marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 30.07.04, 15:00 Adres do Tiny Love - zestaw 3 za 55 złotych, Ja widziałam dzisiaj w DINO na Włókniarzy za 65 złotych. Pozdrowionka M&O Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 30.07.04, 15:04 Za szybko mi się wysłało - dzidzia wyła. Teraz spokój - pasaz.onet.pl/,152ea503ffffffc0001b4637bd33bbcb,produkt.html?url=http%3A%2F%2Fezabawki.pl%2Fcgi%2Feasyshop.cgi%3Fcom%3DPT%2F1114 Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 30.07.04, 15:19 Jeszcze znalazłam - www.tanimarket.pl/index.php?manufacturers_id=36&sort=2a&&page=2 A tu 45,01 najtaniej - www.tanimarket.pl/index.php?manufacturers_id=36&sort=2a&&page=2 Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Zdjęcia z Botanika 30.07.04, 23:15 Wysłałam Wam właśnie na adresy gazetowe zdjęcia z Botanika. Trochę je pozmniejszałam więc nie powinno być problemu z ich przekazaniem. Gdyby jednak do kogoś nie dotarły - proszę o reklamacje ) Nie chciałabym zapeszyć, ale Bartuś po szczepieniu zrobił się bardzo grzeczny. Dzis cały dzień miał dobry humorek i przez kilka godzin (w trzech turach) z zainteresowaniem oglądał swoje zabawki i próbował z nimi porozmawiać. I już wyraźnie się uśmiecha i cieszy kiedy mama podchodzi do łóżeczka. Mam wrażenie, że zmienia się dosłownie z dnia na dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Zdjęcia Julki z rodzinką 31.07.04, 15:38 Hej, oto nas SKARB! foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5pozdrawiamy,jola Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: Zdjęcia Julki z rodzinką 31.07.04, 15:53 jeszcze raz zdjęcia naszego SKARBA foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5pozdrawiamy,jola Odpowiedz Link Zgłoś
alusia2405 Re: Zdjęcia z Botanika 31.07.04, 23:29 Dzieki Jolu. Zdjęcia odebrałam. Śliczne. Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Zdjęcia z Botanika 01.08.04, 22:04 Dzięki bardzo za fotki, tym razem coś nasze maluszki coś skrzętnie chowały buzie w wózkach tudzież w piersi mamy. A muszę ostrzec przed podnoszeniem oparcia w wózkach - jak już zmienicie gondolki na spacerówki - uważajcie na szyjkę - Damianowi w jego kilku podbródkach porobiły się okropne odparzenia, jeszcze główki nie trzyma sam a przy podniesionym oparciu bardziej naciska na pierś i odparzenia gotowe - zwłaszcza przy tych upałach. Nam pomogła mąka ziemniaczana i następnego dnia już było lepiej. Na na razie znów jeździmy na płasko, przynajmniej dopóki jest grąco. Pozdrawiamy Emi i Damianek Odpowiedz Link Zgłoś
coronella alergolog w Łodzi 31.07.04, 16:18 Witam! Pisałam juz na Regionalnym, ale powtórzę i tutaj. Bardzo pilnie muszę isc z moją Dominika do alergologa. Niestety, chyba prywatnie, bo państwowo będę czekac pewnie pare miesięcy. Moze orientujecie się gdzie warto pójść? Który lekarz jest dobry, i gdzie przyjmuje? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Zdjęcia 31.07.04, 22:34 We wtorek na mojej stronie internetowej będą zdjęcia ze spacerków. W weekendy zupełnie nie mamy czasu na komputer. www.mandg.neostrada.pl - zapraszam. yessy czy możesz mi przysłać zdjęcia na innego meila (netmarta@poczta.onet.pl) z góry ci dziękuję. Marta i Oleńka (skończyła 2 miesiące) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Zdjęcia 01.08.04, 19:04 Jolu bardzo dziękuję za zdjęcia. Kiedy robicie chrzciny swoim pociechom??? Bursztynek fajne zdjęcia, szkoda że nie możemy zobaczyć na żywo, może na jesieni??? Marta i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Zdjęcia 02.08.04, 10:30 Jolu ja również dziękuję za fotki - super. ) Lesia chcemy ochrzcić 5 września. Będzie już wtedy troszkę większy i mam nadzieję, że wytrzyma bez problemu w kościele. Dzięki za namiary na zabawki Tiny Love. Oglądałam kilka w Smyku, ale tam mają nieco wyższe ceny. My właśnie wróciliśmy z weekendu w Warszawie. Synek niestety ostatnimi dniami zrobił się bardziej marudny. Nie wiem, czy to efekt wyjazdu (chociaż zaczęło się jeszcze w domu), czy wyczuwa moje zdenerwowanie przed zabiegiem i jemu się też udziela. Odpowiedz Link Zgłoś
flurcia Re: Zdjęcia 02.08.04, 12:39 Zabawki Tiny Love są też w Dino ja kupowałam w tym w Tesco na Pojezierskiej i w hurtowni Słoń. Szalenie polecam taką śmieszną kulę. Oficjalna jej nazwa to kula interaktywna kupowałam w Słoniu. Wyciąga jej się głowa taka jak gąsiennicy z czułkami, jak się chowa to wydaje śmieszne dzwięki. Ma 2 rączki jedna na magnes, druga z koralikami, rózne naszywki, okienko z koralikami i przy każdym ruchu wydaje różne śmieszne dżwięki, zaznaczam, że nie są denerwujące. Na prawdę gorąco polecam. Ola ma dużo zabawek Tiny Love, ale ta jest najlepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
megan77 Re: alergolog w Łodzi 02.08.04, 12:10 Witaj Możesz spróbować w Medicover na Piłsudskiego tel. 639 66 66. Tam jest dwoje alergologów dr Elżbieta Królikowska i doc Rafał Pawliczak. Osobiście nie byłam ale się wybieram. www.medicover.com/pl/DesktopDefault.aspx?TabOrgId=455&LangId=0 Pozdrawiam Megan77 i Adaś (35 tyg.) Odpowiedz Link Zgłoś
nuczka Re: alergolog w Łodzi 11.08.04, 13:26 zdecydowanie PROFESOR KUNA !!! Dyrektor Szp. Barlickiego. Bylam u niego z moim 4 miesiecznym synkiem i bardzo, bardzo nam pomogl i nie ma sladu jakichkolwiek objaw alergii!!! Pozdrawiam, Asia, mama Bartusia Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Potówki czy uczulenie? 02.08.04, 12:31 Sama się nad tym zastanawiam. Bo niestety Bartusia wysypało. Drobne krostki widziałam już 2 tygodnie temu, wtedy stawiałam (ja i lekarz) na potówki, ale bez zbytniego przyglądania się. Tym bardziej że były dni kiedy krostki były prawie niewidoczne, znikały też w czasie snu. Od paru dni jest jednak gorzej, oprócz buźki, pojawiły sie też na górze plecków. Dzisiaj bylismy u lekarza. Diagnoza - uczulenie. Mamy podawać wapno i ketotifen. I obserwować. Na razie mama rezygnuje z nabiału, mleczka bartusiowego nie zmieniamy. Przykro patrzeć na taki zakrościały buziaczek... Odpowiedz Link Zgłoś
renis66 Pierwszy przekręt 03.08.04, 14:13 Witam Chciałabym sie pochwalic iż moja córa w niedzielę pierwszy raz przekreciła się z brzuszka na plecki. Była bardzo zdziwiona co sie stało. teraz za kazdym razem gdy leży na brzuchu to zmienia pozycje na plecki bo tak jej wygodnie. Na brzuchu nigdy nie lubiła. A jesli chodzi o chrzciny to my odkładamy to na przyszły rok. Moze w Wielkanoc. Renata Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Trzymajmy kciuki !!! 03.08.04, 18:13 ... za Lesia i Magdę - zdaje sie, że od dziś są w szpitalu. A chciny pewnie zrobimy na wiosnę lub wczesnym latem. Początkowo myślelismy o wrześniu, ale raczej sie nie wyrobimy. Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: Trzymajmy kciuki !!! 03.08.04, 21:42 Witajcie dziewczynki! Ja również trzymam kciuki za Lesia i Magdę i przyda się jak Wy za mnie będziecie jutro trzymać kciuki. Idę do szpitala na cc mam się stawić ok 14 jak będzie już mój gino. Okazuje się, że szyjka się rozwiera, jest już 1,5 cm i gino stawia na to, że w każdej chwili może się zacząć akcja i stąd taka decyzja. Mogłam oczywiście odmówić, ale muszę komuś zaufać, w końcu jest naprawdę świetnym lekarzem i mam nadzieję, że wie co robi. Powiedzie mi co muszę zabrać ze sobą dla dziecka, czy muszę mieć pieluszki pampers, tetra, ile tych ubranek i jakie, w czym się dziecko trzyma w CZMP a w czym wywozi? Sama już nie wiem jak to będzie, jeszcze nie jestem gotowa na to wszystko. Będę miała znieczulenie podpajęcznykowe, jak jest po tym znieczuleniu może któraś z Was wie? Ale jestem zestresowana. A i jeszcze jutro nie wolno mi nic jeść ani pić, jak w taki upał to znieść, może jakieś płukanie ust? Przecież ja sie wykończę. Pozdrawiam i czekam na jakieś podpowiedzi, dzięki Aga Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Trzymajmy kciuki !!! 04.08.04, 10:50 Nie martw siębędzie dobrze - chociaż chyba nie da się uniknąć stresów w takiej sytuacji. Nie wiem jak wygląda sytuacja w CZMP bo rodziłam gdzei indziej natomiast jeśli chodzi o znieczulenie to naprawdę nie ma sięczego bać, zrobienie zastrzyku w kręgosłup nie boli cały czas jesteś przytomna i w zasadzie nic nie czujesz, tylko przy wyciąganiu dziecka takie dość niemiłe uczucie i musisz pamiętać że potem nie wolno przez 24 ha podnosić się z łóżka bo grozi to migrenami zresztą napewno ci o tym powiedzą, koniecznie weź wodę w małej butelce (z dzióbkiem). I zobaczysz będzie dobrze i po południu będziesz jużtulić swoje maleństwo. POWODZENIA A teraz już mój słodki obowiązek wzywa Pa Emi i Damianek Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Trzymajmy kciuki !!! 04.08.04, 16:20 No Yuropka już pewnie jest mamą. Ciekawa jestem kiedy się odezwie i wszystko nam opowie. Jej dzidzia jeszcze się załapie na tegoroczne lato. Yessy a czy Bartuś ma tą skórę taką trochę szorstką i złazi płatkami i jak wygląśda za uszami. Ja jak odstawiłam nabiał i potem drób to zaczęła się poprawiać i już jest nieźle. Smarowałam bepantenem raz i raz maścią Nivea z pantenolem. I nic więcej. Najważniesze to wyeliminować alergen. M&O Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: Trzymajmy kciuki !!! 04.08.04, 21:04 Witam. Dzisiaj o godz. 17 przyszła na świat malutka Pola. Waży 2600g, jest zdrowiutka i prześliczna. Mama czuje się dobrze. Odezwie się jak tylko wróci do domu. DAMIAN Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Trzymajmy kciuki !!! 06.08.04, 08:31 Witamy Polę polę w naszym gronie, czekamy na fotki nowego maleństwa i życzę żeby była tak pogodnym dzieckiem jak mój Damianek albo jeszcze bardziej)))))))))) i put do Madzi - co się dzieje z Lesiem??? jak znósł zabieg??? Emi i Damianek Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Alergia? 04.08.04, 21:26 Najprościej opisać - Bartuś ma na twarzy taką podskórną kaszkę mannę. Wczoraj była mocno zaczerwieniona dzisiaj jest już lepiej. Lekarka kazała mnie odstawić nabiał, ale nie zmieniać mleka, którym dokarmiam, twierdząc, że jesli to uczulenie to niewielkie i do końca nie wiadomo czy to skaza, więc nie może wypisać recepty na Nutramigen. A ja zastanawiam się czy wobec tego nie zmienić lekarza... N razie daję wapno i Ketotifen. Dostaliśmy też maść ze sterydami (zgroza!!), której oczywiście nie stosuję. Zamiast tego smaruję Bepanthenem (nie pomaga) lub balsamem z pentanolem (ten chyba troszkę łagodzi). Za uszkami jest ładnie (słyszałam , że często tam własnie ujawnia się skaza). Odpowiedz Link Zgłoś
megan77 Re: Trzymajmy kciuki !!! 04.08.04, 20:05 Trzymam za Was kciuki ! Byłam dziś ok. 13,00 w ICZMP i nie było "tłoku" więc będziecie mieć miłe warunki. Na pewno wszystko będzie dobrze. To już tylko ja zostałam 2w1. Nie mogę się powoli doczekać. Pozdrowienia Madzia i Adaś (36 tyg.) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiola Do MEGAN77! :-) 04.08.04, 21:03 Widzę, że tu zagladasz czesciej! Ale Niespodzianka! Oglądam fotki na Zobaczcie, a tu Wy: Ty i Ukryty Adaś i Marta z Olą. Jaka ta Wioska malutka! 1. Gratulacje!!!!!!!!!, jak stąd do Hajnówki, z powodu Waszego Maleństwa - bardzo sie cieszę! 2. Szkoda, że tak dawno już sie nie widziałysmy/ widzieliśmy - może jakieś spotkanko? 3. Ups, nie przedstawiłam sie a wnioskuje, że mnie nie poznałaś oglądając foty ze spotkań łodzkich eMam, ale może poniższe zdjęcia wyjaśnią sprawę. Pozdrawiam najserdeczniej Ciebie, Pawła i Adasia Pozdrawiamy GosiOla (08.11.02) i Motylek (02.2005) OLGA DOMINIKA Odpowiedz Link Zgłoś
megan77 Re: Do MEGAN77! :-) 05.08.04, 18:27 Witaj Małgosiu !!! Domyślałam się że Ty to Ty - i ta piękna panna to właśnie TA panna. Miałam nadzieje że się jakoś spotkamy na tych spotkaniach łódzkich mam i będzie niespodzianka. Bardzo wiele rzeczy się wydarzyło ale po kartkach świątecznych widze że u Was wszystko dobrze a nawet bardzo dobrze - MOTYLEK !!!!!!!!!!!!! GRATULUJE !!! Może teraz synek do kompletu ???!!! Ostatnio byłam ciągle w rozjazdach - a wydawało mi się że będe się nudzić w domu - ale koniecznie musimy się spotkać !!! Mnie już zostało niecałe 4 tyg. i jestem raczej leniwym słonikiem. Napisz do mnie na prywatne konto koniecznie co u Was słychać: magdalena117@op.pl Do kilku naszych wspólnych koleżanek też uśmiechneło się szczęście. Zgadnij do których ... Uściski i caluski dla Was wszystkich (Paweł Was gorąco pozdrawia) Olga jest wprost przecudna - Marcin jest chyba całkowicie zakochany ! Magda i Adaś (36 tyg.) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: GRATULACJE DLA JUROPKI !!! 05.08.04, 12:39 No to następna parka na spacerki. Gratulacje!!!!!!!!!!!!!! M&O Odpowiedz Link Zgłoś
