borunia2 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 13:04 28 lipca o godz 20 przyszla na swiat nasza Natalka, 2900g 53cm i 10 punktow. Odezwe sie jak troszke to ogarne Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Gratulacje dla kolejnej mamusi!!!!!!!!! 31.07.04, 13:11 Borunia2-Wielkie gratulacje!!!!! Zdrówka mnóstwo i pociechy z córeńki. Odezwij się czekamy No i załapałaś się jeszcze na lipiec. Całuski! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Gratulacje dla Dori761 ;-) 31.07.04, 13:12 Też dołączam się do gratulacji Mamusiu )))) Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 13:11 Borunia- spieszę z gratulacjami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo się cieszę, że wszystko w porządku! Pogłaszcz ode mnie po czółku swoją Natalkę i trzymaj kciuki za resztę sierpniówek. Nie wiem, czy słyszałaś, że mi wróżą, że jeżeli moje dziecię urodzi się w terminie, to osiągnie podobne wymiary- a miała być taka maleńka.... Odpowiedz Link Zgłoś
antola Ramota, A JUŻ MIAŁAM CIĘ WZYWAĆ -CO ZA WYCZUCIE! 31.07.04, 13:16 Masz nosa dziewczyno- jak tylko coś się dzieje od razu jesteś! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 13:21 Hej dziewczyny! Ale żeście tempo narzuciły. Chyba niedługo z uzupełnianiem listy nie nadążę ) JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Zuzanna urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. bornia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. ??? OCZEKUJĄCE: 1. ayam24 termin-03.08 Łódź 2. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 3. agula.75 termin-04.08 dziewczynka-Juleczka Jabłonno k/ Warszawy 4. larvva termin-04.08 5. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 6. smedron termin-05.08 7. kasiulek 74 termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG Lublin 8. edta1 termin-05.08 dziewczynka 9. karolineg termin-08.08 chłopczyk 10.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 11. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 12. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 13. emi73 termin-09.08 chłopczyk 14.aleksandral termin-09.08 chłopczyk-Filip 15. agrzys termin-10.08 Wrocław 16. marteczka271 termin-10.08 chłopczyk-Igor lub Oskar Radom 17. embarazada termin-11.08 Wrocław 18. izac6 termin-12.08 dziewczynka Kraków 19. kattika termin-12.08 20. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 21.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 22. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 23. marie7 termin-14.08 dziewczynka 24. emka55 termin-14.08 chłopczyk 25. dobra26 termin-15.08 chłopczyk-Iwo Kraków 26.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 27.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 28. krysias70 termin wg OM-15.08, wg USG-03.08 dziewczynka-Karolinka/Kasia Elbląg 29. monis78 termin-16.08 30. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 31. lew_ek termin-16.08 Kraków 32. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 33. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 34. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 35. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 36. bewka7 termin-18.08 37. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 38.fifii termin-20.08 dziewczynka-Matylda 39.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 40. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 41.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 42.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 43. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 44. asialub1 termin-24.08 45. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 46. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 47. galeonia termin-25.08 chłopczyk 48. k_ulka termin-25.08 49. madzik46 termin-25.08 50. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 51.koloris5 termin-25.08 dziewczynka 52. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 53. miniaxv termin-26.08 dziewczynka-Emilka Poznań 54. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 55.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 56.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 57. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 58.juropka termin-28.08 dziewczynka-Pola Łódź 59. mag74 termin-28.08 dziewczynka 60. mama_wiktora termin-28.08 dziewczynka 61. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek Odpowiedz Link Zgłoś
antola Brawo Borunia!!!!!! 31.07.04, 13:19 ------------------------------------------------------------------------------ -- Borunia- spieszę z gratulacjami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo się cieszę, że wszystko w porządku! Pogłaszcz ode mnie po czółku swoją Natalkę i trzymaj kciuki za resztę sierpniówek. Nie wiem, czy słyszałaś, że mi wróżą, że jeżeli moje dziecię urodzi się w terminie, to osiągnie podobne wymiary- a miała być taka maleńka.... Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 13:37 Witamy! Lista uzupełniona, śniadanko zjedzone i w spokoju możemy się zabrać za czytanie Waszych postów U nas dzisiaj strasznie gorąco. Upał ze hej. Nawet z domu nie chce mi sie ruszać nigdzie! Mąż siedzi sobie w piwnicy (porządki robi) a my obiadek gotujemy No i wypijamy litrami wodę ) Ale nazbierało się nam tych lipcóweczek. No dzisiaj ostatni dzień. Ciekawe czy któraś jeszcze na lipiec się przerzuci-hm??? Antola-widzisz jakie ja mam wyczucie ) Mój nos mnie nie zawodzi-hłe hłe Dolotka-ja też mam brata w podobnym wieku. Mój ma 12 latek i czasami potrafi być naprawdę męczący...jak młodszy brat! Dagmar-bidulko, tyle wody pod okiem i tylko patrzeć na nią możesz. Oj, ja bym chyba nie wytrzymała, w taki upał Trzymaj się dzielnie i walcz z pokusą Kukor2-ja nie z Poznania,a placki ziemniaczane też uwielbiam. Chyba zaraz pójdę utzreć sobie troszkę, bo zeście mi ochoty narobiły wielkiej. (Mój mąż już na placki patrzeć nie moze-hłe hłe). Dobra26-no księgową to ja nie jestem i na to się nie zanosi )) (całe szczęście) !!! A co do hormonów to zgadzam się z Toba w zupełności. W ciągu jednego dnia jestem szczęśliwa, aby drugiego dnia szukać problemów i wszystkiego się czepiać. Cóż, taka nasza dola Yen74-no ja jestem prawie na końcu listy i ten wątek "niemowlę" będzie musiał znaleźć chyba inną, wcześniejszą założycielkę ) Mianiaxv-dzięki za wybaczenie. Więcej nie będę i postaram się poprawić Agathea-ja też ostatnimi dniami mam takie bóle jakby miesiaczkowe, no i to są chyba te przepowiadające.... Dziewczyny spisałam sobie Wasze nr telefonów, i jakby co to będziemy smski słać Trzymajcie się. Oby do jutra-hłe hłe Asia i Oleńka! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: BORUNIA2 - GRATULACJE!!! 31.07.04, 14:21 Jak fajnie kolejne lipcowe maleńtswo)) Najserdeczniejsze gratulacje dla Ciebie i przeszczęśliwego Tatusia! Natalka okazła się być nie taką malenką dziewczynką, cieszę się, że wszytko dobrze się skończyło, bo pamiętam jak się bałaś!!! Pozdrowionka dla całej rodzinki o odzywaj się Jak znajdziesz więcej czasu to czekamy na obszerniejszą relację! Na pewno jesteście najszczęśliwszymi rodzicami na świecie i życzę Wam, żeby to się nigdy nie zmieniło!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 31.07.04, 14:50 Hej właśnie wróciłam z marketowych zakupków, dopadam kompuetrka, a tu taka niespodzianka - kolejny lipcowy dzieciaczek Ciekawe, czy ostatnie? Nie wiem, czy u Was też tak jest, ale do nas codziennie dzwonią przyjaciele, bliżsi i dalsi znajomi, żeby spytać czy już urodziłam? Drugie pytanie, które pada to czy jestem gruba? Ciekawskie te ludziska, no nie? Yen74 - słyszałam, że neostrada często nawala i dość zwalnia. My mamy internet drogą radiową i jestem raczej zadowolona, chociaż maksymalnej prędkości 512 MB nie zdarzyło się mu chyba osiągnąć, i tak jak u Ciebie chodzi nierówno - raz szybko raz wolno. Ja wstaję teraz codziennie o 7.00, lecę do Was, a potem śniadanko!!! W Poznaniu też tragiczny upał, może jakieś ochłodzenie? Dobra26 - ten Twój synek to śmieszny jest z tym spaniem na badanka, widocznie ma luzackie podejście do żcia, a szczególnie do lekarzy i szpitala - ale to bardzo dobrze, będzie mu łatwiej w życiu Moja malutka na każdym badaniu rzuca się jak dzika i ucieka, najchętniej wyskoczyłaby z brzucha i zwiała! Panikara po matce Widzę, że się zdrowo odżywiaciez niemężem, ale macie rację, bo to ostatnie podrygi wolności i delektowania się w spokoju tłustą pizzą! Ja też miewam zaskakująco zmienne humory, ale ostatnio jest trochę lepiej, a po sklepach z artykułami dla maluszków już nie chodze, bo dosłownie wszystko, a niemąż zmyłby mi głowę za kolejne ubranka (i słusznie!), bo tych co mam i tak na 100% nie zdążę jej założyć! Antola - współczuję tych obrzęków, gdyby się powtarzały to powinnaś zgłosić się do lekarza, bo to może być niebezpieczne, a taka duża opuchlizna pod koniec ciąży może oznaczać zatrucie ciążowe. Choć mam nadzieję, że u Ciebie to tylko taki pojedynczy incydent! A z tym budzeniem się w nocy co godzinę, to mnie przeraziłaś! Tak się boisz o swoje maleństwo? Mam nadzieję, że szybko potem zasypiasz! Krysia70 - te rzadsze ruchy to na pewno z powodu braku miejsca u Ciebie w brzuszku. Moja mała rusza się czasem cały dzień, a bywa, że tylko wieczorkiem, a jak jestem zajęta to tym bardziej nie czuję ruchów! Nic się nie martw)) Kukor2 - ach te placki!!! Ja do przyrządzania ciasta na nie używam robota kuchennego i trwa do rzecywiście parę minutek, lubię takie na ostro!!! Jeśli to nie tajemnica to gdzie mieszkasz w Poznaniu? Ja na Piątkowie, na os. Bolesława Chrobrego w pięknej (hihihi) desce Marie7 - niedobra synowa, czyżbyś twierdziła, ze teściowa źle gotuje! OJOJOJ nieładnie)) No dobrze, że chociaż placki jej wychodzą! Dagmar22 - to bardzo współczuję tego atopowego zapalenia skóry. Biedaczka jesteś, bo wielu dobrych rzeczy nie możesz jeść! Oby Jasiek nie odzoedziczył po Tobie skłonności do tych uczuleń Raz możesz się wykąpać w tym baseniku, i tak żadna z nas nie przestrzega w 100% tych licznych zasad dla kobitek w ciąży, bo byśmy chyba zwariowały! Chlup do wody! Ramota - no teraz byłaś bezbłedna. U ciebie to chyba wcześniej będzie, bo ostatnio często masz te bóle przepowiadające! Może Oleńka pośpieszy się trochę:- ) Dagmar22/Antola/Yen74 - dzięki za numery telefoników! Spisałam i na pewno skorzystam Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: BORUNIA2 - GRATULACJE!!! 31.07.04, 15:52 Kochanie Ty moje!!!! Gratulacje dla całej rodzinki Boróweczek!!!! Niech Maleństwo dużo je i zdrowo rośnie!!! Buziaczki w czułko dla Szkraba!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: BORUNIA2 - GRATULACJE!!! 31.07.04, 19:08 Gratuluje córeczki! Wszystkiego dobrego dla całej rodzinki. Mamy jeszcze jedną lipcóweczkę. Dzisiaj naleciało mnie na leczo, ponad półtorej godziny kroiłam wszystkie składniki, potem "prytoliło" się ponad godzinę i w końcu ze smakiem zjadłam. Ugotowałam wielki gar, pomrożę w małych pojemniczkach i będzie na kilka obiadków. A na placki ziemniaczane też nabrałam ochoty, może w poniedziałek zrobię. Kończę, bo zaraz przyjeżdża koleżanka z mężem. Panowie będą oglądać mecz, a my trochę poplotkujemy. Pewnie będę ją zanudzać tematem: "ciąża", a może nie, bo wiem, że usilnie staraja się o dziecko. Są dokładnie w takim wieku jak ja z mężulkiem (30 i 32). Trzymam za nich kciuki. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 14:28 Borunia2 - Krakowianko strasznie sie ciesze ze masz Natalke juz obok siebie Jak tylko sie ogarniesz to daj znac, czekamy na wiesci znad cyca Gratuluje Dobra i 39 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 14:40 Witam dziewuszki!!! Gratulacje dla nowych mam!!! Niech wasze dzieciatka chowaja sie zdrowe i wesołe!!! Bardzo wam zazdroszczę, że juz macie to za sobą. Od wczoraj mamy juz fotelik dla dzidziusia, myslałam że jego widok w pokoju zrobi sie radośnie i tak rzeczywiscie jest, tylko troche zaczęłam odczuwac wewnętrzny niepokój.Też tak macie? Upał dzisiaj we Wrocku niesamowity, a i tak mi sie chcę gdzieś wyjść na dwór po dwóch dniach siedzenia w domu. Kochany mąż poszedł sprzątać balkon (troche mna rozczarowany, bo duzo kwiatów uschło podczas jego nieobecności, a przeciez podlewałam, 1 raz coprawda A ja siedze i robie sobie henne . i robie porządki w kosmetykach. Niby nic nowego nie kupuje zabardzo, ale i tak zawsze znajdzie sie coś do wyrzucenia. I jeszcze, chce mi się spać, ciekawa jestem czy są to objawy zbliżającego się porodu i organizm to wyczuwa czy ten upał tak męczy? Trzymajcie się dziewczyny, ciesze sie że te wszystkie nowonarodzone dzieciaczki są zdrowiutkie i szczęśliwe przy swoich mamuskach... Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 15:27 Gratulacje Borunia 2 i Dori761!!!!!! Fajnie,żę macie juz dzizdiulki obok siebie i że wszystko z nimi w porządku. Dori, Ty chyba miałaś zaplanowane wywoływanie, nie? napisz jak było, koniecznie. U mnie nastroje nadal mizerne, ale próbuję prztrwać. Objawów porodu ani śladu (to mi ta nospa pomogła!), łeb od niewyspania mi pęka a wdzień nie mam szans się zdrzemnąć przy dwójce maluchów i mężu malującym obecnie jeden z pokoi. To racja dziewczyny - używajcie tej wolności (2 w 1), bo potem to już trudniej. No chyba że się ma super babcię na podorędziu, ja nie mam. Właśnie poluję na jakąś nianię na przyszłe dni, ale to niełatwa sprawa. Nie będę Was zanudzać złymi humorami, odezwę się jak mi się polepszy. Pa brzucholki. PS. Ramota, Ty rzeczywiście jesteś jakaś magiczna. I prowadzisz nasz wątek rewelacyjnie. Jak my Ci się odwdzięczymy? Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 15:39 Upał dziś ze HEJ!!!! Ja chcę nad jeziorko!!! Chyba się jednak skończy na wycieczce z niemężem do koników. A tam kocyk- i na trawkę w cieniu jakiegoś rozłożystego drzewa. Miniaxv- Te obrzęki miałam po raz pierwszy w życiu, dlatego tak się zdziwiłam- nie wiedziałam co to jest! Ale masz rację, jak to się będzie powtarzać, to pójdę do lekarza, bo raczej nie mam kłopotów z ciśnieniem, a upały znoszę dużo lepiej niż mrozy (zawsze powtarzam, że urodziłam się nie w tej strefie klimatycznej). A co do tego budzenia się- robię to niezależnie od własnej woli- budzę się i już, a jak kopnie od razu zasypiam. Ale przyznaję- wszyscy- lekarze i położna powtarzają mi jak mantrę (tego się chyba nie pisze z wielkiej litery???)- żebym pilnowała ruchów, a jak mnie coś zaniepokoi od razu przyjeżdżać na KTG itd. Miłe jest takie nastawienie, odczucia matki brane są pod uwagę (bo w końcu kto zna lepiej od nas te nasze maleństwa). ZROBIŁYŚCIE MI OGRRRRROMNY APETYT NA PLACKI ZIEMNIACZANE- a ja: 1) nigdy ich nie robiłam i nie umiem 2) po tarciu ziemniaków moje atopowe dłonie (boże co za sformuowanie tutaj wywaliłam!!) będą wyglądały jak poparzone 3)moja mama chyba dziś się nie da namówić na uszczęśliwianie córeczki Agrzys- ja też przesuszam namiętnie kwiatki. Mój niemąż boi się wyjeżdżać bo zawsze jak wraca kwiatuszki są po szkole przetrwania. Kto by pomyślał, że to mężczyźni są bardziej czuli na ich punkcie. Rozrysowałam komodę- teraz czas poszukać wykonawcy. Idę zjeść resztki sałatki- obiadek zrobię dopiero pod wieczór- i tak niemąż by go nie tknął- ta pogoda jest zdecydowania nie dla niego (jasna karnacja) Papapapa! antola+ Rozbrykane Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 16:07 Hej dziewczyny!!! Gratulacje dla nowych mamuś i ich pociech. niech maluchy zdrowo rosną, a Wy się trzymajcie. No i czekamy na relację z porodów... W Opolu dziś tez nie do wytrzymania - całe szczęście, że chociaż w domu nie jest tak tragiicznie. Dziś w nocy miałam jakies okropne problemy z przewróceniem się z boku na bok (ach te uroki ciąży)i w półsnie zaczełam jakoś tak ciężko oddychać no i wystraszyłam porządnie mojego męża, który natychmiast się obudził i w pełnej gotowości zapytał "Już rodzimy??" - zawsze w liczbie mnogiej...Ale jeszcze nie rodzimy...,chociaż rano, na zakupach w Realu miałam znów jakieś skurcze i znów mój mąz stwierdził, że fajnie by było, gdybym zaczęła rodzić, bo mielibyśmy może jakies rabaty to na razie - ciekawe, czy jeszcze dziś usłyszymy jakieś newsy o nowych mamusiach... pozdrowienia Ula i 39 Zuzia w brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
marie7 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 16:39 Agrzys-rzeczywiście w tym naszym mieście dzisiaj nie do wytrzymania,dobrze,że mam ten luksus z posiadania dużego ogrodu.A jak u ciebie, w której części miasta mieszkasz? Miniaxv-rzeczywiście jestem paskudną synową...hihi...a co do ciuszków niemowlęcych też wolę nie zaglądać do sklepów, zawsze bym coś kupiła, a przecież maluchy szybko rosną.Poza tym dostaliśmy dużo rzeczy po siostrzeńcach,mam liczną rodzinę i szczęście,że mogę na nich zawsze polegać.Jeśli chodzi o pytania przyjaciół i znajomych to chyba większość z nas słyszy to samo.Ja przerabiam to prawie codziennie i rozumiem cię doskonale... Wczoraj byłam z mężem na spacerze i w pewnym ogródku przy knajpce siedział pewien młody tatuś.Dzidzia w wózeczku a na stoliku ogromny browar.Ten widok bardzo spodobał się mojemu mężusiowi))już go widzę jak powiela ten schemat... Nara Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 19:17 Hejka, Marie7 - ten schemat z browarkiem maleńtswem w wózku to sama bym chętnie powieliła!!! Bardzo mi brakuje relaksowania się w piwnym ogródku na Starym Rynku, ach)) Tylko później to karmienie Kiedy ja się wreszcie napiję? Oj, chyba nie szybko A tak w ogóle to podobno samotny mężczyzna na spacerku troskliwie zajmujący się niemowlaczkiem bardzo działa na kobiety. Niemąż mojej przyjaciółki jest zachwycony swoim powodzeniem u kobiet w czasie wyjść z córeczką!!! Anulaf - wiem kochanie, że Tobie jest ciężko, bo musisz jeszcze zajmować się dwójką całkiem małych dzieci. Naprawdę bardzo Cię podziwiam Cierpliwości, niedługo urodzi się maleńtswo to nastrój Ci się pewnie poprawi, choć obowiązków pewnie przybędzie. Powodzenia w szukaniu opiekunki Ha-nka - byłam dzisiaj w Tesco na zakupach i też się zastanawialiśmy, czy gdybym tam urodziła, to czy dostałabym jakiś rabacik na zakupy w przyszłości? To, że Twój mąż używa liczby mnogiej mówiąc "rodzimy" tzn, że się bardzo identyfikuje z Twoją ciążą! Tylko się cieszyć)) A u Ciebie już 39 tydzień! Trzymaj się kobitko Antola - dobrze, że jesteś taka czujna i liczysz ruchy maleństwam lepiej być za czujnym niż coś przeoczyć! A o tych obrzękach i pójściu do lekarza to napisałam tylko tak na wszelki wypadek, mam nadzieję, że się teraz nie zamartwiasz Dzieciątko Borunia2 okazało się nie takie malutkie i na pewno nie hipotroficzne, u Ciebie też tak będzie. Odpoczywaj Kangurku!!! Jak można nie umiec robić placków ziemniaczanych? Co do tarcia ręcznego ziemniaków to też bym się dzisiaj już nie podjęła, ścierałam sobie zawsze do krwi skórę na rękach. Ciekawe jak radziły sobie z tym nasze babcie, a nawet mamy? Polecam robota kuchennego! Bez niego nie wyobrażam sobie już funkcjonowania w kuchni! Nudzę się teraz, w telewizji nic nie ma, a za gorąco, żeby czytać Całuski - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 19:44 Przede wszystkim serdeczne gratulacje dla wszystkich rozsypanych!! Jak ja wam zazdroszczę. Myślałam, że po wizycie u lekarza napiszę coś nowego, ale chyba nie... Nadal widać dziewczynkę, z czego bardzo się cieszę, bo to chyba fajnie mieć parkę. Z imion na razie proponowałam Emilkę, Asię i Alicję, mąż kręci nosem, a Wiktor obstawia Asię (bo tak ma na imię siostra Kamyczka). Łączę się w bólu z wszystkimi bezsennymi. Spać mi się chce strasznie, ale niestety żadna pozycja nie jest dość dobra, kręgosłup boli, a Wiktor po kilku godzinach spania w swoim łózeczku ląduje pomiędzy nami i zagęszcza powierzchnie... Jak ja na tym wyrku zmieszczę jeszcze dzidzię?? Końcówka ciąży strasznie się dłuży, a lekarz powiedział, że z moją cesarką będziemy czekać do końca bo nie ma takiej potrzeby żeby dziecko pozbawiać mojego brzucha wcześniej. A czy mojego brzucha ktoś mógłby się zapytać o zdanie?? Tak czy inaczej jeśli chodzi o cesarkę to będzie moja druga i niespecjalnie żałuję, tak więc dziewczyny nie bójcie się, bo naprawdę nie ma czego. Ostatnio jestem strasznie rozdrażniona i warczę na wszystkich. Z jednej strony chciałabym już urodzić i poczuć się trochę swobodniej bez brzucha (ostatni miesiąc przyniósł ogromny rozrost), z drugiej co prawda torba spakowana, ciuchy dla dziecka gotowe, kosz wiklinowy stoi, ale mam jeszczę całą długą listę rzeczy do zrobienia... No to pomarudziłam sobie, a teraz siądę obejrzeć z Wiktorkiem Reksia i objem się wspaniałą szarlotką, którą dziś upiekłam. A w nocy przez to będzie mnie męczyć zgaga i znowu nie pośpię(((((( Pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
kukor2 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 20:00 Hej! Miniaxv - przez jakiś czas mieszkałam na Marlewie (u teściów), ale dwa lata temu wyprowadzilismy się do własnego domku, w takiej małej zapadłej dziurze - jakieś 35 km od Poznania. A tak w ogóle to pochodzę ze Śląska - tego Górnego. Rodzić jednak zamierzam w Poznaniu, chociaż bliżej mam do Gniezna. Agrzys i Antola - mam ten sam problem z mężem przewrażliwionym na punkcie roslinek! Ostatnio jak wyjechał na tydzień, to tak zasuszyłam papirusa, że po powrocie wyciął z niego niezły snopek słomy!! A słowo daję, że go podlewałam.... A tak zupełnie z innej beczki - czy wiecie ile takie Maleńsstwo dostarcza rodzicom cudownych wrażeń???? i jak niestety szybko zacierają się one w pamięci (podobnie zresztą jak poród i połóg - chociaż to akurat "stety"). Dlatego jak Wojtuś tylko się urodzi zamierzam pisać coś w rodzaju pamiętnika - o Wojtku dla Wojtka! Już taką książeczkę piszę dla Jasia - z tym, że wpadłam na ten pomysł dopiero jak Jaś skończył osiem miesięcy. Starałam się wprawdzie wiele rzeczy odtworzyć, ale wiem, że dużo niestety uleciało. Pozdrawiam Iwona&Wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 20:15 Hallo, fajny pomysł z tym pamiętnikiem, ale nie wiem, czy by mi się chciało! Mój niemąż nie ma serca do kwiatków, ja też nie za bardzo! A najdziwniejsze jest, że rosną tam pięknie i każdy kto do nas przychodzi jest zachwycony. Podlewać ich nie zapominam, czasem nawet przypomni mi się o nawozie Ale o jakiejś wyższej pielęgnacji nie mam pojęcia! Mama_wiktora - jasne, że fajnie mieć parkę - też bym w przyszłości chciała. Ja czekam na córeczkę, która ma mieć właśnie na imię Emilka. A z tych imion, które wymieniłaś wszystkie mi się podobają)) Może to głupie, ale coraz bardziej zazdroszczę dziewczynom, które czeka cc Przestańcie pisać o tych ciastach (szczególnie z owocami), bo mi się nie chce upiec, a zjadłabym z największą rozkoszą! Całuski - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 20:28 Hej! Poszwędaliśmy się troszkę z mężem i jestem teraz tak wymęczona jak nigdy. No i moich kostek nie widać jakoś.... A, wiecie co-rozłożyliśmy dzisiaj wanienkę (mamy taką fajną na stelażu z półeczkami i przewijakiem) i stoi sobie teraz w łazience. Ale jest śliczna Czeka sobie teraz na pierwszą kąpiel Oleńki Ciekawe jak długo?? Ciastem z owocami też narobiłyście mi smaka, ale że mam lenia to podjadam sobie biszkopciki i zapijam mlekiem-mniam Jutro juz sierpien, droga przed nami otwarta! hehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 20:42 Witam chłodniejszym juz wieczorkiem i pozdrawiam maleńka Natalkę i jej mamusię.Myślę ,że takiego przeżycia jak narodziny dziecka to nie da sie zapomnieć.Ja za pierwszym razem to płakałam jak bóbr - takie to emocje.Slyszalam nawet o tym,że gdy zapyta sie o wspomnienia z porodu kobiete z demencją starczą to ona wszystko pamięta .Myślę ,że tak do końca nie da się tego zapomnieć,to w końcu niepowtażalne przeżycie. Jak zbliża sie noc to nie myśle o odpoczynku,ale otym ile skurczy mnie znowu złapie.nie uwierzycie w jaką część ciała-w pośladki!!!!!przy każdym przewracaniu się z boku na bok.Normalny obłęd.Z jednej strony chciałabym już mieć wszystko za sobą,a z drugiej wiem ,że prawdziwa praca i zmęczenie dopiero się zaczną. Też mam ochotę na placki i nawet nie przeraża mnie ich ścieranie ,ale raczej stanie nad rozgrzaną patelnią.W taki upał nie chcialabym też trafić na porodówkę,bo tam pewnie nie ma klimy.Wysiłek i upał to pewnie też koszmar. na razie Krysia i córunia? Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 20:42 Cześć dziewuszki!!! Jak wam taka pogoda? Wymarzona co nie, takby poopalać się gdzies nad morzem? Mąż tez z utęsknieniem spogląda tak na deske serfingową. Przeszłam sie tak dzisiaj po Wrocławskim rynku, pięknie... Nagle piwa mi się zachciało (nie przepadam specjalnie). Dziewczyny chudziutkie, ładne i usmiechnięte, nic tylko pozazdrościć. A ja ze swoim brzucholem, mam wrazenie, że na mnie juz nie patrzą z zazdrością bezdzietne pary, tylko z odrobina współczucia. Ja: fajnie tak byłoby pojechać nad morze Maz: nu tak, i popływac na serfingu Ja: A moze pojedziemy na kręgle? Mąż: super!!! .... a ty możesz tak przed porodem, chyba nie Ja: kiedy piwa się napijemy? Mąż: kiedy skończysz karmic dziecko Ja: myślę(ha-ha-ha jeszcze nie zaczęłam)a kiedy samochud wreszczie umyjesz?Może teraz pojedziemy? Mąż: jutro sam pojadę, nie wytrzymasz na słońcu, trzeba jeszcze go poodkurzać Ja: rrrrrrrrrrrrr Ja : może tak teraz na jeziorko? Taki staw nie tak daleko od nas, po 19.00 , juz tak nie pali? Mąż: nareszcie coś normalnego wymyśliłaś, jedziemy... Ja: siku mi się chcę , tam juz kawiarnia nie czynna,nie będzie gdzie tego zrobić, wracamy... Sorry, może zanudzam, tak wygląda prawda... Może dlatego, że wszyscy znajomi na wczasach... do Marie7 - mieszkam na Nowym Dworze, a dokładnie na Muchoborze Małym, a ty gdzie? Idę sie położyć, to , chyba mozna mi robić? Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 20:52 Nie, nu nie mogę sie powstrzymac i nie napisać Ja przed chwilą przeglądając się w lustrze :" Kochanie, chyba brzuch mi sie obnizył , bo nie widze pepka, a wczęsniej widziałam" Mąż podnosi wystraszone oczy i mówi drżącym głósem : "to co juz jedziemy????" I co wy na to ??? Humor mi sie podniósł, naprawdę Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 22:07 Miniaxv - cesarki nie ma co zazdrościć, poród z zaskoczenia ma swój urok Choć akurat taki jak miałam poprzednio to niewielki miał urok, szczególnie, że i tak na koniec mnie pocięli. Ale słyszałam o miłych, szybkich kilkugodzinnych porodach, więc na pewno takie się zdarzają. No i na pewno planowa cesarka dużo jest milsza niż cięcie po długim wyczerpującym porodzie... Ramota - no właśnie, gdzie się podziały nasze kostki?? ja swoich też już nie widzę Wszystkie chętne na szarlotkę - jeszcze trochę zostało, co prawda dzielnie nad nią pracuję, ale jak ktoś ma blisko do Sosnowca to zapraszam, na kawałek jeszcze się załapiecie! Agrzys - właśnie, jak to się stało, że cudownie zaokrąglone kształty drugiego trymestru i duma z nich gdzieś uleciały, teraz wydaje mi się że wszyscy patrzą z litością i obawą czy ja przypadkiem zaraz nie urodzę Chciałam dziś założyć sukienkę. Śliczna, w drugim trymestrze delikatnie układała się na brzuszku. Dziś wyglądałam w niej jak bez mała wieloryb... Nie muszę chyba mówić, że odłożyłam ją do szafy... no i BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!! rozstęp mi się zrobił nad pępkiem(((((((( i chyba na prawym boku coś się święci, ale ze względu na zaawansowaną lustrzycę dobrze nie widzę, a tak się starałam!!!!!!! skórę mam tak naciągniętą jakby mi mieli z brzucha bęben zrobić, ja już naprawdę nie mogę się bardziej rozrosnąć, 106 cm w pasie to już naprawdę max jaki mogę z siebie dać(((( Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 22:33 Cześć, to znowu ja. Agrzys - jak Ty całkiem inaczej brzmisz odkąd Twój mąż wrócił! Cieszę się, że już jesteś znowu szczęśliwa. Jak podlany kwiatek, którego ktoś 5 dni suszył, nie? Zycie znów ruszylo z miejsca. Ja niestety jeszcze trwam w stanie niepodlewania, ale czekam cierpliwie na poprawę aury, trochę wody - najlepiej z nawozem. Czyli: mąż tylko i wyłącznie mną zainteresowany i zajęty, najlepiej w towarzystwie wielkiego bukietu kwiatów,...Itp. Tymczasem kończy malowanie małego pokoju i sam pada na pysk. Yen74 - Tobie też widzę polepszyły się nastroje, dzięki za pocieszenia. Ja już wiem, że zycie z facetem to taka sinusoida - raz góra, raz dół, staram się więc te doły przeczekiwać cierpliwie, bo wiem że czasem nie warto walczyć o coś co się zmienić nie da. Przecież oni są z innej planety.. Myślę, żę juz dawno bym sobie poradziła z melancholią i smutkami, gdyby nie to, żę jestem tak umnieruchomiona w domu - i ciążą z leżeniem, i dzieciaczkami. Koleżanki w pracy lub na urlopach, a ja od 2 tyg. nawet na spacerze nie byłam, widuję męża (o ile ma czas) i dzieci (właściwie 24 godz. na dobę). Toż każdy normalny człowiek by w końcu wysiadł! Toteż po niedzieli muszę już urodzić, żeby nie zwariować. Miniaxv - dzięki za słowa pocieszenia, najgorzej, że się na te moje bąbelki tak bez sensu złoszczę. A oni są naprawdę cudowni i tacy weseli. Nakrzyczę, a potem chodzę i płaczę ze złości na siebie. Że taka świnia jestem. I bardzo Wam zazdroszczę tych domkówq wśród zieleni, własnego kawałka trawy. jak ja marzę, żeby się wyrwać z tego cholernego, śmierdzącego miasta! (centrum Wa-wy). Na najgłębszą wieś, gdziekolwiek, do lasów, zieleni, ptaków rano za oknem (a nie huku samochodów). Rety. I nie mam na to żadnych szans jak dotad - tu jest praca i mieszkanie (nie własne - chyba dawno bym je sprzedała i uciekła). Ale mam nadzieję, że to kiedyś nastąpi - inaczej już bym nie dała rady tu żyć. Grunt to mieć nadzieję. Jakieś nieciążowe to moje pisanie, lepiej skończę, bo jeszcze mnie z WĄTKU wywalicie. Ale z ogrodami i własnym podwórekiem naprawdę niektóre z Was mają rewelacyjnie - to jest w ogóle inne wychowywanie dziecka. Moje są WYPROWADZANE na spacer, do parku - jak mamie lub tacie starczy czasu. I nawet nie mają gdzie pobiegać, bo trawniki pełne psich kup. Rety!!ależ ja ględzę, to silniejsze ode mnie!!! Już się wyłączam. Obiecuję nie pisać, aż mi się polepszy. Trzymajcie się, kochane Mleczrnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marie7 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 23:02 Agrzys-mieszkam na Krzykach-Wojszyce, a rodzić będę na Dyrekcyjnej,a ty? Wesoło masz z mężem, ja ostatnio ciągle się mojego czepiam,ale zasłaniam się przedporodowym roztrzęsieniem,jak on jeszcze wytrzymuje... Ale narobiłyście smaka tymi ciastami, jutro chyba też coś upiekę Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 00:06 Witam wieczoekiem! Wylegiwałam się dzisiaj na działce i kończyłam POLKĘ. Jutro znowu na działkę z nadmuchiwanym, dwuosobowym materacem, miską do moczenia girek i z EUROPEJKĄ. Będzie grilek, ale w poniedziałek to już na pewno placki ziemniaczane ze śmietaną. Boże, już mi ślinka leci...ale oddziałujecie na moją psychikę! Borunia2 - GRATULACJE!!! miniaxv - mam do Ciebie dwa pytanka: 1) urodziłaś już? 2) jesteś gruba? anulaf - zanudzaj humorkami!!! kto lepiej zrozumie ciężarną w 9 m-cu jesli nie ok 60 -tka ciężarnych także w 9 m-cu? Ostatnio byłam taka zmęczona wizytami rodzinnymi, że zasypiałam bez większych problemów, ale dzisiaj już się boję... Fred już spi. Zaraz spróbuję przytulić się do niego i może sen sam przyjdzie? Ale najpierw jeszcze mała kanapeczka...coś zgłodniałam. Już od 2 minut mamy sierpień...pamiętacie jak w listopadzie\grudniu 2003 patrzyłyście na kreskę na waszym teście? jak liczyłyście w jakim miesiącu urodzi się dzidzia i jakie to było jeszcze odległe?jak zastanawiałyście jak to będzie? itd., itp...i już mamy sierpień...Już za kilka, kilkanaście dni kazda z nas zobaczy swoje Maleństwo, już nie ma odwrotu...Mówię do Freda:"Czy wiesz kochanie, że jeszcze tylko góra 24 dni będziemy sami, a póżniej już nigdy nie???" Dopiero w poniedziałek idziemy zrobić ostatnie zakupy. Wcześniej nie było kasy : ( Dobra, idę sobie zrobić tą kanapeczkę...Pa! Dobranoc! kolorowych senków i wygodnych pozycji mimo wielkich buniów! Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 00:37 Kurde, mała kanapeczka zamieniła się w 3 kromki z majonezem i zielonym groszkiem... ramota - ja mam niestety\stety jeszcze 2 młodszych braci, co razem z Filipem daję "ich troje" Kamil to mój rodzony brat (pełne moje przeciwieństwo) - 4 lata młodszy; Filip - 12 lat młodszy i mimo, że to brat przyrodni to idealna moja kopia - nie wiem jeszcze jak się kocha własne dziecko, ale wydaje mi się, że właśnie tak jak ja kocham Filipka; no i jest jeszcze Kuba - 16 lat ode mnie młodszy, ale ponieważ to syn mojego ojca i jego konkubinki nie mieszkaliśmy nigdy razem. Także nie jesteśmy za bardzo zżyci ze sobą...Ten Kuba urodził się po 6 i pół miesiącach ciąży. Widziałam go kilka dni po urodzeniu. Leżał w inkubatorze i był cały przeźroczysty. Podłączony był do kilku rurek. Miał igiełkę w głowie i w malusiej stópce. Oczy strasznie wyłupiaste, jedno całe sine. Teraz jest zdrowy i normalnie się rozwija... Coś dobrze czułam, że nie będzie mi się chciało spać... Mała mało się rusza i znowu się denerwuje...pukałam w brzuch, trzęsłam, a ona tylko smyrnęła mnie leciutko w prawy bok... Idę próbować zasnąć - PODEJŚCIE NR 2. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 00:55 Hej dziewczynki już SIERPIEN !!! Nareszcie koniec dnia, mogę spokojnie usiąść i was poczytać. Niesety nad jezioro nie dojechaliśmy,bo zanosiło się na burze. Mąż namówił mnie na wizytę u teściów Żałuję, ze tam pojechałam. Mój teść zazwyczaj spokojny i wydawać by się mogło kulturalny jakoś dziwnie się na mnie wyżył, że wszystkich zamurowało, a ja płakałam chyba godzinę. Oj, chyba bez przeprosin z jego strony się nie obejdzie. Ale nie będę was tu przygnębiać. Chyba mamy wszystkie jakieś jasnowidzenie na temat placków ziemniaczanych. U mnie też były na obiad - bez podglądania na forum Anulaf - mężem sie specjalnie nie przejmuj (nie tak, żeby całkiem)jeszcze trochę i będzie latał do was z kwiatkami Jesteś dzielna z tym leżeniem i dziećmi (ile mają latek?). A wiesz co mi też się marzy taki mały domek i kawał zieleni, nawet byle jakiej, ale żeby dzieciaki bezpiecznie wypuścić i latem kawki się z rana napić ... Mieliśmy nawet coś takiego na oku, niedaleko Koszalina (5-6 km),domek niewielki, 10 arów ogrodu, za cenę naszego mieszkania dałoby się kupić, ale okazało się, że właścicielka jakaś taka dziwna jest niby uczciwie mówiła, ale... Na razie zawiesiliśmy negocjacje. A tak mi żal tego ogrodu... Dolotka - bezsennością się nie przejmuj, może sobie już poszła??? Ale mi przypomniałaś o teście Ja dałam mężowi na wigilię test i małe skarpetki w paczuszce Całe trzy dni wytrzymałam, żeby nikomu nie powiedzieć. Ależ to szybko zleciało A teraz tak jakoś się dłuży... Mąż mówi dzisiaj do mnie, że juz by mnie chciał zobaczyć w "normalnej" postaci A tu w poniedziałek "dopiero" 35tc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 01:11 Bezsenność jeszcze sobie nie poszła... Yen74, to kurestwo (sorki za wyrazik) wyżywać się na kobitce w 9 m-cu. Co mu odbiło? Też marzę sobie o domku z ogródkiem. Narazie muszę zadowolić się mieszkaniem służbowym (z którego podejrzewam wypierdzielą nas jak się dowiedzą o mojej ochocie na urlop wychowawczy) i działką... No i czas na PODEJŚCIE TRZECIE... Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 09:02 Dziś trochę później dziś zawsze, w nocy spałam jak zabita! Najdziwniejsze jest to, że przestałam biegać w nocy tak często do toalety, ostatnio tylko1-2 razy, powinno być odwrotnie, no nie? Czuję się bardzo dobrze, moja mała jest nieprzywidywalna w swojej aktywności - wczoraj szalała całę przedpołudniem i byłam cała obolała, a wieczorkiem parę ruchów i nic. Zawsze była najaktywniejsza wieczorkiem i w nocy, a teraz to już nie ma jakiś stałych pór. Krysia70 - te skurcze w pośladkach to chyba nie są te pzrepowiadające, bo o takim wariancie to nie słyszałam Wiem dobrze, że największe zmęczenie jeszcze przed nami i dlatego przestałam prowadzić zalecany mi wcześniej oszczędny tryb żcycia i jestem aktywna jak nigdy. Dzisiaj zaczynam stopniowe odstawianie Fenoterolu! Agrzys - ten Twój mąż to po prostu dba o Ciebie i powiem Ci ( a raczej napiszę), że mój podobni myśli. Według niego wszystko mnie męczy, jest niewskazane, albo: dopiero jak urodzisz, dopiero jak skończysz karmić! Czasem to mnie nawet wkurza Po tych 9 miesiącach pożyłabym sobie normalnie, a tu jeszcze to karmienie! No i niecierpliwy jest ten Twój Najukochańszy, trochę mogliby się zdziwić w szpitalu, gdybyś przyjechała na poród z powodu obniżonego brzucha Mama_wiktora - ja chyba jeszcze nie mam rozstępów, ale pewna nie jestem, bo nie znajduję za dużej przyjemności w przyglądaniu się mojemu ciału na obecnym etapie, ale skórę mam też okropnie naciągniętą i trochę zaczerwienioną. Kupisz sobie jakiś dobry kremik na rozstępy i już!!! O rozstępach bedziemy dyskutowały na forum jak urodzimy, bo to będzie pewnie ogólny problem Yen74 - już nie lubię Twojego teścia, teraz czekaj na przeprosiny (najlepiej z kwiatkami i czekoladkami)(( Nie jestem pewna, czy Ty dobrze liczysz te tygodnie, moim zdaniem nawet jeśli przyjąć ten Twój termin na 01.09 to jesteś to w poniedziałek (czy wtorek) kończysz 36 tydzień, a nie 35 - zaczynasz 37! Lekarze liczą zawsze skończone tygodnie, czyli od poniedziałku 36 tydzień! Tak mi się wydaje Fajny pomysł z tym domkiem pod Koszalinem, może się uda!!! Anulaf - każda z nas ma tutaj abonament na przynudzanie i pozbycie się złych nastrojów, więc nie musisz miec żadnych wyrzutów! Pewnie nie do końca Cie zrozumiemy, bo w większości to nasze pierwsze, czasem drugie dziecko i nie musimy leżeć, to staramy się wczuć w Twoją sytuację. Też marzę o malym domku wśród zieleni. Tymczasem mieszkam na ostatnim piętrze (11) w komunistycznym bloku na wielkim osiedlu w Poznaniu. Może to trochę lepiej niż w samym centrum, bo to jest obrzeże miasta i jest sporo terenów zielonych i park przed blokiem. A mieszkanie też nie jest nasze, tylko mieszkamy z moimi rodzicami. mIeszkanie jest bardzo duże (prawie 90m), więc tłoku nie ma (5 osób) i stosunki mamy wszyscy prawie wzorowe, ale to zawsze nie jesteśmy sami Bardzo mi czasem brakuje chwil intymności z niemężem, a tak nasze żcie konectruje się na 20m i trzeba sie dostosywać do reszty domowników! Ale szans na coś własnego na razie nie mamy, więc trudno! Dodam, że nie mamy też działki Nie mogłabyś już sobie trochę odpuścić tego leżenia, skorzystałabyś może trochę z końcówki ciąży? Dolotka - co za dowcipna panienka)) Ja czasem myślę z pzrerażeniem, że to ostatnie chwile we dwójkę, a potem przez następne lata już tylko odpowiedzialność i koncentrowanie się na dzieciaczku (albo dzieciaczkach)! Idziemy się najeść! Niemąż przyniósł świeże bułeczki Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...NA 100% 01.08.04, 09:03 Witjcie kobiałki Teraz to już na 100% będziemy Sierpniówkami (bo bycia wrzesniówką żadnej z Nas nie życzę). Mój niemąż okupuje komputer zawsze wieczorami, a ja rano, jaka niesamowita symbioza. Co do bezsenności, ja zasypiam okolo 22 jak młody Bóg ale za to od 4.30 to się szwendam po domu, idę zrobić siusiu (tak przeciętnie 5 x na godzinę) i w takie dni jak ten, tzn. w niedzielę dręczę swoim tuptaniem niemęża. Wczoraj niestety pracował, więc nawet dzisiajsze łażenie po domu od wczesnych godzin rannych Go nie budzi. Kozystam wie z chwilki przed zrobieniem sniadanka i piszę. Kobitki, co do KWIATKÓW to jestem chyba maniaczką - świetnie u mnie rosną, spryskuję im listki wodą, podlewam, a one sie odwdzięczają. Chyba wzbudziły się we mnie instynkty macierzyńskie - tylko dlaczego do zieleni ?? MINIAXV - jesteśmy podobne. Placki ziemniaczane uwielbiam, ale sie nie zdarzyło, żebym przy ich scieraniu nie zdarła sobie paluchów, zawsze te placki takie podbarwione na czerwono wychodzą i dlatego mój niemąż od pewnego czas sam ściera bo juz nie ma do mnie siłyWogóle jestem osoba co non stop to sie uderzy, to potknie, to otrze, to oparzy, wczoraj przy robieniu placka ze sliwkami slicznie się oparzyłam w rękę. Cóz taka moja uroda MAMA_WIKTORA - tak sobie myslę o tej Twojej cesarce i wiesz co, lepiej chyba żebyś poczekała aż do planowanego terminu. Wiem cos o tym jak brzuch przeszkadza w codziennej egzystencji, zwłaszcza z dziecmi, ale dla Ciebie to jest kilka dni, a te kilka dni może zaważyc na całym życiu Maleństwa. Trzymam kciuki za Ciebie, żebys wytrwała. KUKOR2 - obudziłam się rano i stwierdziłam że kupie dzis pamiętnik, taki czysciutki, nowy i będę zapisywała jak się rozwija maleństwo - to sie tak szybko zapomina, a to taka miła pamiatka dla dziecka jak juz stanie się dorosłym. W końcu mozna mu to s[rezentować na 18-stke. Oryginalny prezent. DOLOTKA - jesteś ulubienicą mojego niemęża, właśnie się dowiedziałam że czyta nasze forum od dawna w pracy jak tylko ma wolna chwilkę. Wczoraj jak wrócił z roboty to sie pytał czy czytałam post o lemurach hi hi Zaskoczył mnie. Teraz muszę uważać co pisze, bo na pewno to przeczyta Acha i pod wpływem waszych postów kupiłam wczoraj POLKĘ Gretkowskiej i od rana ja czytałam, na razie strasznie mi się podoba i jestem pewna, że do czasu porodu sie z nią uwinę. Szkoda że wczesniej nie trafiła mi w łapki. Oki nie zanudzam juz z rana i idę budzić niemęża, w końcu juz 9.00. Jakieś śniadanko zrobię i wyciągne Go na znienawidzony przez Niego spacerek. Musi sie chłop przyzwyczaic że jak się dziecko pojawi to trzeba je będzie dotleniać Miłej niedzielki Wam zyczę. Dobra i 39 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...NA 100% 01.08.04, 10:07 Dobra26 - naprawdę jesteśmy podobne!!! Ja też okupuję komputer rano i w ciągu dnia (oprócz weekendu), a mój niemąż wieczorkami i nocami. U nas panuje zasada "jednego medium", czyli jak ktoś ma komputer, to temu drugiemu należy się kanapa z telewizorem. Nie wolno bez wyraźnej zgody drugiej strony korzystać z dwóch mediów, czyli i z telewizora i z komputera! No i nawet to funkcjonuje!!! Dzisiaj w nocy jak wstałam o 3.00 na siku, to on jeszcze grał na komputerku. Wyrzuciłam go spać, bo rano nie ma długiego spanka, trzeba mi towarzyszyć. Codziennie zasypiam przy odgłosie zaciętego walenia w klawiaturę (pewnie kogoś morduje albo strzela, hihihi), a on budzi się jak walę w klawiaturę pisząc do Was z ranka. No i ze spacerami mam to samo, jest zdecydowanie niechętny - takie łażenie bez sensu. Mój niemąż jest w ogóle domatorem. Ja dostaję kota jak siedzę bezczynnie w domu, a on tak może w nieskończoność)) Ja przy gotowaniu to się nie parzę, ale prawie zawsze przy prasowaniu! Jakoś tak bardzo często udaje mi się przyprasować sobie rączkę - a to się fatalnie goi!!! Mój niemąż wpisał ostatnio na forum "W oczekiwaniu" w wyszukiwarkę mój nick, żeby sprawdzić ile postów już napisałam. I nawet wstyd się przyznać - około 180 (teraz już pewnie więcej)!!! Też się ostatnio dopytuje, o czym ja tam tak piszę? W pracy komputera nie ma, ale mówi, że przeczyta wszystko jak będę w szpitalu! Powodzenia - to będą już tysiące wiadomości!!! Wpadłam trochę w popłoch, ale mam nadzieję, że moje posty są dość bezpieczne i się niczym nie narażę. A z historii Dolatki uśmialiśmy się już parę razy do łez! Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...NA 100% - do Miniaxv 01.08.04, 14:02 Miniaxv - jestes niesamowita, opisujesz swoje zycie jak bys opisywala moje. Wieczorami zasypiam przy wtórze klepania w kalwiature. Wczoraj moj niemaz polozyl sie do lozka o godz. 1.00!! Wczesniej rzeczywiscie non stop byly strzelanki i mordobicie ,a teraz przezucil sie na stategie, niewiem czy dobrze, bo to o wiele dluzej trwa Wieczorem to tez jest albo telewizorek, albo komp. Co do siedzenia w domu to niemaz tez by sie z niego wogole nieruszal, a mnie rozpiera energia i jak musze siedziec w 4 scianach to dostaje fiksacji. Łazenie bez sensu - skad ja to znam, po co lazic jak mozna posiedziec w domu, argumentacja niemeza ostatnio nie dziala, bo mowie ze trzeba dotlenic malenstwo i przyzwyczaic sie do spacerow jak juz sie urodzi Co do prasowania, mhhh ostatnio jakos bardziej przy tym uwazam tak wiec poprasowane ciuszki dla dziecka nie przyplacilam zadna blizna pooparzeniowa. Jakos tak dziwnie sie czuje wiedzac ze On to przeczyta pewnie jutro w pracy - W takim razie pozdrawiam Cie mój Niemężu Ciebie również Miniaxv Dobra i 39 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...NA 100% 01.08.04, 10:55 Cześć 100%Serpniówki i Rozdwojone Lipcówki!!! Wczoraj spędziłam kilka godzin u mojej mamy i poopowiadała mi trochę o swoich porodowych przeżyciach. W sumie jest nas czwórka- wszystkie dziewczyny, ja jestem najstarsza. Mama wygrzebała z szafy na dokumenty pożółkłe karty ciąży- i gadałyśmy. 1) Ja- pierwsze dziecko -rok 1980- mama była nowoczesna i chodziła na ćwiczenia dla kobiet w ciąży. Tak jej się pewnego majowego dnia dobrze machało nogami, wróciła tramwajkiem do domciu, weszła do wanny...i odeszły jej wody- podobno tak się zaczęła trząść, że nie mogła z niej wyjść. Niezły był ze mnie kawał dzidzusuia- 3800 g. Położna wpatrywała się we mnie i w końcu nie wytrzymała "czy ojciec był Polakiem?"- urodę mam raczej niesłowiańską. Mama była oburzona- "Polak, nie Polak ale dlaczego powiedziała "był"?!" Na oddziale położniczym inne mamusie patrzyły na moją jak na kosmitę: jako jedyna chciała karmić piersią- pozostałe zaczytywały się broszurkami "jak szybko zgubić pokarm?"- bo to było bardziej nowoczesne. 2) Rok 1982- moja siostra nr 1- tatuś miał utrudniony kontakt z żoną, bo jedyne okno, przez które wszyscy rozmawiali zostało z niewiadomych przyczyn zamknięte na głucho (odziedziny???!!!!!!!!- SUROWO ZABRONIONE_ TO SZPITAL A NIE PRZYJĘCIE IMIENINOWE!!!) 3) Rok 1984- siostra nr 2- ciężki poród. Wszystkie matki w pokoju otrzymują dzieci do karmienia, tylko Basi nie ma. Zaniepokojona mama pyta o swoje dziecko "nie dostanie, bo dziecko jest pod kroplówką"- koniec informacji. 4) Najmłodsza siostra to dziecko przełomu- rok 1990- już mieszkała w pokoju z mamą. Może przynudziłam ale wiecie co, czasami dobrze się dowiedzieć, jak było kiedyś i stwierdzić- MAMY LEPIEJ. Kukor2- to powyżej napisałam trochę pod Twoim wpływem, masz rację zapomina się trochę- pamiętnik to świetny pomysł. Moja mama prowadziła przez jakiś czas, a poza tym gromadziła nasze rysunki- super się to teraz czyta i ogląda. Stąd wiem np., że kiedy moja mama pojechała do szpitala rodzić moją siostrę nr 1- tatuś dostał ode mnie (2l.) niezłą reprymendę za to, że śpi na jej poduszce- bezczelny! Minia- dziś moje stopy powróciły do swych zwykłych rozmiarów (czyli nie są długie i szerokie, tylko poprostu długie). Też ostatnio mniej biegam w nocy, a jak już pójdę do toalety, to się okazuje, że mam pełen pęcherz- straciłam czucie- co to teraz będzie.... Też mieszkam w komunistycznym bloku ale na Ratajach, na 3 piętrze. Jak tylko będzie taka możliwość wynosimy się na wieś. Anulaf- rozumiem twoją tęsknotę za zielenią- mam to samo. Zresztą zawsze marzyłam, żeby mieszkać na wsi, pod lasem, a moje dzieci mają być szczęśliwe i brudne i cały dzień biegać na dworze- tak wyglądały zawsze moje wakacje i wspominam je jako najpiękniejsze chwile mojego dzieciństwa. Jak już jesteśmy przy miejskich dzieciach, coś Wam opowiem: Mam dobrą koleżankę- od zawsze mieszkającą w centrum Poznania, w kamienicy. Trzy lata temu wracałam z nią i kilkoma znajomymi z wakacji na Mazurach. Pociąg toczył się leniwie wśród pięknych łąk, a my gapiliśmy się w okno, żeby połapać tych widoków. Nagle Ewka zrywa się z siedzenia i pada na okno krzycząc : "patrzcie bocian.... bocian z dwiema nogami!!!!!!!!" Zamurowało nas, a potem popłakaliśmy się ze śmiechu. Ewce (22 l)było trochę przykro, no bo skąd miała wiedzieć, że bocian ma dwie nogi, skoro na wszystkich obrazkach stoi na jednej. Dolotka- ja zobaczyłam dwie kreski dopiero w styczniu, bo w grudniu krwawiłam i uznałam, że to okres. Poza tym nie spodziewałam się dzidziusia ale jak się okazało, że jest, to się popłakałam z radości. Strasznie fajna niespodzianka! Jejku- ale napisałam wypracowanie- kończę, bo mnie wypiszecie z klubu za przynudzanie.... antola+ Rozbrykane Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 10:12 Witajcie dziewczynki Pogoda zapowiada się bardzo letnio, a ja mam w perspektywie jazde samochodem w okolicę Piły moja babcia kończy 90 lat i to chyba "ostatni dzwonek" na odwiedziny. Teściowych nie lubię od 7 lat, ale czego się nie robi dla męża i tzw. świętego spokoju. Natomiast wczoraj to była ta przysłowiowa kropla przepełniająca naczynko. Dzięki dziewczyny za wsparcie - dolotka/minia Minia-ale zaszalałaś dzisiaj z tym spaniem A z tymi tygodniami to już mi się pomieszało, w karcie i na tym magicznym kółeczku do oblicznia tygodni wychodzi mi, że zaczynam 36 tydzień. Ale wszystko jest możliwe. Dolotka - czy udało ci się zasnąć za 3 podejściem? Bo mi dopiero ok. 3 nad ranem się udało Dobra zaprawa przed nocnym wstawaniem To na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 10:41 Cześć dziewczyny!W Elblągu dzisiaj trochę pochmurno jak na razie,ale temperatura na balkonie 30 st.Niestety od rana stopy i tak jak banie.Dzisiaj zaczynam już 39 tc.Podziwiam Was jak możecie ogarnąć te wszystkie posty, aby móc każdej z osobna odpowiedzieć.Mnie wszystko się myli i mam ogólny mętlik w głowie.To chyba ta ciąża tak na mnie działa. Nie muszę się obawiać ,że mąż przeczyta co tu wypisuję,bo to internetowy "analfabeta"-ogranicza się tylko do gier.Ze mnie taki samouk komputerowy i internetowy,ale musze stwierdzić ,że jak na pół roku korzystania to nieźle sobie radzę.Szkoda że nie ujawniła się żadna sierpniowa mama z Elblaga oprócz mnie .Zazdroszcze tym co są z jednego miasta ,bo macie szansę się spotkać z dzieciaczkami na spoacerku.My również mieszkamy w centrum miasta ,a do wiekszego parku mam kawał drogi.Pod blokiem żadnego placu zabaw tylko parking.Kawałek dalej dwie huśtawki starego typu,ale ze wzgledu na drzewa ,które przesłanieja widok dziecka z balkonu nie widzę.Strach wypuścić 7 latka samego na dwór , bo i pełno samochodów i nie wiadomo kto może sie kręcic przy dzieciach.Po tych wszystkich rewelacjach w telewiizji na temat pedofili na każdego faceta patrze podejżliwie.wypatruję maili od rodzinki ,a tu nic pewnie wszyscy leniuchuja nad woda. Aha-jutro zrobie jednak te placki ziemniaczane,bo jak onich czytam to czuje już zapach i smaK.PA KRYSIA+CÓRCIA? Odpowiedz Link Zgłoś
anitkak Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 11:12 Witam wszystkie sierpniowe mamy! Do tej pory się nie wpisywałam, choc śledziłam sierpniowy wątek z zaciekawieniem. Mam termin na 6 sierpnia więc całkiem blisko. Mam do was pytanie w sprawie ruchów waszych maleństw. Moja Ninka potrafi się nie ruszac po kilka godzin, a jak zacznie, zwłaszcza opierac sie na pęcherzu to az mi łzy staja w oczach. Wole jednak kiedy bodzie mnie główka w pęcherz niż jak jest taka spokojna , wtedy wpadam w "ciążową schizę" i martwię sie ,że cos jest nie tak. Gładzę sie po brzuchu, mówie do niej i prosze meża ,że by z nią "porozmawiał." Jak odezwie sie tym swoim tubalnym głosem wprost do brzucha, to mała od razu sie uaktywnia, no chyba ,że głęboko śpi i jeszcze głębiej ma moje obawy. Czy powinnam tak sie przejmować, czy może to normalne ,że dziecko ma tak mało miejsca,że czasami już w ogóle nie chce jej sie ruszać? pozdrawiam , Anita Odpowiedz Link Zgłoś
bellafe Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 12:14 Witajcie dziewczyny ale wam dobrze, że możecie poleniuchować sobie w cieniu. Ja niestety siedzę w domu z zamkniętymi wszystkimi oknami, nigdzie nie wychodzę, bo dopadła mnie alergia na bylicę(stężenie b. wysokie do końca sierpnia). Oczy mnie swędzą, nos zapchany, ale najgorsze przede mną bo zaczyna mnie swędzieć gardło i pewnie zaczyna się astma. Nie wyobrażam sobie jak mam w takich warunkach urodzić? jeśli chodzi o pamiętnik to takowy prowadzę od czasu kiedy zrobiłam test ciążowy i zapisane są tam wszystkie objawy, przemyślenia, wymyślanie imienia a nawet wydatki na lekarza i leki. I mam zamiar prowadzić go do czasu aż się cały wypełni. Potem założę nowy z pierwszymi słowami i śmiesznymi sytuacjami. Pozdrawiam Bella i Krzyś 37tc Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 14:41 Dzieńdoberek! U nas właśnie zaczyna się burza... Yen74 - za 3 podejściem wreszcie mi sie udało zasnąć... Ale miałam super sen!!! Sniło mi sie, że pieściłam się z Fredem, aż jego fiutek urósł do niebotycznych rozmiarów. Tak mi się podobało, że aż dostałam BUM (czyt. orgazm) przez sen - niczym nastolatka Te nasze pieszczotki uprawialiśmy w moim 18 letnim golfie, a wszystkiemu przyglądała się wycieczka niemców siedząca w autokarze - co najlepsze to właśnie bardzo mi się podobało. Ja chyba jakaś zboczona się robię...??? Tak sobie myślę, że chyba moja córunia musiała gnieść mnie w punkt G swoją słodka główką, bo jak inaczej to wytłumaczyć? Jezu, to jakoś tak koszmarnie zabrzmiało! Nie jestem pedofilką! Dobra, kończę ten temat, bo czuję, że się pogrążam... krysias70 - ja też jestem samotna przyszła mam z kłodzka, także na spacerek z żadną z was sobie też nie pójdę...no, chyba, że jak przyjadę do mamy do Wrocławia to spotkam się z agrzyś??? A odpowiedzi do dziewczyn notuje sobie podczas czytania ich postów, bo inaczej też bym się pogubiła... Piszecie o zieleni, ogródkach i o tym w jakich okolicach mieszkacie...Ja jak już pisałam mieszkam na terenie zakładów mięsnych - także codziennie jestem zawędzona. Jak tylko zaczęłam pracować była tu jeszcze ubojnia, także zasypiałam wsłuchując się w kwiki świnek czekających na rzeź - niektóre się gryzły, a niektóre współżyły ze sobą, drąc się w niebogłosy.... O rany! Ale pioruny! Aż podskoczyłam na krześle... anitkaak - CZeść! Ja dostaje szału! Moja córcia w ogóle prawie się nie rusza. Boję się jak nie wiem! Czasami tylko smyrnie mnie po boku. Jeśli do jutra sie nie poprawi to idę do ginki, chociaż kontrolę mam we wtorek...Mam nadzieję, że Mała jest poprostu leniwa jak jej matka Czekam na ten instynkt wicia gniazda, czekam i czekam, a tu ...guzik. Tymczasem Fred go dostał...ale jaja! Fred sprząta w domu...to niepojęte! bellafe - ja podczas ciąży miałam 2 razy napad alergii. WSPÓŁCZUJĘ CI BARDZO!!! Myślałam, że się uduszę - ryczałam jak wół nad swoim losem. Musiałam spać na siedząco, bo inaczej charczałam...Lekarka pozwoliła mi w końcu wziąc leki przeciwhistaminowe. Zapytaj swojej. Może Ci pomoże? Dobra, idę pomagać Fredowi w tym sprzątaniu naszego gniazda...chociaż może za chwilkę? Muszę odpocząć, bo tak się zmęczyłam tym ...pisaniem Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 15:35 Witajcie, znowu. Ośmielam się odezwać, bo jakby trochę się przejaśniało nad moją głową - nawet się pośmiałam znowu czytając Wasze listy. Dzięki za słowa pocieszenia, to chyba one mi tak pomogły. A Twój teść, Yen, to musi być niezły dziad, skoro się tak zachowuje, powiem brzydko: olej go, na szczęście nie musisz z num żyć. A za jakiś czas pewnie będzie się do wnuków garnął (a może i lepiej żeby nie, prawda?). Miniaxv - to rzeczywiście nie jest lekko nie być nigdy samym, dla mnie to byłby gwóżdż do trumny, kocham wolność i tylko mojemu mężowi udało się jakoś mnie usidlić na tyle lat, sama nie wiem czemu - chyba go kocham Ale ktoś dodatkowy wciąż w domu - to potężne wyzwanie, dobrze, że umiecie w tym funkcjonować, pewnie te metry pomagają (ja mam wszystkich 40, jest ciasno, a będzie ciaśniej, ale co tam). A jaka będzie pomoc przy dzidziusiu!! Leżenie już sobie powoli odpuszczam - chociaż waham się czy chciałabym "wychodzić" sobie poród i nie trafić na mojego ginka. Bo wystarczy, że połażę za dużo po domu i potem przy każdym ruchu z łóżka mam skurcz. Ale pewnie jak przyjdzie co do czego to będę musiała nieżle nad potrzebnym rozwarciem popracować, natura potrafi płatać figle. Antola - no to miała Twoja mama przejścia w szpitalach, rzeczywiście dobrze nam teraz. A pamiętnik to extra sprawa, ja zawsze żałuję, że tak mało mam zapisane o moich dzieciach. Chociaż oststnio dochodzę do wniosku, że i pisanie to mało - kamera, kamera jest potrzebna!! Nawet aparat fot. nie uchwyci często tego co takie małe szkraby potrafią wyprawiać. Moja prawie 3 letnia córcia jadła tej wiosny pierwszy raz truskawkę. To się nie da opowiedzieć, w każdym razie popłakałam się za śmiechu. Dla niej to było tak nowe, ciekawe i cudowne w smaku! i wymagało ogromnego skupienia w czasie obróbki i konsumpcji. Tym bardziej że jest uczulona i dobre rzeczy są często b. limitowane (ja żeby zjeść arbuza zabawiam czymś dzieci i chowam się w kuchni, syn jest uczulony na niego). Yen - z tym kupnem doów to trzeba uważać bardzo. Moi znajomi niedawno prawie stracili pół mld (skąd ludzie mają tyle forsy??!!) chcąc kupić dom. W ostatniej chwili, podpisując umowę jej zadrżała ręka i powiedzała, że jeszcze może niech jakiś inny prawnik ją obejrzy..Chociaż w samej umowie wszystko grało. Tylko, ze do był na hipotece. Uratowali się w ostatniej chwili. Kończę na razie ,potem wrócę. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
borunia2 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 18:28 Korzystając z tego ze Natalka spi a reszta w kosciele w skrucie poweim jak bylo. Do szpitala zostałam przyjeta o 18 a o 20.05 urodzila sie Natalka. Bylo szybko, łatwo i przyjemnie, a w poruwnaniu do pierwszych 12 godzin to ........ Decyzje co do szpitala zmieniłam wychodząc z domu i nie żaluje. Bylam przyjęta z ulicy bez lekarza bez położnej a czulam sie jak pacjentka samego ordynatora. Opieka po porodzie nad dzieckiem i mamądoskonala. Dzieki panią pracującym tam nie mam problemow z karmieniem malutkiej. Je jak smok i robi piekne żołciutkie kupki i jak narazie daje sie rodzicom wyspac. Wszystkim pozostalym mamo jeszcze 2w1 życzę takiego porodu i szybkiego powrotu do formy po. Jak byście mialy jakieś pytania to piszcie. Pozdrowionka Anka+Szymon 3,5 + Natalka 4 dni )) Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 21:18 Hejka Borunia2, To nie rodziłaś w Żeromskim??? Zazdroszczę Ci, że tak szybko Ci poszło i czekam na bardziej opisowy przekaz. Pogłaszcz małą Natalke od Ciotek z forum Dobra i 39 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 18:34 Cześć kobitki! No to mamy w końcu ten wyczekiwany sierpień.. Ciekawe która pierwsza się załapie na ten nowy miesiąc? A ja dzisiaj takiego lenia załapałam, że nic mi się nie chce. Książkę troszkę poczytałam, odwiedziliśmy mężową rodzinkę i poszliśmy się troszkę poszwędać po polach (Oleńkę dotlenić)! No i w dodatku osa mnie dopadła i capnęła moją rękę A teraz komputer i telewizorek. Jutro idziemy do lekarza, dowiemy się co tam u Oleńki słychować, no i jak mój organizm-przygotowuje się juz czy nie do porodu?? No i ciekawe czy dostanę dalej L4. Bo jutro mi się kończy, a nie wyobrażam sobie iść od wtorku do pracy. Trzymajcie się dziewuchy... Asia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 18:44 Witamy nową sierpniówkę! Anitkak-już dopisują Cię na listę. A co do ruchów Maluszka, to powiem Ci że i nasza Oleńka tak ma, że czasami się nie rusza (chyba śpi), a potem sobie lubi poszaleć. Położna nas uswiadamiała ostatnio, że w końcówce ciąży to Dzieciaczki już tak nie szaleją, bo mają zbyt mało miejsca i ze raczej te ruchy odczuwalne są jako przeciąganie Dzieciątka No i że gdybysmy miały jakiekolwiek wątpliwości to nalezy się położyć, skupić maksymalnie na Dziecku i gdy w ciągu godziny nie poczujemy 5 ruchów-to wtedy można się martwic. Ale mówiła ze z reguły, to wtedy odczujemy nie tylko 5, ale i 15 ruchów ) Pozdrawiamy JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Zuzanna urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. bornia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. ??? OCZEKUJĄCE: 1. ayam24 termin-03.08 Łódź 2. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 3. agula.75 termin-04.08 dziewczynka-Juleczka Jabłonno k/ Warszawy 4. larvva termin-04.08 5. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 6. smedron termin-05.08 7. kasiulek 74 termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG Lublin 8. edta1 termin-05.08 dziewczynka 9. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 10. karolineg termin-08.08 chłopczyk 11.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 12. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 13. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 14. emi73 termin-09.08 chłopczyk 15.aleksandral termin-09.08 chłopczyk-Filip 16. agrzys termin-10.08 Wrocław 17. marteczka271 termin-10.08 chłopczyk-Igor lub Oskar Radom 18. embarazada termin-11.08 Wrocław 19. izac6 termin-12.08 dziewczynka Kraków 20. kattika termin-12.08 21. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 22.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 23. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 24. marie7 termin-14.08 dziewczynka 25. emka55 termin-14.08 chłopczyk 26. dobra26 termin-15.08 chłopczyk-Iwo Kraków 27.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 28.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 29. krysias70 termin wg OM-15.08, wg USG-03.08 dziewczynka-Karolinka/Kasia Elbląg 30. monis78 termin-16.08 31. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 32. lew_ek termin-16.08 Kraków 33. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 34. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 35. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 36. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 37. bewka7 termin-18.08 38. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 39.fifii termin-20.08 dziewczynka-Matylda 40.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 41. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 42.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 43.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 44. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 45. asialub1 termin-24.08 46. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 47. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 48. galeonia termin-25.08 chłopczyk 49. k_ulka termin-25.08 50. madzik46 termin-25.08 51. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 52.koloris5 termin-25.08 dziewczynka 53. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 54. miniaxv termin-26.08 dziewczynka-Emilka Poznań 55. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 56.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 57.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 58. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 59.juropka termin-28.08 dziewczynka-Pola Łódź 60. mag74 termin-28.08 dziewczynka 61. mama_wiktora termin-28.08 dziewczynka 62. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 21:20 Ej dziewczyny, co tu taka cisza??? Aż w szoku jestem i tak sobie myślę, ze skoro sierpień się zaczął,to Wy wszystkie juz na porodówce......)) Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 21:33 Witam wszystkie (juz prawdziwe)sierpnióweczki!!! Ale upał, co nie? Juz mi sie niecierpliwi, chcę miec jak najszybciej dzidziusia!!!!!!! W domu juz idealny porządek, ja spokojna u boku meza, ale zadnych odznak porodu juz od paru dni, nawet malutkich skurczyków. Hmmmm. Jeszcze poczekam z 10 dni trzeba będzie cos robić. Macie jakies madre pomysły na przyspieszanie porodu? ? Tez brakuje mi swojego podwórka , mecze sie w tym blokowisku!!! Do porodu mam jeszcze tydzień, a juz zaczynają sie telefony czy to już i kiedy wreszcie??? Nu i co ja mam odpowiedzieć? Przeciez nie urodze na zawołanie! Dla mnie zaczął sie sezon na brzoskwinie, niam-niam. I kto w ogóle zaczął pisac o tych plackach ziemniaczanych??? Teraz mi sie tak chce, taaaakich chrupiacych!!!!!!! A tak mi sie nie chce stać przy rozpalonej patelnie w taki upał!!! Chyba męża czymś zaszantażuje i pójdziemy tera robic razem... Marie7 - chyba będe rodic w Trzebnicy, najwyżej jeżeli mi coś odbije przed samym porodem, to na Brochowie (mam tam prowadzącego gina) Powodzenia i szczęśliwej nocy wszystkim rzyczę... Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 22:36 Nie bój się Ramota! nie rodzimy. Chyba. Ja na pewno nie. Może po prosu wszystkie odpoczywają w niedzielkę. A co Wy tak z tymi plackami?! Już sobie wyobrażam jak stoicie nad tarkami i trzecie, a te Wasze ogromne brzuchy klekoczą się na prawo i lewo, i w górę i w dół!! Ja bym się nie porwała. Co najwyżej fryteczki upichcę, bo to i pokroić w łóżeczku można i wwalić - niech się smażą. Dolotka - to ja Ci współczuję tej lokalizacji, dobrze że ubojni już nie masz pod nosem. Ale z Twoim optymistycznym charakterem to pewnie jakoś i w najgorszych warunkach nie byłoby tak żle. Pozdrawiam Was wszystkie, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 22:27 APEL DO BRZUCHATYCH KOLEŻANEK !!! JA ROZUMIEM, ŻE KOBIETA W 9 M-CU CIĄŻY WYCISZA SIĘ I SKUPIA JEDYNIE NA TYM, CO NIEBAWEM JĄ CZEKA, ALE ŻEBY Z TEGO POWODU TAK ZANIEDBYWAĆ FORUM ?! APELUJĘ O CZĘSTSZE, MINIMUM - CODZIENNE WPISY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 01.08.04, 23:16 No to się odzywam, ale raczej ze strachu, ze mi dolotka widelcem oko wydłubie za to milczenienie na forum )) Chyba dzisiaj nie będę za dużo gadać, bo strasznie boli mnie głowa Jednak prawie 300 kilometrów za kółkiem robi swoje Jeszcze z upchniętym pod kierownica brzuchem. To chyba kończę, ale może wrócę Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 01:31 Czuję się samotna Nie piszecie nic dzisiaj...tylko ja. I tylko ja nie mogę spać...będę płakać! A na wątek NIEMOWLE to przeniesiemy się chyba jak ostatnia z listy już urodzi, co? Nuda, idę wtulić się we Freda, a raczej wtulić w niego mój brzuch, bo reszty się nie da. Zresztą odkąd leci mi siara czuję się jak inkubatorek z dystrybutorkiem w jednym... Dobranoc! Mam nadzieję, że jutro jak wasi mężowie i niemężowie pójdą do pracy to z nudów będziecie więcej pisać... Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 06:35 Heja, wczoraj spałam sporo w dzień, więc dzisiaj nie mogłam dospać Niemąż wybiera się do pracy zarabiać na internetek)) Przedpołudniem idę na "kawkę" (ładnie brzmi - ale kawy nie wolno mi pić!), kóra ma 14 miesięczną córeczkę Gabrysię. Dolotka - te erotyczne sny i jakieś uwagi o dzieciach, no ja bym uważała co wyrzucam na śmietnik Swoją okolicą mieszkaniową przebiłaś chyba nas wszystkich, dobrze chociaż, że tę ubojnię zlikwidowali! Choć pewnie do wszystkiego można się przywyczaić. Z drugiej strony mój brat (bardzo wrażliwy 22-latek) chyba nie dałby rady, bo wiele lat temu przestał jeść mięso, bo mu było żal świnki z bajki/filmu "Świnka z klasą". Nie wiem, czy pamiętacie ale ona udawała np. koguta, żeby nie zostać pożarta!!!A ustaloną przez Ciebie normę chociaż 1 posta dziennie spełniam spełniam i znacznie przekraczam Więc mi trochę ulżyło! Yen74 - kawał drogi zrobiłaś! Podziwiam, bo moja Emilka robi się bardzo "agresywna" podczas jazdy samochodem i przez całą podróż daje niezłego czadu! Więc to chyba dziewczynka, bo chłopiec, by tak nie reagował? A ten Twój brzuch pod kierownicą to nie był spuchnięty, tylko Ty w ciąży jesteś)) Agrzys - tak jak pisałam gdzieś wyżej, też otrzymuję codziennie telefonu z zapytaniem: "I co urodziłaś już?" Mam ochotę odpowiedzieć: "Nie rozmyśliłam się jednak"! Ramota - po wizycie u lekarza zdaj nam koniecznie relację co u Ciebie i Oleńki!!! A L4 dostaniesz na pewno, kto wysłałby Cię teraz do pracy??? Borunia2 - poród do pozazdroszczenia! Odwiedzaj nas jeszcze tutaj, a potem przeniesiemy się na forum "Niemowle"! Jak na razie u wszytkich "przepowiednie" dotyczące płci sprawdzają się, a jakiś niewielki pewnie procent pomyłki istnieje, czyżbym się na niego załapała? Antola - ta Twoja mama to dzielna kobitka, chociaż mój poród nie będzie za bardzo różnił się od tych z czasów naszych mam, bo nie będę korzystać z żadnych "wynalazków" współczesnej medycyny. No ale chociaż kontakt z tatusiem jest ułatwiony, bo nie przez okno!!! Bellafe - też jestem szczęśliwą posiadaczką alergii, ale na pyłki traw. Jakiś czas się męczyłam, ale w tym roku krótko, bo miałam akurat okres nakazanego przez lekarza leżenie! Ale bardzo współczuję, bo to koszmar Krysia70 - ja robię tak jak Dolotka, zapisuję na karteczce hasłowo, co albo na jaki temat chcę komuś odpowiedziedź! Inaczej bym też nie zapamiętała Anitkat - witam! Moja brzuszkowa Emilka ma różne dni, czasem (np. wczoraj) wariowała cały dzień is trasznie mnie wymęczyła, ale są dni kiedy przez większość czasu jest spokojna. Tak jak któraś dziewczyna pisała spróbuj liczyć ruchy, na tym etapie w wybranej przez Cibie godzinie jej aktywności powinno być 5. Przedtem weź kąpiel, wypij gorące mleko, albo zjedz coś słodkiego! Połóż się i policz. na pewno doliczysz się więcej niż 5! Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 07:09 Jak będzie się lenić i mało pisać, to będzie mieć DŁUGIE PORODY)) A Yen74 musi się szczególnie starać, bo ją wyrzucimy na "wrześniówki"!!! HIHIHI oczywiście żartuję No ale urodzić coś byćie mogły! W końcu już sierpień!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 07:44 Oj, dziewczyny, chyba to taka "cisza przed burzą", nic i nic, a tu baaaa i wszyskie naraz urodzą!!!! Poniedziałek- dziek roboczy, więc któras powinna to zrobić, nic nie mam przeciwko temu, żebym to była ja, dzień dopiero się zaczął, więć czekam... P.S. maż nie dał sie wczoraj tak późno namówic na placuszki (tzn. na pomóc przy ich robieniu)więc w ramach protestu nie jadłam kolacji wcale!!! Dzisiaj o 5 nad ranem musiałam juz wstać,bo umierałam z głodu... Obiecuje, że raz dziennie będe sie meldowac na forum (chyba ze będę miała na to usprawiedliwienie w postaci porodu) Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 07:59 Dobrze zrobiłaś, że ukarałaś swojego leniwego męża i nie zjadłaś tej kolacji! No i życzę, żebyś dzisiaj (najpóźniej jutro) urodziła, skoro tak sobie życzysz:- ) Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 09:14 Ja też się melduję, rzeczywiście wczoraj cicho było. Wiecie, z ilością ruchów to nie mam problemów, ale z kolei w nocy budzę się czasami przerażona bo LĘŻĘ NA PLECACH! Od razu myślę, że pewnie udusiłam dziecko i nie śpię czekając aż się ruszy, szturcham go i szamoczę. Na szczęście zawsze mi odpowiada. Bo w dzień jak tylko legnę na plecach to zaraz robi mi się słabo, stąd ten mój strach. A w ogóle to ja też idę dziś nareszcie do lekarza, do mojego otwartego już szpitala! Najpierw zawalczę o USG, a potem lekarz, i dowiem się może definitywnie co i kiedy robimy. Już się nie mogę doczekać. No to idę się szykować, na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 09:50 Czesc Normalnie szlag mnie chyba trafi ,bo napisalam sie jak glubia a mój post gdzieś wcięło!!!!!!!!więc melduje tylko że żyję i jeszcze nie urodzilam.A można w jakiś sposób ten utracony post odzyskać? pa Krysia+ córunia Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 10:41 Dzień doberek sierpnióweczki! No to która dzisiaj-co? Agrzys-moze Ty?? Co do przyspieszaczy porodu, to słyszałam o harbatce z liści malin (moja położna mówiła że od 38tc można zacząć ją pić i to niby wpływa na lepsze rozwieranie szyjki macicy)! Możesz wypróbować. Dla mnie jeszcze za wcześnie-dopiero za tydzień będę mogła zacząć. Dzisiaj zaczął się nam 37tc!!! Jeszcze(?) trzy.... Poza tym coś mi się obiło o uszy o olejku rycynowym.....???????? Miniaxv-ale Ci dobrze, że na kafeja jesteś zaproszona. Ja niestety muszę w domku siedzieć sama, bo wszyscy dookoła są w pracy. Ale w srodę przyjeżdża do mnie rodzinka w odwiedziny, wtedy juz będę miała z kim "kawkę" pić..... Muszę jeszcze proszek do prania kupić, bo już zużyłam na ubranka dla Oleńki, a jeszcze pieluszki i rożek zostały mi do prania No i jutro pójdę do laboratorium zrobic te badania na HBS i WR, bo trzeba miec aktualne przed porodem. Miniaxv-Ty kiedys pisałaś że te badania są ważne 4 tygodnie. W szpitalu poinformowali mnie że ważne aby były zrobione po 32tc.... No i chciałam isc dzisiaj do państwowego gina do naszej przychodni, aby dał mi skierowanie na te badania (bo mój przyjmuje prywatnie i za wszystkie badania muszę płacić w laboratorium-bo oni nie honorują Jego skierowań )i okazało się że nie przyjmuje. Pojechał sobie na urlop No i muszę iść i badania też robic prywatnie i znowu kasiurkę zostawić ( cóż.... Jutro z rana się wybiorę! A do mojego mi tak idę dzisiaj. Miniaxv-trzymam Cię za słowo, ze dostanę L4.... Idziemy umyć włosy, bo wczoraj mi się absolutnie nie chciało i teraz mam taki tłuszcz na głowie, ze hej! A tak przecież nie pokażę się mojemu lekarzowi Pozdrowionka. No i czekamy na pierwszą sieprniówkę! Asia i Oleńka! Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 10:32 Witajcie Szykuje nam się dzisiaj jakiś mały porodzik??? Minia-jak tak dalej pójdzie to będę przyjmować zakłady o płeć mojego dziecka!! Dobrze, że są tylko dwie mozliwości A na wrześniowe nie pójdę !!! Stanowczo protestuję !!! Zaprę się nogami i rekami i będę koczować pod porodówką tak długo aż mnie przyjmą. Najlepiej polecę od razu żeby się na sierpień załapać Intuicja mi podpowia, że urodzę w okolicach 20, ciekawe czy się sprawdzi ??? Anulaf- daj koniecznie znać jak było u lekarza !!! A jak dopadnie cię chandra to obejrzyj sobie "Nigdy w życiu" (jak nie widziałaś), świetnie poprawia nastrój, albo przeczytaj wszystkie części Grocholi. Ale pewnie czytałas Jeszcze tu wpadnę, żeby mnie minia nie przeniosła na wrześniowe za brak udzielania się publicznego Pa. Jak wam podoba się imię Hania??? Odpowiedz Link Zgłoś
izabelam78 Już jesteśmy w domciu!!! (długie) 02.08.04, 10:58 Witamy Was wszystkie!!! Nie wiem od czego zacząć....)) Może najważniejsze, że czujemy się bardzo dobrze, jesteśmy już w domku i Mała jest grzeczniutka (tfu tfu tfu...odpukać). Poród miałam wywoływany ponieważ moja pani gin szła na urlop, więc w czwartek o 16 znalazłam się na trakcie porodowym, rozwarcie na 2 palce, dostałam kroplówke z oksytocyną i czekałam na przebieg wydarzeń ) Na poczatku delikatne skurczyki najpierw co 8 później co 5 minut- ból taki jak miesiączkowy ale wtedy jeszcze do zniesienia- myślałam sobie jak tak dalej będzie to dobrze)) ale przeliczyłam się... Ok 20 skurcze miałam co 2 minuty i już były bolesne, ale odstępy między skurczami pozwalały odpocząć. O 21 miałam badanie: rozwarcie na 4 palce, pani doktor spuściła mi wody płodowe i powiedziała że przed północą to raczej nie urodzę, skurcze zaczęły się nasilać były bardzoooo bolesne i w odstępach co 1 minutę- dla mnie one trwały cały czas, nie czułam praktycznie chwili przerwy, na dodatek miałam potworne mdłości. O 22 z minutami poczułam potrzebę do toalety ale okazało się że coś jest nie tak, jakbym miała zrobic kopę...wróciłam i powiedziałam położnej, szybciutko na fotel i okazało się, że mam rozwarcie na 10 palców i skurcze parte!!!!!!!!!!! Te potworne bóle przez ostatnią godziną były spowodowane właśnie bardzo szybkim rozwieraniem się szyjki. W sumie miałam 5 parć i Malutka była na moim brzuchu- cos wspaniałego, cały ból odszedł w niepamięć, później urodzenie łożyska- gdyby pani doktor mi nie powidziała to nawet bym nie wiedziała- nie boli, a później zszywanie- miałam założone 3 szwy, ale nie byłam cieta to bardziej dla korekty te szwy Cały czas był przy mnie mój kochany mąż, naprawdę bardzoooo mi pomógł nie wyobrażam sobie, żebym miała być sama, masował mi plecy, liczył odstępy między skurczami, pocieszał przytulał jego obecnośc była nieoceniona. Na drugi dzień juz nie pamietałam bólu jaki przeżyłam, najważniejsza była córeczka to, że jest cała i zdrowa, śliczna, kochana. Miała mieć na imię Zuzanna, ale ostatecznie stanęło na Natalii Izabeli )) Pozdrawiamy wszystkie mamusie obecne i te które za chwile nimi będą. Iza i Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: Już jesteśmy w domciu!!! (długie) 02.08.04, 11:13 Witaj Izabelam! Cieszymy się że juz macie to za sobą No i najważniejsze że z Wami wszystko w porządku. Dobrze ze córeczka taka grzeczniutka i oby tak dalej! Trzymajcie się. Niech Natalka zdrowo rośnie. Zaglądajcie do nas! Całuski dla córeńki! Asia i Oleńka (jeszcze w brzuchu)! Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 12:07 Cześć Babeczki, miniaxv - przecież Samson to mój brat...i to kaczor udawał koguta! Wybaczam Ci tą pomyłkę boś ciężarna...Ależ Ty masz dzisiaj humor??? To niedopuszczalne w tym miesiącu...W przyszły wtorek lezę już do szpitalka i jesli nie wypuszcza mnie po badaniach na przepustkę to będę sobie pozwalać puszczac do Ciebie smski, ok? Ja jak jeżdżę autem to Aurelka zapiera się nogami o moje żebra (chyba żeby jej nie trzęsło) i udaje małego nietoperka anulaf - mnie w nocy na plecach budzi koszmar-to taka moja wewnętrzna kontrola. Ale jeśli zawiedzie to włączam chrapanie i budzi mnie Fred... yen74 - Hania - ładnie! ramota - jak robić tę herbatkę z liści malin? Chyba pójdę dzisiaj do fryzjera. To narazie! Póżniej jeszcze wpadnę! Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 13:36 Hej Mamusie - i ja się melduję - w pełni zwarta i gotowa urodzić Zuzkę, ale jak na razie nic na to nie wskazuje...A w ubiegłym tygodniu miałam takie piękne objawy(wg. mnie były to objawy).Mam założenie,żeby urodzić do czwartku, bo w środę kończy mi się zwolnienie i będe musiała iść do lekarza 1 kontaktu, żeby mi dał następne, bo mój ginio stwierdził, że jak on mi da to ZUS urwie mi 2 tyg. macierzyńskiego.Strasznie nie lubię takiego żebrania, więc nie mam wyjścia, jak urodzić(fajny pretekst?). Takiego smaka narobiłyscie mi tymi plackami, że chyba jutro tez się za nie zabiorę, tym bardziej, że w Opolu trochę się ochłodziło... Też ciekawa jestem, która będzie pierwszą "prawdziwą" sierpnióweczką. Yen 74 - Hania to kapitalne imię - gdyby mnie tak nie nazywali w domu, to poważnie zastanawiałabym się nad takim imieniem dla mojej córeczki (no, ale dwie Hanki???, więc padło na Zuzię) pozdrawiam Wszystkie mamy Ha_nka i Zuzia 39 tc Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 14:01 Ha_nka - fajnie, że lubisz swoje imię. Mi się Hania podoba, bo jest takie ciepłe. No i oboje z mężem sie zgadzamy co do tego imienia (wyjątkowo), a jesli będzie chłopak to dostanie imię Mariusz, albo po mężu - Leszek - chociaż nie za bardzo jestem przekonana do koncepcji "dziedziczenia" imion. Mój mąż ma po swoim ojcu zresztą. To na razie Pa dziewczynki Która gotowa na poród??? Ale jestesmy monotematyczne )) Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 14:12 Prawie nikt nie pisze, więc muszę nadrabiac za was zaległosci... Jem bananka i słonecznik bez łupinek; Zaraz będę obierać ziemniaki na placki, a potem idę do fryzjera - napiszę wam jaki rezultat. Zrobiłam już zakupy i byłam w urzędzie skarbowym. Moja Mała kreci dupką. Jutro idziemy razem do ginka - ciekawe co powie? Czy wsadzi mnie na samolot czy jeszcze nie? Może mam już na przykład rozwarcie i nic o tym nie wiem? I może wystarczy tylko, że delikatnie się napne i chlup! Aurelcia będzie na świecie??? Marzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia251 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 14:17 Witam wszystkie przyszłe i obecne mamusie. Odzywam sie tak póżno (38 tydzień) ponieważ od niedawna mam internet,ale teraz będę chyba tu stałym gościem oczywiście jeśli maleństwo mi na to pozwoli.Jestem już mamą prawie 3-letniej Zuzi (teraz słodko śpi) a teraz czekamy na Kubusia (termin z OM 12.08) i już nie możemy się doczekać a najbardziej ja bo już jestem zmęczona.Ostatnio dowiedziałam się, że masowanie brodawek pomaga przyspieszyć poród i od dwóch dni próbuję zobaczymy z jakim skutkiem.Małemu jak na razie nie spieszy się na ten świat,kopie niemiłosiernie,już mu chyba ciasno,a Zuzia pyta się codziennie "mamusiu co robi Kubuś". Idę dzisiaj do mojego gin, mam nadzieję, że to już ostatnia wizyta. Na razie buziaki,wpadnę tu jeszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 14:35 Hej kobitki. Faktycznie jakieś takie ospałe dzisiaj jesteście. Czyżby cisza przed burzą..???? Gosia251-miło nam, ze dołączyłaś. Witamy....! JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. bornia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. ??? OCZEKUJĄCE: 1. ayam24 termin-03.08 Łódź 2. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 3. agula.75 termin-04.08 dziewczynka-Juleczka Jabłonno k/ Warszawy 4. larvva termin-04.08 5. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 6. smedron termin-05.08 7. kasiulek 74 termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG Lublin 8. edta1 termin-05.08 dziewczynka 9. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 10. karolineg termin-08.08 chłopczyk 11.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 12. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 13. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 14. emi73 termin-09.08 chłopczyk 15.aleksandral termin-09.08 chłopczyk-Filip 16. agrzys termin-10.08 Wrocław 17. marteczka271 termin-10.08 chłopczyk-Igor lub Oskar Radom 18. embarazada termin-11.08 Wrocław 19. izac6 termin-12.08 dziewczynka Kraków 20. kattika termin-12.08 21. gosia251 termin-12.08 chłopczyk-Kubuś 22. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 23.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 24. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 25. marie7 termin-14.08 dziewczynka 26. emka55 termin-14.08 chłopczyk 27. dobra26 termin-15.08 chłopczyk-Iwo Kraków 28.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 29.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 30. krysias70 termin wg OM-15.08, wg USG-03.08 dziewczynka-Karolinka/Kasia Elbląg 31. monis78 termin-16.08 32. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 33. lew_ek termin-16.08 Kraków 34. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 35. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 36. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 37. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 38. bewka7 termin-18.08 39. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 40.fifii termin-20.08 dziewczynka-Matylda 41.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 42. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 43.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 44.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 45. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 46. asialub1 termin-24.08 47. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 48. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 49. galeonia termin-25.08 chłopczyk 50. k_ulka termin-25.08 51. madzik46 termin-25.08 52. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 53.koloris5 termin-25.08 dziewczynka 54. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 55. miniaxv termin-26.08 dziewczynka-Emilka Poznań 56. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 57.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 58.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 59. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 60.juropka termin-28.08 dziewczynka-Pola Łódź 61. mag74 termin-28.08 dziewczynka 62. mama_wiktora termin-28.08 dziewczynka 63. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek Dolotka-napinaj się, napinaj i może serio chlupniesz i Aurelka się pojawi...hehehe. A co to za nową fryzurkę będziesz robiła??? Na powitanie córeczki? Jedziemy do lekarza. Trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 15:11 Cześć, to znowu ja. Niestety nic się właściwie nie dowiedziałam! Mój gin - bez żadnego uprzedzenia i uzgodnienia tego ze mną /))/ wziął wolny dzień!. Zrobiłam tylko KTG, wszystko chyba ok, skurcze prawie żadne. Pójdę jutro, ma już być. Ale taki pusty szpital (pierwszy dzień po otwarciu) to jest okropny! cichy, wymarły jakiś. Ja jeszcze może poczekam parę dni, niech się zaludni to będzie jakoś przyjażniej. Aha, przed wyjściem ze szpitala czekała na mnie rodzinka, mój syn (6 lat) na mój widok ryknął na całą ulicę" No i co?! kiedy RODZIMY?!!" A nastroje mam już znacznie lepsze, mimo jeszcze dręczącej mój biedny umęczony łeb migreny. Wczoraj to aż się popłakałam z bólu, migreny to tragedia. W jednym oku to mi gwóżdż jeszcze dziś siedzi. ale samopoczucie mam lepsze, stres chyba mi odpuścił, no i mąż skończywszy robotki jest już bardziej mój. Pozatym nareszcie nie czuję się zmuszona do leżenia!! gotuję, zmywam, może nawet pojadę na zakupy albo wyjdę na spacer...To jest piękne. Yen, Grocholę czytałam, rzeczywiście pomaga, ale po "Nigdy w życiu" to już tak doszczętnie zachorowałam na własny dom, że długo zajęło mi ponowne godzenie się z rzeczywistością. A Hania to imię piękne i dziewczynki, które znam - Hanie - są bardzo fajne. Nie bez powodu swoją własna jedyną i cudowną córeczkę też tak nazwałam . I to jest prawdziwaHania: wesoła, przyjazna i taka słodka, że każdy chiałby ją schrupać. Ma 3 latka (prawie) i ostatnio b. często podchodzi do mnie i zupełnie bez powodu zaplata łapki na mojej szyi i mówi "Mamo. Kacham Cię", a oczki jej wtedy mętnieją z uwielbienia. Izabelam - no to niezły miałaś ten poród, a skurcze parte to rzeczywiście pełne zaskoczenie, ja za 1 razem myślałam, że pociąg przeze mnie przejeżdża. Jest to coś nie do zatrzymania. I jaka ulga jak już łepek wyskoczy, prawda?Reszta to już tylko "chlup". Fajnie, że dzieciątko masz spokojne, życzę Wam zdrówka i zupełnego braku uczuleń (to chyba najbardziej pożądane życzenia dla nowej mamy). A powiedzcie mi jeszcze co to z tymi zwolnieniami? ja mam termin z OM 14.08 ale mój gin napisał mi kolejne zwolnienie od 31.07 do 14.08. I co, ZUS mi tego nie uhonoruje? jak mogą mi ukraść 2 tyg macierzyńskiego? A skąd oni wiedzą na kiedy mam termin? Na razie, dzięki, że mnie nie wyrzuciłyście w trudnych chwilach kiedy przynudzałam boleśnie. Pa. PS. Miniaxv - chyba wyrobiłam normę na dzisiaj, co ? i będę miała lekki poród? PS.2. Ale ja tu jeszcze wrócę!! PS.3. A czy Wy wiecie, że my dziś do TYSIĄCZKA dobijemy?? Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 15:44 Witam gosia251-nie napisalas skad jesteś[może z Elbląga?] U nas teraz pada deszczyk więc jest całkiem przyjemnie. czy tą herbatę z liści malin to można gdzieś kupić? izabelam-pewnie się cieszysz,ze juz masz to za sobą i niunia zdrowa i spokojniutka,życzę ci aby tak dalej i trzymaj za nas kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......DO DOLOTKA:-) 02.08.04, 16:24 Hej Kochane Sierpnióweczki, wróciłam z kawki i zjadłam obiadek, więc mam dużi sił i chęci oczywiście też (jak zawsze), żeby do Was napisać Myślałam, że wejdę na forum i będę mogła składać jakieś gratulacje dla nowej mamusi, a tu cisza! Nie ma ruchu w intersie, zaparły się i nie chcą rodzić! Dolotka - może to rzeczywiście był kaczor! Dobrze, że ciąża mnie tłumaczy, a humor mam od wielu dni znakomity, choć nie mam żadnych powodów do specjalnej radości. Ale póki co to hormony sterują nami, więc nie dociekam dlaczego? i po co? Biedniutka jesteś z tym szpitalem Mam nadzieję, że (do wyboru są trzy warianty*): 1. przebadają Cię, wyniki będą bardzo dobre i wypuszczą Cię do domku, a tY u boku ukochanego Freda doczekasz w spokoju terminu i jednym parciem urodzisz wymarzoną córeczkę! 2. przebadają Cię i wyniki będą zadowalające, ale ze względu na wysokie ciśnienie pokroją Cię od razu i w ten bezbolesny sposób przyjdzie na świat ukochana i śliczna córeczka Twoja i Freda. Blizna będzie malutka, będziesz mogła siedzieć, seks będzie jak przed porodem albo jeszcze lepszy, no i wypusczą Cię po 3 dobach! 3. przebadają Cię i wyniki będą zadowalające, ale ze względu na wysokie ciśnienie zdecydują się na wywołanie porodu. Po pierwszych 3 kropelkach oksytocynki zrobi się rozwarcie na 10 cm i jednym parciem urodzisz swoje wyczekiwane śliczne maleństwo! *niepotrzebne skreślić A tak poważnie, jeśli ciśnienie utrzymuje Ci się wysokie, to pewnie zdecydują się na szybsze rozwiązanie ciąży, a w szpitalu mogą Cię zostawić, żeby obserwowac, czy nie odkleja się łołysko i nie ma niedotlenienia! Szpitale są okropne i też ich nienawidze, ale jak mus to mus! I oczywiście będę czekała na każdego SMS - ka od Ciebie i wszystko przekazywała dziewczynom. Będziemy mocno trzymac kciuki i kciukaski. A co do rozwarcie, to może się okazać, że je masz, bo tego się nie czuje, więc jest nadzieja Pozdrawiamy serdecznie - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......DO DOLOTKA:-) 02.08.04, 16:57 Trochę się dzisiaj rozpisałyście, widać działają na Was groźby bardzo dobrze - karne Dziewczynki! Anulaf - ja leżę czasem w ciągu dnia na plecach, ale nie czuję żadnego dyskomfortu z tego powodu, a w nocy staram się pilnować, ale często budzę się też w takiej pozycji. Myślę, że nie masz czym się martwić, bo gdyby Twojemu maleństwu było niewygodnie, to na pewno dałoby ci o tym znać ostrymi kopniakami. Prawie wszystkie znajome dziewczyny, które były w ciąży przyłapywały się na tym ,że śpią na wznak! Wiadomo nie można tak cały czas, ale czasami na pewno się nic nie stanie Jak moja Emilka jest za długo (według mnie) spokojna to też trzęsę brzuchem i próbuję ją obudzić, a niemąż mnie wyzywa, że spokoju jej nie daję. A ja po chwili narzekam, że maleńka rozrabia! A ta obawa, że dziecko się nie rusza, to jest chyba naturalnie zakorzeniona w każdej z nas - to chyba jedyny sposób komunikacji z naszymi nienarodzonymi dziećmi! Dobrze Cię rozumiem jaka to ulga kiedy można przestać leżeć i trochę wyluzować - inne życie A słowa "kocham Cię" usłyszane od dziecka to wynagradzają chyba wszystkie bóle, nieprzespane noce i ... )) Ha_nka - fajnie mieć założenia, ale jestem ciekawa, czy Zuzka je podziela? Zmarwtię Cię, ale to ona niestety zadecyduje, choć ja życzę ci łatwego porodu właśnie w czwartek)) Gosia251 - masowanie brodawek to podobno skuteczeny sposób na przyśpieszenie porodu i nawet całkiem przyjemny )) No i urodź wreszcie Kubusiowi tę Zuzkę, bo się rozmyśli! Sprytny ten Twój mały, pewnie słyszał jak mąż tak do siebie mówił Krysia70 - nie wiem, w jaki sposób zniknął Ci ten post? Ale chyba go już nie odzyskasz Jak już tak sobie planujemy, to kiedy Ty chciałabyś rodzić? Agrzys - znajome mi przyśpieszacze to seks, masaż brodawek, picie oleju chyba z wiesiołka i picie tej herbaty z liści malin (można ją kupić w aptece, albo sklepach zielarskich/ze zdrową żywnością). Zalewa się te listki i zostawia do zaparzenia, a potem pije. Wiele dziewczyn wierzy też, że duży wysiłek fizyczny przyśpesza poród. Ja to jestem dość sceptyczna co do tych sposobów, wielu lekarzy i liczne położne twierdzą, że to tylko ściema i szkoda się wysilać. Decydujący głos ma stwór w brzuchu Ramota - na kawce było bardzo miło, ale widzę, że i Tobie przybędzie towarzystwo. Będzie Wam raźniej z Olenką To nie ja pisałam, że te badania są ważne tylko 4 tygodnie, ja po tym doniesieniu (nie pamiętam kto to pisał) trochę się zmartwiłam, bo te badanka miałam już dawno, ale ginek nie kazał mi ich powtarzać! No i niestety one są dosyć drogie - też musiałam za nie płacić Yen74 - my Cię Kochana nigdzie nie puścimy, nawet jak się przeterminujesz to będziemy Cię odwiedzać na tym wątku - hihihihihihi! Nie oddamy Cię A Hania to bardzo ładne imię, można tworzyć fajnie zdrobnienia. Natomiast jak mam być szczera to pomysł dziedziczenia imienia po tatusiu nie za bardzo mi odpowiada i może sprawiać problemy praktyczne, a jest tyle pięknych męskich imion, ale oczywiście decyzja należy do Was! A Mariusz bardzo ładnie, brat mojego niemęża ma tak na imię i nie jest to takie popularne imię Rozumiem, że zamawiasz poród na 20 sierpnia? Zamówienie przyjęte)) Izabelam78 - całkiem optymistyczna historia porodowa! Jeszcze raz gratulacje i aby Natalka była cały czas taka grzeczniutka! Odwiedzaj nas jak tylko będziesz miała czas i ochotę Jak my Ci ZAAAAZDROŚCIMY!!!! Znów przynudziłam - hihihihih - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 16:25 Anula - rzeczywiście filmem można nieco się zdołować, zwłaszcza jak w ogóle marzy się o własnym domku... Co mozna brać na takie bóle głowy w naszym stanie? Bo ja od wczoraj chodze po ścianach Nawet nie wiem czy miałabym siły i ochotę na poród Szkoda, że twojego lekarza nie było, ale dobra wiadomość to ta, że nie musisz leżeć Coś nie mam dzisiaj inwencji twórczej, zajrze później Pa Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 17:01 Yen74 - nie ma co się męczyć! Możesz spokojnie wziąć Paracetamol, lub inny lek zawierający go, np. Apap. Jest on zupełnie dozwolony i bezpieczny dla maleństwa, natomiast nie wolno zażywać aspiryny! Życzę polepszenia nastroju)) Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 17:03 Witam ponownie!!! Mąż juz obcięty, samochód umyty, a dzidzi sie nie śpieszy. Troche pobolewa mi brzuszek, ale do wytrzymania... A propos przyspieszania porodu : juz dawnobym upijała sie tymi zaparzonymi liściami z malin, ale to jedyny smak, którego po prostu nie toleruję, kiedyś niezlie sie zatrułam malina i od kilku lat nie biore tego wiecej do ust (nie szkodzi że to tylko liscie) Czyli zostało masowanie sutków A co z tym olejkiem rycynowym czy wiesiołkiem? Czy to nie ma ubocznych skutków? Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 17:32 Hej, znalazłam trochę informacji na temat przyśpieszania porodu autorstwa medeyowej - mam nadzieję, że nie miałaby nic przeciwko temu Oto fragmenty - może komuś się przydadzą: " 1. Liscie malin- herbatka z liści malin ma zdolność tonowania mięsni, stymuluje i przyśpiesza sam poród. 3 łyżki suszonych lisci malin 1/2 litra wody zagotować-ok 3 min. Zostawić pod przykryciem. Pić 3 razy dziennie z dodatkiem miodu (dowolnie). Herbatka jest wskazana ok 4 tyg. przed terminem (choc istnieją na ten temat `rożne szkoły`. Niektóre zalecają nawet stosowanie przez cały okres ciąży a inne od 32go tyg niepatologicznej ciąży Uwaga: Można również stosować tabletki z liści malin UWAGA - pojawiła sie informacja, że oprócz wywołania porodu, herbatka może też spowodować krwawienia... 2.wiesiołek- najcześciej dostępny w kapsułkach. Pomaga w osiągnięciu rozwarcia szyjki macicy co sprawi,ze poród będzie postepował szybciej. Nalepiej brać max. 5 kapsułek dziennie od 38-go tygodnia ciąży. Czasem położne zalecają stosowanie wiesiołka dopochwowo 3. olej rycynowy - może nie najprzyjemniejszy ale skuteczny (przynajmniej w moim przypadku) sposób wywołania porodu . Oto kilka sposobow na `przełknięcie` tego specyfiku: a) 3/4 szkl soku pomarańczowego lub napoju imbirowego 1/4 szkl oleju rycynowego Wymieszać dobrze i wypić natychmiast b) 1/4 szklanki oleju rycynowego. mięta lub sok do popicia 4. spacery -jak rownież wchodzenie po schodach. Pomaga w osiągnieciu rozwarcia (jeśli poród sie nie zaczął) Jeśli już przyszły skurcze,wówczas przyśpiesza całą akcję 5. stymulacja sutków - bardzo efektywny sposob wywoływania skurczów. 15 minut po każdej stronie przez godzinę. Ogółem 3 godz/dziennie 6. seks- jeszcze bardziej efektywny sposób. Obecność spermy powoduje rozwarcie, natomiast orgazm wywoła skurcze W moim przypadku zadziałało perfekcyjnie 3 razy (za czwartym nie próbowaliśmy- olej rycynowy byl szybszy) 7. chłodna kąpiel - zimna woda może spowodować dość silne skurcze " Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 19:11 Dzieki za wyczerpujace informacje co do przyspieszania porodu, Narazie tylko spaceruje, maliny nie wezme, na wiesiołek juz zapóźno, co do sutków, to troche to trwa - aż godzine (ale wypróbuje), na seks nie mam ochoty (mozna mnie tylko głaskać), zostaje olej rycynowy (chyba zdecyduje sie pod koniec tygodnia jak nic nie ruszy, ale troche sie boje, musze jeszcze o tym poczytac)... Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 17:33 Witajcie niedoszłe i doszłe mamusieWiem ,wiem że trochę mało się tu odzywam i udzielam ale to chyba wynik tego że troszkę zbyt pózno do Was trafiłam i mimo że duchowo jestem bardzo z Wami zżyta to jednak moja...nieśmiałość bierze górę Przede wszystkim chciałabym serdecznie pogratulować szczęśliwym rodzicom cudownych nowonarodzonych dzieciaczków!!Każdy kolejny post o narodzinach przyjmuję z wielkim wzruszeniam i..no dobra przyznam się,z równie wielką zazdrością.Ja już też nie mogę się doczekać tego wielkiego dnia! Dziś miałam robione ostatnie usg(olaboga szóste)i wiem że dzieciaczek waży 2942g.Mam zrobione pomiary ale w dalszym ciąu mało się w nich orientuję-może pomożecie mi w interpretacji ?BPT 94,2 ATD 98.1 ALD 114 FAC 333.2 FL 75 Napiszcie proszę czy wszystko jest ok. emka55 i 38,3d synuś Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 18:05 Miniaxv-jak dobrze, że jesteś Niestety nie zostawię was tak szybko-musicie się ze mną pomęczyć A potem pójdę z wami na "niemowlę" i będę przynudzać o kupkach A propos "przyśpieszaczy" porodu, to jak mi się zaczęło regularnie to położna kazała się wykąpać w lawendzie (łagodzi ból i rozluźnia mięśnie)-mozna kupić taką sól lawendową w saszetkach w rossmanie (ok.4 pln), no i sex poradziła. Jesli to nie sa prawdziwe skurcze porodowe to nie pomoże. O innych nie słyszałam i nie próbowałam. Dała mi też jakieś czopki na rozwarcie i pomogło o 2 cm, no i mój "ukochany" masaż szyjki, ale to już przy rozwarciu. emka55- BPD-szerokość głowy miedzy skroniami FOD-dł głowy od przodu do tyłu FL-dł kości udowej (podobno najważniejszy pomiar i najbardziej wierygodny przy okr.wagi-tak mówi mój gin) AC-obwód brzuszka HC-obwód głowy CRL-długość od głowy do pupy Nie myślcie, że jestem taka mądra, sama sobie kiedyś ściągnęłam z jakiejś strony Emka55-mozesz się osmielić, my się cieszymy, że ktoś do nas zawita, a poza tym "w kupie" raźniej Odpowiedz Link Zgłoś
fifii Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 18:12 Cześć Dziewczyny !!! Chyba z 2 tyg tu nie zaglądałam ! Tyle postów się namnożyło, że od wczoraj z nimi walczyłam Przede wszystkim GRATULACJE dla wszystkich mamusiek z naszej listy. Z wielkim przejęciem doczytywałam o kolejnych narodzinach. Skończyłam 37 tc i 4d. Ostatnio miałam bolesne i w miarę regularne skurczeTydzień temu mój gin po kontrolnym spotkaniu spanikowł i następnego dnia wysłał mnie rano do szpitala żebym chyba rodziła (piszę "chyba" bo mała ma ułożenie pośladkowe więc tylko cc jako pierwiastka) Szyjka skrócona, rozwarcie na 1 palec, z czopem pożegnałam się tydzień temu właśnie, skurcze co 3-5 min ale tak na 30% pomimo fenoterolu a do tego powiedział, że 3 stopień dojżałosci łożyska i moja ciąża ogólnie rzecz biorąc szybko się starzeje (cokolwiek to znaczy). Byliśmy z mężem w ogromnym szoku! Rano w szpitalu miał na mnie czekać ale najpierw miałam się zgłosić na izbę przyjęć. Na izbie inny lekarz mnie zbadał i ze względu na "pośladki" plus skurcze położyli mnie na patologię. Moj gin się NIE ZJAWIŁ!!!!! Spędziłam tam 3 dni po czym po badaniu kontrolnym, które wskazywało że akcja porodowa się nie rozkręca wyszłam na własne żadanie do domu bo i tak w piątek sami by mnie wypisali. Mój gin po prostu przepadł ! Normalnie to on tam pracuje ale na zadnym obchodzie itp nie pojawił się. Pozostali lekarze powiedzieli, że mam czekać aż się rozkreci akcja porodowa, typu wody, skurcze a jak dodała pani doktor poczekać możemy nawet do 43 tc!!! Martwi mnie stan łozyska, ponieważ w szpitalu potwierdzili 3 stopień dojrzałości. Jutro jadę "na doplera" sprawdzić czy pępowina działa jak należy. A co mam mysleć o moim ginie ???? Doradzcie dziewczyny ??? Jak sie zachowac ??? Jesteśmy z mężem ciągle w szoku! Planuję sie do niego odezwać pojutrze ale jak go potraktowac ? Domagać sie wyjasniej ? Uzgodnienia terminu cesarki ? Może on czeka na kasę ?? Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 18:12 witaj emka55-na www,noworodek.pljest kalendarz gdzie możesz wpisać dane z USG i dostaniesz interpretacje .Nie próbowalam tego osobiście ,ale spróbuj.Skorzystalam natomiast z programu ,gdzie wypełnilam ankiete i na 80% wyszlo ,ze będę miala córunię. Jeżeli chodzi o życzenia co do terminu porodu-to proszę bardzo---dzisiaj[bo pada deszczy i nie jest gorąco]max3 godz.[bo na dluższe cierpienia nie mam ochoty] i 3 parcia i dzieciaczek bez uszkodzeń i komplikacji na świecie. ćzy któras z was może odbierać MMS-y,bo mozna byloby zalaczyć zdjęcie maluszka.Ciekawa jestem czy dałoby sie je jakoś dołączyć do forum. pa! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 17:50 Jejku kobiety, ale wy to macie wydajność!! Dwa dni nie czytałam i teraz jak nic godzina mi schodzi Miniaxv - krem na rozstępy mam i to baaaaaaardzo dobry, w poprzedniej ciąży zdziałał cuda, ale teraz widzę, że chyba lepiej dużo więcej przytyć bo ten tłuszczyk pod skórą lepiej na tę skórę działa, a tak nawet Vichy nie pomógł(( A jak już są te rozstępy to żadna siła ich nie usunie. Agrzys - ja też myślę o sposobach na przyspieszenie porodu, ale oprócz seksu i biegania po schodach nic mi nie przychodzi do głowy Yen74 - jeszcze prowadzisz?? ja ostatni kurs tak daleko zrobiłam na początku ósmego miesiaca i już nie chcę się pchać za kierownicę, szczególnie, że ledwo się tam mieszczę Wszystkie ciężarne z rozkojarzeniem i niepamiętaniem - oj mam to samo już długo, w ciąży z Wiktorem też to miałam, niestety wtedy na długo mi zostało (około pół roku po porodzie), cała okolica pamięta pewnie mój przejazd samochodem z torebką na bagażniku, cud że dowiozłam A tak na serio to podobno nazywa się względne niedotlenienie mózgu i spowodowane jest rozwodnieniem krwi, trochę brakami żelaza, tak czy inaczej krew teraz ma za zadanie najpierw dotlenić maluszka i czasem już nie wystarcza jej tlenu dla naszego mózgu i stąd ta ciążowa skleroza Izabelam78 - gratulacje!! Anulaf - zusem się nie przejmuj, skąd oni mają wiedzieć na kiedy masz termin?? zresztą najwyżej będziesz się kłócić, oni za bardzo naginają przepisy. Ja powoli godzę się z losem, tzn że jeszcze prawie cały miesiąc będę nosić tę kulę przed sobą a jest to kawał brzucha. Zrobiłam sobie balejaż, muszę powiedzieć, że przyzwoity. Chociaż jak mam gorszy dzień to mi się wydaje, że wyglądam jak własna babcia Jednak świat jest projekcją naszych wrażeń. Dokonaliśmy z mężem nie lada wyczynu, udało nam się rozłożyć na części wózek po Wiktorze, wyprać wszystko, wyczyścić i naoliwić i jeszcze złożyć to z powrotem, żadna część nie została to chyba będzie działać Oczywiście mój udział polegał na włączeniu pralki i pokazywaniu palcem gdzie jaką śrubkę przykręcić Mój ślubny w przyszłym tygodniu wraca po urlopie do pracy i nie bardzo wiem jak sobie poradzę, bo teraz Wiktor ma niezłą zabawę z tatą, a ja dużo czasu dla siebie i na prace domowe. Chyba nie mam wyjścia - zaplanuję poród na przyszły tydzień Kończę, bo mi kręgosłup przy tym kompie odpadnie... Pozdrowienia Gosia Wiktorek i pewnie Asia (bo Wiktor sobie tak zażyczył) Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 18:24 Witajcie dziewczynki! Wróciliśmy właśnie od gina i jestem troszkę zła (( Co prawda pociesza mnie to ze z Oleńką wszystko dobrze, leży tak jak powinna, waży 2800 i jest a Niej mała wiercipięta (jak to lekarz okreslił)!! A zła jestem strasznie, bo nie dostałam L4..(((((( Co prawda tylko dlatego ze lekarz oświecił mnie że jeżeli teraz wystawi mi L4, to ZUS potraktuje to i odliczy od macierzyńskiego ((( No i po co mi takie zwolnienie??? No i polecił mi jeszcze że mam iść do jakiegokolwiek innego lekarza (internista, dentysta), byle nie do ginekologa i takie zwolnienie ZUS honoruje bez odliczania od macierzyńskiego!!!!!!!!! Ups, i co ja mam teraz zrobic. Dzisiaj juz do "innego" lekarza nie zdążyłam i muszę czekać na jutro aby jakiegoś dorwać. A czy da mi to L4..... Oj wkurzam się strasznie teraz ((((( Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 21:05 Hej! Ramota - napisz jutro, jak ci się udało z tym lekarzem i czy nie było problemów z wystawieniem zwolnienia. Mnie to samo czeka w czwartek, tylko dziwię się, że ginekolog nie wystawił Ci zwolnienia do końca 38 tyg. tak jak mi mój. A swoją drogą, to dziwne, że inne dziewczyny nie pisza o takich problemach (halo - dziewczyny, jak jest u Was????). Chyba co ZUS to obyczaj - chociaż nie wiem, czy pamiętasz, ale jakiś czas temu pisałam, że dzwoniłam do ZUSu i powiedziano mi, że niby nie zaliczają l4 do macierzyńskiego!? I zamiast sobie odpoczywać i relaksować, to musimy jeszcze się stresować "załatwianiem" zwolnień. Ale nie martw się, na pewno lekarze są do tego przyzwyczajeni i żaden nie wyśle do pracy kobiety, która za chwilę może urodzić... Yen74 - tak naprawdę, to mam na imię Ula, a Hanka, to tylko przezwisko, które kiedyś nadał mi mój tata(który zresztą, kiedy się urodziłam razem z moja ciocią, która przerabiała treny Kochanowskiego w szkole wymyslili imię Urszula - brrr). Urszula- nie cierpię, ula ok. Tata chciał mi, nadając to przezwisko dopiec, bo twierdził, że jestem gruba (co nigdy nie było prawdą...aż do teraz), jak pewna kobieta, która mieszka w tej samej wsi, co moja babcia. ona ma na imię Hanka, no i stad wzięło się Hanka. Wcześniej wszyscy tak na mnie mówili, teraz zostało to tylko w rodzinie, ale mimo to lubię to imię.... No i przekroczyliśmy tysiączek - ciekawe, czy na tym watku przekroczymy 2? Chyba nie, ale na niemowlakach na pewno... pozdrowienia Ula(hanka), Zuzia i mąż, który siedzi ze mną w pokoju i się dziwi, jakie ja epopeje wypisuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do Ha_nka!!! 02.08.04, 22:11 Pamiętam jak pisałaś że dzwoniłaś do ZUS-u i tak Cię poinformowali. No ale jak sama widzisz lekarze chyba nie są chętni do wystawiania zwolnień powyżej 37tc. To samo było u znajomej która też jest teraz w 37tc i dostała tylko zwolnienie do 38tc!! Ale Jej ginekolog, to przynajmniej "umówił" Ją z lekarzem internistą który wystawi Jej to zwolnienie. Pewnie i tak będzie musiała za to zapłacić bo to raczej będzie prywatna wizyta! (tak chyba sobie wzajemnie klientów napędzają) Więc nie wiem, ale u nas na opolszczyźnie tak to chyba jest praktykowane Ja jutro wybieram się do państwowego lekarza do przychodni. Mam nadzieję ze nie bedzie mi robił zadnych problemów. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 Re: Z Milenką juz w domku 02.08.04, 19:16 Witajcie Drogie Lipcóweczki i Sierpnióweczki, Dla Wszystkich nowych mamuś- Doris i isabelam - Serdeczne Gratualcje!!!!! Duzo zdrówka dla Was i maleństw. Jak już wiecie jestem bardzo szcęśliwą mamusią małej Milenki. W domku jesteśmy już od piatku. Mała jak na razie aniołeczek- super je- umie ładnie ssać i spi. Spi bardzo dużo. Szcegónie w nocy, nawet po 4 godziny po jedzonku. Troszkę Wam opowiem o porodzie. Naprawdę był wymarzony- bo super expresowy. W poniedziałek o 13.00 poszłam na zwykłe badanie do moje gin na 6 dni przed terminem. A ona Sylwia ty rodzisz. Rozwarcie na 2 palce. Ja na razie nic nie czułam. Przyszłam do domu, zaczełam mieć bardzo delikatne i nieregularne skurcze ( takie ja nieraz wcześniej). Więc myślałam,że znów fałszywy alarm. Ale przed 20.00 zdecydowałam się pojechać do szpitala na KTG ( tak poleciła moja gin), aby kontrolnie sprawdzicić czy wszytsko O.K u małej. Sama pojechałam do szpitala samochodem. Już w samochodzie skurcze co 7 min. - ale mało bolesne. W szpitalu, stwierdzile ,ze rodzę . Ja zapiera łąm się,ze na pewno jeszce długo, bo ja prawie nic nie czuję. Ale jak kazali wezwałam moją położną i męża. Mąż dotarł o 21.40, a 40 minut p.óżniej urodziła się Milenka. Pożądne skurcze czułam około 1,5 godziny. Po pierwszym partym skurczu wyszła główka Milenki i połozna zaproponowała mi,zebym ją pogłaskałą. Było to niesamowite- część Milenki jeszce u mnie , a głowkę dotykam. Wtedy mnie to totalnie rozlużniło i zmotywoawało i w następnym skurczu urodziła się nasze cudowne maleństwo. Kochane Sirpnióweczki- życzę Wam , abyście maiły lekkie porody. Ale wcale się nie bójcie. Ten ból i tak się zapomina, jak maleństwo jest już na świecie. Będę nadal do Was zaglądała, choć teraz troszkę mniej czasu. Acha jedna praktyczna rada. Koleżanka kupiła mi do szpitala świetną rzecz- jednorazowe majtki po porodzie w Mother Care. Bardzo polecam. Pozdrawiam Serdecznie Mycha Odpowiedz Link Zgłoś
asikx Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 19:27 No ładnie, ładnie się kobitki rozgadały....tydzień mnie nie było 300 postów nastukane! Kiedy ja to przeczytam?! Litości nie macie! Uprzejmie donoszę, że my z Olą już w domku. Obie zdrowe i zadowolone. Planowa cesarka jest najwspanialszym wynalazkiem świata! Szpital na Starynkiewicza jest super! A moje dziecko jak na razie (odpukać w niemalowane) przede wszystkim ślicznie wygląda! Płacze tylko jak jest głodne - czyli co 3-4 godziny. Czy jest już jakiś nasz wątek na "Niemowlę"? Czy zawsze będziemy "Oczekujące"? Pozdrawiam Was wszystkie i teraz parę dni będę głównie czytać!!! Gratuluje już rozdwojonym!!! Buziaczki Aśka z małą Olą Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 20:34 Mycha40 i Asikx-gratulacje!! Super ze już jesteście "po" i macie swoje dziewczynki przy sobie Mycha-Ty to naprawdę expresowa jesteś. W takim tempie urodzić-zadziwiające. Aż mnie ciarki przeszły. No i tylko pozazdroscić można!! Asikx-no i Twoja dzidzia, jednak zgodnie z Twoimi oczekiwaniami okazała się Oleńką, a nie Olkiem ) Różowe ciuszki się nie zmarnują Ucałujcie swoje córeczki od nas. Trzymajcie się. No i do "zobaczenia" na jakimś forum "Niemowle".... Asia i Oleńka (jeszcze w brzuszku). Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: STRONKA Z WYMIARAMI USG - NIEMIECKA 02.08.04, 20:41 Hej podaję stonkę z wymiarami USG dla różnych tygodni. Pierwszy raz coś wklejałam, więc to jest próba. Jak zadziała, to przetłumaczę: www.9monate.de/Sono_daten.html Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: STRONKA Z WYMIARAMI USG - NIEMIECKA 02.08.04, 20:44 Działa, działa. Mozesz tłumaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: STRONKA Z WYMIARAMI USG - NIEMIECKA 02.08.04, 20:56 SSW - KOLEJNE TYGODNIE DURCHSCHNITT - ŚREDNIA WARTOŚĆ (TA SZARA RUBRYKA) GEWICHT - WAGA (PODANA W GRAMACH) Trzeba odnaleźć skrót i sprawdzić średnią wartość dla danego tygodnia. Dla anglojęzycznych sierpniowych mam: www.babycenter.com/general/pregnancy/1290794.html Stronka z objaśnieniami skrótów USG: www.amwaw.edu.pl/~fetus/usg1.html Mam nadzieję, że Wam się przyda Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: STRONKA Z WYMIARAMI USG - NIEMIECKA 02.08.04, 21:18 Hejka, jeszcze coś dot. tej pierwszej niemieckiej stronki! Nad tabelkami jest napisane: Unterschallwerte und das Gewicht des Kindes interaktiv, czyli średnie wartości pomiarów i waga dziecka interaktywnie. Nalezy kliknąć wyraz "interaktiv".Wejdziecie na stronkę, gdzie komputer oblicza dane indywidualnie dla Was. 1.Schwangerschaftswoche - wybieracie ukończony tydzień ciąży 2. Errechneter Entbindungstermin - wyliczony termin porodu (wg OM) 3. Erster Tag Ihrer letzten Periode - pierwszy dzień ostatniej miesiączki W 2 i 3 wybieracie najpierw dzień, potem miesiąc i na końcu rok. Póxniej przycisnąć: abschicken. Pojawią się średnie prawidłowe wymiary dla Waszego okresu ciąży. Skróty powiiny się pokrywać z polskimi, bo pochodzą z łaciny - niestety nie znam tego języka. gdyby coś było niezrozumiałe to dajcie jeszcze znać! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......DO ASIKX 02.08.04, 21:03 Gratulacje!!!Tak jak obiecałam sledziłam wątek zeby dowiedziec sie kiedy urodzisz.Wpadłam goscinnie z wątka wrzesniowego,pamietasz ta panikara od cukru,duzo mi pomogłas.Zycze Tobie i Oleńce zdrówka!Mocno sciskam Ja i Maks(33 tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 21:41 Ramota - bardzo się cieszę, że z Oleńką wszystko dobrze, bo to jest najważniejsze, napisz jeszcze co z Tobą! Jakieś rozwarcie? Szyjka się skróciła? Co mówił lekarz na temat ewentualnej daty porodu? No i przykro mi, że nie dostałaś tego zwolnienia. Też słyszałam "plotki", że ZUS zamienia te ostatnie 2 tygodnie zwolnienia na macierzyński, ale nawet nie wiem, czy w to wierzyć? Czytałam, że z prawnego punktu widzenia nie wolno im tego zrobić! Ten Twój lekarz to jakiś cykor straszny:-0 Ja mam na razie zwolnienie do 11.08 i nie wiem co potem? Dziewczyny piszą, że takie zwolnienie od gina musi być wypisane na okres dłuższy niż do daty porodu, a później jest anulowane. Z drugiej strony to skąd ten ZUS wie, kiedy jest Twój termin porodu, przecież można urodzić wcześniej. Wiem jeszcze, że w tych dwóch ostatnich tygodniach zwolnienie nie może być wypisane na przedwczesny poród! Żadnej z moich koleżanek na zwolnieniach ZUS nie odebrał tych dwóch tygodni. No ale nie masz wyjścia, musisz teraz pójść najlepiej do lekarza pierwszego kontaktu, żeby Ci wypisał to zwolnienie. Tylko przypilnuj, żeby na L4 było oznaczenie B-ciąża! Ramotko! Bardzo się przejęłam i poszukałam na forum wiadomości na ten temat. Na "prawo i pieniądze" była duża dyskusja na ten temat. Podaję ci namiary: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=584&w=13720294&v=2&s=0 Nie przejmuj się Kochanie - najważniejsza jest Oleńka i Twoje zdrowie! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 21:52 Mycha40 - aż mi się żołądek ściska tak Ci zazdroszczę tego lekkiego porodu i bardzo, bardzo się cieszę, że wszystko jest OK a Mlenka jest taka grzeczna i przede wszystkim zdrowa! Zawsze z radością czekamy na Twoje posty!!! Trzymaj się! Masz bardzo dowcipnego męża Pozdrów go i dzieciaczki! Asikx - a tak się bałaś tej cesarki, a teraz sama widisz! Pewnie jesteś wdzięczna Oleńce, że tak się "sprytnie" ułożyła! No i została dziewczynka)) Czekamy na jakiś dokładniejszy opis całego porodu, pobytu w szpitalu i małej Oleńki)) Całuski dla całej rodzinki Mama_wiktora - chyba będę wykorzystywac teraz ten tekst z "względnym niedotlenieniem mózgu" - podoba mi się, hihihihihih Trochę mnie dobiłaś z tymi rozstępami, na razie chyba nie mam! Ale iwesz co? Olewam to!!! Pozdrawiamy, bo dziś bijemy rekordy w przynudzaniu, a niemąż rwie się już do gry! - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do Miniaxv 02.08.04, 22:04 Dzięki za przetłumaczenie stronki Co do moich badań u ginekologa, to nie badał mnie dzisiaj, a robił mi tylko USG by zobaczyć co u Oleńki Jestem z Nim umówiona za 2 tygodnie (16.08), a w razie czego to jest cały czas pod telefonem-tak zasugerował... No i jakby co to mam dzownić bez wahania! Dzięki za znalezienie na forum tego tematu...No i znowu każdy ma inne zdanie. Cóż, teraz i tak nie zostało mi nic innego jak pójść do lekarza i z Nim porozmawiać. Oj, jak ja tak nie lubię chodzić i się prosić A jeszcze ten lekarz u nas w przychodni jakis taki nieludzki, przynajmniej jeśli chodzi o skierowania na badania (do laboratowium). Nie bardzo chciał mi je dawać jak byłam i pytałam. Mam nadzieje, że jutro będzie miał chociaz troszke bardziej ludzki humor! Zobaczymy! Trzymajcie kciuki. Bo ja nie chcę do pracy wracać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Asia i Oleńka! Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE 02.08.04, 23:22 Ale Ty Mycha poród miałaś!!! Ja też tak chcę!! Z małą tylko poprawką - żeby mąż bardziej zdążył. Ale to bardzo fajnie, że tak Ci się udało. U mnie to też 3 dziecko, może też tak...Nie będę wymyślać, bo zawsze jak coś sobie umyślę to jest odwrotnie. Będę więc myśleć o okropnym, długotrwałym i skomplikowanym porodzie wśród nieprzyjaznych ludzi. Wszystkiego dobrego Tobie i (a jednak!) Milence. Ramota - mi mój gin wypisał normalne ciążowe zwolnienie od 31.07 do 14.08 (termin porodu), a mąż zaniósł je do ZUSu i wzięli bez gadania. Nie wiem co z tego wyniknie i jak mieliby mi te 2 tyg. ukraść, ale na razie nie mieli zastrzeżeń. Mam nadzieję, że uda ći się jutro u normalnego lekarza, masz rację - nie daj się wysłać do pracy, przecież teraz to męczarnia by była! Powodzenia. Dobrze, że z dzidziusiem wszystko ok. Dolotka - od Ciebie też oczekujemy jutro dobrych wieści, pisz zaraz jak wrócisz. Ale jak się będą upierać przy rychłym szpitalu to nie szalej - połóż się. Chociaż nie wiem jak my tu bez Ciebie wytrzymamy... Yen - nie wiem jakie masz te bóle głowy, na mnie np. żadne Paracetamole i Apapy nie działają w czasie migreny, tylko sen, dobre ułożenie szyi(mam zepsuty kręgosłup na tym kawałku) i spokój, spokój, spokój. Tak więc ja nic nie łykam icierpię i czekam aż mi przejdzie. Czasem to kilka dni. Mam nadzieję, że Ci szybko minie, postaraj się wyspać i jakoś zrelaksować. Fifii - to Was urządził ten gin! sama nie wiem co bym zrobiła, obrazić się czy żadać wyjaśnień? To chyba zależy jakie mieliście kontakty, ale o wytłumaczenie to bym jednak poprosiła. A poza tym: co dalej? toż prowadził całą ciążę to chyba wie najlepiej co zrobić teraz. Trzymaj się i walcz o swoje z nimi wszystkimi! Naprawdę walcz, bo czasem tak trzeba, zdarza się, że poza Tobą i Twoim mężem nikomu jakoś szczególnie nie zależy (mam na myśli te białe fartuchy). Powodzenia i pisz co z Wami. Dobranoc Dziewuszki, do jutra. Wszystkich "podczytujących" chłopaków też pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 02.08.04, 23:35 Ledwo człowiek na zakupy pojedzie, uspi dziecko i męża (oboje śpią) a tu proszę - powyzej tysiączka. Mama_wiktora - samochód prowadzę owszem, bo nie mam innego wyjścia, mój małżonek założył sobie, że jak jestem w ciąży to on piwka sobie nie odmówi - chociaz jest mało pijący, ale unikamy sporu pt. kto piwo, kto samochód. Ramota-mnie się wydaje, że z tym ZUS-em jest tak, że przysługuje ci macierzyński przed porodem (chyba do 4 tyg)i możesz go wykorzystać lub nie. I te barany w urzedzie pewnie biorą zwolnienie od gin za macierzynski, choć jesteś w ciąży. Musisz to wyjasnić, bo mnie w ten sposób załatwili przy reformie zapewniając, że przysługuje mi 26 t. macierzyńskiego, a jak co do czego przyszło to miałam 16 bez możliwości odwołania. ha_nka - bardzo fajnie jest uzywac innego imienia niż te z dowodu. Znam wiele osób, które funkcjonują (oficjalnie też oprócz urzędów)na innym imieniu. Moja przyjaciółka chociażby ma na imię Michalina a wszyscy mówią Asia, prawie nikt nie wie że ma Michalina wszyscy myślą że Joanna No może poza listonoszem. miniaxv- chyba zostanę przy imieniu Mariusz, nie dam mojemu teściowi satysfakcji (jeszcze mnie nie przeprosił!!!)a poza tym też nie jestem za dziedziczeniem imion. A dla dziewuszki Hania bedzie. Tylko co ja zrobię z tyloma sukienkami jak będzie chłopak??? Nikt dzisiaj nie urodził??? Przecież mamy już sierpień Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś