anja.t 26.04.03, 21:36 Moja coreczka ma 2,5 miesiaca. Do tej pory nie dawalam jej smoczka. W ciagu dnia prawie w ogole nie spi. Czy powinnam kupic jej jakis smoczek czy nie ma sensu. A moze smoczek wplynie korzystnie na jej zgryz? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doris73 Re: Smoczek? 27.04.03, 10:10 Moja polroczna Natala nie wie co to smoczek, no jest jeden, ktory sluzy jej do zabawy Jezeli Twoje dziecko nie ma takiej potrzeby to po co? Ja tam nie widze zadnej przyjemnosci w zuciu gumy. Ja osobiscie sie ciesze, ze jestesmy bezsmoczkowe, przynajmniej mloda duzo gada i buzka wyglada ladniej bez tego przedmiotu. Co do zgryzu to nic na ten temat nie wiem, czy smoczek ma pozytywny wplyw na zgryz dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
dziubelek2 Re: Smoczek? 27.04.03, 10:14 polecam ci przeczytanie postu na forum edziecko "wielka ofensywa przeciw smokowi z gumy". jeżeli twoje dziecko nie potrzebuje smoczka, to mu go nie dawaj, bo będziesz miała problem z odzwyczajeniem.pozdrawiam anka Odpowiedz Link Zgłoś
anja.t Re: Smoczek? 28.04.03, 21:59 Czytalam o tej wielkiej ofensywie. Ale dalej nie wiem co robic bo moja mala zaczyna zajadle ssac palucha. Nie wiem czy nie byloby wiec lepiej dac jej tego smoka. Latwiej chyba oduczyc od smoka niz od palucha? Odpowiedz Link Zgłoś
dziubelek2 Re: Smoczek? 28.04.03, 22:10 to wtedy faktycznie lepszy jest smoczek, bo palca dziecku nie zabierzesz.moja mama nie miała smoczka i ssała palec jeszcze w drugiej klasie podstawówki. pozdrawiam.anka Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: Smoczek? 29.04.03, 12:28 Ja jestem przeciwniczką smoczka. Ssanie palca jest przejściowe, moja Martynka też ssała jakiś tydzień paluszki i Jej przeszło – wystarczy zajmować czymś rączki. A poza tym dziecko w ten sposób poznaje własne ciało. Czemu nikogo nie martwi ssanie palca u nogi a z kciuka każdy robi taki problem? Ja radzę jeszcze poczekać z tym smoczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
magia22 Smoczek? 29.04.03, 13:33 z ssaniem kciuka jest problem i to straszny u mojej córki wcale nie jest to przejściowe, wręcz przeciwnie, kończy się na tym , że przez cały dzień nakładam jej skarpety na rączki i na szczęście zaczynam widzieć rezultaty, ale są dni, że nic nie pomaga mojej mamie też "dobrze" radzono, zostaw dziecku palec, samo przejdzie, a potem ja ssałam kciuk aż do podstawówki , a aparat ortodontyczny nosiłam przez 3 lata, na obie szczęki, więc wyobraź sobie jaki to był wtedy koszmar - chociaż muszę przyznać, że zgryz mam teraz modelowy - hihi, ale wtedy to była prawdziwa męczarnia więc jeśli tylko uważasz, że twoje dziecko za często wkłada kciuka do buzi, to moim zdaniem daj smoczka Magdalena mama Oleńki Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Smoczek? 29.04.03, 18:13 Co do ssania palca to nie calkiem jest to stan przejsciowy. Ja jestem taka ofiara ssania, mam straszny zgryz, ssalam palucha do 5 lat i rodzicom ciezko bylo mi to wyperswadowac (wyobrazcie sobie widok brudnego dziecka na podworku z jednym slniacym czystoscia palcem..heheheee). Nie wiem ile maja Wasze szkary, ale Natala bardziej ssala w wieku 2-3 miesiecy, teraz woli gryzc zabawki. Ja uwazam, ze jak dziecko chce i lubi ssac smoczek to niech go ma, nic na sile. Odpowiedz Link Zgłoś