megan77 Re: GRATULACJE DLA JUROPKI !!! 05.08.04, 18:34 Witamy małą Pole !!! Aga napisała, że Pola dostała 9 punktów, więc wszystko jest ok !!! Więc zostałam już tylko ja ... jeszcze troche ... A myślałam, że spotkamy się z Agą na oddziale. Uściski dla Nowej Mamy i Maleństwa Madzia i Adaś (36 tyg.) Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: GRATULACJE DLA JUROPKI !!! 06.08.04, 11:09 HEJ!! OCZYWIŚCIE DOŁĄCZAM SIĘ DO NICH!! BRAWO!!!! POZDRAWIAM WSZYSTKIE ŁODZIANECZKI, jola& jula(14/06/04) Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Nareszcie w domu 07.08.04, 15:54 Przede wszystkim gratulacje dla Juropki, niech dzidzia zdrowo się chowa! A my wczoraj wróciliśmy do domu... Nie życzę nikomu pobytu w klinikach CZMP. Cieszę się, że z synkiem wszystko w porządku i mogliśmy szybko stamtąd wyjść. W sumie spędziliśmy w klinice chirurgii tylko (albo aż) 3 dni. Synek dzielnie zniósł zabieg (chyba), ale płakał jak mi go przywieźli i jeszcze teraz zdarza się, że rzuca się przez sen. Miał pokłute całe nóżki, gdzieniegdzie siniaczki na rączkach i na piersi. Wenflon (czy jak to się zowie) miał w efekcie wkłuty w stopkę. Niestety nie był nawet dobrze przyklejony i kilka godzin po zabiegu sam mu wyszedł. Ech... dużo by gadać jakie tam są warunki i jakie podejście pielęgniarek. Pobyt na salach poporodowych był po prostu rewelacyjny w porównaniu z tym. Pielęgniarki nic nie robią przy dzieciach, bo matki są od tego, nawet nie zainteresują się jak dziecko dłużej płacze, a leków dodatkowych nie bardzo chcą dawać. Tylko ciągle chodzą na kawkę... Byłam w boksie z dziewczyną, która siedzi tam już cały miesiąc, z czego 3 tygodnie czekała na zabieg dziecka, bo lekarka nic nie mówiąc poszła sobie na urlop. Co tam się dzieje, to zgroza. A warunki dla rodziców FATALNE. Miałam leżankę, ale nawet nie prosiłam się o pościel, chociaż i tak musiałam zapłacić za ten luksus. A podobno na okulistyce jest jeszcze gorzej. Nie wyobrażam sobie tego. Naprawdę szkoda gadać. W czwartek idziemy na zdjęcie szwów i mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie w porządku. Synek jak na razie jest bardzo grzeczny i wesoły. Jeszcze w szpitalu dzień po zabiegu nie wyglądal na dziecko, które dopiero było na sali operacyjnej. Śmiał się, gadał i wierzgał nogami... aż się bałam o te jego szwy. To kiedy następne spotkanko? Trzeba wykorzystać lato póki jest. ) Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Nareszcie w domu 08.08.04, 00:11 Bardzo się cieszę, że już jesteście w domku, cali i zdrowi. Ale dreszcz aż mnie chwycił - biedny Lesio... Skąd te siniaczki na rączkach i piersi? Czy ktoś tak mocno go trzymał? Miejmy nadzieje, że tak malutkie dziecko szybko zapomni o bólu. Mamie pewnie gorzej zapomnieć będzie te 3 dni w warunkach CZMP. Tak sobie myslę, że może te pielęgniary które chodziły stale na kawke to te sprzed 12 lat z mojego położnictwa ) (personel medyczny co kilka lat zmienia wydziały) - one też były straszne ... Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Zdjęcia 08.08.04, 21:51 Dziewczyny na mojej stronie internetowej umieściłam na tydzień zdjęcia ze spacerów na Stefańskim i botaniku. Potem z mężem będziemy reorganizować więc oglądajcie. Możecie sobie je ściągnąć. O to adres dla przypomnienia www.mandg.neostrada.pl/ Magda cieszę się że jesteście już z lesiem w domu. W dzisiejszych czasach trzeba być zdrowym aby znieść warunki w szpitalach. Ludziom naprawdę chorym współczuję. Ale to samo jest w Korczaku. Im się chyba wydaje że dziecko to nic nie czuje. Zgroza. Albo łapówki - a co z pieniędzmi na NFZ, które człowiek chociaż raz na jakiś czas chce wykorzystać? A Juropka chyba jutro wychodzi. Ciekawe jak się czuje w roli mamy. M&O Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Nareszcie w domu 09.08.04, 09:17 Witajcie, straszne co piszesz o pobycie w szpitali - oby żadne z naszyszch maluszków nie testowało juz tego miejsca. I jeszcze pytanko - mamy pozwolenie pani doktor na soczki - napisz pls jakiej firmy marchewkę podajesz - bo wyleciało mi z głowy a w sklepie jest tego ogromna ilość i ciężko wybrać (bez próbowania??? Emi i Damianek Odpowiedz Link Zgłoś
madziki soczki 09.08.04, 12:05 Najlepsze soczki są Hippa, ale jednocześnie najdroższe. Lesiowi bardzo smakuje soczek marchewkowy BIO i marchewkowo-jabłkowy (ciut gęściejszy). A tak swoją drogą picie soczków i witaminki nie poprawiły mu morfologii, która w szpitalu była jeszcze słabsza niż 3 tygodnie wcześniej... Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: soczki 09.08.04, 13:59 A ja chcialam pochwalic sie, ze umiescilam na Zobaczcie zdjecia mojej Dominiki Zapraszam, jesli macie ochote Ja tez kupowalam dla Dominiki Hippa i chyba to byly jedyne soczki, jakie pila. Ale uwaga- marchewka czesto uczula. Tzn nawet nie jest to uczulenie, a nietolerancja. Trzeba obserwowac. Jesli nawet cos wysypie, zmienic na jablkowy, i po 3 tyg. sprobowac jeszcze raz. To szybko przechodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 11.08.04, 09:28 Hej co tam u was słychać. My jutro idziemy na USG bioderek prywatnie. Zobaczymy co powiedzą. M&O Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: Usg bioderek 11.08.04, 11:05 Wysłałam za wcześnie. Marta, gdzie idziecie? My wybieramy się w poniedziałek do dr Dormana, do Omegi na Piotrkowskiej 17. Co powiedział lekarz? Napisz pozdrawiam jola Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Usg bioderek 11.08.04, 16:13 My USG bioderek już mamy za sobą, za to jutro idziemy na zdjęcie szwów... brrr.... trochę się boję. Młody pewnie będzie krzyczał, a ja nie będę w stanie nic zrobić. ( A może jakieś spotkanko, póki lato trwa i ja nie pracuję... buuu, zostało mi 3,5 tygodnia wolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Usg bioderek 11.08.04, 21:27 Zopatrzyłam się w soczki i na razie tyle, pierwsza łyżeczka już była nawet bez plucia, za to przeszliśmy pierwszy dzień bez kupki - i to był horror, niby normalne że można raz na tydzień nawet, ale u Damiana jak w zegarku 2 kupki dziennie a tu nic, mąż mnie do lekarza wysyłał ja na forum ściągałam tysiące sposobów i diet ale dzisiaj już wróciło do normy - to tyle o kupkach A bywasz jeszcze w botaniku - ja przerzuciłam się na ranne spacerki ale was ani widu a od jutra już się pogoda ma psuć, ale oczywiście na wspólny spacerek jesteśmy chętni nawet jak będzie zimno bo upały mnie wykańczają. Pozdrawiamy Emi i Damianek Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Spacerek? 12.08.04, 00:20 My też chetnie na spacerek, tyle, że pogoda ma się zmieniać i to chyba na deszczową. A w deszczu niedobrze sie spaceruje ) sprawdziliśmy na własnej skórze w czasie ostatniej niespodziewanej ulewy, która złapała nas na spacerku. Jakoś dopłynęliśmy... To może przyszły poniedziałek? Ma być już ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Spacerek? 12.08.04, 08:32 W Botaniku dawno nie byłam, bo szpital i potem ciągle coś. Ostatni dłuższy spacer mieliśmy na rynek przy Dolnej... hihihi... No a wczoraj w końcu pojechałam do mojej pracy pogadać z szefem o moim powrocie. ( Synek zachowywał się wzorowo, uśmiechał się do wsyzstkich i gadał, a na koniec zasnął. ) A dzisiaj na zdjęcie szwów i potem muszę kupić prezent synkowi z okazji jego imienin. )))) A spotkanko jak będzie pogoda może być w poniedziałek. Chyba dojdę do siebie po weekendzie w Bydgoszczy z kotami. ) Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Ja muszę !!! 12.08.04, 00:25 Muszę pochwalić się stroną internetową stworzoną przez mojego męża. Pisał ją cały swój urlop pożerając czas przeznaczony dla mnie (młodej matki) i Bartusia ) hihi A teraz właśnie strasznie mnie molestuje, żeby podać wszem i wobec jego ukochany adresik: www.pod-semaforkiem.prv.pl Tak na marginesie to mąż jest fanem wszelkich szynowców (z wyjątkiem suwnic ). P.S. I pomyśleć, że Bartuś nie ma jeszcze swojej strony. Na tej jest tylko jego jedno maaaaaaalusieńskie zdjątko... Odpowiedz Link Zgłoś
juropka DZIĘKUJEMY ZA ŻYCZENIA I GRATULACJE!!! 12.08.04, 12:55 Witam Was i szkraby!!!! Do domku wróciliśmy we wtorek, ale jestem padnięta, na nic czasu nie mam )) Mała urodziła się 04.08.04 o 16 45 waga 2600, 52 cm więc jakby jeszcze siedziała w brzuszku, to byłaby całkiem spora ) Dostała 9 pkt. Wszystko z nią w porządku, dobrze nabiera na wadze i oczywiście chce mamusię na wyłączność )) Ja czuję sie dobrze, choć nie powiem żeby nie bolało jeszcze, mam nadzieję, że szybko wrócę do formy. Zdjęcia zaległe i małej wkei tata o ile zdąrzy to zrobić zanim zaczną się dzisiejsze mecze )) Pozdrawiam gorąco i powodzonka dle jeszcze jednej 2w1, oby było szybko )) Aga$Pola Odpowiedz Link Zgłoś
megan77 Re: DZIĘKUJEMY ZA ŻYCZENIA I GRATULACJE!!! 12.08.04, 15:49 Gratulacje AGA !!! Super że już jesteście w domku i że wszystko się dobrze skończyło ! Czekam z niecierpliwością na zdjęcia. Te upały mnie dobijają i już nie mogę się doczekać kiedy Adaś się zdecyduje żeby wyjść na świat. Uściski Magda i Adaś (37tyg) Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: DZIĘKUJEMY ZA ŻYCZENIA I GRATULACJE!!! 12.08.04, 18:08 Gratulacje dla Agi i życzenia dobrego apetytu dla Poli. Oby była szczęśliwa na naszym zwariowanym świecie ) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: DZIĘKUJEMY ZA ŻYCZENIA I GRATULACJE!!! 13.08.04, 15:24 Nareszcie mogę się odezwań, miałam awarię neostrady od środy. Witaj wśród nas Ago i Pałlo (jak się odmienia imie twojej córuni - czy dobrze?). Teraz kilka dni na zaaklimatyzowanie i zapraszamy na wspólne spacerki z koleżankami. Co do USG to byliśmy w Medaksie właśnie u Dormana. Wszystko OK wynik Ib. Kontrola u niego w CZMP 5 października. Dzisiaj definitywnie pożegnałyśmy się z rozmiarem 56, jak ona szybko rośnie Będę oglądać pogodę długofalową w niedzielę i zobaczymy te spacerki. Oby tylko nie padało, tak jak dzisiaj i nici z wylegiwania w ogródku. M&O Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Do Marty i Agi 14.08.04, 11:33 Marta! Podaj mi namiar na ten Madaks, gdzie on jest?Mi odpowiada poniedziałek. Nie wiesz jak przyjmuje? Aga, piszesz, że Polcia tylko z Tobą chce być. Ale ciesz się każdą chwilą. Tak mi szkoda tych mijających pięknych chwil. Te Maluszki są kompletne tylko z nami. Pyta o Ciebie Kasia, która spodziewa się Majki. Gratuluję i ciesz się Polcię, to takie CUDOWNE być mamą. pozdrawiam wszystkie Łodzianeczki,jola Odpowiedz Link Zgłoś
juropka BRAKUJE MI CZASU:))) 15.08.04, 22:45 Słodkie macierzyństwo, brakuje mi na wszystko czasu )) Mała jest świetna jak tylko się jakoś zorganizuje to wysle jej zdjecia, mam zarwane noce, pewnie jak kazda z Was. Mam tylko problemy z jej wyprożnianiem ma luźny stolec ale nie moze sobie z nim poradzic i w konsekwencji meczy sie bidulka i spina bardzo, zal mi jej. Moze macie jakies metody na to polożna dopiero za tydzien przyjdzie, bo ma urlop a pediatra pod koniec miesiaca (( Sama nie wiem co tu robic, ograniczam jedzonko tylko do tego co mi wolno a i tak efekty mizerne. Słyszalam o jeszcze nie do konca wykształconym ukladzie wydalniczym i zastanawiam sie, ze jak to tego typu problem to ciekawe kiedy minie? Poza tym dzis bylysmy na pierwszym spacerku, mama bardzie przejeta niz dziecko ) Tak w ogole to na okraglo karmie, przebieram, piore i prasuje, normalnie az sie sama sobie dziwie, ze daje rade )) Ale sobie teraz słodko spi, nie mogła by tak w nocy? Pozdrawiam Was serdecznie i bede sie meldować, obiecuje. Jak Wy to robicie, ze macie czas na internet i wszystko inne ja to nawet za przeproszeniem nie mam czasu na nic grubszego wyskoczyć, bo akurat zawsze wtedy karmię, przepraszam za wstawke, ale taka prawda (( Pozdrawiam Aga i Pola. Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: BRAKUJE MI CZASU:))) 15.08.04, 23:56 Aga, trzymaj się, ten pierwszy okres to zawsze okrutna karuzela. Sama zobaczysz, za dwa tygodnie na pewno będzie lepiej i na internet i inne rzeczy konieczne ) czas mieć będziesz. Odnośnie kupki, nie wiem czy karmisz piersią, czy poisz malutką. Jeśli tak - spróbuj herbatki rumiankowej Hippa. Może pomoże też lekki rowerek (ćwiczenia nóżkami przy leżeniu na pleckach), dobrze jest też często kłaść malutką na brzuszku (na początku na pewno trzeba jej przy tym pilnować). Dziewczyny, ja chyba nie dam rady jutro dotrzeć na spotkanie. Trochę nam się zebrało spraw do załatwienia, mąż we wtorek cały dzień w pracy, trzeba to zrobić jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: BRAKUJE MI CZASU:))) 16.08.04, 08:29 Hej nie łam się - zapewniam że każda z nas to przeszła, będzie coraz lepiej. Ja pamiętam że na początku miałam naprawdę dużo czasu wolnego, mały potrafił przespaćw ciągu dnia nawet 5 godzin, sama budziłam go na karmienie, mogłam odespać noc, poprać, wyprasować pieluchy (zresztą prasowania szybko zaniechałam) posprzątać i jeszcze siedzieć godzinami na necie. Teraz mały śpi góra godzinę. (w tej chwili krzyczy w łóżeczku a wstrętna matka na niecie)) A co do spotkania to widzę że chyba dziś nic z tego nie będzie. My wybieramy się do botanika ok 11:00 jakby ktoś miał ochotę zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: BRAKUJE MI CZASU:))) 16.08.04, 08:50 Aga nic się nie martw, takie są początki. Ja wręcz miałam doła z ustawicznego braku możliwości odłożenia młodego choć na chwilkę. Chcąc skorzystać z łazienki musiałam zostawiać płaczącego Lesia, a zdarzyło mi się kilka razy siedzieć w toalecie z nim na ręku...hihihihi )) Ja do tego starałam się jeszcze coś zjeść i ugotować, a z tym już miałam większy problem. Obecnie i obiadek ugotuję i czasem nawet sprzątnę, nie wspominając o codziennej obsłudze kociaków. )) A już za 3 tygodnie wracam do pracy i nie będę mogła nawet nakarmić młodego w tym czasie, nie wspominając o przytuleniu. Bardzo to przeżywam i jest mi coraz gorzej. (( Na spotkanko może mi się uda wyrobić. Ledwo wstałam już sprawdziłam czy coś się dzieje w necie, bo wczoraj wróciliśmy koło 22 i nie miałam na nic siły. Byliśmy w weekend w Bydgoszczy na wystawie kotów z naszymi łobuzami. Nasza Norweżka już jest Championem i zdobywa dalsze tytuły. )) Takie spotkania z kociarzami są świetne, poznaje się coraz to nowych ludzi z całej Polski. A takich małych dzieciaczków jak Lesio też było kilku... Ja już nawet przymierzałam się do wystawienia synka. )))))))))))) Starczy pisania, śniadanko i zbieram się jak się uda. ) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: BRAKUJE MI CZASU:))) 16.08.04, 17:03 Niemartw się kupkami i rób rowerki to odgazuje i pomoże. Pomyśl że wszystkie to przechodziłyśmy, do tej pory nie chce mi się gotować obiadków, mimo że czasu jakby więcej. Namiary na USG do Bursztynka MEDAX ul. Zielona 29 - plac Barlickiego Tel. 632-40-94, 632-13-29 Przyjmują pn-pt 8.30-19.00 soboty 9.00-14.00 Nie wiem kiedy jest USG - my byłyśmy w czwartek a w środę dzwoniłam się umówić. Nieodzywałam się bo dopoiero teraz popołudniu włączyli mi neostradę (wyłączyli w piątek), nie wiedziałam więc czy będzie spotkano czy nie, a do piątku ma być ładnie. Od piątku i w weekend ma padać, to chyba już regóła, że kiedy druga połowa ma wolne to pada. Mam nadzieję że na dłużej. M&O i głowa do góry wszystkim zdołowanym, czasem dzień może zakończyć się zupełnie nieoczekiwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz łodzianeczki 16.08.04, 22:29 Hej Marta, dzięki za namiar. Mieliśmy dziś iść do Omegi, ale dziś nie przyjmuje.Mama nadzieję, że w nastepny poniedziałek uda nam się. Aga, trzymaj się. Sprzątanie,pranie,gotowanie, wyluzuj. Najważniejsza jest Dzidzia!! Te chwile z Nią, taką malutką, szybko miną, a to takie niepowtarzalne. Cieszmy się nimi! Karm ją wytwale cycem i nie waż za często, bo to źle dziala. Ja dziś Julkę zwarzyłam i jakby mniej niż tydzień temu, ale nie przejmuję się. W ogóle gorąco polecam książkę Benjamina Spocka "Dziecko", taka encyklopedia. www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=234265&ret=wys57574856 Jeśli chodzi o dopajanie to chyba nie zbyt udany pomysl, za malutka. Lekarka mi powiedziala, ze dziecko na piersi moze nie robić kupki nawet 5 dni?! Dopuki nie cierpi, nie zwija się to ok. My mieliśmy problem, przez ponad 2 tyg, teraz jest ok. Pomagałam czopkami glicerynowmi, po kawałku i sama piłam koper i bobofen, jedz jabłka. madziki, współczuję, ze musisz wracać do pracy. Ja zostaję jeszcze na wychowawczym. Też się budujemy i jesteśmy doszczętnie spłukani, ale moje zarobki w porównaniu z wydatkami to nic. Mąż twierdzi, ze przy tych kosztach to się liczy po 5-10tys. Musiałabym tyle zarabiać, żeby sie kalkulowalo finansowo, a i tak byłoby mi szkoda tych pięknych chwil i mojego dziecka. Drażni mnie jak ktoś zajmuje się moim dzieckiem, nawet mama, ona chyba już zapomniała jak "to" się robi! Jak tylko znikam, bierze Julkę i zaczyna zabawę, a dziecko chce spać! Życzę Wam samych słonecznych dni i dużo wytrwalości,jola,jula(14/06/04) Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: łodzianeczki 17.08.04, 12:19 Witam dziewczyny! Dzięki za pocieszenie)) Mam nadzieję, że będzie lepiej. Karmię tylko piersią na żądanie, próbo3wałam dawać herbatkę koperkową ale mała wypija tylko troszke i więcej nie chce. Przy tych kupkach to bardzo się męczy, aż momentami to płacze i krzyczy z wysiłku, dlatego się martwię, nie mogę patrzeć na to biedactwo. Poza tym szukam jakichś info odnośnie jedzonka dla siebie, brakuje mi inwencji, może znacie jakieś strony gdzie są gotowe przepisy dla kobiet karmiących, już sama nie wiem co tu robić do jedzenia i kiedy co wprowadzać. Widzę, że Marta podała adres prywatnego USG bioderek, moja mała ma wskazanie aby je zrobić w 5 tyg życia dzwonię do CZMP a tam termin na 8 listopada, więc chyba pójdę prywatnie, napiszcie czy czeka się długo czy zgodnie z umówioną godziną, czy jesteście zadowolone no i jaki koszt tej przyjemności? Dzięki bardzo)) Musimy jeszcze zarejestrować mała w USC ale mamy problem bo nie mamy samochodu ani małej nie mam z kim zostawić a tam kolejki długie na Górnej i już się martwię co to będzie, ciekawa jestem czy można tam z wózkiem wjechać? Jak widać na razie moje życie jest zwariowane i cały czas coś załatwiam, martwię się i w biegu, mam nadzieję, że się to unormuje za troszke. Pozdrawiam serdecznie Aga&Pola Odpowiedz Link Zgłoś
bursz do juropki 17.08.04, 14:16 Aga, na USG umówieni jesteśmy w poniedzialek, napiszę jak było, ale z takimi maluchami wchodzi sie bez kolejki, wręcz natychmaist, tak poinformowano nas. Jeśli chodzi o rejestrację, to mój mąż to zalatwiał i był zdziwiony sprawnością i uprzejmością, ale na Piłsudskiego. Nie radzę Ci chodzić z dzieckiem, za dużo ludzi. Aguś unikaj kontaktu z innymi, poza Wami, do ok. 6 tyg. (My tego b. rygorystycznie przestrzegaliśmy). To ważne aby dziecko wytworzyło własny system odpornościowy, ktorego jeszcze nie posiada, nie potrafi sie bronić. Niech Poli się coś przyplącze, będziesz zła na siebie. Zostaw to mężowi. pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: do juropki 17.08.04, 14:29 Do USC może iść sam mąż. Po co się tam masz pchać, niech tylko weźmie akt ślubu. Ja za USG zapłaciłam 70 zł. Ale od razu zapisz się do CZMP na kontrolę, ja 2 USG będę miała gratis. Miała nr 9 i byłam umówiona na konkretną godzinę i czekałam 2 minuty jak wyjdzie poprzednia pacjentka, więc OK. Bursztynku weź pieluchę tetrową do podłożenia pod tyłek. Ja po tygodniu jadłam prawie tak jak w ciąży bo po tej djecie to mnie polał brzuch i małą. Jak zaczęłam jeść normalnie jak zawsze to się poprwaiło. Mnie jedna lekarka powiedziała, że żołądek się już przyzwyczaił do pewnych posiłków. Ola nie miała kolek. O&M Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: do juropki 18.08.04, 11:01 W USC mój mąż jak poszedł zgłosić syna, to i tak musiałam sama jechać następnego dnia z synkiem poprawić dane w moim nazwisku panieńskim. On tak zawsze sprawdza, że i tak nie zauważa błędów. ) A co do odporności, to ja biegałam z synkiem wszędzie zanim skończył 6 tygodni, bo nie miałam go z kim zostawić. Mając miesiąc był nawet na wystawie kotów w Łodzi. ) Wyrobił sobie odporność z mojego mleka i nic mu nie było. Poza sapką niemowlęcą i przepukliną nic mu nie było do tej pory, no i mam nadzieję, że tak już zostanie. ) Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Pływanie niemowlaków 17.08.04, 13:48 No i jak dziewczyny, które wybierają się od września na basenik z maluchami? My chyba zdecydujemy się na Wodnisia na Spadkowej - jest taniej i godziny dla mnie dogodniejsze. Już jest aktualny grafik zajęć na ich stronie. Wklejam odpowiedź jaką od nich dostałam: "Zapisy na wrzesień już się zaczęły. Najlepiej zarezerwować sobie miejsce wcześniej. Jeszcze jest wybór grup. W grupie jest 10 - 12 dzieci. Każde dziecko wchodzi do wody z jednym dorosłym opiekunem. Zajęcia odbywają się raz w tygodniu po pół godz. Zaczynamy od 6 września. Koszt karnetu na 12 zajęć wynosi 220 zł." Wieczorem porozmawiam z mężem, ale prawdopodobnie zdecydujemy się na sobotę o 12 jeśli będą jeszcze miejsca albo na 14. W tygodniu jest ciut za wcześnie bo o 16 i po pracy moglibyśmy nie zdążyć. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: Pływanie niemowlaków 17.08.04, 14:10 Madziu, jeśli jesteś w temacie. Od kiedy jest zalecane? Gdzie w Łodzi, Zgierzu, można pływać? Jako, że zostaję na wychowawczym lepsze są nawet godziny przedpołudniowe (poranne). Dzięki, pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Pływanie niemowlaków 17.08.04, 14:35 W NOWEJ GDYNI zajęcia są w soboty i niedziele od 9,45 godzina. W tym 30 minut z instruktorm a 30 do dyspozycji rodziaców. Koszt 250 zł 10 zajęć ale za dodatkową opłatą 14 zł.(wejście na baseny) obydwoje rodzice mogą uczestniczyc w zajęciach, lub pluskać się w basenach obok, na co ma które ochotę. Trzeba mieć zaświadczenie od lekarza że dziecko może chodzić na basen, resztę tzn, pływaczki oni mają. Ja zapisałam się na niedzielę bo ona zawsze jest wolna. Bursztynku na basen jak dziecko trzyma główkę po 3 miesiącu, czyli w sam raz aby zacząć. M&O Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: Pływanie niemowlaków 17.08.04, 21:08 Hej Marta, serdeczne dzuęki. Mnie interesuje zwykły dzień, nie weekend. Kiedy zaczynacie? Jak coś wiecie, to piszcie, może jakis nr tel. dzięki,jola Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Pływanie niemowlaków 18.08.04, 10:56 A my już się zapisaliśmy wczoraj na Spadkową. Będziemy chodzić w soboty na 12 zaczynając od 11 września. )))) Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Jeszcze pytanko do Marty 18.08.04, 12:25 Marta, te 30 min do dyspozycji rodziców to za opłatą 14zł przy każdym wejściu? pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
bursz i do madziki 18.08.04, 12:29 Madziu, podaj proszę jakiś namiar (tel.,mail) na ten basen. czy woda ozonowana?Byłaś go obejrzeć? dzięki,pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
lorana Cześć!!!! 18.08.04, 13:49 Witam wszystkich małych i dużych. 13 lipca dołączyłam do szczęsliwych Mam urodziła nam się przecudowna córeczka 53 cm. i 3350kg. na imie mA Laura tak jak to planowaliśy juz dużo wcześniej jutro idę na kontrolne ważenie ale przypuszczam że w chwili obecnej waży juz ponad 4 kg. Mam nadzieję że niedługo się z wami spotkam ale jeszcze raz proszę o informacje o spotkaniach na komórkę ponieważ mam ograniczony dostęp do internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
lorana Re: Cześć!!!! 18.08.04, 14:37 mój numer telefonu to 604510330 proszę o informacje na temat spotkań Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Cześć lorano!!!! 18.08.04, 15:02 Napewno któraś z nas przypomni sobie o tobie i zadzwoni. Pozdrowionka M&O Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Cześć!!!! 18.08.04, 15:52 Gratulacje córeczki, niech się zdrowo chowa! No i czekamy na zdjęcia. ) A o spotkankach będziemy informować, któraś z nas puści sms-ka. Ja niestety jeszcze mam wolne przedpołudnia tylko 2,5 tygodnia, a potem niestety tylko w weekendy i po pracy. (( Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Cześć!!!! 18.08.04, 21:27 Serdeczne gratulacje dla mamy i córci. Faktycznie długo sie nie odzywałaś i pewnie troszke o Tobie zapomnieliśmy. Ale fajnie, że nas znalazłaś. Zaraz wbije sobie w komórkę Twój numer, żeby nie zapomnieć zawiadomić Cie o spotkaniu. Oj, chyba faktycznie pora na kolejne spotkanie, coraz nas więcej. ) Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: i do madziki 18.08.04, 15:50 Jest tam woda ozonowana. To basen tylko i wyłącznie dla dzieci. Zresztą popatrz na stronie: www.wodnis.pl/ Kontakt z panią Iwoną Turant - 652 57 82 lub 603 632 232. Na ten basen chodziło kilka znajomych osób i wszyscy sobie chwalili. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Basen 18.08.04, 15:07 Bursztynku. Np. mama i dziecko za godzinę płacą 25 zł a tata dodatkowo 14 zł. Tak to wychodzi. Bo jest 10 spotkań za 250 zł. Z tego co się dowiadywałam to tylko w weekendy - patrz www.nowa-gdynia.pl/sport/basen/index.html Zawsze możesz zadzwonić i się wszystkiego sama dowiedzieć może zwiększyli liczbę grup, ja ostatnio się dowiadywałam w lipcu. Pozdrowionka Marta & Ola Odpowiedz Link Zgłoś
lorana Re: Basen 18.08.04, 16:01 Moja koleżnaka tam chodziła i sobie bardzo chwaliła te zajęcia jej bobasek był bardzo zadowolony z chlupania w basenie poza tym instruktorki podobn są bardzo miłe. Kasia&Laura Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Basen 18.08.04, 16:58 Instruktorki te same co w wodnisiu. A dane na ich stronie nieaktualne - tzn terminy wiem, że w środy ale nie pytała już w jakich godzinach i w sobotę o 9.15 a w niedzielę o 9.00, płaci się jednorazowo przed pierwszymi zajęciami. Zastanawiam się tyko ja potem wyjść do samochodu aby maluch się nie przeziębił. Wiadomo wysuszyć główkę zawinąć w kocyk (to będzie od września do zobaczymy jak długo), co inne mamy robiły aby ich dzieci się nie przeziębiły. Trzeba będzie kupić pieluchy do wody M&O Odpowiedz Link Zgłoś
bursz co z Martą od Filipa?! 18.08.04, 21:47 Ma któraś z Was wieści. Byli na działce, ale tak długo?! pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Do bursz. 18.08.04, 22:11 Jolu, z Twoich maili wynika, że podróżujecie już z malutką i czasem bywacie w Łodzi. Może dasz się też namówić na spotkanko? Jeśli uda nam się sciągnąć loranę, juropkę i mstopkę, to byłybyśmy prawie w komplecie, tak jak na pierwszym spotkaniu w Hortexie... Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: Do yessy 19.08.04, 16:57 Jolu, serdecznie dziękuję za propozycję. Bardzo bym chciała się z Wami spotkać. Oczywiście byliśmy w Łodzi 2 razy i jedziemy w poniedzialek, ja do gina i Lulka na usg bioderek. Nie wiem nawet czy uda nam się wpaść do naszego mieszkanka, nie byłam od urodzenia Julki. Mam jednak nadzieję, że jak Julkę będę mogła zapakować w nosidło (wrzesień,październik) będę częściej w Łodzi i chętnie się z Wami spotkam, bardzo chętnie. pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
teq3 WITAM I OD RAZU PYTAM :) 19.08.04, 13:59 Witam serdecznie. To miło, że jest nas - łodzianek - tak dużo w jednym miejscu. Jestem mamą 10,5 miesięcznej Nadusi, mieszkamy na Olechowie. Mam pytanie i zarazem prośbę do tych z Was, które rodziły w CZMP. Żona mojego kolegi z pracy ma termin na początek września i poszukuje "prywatnej" położnej (będzie rodzić na I oddziale). Czy mogłybyście kogoś polecić i ewentualnie podać namiary? Dodam, że to lekarska połowica, więc z jednej strony panika (bo wiadomo-szewc bez butów chodzi) a z drugiej grosza nie poskąpią za fachową pomoc. Dziękuję z góry za informacje (najlepiej na mail gazetowy). Postaram się Was odwiedzać jak najczęściej, i chętnie zaliczę jakieś spotkanie, jeśli takowe będzie i jeśli będziemy z Nadką mogły. Pozdrawiam Ola Odpowiedz Link Zgłoś
kamila1234 SZUKAM KOLEZANEK 19.08.04, 15:00 witam mieszkam w okolicach lodzi ale czeto w lodzi bywam chcialabym poznac kolezanki poniewaz mieszkam w miescie mojego meza i nikogo tu nie znam,fajnie by bylo sie podzielic doswiadczeniami,czsem sie umowic,pogadac na rozne tematy czekam na odpowiedzi KAMILA 23 LATA<maciuś 18 mc> Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: SZUKAM KOLEZANEK 20.08.04, 16:57 Cześć dziewczyny!!! Witam nowe mamy i oczywiście zapraszamy na nasze spotkanka i internetowe pogaduszki )) No dziewczynki dzisiejsza noc była już o wiele lepsza, oby tak dalej )) Mała ma nadal problem z kupkami ale mam nadzieję,że w przyszłym tyg odwiedzi nas już pediatra i coś temu zaradzi. Ja oczywiście bardzo chętnie udam się na spacerek ale nie wiem czy to będzie wykonalne, mieszkam na 3 piętrze i sama nie zniosę wózka, no i brak samochodu uniemożliwia dojazd gdziekolwiek (( Mam nadszieję, że mój Damian zrobi do końca września to prawko i kupimy jakiegoś bobka, bo to koszmar poruszać się po Łodzi z dzieckiem w tramwaju. Magdzia mam ten sam problem co Ty, mianowicie muszę jak najszybciej wrócić do pracy, najlepiej już od października (( Wczoraj się oczywiście popłakałam, bo jak tu oddać taką kruszynkę do żłobka, skąd pewność, że się nią dobrze zaopiekują, poza tym co z karmieniem???? Ciekawa jestem jakie Ty znalazłaś rozwiązanie, kto się będzie opiekował Lesiem? Kurcze moja mała będzie miała 2 miesiące, nie mogę sobie tego wyobrazić. Został mi miesiąc aby nas na to przygotować, tylko nie wiem od czego zacząć i jak to zrobić, może Wy coś doradzicie. Jest mi niezmiernie przykro z tego powodu, to będzie ciężka próba dla nas (( Jak zwykle kończę swój post mało optymistycznie, przepraszam. Pozdrawiam Aga&Pola Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: SZUKAM KOLEZANEK 20.08.04, 17:48 Aga, czy naprawdę musisz wracać do pracy?! Nie wyobrażam sobie jak można zostawić 2 miesięczne dziecko! A jeszcze w żłobku?! Takie wydatki jak samochód czy prawko moga przecież poczekać, można je przesunąć o pół roku, rok. A dzidzia w 3 miesiącu zaczyna poznawać mamę. Aga życzę Ci wszyskiego najlepszego,jola Odpowiedz Link Zgłoś
madziki do Juropki 20.08.04, 19:52 Czemu musisz wracać po 2 miesiącach do pracy??? Nie możesz do końca macierzyńskiego pociągnąć chociaż? Przecież takie jest nasze prawo... Ja wracam do pracy 6 września i Lesio będzie miał 4,5 miesiąca. Uważam, że to za wcześnie, chciałabym do 6 miesięcy, ale niestety to niewykonalne. Z Lesiem całe szczęście będzie siedzieć babcia, czyli moja mama. Jakoś ma to załatwić. Mam nadzieję, że jakoś to wytrzymam. Pewnie najgorszy będzie początek. Powoli zauważam, że synka najlepiej uspokaja jednak mamusia. Już dobrze nas rozpoznaje. Jeśli chodzi o karmienie, to zamierzam zostawiać porcję swojego mleczka, a jednocześnie ściągać w pracy. Nie wiem niestety co mi z tego wyjdzie, bo ściąganie kiepsko mi wychodzi... Plusem jest to, że powoli wprowadzam Lesiowi nowe pokarmy, a on chętnie je zjada. Nie toleruje tylko sztucznego mleka. Cóż, będziemy jakoś kombinować. Ech, ciężka sprawa... a w pracy już na mnie czekają. Trzeba będzie pomyśleć o braciszku albo siostrzyczce dla Lesia i znowu na zwolnienie.... hihihihi )))) Odpowiedz Link Zgłoś
mama-magda Re: WITAM I OD RAZU PYTAM :) 27.08.04, 19:38 Witam, polecam połozna Dorote Olczak z oddzialu ginekologii i perinatologii czmp.Towarzyszyla mi przy porodzie i bardzo mi pomogla. Niestety nie mam namiarow, ale mozna sie tam wybrac i umowic. pozdrawiam, magda Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Fotograf 20.08.04, 20:00 Dziewczyny teraz ja mam pytanko. Planujemy chrzciny 5 września i chciałabym jakoś uwiecznić mojego synka tego dnia. Szukam dobrego i niedrogiego fotografa, najlepiej w północnej części Łodzi. Na razie pytałam tylko u jednego - najbliżej kościoła. A mąż podpowiada, żeby może wziąć kogoś kto zrobi reportaż w terenie i tyle. Sama nie wiem. Może coś mi podpowiecie??? Odpowiedz Link Zgłoś
lorana Re: Fotograf 21.08.04, 10:47 Cześć!!! MOim zdaniem całkiem fajny i niedrogi fotograf jest na Piotrkowskiej w bramie przed Horteksem to ta brama gdzie obok jest sklep jubilerski. Ja co prawda robiłam tam ślubne ale miał najtaniej z całej Łodzi, a poza tym widziałm u niego albumy z dzieciaczkami i jak będą moją niunię chrzciła to tez tam się wybiorę. Niestety nie pamiętam numeru telefonu. Odpowiedz Link Zgłoś
dzidek33 Re: Fotograf 21.08.04, 13:21 WITAM Bardzo fajny fotograf jest na ul. Bratysławskiej. ale to niestety dośc daleko od Was. Jeżeli chodzi o reportaż to mój mąż robił coś takiego na chrzcinach zaprzyjaznionego malucha. Wyszło bardzo sympatycznie. Część "sesji" odbywała się w ogrodzie botanicznym pozostałe zdjęcia były w kościele. Polecam bo to bardzo fajna pamiatka. Jeśli chcesz moge zapytac męża czy nie zrobiłby czegoś takiego u Was. Nie jest co prawda zawodowym fotografem, ale zna się na tym bo to jego pasja. Pozdrawiam i w razie czego pisz na priv lub gg 3796613 Pozdrawiam Gosia ps. Jeśli chcesz to możemy pokazać te zdjęcia robione na chrzcinach. Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Fotograf i żłobek... 21.08.04, 14:22 Ja też mogę polecić fotografa, z którego zdjęć zawsze byłam zadowolona (mój ślub, komunia Grzesia i wszelkiego rodzaju paszportowe czy dowodowe). Niestety to też Łódź południowa (Pionier I p.) Aga, nie jestem pewna czy tak małe dziecko przyjmą Ci w ogóle do żłobka. Koło mnie jest nawet chwalona na forum taka placówka, ale dla dzieci powyżej 5 m- ca... Z całego serca życzę jednak znalezienia jakigoś innego rozwiązania... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiola Re: Fotograf 21.08.04, 14:30 Czesc Madziu! my wlasnie rok temu chrcilismy nasza Olge i bylismy BARDZO!!!!!!!!!!!!!! zadowoleni po sesji w Studiu Ewa, ul. Piotrkowska 51 (dawniej 55) tel.6305530 6329994. Zdjecia z chrztu sa zamieszczone ponizej, wiec mozesz ocenic. Cena przystepna :o) Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Fotograf 21.08.04, 16:58 A jak już jesteśmy w temacie chrzcin to mam pytanie - może któraś z was robiła imprezę chrzcinową w restauracji i może polecić jakiś lokal??? Emi i Damianek Odpowiedz Link Zgłoś
gosiola Re: Fotograf i restauracja :-) 21.08.04, 20:55 Z czystym sumieniem polecam: fotograf jw i restauracja ZLOTA KACZKA ul.Rabienska 53 podaje link: www.zlotakaczka.lodz.pl/ Bardzo mila i fachowa obsluga, otwarta na sugestie klienta,ceny zalezne od menu (chinskie lub tradycyjne itp), ale przystepne. Dla nas bylo istotne takze otoczenie-tzn mozliwosc wyjscia na taras itp(latem chrzcilismy) Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Fotograf 22.08.04, 09:19 Dzięki dziewczyny za podpowiedzi, jutro ruszam w teren. ) Część południową znam - zarówno fotograf z Pionierze jak i przy Rydla - to moje tereny z dzieciństwa. Jeszcze 2 lata temu tam mieszkałam. )) Zresztą ślubne fotki robiliśmy właśnie na Anczyca, a swego czasu do dowodu właśnie w Pionierze. Niestety tym razem nie chciałabym jeździć na drugi koniec miasta zrobić zdjęcia i dlatego szukam bliżej. O tych fotografach na Piotrkowskiej słyszałam, ale wydawało mi się, że są dosyć drodzy. Jutro podzwonię i się dowiem dokładnie. Gosiola zdjęcia Twojej niuni ze chrztu są cudowne, już dawniej je oglądałam i się zachwycałam, no ale jak jest taka cudna modelka... )))))) A nad tymi fotkami w terenie pomyślę, wszystko zależy od pogody. Poza tym posiadamy cyfrówkę i teoretycznie też coś moglibyśmy zrobić sami, ale nie jest to profesjonalny sprzęt. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-magda MĄŻ FOTOGRAF 27.08.04, 19:42 moj mąz jest fotografem - fotoreporterem. Jego zdjecia mozesz obejrzecna www.foto.xp.com.pl i zdjecia naszego synka www.foto.xp.com.pl/mikolaj. Gdybys byla zainteresowana pisz na maila ze strony www. pozdrawiam, magda Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 23.08.04, 13:02 Ponawiam pytanie do dzoewczyn, które będą chodzić ze swoimi dziećmi na basen. Jak zamierzacie je ubierać na wyjście po basenie. Niby 4 godziny po kąpieli nie powinno się wychodzić z dziećmi na dwór. No ale trzeba jakoś dojechać do domu a będzie coraz zimniej, co zrobić aby się nie przeziębiły. Jakoś opatulić? Czekam na pomysły Marta i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 23.08.04, 17:58 Szczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad tematem ubierania po basenie. W zależności od pogody pewnie założę Lesiowi jedną warstwę więcej albo opatulę kocykiem - w sumie to tylko do samochodu i pod blokiem od samochodu, a po drodze i tak siedzi w foteliku. Obowiązkowo czapka na głowę, bez tego ani rusz. Na razie bardziej skupiam się na chrzcinach i powrocie do pracy... To już ostatnie odliczanie. Odpowiedz Link Zgłoś
rubi21 Po pływaniu 23.08.04, 22:58 szczerze mówiąc chodzimy z synkiem na basen od 3 lat (czyli od momentu gdy skonczył pół roku) i nigdy nie zdażyło sie zeby przyplątała sie infekcja z powodu wyjscia po basenie. Owszem zimą zakładammu czapkę i ubieram ciepło a jak był młodszy to w dodatkowy kocyk i fru do samochodu. Zwykle miedzy wyjsciem z szatni a wyjsciem na dwór upływa 30-40 minut bo wtedy dziekco glodne to je i pije ciepłą herbatkę (mały termosik zabieram a wczesniej piers). Pływanie hartuje dziecko, oczywiscie przy zastosowaniu zdrowego rozsądku, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dzidek33 spotkanie;) 25.08.04, 13:42 Witam ! nie bedę pisać tylko podsyłam linka: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=600&w=15189133 Jak macie ochotę zapraszam , im nas więcej tym lepiej Buziaki Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Łódzkie mamusie i dzieci 26.08.04, 12:19 Coś ostatnio zrobiłyśmy się mało aktywne. Bursztynku no i co zdecydowałaś się na basen? A jak wasze dzieci? Marta i Oleńka www.mandg.neostrada.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Łódzkie mamusie i dzieci 26.08.04, 23:54 Ależ Twoja malutka urosła - właśnie oglądałam nowe zdjątka. I ładnie dźwiga główkę... Skorzystałam z Twoich rad i też zaczęłam nosić Bartusia na rękach brzuszkiem do dołu. I okazało się, że wtedy też bardzo ładnie trzyma główkę szczególnie jak chce siebie zobaczyć w lustrze ) Ale położony na płaskim tylko sie "gęzia" z noskiem w podłożu... Czyli leniuszek z niego! Co tym bardziej dziwne, że już 2 tygodnie temu zdażyło mu się przewrócić z brzuszka na plecki (przeważyła wysoko uniesiona główka) - ale w swoim łóżeczku a tam ma lekko podniesiony podgłówek. Coraz poważniej myślę o leżaczku dla niego - Bartuś często się nudzi sam w łóżeczku, a w foteliku nie jest mu chyba za wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Łódzkie mamusie i dzieci 27.08.04, 08:21 Właśnie obejrzałam Oleńkę Marty i Bartusia Joli, no duże już te dzieci w porównaniu z tymi, jakie widziałam na spotkanku. To oznacza, że dawno się nie widziałyśmy. ))))))) Może jakieś spotkanko w przyszłym tygodniu??? Fajne są te maluchy. Ja staram się nacieszyć Lesiem przed powrotem do pracy, a został mi jeszcze tylko tydzień... buuuuuuuuuuuuuuuuu (((((((((( A w tym czasie dzielnie szykuję chrzciny. Wczoraj byłam u fryzjera i dokonałam drastycznych cięć na głowie - totalna zmiana na jesień. Ubranko dla Lesia chrzestna już kupiła, fotograf zamówiony (wynalazłam studio na Pojezierskiej i zobaczymy już wkrótce). Jeszcze tylko przygotować menu i imprezujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Łódzkie mamusie i dzieci 27.08.04, 10:18 hej Wreszcie zapisałam się na basen, niestety sobota na razie odpada bo wyjeżdżamy w każdy weekend, wybrałam poniedziałek 16:30 oczywiście na Spadkową. Może któraś z was dołączy??? Znów przeżyliśmy chwile grozy - poszłam na kolejne szczepienie we wtorek a tu się okazało że mały ma powiększoną wątrobę, więc: morfologia, USG i jak poszłam w czwatek na kontrolę wątroba wróciła do normalnych rozmiarów ( u takich maluchów to się zdarza ) a wyniki były rewelacyjne (podobno mało dzieci może się takimi pochwalić), . A samo szczepienie Damian zniósł znów b. dobrze - tylko chwila płaczu przy kłuciu. No i do 20 października spokój. Ważymy już 7300!!! o 65,5 cm. Lekarka kazała już dawać jabłka i zupki a ja ciągle na soku jabłkowym ale za to mały wydoił wczoraj 50 ml!!! Ciekawa jestem twojego nowego image - moż ewstaw jakąś fotkę (też byłam u fryzjera ale to akurat wyszło nie bardzo) Emi i Damianek Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: Łódzkie mamusie i dzieci 27.08.04, 11:52 Cześć dziewczynki!!! A ja miałam kolejną nieprzespaną noc, mała ma kolki i bardzo się męczy (( Już sama nie wiem co robić, wyeliminowałam z diety nabiał i wczorajszy dzień był super myślałam, że tak już będzie, o ja naiwna (( W nocy cały czas parła jakby miała zatwardzenie i faktycznie nie bardzo mogła zrobić kupkę, jak jej pomogłam to chwila ulgi i za pół godzoiny to samo i tak nam zostało do teraz. W tym momencie śpi na brzuszku i mogę tu posiedzieć chwilkę ale już myślę co to będzie jak się obudzi i jaka będzie kolejna noc (( Boże nie śpię już od ponad 3 tyg, koszmar (( Daję jej jakiś kropelki ale chyba efekt mizerny, masuję, co jeszcze można takiemu malcowi robić? O! właśnie zaczyna się prężyć muszę znikać bo jak się rozpłacze to będzie mi smutno, że taka wyrodna matka jestem. O! przestała, więc jeszcze troszke potruję )) Chętnie bym sie z Wami spotkała ale na razie to niewykonalne, znieść wózek z 3 piętra i jeszcze gdzieś do tramwaju się dotaskać to ponad moje możliwości. Mam nadzieję, że w przyszłym tyg przyjdzie pediatra i może on mnie jakoś oświeci i coś na to zaradzi, pokładam w nim nadzieję )) Pozdrawiam i jak mała pozwoli to jeszcze zajrzę )) Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Łódzkie mamusie i dzieci 27.08.04, 17:37 W tygodniu miałam obawy z zapisywaniem się na 16:30, bo mogłabym nie wyrobić się po pracy. Stąd decyzja o sobocie. Mam nadzieję, że nie będziemy za często wyjeżdżać, a jeśli już to po południu. ) Soczki Lesio pija w nieco większych ilościach - ok. 100 ml. Więcej mu po prostu nie daję na razie. Za to zaczął oceniać zupki jarzynowe tak po pół słoiczka i nawet mu smakują. Za to dzisiejsza próba z brokułami nie przeszła - to jest paskudztwo nie tylko w mojej opinii, ale również synka i męża... ten ostatni pluł po tym. )))))))) A nowy image... za tydzień chrzciny i będą foteczki pewnie jakieś. )) No chyba że się spotkamy w poniedziałek albo wtorek... Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Łódzkie mamusie i dzieci 27.08.04, 12:46 Madziu - współczuję powrotu do pracy. Szczerze mówiąc też coraz częściej o tym myslę, choć w moim przypadku to jeszcze 2,5 m-ca. Odnośnie spotkania - jestem za, najchętniej poniedziałek lub wtorek. Emi - Twój Damianek to naprawdę duuuży chłopczyk. Zastanawiałam się nad basenem, Bartuś bardzo lubi się kąpać i chętnie bym nas zapisała, ale on jeszcze dość chwiejnie trzyma główkę (dopiero 13-go września kończy 3 m-ce), no i początek roku będzie dla nas zabójczy finansowo - trzeba zadbać przecież o zajęcia dodatkowe dla starszej pociechy. Aga - szkoda mi Was bardzo. Ale trzymaj się dzielnie i pamiętaj, że kolki itp. nie trwają wiecznie. Nie wiem jakich kropelek używasz - ja mam Esputicon, ale prawie go nie używałam - Bartuś nie miał typowych kolek. A w czasie bóli brzuszka zdecydowanie pomagało kładzenie na brzuszku. Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: Łódzkie mamusie !!! 26.08.04, 23:05 ale duzo juz tu postów i coraz wiecej nowych mam Wlasnie wrocilam z wakacji i nadrabiam forumowe zaleglosci Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 30.08.04, 19:04 Coś cicho u nas? Mam pytanko jak długo w dzień śpią wasze maluszki i jak przesypają noce. Ja się martwię, że moja długo śpi. Bo w dzień to do 16 ma 3 godziny zabawy w nocy śpi gdzieś od 21.30 do 7.30 rano z przerwą na jedzonko o 2.30 ; 5.00 i potem już o 7.30 czasem jeszcze potem pośpimy do 9.00 albo jak jestem wybudzona to ja wstaję a młoda śpi. Potem zabawa i znowu śpi z przerwami co 2 godziny na karmienie. Coprawda sporo jest na powietrzu, a jak zabawa to z gadaniem i piskiem ze śmiechu więc może być zmęczona. Ale i tak dużo śpi. Zastanawiam się jak długo mam się wstrzymywać z białkiem krowim w związku ze skazą białkową? Hm? Marta i Oleńka www.mandg.neostrada.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 30.08.04, 23:55 Myślę, że nie masz powodów do niepokoju. Wręcz przeciwne - nadmiar snu jeszcze chyba nikomu nie zaszkodził... I Twoja Oleńka jest pewnie najedzona, napojona i bardzo zadowolona z życia i wcale nie ma ochoty szukać dziury w całym tzn. pretekstu by pomarudzić. Bartuś ładnie przesypia noce (około 6-8 godzin). Kiedy sie budzi biorę go do siebie i wtedy jeszcze dojadamy i dosypiamy. Budzi sie około 8-9, potem jest 1- lub 2-godzinna zabawa i spanko - albo "podwójne" do 13-14, albo króciutkie (do 11-12). Popołudnia najczęściej są bezsenne. To czas na jedzonko, picie i przede wszystkim zabawę. Aż do 18-19 kiedy staje się marudny (niema się co dziwić, tyle godzin bez porządnego spania). Serwujemy więc kąpiel, znowu jedzonko i najczęściej kolejna zabawa, aż do szczęśliwego finału dnia, który ma miejsce około 21-szej czasem później. Itd... To taki standartowy Bartusiowy dzień - często jednak mamy "wyłamania", np. dwie porządne długie (nawet 3-4 godzinne) drzemki w ciągu dnia. Tyle, że wtedy nie mamy kiedy pojeść... Pozdrawiam Jola Pozdrawiam Jola i Bartuś (13.06.2004) foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7 Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! 31.08.04, 09:07 Ech ty to masz dobrze ale zobaczysz z czasem będzie spała coraz krócej, i jak już zaśnie nie będziesz wiedziała w co ręce włożyć, więc nie martw się i korzystaj))) A jeśli chodzi o skazę ja też nie wiem, czasem zjadam loda czy plasterek sera i obserwuję skórę małego ale mam wrażenie że jeszcze robi się chropowata( u nas tak skaza wygląda). Lekarka powiedziała że trzeba czekać kilka miesięcy. Ja już się przyzwyczaiłam i nie brakuje mi mleka tylko o zęby się boję bo troszkę zaczynają pobolewać. Emi i Damianek Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Łódzkie mamusie !!! - skaza białkowa... 31.08.04, 17:33 Odnośnie diety. Znajoma mamusia podaje swojej urodzonej też tak jak Twoja córcia 1 czerwca dziewuszce Nutramigen i zaleceniem lekarza ma to robić do 6 m- ca. Tyle, że ja słyszałam, że jeśli dziecko zacznie pić to mleczko, to praktycznie ma niewielkie szanse żeby sie z nim rozstać. Tak więc, jeśli dziecię ma faktycznie skazę to ta tak szybko się nie poddaje. Ale może to u Twojej Oleńki wcale nie skaza białkowa? Może spróbuj zrobić malutką "prowokację" (takie pojęcie znalazłam tu na Forum). Popełnij malutki grzeszek i obserwuj... Bartuś miał uczulenie po 6 tygodniu. Paskudnie to wyglądalo. Za namową lekarza nie odstawiliśmy jednak Bebika, ja sie troszkę ograniczam, ale też czasem pozwalam sobie na jakiś nabiał. No i praktycznie przeszło. Tak jakby organizm się przyzwyczaił. Może nie jest idealnie, takie podskórne "coś" czasem zauważam, ale na pewno nie jest to zaogniona wysypka, jaką widziałam parę tygodni temu. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 02.09.04, 10:04 Madzik, jak tam czy już w pracy a jeżeli nie to jak przygotowania? Aga jak tam Pola. Napisz mi proszę jak odmieniać to imię bo chciałam napisać Pałla ale głupio wyglądało. Imię śliczne ale trudne w odmianie. Jak tam rośnie. Wczoraj poszłam do laryngologa w związku z naszymi planami basenowymi. Trafiłam na wielką przeciwniczkę. Stwierdziłą nawet, że jak mi się chce taki kawał do nowej gdyni jeździć. A jak woda będzie za mocno ozonowana. Ale ja się nie dam. Najwyżej po zajęciach zawsze mogę zmienić zdanie ale na razie trzeba zobaczyć. W każdym razie zaświadczenie że może cwiczyć w wodzie dała. Coś ostatnio się nie odzywacie? Marta i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: Łódzkie mamusie !!! 02.09.04, 16:04 Cześć dziewczynki!!! U nas troszke lepiej, obym nie zapeszała )) Wydaje mi się, że kolki przestały nas dręczyć, tylko nie wiem czy to dzięki mojej diecie, czy dzięki tym kroplą, które daję już tylko na noc. Wiecie, ciekawa jestem jak często budzą się w nocy wasze skarby na jedzonko, bo moja budzi się dość często, tzn. ok 23 potem ok 2- 3, potem ok 4-5, oraz po 6. Ale zdarza się i tak, że od 2 w nocy wstaje co godzinkę do rana (( Od kilku dni ma wilczy apetyt, siedzi cały czas przy cycu i na dodatek ma takie odruchy jakby chciała zwymiotować, okrutnie beka i się jej ulewa, czy to normalne??? Imię mojej Poli odmienia się następująco: Pola, Poli, z Polą, o Poli, o Polo, zmienia się tylko końcóweczka a rdzeń zostaje)) Co do basenów dla dzieciaczków czytałam ostatnio taki artykuł. Autor był zdecydowanie przeciw, najgorzej to wypowiadał się o zaniczyszczeniach i bakteriach, jakie znajdują się w takim środowisku i mogą więcej szkody wyrządzić takiemu malcowi niż porzytku. Ja nie mam zdania, myślę, że pomysł jest fajny, najlepiej jedzcie i spróbujcie, może maleństwo takiej formy wypoczynku niezaakceptuje? Zdajcie koniecznie relacje jak było, jestem bardzo ciekawa )) Moja mała zrobiła się już całkiem spora, nie wiem ile waży ale jest małym pulpeciątkiem )) Pozdrawiam Aga&Pola Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 02.09.04, 16:17 Marta, od kiedy zaczynacie ten basen? Ja przyznam, że bardzo bym chciała chodzić, ale tak jak pisałam - po pierwsze kasa, po drugie Bratuś jeszcze z główką troszkę chwiejnie. Szkoda, bo widzę ,że dziecię strasznie lubi wodę i kąpiele. Do tej pory kąpiemy sie codziennie (nawet jednego dnia przerwy nie mieliśmy) i widzę, że on już na to czeka. Żeby nie wiem jaki był marudny, rozbierany już na ręczniczku uspokaja się zawsze. A później, w łóżeczku, to już nawet zapomina o pustym brzuszku, wspominając jak było fajnie ) Ostatnio po standardowym pluskanku przewracam go na brzuszek i Bartuś dzielnie trzymając główkę w górze, nad wodą, ogląda łazienkę (no bo do tej pory to tylko sufit widział )) Cieszę się, że u Agi i Poli trochę lżej. Jeśli chodzi o noce to u mnie raczej od początku były przesypiane. Bartuś budził się po kilku godzinach najczęściej około 4. Teraz śpi jeszcze dłużej. Ja go tylko szybko przewijam i biorę go do nas do łóżka. Bartuś je, a ja śpię...Zresztą on też je przez sen. Na dobre budzimy się dopiero o 8-9 i wtedy jest pierwsza butla (wciąż dokarmiam). Ciekawe co u Megan? Miała chyba termin na początek września? Przecież to nasza ostatnia "brzuchata mamusia"... Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 02.09.04, 16:44 Na basen idziemy w niedzielę do Nowej Gdyni na 9.00 rano (o zgrozo musimy wyjść koło 8.15 z domu). Jak przyjdziemy to dam znać. Na razie kupiłam jej ręcznik taki 100x100 dla dużych dzieci aby ją potem opatylić z polarkiem z drugiej strony. Woda podobno 37 stopni. Nasza ma 13 tygodni skończone i bardzo lubi wodę, uspokaja ją. Zasypia nasze słonko 9.30 i budzi się 2.30 a potem 5.30 i przenoszę ją do nas buszuje około godziny ze smokiem i wędruje po łóżku (bez płaczu) i śpi do 7.30 a potem je co 2 godziny. Przyczym przerwy o 2 i 5 są 10 minutowe a ja przysypiam na kanapce w jej pokoju i odkładam do łóżeczka i sama zasypia. Czasami nadwrażliwa mam wybudza się jak dziecko stęknie i pędzi a ona słodko śpi Jednak nie narzekam nie muszę dosypiać w dzień. Bursztynku jak będziesz ją spacerować w chłodniejsze dni. Bo jak na razie dodatkowo kocyk wystarcza ale zbliża się jesień a ona w bezdeszczowe dni to prawie cały czas na powietrzu. Marta i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: Łódzkie mamusie !!! 02.09.04, 17:34 Dziewczynki, posyłam kilka zdjęć mojej córci. foto.o2.pl/sf_zdjecia.php?aid=1672021 Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! 02.09.04, 21:39 Coś nie tak z tym linkiem chyba bo mi pokazuje się strona główna ??? A jeśli chodzi o dzidzię zapewniam że będzie coraz lepiej: będzie jadła coraz rzadziej i krócej a gdy niedługo zacznie się uśmiechać wybaczysz jej wszystkie nieprzespane noce. My jesteśmy na etapie jabłuszka - ech teraz dopiero doceniam karmienie piersią: szybko, bez podgrzewania, zmywania, wyparzania i ścierania jedzonka ze wszystkiego. POzdrawiamy Emi i Damianek Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 03.09.04, 08:49 Do pracy wracam w poniedziałek 6 września. Właśnie wczoraj bylam ustalić konkrety. Mam już zaświadczenie od pediatry, że karmię piersią, co oznacza, że mogę godzinę później przychodzić lub wcześniej wychodzić. A w niedzielę chrzciny, wczoraj bylismy na konferencji przed tą uroczystością. ) Tak więc teraz biegamy i się przygotowujemy. A mój synek coraz bardziej cwaniaczkowaty się robi. Ja go odkładam do łóżeczka, a on krzyk, na rączki - cacy. ) Ja i tak twarda jestem i często sam leży, chociaż ostatnio ciągle gdzieś krążymy i w domu mało czasu spędzamy. Byliśmy we wtorek na kolejnym szczepieniu. Synek łagodnie to przeszedł. Pediatra zaleciła nam zupki jarzynowe i za chwilę jarzynowe z mięskiem. A synek jarzynowe już od jakiegoś czasu wcina i się oblizuje. )) Emilo, my jabłuszka i inne deserki oraz soczki podajemy bez podgrzewania. Jedynie zupki grzeję. Wyparzanie tylko jednorazowe po kupnie nowych rzeczy, a potem tylko zwyczajnie myję i już. Młodemu nic nie jest, odporny na wszystko...hihihi... Ech, właśnie zjada moją rękę. )) Poza tym jedzonkiem nie pluje, więc tylko jego buzia i śliniak jest do czyszczenia. )) A co do spania, to Lesio pierwszy sen ma ok. 6-7 godzin po kąpieli, a potem co godzinkę-dwie do rana. Czasem tylko dwa razy pociągnie i śpi... Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! 04.09.04, 11:30 hej wy teraz pewnie na basenie, czekam na relacje. A jeśli chodzi o jedzenie to pewnie będzie mi to szło coraz sprawniej, to wyparzanie to rzeczywiście nie ma sensu bo przecie bierze do buzi wszystko niesterylne z moim cycem na czele. Niestety mały przy karmieniu wkłada mi paluszki do łyżeczki a potem wszędzie nimi maże w efekcie ja jestem ufajdana do łokci a mały do pasa. A teraz wybieram sięna wesele, mały pierwszy raz zostanie sam z wujkiem ciekawa jestem ile wytrzyma - na szczęści będziemy blisko Odpowiedz Link Zgłoś
megan77 Witajcie Mamusie !!! 04.09.04, 22:56 Ciesze się że u Was wszystko dobrze !!! Aga wygrała walke z kolką , Madzik idzie do pracy a reszta usportawia swoje pociechy !!! Ja ciągle jeszcze 2w1 ! Mam termin na 16.09 więc grzecznie czekam, mój gin mówi że twardo się trzymam i doczekam do jego powrotu z urlopu (19.09) - ciekawe czy ma racje ? Bardzo chętnie wysłucham Waszych rad jak zachęcić mojego Adasia do wyjścia na ten piękny świat ??? Zaznaczm że wciąż gdzieś biegam i coś załatwiam albo gdzieś jeżdze albo mam gości więc sie raczej nie oszczędzam. I nic ... HELP ! Z góry dziękuje za wszystkie rady ! Im będą bardziej wymyślne tym lepiej - troche się pośmieje ! Uściski dla wszystkich Mamuś i Dzidziusiów Magda Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Witajcie Mamusie !!! 05.09.04, 00:42 Rączki do góry, megan77!!! To wcale nie żart, tylko jeden ze sposobów na nieśpieszącego sie na ten świat maluszka. Kiedyś czytałam o zbawiennym wpływie mycia okien (stąd żarty z juropką na spotkaniu na stawach odnośnie moich niemytych okien hihi - naszczęście już czyste więc nie proponuję), sama wypróbowałam grę w badmingtona (godzinę później odeszły mi wody). I nie chodzi wcale o przemęczanie się (w tej grze to ja poruszałam sie baaaardzo wolno a lotkę podnosił syn), tylko właśnie o wykonywanie czynności z rękoma w górze. Może to żart może zabobon, ale na mnie i słyszę, że nie tylko, podziałało... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiola Re: Witajcie Mamusie !!! 05.09.04, 09:19 Madziu!! o "pomoc" zwróć sie do Pawła.... ;o),ale chyba o tym nie trzeba Wam mówić.....prawda?? Firanki-słyszałam na ich temat duzo pochlebnych opinii, ale Twoje akurat są czyste... Buziaki i pozdrowka....... Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: Witajcie Mamusie !!! 05.09.04, 13:18 Madzia, a jak tam pokręcanie sutkami??? Siedzisz i pokręcasz, czy nie )) To podobno najlepsza metoda ale dla wytrwałych. Godzinka dziennie, nie non stop i Adaś się wyrobi przed doktorkiem )) Był u mnie pediatra, powiem, że dobrze trafiliśmy, konkretny facet i co mnie cieszy posiedział z godzinę z czego mała w jego rękach połowe tego czas )) Myślę, że się nada )) Wydaje mi się, że kolki przestały ją nękać, przynajmniej nie tak jak na początku ale za to teraz przy każdej kupce i bączku jest płaczi wielkie stękanie. Ja się chyba wykończę zwłaszcza jak pomyślę ile jeszcze przede mną )) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Po basenie 05.09.04, 14:28 No i nasza niunia "popływała" sobie troszkę dzisiaj. To znaczy podtrzymywana na rękach raz na brzuszku raz na pleckach. Trochę sobie poziewała trochę pośmiała ale ogólnie była zadowolona. Z nią były takie 7-8 miesięczne i to dopiero była radocha, pisk i chlapanie. Wkażdym razie ja czuję mięśnie po basenie mimo, że cały czas chodziłam a nie pływałam. Ciekawa jestem jak tam zajęcia w "Wodnisiu". Instruktorki przemiłe, ludzi stosunkowo mało więc można sobie wpaść bez lekcji z dzieckiem. A po basenie jedzonko i spanko Dziecko musi trzymać główkę bo podtrzymuje się pod paszkami a reszta swobodnie pływa aby dziecko mogło wierzgać nóżkami. Pozdrowionka Marta i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Po basenie 05.09.04, 23:16 No to witamy "wodne dzieci" ) Czy Oleńka dobrze radzi sobie z główką? Domyślam się, że przeżycie dla całej rodzinki było przednie... Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Po basenie 07.09.04, 09:57 hej Dołączamy się do basenowych maluszków - przyznam szczerze po pierwszych zajęciach że chyba trochę za wcześnie wystartowaliśmy, Damian był trochę wystraszony, ale był w grupie roczny malec i on dopiero miał radość z pływania młodsze dzieci podobnie jak mój raczej wystraszone. Za to przespał mi dzisiaj pierwszy raz całą noc !!! może basen go tak wymęczył. Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Po basenie 07.09.04, 14:07 A my na basen ruszamy po raz pierwszy w sobotę. Zobaczymy jak Lesio na to zareaguje. W domu w wanience coraz bardziej podoba mu się kopanie nogami, czego efektem jest mokry tatuś. )) Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Witajcie Mamusie !!! 05.09.04, 23:13 Aga, spojrzyj na link do swoich zdjątek. Faktycznie wchodzimy na stronę główną jeszcze przed logowaniem. A tak chętnie poznałybyśmy Polę... Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Witajcie Mamusie !!! 06.09.04, 20:21 Coś cico u nas? Bursztynek też nic nie pisze. Czy dziewczyny jeszcze nie wróciły z wakacji? Podnoszę wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: Witajcie Mamusie !!! 06.09.04, 21:39 Hej!!!!! Jestem,jestem Marta i czytam Nas. Choć przyznaję jestem aktywniejsza na czerwcówkach, choć Wy/My jesteśmy aktywniejsze. Gratuluję pierwszych "kroków" na basenie Co z Martą - mstopką????? Kiedy nosidełko? i jakie? Zapomniałam zapytać dr.Dormana-ortopedy? Jak z Waszym snem? Chyba brak mi wysiłku umysłowego i jakoś kiepsko ostatnio mi się śpi. Może powinnam wrócić do pracy? Przydałby się wolny zawód!!!!!!! pozdrawiam,jola,julka(14/06) ps.przykro mi, ze ten "mój" wątek "w oczekiwaniu" umiera. Czyżby brak oczekujacych łodzianek?! Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Witajcie Mamusie !!! 07.09.04, 14:20 Nie miałam ostatnio czasu na forum. Najpierw zamieszanie chrzcinowe, teraz powrót do pracy. Mam chwilunię więc piszę... Wczoraj byłam totalnie zakołowana. Szef nie dał mi wytchnienia i zmusił do wysiłku umysłowego, przez co prawie wcale nie myślałam o Lesiu. Aż sama byłam zaskoczona, że dobrze mi się siedzi w pracy, no może trochę za dużo zamieszania jak na pierwszy dzień. Dzisiaj już powoli wchodzę w rytm, zapoznaję się ze zmianami, no i kolegami... Mam w pokoju 3 stażystów. )) Jeśli tylko Lesio wytrzyma tyle godzin bez przytulania do cysia, to ja też mogę tak funkcjonować. Mam tylko jeden problem, nie mam za bardzo jak odciągać mleczko w pracy. Toaleta męsko-damska, zresztą w moim oddziale jestem jedyną kobietą. Próbuję wieczorem chociaż troszeczkę mleczka ściągnąć. Mam troszkę zapasów przygotowanych wcześniej, ale nie wiem na jak długo wystarczą. Poza tym mam wrażenie, że jakby w dzień mleczka było mniej... W każdym razie Lesio jest grzeczny, zjada kaszki i zupki, popija Vibovicik i soczki. No i chyba idą mu ząbki, wypatrzyłam pęcherzyk, ale nie na jedynkach, tylko z boku u góry - 3 albo 4... Chrzciny też już za nami. Lesio przespał mszę, potem do samego chrztu go obudziłam i był bardzo grzeczny. Wkrótce zamieszczę kilka fotek. Jolu co do nosidełka to dziecko musi trzymać sztywno główkę. Ja nie wiem jakie mam, dostałam od siostry "w spadku". )) Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Witajcie Mamusie !!! 07.09.04, 23:05 Hej, Madziu, ależ dzielna jesteś! Prawdziwa kobieta pracująca, pierwsza pewnie w naszym gronie. A następna będę chyba ja, choziaż to jeszcze 2 miesiące to i tak nie chce ni sie o tym myśleć. A jak Lesio radzi sobie bez mamusi? I jak babcia radzi sobie z Lesiem? Piszesz, że jada kaszki, zupki. Kupujesz słoiczki czy gotujesz sama? A kaszki na Twoim mleczku czy modyfikowanym? No i czekamy na zdjęcia z chrzcin. Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Witajcie Mamusie !!! 08.09.04, 11:01 Kobieta pracująca wita dzielne mamusie. )) Powiem Wam, że siedząc z Lesiem w domu nie wyobrażałam sobie powrotu do pracy, miałam czarne wizje itd. Teraz wydaje mi się to całkiem naturalne, że ja pracuję, a Lesio bawi się z babcią. Babcia stara się jak może i jak na razie dobrze jej to idzie. Lesio ładnie jada to czym go babcia karmi, bawi się sam dając babci spokój i najczęściej sam zasypia. Do tego go przyzwyczajałam zresztą, że nie można cały czas na rączkach i że samemu lepiej się zasypia. Może to zapamiętał, albo jest wyjątkowo grzecznym dzieckiem... hihihi... Kaszkę jada mleczno-ryżową Nestle, którą przyrządza się z wodą. Próbowaliśmy dawać mu kaszkę ryżową z jabłkami na moim mleku i nie chciał jej, a prób było kilka. Skoro więc tamta gotowa mu pasuje, to niech ją wcina. Zresztą sama próbowałam i jest niezła, słodziutka. )) Kilka fotek z chrzcin wrzuciłam wczoraj, jak znajdę chwilkę postaram się dodać więcej. Próbki u fotografa mają być gotowe w czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
megan77 Firanki już wiszą !!! 07.09.04, 14:14 Dzięki za wszystkie porady ! Okna mam umyte ale zrobie porządek wysoko w szafie. Wczoraj byłam na badaniu i wszystko jest ok, więc nie ma powodu żeby się spieszyć. Adaś waży już 3800 ! Kawał chłopa ! Aguś, fajnie że ten pediatra Ci się spodobał, więc też się pewnie do niego zapisze. Calusy dla Wszystkich Magda Odpowiedz Link Zgłoś
lorana Witam!!!!!!! 08.09.04, 13:33 Witam wszystkie mamusie obecne i te przyszłe moja Laurunia nadal ma problemy z wypróżnianiem sie i to już zaczyna być męczące stosowałyśmy już chyba wszystko debridat Laktuloze trilac i wiele innych i nic. Jedynie kompot ze sliwek pomógł ale na trochę ręce opadają a ona ma dopiero 8 tygodni to co będzie dalej pediatra mówi że wszystko się unormuje ale ja pytam kiedy. Moja biedna kruszynka się męczy a ja nie wiele mogę zdziałać. Naszczęscie poza tym wszystko jesy ok. Pozdrawiamy i czekamy na informację o spotkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Szczepienie i do bursztynka 08.09.04, 18:27 Byłyśmy dzisiaj na szczepieniu. Polio w łapkę i reszta domięśniowo. A maleństwo nawet nie piuknęło. Bursztynku słyszałam dobre opinie o tanich polskich nosidełka "wrozametu" ale ja nie kupuję bo mała nie lubi być specjalnie noszona na rękach a i mój kręgosłup może tego nie wytrzymać, chicco ma wersję do noszenia na leżąco. Jak lubi wózek to po co się męczyć. Taksamo nie kuję na razie leżaczka, może jak będzie starsza to zmienię zdanie. Trzeba obserwować dziecko ruchowo bo może być niepotrzebne. A na foru czerwcóweczkach odpowiadam, tak samo jak na inne posty. Tu ostatnio nik nie miał pytań a twoje n=miało raczej charakter stwierdzający. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 09.09.04, 10:39 Hej naliczyłam 22 różne niki a aktywnych dziewczyn jest 5 co się z resztą dzieje ???????????????????????????????????????????????????????????????? Fajne i oryginalne sweterki www.abrakadabra.sklep.pl/sklep_katchrzest.php?tak=tak Odpowiedz Link Zgłoś
alusia2405 Re: Łódzkie mamusie !!! 09.09.04, 13:47 Ja jestem. Czytam posty, ale rzadko ostatnio pisuje. Szkoła, przedszkole. zebrania...... Postaram się uaktywnić Sweterki śliczne, a bardzo podobała mi się czapeczka. - ALA oraz Damian, Kamil i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
mstopka Po wakacjach!!! 09.09.04, 14:37 Witam Łodzianeczki! W końcu i my dotarliśmy do domciu po letnich wojażach. Nie odzywała, się tak długo, ponieważ 2 miesiące siedziałam z Filipem na działce pod Łodzią. Przyjeżdżaliśmy tylko na wizyty do lekarza. Filip ma się dobrze. Rośnie jak na drożdżach. Myślę, że waży już około 8 kilo (miesiąc temu ważył 7600) i mierzy 70 cm (ostatnio Go mierzyłam- znowu ciuszki do wymiany)Wczoraj skończył 4 m-ce. Gaworzy, ślicznie się śmieje, jest bardzo ciekawy świata, jest bardzo towarzyski. Zaczyna się podnosić (tzn. ja chwytam go za rączki a on się podnosi do pozycji siedzącej. Jest bardzo facetem. Jesteśmy ciągle na cysiu. Od tego tygodnia zaczynamy wprowadzać soczki (jabłkowy i jabłkowo-winogronowy)zobaczymy jak to będzie. Mały jest z gatunku dzieciaków ułożonych choć czasem humorzastych. Kąpiemy go o 21, 22 zasypia, budzi się około godziny 3:30, 4 - cysiunio i spanko do 6, później biorę go ( jak miał 2,5 m-ca zaczął sypiać w swoim łóżeczku) do nas do łóżka i śpimy do 8, 9. Jeśli chodzi o pracę to powinnam wrócić od 16 października, ale załatwiłam sobie miesiąc wychowawczego i wracam 16 listopada. Tak więc Filip będzie miał 6 m-cy. Niestety żadna z babć nie może zaopiekować się Filipem. Wczoraj była u nas jego przyszła opiekunka. To jest przyjaciółka mojej teściowej. Fajna kobitka. Jest na rencie i opiekowała się już takimi małymi dziciaczkami. Filip ją zaakceptował. Siedział u niej na koloankach i ciągle się śmiał. Zresztą ona ma coś takiego w sobie, że wzbudza zaufanie i ma dobre podejście do dzieci. Nie wiem jak tam ceny na rynku, my wynegocjowaliśmy stawkę 3 zł na godzinę. A tak wogóle to widzę, że u Was wszystko ok (przeczytałam zaległe posty). Dzieciczki rosną i dobrze się rozwijają i to jest najważniejsze. Madziki mam pytanie - od kiedy zaczęłaś wprowadzać Lesiowi przecierki, zupki, kaszki? A propos basenu - my mamy zamiar zapisać się na jakieś zajęcia. Na razie nie postanowiliśmy jeszcze gdzie. Zbieram opinie. Może moglibyśmy się dołączyć do któreś z mam. Niestety jeszcze nie zamieściłam nowych zdjęć Filipa. Mam nadzieję, że niedługo znajdę na to czas. Uciekam mały się obudził i słyszę, że już mnie woła. Pozdrawiam Was bardzo gorąco. Przesyłamy z Filipem buziaczki dla wszystkich dzieciaczków. Trzymajcie się cieplutko. A może zorganizujemy jeszcze we wrześniu jekieś spotkanko? Co wy na to? Pa Odpowiedz Link Zgłoś
lorana Jak wklejacie zdjęcia 09.09.04, 15:15 Mam pytanie co do tego w jaki sposób umieszczacie linki do zdjęć gdzie je można umieścić.Mam zdjęcia mojej Laury w komputerze ale nie mam żadnego serwera i nie bardzo wiem jak mogłabym pochwalić się moją najsłodszą dziewczynką. A co do spotkania wrześniowego to bardzo chętnie tylko kiedy i gdzie, nie ukrywam że najlepiej pasuje mi retkinia i ogród botaniczny lub park 3 maja na widzewie Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: Jak wklejacie zdjęcia 09.09.04, 16:11 Cześć dziewczyny!!! Troszke się nieodzywałyśmy ponieważ mała ma katarek i jest bardzo marudna. Nie bardzo chce abym jej tam ingerowała a sól fizjolog. nie pomaga ( Może macie jakieś pomysły? To nie daje jej spać a JA PRZEZ TO NIE MAM NA NIC CZASU (( W przyszłym tygodniu mamy iść na szczepienie i pediatra zalecił dodatkowo jakąś szczepionkę za 40 zł, czy któraś z Was szczepiła tym dzieciaka i co to za szczepionka, no i ile tego kłucia będzie? (( Ja tego nie zniosę (( Dobrze Marta, że Twoja Oleńka jest taka odważna, zobaczymy jak moja zareaguje. Najgorsze jest to, że pewnie ja się będę bardziej stresować niż ona ( Miło usłuszeć Cię znowu Mstopko )) Fajnie, że mogliście sobie tak poleniuchować na łonie natury )) Dziewczyny zamieszczę dziś na zobaczcie zdjęcia małej to podam link, bo ta strona to jakaś do kitu Muszę spadać, bo mała już się budzi (( Pospała 30 min, ten katarek ją wykończy. O! znowu zasnęła ))) Ciekawa jestem co tam z naszą Magdą czy się jeszcze kula czy się rozsypała???? Oj lece bo wyje!!!! Pa Odpowiedz Link Zgłoś
lorana Re:juropka 09.09.04, 16:47 No tak co do szczepionek to mam niemiłe wrażenia moja Laura płakał strasznie i za nic nie mogłam jej uspokoić w końcu po wielkich trudach jakoś się udało ale pielęgniarka stała już nad nami z drugim zastrzykiem i to chyba tym bardziej bolesnym bo domięśniowym. Mi to od samego patrzenia robiło się słabo a do tego jeszcze płacz mojego maleństwa to było okropne teraz mamy kolejny zastrzyk wyznaczony na 7 pażdziernika i już drżę na samą myśl. Ucałowania dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Jak wklejacie zdjęcia 09.09.04, 23:45 Hej, lorana, odnośnie zdjęć - możesz zrobić album na onecie, to proste, trzeba tylko mieć na tym portalu konto. Później wchodzisz na ten album od strony oglądacza i kopiujesz link. Mstopka - fajnie że znowu jesteś, ale lata jednak szkoda, prawda? Te 3 złote za godzinę to chyba nie aż tak dużo, koleżanka płaci swojej opiekunce min 800 zł na m-c, u Was chyba wyjdzie troszkę mniej. Juropka - zdania odnośnie szczepionek są bardzo podzielone, ale ja osobiście zgadzam się z opinią mojej lekarki - szczepienie obowiązkowe w zupełności wystarczy - dzieciaszki są jeszcze za małe na te "bomby" z cyklu 5w1. Chyba że, a zdaje się że coś na ten temat wspominałaś, grozi malutkiej żłobek - wtedy należałoby zaszczepić Hibb, i to jest chyba ta dodatkowa (niestety kolejna kłucie) szczepionka. Chyba że kupisz szczepionkę zawierającą te obowiązkowe i Hibba - w jednym wkłuciu (zdaje się, że jest coś takiego). A na katarek niestety nie mam rady, ale współczuję. Chociaż, chyba koleżanka stosowała jakieś granulki homeopatyczne, ale pewna nie jestem. My wczoraj byliśmy w CZMP w Por. Chor. Odzwierzęcych. To w związku z leczoną u mnie toksoplazmozą (leczoną, ze względu na obecność przeciwciał, a nie infekcję). Bartuś został gruntownie przebadany przez bardzo miłą panią doktor. Sprawdzała też odruchy - wszystko w normie. No i przy okazji ważenia okazało się, że mamy już prawie 6200g!! Bartuś robi się coraz bardziej towarzyski. Bardzo lubi się uśmiechać do zainteresowanych nim osób, jeszcze dwa tygodnie temu ślicznie i długo potrafił bawić się sam w łóżeczku. Teraz częściej woła (nie płacze tylko tak fajnie pokrzykuje), żeby go zabrać "do ludzi". No i wtedy sadzamy go do fotelika i Bartuś wędruje a to do kuchni, a to do pokoju ... Zdecydowaliśmy się na zakup leżaczka (bo fotelik jednak na dłuższą metę nie za wygodny), dojedzie mam nadzieję za półtora tygodnia (zamówiłam u dziewczyny mieszkającej w Niemczech jej Bebe Confort Cocon). Odnośnie spotkania - chętnie, i obie lokalizacje proponowane przez loranę mi pasują - może nawet Park 3 Maja bardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Po wakacjach!!! 10.09.04, 07:30 Witam mamusie ) Kończy się pierwszy tydzień mojej pracy. Nawet bez większego problemu zaaklimatyzowałam się spowrotem w pracy, mam wrażenie jakby nie było tej rocznej przerwy, jedynie zwykły dłuższy urlop. Szefuś nadal nie pozwala mi się nudzić, ciągle coś mi podrzuca do zrobienia. Dodatkowo ostro ruszył kolejny projekt wdrożeniowy we wrześniu, dotyczący bezpośrednio mojej "działki". Nie nudzę się, żyję w ciągłym biegu. Pobudki o świcie, młody do samochodu, runda po mieście z Bałut na Dąbrowę i do pracy do centrum... Po pracy runda na Dąbrowę i na Bałuty... hehehe, teraz sobie pojeżdżę. Jak zobaczycie piratujące srebrne Clio to będę ja. ))))) Aga jeśli chodzi o szczepionki to my nie zdecydowaliśmy się przynajmniej na razie na żadne dodatkowe. Myśleliśmy o Hib-e, ale nasłuchałam się, że większość dzieci bardzo źle je znosi (3-dniowe gorączki, wymioty itp...). Nasza pediatra powiedziała, że te standardowe szczepionki wystarczały dzieciom przez tyle lat, to czemu teraz mają nie wystarczać. A co do Hiba, to powiedziała, że sprawa jest nagłośniona, bo narobili szczepionek i muszą je sprzedać, stąd akcja reklamowa. Zalecane to jest co najwyżej, jeśli dziecko ma trafić do żłobka przed rokiem. Po roku można zaszczepić jednorazową dawką Hiba i z tego pewnie skorzystamy dodatkowo. Marta, no nareszcie się odezwałaś. Widzę, że miałaś super wakacje, aż troszeczkę zazdroszczę tego wypoczynku na powietrzu. Mój Lesio bardzo lubi spędzać czas na powietrzu, ale ostatnio nie mam w ogóle czasu na spacery... buuuu... ( Co do jedzonka, to soczki Lesio zaczął popijać od początku 4 miesiąca, a od 5 miesiąca zaczęłam mu podawać przeciery jabłkowe, zupki jarzynowe i kaszkę mleczno-ryżową od jakiegoś czasu. Za niecały tydzień Lesio kończy 5 miesięcy i powoli będą wchodziły do diety młodego zupki z mięskiem. Zupki kazała wprowadzać nam pediatra, jak byliśmy na ostatnim szczepieniu. Poza tym jak pisałam już wcześniej, chodziło o urozmaicenie diety w związku z moim powrotem do pracy. Jak się okazuje, dobrze zrobiliśmy, bo mały coś nie chce pić mojego mleczka z butelki ostatnio. Narobiłam zapasów, a na bieżąco przestaję ściągać, skoro mamy to wylewać. Od rana babcia karmi go kaszką, przepija soczkami (herbatek ani glukozy nie chce), czasem ciupinkę mleczka, potem zupka i czasem jeszcze deserek zanim wrócę. A potem dossanie do cysia i tak już do wieczora, całą noc i rano. Jeśli chodzi o basen, to my zaczynamy w Wodnisiu w sobotę i zajęcia są przełożone na 15:15, w związku z czym może się jeszcze trafić wolne miejsce (miały być o 12, ale instruktorom nie pasuje). Możesz do nas dołączyć, zawsze raźniej w grupie. ) Na wrześniowe spotkanko oczywiście bardzo chętnie się piszę, o ile takowe będzie w godzinach popołudniowych, bądź w weekend od rana. Jak na razie jestem tu nieliczna pracująca, ale zaraz pewnie następne wrócą do pracy i będzie mi raźniej. ) Czas mija niespodziewanie szybko, jeszcze miesiąc i Lesio będzie miał pół roku!!! My dzisiaj jedziemy do CZMP na USG główki, no i w środę do poradni wcześniaków, gdzie pewnie zmierzą i zważą Lesia (czego nie zrobili w przychodni na ostatnim szczepieniu). Według moich pomiarów waży prawie 6 kg i mierzy ok. 60 cm. Jak na takiego kurdupelka i tak nieźle rośnie. ) Pozdrawiam mamusie i dzidziusie, Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Po wakacjach!!! 10.09.04, 09:34 My chodzimy na basen do nowej gdyni na 9 rano w niedzielę ze względu na pracującego męża bo obydwoje uczestniczymy w zajęciach, jest mało ludzi i instruktorki przemiłe. Dziecko uśmiechnięte i zadowolone z życia. Moja Oleńka waży 5600 i mierzy 60 cm, treż kruszynka ale nie widać tego po niej, według mnie w sam raz. (Zaprzyjaźniona pani pediatra też uważa że w sam raz) A gdzie jest park 3 maja??? Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: po wakacjach 10.09.04, 10:59 hej Aga przy katarku możesz spróbować maści majerankowej - nie jest to lekarstwo ale pomaga oddychać gdy zapchany nosek, trzeba posmarować odrobinę pod noskiem. Na spacerek chętnie się wybierzemy może być park 3-go maja (ogród botaniczny i Zdrowie już mi się mocno znudziły A jeśli chodzi o jedzonko to wystartowaliśmy z zupkami dopiero i idzie opornie, ale nie dziwię się - obrzydliwe to że nawet nie mam ochoty dojeść po małym, jedzenie kończy się na 2 łyżeczkach, za to jabłuszko Damian wcina bardzo chętnie wczoraj zjadł całe!!! Ja do pracy dopiero od stycznia - okazało się że mogę jednak wrócić do mojej "starej" pracy. Pozdrawiam Emi i Damianek Odpowiedz Link Zgłoś
olga_g witajcie po długiej przerwie 10.09.04, 12:49 Cześć dziewczyny. Bardzo długo nie pisałam, bo od urodzenia Igora(16.06). Ale że bursztynek mi kilka razy pisała, żeby wreszcie dać znak życia, więc daję. Mój synek na początku był bardzo "ciężki we współżyciu": nie spał prawie wcale w dzień a w nocy budził się co 2 godziny. Tylko na spacerach było trochę spokoju. teraz "dorósł" i muszę pochwalić się,że przesypia całe noce od 21-22 do 6-8 rano, co jest podobno rzadkością przy karmieniu piersią. W dzień też mam ze 4 godzinki spokoju. Niestety na spacerkach nie śpi tylko ogląda z zaciekawieniem świat, ale po 20-30 min. zaczyna się strasznie denerwować, bo na leżąco w wózku mało widać, więc muszę wychodzić z nim kilka razy na krócej. W przyszłym tygodniu idziemy na szczepienia. Mam już receptę na Hib- zaszczepię go dodatkowo, bo to nigdy nic nie wiadomo. W listopadzie wracam do pracy, więc mały pójdzie do żłobka. Byliśmy już tam i Igorowi bardzo się podobało. Uśmiechał się do wszystkich pań i... ptaszków zawieszonych na suficie. Na szczęście najmłodsza grupa nie jest duża- przeważnie ok 7 dzieci i 3 opiekunki. Nie powinien mieć źle. Wybieram się tez na basen do Wodnisia w drugiej połowie miesiąca. Chcielibyśmy chodzić w soboty, więc pewnie z niektórymi z was się spotkamy. Pa, Olga i Igor (16.06) Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: po wakacjach 10.09.04, 12:53 pisze jedna reka bo w drugiej cycek siedzi i zajada mam juz nowy link do zdjec dzieki za odpowiedzi odezwe sie jak mała odłoze pa Odpowiedz Link Zgłoś
madam5 Ja również witam po długiej przerwie 10.09.04, 17:03 Kochane Dziewczynki!! Nie odzywałam sie chyba ze 2 miesiące, ale starałam się czytać co u Was. Ja na początku zupełnie na nic nie miałam czasu. Każdą wolną chwilę gdy mały spał wykorzystywałam na pranie, prasowanie, gotowanie i na forum nie było juz miejsca. Wiktor(24.06) rośnie jak na drożdżach, mając 8 tygodni ważył 5600 a teraz na pewno grubo ponad 6 kg. We czwartek idziemy na drugie szczepienie. Na razie szczepionką obowiązkową, tak polecała nam pediatra i zaprzyjaźniona położna. Niestety miałam duże problemy z pokarmem i w rezultacie mały jest juz tylko na butli. Wiktor okazał się strasznym żarłokiem, cały czas spędzał przy maminym cycusiu a mimo to wciąż płakał i był głodny. Na początku dostawał Nan tylko na noc ale i to okazało sie za mało. Po zasmakowaniu butli nie chciał juz mojej piersi więc zaczełam zciągac i karmić mlekiem odciągniętym a cycusia udawało mi się przeforsować w nocy. Niestety, odciągałam mleczka coraz mniej i mniej i odkąd mały skończył 2 m-ce je już tylko mleko modyfikowane(Nan 1). Żałuję, że nie mogę juz go karmić, ale z drugiej strony teraz wreszcie się najada, nie płacze i jest pogodnym dzieckiem. Największy problem mamy z ulewaniem. Wiktorowi cały czas bardzo się ulewa po jedzeniu. Kupiłam nawet zagęszczacz pokarmu, ale po nim ulewało sie może mniej ale za to maluch strasznie się spinał i chyba bolał go brzuch.To już wolę, żeby ulewał. Juropka co do katarku to ja dawałam Wiktorowi krople homeopatyczne Euphorbium compositum i choć katarek trwał półtora tygodnia to na pewno przy oddychaniu przynosiły ulgę. Często zciągaj też gile gruszką.Lekarka polecała takze położyć dziecko na brzuszku na swoich kolanach i delikatnie oklepywac plecki, aby wydzielina spływała w dół. Mozesz spróbować. Kończę bo mały daje znać. pozdrawiam. Magda. Odpowiedz Link Zgłoś
mstopka Spotkanko 10.09.04, 22:29 Cześć Mamuśki! No to co organizujemy to spotkanko? Ja jestem za. Może być park 3-go Maja tylko dokładnie w którym miejscu? Możemy się spotkać w przyszłą sobotę około południa (chyba, że jakoś w tygodniu - tylko, że Magda już jest mamuśką pracującą) Wymyślmy coś szybko. Ja póki co uciekam. Lecę się kąpać. Zamieściłam na Zobaczcie nowe fotki Filipka. Pa. Buziaki dla dzieciaczków Odpowiedz Link Zgłoś
bursz szczepienie 11.09.04, 12:18 Hej, polecam krem znieczulający EMLA. Małą przytuliłam i nawet nie zaczaiła, że ma robiony zastrzyk. Szczepionka była o nazwie TETRACOQ (DTP tj,krztusiec,błonnica,tężec + polio). Nie ma infanrixu z w/w bez hib. szukam na temat tej szczepionki TETRACOQ, bo lekarz nie potrafił nam odpowiedzieć na temat tego krztuśca acekularnego i polki.pl/wiadomosc.html?wid=5349808&kat=1921&katn=Noworodek-Niemowl% EA&widn=Jak+najmniej+k% B3ucia&_err=4&ticket=1722609899502546Kbpz16fOnraMALxsCYUpsXrhl%2Fyr5PH%2FGHk% 2B6gtfxGrsjOZRQLL%2BrWMeD%2B3nVIvin2JJ9QBVp6RGpjwQjJLlYtJ6WXKk%2BJw9oEqqQuS8swg% 3D pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: szczepienie-link 11.09.04, 12:20 coś mi się źle wkleił, jeszcze raz. polki.pl/wiadomosc.html?wid=5349808&kat=1921&katn=Noworodek-Niemowl%EA&widn=Jak+najmniej+k% Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Spotkanko i basen 13.09.04, 08:59 Na spotkanko jestem chętna. Może w najbliższą środę jeśli w tygodniu??? Biorę wolny dzień, bo muszę z Lesiem obskoczyć lekarzy w CZMP i pewnie koło 13 mogłabym już gdzieś dotrzeć. Piszcie, czy Wam pasuje, czy nie. Miejsce dla mnie dowolne. Jeśli natomiast w sobotę, to jakoś przed południem, bo o 15:15 mamy basen. Właśnie byliśmy pierwszy raz na basenie. Było super, ale króciutko. Dla Lesia pewnie wystarczająco. Był bardzo grzeczny, zasypiający nawet w wodzie. Bardziej zajmował się zjadaniem mojej ręki lub swoich paluszków niż pływaniem. ) W ogóle nie wiedział o co chodzi, mama bawiła się nim w wodzie i tyle... Obok pływała dziewczynka ciut większa od niego mająca niespełna 3 miesiące, a Lesio lada dzień kończy 5 miesięcy. Instruktorka na początku podeszła do mnie i mówi, żeby podtrzymywać Lesiowi główkę, a ja na to, że on ma 5 miesięcy i pewnie trzyma sam główkę... hihihi Wkrótce zamieszczę fotki z basenu, na razie wrzuciłam tylko śmiejącego się Lesia. Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Spotkanko i basen 13.09.04, 10:55 my jak zawsze chętni na spotkanie w środę, tylko w tym tyg jestem niezmotoryzowana więc zostaje Zdrowie, Botanik tudzież park Poniatowskiego. A w sobotę wybieramy się na pokazy lotnicze w Łasku - mam nadzieję że mały zniesie trochę hałasu, a mamusi może uda się przelecieć. pozdrawiamy Emi i Damianek foto.onet.pl/albumy/album.html?id=16381&q=ebarbura&k=2 (no właśnie jak wkleić link do zdjęć????) Odpowiedz Link Zgłoś
mw115 Gdzie niedrogo ładne zdjęcia do Chrztu? 13.09.04, 13:19 Dziewczyny, moze wiecie gdzie można w Łodzi zrobić niedrogo ładne zdjecia z Chrztu w Łodzi. Nie chodzi mi o plenerowe, bo mój mąz jest zdolnym fotografem amatorem i sam takie zrobi, ale o zdjęcia w studio. I głównie chodzi mi o cenę- nie widzi mi się płacić 100 za jedną pozę- gdzie mozna znaleźć tańsze?? Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Gdzie niedrogo ładne zdjęcia do Chrztu? 13.09.04, 13:34 Dopiero co miałam podobny problem i dziewczyny dały kilka namiarów. Wszystko zależy czy szukasz fotografa w południowej części Łodzi czy północnej. Ja zrobiłam rozeznanie głównie na Bałutach, bo tam mieszkam. Zaczęłam od Limanowskiego przy Hipotecznej - cena 75 zł za pozę w większym formacie (w mniejszym 60 zł), to było dla mnie drogawo i zdjęcia tak średnio do mnie przemawiały, dlatego szukałam dalej. Okazuje się, że w okolicach jest kilku fotografów z cenami ok. 55-60 zł za pozę. Ja zdecydowałam się na studio-atelier przy Pojezierskiej (pawilon piętrowy blisko Zgierskiej). Koszt jednej pozy to 60 zł, dodatkowe zdjęcie w pozie 10 zł (oczywiście większy format). Pan fotograf jest przesympatyczny, robi ciekawe ujęcia i retusz zdjęć. Dzisiaj albo jutro odbieram gotowe zdjęcia. Próbki bardzo mi się podobały, ale szczegółowo obejrzę jak odbiorę całość. Ogólnie jestem zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
mw115 Re: Gdzie niedrogo ładne zdjęcia do Chrztu? 13.09.04, 21:52 Madziki, dzięki bardzo za info, interesuje mnie własnie północna część Łodzi, mój mąż pracuje niedaleko więc podejdzie tam na Pojezierską i zorientuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Spotkanko i basen 13.09.04, 18:40 Mnie niestety środa nie pasuje... A szkoda bo chciałbym bardzo was zobaczyć. Cóż, może następnym razem... Odnośnie fotografa - nadal polecam tego w Pionierze na Dąbrowie. Poza to zdaje się 60 zł i za 5 zł/szt można wykupić próbki i potem z nimi w domku pokombinować... Odebraliśmy dziś Bartusiowe badania. Te z toxo super (miano spada bardzo ładnie następna wizyta w poradni chorób odzwierzęcych dopiero za rok), ale morfologia ponoć wskazuje na lekką anemię (hematokryt troszkę poniżej normy). W środę lub czwartek szczepienie - pokażemy naszej doktórce i zobaczymy. Może zaczniemy wcinać soczki i marchewkę? Dziewczyny, zastanawiam się nad zagęszczaniem mleczka dla synka (np. kleikiem ryżowym)- on nadal dość mocno ulewa i nie chciałabym dawać mu więcej mleczka tylko bardziej treściwe (praktycznie od 1,5 miesiąca nie zmieniam mu normy 125 ml a pora przecież jeść więcej...). Przez jaki smoczek dajecie swoim pociechom kaszki? Dziś Bartuś kończy dokładnie 3 miechy i dziś po raz pierwszy naprawdę śmiał się na głos. A ja razem z nim ) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 13.09.04, 15:21 Mnie by nawet ta środa pasowała. Czekam na określenie miejsca mnie jest wszystko jedno jestem zmotoryzowana. Juropka możemy ewentualnie razem jak nie wezmę gondoli to mam trochę miejsca w bagażniku. Musiałabym wiedzieć jak duży masz wózek. No chyba, że Magda się skusi na spacerek, przecież nie musi być długi albo może niech będzie i przyspieszy poród. Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 13.09.04, 18:03 cześć dziewczyny! dziękuję Marta, że o mnie pomyslałaś, pomyślę i dam znać. Lecę bo mała płacze. Odpowiedz Link Zgłoś
megan77 Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 13.09.04, 23:05 Witajcie Mamusie !!! Ja w środe mam sporo zajęć i od 14.00 jestem nieuchwytna. Ale zobacze jak się wszystkie umówicie to może mi się uda do Was na chwilke dołączyć. Uściski Magda Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 14.09.04, 11:53 No to o której i gdzie to spotkanko? Dla mnie jak pisałam miejsce obojętne. Co do godziny to tak jak pisałam powinnam być wolna ok. 13, ale może nawet ciut wcześniej. Z rana chirurg, a potem o 11:30 poradnia wcześniaków. Nie wiem ile tam się zejdzie, znaczy ile osób jest zapisanych. W każdym razie będę jechać od strony CZMP i też mogę kogoś zabrać, tyle że bez wózka, bo mój bagażnik mało pojemny i już jeden wózek wozi. ) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 14.09.04, 12:00 Coś cisza, chyba nie wypali. A jak tam z pogodą. Dzisiaj jest piękna na spacer. Moja Oleńka właśnie ucina sobie drzemkę w ogrodzie. Aż żal nie skorzystać z tego wrześniowego dobrodziejstwa. Mnie weekendy zupełnie nie pasują bo mąż chce się nacieszyć dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 14.09.04, 15:50 Hej, i co z tym spotkaniem? Może i ja bym sie pojawila???Ale jeszcze nie bylam na takiej wyprawie?! pozdrawiam,jola i trzymiesięczna jula Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 14.09.04, 18:50 NO JAK TAM???????? Cisza nie wiadomo gdzie i o której i jaka pogoda bo coś ma padać. Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 14.09.04, 19:11 Cześć dziewczyny!!! Miałam ciężkie dwa dni z małą, znowu kolki buuuu. Dziś kupiłam ten specyfik Sab simplex ale nie bardzo wiem jak używać, bo tylko po niemiecku pisze mam nadzieję, że znajoma znajdzie chwile aby przetłumaczyć. Co do spotkanka to ja się raczej nie wybiorę, wózek mam spory gondolę taką klasyczną i byłoby troche kłopotu z tym wszystkim a tak chciałabym się z Wami zobaczyć (( Jutro pewnie przyjdzie położna to jej ostatnia wizyta. Dziś w nocy małą wysypało troszkę po buzi tak na czółku i przy oczkach i na pupie troche nie wim co z tym robić, czy smarować sudocremem czy zostawić, bo to taka drobna kaszka? Madziki mam prośbę, czy możesz mi napisać jak wysłać zdjęcia na zobaczcie ale chciałabym aby miały wymiary regulaminowe a były większe od tych co wysłałam takie jak u Ciebie. Nie potrafię sobie z tym poradzić jak zmniejsze to tylko taki format się wyświetla a przecież widzę tam znacznie większe zdjęcia i też takie chcę )) Ciekawa jestem jak tam nasza ostatnia dwa w jednym się trzyma????? Megan odezwij się jak samopoczucie i czy coś tam Cię już zbiera czy już Cię może wzięło czy cisza zupełna???? Pozdrawiam Was pa Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 14.09.04, 21:04 I cisza ze spotkankiem... to może Zdrowie - 11:00 przy wejściu do ZOO (w Botaniku ostatnio za często jeżdżą przeróżnymi monodecybelowymi maszynami), mam blisko więc będę, jak ktoś ma ochotę i czas zapraszam. Emi i Damianek foto.onet.pl/albumy/album.html?id=16381&q=ebarbura&k=2 Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 15.09.04, 09:01 No i ze spacerku chyba nic nie wyjdzie... buuuuuuuu.... pogoda do kitu, no chyba że przestanie padać, to będzie czyściutkie powietrze. )) Jest jeszcze jedna możliwość - spotkanie gdzieś pod dachem... tylko gdzie???????? Ja niedługo pędzę do lekarzy. A tak chciałam się spotkać z Wami............ Wczoraj odebrałam zdjęcia ze chrztu - są super, więc jeszcze raz polecam fotografa na Bałutach - Pojezierska przy Zgierskiej. )) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiola SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 14.09.04, 21:20 Kochane Mamusie!!! spotkajmy się w takich właśnie okolicznościach: wieczorkiem, w jakimś Uroczym Miejscu, przy kawce itp. Pomysł takiego spotkania zrodził się już dość dawno, ale z tego co wiem nie doczekał się realizacji. Liczę na odzew m.in. Dzidek33, Alusi2405, Rubi21 i WSZYSTKICH chętnych Mam!!! Pozostaje do ustalenia dzień i miejsce. Może w przyszłym tygodniu??? Czekam na Wasze propozycje Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 14.09.04, 21:49 Oj! To extra propozycja, tylko pewnie cyce będę musiała w domu zostawić )) Ale chętnie poszłabym na takie spotkanko i małą lampkę półwytrawnego, co Wy na to dziewczyny? Poczekam na typy i coś wybiorę ))) pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
gosiola Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 10:28 Wiem jak to jest z tymi "cycami"-sama do niedawna karmiłam jeszcze Olę. Dwa miesiące temu zakończyłyśmy nocne podjadanie-butelka nie wchodziła w rachubę. Może na spotkanie dołączą oczekujące Mamy (ja bedę z pewnością), może zdążymy się spotkać nim Megan77 się "rozdwoi".... Do zobaczenia! Odpowiedz Link Zgłoś
alusia2405 Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 14.09.04, 22:15 Jestem chetna na spotkanko ))) A jesli chodzi o dzień, to na pewno czwartek odpada. Pozostałe dni mogą być. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
dzidek33 Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 14.09.04, 22:51 tak tak tak ja się pisze całą sobą Buziaki G. Odpowiedz Link Zgłoś
mstopka Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 10:45 Przepraszam, że się nie odzywałam. Dziś i tak nie wypaliłoby to nasze spotkanko. Pogoda do luftu. A wczoraj jak musiałam biegać z małym po lekarzach to pogoda super. Byliśmy wczoraj na USG bioderek. Jest wszystko ok - kontrola za 2 m-ce. Musieliśmy też zrobić USG nereczek, ponieważ mamy problem z nereczkami i jesteśmy pod stałą opieką nefrologa i urologa. Badanie wyszło w porządku tzn. nie jest gorzej. Jest nawet troszkę lepiej. Musimy to ciągle kontrolować. Jeśli chodzi o spotkanko to ja się oczywiście piszę. W zasadzie odpowiadają mi wszystkie dni. No może środa odpada, bo mamy szczepienie. Uciekam. Młody się obudził. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosiola Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 10:40 Spotkajmy się w środę-bo tu nie zauważyłam przeciwwskazań , ok 18-19-tej, hmm? A jakie macie propozycje na miejsce spotkania?? Może: - Servantka - 7 Niebo - jakiś pub - pizzeria? - lub inne oczywiście!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lorana Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 11:05 Mnie również pasuje środa ale dopiero od 19 no i napewno musiałoby być to takie miejsce żebym mogła dzidzie zabrać. A może hortex i lody albo gdzieś gdzie nie palą paierosów. Odpowiedz Link Zgłoś
megan77 Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 11:51 Mam nadzieje, że spotkanie się uda ale również mam wielką nadzieje, że do środy już się rozdwoje !!! Wypijcie moje i Adasia zdrowie koktajlem mlecznym !!! Możecie też za mnie zjeść DUŻE czekoladowe ciacho ! Tylko duże - żebym poczuła chociaż zapach !!! Uściski Magda Ostatnia Hipcia w grupie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 14:39 Spotkanie popołudniowe jak najbardziej mi pasuje. Jednakże jeśli z synkiem, to wolałabym wcześniej, albo bez niego, wtedy najwcześniej na 19:30-20:00 mogę dotrzeć. Lesio ok. 18-19 robi się marudny, bo to pora jego kąpieli, cysia i lulu... Tak więc wyprawa z nim w tych godzinach nie ma sensu, bo tylko obydwoje się umęczymy. A dzisiaj wizyty lekarskie załatwione. Synek rozwija się świetnie. W poradni wcześniaków pani doktor powiedziała, że nie ma żadnych uwag co do niego, wszystko jest super. No ale i tak musi mieć kontrolę za kolejne 4 miesiące. Poza tym nie miał jeszcze wizyty u neurologa, a to też chyba obowiązkowe dla wcześniaków. Tak więc jeszcze sobie pojeździmy. Odpowiedz Link Zgłoś
rubi21 Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 21:23 ja mogę bez dziecka tylko w przyszłym tygodniu, moze by sie udało, nie proponuje żadnego lokalu bo wypadłam z obiegu, od 4 lat nigdzie nie bywam )) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiola Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 21:49 A zatem może postawmy na WTOREK o 19-19.30,w HOTREXie, pasuje???????????? I co Wy na to Miłe Panie? Odpowiedz Link Zgłoś
agy Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 16.09.04, 08:50 o ile mmożna się wprosić, to wtorek jak najbardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 16.09.04, 08:53 Zgłaszam akces na spotkanie wtorkowe w Hortex-e. Postaram się dotrzeć ok. 19:30 jak tylko uśpię synka. )) Ech, pamiętacie dziewczyny spotkanko brzuszkowe i ten mus truskawkowy... niewątpliwie skuszę się znowu na niego. ))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gustka3 Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 16.09.04, 09:42 Hej Fajnie że Lesio zdrowy, ciekawe kiedy dogoni Damiana wagowo. A jeśli chodzi o spotkanie to akurat 19-20:00 mam kąpiel i nocne jedzonko musiałabym się trochę spóźnić, szkoda że przegapiłam spotkanie mam brzuszkowych i nie wiem co to mus truskawkowy i jeszcze wielu mam nie znam Emi i Damianek foto.onet.pl/albumy/album.html?id=16381&q=ebarbura&k=2 Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 16.09.04, 12:44 Wagowo niestety Lesio od 2 miesięcy przystopował i przytył tylko 750g!!! Wczoraj ważył 5850g i mierzy sobie 62 cm. Z długości urósł już 15 cm!!! Ale Damianka wagowo pewnie nieprędko dogoni... chociaż kto wie... jak babcia dalej go będzie dożywiać...hihihi )) A co do spotkanka, to do której jest czynny Hortex? Myślę, że jakoś w końcu się zbierzemy. A mus truskawkowy koniecznie trzeba ocenić, czy nie zmienili receptury, bo w ciąży smakował znakomicie. )) Odpowiedz Link Zgłoś
dzidek33 Re: Pasuje pasuje pasuje!!!!!! 16.09.04, 17:39 Wtorek jak najbardziej, godzina także, będę na pewno Buziaki Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Spotkanie 16.09.04, 18:28 A ja chyba nie będę mogła bo my kąpiemy Olę o 21 i potem jedzonko i do spania. Jak ją raz wykąpaliśmy wcześniej to nie mogła usnąć i tatuś musiał dłużej nosić na rękach. Takto do odbicia i do łóżka. Ale do wterku jeszcze dużo czasu pomyślę nad tym fantem. A co pozatym u was słychać i ile osób ma przyjść bo może znowu trzeba zarezerwować stolik. Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Spotkanie 17.09.04, 00:11 Ja też nie obiecuję, że dotrę (choć ten horteksowy mus kusi ) na spotkanie. Jedzonko, kąpanko i butla zaczynają się u nas mniej więcej o 19-stej, kończą około 20-stej. Musiałabym sie pewnie sporo spóźnić... A Bartuś goni pewnie swoich starszych kolegów i koleżanki. Dzisiaj mieliśmy szczepienie, ważenie mierzenie itp. Okazało się, że przez ostatnie 2 miesiące urósł 10 cm (12 cm w ogóle) i mierzy teraz 66 cm. Aż mi się nie chce wierzyć, że to aż tyle - myślę jednak że te pomiary nie są bardzo dokładne. Z wagą też dziwnie - mamy już 6600 (tydzień temu 6240 na innej wadze). No i był bardzo dzielny - nawet nie stęknął przy 2 kłuciach... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiola WTOREK: DWA SPOTKANIA :-) !!!!!! 20.09.04, 08:31 Świetnie! Powstały pomysły na wtorkowe dwa spotkania: po połodniu i wieczorem, czyli każdy znajdzie COŚ!!!! dla siebie!!!!! Szczegóły na wtorek wieczór: Hortex, 19.00-19.30 ZAPRASZAM!!!!!!!!!! Do zobaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
adelle proszę o opinie nt perinatologii w czmp 16.09.04, 19:34 mam straszny mętlik w głowie, pomóżcie! Moja ginka (pracująca w CZMP, ale nie na żadnej z porodówek) jest za tym, żebym rodziła na tzw II oddziale położniczym w CZMP (bo tam jest najlepszy zespół lekarsko-położniczy, dzieciaczki są w boksach obok mam, itd). Ja natomiast poznałam wspaniałą położną z perinatologii, (zresztą lekarkę z perinatologii także - położna i lekarka współpracują ze sobą i można umówić się z nimi na poród). Od tygodnia byłam już cała szczęśliwiutka i spokojniejsza, myśląc sobie ciepło o naszej położnej aż do dnia dzisiejszego - do wizyty u mojej ginki prowadzącej. Jak usłyszała, że mam kontakt z położną z perinatologii, co oznacza, że tam chcę rodzić, lekko się wściekła. Ma po prostu nienajlepsze zdanie o tym oddziale, to tak ogólnie rzecz biorąc i nie wnikając w szczegóły, żeby Was nie zanudzać. I nie wyobraża sobie, żeby jej pacjentka TAM rodziła. Jejku, o co chodzi??To pierwsza tak ostra opinia o perinatologii, przecież niektóre z Was tam rodziły i chyba są dość zadowolone, tak wnioskuję z postów. Błagam, napiszcie co wiecie o tym oddziale, te dobre i złe rzeczy. Czy dzieciaczki są naprawdę tak daleko i na ile to jest uciążliwe? Będę wdzięczna za każdą opinię, bo się dzisiaj strasznie zdenerwowałam. ściskam, adelle, 31 tc Odpowiedz Link Zgłoś
mstopka Re: proszę o opinie nt perinatologii w czmp 17.09.04, 10:28 Adelle, Ja rodziłam na oddziale perinatologii w maju i jestem zadowolona z opieki nad dzidziusiem i mną. To fakt, że dzieci nie są na oddziale z mamami i ma to swoje plusy i minusy. Ja poszłam do mojego dziubka po 10 godzinach i przystawiłam go do piersi. Z karmieniem nie było problemu. Uprzedziłam położne, że chcę karmić piersią i one dzwoniły po mnie na oddział (średnio co 3 godziny). Od godziny 24 - ostatnie karmienie - miałam przerwę do około 6 rano, a położne karmiły dzieci około 3 sztucznym mleczkiem albo odciągniętym. Więc miałam czas na odpoczynek, który był mi bardzo potrzebny. Odział noworodków jest na tym samym piętrze (nie tak daleko) i częste spacery mi służyły. Dzięki temu szybciutko doszłam do siebie po porodzie. Choć nie ukrywam, że później to wolabym mieć dzidziusia koło siebie. Filip miał wysoki poziom bilirubiny i musiał być naświetlany. Nie miałam stałej kontroli nad nim i dlatego bardzo często do niego chodziałam i sprawdzałam czy z nim wszystko w porządku. Personel z którym miałam bezpośredni kontakt fachowy i miły. Choć oczywiście kilku pracowników można byłoby przenieść do pracy w magazynie pościeli, bo tam zdecydowanie lepiej nadawaliby się. Na każdym oddziale zdarzają się jacyś lekarze, którzy są zwykłymi konowałami i położne, które minęły się z powołaniem. Zresztą przypuszczam, że sama doskonale zdajesz sobie sprawę z sytuacji jaką obecnie obserwujemy w służbie zdrowia. Myślę, że nie masz się czego obawiać. Po za tym , jeśli masz kontakt z położną i lekarzem z tego oddziału i wzbudziły one Twoje zaufanie to nie powinnaś sobie zawracać głowy opiniami Twojej Pani doktor. Dziwi mnie jej podejście do sprawy. Jak mogła tak Cię nastraszyć i co to znaczy, że była wściekła. Może liczyła na jakąś dodatkową kasę za polecenie Ciebie jakiemuś lekarzowi. No nie wiem, ale nie powinna w ten sposób podchodzić do sprawy. A co by powiedziała, gdybyś chciała rodzić w innym szpitalu? Ale to jest tylko moja opinia na ten temat i pewnie ktoś mógłby się z nią nie zgodzić i poradzić coś innego. Jeśli chodzi o spotkanko. To dlaczego tak późno i bez dzieciaków. Zapowiadają na przyszły tydzień ładną pogodę. Mogłybyśmy jednak umówić się do jakiegoś parku koło godziny 16,17. Chociaż na krótki spacerek. Przecież i tak spora większość z nas nie przyjdzie na to spotknie z powodu dzieciaczków. No nie wiem. Muszę jeszcze przemyśleć temat. Na pewno wcześniej dam znać. Muszę uciekać. Filip zasnął. Biorę się za sprzatanie. Aha, zamieściłam nowe zdjęcia Filipa na Zobaczcie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Spacerek, spotkanie i szpitale 17.09.04, 11:44 Marta dobry pomysł z tym spacerkiem. Ja chętnie się piszę na 16-17, bo pracuję do 15, potem jeżdżę po Lesia do babci, nakarmić go i mogę jechać gdziekolwiek. Co do spotkania Hortexowego, to pomysł również mi się podoba jako odświeżenie spotkanka "brzuszkowego". Jednak faktycznie my z maluchami mamy problem, bo każde ma inną porę karmienia i kąpieli. A cycusiem nikt inny poza mamą nie nakarmi, więc robi się mały problem. Może jakoś połączymy to razem, czyli Hortex w ogródku (jeśli jeszcze jest, bo dawno tam nie przechodziłam) ok. 16-17 z dziećmi??? No już sama nie wiem, napiszcie coś. Może wstępną listę zrobimy, bo jak się okaże że mamy maluszków nie dotrą na wieczorne spotkanko, to może umówimy się jednak na spacerek. Ale już mieszam. Wybaczcie, ale siedzę w pracy, wyjątkowo niedospana dzisiaj. Młody pierwszy sen miał wyjątkowo krótki i od 23 był już ze mną w łóżku do rana, do tego co kawałek kwękał... Jeśli chodzi o szpital i lekarzy, to ciężko zrozumieć tych ostatnich. Nie znam oddziału perinatologii w CZMP, sama leżałam na I oddziale położniczym po porodzie. Dzieci mieliśmy obok siebie. Ma to swoje plusy jak i minusy, jak to już Marta pisała. Mój Lesio też musiał być naświetlany kilka dni i wtedy szczególnie nocami padałam z nóg, bo musiałam sama przy nim chodzić, nikt mi nie pomagał. A nie miałam ani lekarza ani pielęgniarki w tym spzitalu, bo w ogóle nie planowałam tam porodu. Nie wiem co by się zmieniło, gdybym miała tam kogoś. Tak samo bym urodziła, poleżała i wyszła. Ogólnie opieka nie była całkiem dobra, poza kilkoma osobami, ale to norma. Adelle, życzę łatwego porodu niezależnie od oddziału na który się zdecydujesz, to naprawdę nie ma aż takiego znaczenia gdzie się rodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiola Na temat spotkanka :-) 17.09.04, 11:48 Marta, W istocie TO SPOTKANIE zostało zaplanowane na wieczór, ponieważ, jak wspomniałam w 1.szym poście na ww. temat, juz dawno powstał ten pomysł. Jednak z róznych powodów jeszcze się nie spotkałyśmy w takiej scenerii. Nigdzie nie jest napisane, że bez dzieciątek,mimo, ze jest to pora czynnosci pielegnacyjno-posiłkowych u niektorych Mam. Wszystko zależy od tego jak Rodzice dzielą sie obowiązakmi.... Oczywiście, jeśli Dzidzius jest karmiony tylko naturalnie i budzi sie w nocy (tak właśnie było z moją Olgą-) to wiadomo jak jest Poza tym są Mamy, które pracuja i wtedy spora większość z nas nie przychodzi na takie spotknie z powodu pracy Tak czy inaczej nie ma rozwiazania idealnego.... Pozdrawiamy GosiOla (08.11.02) i Motylek (02.2005) OLGA DOMINIKA Odpowiedz Link Zgłoś
alusia2405 Re: Na temat spotkanka :-) 17.09.04, 21:01 A moja sytuacja jest taka. We wtorek o 17 mąż ma umówioną wizytę u dentysty, więc ja mogę być z dziećmi na spotkanku po południu. Natomiast sama mogłabym być nie wcześniej niż o 19. Odpowiedz Link Zgłoś
adelle Mstopka-dzieki za odpowiedz 21.09.04, 00:13 wielkie dzieki,dopiero dzis odczytalam Twoja odpowiedz.Napewno pomoże mi w decyzji. Trochę już ochłonęłam po wizycie u mojej ginki i najprawdopodobniej nie posłucham jej "rad". Tak, jej zachowanie bylo bardzo dziwne, ale postanowiłam nie wnikać co nią kierowało. Serdecznie Cię pozdrawiam i gratuluję uroczego synka!) Odpowiedz Link Zgłoś
mama-magda Re: proszę o opinie nt perinatologii w czmp 21.09.04, 10:43 Rodzilam na tym oddziale w kwietniu i wszystkim ten oddzial polecam. Wszystkie polozne sa jak do rany przyloz. Jedyna zla rzecz jaka mi sie przytrafila, to okradziono mnie ze wszystkiego co mialam, ale to nie wina personelu, tylko mojej latwowiernosci. oddzial jest super, polecam!!!!!!!!!!!!! magda i mikolaj 5 miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś