11.05.03, 20:29
Sezon się zaczął .... jak je podajecie ??

bo ja z piekarnika smilesmile

ulcik
Obserwuj wątek
    • ganga Re: Szparagi 11.05.03, 22:40
      ulcik to moze podaj swoj sposob ?!
      • edziecko_ulcik Re: Szparagi 12.05.03, 08:55
        Ależ prosze smile
        Szparagi obieramy i wykładamy na blachę i skrapiamy oliwą leciuteńko posypujemy
        solą i pieprzem i w nagrzanym piekarniku ( 200C) pieczemy aż będą lekko
        rumiane smile

        smacznego
        ulcik
        • silije.amj Re: Szparagi 13.05.03, 09:06
          A ja gotuję i jemy maczane w sosie beszamelowym, mniam, właśnie wczoraj
          zrobiłam smile
          • edziecko_ulcik Re: Szparagi 13.05.03, 10:47
            a ja dzisiaj będę robić zupkę szparagową smilesmile

            ulcik
            • mamamikolaja Re: Szparagi - do Ulcika 13.05.03, 12:33
              Ulciku miły!
              Proszę powiedz mi jakie szparagi kupować?? i co z nimi robić, żeby nie były
              łykowate po ugotowaniu?? Zupę jak robisz, krem?? Qurczę, nigdy mi nie wyszły
              smaczne...
              Pozdrówka
              Jaga
              • mamaimarta Re: Szparagi - do Ulcika 13.05.03, 14:25
                Hej!
                Włączam się bo uwielbiam szparagi i jem je cały maj od momentu jak tylko ich
                cena nie odrzuca....
                Jak je kupować?
                Ja zawsze i wyłącznie kupuje tylko całe białe. Jak wbijesz paznokieć to musi
                siknąć sok - wtedy wiadomo że są świeże a nie z trzech dni.
                Jak już kupiłaś to teraz obieranie - zawsze je obieram i to bardzo dokładnie.
                Szczególnie przy końcach bo tam najwięcej łyka a przy główkach delikatnie bo to
                najlepsze i szkoda tracić choćby milimetr.
                No i potem to juz albo w wodzie na któtko na zupkę albo z beszamelem albo z
                bułeczką i masełkiem.....mniam mniam.
                A do wody gdzie sie gotują sól i troszkę cukru..
                J

                Ps A wiecie że mozna je mrozić?
              • edziecko_ulcik Re: Szparagi - do Ulcika 13.05.03, 15:27
                Witaj smilesmile

                Szparagi kupujemy takie które :
                po pierwsze : stoją w wodzie
                po drugie : mają nie popękane łodygi i nie pachną !!!
                po trzecie : ja jadam i białe i zielone smilesmile

                obieramy dosyc porządnie i ...... ja ostatnio wkładam je do piekarnika smile
                przepis w poście powyżej a jak nie to gotuję około góra 15 minut nie mogą być
                miękkie smile

                Zupę jak dzisiaj zrobię ( przepis powędrował do mojej psiapsióły ) ale ma
                dzisiaj wrócić smilesmile to napiszę jutro co i jak !!!

                Życzę smacznego smilesmile
              • edziecko_ulcik Re: Szparagi - do Ulcika 13.05.03, 15:32
                a to cytat z pewnego znakomitego forum o jedzeniu smile



                Po pierwsze: sezon na nie niestety trwa bardzo krótko.

                Po drugie: nie można ich przechowywać zbyt długo [maksymalnie kilka dni] i
                dlatego przed ich kupnem, zawsze bardzo dokładnie należy je obejrzeć i
                ponaciskać paluszkami - jak się końca grubszego szparaga nie da zgnieść - nie
                należy ich kupować.

                Po trzecie: to mit z tym wiązaniem w pęczek podczas gotowania. Wiąże się je
                tylko dla wygody - to, czy są związane czy nie, nie ma żadnego wpływu na ich
                smak.

                Po czwarte: szparagi najlepiej obiera się obieraczką do ziemniaków - zaczynając
                od góry, kilka centymetrów za pierwszymi listkami.

                Po piąte: szparagi szybko tracą smak - tak więc po obraniu od razu należy
                wrzucić je do garnka.

                Po szóste: nie należy ich gotować długo - lepiej by były lekko niedogotowane,
                niźli rozgotowane na papkę.
    • edziecko_ulcik Re: Szparagi - zupa szparagowa :) 14.05.03, 11:03
      500 g bialych szparagow
      2 zabki czosnku
      3/4 l wywaru warzywn
      peczek natki sol pieprz

      szparagi obrac oderwac glowki
      Do wywaru wrzucic glowki ugotowac, odcedzic wywar zachowac, ugotowac twarde
      czesci zmiksowac z czosnkiem w wywarze Doprawic sola pieprzem wrzucic po kilka
      glowek szparagow do talerza zalac zupa posypac natka smile

      smacznego smilesmile
      • mamamikolaja Re: Szparagi - zupa szparagowa :) 15.05.03, 11:06
        o dzięki Ci Ulciku,
        po pracy ugotuję, rano kupiłam na Stawach śliczny pęczuś i liczyłam, że
        napiszesz. Pozdrawiam krakuskowo.
        Jaga
        • edziecko_ulcik Re: Szparagi - zupa szparagowa :) 15.05.03, 11:15
          życzę smacznego smilesmile

          ulcik
          ps. ja dzisiaj kupię mam nadzieję na Kleparzu smile szparagi a wieczorkiem uczta z
          piekarnika smile
          • ekachna Re: Szparagi - zupa szparagowa :) 15.05.03, 21:35
            Ulcik, tak się wczoraj Ciebie naczytałam o tych szparagach i dziś je kupiłam, a
            że nie pamiętałam dokładnie to obrałam je, wpakowałam do naczynia
            żaroodpornego, zalałam beszamelem i upiekłam. Były mocno łykowate ale nawet mi
            smakowały natomiast jak podgrzałam mężowi po kilku godzinach były gorzkawe i
            część musiałam wywalić. Gdzie był błąd? Jak myślicie? Kupiłam białe, wg.
            waszych wskazówek ale zapach to one miały.
            • edziecko_ulcik Re: Szparagi - zupa szparagowa :) 15.05.03, 22:01
              Hej smile
              Mogły być stare sad ale w zasadzie szparagi trza jeść od razu..... i nie
              odgrzewać bo ... gorzknieją sadsad

              ulcik
              • mamamikolaja Re: Szparagi - zraziłam się :(( 16.05.03, 11:13
                No tak, moje też były gorzkie straszliwie, zaraz je ugotowałam, ale prawie
                wszysko poszło w kubeł, zupa też miała gorzkawy posmak...
                Chyba koniec mojej przygody z ponętnym warzywkiem!
                Jaga
                • edziecko_ulcik Re: Szparagi - zraziłam się :(( 16.05.03, 14:28
                  uuuuuuuuuuu sadsad tak mi przykro ale ... może jeszcze dasz się kiedyś skusić ??

                  pozdrwiam
                  ulcik
                • mmarusia Re: Szparagi - zraziłam się :((-sprobuj jeszcze ra 23.05.03, 10:14
                  Ja tez sie wlacze do dyskusji o szparagach,bo je uwielbiam.
                  Moze na poczatek kilka rad:
                  1.Szparagi trzeba obierac od glowki do dolu,bo inaczej sa GORZKIE!!
                  2.Trzeba je obierac grubiej,niz obiera ta obieraczka do ziemniakow.Do tego jest
                  specjalna obieraczka,ale ja jej nie mam,wiec robie tak:
                  -od gory,tuz pod glowka ,do 1/3 dlugosci szparaga obieram obieraczka do
                  ziemniakow.Potem koncze malym nozykiem-grubiej.Zajmuje to troche czasu i az
                  serce sie kraje,ze tyle az trzeba obrac,ale coz-wtedy nie ma lyka.
                  Co do wygladu szparagow przed kupnem juz tu wszystko bylo napisane.

                  Jak je przyrzadzam:
                  1.Leciutko gotuje w wodzie osolonej,pocukrzonej i z odrobina tluszczu(jak
                  kalafior).Klade na polmisek zaroodporny,zalewam beszamelem i zapiekam.
                  Teraz dbam o linie,wiec jem je prosto z wody i tez sa pyszne.Trzeba uwazac,by
                  ich nie rozgotowac,dlatego grubsze okazy wkladam do wody na koncu.

                  2.Zupa.Do bulionu(wywar z kurczaka z selerem naciowym,selerem,porem i
                  pietruszka)wrzucam szparagi bez glowek! Chwilke podgotuje,dorzucam glowki i
                  moment dogotowuje.Wylawiam glowki,a do pozostalej zupki dodaje troszke smietany
                  (niekoniecznie) i roztrzepane jajko.Studze i miksuje calosc(ale bez
                  glowek!).Wlewam na talerzyk i dla ozdoby klade na srodku glowki
                  szparagow.Dzieciom dodaje jeszcze groszek ptysiowy.
                  Mmmmhmmm,miod w gebie! Czekam ,az moj tato przyjedzie ze zbiorow szparagow i
                  przywiezie mi pol reklamowy tego warzywka.
                  W ogole to szparagi pierwszy raz zjadlam 9 lat temu,kiedy moj maz pojechal
                  pracowac do Niemiec i zalapal sie do zbioru szparagow.Przywiozl mi troche
                  i ...posmakowaly!!

                  Smacznego!
                • amko zeby nie byly gorzkie.... 10.06.03, 15:47
                  ponoc mozna wrzucic do gotowania kawałek (skórkę) chleba. Ma ona wyłapać gorzki
                  smak.

                  pzodr. JOanna
    • vase Re: Szparagi 05.06.03, 11:33
      A czy mozna te szparagi gotowac na parze? (Bo ja mam fiola na punkcie zdrowego
      i beztluszczowego jedzonka)
      • edziecko_ulcik Re: Szparagi 05.06.03, 14:33
        sądzę że nie powinno im to zaszkodzić smile patrząc na to ze ja je robie w
        piekarniku smilesmile tylko pewnie będziesz musiała je dłużej gotować big_grin

        Jak spróbujesz to daj znać smile

        smacznego

        ulcik
    • yomama Re: Szparagi-puchowa zupa 17.06.03, 15:58
      peczek szparagow
      sol lyzeczka cukru
      pol szklanki kremowki
      1 zoltko
      natka pietruszki
      20 dkg startego zoltego serasmile
      szklanka drobnego makaronu

      Szparagi obieram..kroje..i gotuje na wolnym ogniu z dodatkiem soli i cukru..tak
      na pol mieko..dodaje makaron..nieugotowany..tak aby w zupie sie ugotowalsmile
      Ubijam kremowke na sztywna piane- wlewam do zuki.. juz jej nie gotuje..
      doaje roztrzepane zoltko..i dosypuje startego serasmile
      Posypuje natka pietruszki..i szypta..doslownie..zeby nie zabic
      samaku..koperkiemsmile
      Samcznego
      Pychasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka