Dodaj do ulubionych

Łódzkie mamusie !!!

    • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 30.07.04, 15:00
      Adres do Tiny Love - zestaw 3 za 55 złotych, Ja widziałam dzisiaj w DINO na
      Włókniarzy za 65 złotych.

      Pozdrowionka M&O
      • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 30.07.04, 15:04
        Za szybko mi się wysłało - dzidzia wyła.
        Teraz spokój -
        pasaz.onet.pl/,152ea503ffffffc0001b4637bd33bbcb,produkt.html?url=http%3A%2F%2Fezabawki.pl%2Fcgi%2Feasyshop.cgi%3Fcom%3DPT%2F1114
        • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 30.07.04, 15:19
          Jeszcze znalazłam -
          www.tanimarket.pl/index.php?manufacturers_id=36&sort=2a&&page=2
          A tu 45,01 najtaniej -
          www.tanimarket.pl/index.php?manufacturers_id=36&sort=2a&&page=2
    • yessa Zdjęcia z Botanika 30.07.04, 23:15
      Wysłałam Wam właśnie na adresy gazetowe zdjęcia z Botanika. Trochę je
      pozmniejszałam więc nie powinno być problemu z ich przekazaniem. Gdyby jednak
      do kogoś nie dotarły - proszę o reklamacje smile)

      Nie chciałabym zapeszyć, ale Bartuś po szczepieniu zrobił się bardzo grzeczny.
      Dzis cały dzień miał dobry humorek i przez kilka godzin (w trzech turach) z
      zainteresowaniem oglądał swoje zabawki i próbował z nimi porozmawiać. I już
      wyraźnie się uśmiecha i cieszy kiedy mama podchodzi do łóżeczka. Mam wrażenie,
      że zmienia się dosłownie z dnia na dzień...
      • bursz Zdjęcia Julki z rodzinką 31.07.04, 15:38
        Hej,
        oto nas SKARB!
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5pozdrawiamy,jola
        • bursz Re: Zdjęcia Julki z rodzinką 31.07.04, 15:53
          jeszcze raz zdjęcia naszego SKARBA
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5pozdrawiamy,jola
      • alusia2405 Re: Zdjęcia z Botanika 31.07.04, 23:29
        Dzieki Jolu. Zdjęcia odebrałam. Śliczne.
      • gustka3 Re: Zdjęcia z Botanika 01.08.04, 22:04
        Dzięki bardzo za fotki, tym razem coś nasze maluszki coś skrzętnie chowały buzie
        w wózkach tudzież w piersi mamy.

        A muszę ostrzec przed podnoszeniem oparcia w wózkach - jak już zmienicie
        gondolki na spacerówki - uważajcie na szyjkę - Damianowi w jego kilku
        podbródkach porobiły się okropne odparzenia, jeszcze główki nie trzyma sam a
        przy podniesionym oparciu bardziej naciska na pierś i odparzenia gotowe -
        zwłaszcza przy tych upałach. Nam pomogła mąka ziemniaczana i następnego dnia już
        było lepiej. Na na razie znów jeździmy na płasko, przynajmniej dopóki jest grąco.

        Pozdrawiamy
        Emi i Damianek
    • coronella alergolog w Łodzi 31.07.04, 16:18
      Witam! Pisałam juz na Regionalnym, ale powtórzę i tutaj.

      Bardzo pilnie muszę isc z moją Dominika do alergologa. Niestety, chyba
      prywatnie, bo państwowo będę czekac pewnie pare miesięcy.

      Moze orientujecie się gdzie warto pójść? Który lekarz jest dobry, i gdzie
      przyjmuje?

      Pozdrawiam!
      • marta.28 Zdjęcia 31.07.04, 22:34
        We wtorek na mojej stronie internetowej będą zdjęcia ze spacerków. W weekendy
        zupełnie nie mamy czasu na komputer. www.mandg.neostrada.pl - zapraszam.

        yessy czy możesz mi przysłać zdjęcia na innego meila (netmarta@poczta.onet.pl) z
        góry ci dziękuję.

        Marta i Oleńka (skończyła 2 miesiące)
        • marta.28 Re: Zdjęcia 01.08.04, 19:04
          Jolu bardzo dziękuję za zdjęcia.

          Kiedy robicie chrzciny swoim pociechom???

          Bursztynek fajne zdjęcia, szkoda że nie możemy zobaczyć na żywo, może na
          jesieni???

          Marta i Oleńka
          • madziki Re: Zdjęcia 02.08.04, 10:30
            Jolu ja również dziękuję za fotki - super. smile)

            Lesia chcemy ochrzcić 5 września. Będzie już wtedy troszkę większy i mam
            nadzieję, że wytrzyma bez problemu w kościele. wink

            Dzięki za namiary na zabawki Tiny Love. Oglądałam kilka w Smyku, ale tam mają
            nieco wyższe ceny.

            My właśnie wróciliśmy z weekendu w Warszawie. Synek niestety ostatnimi dniami
            zrobił się bardziej marudny. Nie wiem, czy to efekt wyjazdu (chociaż zaczęło
            się jeszcze w domu), czy wyczuwa moje zdenerwowanie przed zabiegiem i jemu się
            też udziela.
            • flurcia Re: Zdjęcia 02.08.04, 12:39
              Zabawki Tiny Love są też w Dino ja kupowałam w tym w Tesco na Pojezierskiej i w hurtowni Słoń. Szalenie polecam taką śmieszną kulę. Oficjalna jej nazwa to kula interaktywna kupowałam w Słoniu. Wyciąga jej się głowa taka jak gąsiennicy z czułkami, jak się chowa to wydaje śmieszne dzwięki. Ma 2 rączki jedna na magnes, druga z koralikami, rózne naszywki, okienko z koralikami i przy każdym ruchu wydaje różne śmieszne dżwięki, zaznaczam, że nie są denerwujące. Na prawdę gorąco polecam. Ola ma dużo zabawek Tiny Love, ale ta jest najlepsza.
      • megan77 Re: alergolog w Łodzi 02.08.04, 12:10
        Witaj

        Możesz spróbować w Medicover na Piłsudskiego tel. 639 66 66.
        Tam jest dwoje alergologów dr Elżbieta Królikowska i doc Rafał Pawliczak.
        Osobiście nie byłam ale się wybieram.
        www.medicover.com/pl/DesktopDefault.aspx?TabOrgId=455&LangId=0
        Pozdrawiam
        Megan77 i Adaś (35 tyg.)
      • nuczka Re: alergolog w Łodzi 11.08.04, 13:26
        zdecydowanie PROFESOR KUNA !!! Dyrektor Szp. Barlickiego.
        Bylam u niego z moim 4 miesiecznym synkiem i bardzo, bardzo nam pomogl i nie ma
        sladu jakichkolwiek objaw alergii!!!
        Pozdrawiam,
        Asia, mama Bartusia
    • yessa Potówki czy uczulenie? 02.08.04, 12:31
      Sama się nad tym zastanawiam. Bo niestety Bartusia wysypało. Drobne krostki
      widziałam już 2 tygodnie temu, wtedy stawiałam (ja i lekarz) na potówki, ale
      bez zbytniego przyglądania się. Tym bardziej że były dni kiedy krostki były
      prawie niewidoczne, znikały też w czasie snu. Od paru dni jest jednak gorzej,
      oprócz buźki, pojawiły sie też na górze plecków. Dzisiaj bylismy u lekarza.
      Diagnoza - uczulenie. Mamy podawać wapno i ketotifen. I obserwować. Na razie
      mama rezygnuje z nabiału, mleczka bartusiowego nie zmieniamy. Przykro patrzeć
      na taki zakrościały buziaczek...
    • renis66 Pierwszy przekręt 03.08.04, 14:13
      Witam
      Chciałabym sie pochwalic iż moja córa w niedzielę pierwszy raz przekreciła się
      z brzuszka na plecki. Była bardzo zdziwiona co sie stało. teraz za kazdym razem
      gdy leży na brzuchu to zmienia pozycje na plecki bo tak jej wygodnie. Na
      brzuchu nigdy nie lubiła.

      A jesli chodzi o chrzciny to my odkładamy to na przyszły rok. Moze w Wielkanoc.

      Renata
    • yessa Trzymajmy kciuki !!! 03.08.04, 18:13
      ... za Lesia i Magdę - zdaje sie, że od dziś są w szpitalu.
      A chciny pewnie zrobimy na wiosnę lub wczesnym latem. Początkowo myślelismy o
      wrześniu, ale raczej sie nie wyrobimy.
      • juropka Re: Trzymajmy kciuki !!! 03.08.04, 21:42
        Witajcie dziewczynki!
        Ja również trzymam kciuki za Lesia i Magdę i przyda się jak Wy za mnie
        będziecie jutro trzymać kciuki. Idę do szpitala na cc mam się stawić ok 14 jak
        będzie już mój gino. Okazuje się, że szyjka się rozwiera, jest już 1,5 cm i
        gino stawia na to, że w każdej chwili może się zacząć akcja i stąd taka
        decyzja. Mogłam oczywiście odmówić, ale muszę komuś zaufać, w końcu jest
        naprawdę świetnym lekarzem i mam nadzieję, że wie co robi. Powiedzie mi co
        muszę zabrać ze sobą dla dziecka, czy muszę mieć pieluszki pampers, tetra, ile
        tych ubranek i jakie, w czym się dziecko trzyma w CZMP a w czym wywozi? Sama
        już nie wiem jak to będzie, jeszcze nie jestem gotowa na to wszystko. Będę
        miała znieczulenie podpajęcznykowe, jak jest po tym znieczuleniu może któraś z
        Was wie? Ale jestem zestresowana. A i jeszcze jutro nie wolno mi nic jeść ani
        pić, jak w taki upał to znieść, może jakieś płukanie ust? Przecież ja sie
        wykończę. Pozdrawiam i czekam na jakieś podpowiedzi, dzięki Aga
        • gustka3 Re: Trzymajmy kciuki !!! 04.08.04, 10:50
          Nie martw siębędzie dobrze - chociaż chyba nie da się uniknąć stresów w takiej
          sytuacji. Nie wiem jak wygląda sytuacja w CZMP bo rodziłam gdzei indziej
          natomiast jeśli chodzi o znieczulenie to naprawdę nie ma sięczego bać,
          zrobienie zastrzyku w kręgosłup nie boli cały czas jesteś przytomna i w zasadzie
          nic nie czujesz, tylko przy wyciąganiu dziecka takie dość niemiłe uczucie i
          musisz pamiętać że potem nie wolno przez 24 ha podnosić się z łóżka bo grozi to
          migrenami zresztą napewno ci o tym powiedzą, koniecznie weź wodę w małej butelce
          (z dzióbkiem). I zobaczysz będzie dobrze i po południu będziesz jużtulić swoje
          maleństwo. POWODZENIA
          A teraz już mój słodki obowiązek wzywa Pa
          Emi i Damianek
          • marta.28 Re: Trzymajmy kciuki !!! 04.08.04, 16:20
            No Yuropka już pewnie jest mamą. Ciekawa jestem kiedy się odezwie i wszystko
            nam opowie. Jej dzidzia jeszcze się załapie na tegoroczne lato.

            Yessy a czy Bartuś ma tą skórę taką trochę szorstką i złazi płatkami i jak
            wygląśda za uszami. Ja jak odstawiłam nabiał i potem drób to zaczęła się
            poprawiać i już jest nieźle. Smarowałam bepantenem raz i raz maścią Nivea z
            pantenolem. I nic więcej. Najważniesze to wyeliminować alergen.

            M&O
            • juropka Re: Trzymajmy kciuki !!! 04.08.04, 21:04
              Witam. Dzisiaj o godz. 17 przyszła na świat malutka Pola. Waży 2600g, jest
              zdrowiutka i prześliczna. Mama czuje się dobrze. Odezwie się jak tylko wróci do
              domu. DAMIAN
              • gustka3 Re: Trzymajmy kciuki !!! 06.08.04, 08:31
                Witamy Polę polę w naszym gronie, czekamy na fotki nowego maleństwa i życzę żeby
                była tak pogodnym dzieckiem jak mój Damianek albo jeszcze bardziejsmile))))))))))

                i put do Madzi - co się dzieje z Lesiem??? jak znósł zabieg???

                Emi i Damianek
            • yessa Alergia? 04.08.04, 21:26
              Najprościej opisać - Bartuś ma na twarzy taką podskórną kaszkę mannę. Wczoraj
              była mocno zaczerwieniona dzisiaj jest już lepiej. Lekarka kazała mnie odstawić
              nabiał, ale nie zmieniać mleka, którym dokarmiam, twierdząc, że jesli to
              uczulenie to niewielkie i do końca nie wiadomo czy to skaza, więc nie może
              wypisać recepty na Nutramigen. A ja zastanawiam się czy wobec tego nie zmienić
              lekarza... N razie daję wapno i Ketotifen. Dostaliśmy też maść ze sterydami
              (zgroza!!), której oczywiście nie stosuję. Zamiast tego smaruję Bepanthenem
              (nie pomaga) lub balsamem z pentanolem (ten chyba troszkę łagodzi). Za uszkami
              jest ładnie (słyszałam , że często tam własnie ujawnia się skaza).
        • megan77 Re: Trzymajmy kciuki !!! 04.08.04, 20:05
          Trzymam za Was kciuki !
          Byłam dziś ok. 13,00 w ICZMP i nie było "tłoku" więc będziecie mieć miłe
          warunki.
          Na pewno wszystko będzie dobrze.

          To już tylko ja zostałam 2w1.
          Nie mogę się powoli doczekać.

          Pozdrowienia
          Madzia i Adaś (36 tyg.)

          • gosiola Do MEGAN77! :-) 04.08.04, 21:03
            Widzę, że tu zagladasz czesciej!

            Ale Niespodzianka!

            Oglądam fotki na Zobaczcie, a tu Wy: Ty i Ukryty Adaś i Marta z Olą.
            Jaka ta Wioska malutka!

            1. Gratulacje!!!!!!!!!, jak stąd do Hajnówki, z powodu Waszego Maleństwa -
            bardzo sie cieszę!
            2. Szkoda, że tak dawno już sie nie widziałysmy/ widzieliśmy - może jakieś
            spotkanko?
            3. Ups, nie przedstawiłam sie a wnioskuje, że mnie nie poznałaś sad oglądając
            foty ze spotkań łodzkich eMam, ale może poniższe zdjęcia wyjaśnią sprawę.

            Pozdrawiam najserdeczniej Ciebie, Pawła i Adasia smile

            Pozdrawiamy GosiOla (08.11.02) i Motylek (02.2005)
            OLGA DOMINIKA
            • megan77 Re: Do MEGAN77! :-) 05.08.04, 18:27
              Witaj Małgosiu !!!

              Domyślałam się że Ty to Ty - i ta piękna panna to właśnie TA panna.
              Miałam nadzieje że się jakoś spotkamy na tych spotkaniach łódzkich mam i będzie
              niespodzianka.
              Bardzo wiele rzeczy się wydarzyło ale po kartkach świątecznych widze że u Was
              wszystko dobrze a nawet bardzo dobrze - MOTYLEK !!!!!!!!!!!!! GRATULUJE !!!
              Może teraz synek do kompletu ???!!!
              Ostatnio byłam ciągle w rozjazdach - a wydawało mi się że będe się nudzić w
              domu - ale koniecznie musimy się spotkać !!! Mnie już zostało niecałe 4 tyg. i
              jestem raczej leniwym słonikiem.
              Napisz do mnie na prywatne konto koniecznie co u Was słychać:
              magdalena117@op.pl
              Do kilku naszych wspólnych koleżanek też uśmiechneło się szczęście. Zgadnij do
              których ...
              Uściski i caluski dla Was wszystkich (Paweł Was gorąco pozdrawia)
              Olga jest wprost przecudna - Marcin jest chyba całkowicie zakochany !
              Magda i Adaś (36 tyg.)
    • yessa GRATULACJE DLA JUROPKI !!! 04.08.04, 21:27
      ... i czekamy na Megan smile))
      • marta.28 Re: GRATULACJE DLA JUROPKI !!! 05.08.04, 12:39
        No to następna parka na spacerki. Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!

        M&O
      • megan77 Re: GRATULACJE DLA JUROPKI !!! 05.08.04, 18:34
        Witamy małą Pole !!!

        Aga napisała, że Pola dostała 9 punktów, więc wszystko jest ok !!!

        Więc zostałam już tylko ja ... jeszcze troche ...
        A myślałam, że spotkamy się z Agą na oddziale.

        Uściski dla Nowej Mamy i Maleństwa
        Madzia i Adaś (36 tyg.)

        • bursz Re: GRATULACJE DLA JUROPKI !!! 06.08.04, 11:09
          HEJ!!
          OCZYWIŚCIE DOŁĄCZAM SIĘ DO NICH!! BRAWO!!!!
          POZDRAWIAM WSZYSTKIE ŁODZIANECZKI, jola& jula(14/06/04)
    • madziki Nareszcie w domu 07.08.04, 15:54
      Przede wszystkim gratulacje dla Juropki, niech dzidzia zdrowo się chowa!

      A my wczoraj wróciliśmy do domu... Nie życzę nikomu pobytu w klinikach CZMP.
      Cieszę się, że z synkiem wszystko w porządku i mogliśmy szybko stamtąd wyjść. W
      sumie spędziliśmy w klinice chirurgii tylko (albo aż) 3 dni. Synek dzielnie
      zniósł zabieg (chyba), ale płakał jak mi go przywieźli i jeszcze teraz zdarza
      się, że rzuca się przez sen. Miał pokłute całe nóżki, gdzieniegdzie siniaczki
      na rączkach i na piersi. Wenflon (czy jak to się zowie) miał w efekcie wkłuty w
      stopkę. Niestety nie był nawet dobrze przyklejony i kilka godzin po zabiegu sam
      mu wyszedł. Ech... dużo by gadać jakie tam są warunki i jakie podejście
      pielęgniarek. Pobyt na salach poporodowych był po prostu rewelacyjny w
      porównaniu z tym. Pielęgniarki nic nie robią przy dzieciach, bo matki są od
      tego, nawet nie zainteresują się jak dziecko dłużej płacze, a leków dodatkowych
      nie bardzo chcą dawać. Tylko ciągle chodzą na kawkę... Byłam w boksie z
      dziewczyną, która siedzi tam już cały miesiąc, z czego 3 tygodnie czekała na
      zabieg dziecka, bo lekarka nic nie mówiąc poszła sobie na urlop. Co tam się
      dzieje, to zgroza. A warunki dla rodziców FATALNE. Miałam leżankę, ale nawet
      nie prosiłam się o pościel, chociaż i tak musiałam zapłacić za ten luksus. A
      podobno na okulistyce jest jeszcze gorzej. Nie wyobrażam sobie tego. Naprawdę
      szkoda gadać.
      W czwartek idziemy na zdjęcie szwów i mam nadzieję, że teraz już wszystko
      będzie w porządku. Synek jak na razie jest bardzo grzeczny i wesoły. Jeszcze w
      szpitalu dzień po zabiegu nie wyglądal na dziecko, które dopiero było na sali
      operacyjnej. Śmiał się, gadał i wierzgał nogami... aż się bałam o te jego
      szwy. smile

      To kiedy następne spotkanko? Trzeba wykorzystać lato póki jest. smile)
      • yessa Re: Nareszcie w domu 08.08.04, 00:11
        Bardzo się cieszę, że już jesteście w domku, cali i zdrowi. Ale dreszcz aż mnie
        chwycił - biedny Lesio... Skąd te siniaczki na rączkach i piersi? Czy ktoś tak
        mocno go trzymał? Miejmy nadzieje, że tak malutkie dziecko szybko zapomni o
        bólu. Mamie pewnie gorzej zapomnieć będzie te 3 dni w warunkach CZMP. Tak sobie
        myslę, że może te pielęgniary które chodziły stale na kawke to te sprzed 12 lat
        z mojego położnictwa smile) (personel medyczny co kilka lat zmienia wydziały) -
        one też były straszne ...
        • marta.28 Zdjęcia 08.08.04, 21:51
          Dziewczyny na mojej stronie internetowej umieściłam na tydzień zdjęcia ze
          spacerów na Stefańskim i botaniku. Potem z mężem będziemy reorganizować więc
          oglądajcie. Możecie sobie je ściągnąć. O to adres dla przypomnienia
          www.mandg.neostrada.pl/
          Magda cieszę się że jesteście już z lesiem w domu. W dzisiejszych czasach
          trzeba być zdrowym aby znieść warunki w szpitalach. Ludziom naprawdę chorym
          współczuję. Ale to samo jest w Korczaku. Im się chyba wydaje że dziecko to nic
          nie czuje. Zgroza. Albo łapówki - a co z pieniędzmi na NFZ, które człowiek
          chociaż raz na jakiś czas chce wykorzystać?

          A Juropka chyba jutro wychodzi. Ciekawe jak się czuje w roli mamy.

          M&O
      • gustka3 Re: Nareszcie w domu 09.08.04, 09:17
        Witajcie, straszne co piszesz o pobycie w szpitali - oby żadne z naszyszch
        maluszków nie testowało juz tego miejsca.

        I jeszcze pytanko - mamy pozwolenie pani doktor na soczki - napisz pls jakiej
        firmy marchewkę podajesz - bo wyleciało mi z głowy a w sklepie jest tego ogromna
        ilość i ciężko wybrać (bez próbowaniasmile???

        Emi i Damianek
        • madziki soczki 09.08.04, 12:05
          Najlepsze soczki są Hippa, ale jednocześnie najdroższe. Lesiowi bardzo smakuje
          soczek marchewkowy BIO i marchewkowo-jabłkowy (ciut gęściejszy).
          A tak swoją drogą picie soczków i witaminki nie poprawiły mu morfologii, która
          w szpitalu była jeszcze słabsza niż 3 tygodnie wcześniej...
          • coronella Re: soczki 09.08.04, 13:59
            A ja chcialam pochwalic sie, ze umiescilam na Zobaczcie zdjecia mojej
            Dominiki smile
            Zapraszam, jesli macie ochote smile

            Ja tez kupowalam dla Dominiki Hippa i chyba to byly jedyne soczki, jakie pila.
            Ale uwaga- marchewka czesto uczula. Tzn nawet nie jest to uczulenie, a
            nietolerancja. Trzeba obserwowac. Jesli nawet cos wysypie, zmienic na jablkowy,
            i po 3 tyg. sprobowac jeszcze raz. To szybko przechodzi.
    • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 11.08.04, 09:28
      Hej co tam u was słychać. My jutro idziemy na USG bioderek prywatnie. Zobaczymy
      co powiedzą.

      M&O
      • bursz Usg bioderek 11.08.04, 11:03
        • bursz Re: Usg bioderek 11.08.04, 11:05
          Wysłałam za wcześnie.
          Marta,
          gdzie idziecie? My wybieramy się w poniedziałek do dr Dormana, do Omegi na
          Piotrkowskiej 17. Co powiedział lekarz? Napisz
          pozdrawiam jola
          • madziki Re: Usg bioderek 11.08.04, 16:13
            My USG bioderek już mamy za sobą, za to jutro idziemy na zdjęcie szwów...
            brrr.... trochę się boję. Młody pewnie będzie krzyczał, a ja nie będę w stanie
            nic zrobić. sad(
            A może jakieś spotkanko, póki lato trwa i ja nie pracuję... buuu, zostało mi
            3,5 tygodnia wolnego.
            • gustka3 Re: Usg bioderek 11.08.04, 21:27
              Zopatrzyłam się w soczki i na razie tyle, pierwsza łyżeczka już była nawet bez
              plucia, za to przeszliśmy pierwszy dzień bez kupki - i to był horror, niby
              normalne że można raz na tydzień nawet, ale u Damiana jak w zegarku 2 kupki
              dziennie a tu nic, mąż mnie do lekarza wysyłał ja na forum ściągałam tysiące
              sposobów i diet ale dzisiaj już wróciło do normy - to tyle o kupkachsmile
              A bywasz jeszcze w botaniku - ja przerzuciłam się na ranne spacerki ale was ani
              widu a od jutra już się pogoda ma psuć, ale oczywiście na wspólny spacerek
              jesteśmy chętni nawet jak będzie zimno bo upały mnie wykańczają.
              Pozdrawiamy
              Emi i Damianek
            • yessa Spacerek? 12.08.04, 00:20
              My też chetnie na spacerek, tyle, że pogoda ma się zmieniać i to chyba na
              deszczową. A w deszczu niedobrze sie spaceruje smile) sprawdziliśmy na własnej
              skórze w czasie ostatniej niespodziewanej ulewy, która złapała nas na spacerku.
              Jakoś dopłynęliśmy... To może przyszły poniedziałek? Ma być już ciepło.
              • madziki Re: Spacerek? 12.08.04, 08:32
                W Botaniku dawno nie byłam, bo szpital i potem ciągle coś. Ostatni dłuższy
                spacer mieliśmy na rynek przy Dolnej... hihihi... No a wczoraj w końcu
                pojechałam do mojej pracy pogadać z szefem o moim powrocie. sad( Synek
                zachowywał się wzorowo, uśmiechał się do wsyzstkich i gadał, a na koniec
                zasnął. smile)
                A dzisiaj na zdjęcie szwów i potem muszę kupić prezent synkowi z okazji jego
                imienin. smile))))

                A spotkanko jak będzie pogoda może być w poniedziałek. Chyba dojdę do siebie po
                weekendzie w Bydgoszczy z kotami. wink)
    • yessa Ja muszę !!! 12.08.04, 00:25
      Muszę pochwalić się stroną internetową stworzoną przez mojego męża. Pisał ją
      cały swój urlop pożerając czas przeznaczony dla mnie (młodej matki) i
      Bartusia smile) hihi
      A teraz właśnie strasznie mnie molestuje, żeby podać wszem i wobec jego
      ukochany adresik:
      www.pod-semaforkiem.prv.pl
      Tak na marginesie to mąż jest fanem wszelkich szynowców (z wyjątkiem suwnic smile).

      P.S.
      I pomyśleć, że Bartuś nie ma jeszcze swojej strony. Na tej jest tylko jego
      jedno maaaaaaalusieńskie zdjątko...
      • juropka DZIĘKUJEMY ZA ŻYCZENIA I GRATULACJE!!! 12.08.04, 12:55
        Witam Was i szkraby!!!!
        Do domku wróciliśmy we wtorek, ale jestem padnięta, na nic czasu nie mam smile))
        Mała urodziła się 04.08.04 o 16 45 waga 2600, 52 cm więc jakby jeszcze
        siedziała w brzuszku, to byłaby całkiem spora smile) Dostała 9 pkt. Wszystko z nią
        w porządku, dobrze nabiera na wadze i oczywiście chce mamusię na wyłączność smile))
        Ja czuję sie dobrze, choć nie powiem żeby nie bolało jeszcze, mam nadzieję, że
        szybko wrócę do formy. Zdjęcia zaległe i małej wkei tata o ile zdąrzy to zrobić
        zanim zaczną się dzisiejsze mecze smile))
        Pozdrawiam gorąco i powodzonka dle jeszcze jednej 2w1, oby było szybko smile))
        Aga$Pola
        • megan77 Re: DZIĘKUJEMY ZA ŻYCZENIA I GRATULACJE!!! 12.08.04, 15:49
          Gratulacje AGA !!!

          Super że już jesteście w domku i że wszystko się dobrze skończyło !
          Czekam z niecierpliwością na zdjęcia.
          Te upały mnie dobijają i już nie mogę się doczekać kiedy Adaś się zdecyduje
          żeby wyjść na świat.
          Uściski
          Magda i Adaś (37tyg)
        • yessa Re: DZIĘKUJEMY ZA ŻYCZENIA I GRATULACJE!!! 12.08.04, 18:08
          Gratulacje dla Agi i życzenia dobrego apetytu dla Poli. Oby była szczęśliwa na
          naszym zwariowanym świecie smile)
          • marta.28 Re: DZIĘKUJEMY ZA ŻYCZENIA I GRATULACJE!!! 13.08.04, 15:24
            Nareszcie mogę się odezwań, miałam awarię neostrady od środy.

            Witaj wśród nas Ago i Pałlo (jak się odmienia imie twojej córuni - czy dobrze?).
            Teraz kilka dni na zaaklimatyzowanie i zapraszamy na wspólne spacerki z
            koleżankami.

            Co do USG to byliśmy w Medaksie właśnie u Dormana. Wszystko OK wynik Ib.
            Kontrola u niego w CZMP 5 października.

            Dzisiaj definitywnie pożegnałyśmy się z rozmiarem 56, jak ona szybko rośniesmile

            Będę oglądać pogodę długofalową w niedzielę i zobaczymy te spacerki. Oby tylko
            nie padało, tak jak dzisiajsad i nici z wylegiwania w ogródku.

            M&O
            • bursz Do Marty i Agi 14.08.04, 11:33
              Marta!
              Podaj mi namiar na ten Madaks, gdzie on jest?Mi odpowiada poniedziałek. Nie
              wiesz jak przyjmuje?

              Aga, piszesz, że Polcia tylko z Tobą chce być. Ale ciesz się każdą chwilą. Tak
              mi szkoda tych mijających pięknych chwil. Te Maluszki są kompletne tylko z nami.
              Pyta o Ciebie Kasia, która spodziewa się Majki.
              Gratuluję i ciesz się Polcię, to takie CUDOWNE być mamą.

              pozdrawiam wszystkie Łodzianeczki,jola
              • juropka BRAKUJE MI CZASU:))) 15.08.04, 22:45
                Słodkie macierzyństwo, brakuje mi na wszystko czasu smile))
                Mała jest świetna jak tylko się jakoś zorganizuje to wysle jej zdjecia, mam
                zarwane noce, pewnie jak kazda z Was. Mam tylko problemy z jej wyprożnianiem ma
                luźny stolec ale nie moze sobie z nim poradzic i w konsekwencji meczy sie
                bidulka i spina bardzo, zal mi jej. Moze macie jakies metody na to polożna
                dopiero za tydzien przyjdzie, bo ma urlop a pediatra pod koniec miesiaca sad((
                Sama nie wiem co tu robic, ograniczam jedzonko tylko do tego co mi wolno a i
                tak efekty mizerne. Słyszalam o jeszcze nie do konca wykształconym ukladzie
                wydalniczym i zastanawiam sie, ze jak to tego typu problem to ciekawe kiedy
                minie? Poza tym dzis bylysmy na pierwszym spacerku, mama bardzie przejeta niz
                dziecko smile) Tak w ogole to na okraglo karmie, przebieram, piore i prasuje,
                normalnie az sie sama sobie dziwie, ze daje rade smile)) Ale sobie teraz słodko
                spi, nie mogła by tak w nocy? Pozdrawiam Was serdecznie i bede sie meldować,
                obiecuje. Jak Wy to robicie, ze macie czas na internet i wszystko inne ja to
                nawet za przeproszeniem nie mam czasu na nic grubszego wyskoczyć, bo akurat
                zawsze wtedy karmię, przepraszam za wstawke, ale taka prawda sad(( Pozdrawiam
                Aga i Pola.
                • yessa Re: BRAKUJE MI CZASU:))) 15.08.04, 23:56
                  Aga, trzymaj się, ten pierwszy okres to zawsze okrutna karuzela. Sama
                  zobaczysz, za dwa tygodnie na pewno będzie lepiej i na internet i inne rzeczy
                  konieczne smile) czas mieć będziesz. Odnośnie kupki, nie wiem czy karmisz piersią,
                  czy poisz malutką. Jeśli tak - spróbuj herbatki rumiankowej Hippa. Może pomoże
                  też lekki rowerek (ćwiczenia nóżkami przy leżeniu na pleckach), dobrze jest też
                  często kłaść malutką na brzuszku (na początku na pewno trzeba jej przy tym
                  pilnować).

                  Dziewczyny, ja chyba nie dam rady jutro dotrzeć na spotkanie. Trochę nam się
                  zebrało spraw do załatwienia, mąż we wtorek cały dzień w pracy, trzeba to
                  zrobić jutro.
                • gustka3 Re: BRAKUJE MI CZASU:))) 16.08.04, 08:29
                  Hej nie łam się - zapewniam że każda z nas to przeszła, będzie coraz lepiej. Ja
                  pamiętam że na początku miałam naprawdę dużo czasu wolnego, mały potrafił
                  przespaćw ciągu dnia nawet 5 godzin, sama budziłam go na karmienie, mogłam
                  odespać noc, poprać, wyprasować pieluchy (zresztą prasowania szybko zaniechałam)
                  posprzątać i jeszcze siedzieć godzinami na necie. Teraz mały śpi góra godzinę.
                  (w tej chwili krzyczy w łóżeczku a wstrętna matka na nieciesmile))

                  A co do spotkania to widzę że chyba dziś nic z tego nie będzie. My wybieramy się
                  do botanika ok 11:00 jakby ktoś miał ochotę zapraszam
                • madziki Re: BRAKUJE MI CZASU:))) 16.08.04, 08:50
                  Aga nic się nie martw, takie są początki. Ja wręcz miałam doła z ustawicznego
                  braku możliwości odłożenia młodego choć na chwilkę. Chcąc skorzystać z łazienki
                  musiałam zostawiać płaczącego Lesia, a zdarzyło mi się kilka razy siedzieć w
                  toalecie z nim na ręku...hihihihi wink)) Ja do tego starałam się jeszcze coś
                  zjeść i ugotować, a z tym już miałam większy problem. Obecnie i obiadek ugotuję
                  i czasem nawet sprzątnę, nie wspominając o codziennej obsłudze kociaków. smile))
                  A już za 3 tygodnie wracam do pracy i nie będę mogła nawet nakarmić młodego w
                  tym czasie, nie wspominając o przytuleniu. Bardzo to przeżywam i jest mi coraz
                  gorzej. sad((

                  Na spotkanko może mi się uda wyrobić. Ledwo wstałam już sprawdziłam czy coś się
                  dzieje w necie, bo wczoraj wróciliśmy koło 22 i nie miałam na nic siły. Byliśmy
                  w weekend w Bydgoszczy na wystawie kotów z naszymi łobuzami. Nasza Norweżka już
                  jest Championem i zdobywa dalsze tytuły. smile)) Takie spotkania z kociarzami są
                  świetne, poznaje się coraz to nowych ludzi z całej Polski. A takich małych
                  dzieciaczków jak Lesio też było kilku... Ja już nawet przymierzałam się do
                  wystawienia synka. wink))))))))))))

                  Starczy pisania, śniadanko i zbieram się jak się uda. smile)
                  • marta.28 Re: BRAKUJE MI CZASU:))) 16.08.04, 17:03
                    Niemartw się kupkami i rób rowerki to odgazuje i pomoże.
                    Pomyśl że wszystkie to przechodziłyśmy, do tej pory nie chce mi się gotować
                    obiadków, mimo że czasu jakby więcej.

                    Namiary na USG do Bursztynka
                    MEDAX ul. Zielona 29 - plac Barlickiego
                    Tel. 632-40-94, 632-13-29
                    Przyjmują pn-pt 8.30-19.00
                    soboty 9.00-14.00
                    Nie wiem kiedy jest USG - my byłyśmy w czwartek a w środę dzwoniłam się umówić.

                    Nieodzywałam się bo dopoiero teraz popołudniu włączyli mi neostradę (wyłączyli
                    w piątek), nie wiedziałam więc czy będzie spotkano czy nie, a do piątku ma być
                    ładnie. Od piątku i w weekend ma padać, to chyba już regóła, że kiedy druga
                    połowa ma wolne to pada.

                    Mam nadzieję że na dłużej.
                    M&O i głowa do góry wszystkim zdołowanym, czasem dzień może zakończyć się
                    zupełnie nieoczekiwanie.
                    • bursz łodzianeczki 16.08.04, 22:29
                      Hej
                      Marta, dzięki za namiar. Mieliśmy dziś iść do Omegi, ale dziś nie
                      przyjmuje.Mama nadzieję, że w nastepny poniedziałek uda nam się.

                      Aga, trzymaj się. Sprzątanie,pranie,gotowanie, wyluzuj. Najważniejsza jest
                      Dzidzia!! Te chwile z Nią, taką malutką, szybko miną, a to takie
                      niepowtarzalne. Cieszmy się nimi!
                      Karm ją wytwale cycem i nie waż za często, bo to źle dziala. Ja dziś Julkę
                      zwarzyłam i jakby mniej niż tydzień temu, ale nie przejmuję się.
                      W ogóle gorąco polecam książkę Benjamina Spocka "Dziecko", taka encyklopedia.
                      www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=234265&ret=wys57574856
                      Jeśli chodzi o dopajanie to chyba nie zbyt udany pomysl, za malutka. Lekarka mi
                      powiedziala, ze dziecko na piersi moze nie robić kupki nawet 5 dni?! Dopuki nie
                      cierpi, nie zwija się to ok. My mieliśmy problem, przez ponad 2 tyg, teraz jest
                      ok. Pomagałam czopkami glicerynowmi, po kawałku i sama piłam koper i bobofen,
                      jedz jabłka.

                      madziki, współczuję, ze musisz wracać do pracy. Ja zostaję jeszcze na
                      wychowawczym. Też się budujemy i jesteśmy doszczętnie spłukani, ale moje
                      zarobki w porównaniu z wydatkami to nic. Mąż twierdzi, ze przy tych kosztach to
                      się liczy po 5-10tys. Musiałabym tyle zarabiać, żeby sie kalkulowalo finansowo,
                      a i tak byłoby mi szkoda tych pięknych chwil i mojego dziecka. Drażni mnie jak
                      ktoś zajmuje się moim dzieckiem, nawet mama, ona chyba już zapomniała jak "to"
                      się robi! Jak tylko znikam, bierze Julkę i zaczyna zabawę, a dziecko chce spać!

                      Życzę Wam samych słonecznych dni i dużo wytrwalości,jola,jula(14/06/04)
                      • juropka Re: łodzianeczki 17.08.04, 12:19
                        Witam dziewczyny!
                        Dzięki za pocieszeniesmile)) Mam nadzieję, że będzie lepiej. Karmię tylko piersią
                        na żądanie, próbo3wałam dawać herbatkę koperkową ale mała wypija tylko troszke
                        i więcej nie chce. Przy tych kupkach to bardzo się męczy, aż momentami to
                        płacze i krzyczy z wysiłku, dlatego się martwię, nie mogę patrzeć na to
                        biedactwo. Poza tym szukam jakichś info odnośnie jedzonka dla siebie, brakuje
                        mi inwencji, może znacie jakieś strony gdzie są gotowe przepisy dla kobiet
                        karmiących, już sama nie wiem co tu robić do jedzenia i kiedy co wprowadzać.
                        Widzę, że Marta podała adres prywatnego USG bioderek, moja mała ma wskazanie
                        aby je zrobić w 5 tyg życia dzwonię do CZMP a tam termin na 8 listopada, więc
                        chyba pójdę prywatnie, napiszcie czy czeka się długo czy zgodnie z umówioną
                        godziną, czy jesteście zadowolone no i jaki koszt tej przyjemności? Dzięki
                        bardzosmile)) Musimy jeszcze zarejestrować mała w USC ale mamy problem bo nie mamy
                        samochodu ani małej nie mam z kim zostawić a tam kolejki długie na Górnej i już
                        się martwię co to będzie, ciekawa jestem czy można tam z wózkiem wjechać? Jak
                        widać na razie moje życie jest zwariowane i cały czas coś załatwiam, martwię
                        się i w biegu, mam nadzieję, że się to unormuje za troszke. Pozdrawiam
                        serdecznie Aga&Pola
                        • bursz do juropki 17.08.04, 14:16
                          Aga,
                          na USG umówieni jesteśmy w poniedzialek, napiszę jak było, ale z takimi
                          maluchami wchodzi sie bez kolejki, wręcz natychmaist, tak poinformowano nas.
                          Jeśli chodzi o rejestrację, to mój mąż to zalatwiał i był zdziwiony sprawnością
                          i uprzejmością, ale na Piłsudskiego.
                          Nie radzę Ci chodzić z dzieckiem, za dużo ludzi. Aguś unikaj kontaktu z innymi,
                          poza Wami, do ok. 6 tyg. (My tego b. rygorystycznie przestrzegaliśmy). To ważne
                          aby dziecko wytworzyło własny system odpornościowy, ktorego jeszcze nie
                          posiada, nie potrafi sie bronić. Niech Poli się coś przyplącze, będziesz zła na
                          siebie. Zostaw to mężowi.
                          pozdrawiam,jola
                          • marta.28 Re: do juropki 17.08.04, 14:29
                            Do USC może iść sam mąż. Po co się tam masz pchać, niech tylko weźmie akt ślubu.
                            Ja za USG zapłaciłam 70 zł. Ale od razu zapisz się do CZMP na kontrolę, ja 2
                            USG będę miała gratis. Miała nr 9 i byłam umówiona na konkretną godzinę i
                            czekałam 2 minuty jak wyjdzie poprzednia pacjentka, więc OK. Bursztynku weź
                            pieluchę tetrową do podłożenia pod tyłek.

                            Ja po tygodniu jadłam prawie tak jak w ciąży bo po tej djecie to mnie polał
                            brzuch i małą. Jak zaczęłam jeść normalnie jak zawsze to się poprwaiło. Mnie
                            jedna lekarka powiedziała, że żołądek się już przyzwyczaił do pewnych posiłków.
                            Ola nie miała kolek.

                            O&M
                            • madziki Re: do juropki 18.08.04, 11:01
                              W USC mój mąż jak poszedł zgłosić syna, to i tak musiałam sama jechać
                              następnego dnia z synkiem poprawić dane w moim nazwisku panieńskim. On tak
                              zawsze sprawdza, że i tak nie zauważa błędów. wink)
                              A co do odporności, to ja biegałam z synkiem wszędzie zanim skończył 6 tygodni,
                              bo nie miałam go z kim zostawić. Mając miesiąc był nawet na wystawie kotów w
                              Łodzi. smile) Wyrobił sobie odporność z mojego mleka i nic mu nie było. Poza sapką
                              niemowlęcą i przepukliną nic mu nie było do tej pory, no i mam nadzieję, że tak
                              już zostanie. smile)
    • madziki Pływanie niemowlaków 17.08.04, 13:48
      No i jak dziewczyny, które wybierają się od września na basenik z maluchami?
      My chyba zdecydujemy się na Wodnisia na Spadkowej - jest taniej i godziny dla
      mnie dogodniejsze. Już jest aktualny grafik zajęć na ich stronie. Wklejam
      odpowiedź jaką od nich dostałam:
      "Zapisy na wrzesień już się zaczęły. Najlepiej zarezerwować sobie miejsce
      wcześniej. Jeszcze jest wybór grup. W grupie jest 10 - 12 dzieci. Każde dziecko
      wchodzi do wody z jednym dorosłym opiekunem. Zajęcia odbywają się raz w
      tygodniu po pół godz. Zaczynamy od 6 września. Koszt karnetu na 12 zajęć
      wynosi 220 zł."
      Wieczorem porozmawiam z mężem, ale prawdopodobnie zdecydujemy się na sobotę o
      12 jeśli będą jeszcze miejsca albo na 14. W tygodniu jest ciut za wcześnie bo o
      16 i po pracy moglibyśmy nie zdążyć.
      • bursz Re: Pływanie niemowlaków 17.08.04, 14:10
        Madziu,
        jeśli jesteś w temacie. Od kiedy jest zalecane? Gdzie w Łodzi, Zgierzu, można
        pływać? Jako, że zostaję na wychowawczym lepsze są nawet godziny
        przedpołudniowe (poranne).
        Dzięki, pozdrawiam,jola
        • marta.28 Re: Pływanie niemowlaków 17.08.04, 14:35
          W NOWEJ GDYNI zajęcia są w soboty i niedziele od 9,45 godzina. W tym 30 minut z
          instruktorm a 30 do dyspozycji rodziaców. Koszt 250 zł 10 zajęć ale za
          dodatkową opłatą 14 zł.(wejście na baseny) obydwoje rodzice mogą uczestniczyc w
          zajęciach, lub pluskać się w basenach obok, na co ma które ochotę. Trzeba mieć
          zaświadczenie od lekarza że dziecko może chodzić na basen, resztę tzn,
          pływaczki oni mają. Ja zapisałam się na niedzielę bo ona zawsze jest wolna.
          Bursztynku na basen jak dziecko trzyma główkę po 3 miesiącu, czyli w sam raz
          aby zacząć.

          M&O
          • bursz Re: Pływanie niemowlaków 17.08.04, 21:08
            Hej Marta,
            serdeczne dzuęki. Mnie interesuje zwykły dzień, nie weekend. Kiedy zaczynacie?
            Jak coś wiecie, to piszcie, może jakis nr tel. dzięki,jola
            • madziki Re: Pływanie niemowlaków 18.08.04, 10:56
              A my już się zapisaliśmy wczoraj na Spadkową. Będziemy chodzić w soboty na 12
              zaczynając od 11 września. smile))))
            • bursz Jeszcze pytanko do Marty 18.08.04, 12:25
              Marta,
              te 30 min do dyspozycji rodziców to za opłatą 14zł przy każdym wejściu?
              pozdrawiam,jola
              • bursz i do madziki 18.08.04, 12:29
                Madziu,
                podaj proszę jakiś namiar (tel.,mail) na ten basen. czy woda ozonowana?Byłaś go
                obejrzeć?
                dzięki,pozdrawiam,jola
                • lorana Cześć!!!! 18.08.04, 13:49
                  Witam wszystkich małych i dużych. 13 lipca dołączyłam do szczęsliwych Mam
                  urodziła nam się przecudowna córeczka 53 cm. i 3350kg. na imie mA Laura tak jak
                  to planowaliśy juz dużo wcześniej jutro idę na kontrolne ważenie ale
                  przypuszczam że w chwili obecnej waży juz ponad 4 kg. Mam nadzieję że niedługo
                  się z wami spotkam ale jeszcze raz proszę o informacje o spotkaniach na komórkę
                  ponieważ mam ograniczony dostęp do internetu.
                  • lorana Re: Cześć!!!! 18.08.04, 14:37
                    mój numer telefonu to 604510330 proszę o informacje na temat spotkań
                    • marta.28 Re: Cześć lorano!!!! 18.08.04, 15:02
                      Napewno któraś z nas przypomni sobie o tobie i zadzwoni.
                      Pozdrowionka M&O
                  • madziki Re: Cześć!!!! 18.08.04, 15:52
                    Gratulacje córeczki, niech się zdrowo chowa! No i czekamy na zdjęcia. smile)
                    A o spotkankach będziemy informować, któraś z nas puści sms-ka. Ja niestety
                    jeszcze mam wolne przedpołudnia tylko 2,5 tygodnia, a potem niestety tylko w
                    weekendy i po pracy. sad((
                  • yessa Re: Cześć!!!! 18.08.04, 21:27
                    Serdeczne gratulacje dla mamy i córci. Faktycznie długo sie nie odzywałaś i
                    pewnie troszke o Tobie zapomnieliśmy. Ale fajnie, że nas znalazłaś. Zaraz wbije
                    sobie w komórkę Twój numer, żeby nie zapomnieć zawiadomić Cie o spotkaniu.
                    Oj, chyba faktycznie pora na kolejne spotkanie, coraz nas więcej. smile)
                • madziki Re: i do madziki 18.08.04, 15:50
                  Jest tam woda ozonowana. To basen tylko i wyłącznie dla dzieci. Zresztą popatrz
                  na stronie: www.wodnis.pl/
                  Kontakt z panią Iwoną Turant - 652 57 82 lub 603 632 232.
                  Na ten basen chodziło kilka znajomych osób i wszyscy sobie chwalili.
    • marta.28 Basen 18.08.04, 15:07
      Bursztynku. Np. mama i dziecko za godzinę płacą 25 zł a tata dodatkowo 14 zł.
      Tak to wychodzi. Bo jest 10 spotkań za 250 zł. Z tego co się dowiadywałam to
      tylko w weekendy - patrz www.nowa-gdynia.pl/sport/basen/index.html
      Zawsze możesz zadzwonić i się wszystkiego sama dowiedzieć może zwiększyli
      liczbę grup, ja ostatnio się dowiadywałam w lipcu.

      Pozdrowionka Marta & Ola



      • lorana Re: Basen 18.08.04, 16:01
        Moja koleżnaka tam chodziła i sobie bardzo chwaliła te zajęcia jej bobasek był
        bardzo zadowolony z chlupania w basenie poza tym instruktorki podobn są bardzo
        miłe.
        Kasia&Laura
        • marta.28 Re: Basen 18.08.04, 16:58
          Instruktorki te same co w wodnisiu.
          A dane na ich stronie nieaktualne - tzn terminy wiem, że w środy ale nie pytała
          już w jakich godzinach i w sobotę o 9.15 a w niedzielę o 9.00, płaci się
          jednorazowo przed pierwszymi zajęciami.
          Zastanawiam się tyko ja potem wyjść do samochodu aby maluch się nie przeziębił.
          Wiadomo wysuszyć główkę zawinąć w kocyk (to będzie od września do zobaczymy jak
          długo), co inne mamy robiły aby ich dzieci się nie przeziębiły.
          Trzeba będzie kupić pieluchy do wodysmile
          M&O

    • bursz co z Martą od Filipa?! 18.08.04, 21:47
      Ma któraś z Was wieści. Byli na działce, ale tak długo?!
      pozdrawiam,jola
      • yessa Do bursz. 18.08.04, 22:11
        Jolu, z Twoich maili wynika, że podróżujecie już z malutką i czasem bywacie w
        Łodzi. Może dasz się też namówić na spotkanko? Jeśli uda nam się sciągnąć
        loranę, juropkę i mstopkę, to byłybyśmy prawie w komplecie, tak jak na
        pierwszym spotkaniu w Hortexie...
        • bursz Re: Do yessy 19.08.04, 16:57
          Jolu,
          serdecznie dziękuję za propozycję. Bardzo bym chciała się z Wami spotkać.
          Oczywiście byliśmy w Łodzi 2 razy i jedziemy w poniedzialek, ja do gina i Lulka
          na usg bioderek. Nie wiem nawet czy uda nam się wpaść do naszego mieszkanka,
          nie byłam od urodzenia Julki.
          Mam jednak nadzieję, że jak Julkę będę mogła zapakować w nosidło
          (wrzesień,październik) będę częściej w Łodzi i chętnie się z Wami spotkam,
          bardzo chętnie.
          pozdrawiam,jola

    • teq3 WITAM I OD RAZU PYTAM :) 19.08.04, 13:59
      Witam serdecznie.
      To miło, że jest nas - łodzianek - tak dużo w jednym miejscu.
      Jestem mamą 10,5 miesięcznej Nadusi, mieszkamy na Olechowie.
      Mam pytanie i zarazem prośbę do tych z Was, które rodziły w CZMP. Żona mojego
      kolegi z pracy ma termin na początek września i poszukuje "prywatnej" położnej
      (będzie rodzić na I oddziale). Czy mogłybyście kogoś polecić i ewentualnie
      podać namiary? Dodam, że to lekarska połowica, więc z jednej strony panika (bo
      wiadomo-szewc bez butów chodzi) a z drugiej grosza nie poskąpią za fachową
      pomoc.
      Dziękuję z góry za informacje (najlepiej na mail gazetowy).
      Postaram się Was odwiedzać jak najczęściej, i chętnie zaliczę jakieś spotkanie,
      jeśli takowe będzie i jeśli będziemy z Nadką mogły.
      Pozdrawiam
      Ola
      • kamila1234 SZUKAM KOLEZANEK 19.08.04, 15:00
        witam
        mieszkam w okolicach lodzi ale czeto w lodzi bywam
        chcialabym poznac kolezanki poniewaz mieszkam w miescie mojego meza i nikogo tu
        nie znam,fajnie by bylo sie podzielic doswiadczeniami,czsem sie umowic,pogadac
        na rozne tematy
        czekam na odpowiedzi
        KAMILA 23 LATA<maciuś 18 mc>
        • juropka Re: SZUKAM KOLEZANEK 20.08.04, 16:57
          Cześć dziewczyny!!!
          Witam nowe mamy i oczywiście zapraszamy na nasze spotkanka i internetowe
          pogaduszki smile))

          No dziewczynki dzisiejsza noc była już o wiele lepsza, oby tak dalej smile)) Mała
          ma nadal problem z kupkami ale mam nadzieję,że w przyszłym tyg odwiedzi nas już
          pediatra i coś temu zaradzi. Ja oczywiście bardzo chętnie udam się na spacerek
          ale nie wiem czy to będzie wykonalne, mieszkam na 3 piętrze i sama nie zniosę
          wózka, no i brak samochodu uniemożliwia dojazd gdziekolwiek sad(( Mam nadszieję,
          że mój Damian zrobi do końca września to prawko i kupimy jakiegoś bobka, bo to
          koszmar poruszać się po Łodzi z dzieckiem w tramwaju.

          Magdzia mam ten sam problem co Ty, mianowicie muszę jak najszybciej wrócić do
          pracy, najlepiej już od października sad(( Wczoraj się oczywiście popłakałam, bo
          jak tu oddać taką kruszynkę do żłobka, skąd pewność, że się nią dobrze
          zaopiekują, poza tym co z karmieniem???? Ciekawa jestem jakie Ty znalazłaś
          rozwiązanie, kto się będzie opiekował Lesiem? Kurcze moja mała będzie miała 2
          miesiące, nie mogę sobie tego wyobrazić. Został mi miesiąc aby nas na to
          przygotować, tylko nie wiem od czego zacząć i jak to zrobić, może Wy coś
          doradzicie. Jest mi niezmiernie przykro z tego powodu, to będzie ciężka próba
          dla nas sad((

          Jak zwykle kończę swój post mało optymistycznie, przepraszam.
          Pozdrawiam Aga&Pola
          • bursz Re: SZUKAM KOLEZANEK 20.08.04, 17:48
            Aga,
            czy naprawdę musisz wracać do pracy?! Nie wyobrażam sobie jak można zostawić 2
            miesięczne dziecko! A jeszcze w żłobku?! Takie wydatki jak samochód czy prawko
            moga przecież poczekać, można je przesunąć o pół roku, rok. A dzidzia w 3
            miesiącu zaczyna poznawać mamę.
            Aga życzę Ci wszyskiego najlepszego,jola
          • madziki do Juropki 20.08.04, 19:52
            Czemu musisz wracać po 2 miesiącach do pracy??? Nie możesz do końca
            macierzyńskiego pociągnąć chociaż? Przecież takie jest nasze prawo...

            Ja wracam do pracy 6 września i Lesio będzie miał 4,5 miesiąca. Uważam, że to
            za wcześnie, chciałabym do 6 miesięcy, ale niestety to niewykonalne.
            Z Lesiem całe szczęście będzie siedzieć babcia, czyli moja mama. Jakoś ma to
            załatwić. Mam nadzieję, że jakoś to wytrzymam. Pewnie najgorszy będzie
            początek. Powoli zauważam, że synka najlepiej uspokaja jednak mamusia. Już
            dobrze nas rozpoznaje.
            Jeśli chodzi o karmienie, to zamierzam zostawiać porcję swojego mleczka, a
            jednocześnie ściągać w pracy. Nie wiem niestety co mi z tego wyjdzie, bo
            ściąganie kiepsko mi wychodzi... Plusem jest to, że powoli wprowadzam Lesiowi
            nowe pokarmy, a on chętnie je zjada. Nie toleruje tylko sztucznego mleka. Cóż,
            będziemy jakoś kombinować.

            Ech, ciężka sprawa... a w pracy już na mnie czekają. Trzeba będzie pomyśleć o
            braciszku albo siostrzyczce dla Lesia i znowu na zwolnienie.... hihihihi wink))))
      • mama-magda Re: WITAM I OD RAZU PYTAM :) 27.08.04, 19:38
        Witam, polecam połozna Dorote Olczak z oddzialu ginekologii i perinatologii
        czmp.Towarzyszyla mi przy porodzie i bardzo mi pomogla. Niestety nie mam
        namiarow, ale mozna sie tam wybrac i umowic.
        pozdrawiam, magda
    • madziki Fotograf 20.08.04, 20:00
      Dziewczyny teraz ja mam pytanko. Planujemy chrzciny 5 września i chciałabym
      jakoś uwiecznić mojego synka tego dnia. Szukam dobrego i niedrogiego fotografa,
      najlepiej w północnej części Łodzi. Na razie pytałam tylko u jednego -
      najbliżej kościoła. A mąż podpowiada, żeby może wziąć kogoś kto zrobi reportaż
      w terenie i tyle. Sama nie wiem. Może coś mi podpowiecie???
      • lorana Re: Fotograf 21.08.04, 10:47
        Cześć!!!
        MOim zdaniem całkiem fajny i niedrogi fotograf jest na Piotrkowskiej w bramie
        przed Horteksem to ta brama gdzie obok jest sklep jubilerski. Ja co prawda
        robiłam tam ślubne ale miał najtaniej z całej Łodzi, a poza tym widziałm u
        niego albumy z dzieciaczkami i jak będą moją niunię chrzciła to tez tam się
        wybiorę. Niestety nie pamiętam numeru telefonu.
      • dzidek33 Re: Fotograf 21.08.04, 13:21
        WITAMsmile
        Bardzo fajny fotograf jest na ul. Bratysławskiej. ale to niestety dośc daleko od
        Was. Jeżeli chodzi o reportaż to mój mąż robił coś takiego na chrzcinach
        zaprzyjaznionego malucha. Wyszło bardzo sympatycznie. Część "sesji" odbywała się
        w ogrodzie botanicznym pozostałe zdjęcia były w kościele. Polecam bo to bardzo
        fajna pamiatka. Jeśli chcesz moge zapytac męża czy nie zrobiłby czegoś takiego u
        Was. Nie jest co prawda zawodowym fotografem, ale zna się na tym bo to jego pasja.
        Pozdrawiam i w razie czego pisz na priv lub gg 3796613
        Pozdrawiam
        Gosia
        ps. Jeśli chcesz to możemy pokazać te zdjęcia robione na chrzcinach.
      • yessa Re: Fotograf i żłobek... 21.08.04, 14:22
        Ja też mogę polecić fotografa, z którego zdjęć zawsze byłam zadowolona (mój
        ślub, komunia Grzesia i wszelkiego rodzaju paszportowe czy dowodowe). Niestety
        to też Łódź południowa (Pionier I p.)

        Aga, nie jestem pewna czy tak małe dziecko przyjmą Ci w ogóle do żłobka. Koło
        mnie jest nawet chwalona na forum taka placówka, ale dla dzieci powyżej 5 m-
        ca...
        Z całego serca życzę jednak znalezienia jakigoś innego rozwiązania...
      • gosiola Re: Fotograf 21.08.04, 14:30
        Czesc Madziu!
        my wlasnie rok temu chrcilismy nasza Olge i bylismy BARDZO!!!!!!!!!!!!!!
        zadowoleni po sesji w Studiu Ewa, ul. Piotrkowska 51 (dawniej 55) tel.6305530
        6329994.
        Zdjecia z chrztu sa zamieszczone ponizej, wiec mozesz ocenic. Cena
        przystepna :o)
        • gustka3 Re: Fotograf 21.08.04, 16:58
          A jak już jesteśmy w temacie chrzcin to mam pytanie - może któraś z was robiła
          imprezę chrzcinową w restauracji i może polecić jakiś lokal???

          Emi i Damianek
          • gosiola Re: Fotograf i restauracja :-) 21.08.04, 20:55

            Z czystym sumieniem polecam:
            fotograf jw i restauracja ZLOTA KACZKA ul.Rabienska 53 podaje link:
            www.zlotakaczka.lodz.pl/
            Bardzo mila i fachowa obsluga, otwarta na sugestie klienta,ceny zalezne od menu
            (chinskie lub tradycyjne itp), ale przystepne. Dla nas bylo istotne takze
            otoczenie-tzn mozliwosc wyjscia na taras itp(latem chrzcilismy)

            Powodzenia
      • madziki Re: Fotograf 22.08.04, 09:19
        Dzięki dziewczyny za podpowiedzi, jutro ruszam w teren. smile)
        Część południową znam - zarówno fotograf z Pionierze jak i przy Rydla - to moje
        tereny z dzieciństwa. Jeszcze 2 lata temu tam mieszkałam. smile)) Zresztą ślubne
        fotki robiliśmy właśnie na Anczyca, a swego czasu do dowodu właśnie w
        Pionierze. Niestety tym razem nie chciałabym jeździć na drugi koniec miasta
        zrobić zdjęcia i dlatego szukam bliżej.
        O tych fotografach na Piotrkowskiej słyszałam, ale wydawało mi się, że są dosyć
        drodzy. Jutro podzwonię i się dowiem dokładnie. Gosiola zdjęcia Twojej niuni ze
        chrztu są cudowne, już dawniej je oglądałam i się zachwycałam, no ale jak jest
        taka cudna modelka... smile))))))
        A nad tymi fotkami w terenie pomyślę, wszystko zależy od pogody. Poza tym
        posiadamy cyfrówkę i teoretycznie też coś moglibyśmy zrobić sami, ale nie jest
        to profesjonalny sprzęt.
      • mama-magda MĄŻ FOTOGRAF 27.08.04, 19:42
        moj mąz jest fotografem - fotoreporterem. Jego zdjecia mozesz obejrzecna
        www.foto.xp.com.pl i zdjecia naszego synka www.foto.xp.com.pl/mikolaj.
        Gdybys byla zainteresowana pisz na maila ze strony www.

        pozdrawiam, magda
    • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 23.08.04, 13:02
      Ponawiam pytanie do dzoewczyn, które będą chodzić ze swoimi dziećmi na basen.
      Jak zamierzacie je ubierać na wyjście po basenie. Niby 4 godziny po kąpieli nie
      powinno się wychodzić z dziećmi na dwór. No ale trzeba jakoś dojechać do domu a
      będzie coraz zimniej, co zrobić aby się nie przeziębiły. Jakoś opatulić?
      Czekam na pomysły

      Marta i Oleńka
      • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 23.08.04, 17:58
        Szczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad tematem ubierania po basenie. W
        zależności od pogody pewnie założę Lesiowi jedną warstwę więcej albo opatulę
        kocykiem - w sumie to tylko do samochodu i pod blokiem od samochodu, a po
        drodze i tak siedzi w foteliku. Obowiązkowo czapka na głowę, bez tego ani rusz.

        Na razie bardziej skupiam się na chrzcinach i powrocie do pracy... To już
        ostatnie odliczanie.
        • rubi21 Po pływaniu 23.08.04, 22:58
          szczerze mówiąc chodzimy z synkiem na basen od 3 lat (czyli od momentu gdy
          skonczył pół roku) i nigdy nie zdażyło sie zeby przyplątała sie infekcja z
          powodu wyjscia po basenie. Owszem zimą zakładammu czapkę i ubieram ciepło a jak
          był młodszy to w dodatkowy kocyk i fru do samochodu. Zwykle miedzy wyjsciem z
          szatni a wyjsciem na dwór upływa 30-40 minut bo wtedy dziekco glodne to je i
          pije ciepłą herbatkę (mały termosik zabieram a wczesniej piers). Pływanie
          hartuje dziecko, oczywiscie przy zastosowaniu zdrowego rozsądku, pozdrawiam
          • dzidek33 spotkanie;) 25.08.04, 13:42
            Witam ! nie bedę pisać tylko podsyłam linka:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=600&w=15189133 Jak macie ochotę
            zapraszam , im nas więcej tym lepiejsmile
            Buziaki
            Gosia
            • marta.28 Łódzkie mamusie i dzieci 26.08.04, 12:19
              Coś ostatnio zrobiłyśmy się mało aktywne.
              Bursztynku no i co zdecydowałaś się na basen?

              A jak wasze dzieci?

              Marta i Oleńka www.mandg.neostrada.pl/
              • yessa Re: Łódzkie mamusie i dzieci 26.08.04, 23:54
                Ależ Twoja malutka urosła - właśnie oglądałam nowe zdjątka. I ładnie dźwiga
                główkę... Skorzystałam z Twoich rad i też zaczęłam nosić Bartusia na rękach
                brzuszkiem do dołu. I okazało się, że wtedy też bardzo ładnie trzyma główkę
                szczególnie jak chce siebie zobaczyć w lustrze smile) Ale położony na płaskim
                tylko sie "gęzia" z noskiem w podłożu... Czyli leniuszek z niego! Co tym
                bardziej dziwne, że już 2 tygodnie temu zdażyło mu się przewrócić z brzuszka na
                plecki (przeważyła wysoko uniesiona główka) - ale w swoim łóżeczku a tam ma
                lekko podniesiony podgłówek.
                Coraz poważniej myślę o leżaczku dla niego - Bartuś często się nudzi sam w
                łóżeczku, a w foteliku nie jest mu chyba za wygodnie.
              • madziki Re: Łódzkie mamusie i dzieci 27.08.04, 08:21
                Właśnie obejrzałam Oleńkę Marty i Bartusia Joli, no duże już te dzieci w
                porównaniu z tymi, jakie widziałam na spotkanku. To oznacza, że dawno się nie
                widziałyśmy. wink))))))) Może jakieś spotkanko w przyszłym tygodniu???

                Fajne są te maluchy. Ja staram się nacieszyć Lesiem przed powrotem do pracy, a
                został mi jeszcze tylko tydzień... buuuuuuuuuuuuuuuuu sad((((((((((
                A w tym czasie dzielnie szykuję chrzciny. Wczoraj byłam u fryzjera i dokonałam
                drastycznych cięć na głowie - totalna zmiana na jesień. wink Ubranko dla Lesia
                chrzestna już kupiła, fotograf zamówiony (wynalazłam studio na Pojezierskiej i
                zobaczymy już wkrótce). Jeszcze tylko przygotować menu i imprezujemy. wink
                • gustka3 Re: Łódzkie mamusie i dzieci 27.08.04, 10:18
                  hej
                  Wreszcie zapisałam się na basen, niestety sobota na razie odpada bo wyjeżdżamy w
                  każdy weekend, wybrałam poniedziałek 16:30 oczywiście na Spadkową. Może któraś z
                  was dołączy???
                  Znów przeżyliśmy chwile grozy - poszłam na kolejne szczepienie we wtorek a tu
                  się okazało że mały ma powiększoną wątrobę, więc: morfologia, USG i jak poszłam
                  w czwatek na kontrolę wątroba wróciła do normalnych rozmiarów ( u takich
                  maluchów to się zdarza ) a wyniki były rewelacyjne (podobno mało dzieci może się
                  takimi pochwalić), . A samo szczepienie Damian zniósł znów b. dobrze - tylko
                  chwila płaczu przy kłuciu. No i do 20 października spokój. Ważymy już 7300!!! o
                  65,5 cm. Lekarka kazała już dawać jabłka i zupki a ja ciągle na soku jabłkowym
                  ale za to mały wydoił wczoraj 50 ml!!!

                  Ciekawa jestem twojego nowego image - moż ewstaw jakąś fotkę (też byłam u
                  fryzjera ale to akurat wyszło nie bardzo)

                  Emi i Damianek
                  • juropka Re: Łódzkie mamusie i dzieci 27.08.04, 11:52
                    Cześć dziewczynki!!!

                    A ja miałam kolejną nieprzespaną noc, mała ma kolki i bardzo się męczy sad(( Już
                    sama nie wiem co robić, wyeliminowałam z diety nabiał i wczorajszy dzień był
                    super myślałam, że tak już będzie, o ja naiwna sad(( W nocy cały czas parła
                    jakby miała zatwardzenie i faktycznie nie bardzo mogła zrobić kupkę, jak jej
                    pomogłam to chwila ulgi i za pół godzoiny to samo i tak nam zostało do teraz. W
                    tym momencie śpi na brzuszku i mogę tu posiedzieć chwilkę ale już myślę co to
                    będzie jak się obudzi i jaka będzie kolejna noc sad(( Boże nie śpię już od ponad
                    3 tyg, koszmar sad(( Daję jej jakiś kropelki ale chyba efekt mizerny, masuję, co
                    jeszcze można takiemu malcowi robić? O! właśnie zaczyna się prężyć muszę znikać
                    bo jak się rozpłacze to będzie mi smutno, że taka wyrodna matka jestem. O!
                    przestała, więc jeszcze troszke potruję smile)) Chętnie bym sie z Wami spotkała
                    ale na razie to niewykonalne, znieść wózek z 3 piętra i jeszcze gdzieś do
                    tramwaju się dotaskać to ponad moje możliwości. Mam nadzieję, że w przyszłym
                    tyg przyjdzie pediatra i może on mnie jakoś oświeci i coś na to zaradzi,
                    pokładam w nim nadzieję smile))

                    Pozdrawiam i jak mała pozwoli to jeszcze zajrzę smile))

                  • madziki Re: Łódzkie mamusie i dzieci 27.08.04, 17:37
                    W tygodniu miałam obawy z zapisywaniem się na 16:30, bo mogłabym nie wyrobić
                    się po pracy. Stąd decyzja o sobocie. Mam nadzieję, że nie będziemy za często
                    wyjeżdżać, a jeśli już to po południu. smile)
                    Soczki Lesio pija w nieco większych ilościach - ok. 100 ml. Więcej mu po prostu
                    nie daję na razie. Za to zaczął oceniać zupki jarzynowe tak po pół słoiczka i
                    nawet mu smakują. Za to dzisiejsza próba z brokułami nie przeszła - to jest
                    paskudztwo nie tylko w mojej opinii, ale również synka i męża... ten ostatni
                    pluł po tym. wink))))))))
                    A nowy image... za tydzień chrzciny i będą foteczki pewnie jakieś. smile))
                    No chyba że się spotkamy w poniedziałek albo wtorek...
              • yessa Re: Łódzkie mamusie i dzieci 27.08.04, 12:46
                Madziu - współczuję powrotu do pracy. Szczerze mówiąc też coraz częściej o tym
                myslę, choć w moim przypadku to jeszcze 2,5 m-ca.
                Odnośnie spotkania - jestem za, najchętniej poniedziałek lub wtorek.
                Emi - Twój Damianek to naprawdę duuuży chłopczyk. Zastanawiałam się nad
                basenem, Bartuś bardzo lubi się kąpać i chętnie bym nas zapisała, ale on
                jeszcze dość chwiejnie trzyma główkę (dopiero 13-go września kończy 3 m-ce), no
                i początek roku będzie dla nas zabójczy finansowo - trzeba zadbać przecież o
                zajęcia dodatkowe dla starszej pociechy.
                Aga - szkoda mi Was bardzo. Ale trzymaj się dzielnie i pamiętaj, że kolki itp.
                nie trwają wiecznie. Nie wiem jakich kropelek używasz - ja mam Esputicon, ale
                prawie go nie używałam - Bartuś nie miał typowych kolek. A w czasie bóli
                brzuszka zdecydowanie pomagało kładzenie na brzuszku.
    • coronella Re: Łódzkie mamusie !!! 26.08.04, 23:05
      ale duzo juz tu postów smile i coraz wiecej nowych mam smile
      Wlasnie wrocilam z wakacji i nadrabiam forumowe zaleglosci smile
      • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 30.08.04, 19:04
        Coś cicho u nas?
        Mam pytanko jak długo w dzień śpią wasze maluszki i jak przesypają noce.
        Ja się martwię, że moja długo śpi. Bo w dzień to do 16 ma 3 godziny zabawy w
        nocy śpi gdzieś od 21.30 do 7.30 rano z przerwą na jedzonko o 2.30 ; 5.00 i
        potem już o 7.30 czasem jeszcze potem pośpimy do 9.00 albo jak jestem wybudzona
        to ja wstaję a młoda śpi. Potem zabawa i znowu śpi z przerwami co 2 godziny na
        karmienie. Coprawda sporo jest na powietrzu, a jak zabawa to z gadaniem i
        piskiem ze śmiechu więc może być zmęczona. Ale i tak dużo śpi.
        Zastanawiam się jak długo mam się wstrzymywać z białkiem krowim w związku ze
        skazą białkową? Hm?

        Marta i Oleńka www.mandg.neostrada.pl/
        • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 30.08.04, 23:55
          Myślę, że nie masz powodów do niepokoju. Wręcz przeciwne - nadmiar snu jeszcze
          chyba nikomu nie zaszkodził... I Twoja Oleńka jest pewnie najedzona, napojona i
          bardzo zadowolona z życia i wcale nie ma ochoty szukać dziury w całym tzn.
          pretekstu by pomarudzić.
          Bartuś ładnie przesypia noce (około 6-8 godzin). Kiedy sie budzi biorę go do
          siebie i wtedy jeszcze dojadamy i dosypiamy. Budzi sie około 8-9, potem jest 1-
          lub 2-godzinna zabawa i spanko - albo "podwójne" do 13-14, albo króciutkie (do
          11-12). Popołudnia najczęściej są bezsenne. To czas na jedzonko, picie i przede
          wszystkim zabawę. Aż do 18-19 kiedy staje się marudny (niema się co dziwić,
          tyle godzin bez porządnego spania). Serwujemy więc kąpiel, znowu jedzonko i
          najczęściej kolejna zabawa, aż do szczęśliwego finału dnia, który ma miejsce
          około 21-szej czasem później. Itd...
          To taki standartowy Bartusiowy dzień - często jednak mamy "wyłamania", np. dwie
          porządne długie (nawet 3-4 godzinne) drzemki w ciągu dnia. Tyle, że wtedy nie
          mamy kiedy pojeść...
          Pozdrawiam
          Jola

          Pozdrawiam
          Jola i Bartuś (13.06.2004)

          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
        • gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! 31.08.04, 09:07
          Ech ty to masz dobrze ale zobaczysz z czasem będzie spała coraz krócej, i jak
          już zaśnie nie będziesz wiedziała w co ręce włożyć, więc nie martw się i
          korzystajsmile)))
          A jeśli chodzi o skazę ja też nie wiem, czasem zjadam loda czy plasterek sera i
          obserwuję skórę małego ale mam wrażenie że jeszcze robi się chropowata( u nas
          tak skaza wygląda). Lekarka powiedziała że trzeba czekać kilka miesięcy. Ja już
          się przyzwyczaiłam i nie brakuje mi mleka tylko o zęby się boję bo troszkę
          zaczynają pobolewać.


          Emi i Damianek
        • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! - skaza białkowa... 31.08.04, 17:33
          Odnośnie diety. Znajoma mamusia podaje swojej urodzonej też tak jak Twoja
          córcia 1 czerwca dziewuszce Nutramigen i zaleceniem lekarza ma to robić do 6 m-
          ca. Tyle, że ja słyszałam, że jeśli dziecko zacznie pić to mleczko, to
          praktycznie ma niewielkie szanse żeby sie z nim rozstać. Tak więc, jeśli
          dziecię ma faktycznie skazę to ta tak szybko się nie poddaje. Ale może to u
          Twojej Oleńki wcale nie skaza białkowa? Może spróbuj zrobić
          malutką "prowokację" (takie pojęcie znalazłam tu na Forum). Popełnij malutki
          grzeszek i obserwuj...
          Bartuś miał uczulenie po 6 tygodniu. Paskudnie to wyglądalo. Za namową lekarza
          nie odstawiliśmy jednak Bebika, ja sie troszkę ograniczam, ale też czasem
          pozwalam sobie na jakiś nabiał. No i praktycznie przeszło. Tak jakby organizm
          się przyzwyczaił. Może nie jest idealnie, takie podskórne "coś" czasem
          zauważam, ale na pewno nie jest to zaogniona wysypka, jaką widziałam parę
          tygodni temu.
    • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 02.09.04, 10:04
      Madzik, jak tam czy już w pracy a jeżeli nie to jak przygotowania?
      Aga jak tam Pola. Napisz mi proszę jak odmieniać to imię bo chciałam napisać
      Pałla ale głupio wyglądało. Imię śliczne ale trudne w odmianie. Jak tam rośnie.
      Wczoraj poszłam do laryngologa w związku z naszymi planami basenowymi. Trafiłam
      na wielką przeciwniczkę. Stwierdziłą nawet, że jak mi się chce taki kawał do
      nowej gdyni jeździć. A jak woda będzie za mocno ozonowana. Ale ja się nie dam.
      Najwyżej po zajęciach zawsze mogę zmienić zdanie ale na razie trzeba zobaczyć.
      W każdym razie zaświadczenie że może cwiczyć w wodzie dała.
      Coś ostatnio się nie odzywacie?

      Marta i Oleńka
      • juropka Re: Łódzkie mamusie !!! 02.09.04, 16:04
        Cześć dziewczynki!!!

        U nas troszke lepiej, obym nie zapeszała smile)) Wydaje mi się, że kolki przestały
        nas dręczyć, tylko nie wiem czy to dzięki mojej diecie, czy dzięki tym kroplą,
        które daję już tylko na noc. Wiecie, ciekawa jestem jak często budzą się w nocy
        wasze skarby na jedzonko, bo moja budzi się dość często, tzn. ok 23 potem ok 2-
        3, potem ok 4-5, oraz po 6. Ale zdarza się i tak, że od 2 w nocy wstaje co
        godzinkę do rana sad(( Od kilku dni ma wilczy apetyt, siedzi cały czas przy cycu
        i na dodatek ma takie odruchy jakby chciała zwymiotować, okrutnie beka i się
        jej ulewa, czy to normalne???

        Imię mojej Poli odmienia się następująco: Pola, Poli, z Polą, o Poli, o Polo,
        zmienia się tylko końcóweczka a rdzeń zostajesmile))

        Co do basenów dla dzieciaczków czytałam ostatnio taki artykuł. Autor był
        zdecydowanie przeciw, najgorzej to wypowiadał się o zaniczyszczeniach i
        bakteriach, jakie znajdują się w takim środowisku i mogą więcej szkody
        wyrządzić takiemu malcowi niż porzytku. Ja nie mam zdania, myślę, że pomysł
        jest fajny, najlepiej jedzcie i spróbujcie, może maleństwo takiej formy
        wypoczynku niezaakceptuje? Zdajcie koniecznie relacje jak było, jestem bardzo
        ciekawa smile))

        Moja mała zrobiła się już całkiem spora, nie wiem ile waży ale jest małym
        pulpeciątkiem smile))

        Pozdrawiam Aga&Pola
      • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 02.09.04, 16:17
        Marta, od kiedy zaczynacie ten basen? Ja przyznam, że bardzo bym chciała
        chodzić, ale tak jak pisałam - po pierwsze kasa, po drugie Bratuś jeszcze z
        główką troszkę chwiejnie. Szkoda, bo widzę ,że dziecię strasznie lubi wodę i
        kąpiele. Do tej pory kąpiemy sie codziennie (nawet jednego dnia przerwy nie
        mieliśmy) i widzę, że on już na to czeka. Żeby nie wiem jaki był marudny,
        rozbierany już na ręczniczku uspokaja się zawsze. A później, w łóżeczku, to
        już nawet zapomina o pustym brzuszku, wspominając jak było fajnie smile) Ostatnio
        po standardowym pluskanku przewracam go na brzuszek i Bartuś dzielnie trzymając
        główkę w górze, nad wodą, ogląda łazienkę (no bo do tej pory to tylko sufit
        widział smile))
        Cieszę się, że u Agi i Poli trochę lżej. Jeśli chodzi o noce to u mnie raczej
        od początku były przesypiane. Bartuś budził się po kilku godzinach najczęściej
        około 4. Teraz śpi jeszcze dłużej. Ja go tylko szybko przewijam i biorę go do
        nas do łóżka. Bartuś je, a ja śpię...Zresztą on też je przez sen. Na dobre
        budzimy się dopiero o 8-9 i wtedy jest pierwsza butla (wciąż dokarmiam).
        Ciekawe co u Megan? Miała chyba termin na początek września? Przecież to nasza
        ostatnia "brzuchata mamusia"...
        • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 02.09.04, 16:44
          Na basen idziemy w niedzielę do Nowej Gdyni na 9.00 rano (o zgrozo musimy wyjść
          koło 8.15 z domu). Jak przyjdziemy to dam znać. Na razie kupiłam jej ręcznik
          taki 100x100 dla dużych dzieci aby ją potem opatylić z polarkiem z drugiej
          strony. Woda podobno 37 stopni. Nasza ma 13 tygodni skończone i bardzo lubi
          wodę, uspokaja ją.

          Zasypia nasze słonko 9.30 i budzi się 2.30 a potem 5.30 i przenoszę ją do nas
          buszuje około godziny ze smokiem i wędruje po łóżku (bez płaczu) i śpi do 7.30
          a potem je co 2 godziny.
          Przyczym przerwy o 2 i 5 są 10 minutowe a ja przysypiam na kanapce w jej pokoju
          i odkładam do łóżeczka i sama zasypia. Czasami nadwrażliwa mam wybudza się jak
          dziecko stęknie i pędzi a ona słodko śpismile Jednak nie narzekam nie muszę
          dosypiać w dzień.

          Bursztynku jak będziesz ją spacerować w chłodniejsze dni. Bo jak na razie
          dodatkowo kocyk wystarcza ale zbliża się jesień a ona w bezdeszczowe dni to
          prawie cały czas na powietrzu.

          Marta i Oleńka
          • juropka Re: Łódzkie mamusie !!! 02.09.04, 17:34
            Dziewczynki, posyłam kilka zdjęć mojej córci.

            foto.o2.pl/sf_zdjecia.php?aid=1672021
            • gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! 02.09.04, 21:39
              Coś nie tak z tym linkiem chyba bo mi pokazuje się strona główna ???

              A jeśli chodzi o dzidzię zapewniam że będzie coraz lepiej: będzie jadła coraz
              rzadziej i krócej a gdy niedługo zacznie się uśmiechać wybaczysz jej wszystkie
              nieprzespane noce. My jesteśmy na etapie jabłuszka - ech teraz dopiero doceniam
              karmienie piersią: szybko, bez podgrzewania, zmywania, wyparzania i ścierania
              jedzonka ze wszystkiego.
              POzdrawiamy

              Emi i Damianek



              • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 03.09.04, 08:49
                Do pracy wracam w poniedziałek 6 września. Właśnie wczoraj bylam ustalić
                konkrety. Mam już zaświadczenie od pediatry, że karmię piersią, co oznacza, że
                mogę godzinę później przychodzić lub wcześniej wychodzić.
                A w niedzielę chrzciny, wczoraj bylismy na konferencji przed tą
                uroczystością. smile) Tak więc teraz biegamy i się przygotowujemy.
                A mój synek coraz bardziej cwaniaczkowaty się robi. Ja go odkładam do łóżeczka,
                a on krzyk, na rączki - cacy. wink) Ja i tak twarda jestem i często sam leży,
                chociaż ostatnio ciągle gdzieś krążymy i w domu mało czasu spędzamy.
                Byliśmy we wtorek na kolejnym szczepieniu. Synek łagodnie to przeszedł.
                Pediatra zaleciła nam zupki jarzynowe i za chwilę jarzynowe z mięskiem. A synek
                jarzynowe już od jakiegoś czasu wcina i się oblizuje. smile))
                Emilo, my jabłuszka i inne deserki oraz soczki podajemy bez podgrzewania.
                Jedynie zupki grzeję. Wyparzanie tylko jednorazowe po kupnie nowych rzeczy, a
                potem tylko zwyczajnie myję i już. Młodemu nic nie jest, odporny na
                wszystko...hihihi... Ech, właśnie zjada moją rękę. wink)) Poza tym jedzonkiem nie
                pluje, więc tylko jego buzia i śliniak jest do czyszczenia. smile))
                A co do spania, to Lesio pierwszy sen ma ok. 6-7 godzin po kąpieli, a potem co
                godzinkę-dwie do rana. Czasem tylko dwa razy pociągnie i śpi...
                • gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! 04.09.04, 11:30
                  hej wy teraz pewnie na basenie, czekam na relacje.
                  A jeśli chodzi o jedzenie to pewnie będzie mi to szło coraz sprawniej, to
                  wyparzanie to rzeczywiście nie ma sensu bo przecie bierze do buzi wszystko
                  niesterylne z moim cycem na czele. Niestety mały przy karmieniu wkłada mi
                  paluszki do łyżeczki a potem wszędzie nimi maże w efekcie ja jestem ufajdana do
                  łokci a mały do pasa.
                  A teraz wybieram sięna wesele, mały pierwszy raz zostanie sam z wujkiem ciekawa
                  jestem ile wytrzyma - na szczęści będziemy blisko
                  • megan77 Witajcie Mamusie !!! 04.09.04, 22:56
                    Ciesze się że u Was wszystko dobrze !!!
                    Aga wygrała walke z kolką , Madzik idzie do pracy a reszta usportawia swoje
                    pociechy !!!
                    Ja ciągle jeszcze 2w1 ! Mam termin na 16.09 więc grzecznie czekam, mój gin mówi
                    że twardo się trzymam i doczekam do jego powrotu z urlopu (19.09) - ciekawe czy
                    ma racje ?
                    Bardzo chętnie wysłucham Waszych rad jak zachęcić mojego Adasia do wyjścia na
                    ten piękny świat ???
                    Zaznaczm że wciąż gdzieś biegam i coś załatwiam albo gdzieś jeżdze albo mam
                    gości więc sie raczej nie oszczędzam. I nic ... HELP !
                    Z góry dziękuje za wszystkie rady ! Im będą bardziej wymyślne tym lepiej -
                    troche się pośmieje !

                    Uściski dla wszystkich Mamuś i Dzidziusiów
                    Magda
                    • yessa Re: Witajcie Mamusie !!! 05.09.04, 00:42
                      Rączki do góry, megan77!!! To wcale nie żart, tylko jeden ze sposobów na
                      nieśpieszącego sie na ten świat maluszka. Kiedyś czytałam o zbawiennym wpływie
                      mycia okien (stąd żarty z juropką na spotkaniu na stawach odnośnie moich
                      niemytych okien hihi - naszczęście już czyste więc nie proponuję), sama
                      wypróbowałam grę w badmingtona (godzinę później odeszły mi wody). I nie chodzi
                      wcale o przemęczanie się (w tej grze to ja poruszałam sie baaaardzo wolno a
                      lotkę podnosił syn), tylko właśnie o wykonywanie czynności z rękoma w górze.
                      Może to żart może zabobon, ale na mnie i słyszę, że nie tylko, podziałało...
                    • gosiola Re: Witajcie Mamusie !!! 05.09.04, 09:19
                      Madziu!!
                      o "pomoc" zwróć sie do Pawła.... ;o),ale chyba o tym nie trzeba Wam
                      mówić.....prawda??

                      Firanki-słyszałam na ich temat duzo pochlebnych opinii, ale Twoje akurat są
                      czyste...
                      Buziaki i pozdrowka.......
                      • juropka Re: Witajcie Mamusie !!! 05.09.04, 13:18
                        Madzia, a jak tam pokręcanie sutkami??? Siedzisz i pokręcasz, czy nie smile)) To
                        podobno najlepsza metoda ale dla wytrwałych. Godzinka dziennie, nie non stop i
                        Adaś się wyrobi przed doktorkiem smile)) Był u mnie pediatra, powiem, że dobrze
                        trafiliśmy, konkretny facet i co mnie cieszy posiedział z godzinę z czego mała
                        w jego rękach połowe tego czas smile)) Myślę, że się nada smile))

                        Wydaje mi się, że kolki przestały ją nękać, przynajmniej nie tak jak na
                        początku ale za to teraz przy każdej kupce i bączku jest płaczi wielkie
                        stękanie. Ja się chyba wykończę zwłaszcza jak pomyślę ile jeszcze przede
                        mną smile))

                        Pozdrawiam
                        • marta.28 Po basenie 05.09.04, 14:28
                          No i nasza niunia "popływała" sobie troszkę dzisiaj.
                          To znaczy podtrzymywana na rękach raz na brzuszku raz na pleckach. Trochę sobie
                          poziewała trochę pośmiała ale ogólnie była zadowolona. Z nią były takie 7-8
                          miesięczne i to dopiero była radocha, pisk i chlapanie. Wkażdym razie ja czuję
                          mięśnie po basenie mimo, że cały czas chodziłam a nie pływałam. Ciekawa jestem
                          jak tam zajęcia w "Wodnisiu". Instruktorki przemiłe, ludzi stosunkowo mało więc
                          można sobie wpaść bez lekcji z dzieckiem. A po basenie jedzonko i spankosmile

                          Dziecko musi trzymać główkę bo podtrzymuje się pod paszkami a reszta swobodnie
                          pływa aby dziecko mogło wierzgać nóżkami.

                          Pozdrowionka Marta i Oleńka
                          • yessa Re: Po basenie 05.09.04, 23:16
                            No to witamy "wodne dzieci" smile) Czy Oleńka dobrze radzi sobie z główką?
                            Domyślam się, że przeżycie dla całej rodzinki było przednie...
                            • gustka3 Re: Po basenie 07.09.04, 09:57
                              hej
                              Dołączamy się do basenowych maluszków - przyznam szczerze po pierwszych
                              zajęciach że chyba trochę za wcześnie wystartowaliśmy, Damian był trochę
                              wystraszony, ale był w grupie roczny malec i on dopiero miał radość z pływania
                              młodsze dzieci podobnie jak mój raczej wystraszone. Za to przespał mi dzisiaj
                              pierwszy raz całą noc !!! może basen go tak wymęczył.
                              • madziki Re: Po basenie 07.09.04, 14:07
                                A my na basen ruszamy po raz pierwszy w sobotę. Zobaczymy jak Lesio na to
                                zareaguje. W domu w wanience coraz bardziej podoba mu się kopanie nogami, czego
                                efektem jest mokry tatuś. wink))
                        • yessa Re: Witajcie Mamusie !!! 05.09.04, 23:13
                          Aga, spojrzyj na link do swoich zdjątek. Faktycznie wchodzimy na stronę główną
                          jeszcze przed logowaniem. A tak chętnie poznałybyśmy Polę...
                          • marta.28 Re: Witajcie Mamusie !!! 06.09.04, 20:21
                            Coś cico u nas?
                            Bursztynek też nic nie pisze. Czy dziewczyny jeszcze nie wróciły z wakacji?
                            Podnoszę wątek.
                            • bursz Re: Witajcie Mamusie !!! 06.09.04, 21:39
                              Hej!!!!!
                              Jestem,jestem Marta i czytam Nas. Choć przyznaję jestem aktywniejsza na
                              czerwcówkach, choć Wy/My jesteśmy aktywniejsze.
                              Gratuluję pierwszych "kroków" na basenie smile

                              Co z Martą - mstopką?????

                              Kiedy nosidełko? i jakie? Zapomniałam zapytać dr.Dormana-ortopedy?

                              Jak z Waszym snem? Chyba brak mi wysiłku umysłowego i jakoś kiepsko ostatnio mi
                              się śpi. Może powinnam wrócić do pracy? Przydałby się wolny zawód!!!!!!!

                              pozdrawiam,jola,julka(14/06)
                              ps.przykro mi, ze ten "mój" wątek "w oczekiwaniu" umiera. Czyżby brak
                              oczekujacych łodzianek?!
                              • madziki Re: Witajcie Mamusie !!! 07.09.04, 14:20
                                Nie miałam ostatnio czasu na forum. Najpierw zamieszanie chrzcinowe, teraz
                                powrót do pracy. Mam chwilunię więc piszę...
                                Wczoraj byłam totalnie zakołowana. Szef nie dał mi wytchnienia i zmusił do
                                wysiłku umysłowego, przez co prawie wcale nie myślałam o Lesiu. Aż sama byłam
                                zaskoczona, że dobrze mi się siedzi w pracy, no może trochę za dużo zamieszania
                                jak na pierwszy dzień. Dzisiaj już powoli wchodzę w rytm, zapoznaję się ze
                                zmianami, no i kolegami... Mam w pokoju 3 stażystów. smile))
                                Jeśli tylko Lesio wytrzyma tyle godzin bez przytulania do cysia, to ja też mogę
                                tak funkcjonować. Mam tylko jeden problem, nie mam za bardzo jak odciągać
                                mleczko w pracy. Toaleta męsko-damska, zresztą w moim oddziale jestem jedyną
                                kobietą. Próbuję wieczorem chociaż troszeczkę mleczka ściągnąć. Mam troszkę
                                zapasów przygotowanych wcześniej, ale nie wiem na jak długo wystarczą. Poza tym
                                mam wrażenie, że jakby w dzień mleczka było mniej... W każdym razie Lesio jest
                                grzeczny, zjada kaszki i zupki, popija Vibovicik i soczki. No i chyba idą mu
                                ząbki, wypatrzyłam pęcherzyk, ale nie na jedynkach, tylko z boku u góry - 3
                                albo 4...
                                Chrzciny też już za nami. Lesio przespał mszę, potem do samego chrztu go
                                obudziłam i był bardzo grzeczny. Wkrótce zamieszczę kilka fotek.

                                Jolu co do nosidełka to dziecko musi trzymać sztywno główkę. Ja nie wiem jakie
                                mam, dostałam od siostry "w spadku". smile))
                                • yessa Re: Witajcie Mamusie !!! 07.09.04, 23:05
                                  Hej, Madziu, ależ dzielna jesteś! Prawdziwa kobieta pracująca, pierwsza pewnie
                                  w naszym gronie. A następna będę chyba ja, choziaż to jeszcze 2 miesiące to i
                                  tak nie chce ni sie o tym myśleć.
                                  A jak Lesio radzi sobie bez mamusi? I jak babcia radzi sobie z Lesiem? Piszesz,
                                  że jada kaszki, zupki. Kupujesz słoiczki czy gotujesz sama? A kaszki na Twoim
                                  mleczku czy modyfikowanym?
                                  No i czekamy na zdjęcia z chrzcin.
                                  • madziki Re: Witajcie Mamusie !!! 08.09.04, 11:01
                                    Kobieta pracująca wita dzielne mamusie. wink))
                                    Powiem Wam, że siedząc z Lesiem w domu nie wyobrażałam sobie powrotu do pracy,
                                    miałam czarne wizje itd. Teraz wydaje mi się to całkiem naturalne, że ja
                                    pracuję, a Lesio bawi się z babcią. Babcia stara się jak może i jak na razie
                                    dobrze jej to idzie. Lesio ładnie jada to czym go babcia karmi, bawi się sam
                                    dając babci spokój i najczęściej sam zasypia. Do tego go przyzwyczajałam
                                    zresztą, że nie można cały czas na rączkach i że samemu lepiej się zasypia.
                                    Może to zapamiętał, albo jest wyjątkowo grzecznym dzieckiem... hihihi...
                                    Kaszkę jada mleczno-ryżową Nestle, którą przyrządza się z wodą. Próbowaliśmy
                                    dawać mu kaszkę ryżową z jabłkami na moim mleku i nie chciał jej, a prób było
                                    kilka. Skoro więc tamta gotowa mu pasuje, to niech ją wcina. Zresztą sama
                                    próbowałam i jest niezła, słodziutka. smile))
                                    Kilka fotek z chrzcin wrzuciłam wczoraj, jak znajdę chwilkę postaram się dodać
                                    więcej. Próbki u fotografa mają być gotowe w czwartek.
                      • megan77 Firanki już wiszą !!! 07.09.04, 14:14
                        Dzięki za wszystkie porady !
                        Okna mam umyte ale zrobie porządek wysoko w szafie.
                        Wczoraj byłam na badaniu i wszystko jest ok, więc nie ma powodu żeby się
                        spieszyć. Adaś waży już 3800 ! Kawał chłopa !

                        Aguś, fajnie że ten pediatra Ci się spodobał, więc też się pewnie do niego
                        zapisze.

                        Calusy dla Wszystkich
                        Magda
                        • lorana Witam!!!!!!! 08.09.04, 13:33
                          Witam wszystkie mamusie obecne i te przyszłe moja Laurunia nadal ma problemy z
                          wypróżnianiem sie i to już zaczyna być męczące stosowałyśmy już chyba wszystko
                          debridat Laktuloze trilac i wiele innych i nic. Jedynie kompot ze sliwek pomógł
                          ale na trochę ręce opadają a ona ma dopiero 8 tygodni to co będzie dalej
                          pediatra mówi że wszystko się unormuje ale ja pytam kiedy. Moja biedna
                          kruszynka się męczy a ja nie wiele mogę zdziałać. Naszczęscie poza tym wszystko
                          jesy ok. Pozdrawiamy i czekamy na informację o spotkaniu.
    • marta.28 Szczepienie i do bursztynka 08.09.04, 18:27
      Byłyśmy dzisiaj na szczepieniu.
      Polio w łapkę i reszta domięśniowo. A maleństwo nawet nie piuknęło.
      Bursztynku słyszałam dobre opinie o tanich polskich nosidełka "wrozametu" ale
      ja nie kupuję bo mała nie lubi być specjalnie noszona na rękach a i mój
      kręgosłup może tego nie wytrzymać, chicco ma wersję do noszenia na leżąco. Jak
      lubi wózek to po co się męczyć.
      Taksamo nie kuję na razie leżaczka, może jak będzie starsza to zmienię zdanie.
      Trzeba obserwować dziecko ruchowo bo może być niepotrzebne.

      A na foru czerwcóweczkach odpowiadam, tak samo jak na inne posty.
      Tu ostatnio nik nie miał pytań a twoje n=miało raczej charakter stwierdzający.
    • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 09.09.04, 10:39
      Hej naliczyłam 22 różne niki a aktywnych dziewczyn jest 5 co się z resztą
      dzieje ????????????????????????????????????????????????????????????????

      Fajne i oryginalne sweterki
      www.abrakadabra.sklep.pl/sklep_katchrzest.php?tak=tak
      • alusia2405 Re: Łódzkie mamusie !!! 09.09.04, 13:47
        Ja jestem. Czytam posty, ale rzadko ostatnio pisuje. Szkoła, przedszkole.
        zebrania...... Postaram się uaktywnić smile
        Sweterki śliczne, a bardzo podobała mi się czapeczka.
        -
        ALA oraz Damian, Kamil i Oleńka
    • mstopka Po wakacjach!!! 09.09.04, 14:37
      Witam Łodzianeczki!

      W końcu i my dotarliśmy do domciu po letnich wojażach. Nie odzywała, się tak
      długo, ponieważ 2 miesiące siedziałam z Filipem na działce pod Łodzią.
      Przyjeżdżaliśmy tylko na wizyty do lekarza.

      Filip ma się dobrze. Rośnie jak na drożdżach. Myślę, że waży już około 8 kilo
      (miesiąc temu ważył 7600) i mierzy 70 cm (ostatnio Go mierzyłam- znowu ciuszki
      do wymiany)Wczoraj skończył 4 m-ce. Gaworzy, ślicznie się śmieje, jest bardzo
      ciekawy świata, jest bardzo towarzyski. Zaczyna się podnosić (tzn. ja chwytam
      go za rączki a on się podnosi do pozycji siedzącej. Jest bardzo facetem.

      Jesteśmy ciągle na cysiu. Od tego tygodnia zaczynamy wprowadzać soczki
      (jabłkowy i jabłkowo-winogronowy)zobaczymy jak to będzie. Mały jest z gatunku
      dzieciaków ułożonych choć czasem humorzastych. Kąpiemy go o 21, 22 zasypia,
      budzi się około godziny 3:30, 4 - cysiunio i spanko do 6, później biorę go (
      jak miał 2,5 m-ca zaczął sypiać w swoim łóżeczku) do nas do łóżka i śpimy do 8,
      9.

      Jeśli chodzi o pracę to powinnam wrócić od 16 października, ale załatwiłam
      sobie miesiąc wychowawczego i wracam 16 listopada. Tak więc Filip będzie miał 6
      m-cy. Niestety żadna z babć nie może zaopiekować się Filipem. Wczoraj była u
      nas jego przyszła opiekunka. To jest przyjaciółka mojej teściowej. Fajna
      kobitka. Jest na rencie i opiekowała się już takimi małymi dziciaczkami. Filip
      ją zaakceptował. Siedział u niej na koloankach i ciągle się śmiał. Zresztą ona
      ma coś takiego w sobie, że wzbudza zaufanie i ma dobre podejście do dzieci.
      Nie wiem jak tam ceny na rynku, my wynegocjowaliśmy stawkę 3 zł na godzinę.

      A tak wogóle to widzę, że u Was wszystko ok (przeczytałam zaległe posty).
      Dzieciczki rosną i dobrze się rozwijają i to jest najważniejsze.

      Madziki mam pytanie - od kiedy zaczęłaś wprowadzać Lesiowi przecierki, zupki,
      kaszki?
      A propos basenu - my mamy zamiar zapisać się na jakieś zajęcia. Na razie nie
      postanowiliśmy jeszcze gdzie. Zbieram opinie. Może moglibyśmy się dołączyć do
      któreś z mam.
      Niestety jeszcze nie zamieściłam nowych zdjęć Filipa. Mam nadzieję, że niedługo
      znajdę na to czas.
      Uciekam mały się obudził i słyszę, że już mnie woła.
      Pozdrawiam Was bardzo gorąco. Przesyłamy z Filipem buziaczki dla wszystkich
      dzieciaczków.
      Trzymajcie się cieplutko.
      A może zorganizujemy jeszcze we wrześniu jekieś spotkanko? Co wy na to?
      Pa
      • lorana Jak wklejacie zdjęcia 09.09.04, 15:15
        Mam pytanie co do tego w jaki sposób umieszczacie linki do zdjęć gdzie je można
        umieścić.Mam zdjęcia mojej Laury w komputerze ale nie mam żadnego serwera i nie
        bardzo wiem jak mogłabym pochwalić się moją najsłodszą dziewczynką.
        A co do spotkania wrześniowego to bardzo chętnie tylko kiedy i gdzie, nie
        ukrywam że najlepiej pasuje mi retkinia i ogród botaniczny lub park 3 maja na
        widzewie
        • juropka Re: Jak wklejacie zdjęcia 09.09.04, 16:11
          Cześć dziewczyny!!!

          Troszke się nieodzywałyśmy ponieważ mała ma katarek i jest bardzo marudna. Nie
          bardzo chce abym jej tam ingerowała a sól fizjolog. nie pomaga sad( Może macie
          jakieś pomysły? To nie daje jej spać a JA PRZEZ TO NIE MAM NA NIC CZASU sad((

          W przyszłym tygodniu mamy iść na szczepienie i pediatra zalecił dodatkowo jakąś
          szczepionkę za 40 zł, czy któraś z Was szczepiła tym dzieciaka i co to za
          szczepionka, no i ile tego kłucia będzie? sad(( Ja tego nie zniosę sad(( Dobrze
          Marta, że Twoja Oleńka jest taka odważna, zobaczymy jak moja zareaguje.
          Najgorsze jest to, że pewnie ja się będę bardziej stresować niż ona sad(

          Miło usłuszeć Cię znowu Mstopko smile)) Fajnie, że mogliście sobie tak
          poleniuchować na łonie natury smile))

          Dziewczyny zamieszczę dziś na zobaczcie zdjęcia małej to podam link, bo ta
          strona to jakaś do kitu

          Muszę spadać, bo mała już się budzi sad(( Pospała 30 min, ten katarek ją
          wykończy. O! znowu zasnęła smile)))

          Ciekawa jestem co tam z naszą Magdą czy się jeszcze kula czy się rozsypała????

          Oj lece bo wyje!!!! Pa
          • lorana Re:juropka 09.09.04, 16:47
            No tak co do szczepionek to mam niemiłe wrażenia moja Laura płakał strasznie i
            za nic nie mogłam jej uspokoić w końcu po wielkich trudach jakoś się udało ale
            pielęgniarka stała już nad nami z drugim zastrzykiem i to chyba tym bardziej
            bolesnym bo domięśniowym. Mi to od samego patrzenia robiło się słabo a do tego
            jeszcze płacz mojego maleństwa to było okropne teraz mamy kolejny zastrzyk
            wyznaczony na 7 pażdziernika i już drżę na samą myśl.
            Ucałowania dla wszystkich.
        • yessa Re: Jak wklejacie zdjęcia 09.09.04, 23:45
          Hej, lorana, odnośnie zdjęć - możesz zrobić album na onecie, to proste, trzeba
          tylko mieć na tym portalu konto. Później wchodzisz na ten album od strony
          oglądacza i kopiujesz link.

          Mstopka - fajnie że znowu jesteś, ale lata jednak szkoda, prawda? Te 3 złote za
          godzinę to chyba nie aż tak dużo, koleżanka płaci swojej opiekunce min 800 zł
          na m-c, u Was chyba wyjdzie troszkę mniej.

          Juropka - zdania odnośnie szczepionek są bardzo podzielone, ale ja osobiście
          zgadzam się z opinią mojej lekarki - szczepienie obowiązkowe w zupełności
          wystarczy - dzieciaszki są jeszcze za małe na te "bomby" z cyklu 5w1. Chyba że,
          a zdaje się że coś na ten temat wspominałaś, grozi malutkiej żłobek - wtedy
          należałoby zaszczepić Hibb, i to jest chyba ta dodatkowa (niestety kolejna
          kłucie) szczepionka. Chyba że kupisz szczepionkę zawierającą te obowiązkowe i
          Hibba - w jednym wkłuciu (zdaje się, że jest coś takiego).
          A na katarek niestety nie mam rady, ale współczuję. Chociaż, chyba koleżanka
          stosowała jakieś granulki homeopatyczne, ale pewna nie jestem.

          My wczoraj byliśmy w CZMP w Por. Chor. Odzwierzęcych. To w związku z leczoną u
          mnie toksoplazmozą (leczoną, ze względu na obecność przeciwciał, a nie
          infekcję). Bartuś został gruntownie przebadany przez bardzo miłą panią doktor.
          Sprawdzała też odruchy - wszystko w normie. No i przy okazji ważenia okazało
          się, że mamy już prawie 6200g!!
          Bartuś robi się coraz bardziej towarzyski. Bardzo lubi się uśmiechać do
          zainteresowanych nim osób, jeszcze dwa tygodnie temu ślicznie i długo potrafił
          bawić się sam w łóżeczku. Teraz częściej woła (nie płacze tylko tak fajnie
          pokrzykuje), żeby go zabrać "do ludzi". No i wtedy sadzamy go do fotelika i
          Bartuś wędruje a to do kuchni, a to do pokoju ... Zdecydowaliśmy się na zakup
          leżaczka (bo fotelik jednak na dłuższą metę nie za wygodny), dojedzie mam
          nadzieję za półtora tygodnia (zamówiłam u dziewczyny mieszkającej w Niemczech
          jej Bebe Confort Cocon).

          Odnośnie spotkania - chętnie, i obie lokalizacje proponowane przez loranę mi
          pasują - może nawet Park 3 Maja bardziej...
      • madziki Re: Po wakacjach!!! 10.09.04, 07:30
        Witam mamusie smile)
        Kończy się pierwszy tydzień mojej pracy. Nawet bez większego problemu
        zaaklimatyzowałam się spowrotem w pracy, mam wrażenie jakby nie było tej
        rocznej przerwy, jedynie zwykły dłuższy urlop. Szefuś nadal nie pozwala mi się
        nudzić, ciągle coś mi podrzuca do zrobienia. Dodatkowo ostro ruszył kolejny
        projekt wdrożeniowy we wrześniu, dotyczący bezpośrednio mojej "działki". Nie
        nudzę się, żyję w ciągłym biegu. Pobudki o świcie, młody do samochodu, runda po
        mieście z Bałut na Dąbrowę i do pracy do centrum... Po pracy runda na Dąbrowę i
        na Bałuty... hehehe, teraz sobie pojeżdżę. Jak zobaczycie piratujące srebrne
        Clio to będę ja. wink)))))

        Aga jeśli chodzi o szczepionki to my nie zdecydowaliśmy się przynajmniej na
        razie na żadne dodatkowe. Myśleliśmy o Hib-e, ale nasłuchałam się, że większość
        dzieci bardzo źle je znosi (3-dniowe gorączki, wymioty itp...). Nasza pediatra
        powiedziała, że te standardowe szczepionki wystarczały dzieciom przez tyle lat,
        to czemu teraz mają nie wystarczać. A co do Hiba, to powiedziała, że sprawa
        jest nagłośniona, bo narobili szczepionek i muszą je sprzedać, stąd akcja
        reklamowa. Zalecane to jest co najwyżej, jeśli dziecko ma trafić do żłobka
        przed rokiem. Po roku można zaszczepić jednorazową dawką Hiba i z tego pewnie
        skorzystamy dodatkowo.

        Marta, no nareszcie się odezwałaś. Widzę, że miałaś super wakacje, aż
        troszeczkę zazdroszczę tego wypoczynku na powietrzu. Mój Lesio bardzo lubi
        spędzać czas na powietrzu, ale ostatnio nie mam w ogóle czasu na spacery...
        buuuu... sad(
        Co do jedzonka, to soczki Lesio zaczął popijać od początku 4 miesiąca, a od 5
        miesiąca zaczęłam mu podawać przeciery jabłkowe, zupki jarzynowe i kaszkę
        mleczno-ryżową od jakiegoś czasu. Za niecały tydzień Lesio kończy 5 miesięcy i
        powoli będą wchodziły do diety młodego zupki z mięskiem. Zupki kazała
        wprowadzać nam pediatra, jak byliśmy na ostatnim szczepieniu. Poza tym jak
        pisałam już wcześniej, chodziło o urozmaicenie diety w związku z moim powrotem
        do pracy. Jak się okazuje, dobrze zrobiliśmy, bo mały coś nie chce pić mojego
        mleczka z butelki ostatnio. Narobiłam zapasów, a na bieżąco przestaję ściągać,
        skoro mamy to wylewać. Od rana babcia karmi go kaszką, przepija soczkami
        (herbatek ani glukozy nie chce), czasem ciupinkę mleczka, potem zupka i czasem
        jeszcze deserek zanim wrócę. A potem dossanie do cysia i tak już do wieczora,
        całą noc i rano.

        Jeśli chodzi o basen, to my zaczynamy w Wodnisiu w sobotę i zajęcia są
        przełożone na 15:15, w związku z czym może się jeszcze trafić wolne miejsce
        (miały być o 12, ale instruktorom nie pasuje). Możesz do nas dołączyć, zawsze
        raźniej w grupie. smile)

        Na wrześniowe spotkanko oczywiście bardzo chętnie się piszę, o ile takowe
        będzie w godzinach popołudniowych, bądź w weekend od rana. Jak na razie jestem
        tu nieliczna pracująca, ale zaraz pewnie następne wrócą do pracy i będzie mi
        raźniej. wink) Czas mija niespodziewanie szybko, jeszcze miesiąc i Lesio będzie
        miał pół roku!!!

        My dzisiaj jedziemy do CZMP na USG główki, no i w środę do poradni wcześniaków,
        gdzie pewnie zmierzą i zważą Lesia (czego nie zrobili w przychodni na ostatnim
        szczepieniu). Według moich pomiarów waży prawie 6 kg i mierzy ok. 60 cm. Jak na
        takiego kurdupelka i tak nieźle rośnie. smile)

        Pozdrawiam mamusie i dzidziusie,
        • marta.28 Re: Po wakacjach!!! 10.09.04, 09:34
          My chodzimy na basen do nowej gdyni na 9 rano w niedzielę ze względu na
          pracującego męża bo obydwoje uczestniczymy w zajęciach, jest mało ludzi i
          instruktorki przemiłe. Dziecko uśmiechnięte i zadowolone z życia.

          Moja Oleńka waży 5600 i mierzy 60 cm, treż kruszynka ale nie widać tego po
          niej, według mnie w sam raz. (Zaprzyjaźniona pani pediatra też uważa że w sam
          raz)

          A gdzie jest park 3 maja???
        • gustka3 Re: po wakacjach 10.09.04, 10:59
          hej
          Aga przy katarku możesz spróbować maści majerankowej - nie jest to lekarstwo ale
          pomaga oddychać gdy zapchany nosek, trzeba posmarować odrobinę pod noskiem.
          Na spacerek chętnie się wybierzemy może być park 3-go maja (ogród botaniczny i
          Zdrowie już mi się mocno znudziłysmile
          A jeśli chodzi o jedzonko to wystartowaliśmy z zupkami dopiero i idzie
          opornie, ale nie dziwię się - obrzydliwe to że nawet nie mam ochoty dojeść po
          małym, jedzenie kończy się na 2 łyżeczkach, za to jabłuszko Damian wcina bardzo
          chętnie wczoraj zjadł całe!!!
          Ja do pracy dopiero od stycznia - okazało się że mogę jednak wrócić do mojej
          "starej" pracy.

          Pozdrawiam
          Emi i Damianek
          • olga_g witajcie po długiej przerwie 10.09.04, 12:49
            Cześć dziewczyny. Bardzo długo nie pisałam, bo od urodzenia Igora(16.06). Ale
            że bursztynek mi kilka razy pisała, żeby wreszcie dać znak życia, więc daję.
            Mój synek na początku był bardzo "ciężki we współżyciu": nie spał prawie wcale
            w dzień a w nocy budził się co 2 godziny. Tylko na spacerach było trochę
            spokoju. teraz "dorósł" i muszę pochwalić się,że przesypia całe noce od 21-22
            do 6-8 rano, co jest podobno rzadkością przy karmieniu piersią. W dzień też mam
            ze 4 godzinki spokoju. Niestety na spacerkach nie śpi tylko ogląda z
            zaciekawieniem świat, ale po 20-30 min. zaczyna się strasznie denerwować, bo na
            leżąco w wózku mało widać, więc muszę wychodzić z nim kilka razy na krócej.
            W przyszłym tygodniu idziemy na szczepienia. Mam już receptę na Hib- zaszczepię
            go dodatkowo, bo to nigdy nic nie wiadomo.
            W listopadzie wracam do pracy, więc mały pójdzie do żłobka. Byliśmy już tam i
            Igorowi bardzo się podobało. Uśmiechał się do wszystkich pań i... ptaszków
            zawieszonych na suficie. Na szczęście najmłodsza grupa nie jest duża-
            przeważnie ok 7 dzieci i 3 opiekunki. Nie powinien mieć źle.
            Wybieram się tez na basen do Wodnisia w drugiej połowie miesiąca. Chcielibyśmy
            chodzić w soboty, więc pewnie z niektórymi z was się spotkamy.
            Pa,
            Olga i Igor (16.06)
          • juropka Re: po wakacjach 10.09.04, 12:53
            pisze jedna reka bo w drugiej cycek siedzi i zajada mam juz nowy link do zdjec

            dzieki za odpowiedzi odezwe sie jak mała odłoze pa
            • madam5 Ja również witam po długiej przerwie 10.09.04, 17:03
              Kochane Dziewczynki!!
              Nie odzywałam sie chyba ze 2 miesiące, ale starałam się czytać co u Was. Ja na
              początku zupełnie na nic nie miałam czasu. Każdą wolną chwilę gdy mały spał
              wykorzystywałam na pranie, prasowanie, gotowanie i na forum nie było juz
              miejsca. Wiktor(24.06) rośnie jak na drożdżach, mając 8 tygodni ważył 5600 a
              teraz na pewno grubo ponad 6 kg. We czwartek idziemy na drugie szczepienie. Na
              razie szczepionką obowiązkową, tak polecała nam pediatra i zaprzyjaźniona
              położna. Niestety miałam duże problemy z pokarmem i w rezultacie mały jest juz
              tylko na butli. Wiktor okazał się strasznym żarłokiem, cały czas spędzał przy
              maminym cycusiu a mimo to wciąż płakał i był głodny. Na początku dostawał Nan
              tylko na noc ale i to okazało sie za mało. Po zasmakowaniu butli nie chciał juz
              mojej piersi więc zaczełam zciągac i karmić mlekiem odciągniętym a cycusia
              udawało mi się przeforsować w nocy. Niestety, odciągałam mleczka coraz mniej i
              mniej i odkąd mały skończył 2 m-ce je już tylko mleko modyfikowane(Nan 1).
              Żałuję, że nie mogę juz go karmić, ale z drugiej strony teraz wreszcie się
              najada, nie płacze i jest pogodnym dzieckiem. Największy problem mamy z
              ulewaniem. Wiktorowi cały czas bardzo się ulewa po jedzeniu. Kupiłam nawet
              zagęszczacz pokarmu, ale po nim ulewało sie może mniej ale za to maluch
              strasznie się spinał i chyba bolał go brzuch.To już wolę, żeby ulewał.
              Juropka co do katarku to ja dawałam Wiktorowi krople homeopatyczne Euphorbium
              compositum i choć katarek trwał półtora tygodnia to na pewno przy oddychaniu
              przynosiły ulgę. Często zciągaj też gile gruszką.Lekarka polecała takze położyć
              dziecko na brzuszku na swoich kolanach i delikatnie oklepywac plecki, aby
              wydzielina spływała w dół. Mozesz spróbować. Kończę bo mały daje znać.
              pozdrawiam. Magda.
    • mstopka Spotkanko 10.09.04, 22:29
      Cześć Mamuśki!
      No to co organizujemy to spotkanko? Ja jestem za. Może być park 3-go Maja tylko
      dokładnie w którym miejscu? Możemy się spotkać w przyszłą sobotę około południa
      (chyba, że jakoś w tygodniu - tylko, że Magda już jest mamuśką pracującą)
      Wymyślmy coś szybko.
      Ja póki co uciekam. Lecę się kąpać. Zamieściłam na Zobaczcie nowe fotki Filipka.
      Pa. Buziaki dla dzieciaczków
      • bursz szczepienie 11.09.04, 12:18
        Hej,
        polecam krem znieczulający EMLA. Małą przytuliłam i nawet nie zaczaiła, że ma
        robiony zastrzyk.
        Szczepionka była o nazwie TETRACOQ (DTP tj,krztusiec,błonnica,tężec + polio).
        Nie ma infanrixu z w/w bez hib.
        szukam na temat tej szczepionki TETRACOQ, bo lekarz nie potrafił nam
        odpowiedzieć na temat tego krztuśca acekularnego i
        polki.pl/wiadomosc.html?wid=5349808&kat=1921&katn=Noworodek-Niemowl%
        EA&widn=Jak+najmniej+k%
        B3ucia&_err=4&ticket=1722609899502546Kbpz16fOnraMALxsCYUpsXrhl%2Fyr5PH%2FGHk%
        2B6gtfxGrsjOZRQLL%2BrWMeD%2B3nVIvin2JJ9QBVp6RGpjwQjJLlYtJ6WXKk%2BJw9oEqqQuS8swg%
        3D
        pozdrawiam,jola


        • bursz Re: szczepienie-link 11.09.04, 12:20
          coś mi się źle wkleił, jeszcze raz.
          polki.pl/wiadomosc.html?wid=5349808&kat=1921&katn=Noworodek-Niemowl%EA&widn=Jak+najmniej+k%
      • madziki Spotkanko i basen 13.09.04, 08:59
        Na spotkanko jestem chętna. Może w najbliższą środę jeśli w tygodniu??? Biorę
        wolny dzień, bo muszę z Lesiem obskoczyć lekarzy w CZMP i pewnie koło 13
        mogłabym już gdzieś dotrzeć. Piszcie, czy Wam pasuje, czy nie. Miejsce dla mnie
        dowolne. Jeśli natomiast w sobotę, to jakoś przed południem, bo o 15:15 mamy
        basen.
        Właśnie byliśmy pierwszy raz na basenie. Było super, ale króciutko. Dla Lesia
        pewnie wystarczająco. Był bardzo grzeczny, zasypiający nawet w wodzie. Bardziej
        zajmował się zjadaniem mojej ręki lub swoich paluszków niż pływaniem. wink) W
        ogóle nie wiedział o co chodzi, mama bawiła się nim w wodzie i tyle... Obok
        pływała dziewczynka ciut większa od niego mająca niespełna 3 miesiące, a Lesio
        lada dzień kończy 5 miesięcy. Instruktorka na początku podeszła do mnie i mówi,
        żeby podtrzymywać Lesiowi główkę, a ja na to, że on ma 5 miesięcy i pewnie
        trzyma sam główkę... hihihi
        Wkrótce zamieszczę fotki z basenu, na razie wrzuciłam tylko śmiejącego się
        Lesia.
        • gustka3 Re: Spotkanko i basen 13.09.04, 10:55
          my jak zawsze chętni na spotkanie w środę, tylko w tym tyg jestem
          niezmotoryzowana więc zostaje Zdrowie, Botanik tudzież park Poniatowskiego. A w
          sobotę wybieramy się na pokazy lotnicze w Łasku - mam nadzieję że mały zniesie
          trochę hałasu, a mamusi może uda się przelecieć.
          pozdrawiamy

          Emi i Damianek

          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=16381&q=ebarbura&k=2
          (no właśnie jak wkleić link do zdjęć????)
          • mw115 Gdzie niedrogo ładne zdjęcia do Chrztu? 13.09.04, 13:19
            Dziewczyny, moze wiecie gdzie można w Łodzi zrobić niedrogo ładne zdjecia z
            Chrztu w Łodzi. Nie chodzi mi o plenerowe, bo mój mąz jest zdolnym fotografem
            amatorem i sam takie zrobi, ale o zdjęcia w studio. I głównie chodzi mi o cenę-
            nie widzi mi się płacić 100 za jedną pozę- gdzie mozna znaleźć tańsze??
            • madziki Re: Gdzie niedrogo ładne zdjęcia do Chrztu? 13.09.04, 13:34
              Dopiero co miałam podobny problem i dziewczyny dały kilka namiarów.
              Wszystko zależy czy szukasz fotografa w południowej części Łodzi czy północnej.
              Ja zrobiłam rozeznanie głównie na Bałutach, bo tam mieszkam. Zaczęłam od
              Limanowskiego przy Hipotecznej - cena 75 zł za pozę w większym formacie (w
              mniejszym 60 zł), to było dla mnie drogawo i zdjęcia tak średnio do mnie
              przemawiały, dlatego szukałam dalej. Okazuje się, że w okolicach jest kilku
              fotografów z cenami ok. 55-60 zł za pozę. Ja zdecydowałam się na studio-atelier
              przy Pojezierskiej (pawilon piętrowy blisko Zgierskiej). Koszt jednej pozy to
              60 zł, dodatkowe zdjęcie w pozie 10 zł (oczywiście większy format). Pan
              fotograf jest przesympatyczny, robi ciekawe ujęcia i retusz zdjęć. Dzisiaj albo
              jutro odbieram gotowe zdjęcia. Próbki bardzo mi się podobały, ale szczegółowo
              obejrzę jak odbiorę całość. Ogólnie jestem zadowolona.
              • mw115 Re: Gdzie niedrogo ładne zdjęcia do Chrztu? 13.09.04, 21:52
                Madziki, dzięki bardzo za info, interesuje mnie własnie północna część Łodzi,
                mój mąż pracuje niedaleko więc podejdzie tam na Pojezierską i zorientuje się.
        • yessa Re: Spotkanko i basen 13.09.04, 18:40
          Mnie niestety środa nie pasuje... A szkoda bo chciałbym bardzo was zobaczyć.
          Cóż, może następnym razem...
          Odnośnie fotografa - nadal polecam tego w Pionierze na Dąbrowie. Poza to zdaje
          się 60 zł i za 5 zł/szt można wykupić próbki i potem z nimi w domku
          pokombinować...
          Odebraliśmy dziś Bartusiowe badania. Te z toxo super (miano spada bardzo ładnie
          następna wizyta w poradni chorób odzwierzęcych dopiero za rok), ale morfologia
          ponoć wskazuje na lekką anemię (hematokryt troszkę poniżej normy). W środę lub
          czwartek szczepienie - pokażemy naszej doktórce i zobaczymy. Może zaczniemy
          wcinać soczki i marchewkę?
          Dziewczyny, zastanawiam się nad zagęszczaniem mleczka dla synka (np. kleikiem
          ryżowym)- on nadal dość mocno ulewa i nie chciałabym dawać mu więcej mleczka
          tylko bardziej treściwe (praktycznie od 1,5 miesiąca nie zmieniam mu normy 125
          ml a pora przecież jeść więcej...). Przez jaki smoczek dajecie swoim pociechom
          kaszki?

          Dziś Bartuś kończy dokładnie 3 miechy i dziś po raz pierwszy naprawdę śmiał się
          na głos. A ja razem z nim smile)
    • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 13.09.04, 15:21
      Mnie by nawet ta środa pasowała. Czekam na określenie miejsca mnie jest
      wszystko jedno jestem zmotoryzowana.
      Juropka możemy ewentualnie razem jak nie wezmę gondoli to mam trochę miejsca w
      bagażniku. Musiałabym wiedzieć jak duży masz wózek. No chyba, że Magda się
      skusi na spacerek, przecież nie musi być długi albo może niech będzie i
      przyspieszy poród.
      • juropka Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 13.09.04, 18:03
        cześć dziewczyny!
        dziękuję Marta, że o mnie pomyslałaś, pomyślę i dam znać. Lecę bo mała płacze.
        • megan77 Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 13.09.04, 23:05
          Witajcie Mamusie !!!

          Ja w środe mam sporo zajęć i od 14.00 jestem nieuchwytna.
          Ale zobacze jak się wszystkie umówicie to może mi się uda do Was na chwilke
          dołączyć.

          Uściski
          Magda
          • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 14.09.04, 11:53
            No to o której i gdzie to spotkanko? Dla mnie jak pisałam miejsce obojętne. Co
            do godziny to tak jak pisałam powinnam być wolna ok. 13, ale może nawet ciut
            wcześniej. Z rana chirurg, a potem o 11:30 poradnia wcześniaków. Nie wiem ile
            tam się zejdzie, znaczy ile osób jest zapisanych.
            W każdym razie będę jechać od strony CZMP i też mogę kogoś zabrać, tyle że bez
            wózka, bo mój bagażnik mało pojemny i już jeden wózek wozi. smile)
            • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 14.09.04, 12:00
              Coś cisza, chyba nie wypali. A jak tam z pogodą. Dzisiaj jest piękna na spacer.
              Moja Oleńka właśnie ucina sobie drzemkę w ogrodzie. Aż żal nie skorzystać z
              tego wrześniowego dobrodziejstwa. Mnie weekendy zupełnie nie pasują bo mąż chce
              się nacieszyć dzieckiem.
              • bursz Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 14.09.04, 15:50
                Hej,
                i co z tym spotkaniem? Może i ja bym sie pojawila???Ale jeszcze nie bylam na
                takiej wyprawie?!
                pozdrawiam,jola i trzymiesięczna jula
                • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 14.09.04, 18:50
                  NO JAK TAM????????
                  Cisza nie wiadomo gdzie i o której i jaka pogoda bo coś ma padać.
                  • juropka Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 14.09.04, 19:11
                    Cześć dziewczyny!!!

                    Miałam ciężkie dwa dni z małą, znowu kolki buuuu. Dziś kupiłam ten specyfik Sab
                    simplex ale nie bardzo wiem jak używać, bo tylko po niemiecku pisze mam
                    nadzieję, że znajoma znajdzie chwile aby przetłumaczyć.

                    Co do spotkanka to ja się raczej nie wybiorę, wózek mam spory gondolę taką
                    klasyczną i byłoby troche kłopotu z tym wszystkim a tak chciałabym się z Wami
                    zobaczyć sad(( Jutro pewnie przyjdzie położna to jej ostatnia wizyta. Dziś w
                    nocy małą wysypało troszkę po buzi tak na czółku i przy oczkach i na pupie
                    troche nie wim co z tym robić, czy smarować sudocremem czy zostawić, bo to taka
                    drobna kaszka?

                    Madziki mam prośbę, czy możesz mi napisać jak wysłać zdjęcia na zobaczcie ale
                    chciałabym aby miały wymiary regulaminowe a były większe od tych co wysłałam
                    takie jak u Ciebie. Nie potrafię sobie z tym poradzić jak zmniejsze to tylko
                    taki format się wyświetla a przecież widzę tam znacznie większe zdjęcia i też
                    takie chcę smile))

                    Ciekawa jestem jak tam nasza ostatnia dwa w jednym się trzyma????? Megan
                    odezwij się jak samopoczucie i czy coś tam Cię już zbiera czy już Cię może
                    wzięło czy cisza zupełna????

                    Pozdrawiam Was pa
                    • gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 14.09.04, 21:04
                      I cisza ze spotkankiem... to może Zdrowie - 11:00 przy wejściu do ZOO (w
                      Botaniku ostatnio za często jeżdżą przeróżnymi monodecybelowymi maszynami), mam
                      blisko więc będę, jak ktoś ma ochotę i czas zapraszam.

                      Emi i Damianek
                      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=16381&q=ebarbura&k=2
                      • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! spotakno środa 15.09.04, 09:01
                        No i ze spacerku chyba nic nie wyjdzie... buuuuuuuu.... pogoda do kitu, no
                        chyba że przestanie padać, to będzie czyściutkie powietrze. wink))
                        Jest jeszcze jedna możliwość - spotkanie gdzieś pod dachem... tylko
                        gdzie????????
                        Ja niedługo pędzę do lekarzy. A tak chciałam się spotkać z Wami............
                        Wczoraj odebrałam zdjęcia ze chrztu - są super, więc jeszcze raz polecam
                        fotografa na Bałutach - Pojezierska przy Zgierskiej. smile))
    • gosiola SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 14.09.04, 21:20
      Kochane Mamusie!!!

      spotkajmy się w takich właśnie okolicznościach: wieczorkiem, w jakimś Uroczym
      Miejscu, przy kawce itp.

      Pomysł takiego spotkania zrodził się już dość dawno, ale z tego co wiem nie
      doczekał się realizacji.

      Liczę na odzew m.in. Dzidek33, Alusi2405, Rubi21 i WSZYSTKICH chętnych Mam!!!

      Pozostaje do ustalenia dzień i miejsce. Może w przyszłym tygodniu???

      Czekam na Wasze propozycje smile
      • juropka Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 14.09.04, 21:49
        Oj! To extra propozycja, tylko pewnie cyce będę musiała w domu zostawić smile))
        Ale chętnie poszłabym na takie spotkanko i małą lampkę półwytrawnego, co Wy na
        to dziewczyny? Poczekam na typy i coś wybiorę smile))) pozdrawiam Aga
        • gosiola Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 10:28
          Wiem jak to jest z tymi "cycami"-sama do niedawna karmiłam jeszcze Olę. Dwa
          miesiące temu zakończyłyśmy nocne podjadanie-butelka nie wchodziła w rachubę.

          Może na spotkanie dołączą oczekujące Mamy (ja bedę z pewnością), może zdążymy
          się spotkać nim Megan77 się "rozdwoi"....

          Do zobaczenia!
      • alusia2405 Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 14.09.04, 22:15
        Jestem chetna na spotkanko smile)))

        A jesli chodzi o dzień, to na pewno czwartek odpada. Pozostałe dni mogą być.

        Pozdrowionka
        • dzidek33 Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 14.09.04, 22:51
          tak tak tak smile ja się pisze całą sobąsmile
          Buziaki
          G.
          • mstopka Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 10:45
            Przepraszam, że się nie odzywałam. Dziś i tak nie wypaliłoby to nasze
            spotkanko. Pogoda do luftu. A wczoraj jak musiałam biegać z małym po lekarzach
            to pogoda super. Byliśmy wczoraj na USG bioderek. Jest wszystko ok - kontrola
            za 2 m-ce. Musieliśmy też zrobić USG nereczek, ponieważ mamy problem z
            nereczkami i jesteśmy pod stałą opieką nefrologa i urologa. Badanie wyszło w
            porządku tzn. nie jest gorzej. Jest nawet troszkę lepiej. Musimy to ciągle
            kontrolować.
            Jeśli chodzi o spotkanko to ja się oczywiście piszę.
            W zasadzie odpowiadają mi wszystkie dni. No może środa odpada, bo mamy
            szczepienie.
            Uciekam. Młody się obudził. Pozdrawiam
      • gosiola Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 10:40
        Spotkajmy się w środę-bo tu nie zauważyłam przeciwwskazań wink, ok 18-19-tej,
        hmm?
        A jakie macie propozycje na miejsce spotkania??

        Może:
        - Servantka
        - 7 Niebo
        - jakiś pub
        - pizzeria?
        - lub inne oczywiście!!!!!!!!!!!
        • lorana Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 11:05
          Mnie również pasuje środa ale dopiero od 19 no i napewno musiałoby być to takie
          miejsce żebym mogła dzidzie zabrać. A może hortex i lody albo gdzieś gdzie nie
          palą paierosów.
        • megan77 Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 11:51
          Mam nadzieje, że spotkanie się uda ale również mam wielką nadzieje, że do środy
          już się rozdwoje !!!

          Wypijcie moje i Adasia zdrowie koktajlem mlecznym !!! Możecie też za mnie zjeść
          DUŻE czekoladowe ciacho ! Tylko duże - żebym poczuła chociaż zapach !!!

          Uściski
          Magda
          Ostatnia Hipcia w grupie !!!
        • madziki Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 14:39
          Spotkanie popołudniowe jak najbardziej mi pasuje. Jednakże jeśli z synkiem, to
          wolałabym wcześniej, albo bez niego, wtedy najwcześniej na 19:30-20:00 mogę
          dotrzeć. Lesio ok. 18-19 robi się marudny, bo to pora jego kąpieli, cysia i
          lulu... Tak więc wyprawa z nim w tych godzinach nie ma sensu, bo tylko obydwoje
          się umęczymy.
          A dzisiaj wizyty lekarskie załatwione. Synek rozwija się świetnie. W poradni
          wcześniaków pani doktor powiedziała, że nie ma żadnych uwag co do niego,
          wszystko jest super. No ale i tak musi mieć kontrolę za kolejne 4 miesiące.
          Poza tym nie miał jeszcze wizyty u neurologa, a to też chyba obowiązkowe dla
          wcześniaków. Tak więc jeszcze sobie pojeździmy.
          • rubi21 Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 21:23
            ja mogę bez dziecka tylko w przyszłym tygodniu, moze by sie udało, nie
            proponuje żadnego lokalu bo wypadłam z obiegu, od 4 lat nigdzie nie bywam smile))
        • gosiola Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 15.09.04, 21:49
          A zatem może postawmy na WTOREK o 19-19.30,w HOTREXie, pasuje????????????

          I co Wy na to Miłe Panie? smile
          • agy Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 16.09.04, 08:50
            o ile mmożna się wprosić, to wtorek jak najbardziej...
          • madziki Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 16.09.04, 08:53
            Zgłaszam akces na spotkanie wtorkowe w Hortex-e. Postaram się dotrzeć ok. 19:30
            jak tylko uśpię synka. smile))
            Ech, pamiętacie dziewczyny spotkanko brzuszkowe i ten mus truskawkowy...
            niewątpliwie skuszę się znowu na niego. smile)))))))))
            • gustka3 Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 16.09.04, 09:42
              Hej
              Fajnie że Lesio zdrowy, ciekawe kiedy dogoni Damiana wagowo.
              A jeśli chodzi o spotkanie to akurat 19-20:00 mam kąpiel i nocne jedzonko
              musiałabym się trochę spóźnić, szkoda że przegapiłam spotkanie mam brzuszkowych
              i nie wiem co to mus truskawkowysmile i jeszcze wielu mam nie znamsmile

              Emi i Damianek
              foto.onet.pl/albumy/album.html?id=16381&q=ebarbura&k=2
              • madziki Re: SPOTKANIE E-MAM WIECZOROWĄ PORĄ :-))))!!!!! 16.09.04, 12:44
                Wagowo niestety Lesio od 2 miesięcy przystopował i przytył tylko 750g!!!
                Wczoraj ważył 5850g i mierzy sobie 62 cm. Z długości urósł już 15 cm!!! Ale
                Damianka wagowo pewnie nieprędko dogoni... chociaż kto wie... jak babcia dalej
                go będzie dożywiać...hihihi wink))
                A co do spotkanka, to do której jest czynny Hortex? Myślę, że jakoś w końcu się
                zbierzemy. A mus truskawkowy koniecznie trzeba ocenić, czy nie zmienili
                receptury, bo w ciąży smakował znakomicie. wink))
          • dzidek33 Re: Pasuje pasuje pasuje!!!!!! 16.09.04, 17:39
            Wtorek jak najbardziej, godzina także, będę na pewnosmile
            Buziaki
            Gosia
            • marta.28 Re: Spotkanie 16.09.04, 18:28
              A ja chyba nie będę mogła bo my kąpiemy Olę o 21 i potem jedzonko i do spania.
              Jak ją raz wykąpaliśmy wcześniej to nie mogła usnąć i tatuś musiał dłużej nosić
              na rękach. Takto do odbicia i do łóżka. Ale do wterku jeszcze dużo czasu
              pomyślę nad tym fantem.
              A co pozatym u was słychać i ile osób ma przyjść bo może znowu trzeba
              zarezerwować stolik.
              • yessa Re: Spotkanie 17.09.04, 00:11
                Ja też nie obiecuję, że dotrę (choć ten horteksowy mus kusi smile) na spotkanie.
                Jedzonko, kąpanko i butla zaczynają się u nas mniej więcej o 19-stej, kończą
                około 20-stej. Musiałabym sie pewnie sporo spóźnić...
                A Bartuś goni pewnie swoich starszych kolegów i koleżanki. Dzisiaj mieliśmy
                szczepienie, ważenie mierzenie itp. Okazało się, że przez ostatnie 2 miesiące
                urósł 10 cm (12 cm w ogóle) i mierzy teraz 66 cm. Aż mi się nie chce wierzyć,
                że to aż tyle - myślę jednak że te pomiary nie są bardzo dokładne. Z wagą też
                dziwnie - mamy już 6600 (tydzień temu 6240 na innej wadze). No i był bardzo
                dzielny - nawet nie stęknął przy 2 kłuciach...
      • gosiola WTOREK: DWA SPOTKANIA :-) !!!!!! 20.09.04, 08:31
        Świetnie!
        Powstały pomysły na wtorkowe dwa spotkania: po połodniu i wieczorem, czyli
        każdy znajdzie COŚ!!!! dla siebie!!!!!

        Szczegóły na wtorek wieczór:
        Hortex, 19.00-19.30
        ZAPRASZAM!!!!!!!!!!

        Do zobaczenia
    • adelle proszę o opinie nt perinatologii w czmp 16.09.04, 19:34
      mam straszny mętlik w głowie, pomóżcie!
      Moja ginka (pracująca w CZMP, ale nie na żadnej z porodówek)
      jest za tym, żebym rodziła na tzw II oddziale położniczym w CZMP (bo tam jest
      najlepszy zespół lekarsko-położniczy, dzieciaczki są w boksach obok mam, itd).
      Ja natomiast poznałam wspaniałą położną z perinatologii, (zresztą lekarkę z
      perinatologii także - położna i lekarka współpracują ze sobą i można umówić
      się z nimi na poród). Od tygodnia byłam już cała szczęśliwiutka i
      spokojniejsza, myśląc sobie ciepło o naszej położnej aż do dnia dzisiejszego -
      do wizyty u mojej ginki prowadzącej. Jak usłyszała, że mam kontakt z położną
      z perinatologii, co oznacza, że tam chcę rodzić, lekko się wściekła. Ma po
      prostu nienajlepsze zdanie o tym oddziale, to tak ogólnie rzecz biorąc i nie
      wnikając w szczegóły, żeby Was nie zanudzać. I nie wyobraża sobie, żeby jej
      pacjentka TAM rodziła. Jejku, o co chodzi??To pierwsza tak ostra opinia o
      perinatologii, przecież niektóre z Was tam rodziły i chyba są dość
      zadowolone, tak wnioskuję z postów. Błagam, napiszcie co wiecie o tym
      oddziale, te dobre i złe rzeczy. Czy dzieciaczki są naprawdę tak daleko i na
      ile to jest uciążliwe? Będę wdzięczna za każdą opinię, bo się dzisiaj
      strasznie zdenerwowałam.
      ściskam,
      adelle, 31 tc
      • mstopka Re: proszę o opinie nt perinatologii w czmp 17.09.04, 10:28
        Adelle,
        Ja rodziłam na oddziale perinatologii w maju i jestem zadowolona z opieki nad
        dzidziusiem i mną.
        To fakt, że dzieci nie są na oddziale z mamami i ma to swoje plusy i minusy.
        Ja poszłam do mojego dziubka po 10 godzinach i przystawiłam go do piersi. Z
        karmieniem nie było problemu. Uprzedziłam położne, że chcę karmić piersią i one
        dzwoniły po mnie na oddział (średnio co 3 godziny). Od godziny 24 - ostatnie
        karmienie - miałam przerwę do około 6 rano, a położne karmiły dzieci około 3
        sztucznym mleczkiem albo odciągniętym. Więc miałam czas na odpoczynek, który
        był mi bardzo potrzebny. Odział noworodków jest na tym samym piętrze (nie tak
        daleko) i częste spacery mi służyły. Dzięki temu szybciutko doszłam do siebie
        po porodzie. Choć nie ukrywam, że później to wolabym mieć dzidziusia koło
        siebie. Filip miał wysoki poziom bilirubiny i musiał być naświetlany. Nie
        miałam stałej kontroli nad nim i dlatego bardzo często do niego chodziałam i
        sprawdzałam czy z nim wszystko w porządku.
        Personel z którym miałam bezpośredni kontakt fachowy i miły. Choć oczywiście
        kilku pracowników można byłoby przenieść do pracy w magazynie pościeli, bo tam
        zdecydowanie lepiej nadawaliby się.
        Na każdym oddziale zdarzają się jacyś lekarze, którzy są zwykłymi konowałami i
        położne, które minęły się z powołaniem. Zresztą przypuszczam, że sama doskonale
        zdajesz sobie sprawę z sytuacji jaką obecnie obserwujemy w służbie zdrowia.
        Myślę, że nie masz się czego obawiać. Po za tym , jeśli masz kontakt z położną
        i lekarzem z tego oddziału i wzbudziły one Twoje zaufanie to nie powinnaś sobie
        zawracać głowy opiniami Twojej Pani doktor. Dziwi mnie jej podejście do sprawy.
        Jak mogła tak Cię nastraszyć i co to znaczy, że była wściekła. Może liczyła na
        jakąś dodatkową kasę za polecenie Ciebie jakiemuś lekarzowi. No nie wiem, ale
        nie powinna w ten sposób podchodzić do sprawy. A co by powiedziała, gdybyś
        chciała rodzić w innym szpitalu?
        Ale to jest tylko moja opinia na ten temat i pewnie ktoś mógłby się z nią nie
        zgodzić i poradzić coś innego.

        Jeśli chodzi o spotkanko. To dlaczego tak późno i bez dzieciaków. Zapowiadają
        na przyszły tydzień ładną pogodę. Mogłybyśmy jednak umówić się do jakiegoś
        parku koło godziny 16,17. Chociaż na krótki spacerek. Przecież i tak spora
        większość z nas nie przyjdzie na to spotknie z powodu dzieciaczków. No nie
        wiem. Muszę jeszcze przemyśleć temat. Na pewno wcześniej dam znać.
        Muszę uciekać. Filip zasnął. Biorę się za sprzatanie.
        Aha, zamieściłam nowe zdjęcia Filipa na Zobaczcie
        Pozdrawiam
        • madziki Spacerek, spotkanie i szpitale 17.09.04, 11:44
          Marta dobry pomysł z tym spacerkiem. Ja chętnie się piszę na 16-17, bo pracuję
          do 15, potem jeżdżę po Lesia do babci, nakarmić go i mogę jechać gdziekolwiek.
          Co do spotkania Hortexowego, to pomysł również mi się podoba jako odświeżenie
          spotkanka "brzuszkowego". Jednak faktycznie my z maluchami mamy problem, bo
          każde ma inną porę karmienia i kąpieli. A cycusiem nikt inny poza mamą nie
          nakarmi, więc robi się mały problem.
          Może jakoś połączymy to razem, czyli Hortex w ogródku (jeśli jeszcze jest, bo
          dawno tam nie przechodziłam) ok. 16-17 z dziećmi??? No już sama nie wiem,
          napiszcie coś. Może wstępną listę zrobimy, bo jak się okaże że mamy maluszków
          nie dotrą na wieczorne spotkanko, to może umówimy się jednak na spacerek.
          Ale już mieszam. Wybaczcie, ale siedzę w pracy, wyjątkowo niedospana dzisiaj.
          Młody pierwszy sen miał wyjątkowo krótki i od 23 był już ze mną w łóżku do
          rana, do tego co kawałek kwękał...

          Jeśli chodzi o szpital i lekarzy, to ciężko zrozumieć tych ostatnich. Nie znam
          oddziału perinatologii w CZMP, sama leżałam na I oddziale położniczym po
          porodzie. Dzieci mieliśmy obok siebie. Ma to swoje plusy jak i minusy, jak to
          już Marta pisała. Mój Lesio też musiał być naświetlany kilka dni i wtedy
          szczególnie nocami padałam z nóg, bo musiałam sama przy nim chodzić, nikt mi
          nie pomagał.
          A nie miałam ani lekarza ani pielęgniarki w tym spzitalu, bo w ogóle nie
          planowałam tam porodu. Nie wiem co by się zmieniło, gdybym miała tam kogoś. Tak
          samo bym urodziła, poleżała i wyszła. Ogólnie opieka nie była całkiem dobra,
          poza kilkoma osobami, ale to norma.
          Adelle, życzę łatwego porodu niezależnie od oddziału na który się zdecydujesz,
          to naprawdę nie ma aż takiego znaczenia gdzie się rodzi.
        • gosiola Na temat spotkanka :-) 17.09.04, 11:48
          Marta,
          W istocie TO SPOTKANIE zostało zaplanowane na wieczór, ponieważ, jak
          wspomniałam w 1.szym poście na ww. temat, juz dawno powstał ten pomysł. Jednak
          z róznych powodów jeszcze się nie spotkałyśmy w takiej scenerii.
          Nigdzie nie jest napisane, że bez dzieciątek,mimo, ze jest to pora czynnosci
          pielegnacyjno-posiłkowych u niektorych Mam.
          Wszystko zależy od tego jak Rodzice dzielą sie obowiązakmi.... Oczywiście,
          jeśli Dzidzius jest karmiony tylko naturalnie i budzi sie w nocy (tak właśnie
          było z moją Olgą-) to wiadomo jak jest smile

          Poza tym są Mamy, które pracuja i wtedy spora większość z nas nie przychodzi na
          takie spotknie z powodu pracysad

          Tak czy inaczej nie ma rozwiazania idealnego....

          Pozdrawiamy GosiOla (08.11.02) i Motylek (02.2005)
          OLGA DOMINIKA
          • alusia2405 Re: Na temat spotkanka :-) 17.09.04, 21:01
            A moja sytuacja jest taka. We wtorek o 17 mąż ma umówioną wizytę u dentysty,
            więc ja mogę być z dziećmi na spotkanku po południu. Natomiast sama mogłabym
            być nie wcześniej niż o 19.
        • adelle Mstopka-dzieki za odpowiedz 21.09.04, 00:13
          wielkie dzieki,dopiero dzis odczytalam Twoja odpowiedz.Napewno pomoże mi w
          decyzji. Trochę już ochłonęłam po wizycie u mojej ginki i najprawdopodobniej
          nie posłucham jej "rad". Tak, jej zachowanie bylo bardzo dziwne, ale
          postanowiłam nie wnikać co nią kierowało.
          Serdecznie Cię pozdrawiam i gratuluję uroczego synka!smile)
      • mama-magda Re: proszę o opinie nt perinatologii w czmp 21.09.04, 10:43
        Rodzilam na tym oddziale w kwietniu i wszystkim ten oddzial polecam. Wszystkie
        polozne sa jak do rany przyloz. Jedyna zla rzecz jaka mi sie przytrafila, to
        okradziono mnie ze wszystkiego co mialam, ale to nie wina personelu, tylko mojej
        latwowiernosci. oddzial jest super, polecam!!!!!!!!!!!!!
        magda i mikolaj 5 miesiecy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka