Re: chrzestni 07.01.07, 14:07
      podobno tak,nie sprawdzalam
    • pyzula3 Re: chrzestni 07.01.07, 14:14
      Chrzcilam dziecko dwa miesiace temu i najpierw zdecydowalismy sie na jedna mame
      chestna (jeden rodzic chrzestny tez jest dopuszczalny) a potem zmienilismy
      zdanie i sa dwie mamy chrzestne. Takze taki wariant jak najbardziej jest
      dopuszczalny.
    • agusia19751 Re: chrzestni 07.01.07, 14:16
      oczywiście że tak twoja tylko sprawa czy to będą dwie ciocie, czy dwóch wujków, chrzestnych wybierasz dla dziecka a nie na pokaz dla innych, jak nie masz obok siebie godnego zaufania wujka, to bierz drugą ciocie i bez problemu.Pozdrawiam
      • szdaga Re: chrzestni 07.01.07, 14:21
        super dzieki za info!!
    • chuck_norriss Re: chrzestni 07.01.07, 17:38
      a jamyślałam że muszą byc 2 osoby....hmmm
    • mglura Re: chrzestni 07.01.07, 18:33
      może nie robi to nikomu żadnej różnicy ale z punktu widzenia prawa kanonicznego
      jeżeli przy chrzcie obecne są osoby tej samej płci to jedna jest matka/;ojcem
      chrzestnym a druga świadkiem chrztu. skutek ten sam ale nazwa i kompetencje
      inne. świadkiem chrztu może być nawet niewierzący, byle widział i słyszał...
    • zebra12 To ja też mam chrzcielne pytanie! 07.01.07, 18:42
      Czy gdy chrzczę 3 córki, to muszę mieć dla kazdej innych chrzestnych?
      • bgwd14 Re: To ja też mam chrzcielne pytanie! 07.01.07, 20:54
        "może nie robi to nikomu żadnej różnicy ale z punktu widzenia prawa
        kanonicznego
        jeżeli przy chrzcie obecne są osoby tej samej płci to jedna jest matka/;ojcem
        chrzestnym a druga świadkiem chrztu. skutek ten sam ale nazwa i kompetencje
        inne. świadkiem chrztu może być nawet niewierzący, byle widział i słyszał..."

        Nieprawda. U mojego wnusia były dwie chrzestne i żadna z nich nie została
        wpisana jako świadek chrztu, ale jako chrzestne. I o żadnych innych
        kompetencjach niż te, które mają chrzestni, nie było w ogóle mowy.
        • hipopotamama Re: To ja też mam chrzcielne pytanie! 18.02.07, 21:42
          Pewnnie, że nieprawda...przecież powszechnie wiadomo że prawo kanoniczne to
          same kłamstwa wink
      • mglura Re: To ja też mam chrzcielne pytanie! 08.01.07, 09:05
        nie
        byle chrzestni się zgadzali na taką sytuację.
      • anulkas86 Re: To ja też mam chrzcielne pytanie! 08.01.07, 14:18
        wydaje mi się że każde z dzieci powinno mieć swoich chrzestnych.
      • bbalexandra Re: To ja też mam chrzcielne pytanie! 17.02.07, 21:42
        Nie sądzę, choć u nas chrzciny nie odbywały się w jednym czasie (nie jesteśmy
        trojaczkami), ale wraz z 2 braćmi mamy jedną matkę chrzestną. I to jest matka
        chrzestna z prawdziwego zdarzenia. Natomiast ojcowie chrzestni (każde z nas ma
        innego), nie specjalnie się nami interesowali. Więc chyba ważniejsze, tak jak
        już poprzedniczki pisały, by to była godna zaufania osoba. I chyba poradzi sobie
        z trójkąsmile
    • mglura Re: chrzestni 08.01.07, 09:04
      ja nie napisałam jak robią proboszczowie i co piszą w księgach ale jak jest zw
      prawie kanonicznym. a skąd pani wie co napisał proboszcz.....a obowiązki
      chrzestnych mozna wypełniac nawet nim nie będac.
      • alicja0 Re: chrzestni 18.02.07, 21:38
        NIe wiem, skąd to przekonanie o prawie kanonicznym w twierdzeniach mglura...
        Prawo kanoniczne (kanon 873): "należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub
        chrzestną, albo dwoje chrzestnych".

        Nigdzie tu nie ma mowy o tym, że dwójka chrzestnych musi być różnej płci, więc
        mogą być dwoje chrzestni tej samej płci, jeśli ktoś tak chce. Tylko tradycja
        tak działa, że wybieramy zwykle chrzestnych różnej płci i zwyczajowo nazywamy
        matką i ojcem chrzestnym.

        Co do świadka chrztu (czyli nie chrzestnego) prawo kanoniczne mówi w kanonie
        874 parag.2, że świadkiem chrztu może być ochrzczony niekatolik - wówczas nie
        występuje jako chrzestny, ale jako świadek chrztu. Przy chrzcie może więc być
        albo 1 chrzestny, albo dwoje chrzestnych, albo 1 chrzestny i 1 świadek chrztu,
        albo 1 świadek chrztu - o tym ostatnim mówi kolejny kanon (jeśli przy chrzcie
        nie ma chrzestnego, to powinno zatroszczyć się przynajmniej o jednego świadka
        chrztu)
    • kiniamum Re: chrzestni 08.01.07, 10:18
      matka chrzesna plcia przeciwna?? dziwne.. przeciez wyraznie mowi sie ze na
      chrzcie powinien byc ojciec chrzestny i matka chrzestna.. kosciol popiera
      takie "anomalnia" ?? i dla tych ktore zaraz mnie zlinczuja-ANOMALNIA napisalam
      w cudzyslowie-bo wierzyc mi sie nie chce ze kosciol dpouszcza mozliwosc bycia
      matka chrzestna FACETOWI..smile))))))))
      • bgwd14 Re: chrzestni 08.01.07, 10:35
        "a skąd pani wie co napisał proboszcz....."

        Chrzestne to widziały na własne oczysmile
        Moim zdaniem lepiej, że są dwie chrzestne lub dwaj chrzestni niż to, że wybiera
        się dziecku przypadkowe osoby na rodziców chrzestnych, które później ani się
        dzieckiem nie interesują, ani jego wychowaniem w wierze.


        > matka chrzesna plcia przeciwna?? dziwne.. przeciez wyraznie mowi sie ze na
        > chrzcie powinien byc ojciec chrzestny i matka chrzestna.. kosciol popiera
        > takie "anomalnia" ?? i dla tych ktore zaraz mnie zlinczuja-ANOMALNIA
        napisalam
        > w cudzyslowie-bo wierzyc mi sie nie chce ze kosciol dpouszcza mozliwosc bycia
        > matka chrzestna FACETOWI..smile))))))))

        No, właśnie: "mówi się". To tylko utarty zwyczaj. Wolę taką "anomalię" niż to,
        o czym napisałam powyżej. Moja córka ma taką przypadkową chrzestną, bo wtedy
        nie mieliśmy naprawdę nikogo w rodzinie, kto mógły nią być. I ta chrzestna
        nigdy nie interesowała się swoją chrześnicą, zupełny brak kontaktu. W razie
        śmierci rodziców chrzestni mają obowiązek zająć się dzieckiem. Jestem pewna, że
        ona córką nie zajęłaby się, gdyby nam stało się coś złego. Jest chrzestną tylko
        na papierze i tyle.


        • jovi78 to podobnie jak przy ślubie kościelnym... 08.01.07, 11:33
          bo tam też świadkami moga być osoby tej samej płci...
    • amh2 Re: chrzestni 19.02.07, 13:25
      A czy kandydaci na chrzestnych muszą mieć bierzmowanie?
      • alicja0 Re: chrzestni 19.02.07, 21:33
        na chrzestnych - tak, na świadka chrztu - nie.
        Z tym bierzmowaniem chodzi o to, że chrzestny ma być z założenia przewodnikiem
        dla dziecka po świecie wiary, a bierzmowanie jest właśnie sakramentem, który
        otrzymuje się jako umocnienie w wierze i dla dawania świadectwa wiary. To
        sakrament dojrzałości wiary (przynajmniej teoretycznie, bo nie wszyscy
        bierzmowani są dojrzali w wierze wink) dlatego proboszcz będzie wymagał przy
        standardowym chrzcie (tj. poza nietypowymi sytuacjami) od kandydata na
        chrzestnego odpowiedniego wieku, który by wskazywał, że miał przynajmniej
        szansę (ze wzgl na wiek) przyjąć bierzmowanie.
        Ja właśnie zgłaszam dziecko do chrztu, ale ponieważ mam dorosłych kandydatów na
        chrzestnych, to nie proszą o zaś o bierzmowaniu, ale o papier z parafii, że są
        praktykującymi katolikami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja