Witam.
Jestem w 32tyg i powoli chcialabym zorganizowac zakupy dla mojej malej. Zaczelam pare dni temu komponowac liste, ale dostaje juz kreciola od tego. To moje pierwsze dziecko, Mama srednio pomocna, zbyt dawno temu nas miala, zeby jej doswiadczenie pomoglo w wyborze. Na necie mozna znalezc mnostwo list, ale nie bardzo wiem jak sie do nich odnosic. Czy zawieraja one pozycje, ktore moga mi sie potencjalnie przydac, czy takie minimum, ktore musze miec. Skad mam wiedziec jakie reczniki kupic, czy musza by z rozkiem? Co w sprawie wszystkich sciereczek, pieluch, myjek itp? Co z apteczka dla malucha? Ktore produkty wybrac? Zamierzam karmic piersia, czy musze miec laktator od samego poczatku, czy moge kupic pozniej? I jaki? Co z moja wyprawka do szpitala? Aaaaaaaa, czasami mysle, ze za duzo wyboru robi ludziom krzywde.
Upaly nie pomagaja mojemu samopoczuciu, dodatkowo robie sie ciezka i trudno jest mi spedzic wiecej niz 3 godziny lazac po sklepach. Plus ja szczerze nienawidze zakupow. Chcialabym to zrobic jak najbardziej efektywnie, a tymczasem gdzie nie pojde, na nic nie moge sie zdecydowac i ide do nastepnego sklepu

Jak Wy to przezylyscie?? I czy mozecie podzielic sie doswiadczeniem?