dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 00:02 Heloł, Cześć - Gosia251! ramota - na pewno ten rodzinny choć nieludzki da Ci to zwolnienie; przecież to by było śmieszne gdybyś teraz taka brzuchata poszła do pracy...trzymam kciuki! Ja raz zrezygnowałam ze zwolnienia - w 3 m-cu ciązy. Musiałam napisać to mojej gince na pismie. Ale byłam głupia, nie? Ale wtedy bałam się strasznie o stratę pracy. No i priorytety miałam zupełnie inne...Odkąd zaczęłam posłusznie chodzić na zwolnienia moja ginka była w niebowzięta. A co teraz będzie to nie wiem, bo właśnie jutro kończy mi się zwolnienie i dlatego mam wizytę. Dam znać! A co do mojej fryzurki, to raczej odświeżałam starą niż robiłam nową; aczkolwiek mam kilka pasemek nowego koloru. Później, nie wiadomo kiedy będę miała okazję pójść znowu... miniaxv - wybieram 3 wariant. Dzięki, a jak tam Twoje ciśnienie? A mój niemąż też mnie wyzywa jak trzęse brzuchem. a wczoraj to mi nawet powiedział, że zauważył, że ja to robię z nudów ?! mycha40 to ma dobrze, ale skoro to 3 to chyba już się należy łatwiejszy poród...nam pierworódkom na pewno tak łatwo nie pójdzie... anulaf - dziękuję! A kiedy planujesz 4 dzidziusia? Pozdrowienia z Kłodzka. Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka do yen74 03.08.04, 00:08 yen74, sorki z wścibstwo, ale co na to Twój mąż albo teściowa? Nie powstrzymywali teścia przed atakowaniem Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 00:13 Acha! zapomniałam wam napisać, że w ramach przyspieszania porodu skorzystałam z waszych rad i fundnęłam sobie, a raczej Fredziu mi fundnął delikatny masaż szyjki z okładem - cha! cha! A ginka przestrzegała żeby już tego nie robić...bo wstrętne bakterie itd... Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 07:37 Hej, to znów ja! Znów śpię jak w zegarku, o 11.00 spać, a o 7.00 pobudka! Dolotka - z moim ciśnieniem raczej nie za dobrze, mimo dwóch leków (potem drugim jest mi niedobrze, mam mdłości i boli mnie głowa), ciśnienie skacze. Przedwczoraj miałam np. 156/70, 147/65, 142/61, wczoarj powyżej 130 - chyba ginek będzie niezadowolony, ale co ja za to mogę Ja będzie z Fredkiem tak intensywnie przyśpieszać ten poród, to urodzisz na dniach, no i życzę, żeby się spełnił 3 wariant)) Ramota - to mam nadzieję, że dostaniesz to zwolnienie! nie wyobrażam sobie pójścia teraz do pracy Skierowan mógł nie chcieć Ci dac, bo płaci za to z włąsnej kieszeni, a za zwolnienia nie, więc powinien się zlitować nad Brzuchatką! Bądź dobrej myśli powiadom nas o wyniku Yen74 - a Ty przestań o tych sukienkach, bo wiesz, że jestem na tym punkcie wrażliwa i znów będę miała schizę, że urodzę chłopca!!! Dzisiaj siedzimy cały dzień w domku, więc piszcie dużo, żeby nam się nie nudziło)) Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
bellafe Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 09:25 Byłam wczoraj u lekarza po zwolnienie i dał mi je do terminu porodu (28 sierpnia) bez zadnego ale. Znalazłam też na forum -chyba "ciąża i poród", że od 1 lipca br. ZUS nalicza macierzyński od faktycznego terminu porodu. Ale jak jest ze zwolnieniem , gdy jest się przeterminowanym to nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 09:46 Dzień doberek z rana! Dzięki dziewczyny za słowa otuchy-właśnie zaraz będę wychodziła do lekarza (jestem zarejestrowana na 10.30), no i jestem pełna dobrych mysli (tak trzeba- nie??). Co prawda w nocy za bardzo spać nie mogłam, bo o tym wszystkim cały czas myślałam i się przejmowałam....Ale zaraz się wszystko wyjaśni! Jak będziecie trzymały kciuki to pewno się uda Papatki. Asia i Oleńka! Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 09:54 U nas leje cały czas, jestem nawet zadowolona, bo mi się parówy nie robią. Dolotka-na moich teściów to szkoda energii i zdrowia Moja teściowa to typ kobiety, która z usmiechem na ustach wbije ci nóż w plecy, a on zawsze jest po jej stronie, mimo, że "publicznie" się nie udziela. Za plecami za to jak najbardziej. Oni licza cały czas, że syn wróci do domu-sam. ślub braliśmy w tajemnicy tylko ze swiadkami-bez rodziców (moja mama wiedziała), oni nie byli nawet powiadomieni. Gdy byłam w pierwszej ciąży to ona powiedziała, że ma już wnuczkę (od siostry męża)i więcej nie potrzebuje, teraz na wiadomość o drugim dziecku nie powiedziała nic tylko wyszła z pokoju bez słowa. Mozna by tu gadac bez końca. A co do ostatniej sytuacji-to po prostu wyszliśmy z tamtąd w ciągu 5 sek. Mąż jest z tych niekłótliwych, robi swoje po prostu i wiem, że jest po mojej stronie. A oni nie zniżą się, żeby mnie przeprosić. Szkoda gadać jednym słowem. To tylko te mniej drastyczne zachowania w stosunku do mojej osoby. Na co dzień ich olewam, ale czasami mi się przeleje po prostu. Minia-jak urodzę chłopca to masz wszystkie sukienki ode mnie, na pewno ci się przydadzą Jeszcze tu wrócę Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 10:14 Yen74 - to rzeczywiście nieciekawie masz z tymi teściami, myślałam, że takich ludzi już nie ma. Nawet jak Cię nie lubią (znam Cię tylko wirtualnie, ale czuję, że jesteś bardzo sympatyczna i nie mają ku temu podstaw) to mogliby dla przyzwoitości zachowywać się jak przystało na ludzi dorosłych! Chociażby ze względu na wnuki! Naiwni są, jeśli myślą, że ich synek wróci na łono rodzinki! Dobrze, że masz po Twojej stronie męża Ograniczaj do minimum kontakty z nimi i się nic nie przejmuj - łatwo powiedzieć gorzej zrobić Myśl o dzieciach i mężu i nie pozwól nikomu zniszczyć swojej rodzinki!!! Już bardzo nie lubię Twoich teściów! Szkoda mi tylko Twoich maleństw, bo dobre i oparte na szczerości kontakty z dziadkami są dla wszystkich dzieci ważne - a tu o takie trudno I trzeba uważać, żeby nie próbowali buntować ich przeciwko Tobie! Szkoda słów, żyje się raz i tak krótko, a ludzie ( w dodatku najbliższa rodzina) fundują sobie (a głównie Tobie) na własne życzenie małe piekło na ziemii! Nie dawaj się sprowokować! Nie życzę poprawy stosunków, bo na tym etapie to chyba niemożliwe, ale dużo cierpliwości Ramota - daj znać jak wrócisz od lekarza!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 11:27 Witam, witam! Po mojej prawej dłoni chodzi stado mróweki, a paluszki nie zginaja się do końca. Natomiast palce lewej dłoni jakoś dziwnie przeskakują w stawach przy zginaniu...Czy to są objawy zbliżającego się porodu? Dzisiaj w nocy, dla odmiany to Fred miał koszmary. Przez sen wydawał takie odgłosy jakby płakał, ale jak go obudziłam to nic nie pamiętał. Ciekawe co mu się śniło? Yen74, ale Ci Twoi teściowie zawzięci! Jak można chcieć żeby dorosły synuś wrócił??? Przecież to nienormalne! I jak długo można pielegnować w sobie niechęć do drugiego człowieka? Skoro ich synek jest szczęśliwy to powinni się cieszyć, bo nie każdemu udaje się stworzyć kochającą rodzinę...Yen, nie chodź już więcej do nich...W takiej popapranej sytuacji z teściami nie jesteś jedna. Mój nieteść nie żyje, ale moja nieteściowa mieszka jakieś 15 min. drogi samochodem od nas, ale choć jestem z Fredem już prawie 3 lata nie spotkałyśmy się nigdy. Rozmawiałysmy tylko przez telefon. Jak dowiedziała się, że jestem w ciązy to przesłała mi raz sernik (wszyscy dobrze wiedza, że sernik w ciąży = mega zgaga; żartuję ) i raz truskawki ze swojego ogródka. Ale nieteściowa ma już 76 lat. Jest starsza od mojej Babci. Głowa już nie ta... No, to narazie tyle. Idę się wykąpać i może ogarnę troszkę to mieszkanie... O 15 idę do ginki i już nie mogę się doczekać czego się dowiem... Jeszcze tu wpadnę... Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 12:49 Cześć dziewczynki! Aż humor mi się poprawił. Dostałam zwolnienie-hehehe )) Co prawda tego lekarza do którego "zawsze" chodze nie było, pojechał na urlop i poszłam do Jego kolegi i ten okazał się fajnym, miłym Panem. Stwierdził ze w takim razie On musi dbać o nowe pokolenie i dał mi L4 do 13. Oficjalnie choruję teraz na zapalenie pęcherza!!! No a jak nie urodzę do 13, to potem będę się dalej martwić. Znowu będę go nachodziła-hehe! Yen74-przewalone jednym słowem z teśiową masz. Oj, jak mi dobrze, że moja jest w porządku! Ale nie ma co się przejmować. Najważniejsze że mąż jest za Tobą. I tak trzymać! Dolotka-a mi też dzisiaj nad ranem ręcę strasznie zdrętwiały... To chyba nie jest jeszcze oznaka zbliżającego się porodu..chociaż kto tam wie.... Ale jakbyś zaczęła już rodzić to daj znać, będę też się szykowała ))) Biedny ten Twój Fred, pewno go wymęczyłaś przed snem i teraz chłopak koszmary w nocy przeżywa...! No i Dolotka daj znac co Twój ginekolog stwierdzi. Papatki. Asia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 12:45 Ramota\dolotka - czekam z niecierpliwością na wieści od lekarzy minia\dolotka- gdyby tylko o mnie chodziło to nie chciałabym oglądać moich teściów już więcej w swoim zyciu, ale niestety tak nie jest. Wnuki mają prawo widywać dziadków-nawet takich co tylko udają dobrych, a ja nie chce swoich dzieci obarczać problemami dorosłych i przekazywać im swoje uprzedzenia i oceny.Same potem zadecydują. Mój mąż tez nie jest w łatwej sytuacji, bo to w koncu jego rodzice i nie mogę (nie powinnam)wymagać od niego zerwania kontaktów. Na razie ograniczam swoje wizyty do minimum, mężowi nie zakazuje jak chce to chodzi sam. Dolotka-damy sobie radę Teraz najważniesze są nasze dzieci, nasze rodziny i świety spokój. A cała reszta niech się wypcha Czy te nasze dzieciaki musza sie tak rozpychać w tych brzuchowych inkubatorkach, że aż zgaga nie daje żyć ?? Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 13:00 ramota - cieszę się, że masz te zwolnienie! Ja chyba tez dostane...Myślisz, że te nocne koszmary Freda to przez seks ze mną? Ależ Ty okutna jesteś... Tak siedzę przy tym kompie i stwierdzam, że mam strasznie grube nogi Gretkowska 30 godzin się męczyła nim urodziła swoją Polę, jak będzie z nami???????? Ja 30 godzin nie wytrzymam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 13:27 Witam i melduję: jeszcze 2 w 1 Wczoraj juz byłam pewna ze to juz dzisiaj w nocy sie wydarzy, a tu nic Czuje sie dobrze, tylko w nocy baaaardzo trudno mi z lewego boku przekładac sie na prawy (chyba Adrianek jest juz bardzo duzy)... Mąż drugi dzień na urlopie(ma tylko 2 tygodnie!!!), a tu nic, ale do 10-go sierpnia mam jeszcze tydzień czasu, szkoda tylko,że moze sie tak zdarzyc, że my wrócimy ze szpitala z dzidziusiem i nie będziemy na tym urlopie we trójke w domciu Juz nie moge sie doczekać, chcę wiedziec jak wyglada mój dzidziuś, juz wyobrażam jak będę i dzień i noc niezmordowanie na nie patrzec jak na bóstwo :- ))))) Dzisiaj zaczął mi sie 40 tydzień, trzymajcie za mnie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
vigi73 Re: Z lipcówki na sierpniówke 03.08.04, 13:37 Witam sierpniówki. Ja wprawdzie z założenia byłam lipcówką, ale teraz sie do was dopisuję. Mój termin minął 30 lipca i ciągle czekam. Można zwariować. Mój mąż też codziennie przesuwa urlop o jeden dzień, bo teoretycznie miał wziąśc dwa tygodnie od początku sierpnia. Ale dzisiaj doktor powiedział, że maluszek jest już bardzo nisko i chce już wyjść, mam nadzieje, że lada chwila . Pozdrawiam sierpniówki Vigi 41 tc Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Z lipcówki na sierpniówke 03.08.04, 13:54 Hejka, Ramota - super, że dostałaś to zwolnionka, są jeszcze życzliwi lekarze na tym świecie! No i mam nadzieję, że po następne nie będziesz musiał iść i Olenka pokaże się już mamusi i tatusiowi Agrzys - jeszcze dużo czasu! Szkoda tylko, że ten urlop męża leci! Ale macie za to sznase spędzić te ostatnie chwile bez dzieciaczka w dwójkę i nacieszyć się jeszcze sobą Choć rozumiem Twoje zniecierpliwienie, bo ja też nie moge się już doczekać)) A po porodzie mąż może wziąć do 2 tyg. opieki na Ciebie, nie musicie wykorzystać wszystkiego, ale może parę dni? Dolotka - no i po co czytasz takie książki??? Rzadko kto rodzi aż tyle godzin, wodzisz jak naszym forumowym koleżankom to sprawnie idzie, z nami też tak będzie Napisz po wizycie co i jak!!! vigi73 - witam serdecznie, choć mam ndzieję, że na długo u nas nie zagościsz Nie żebym miała coś przeciwko temu, ale pewnie sama nie możesz już o niczym innym niż porodzie! Najlepiej jak najszybciej? Czy gdyby w najbliższych dniach nic się wykluło, jesteś umówiona na wywoływanie porodu? Uparty ten Twój maluszek)) Yen74 - we wszystkim co piszesz masz rację - bardzo dojrzała z Ciebie kobitka! A sukieneczki zostaw sobie dla 3dzieciątka, może będzie dziewczynka )) Pozdrawiam - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: Z lipcówki na sierpniówke 03.08.04, 14:20 Hej! Dolotka-ja tam nie wiem co Ty Fredowi robisz przed snem, że On potem takie horrory przeżywa )) I nie wzoruj się na Gretkowskiej, jakie 30, u nas będzie maximum 3-hłe hłe!!! Agrzys- a ja myslałam że Ty już po...... No cóż, trzymamy kciuki by Adrianek jak najszybciej chciał się wydostać, tak co by Tatuś mógł się Nim nacieszyć na tym urlopie! Vigi73-witamy sierpniówko!!! Pewno i tak na długo u nas nie zagościsz (jak juz Ci to napisała Miniaxv). Ale na naszą listę to juz Cię dopisuje. Moze Ty będziesz pierwszą w tym miesiącu??? Oby.... Miniaxv-dzięki za troskę! Ja cała szczęśliwa jestem ze mam to L4 Trzymajcie sie. My też tu jeszcze zajrzymy! Asia i Oleńka JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. bornia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. ??? OCZEKUJĄCE: 1.vigi73 termin-30.07. 2. ayam24 termin-03.08 Łódź 3. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 4. agula.75 termin-04.08 dziewczynka-Juleczka Jabłonno k/ Warszawy 5. larvva termin-04.08 6. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 7. smedron termin-05.08 8. kasiulek 74 termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG Lublin 9. edta1 termin-05.08 dziewczynka 10. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 11. karolineg termin-08.08 chłopczyk 12.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 13. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 14. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 15. emi73 termin-09.08 chłopczyk 16.aleksandral termin-09.08 chłopczyk-Filip 17. agrzys termin-10.08 Wrocław 18. marteczka271 termin-10.08 chłopczyk-Igor lub Oskar Radom 19. embarazada termin-11.08 Wrocław 20. izac6 termin-12.08 dziewczynka Kraków 21. kattika termin-12.08 22. gosia251 termin-12.08 chłopczyk-Kubuś 23. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 24.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 25. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 26. marie7 termin-14.08 dziewczynka 27. emka55 termin-14.08 chłopczyk 28. dobra26 termin-15.08 chłopczyk-Iwo Kraków 29.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 30.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 31. krysias70 termin wg OM-15.08, wg USG-03.08 dziewczynka-Karolinka/Kasia Elbląg 32. monis78 termin-16.08 33. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 34. lew_ek termin-16.08 Kraków 35. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 36. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 37. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 38. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 39. bewka7 termin-18.08 40. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 41.fifii termin-20.08 dziewczynka-Matylda 42.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 43. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 44.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 45.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 46. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 47. asialub1 termin-24.08 48. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 49. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 50. galeonia termin-25.08 chłopczyk 51. k_ulka termin-25.08 52. madzik46 termin-25.08 53. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 54.koloris5 termin-25.08 dziewczynka 55. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 56. miniaxv termin-26.08 dziewczynka-Emilka Poznań 57. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 58.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 59.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 60. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 61.juropka termin-28.08 dziewczynka-Pola Łódź 62. mag74 termin-28.08 dziewczynka 63. mama_wiktora termin-28.08 dziewczynka 64. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 14:06 Hej dziewczyny - ja tez byłam pewna, że już się zaczęło. Najpierw przez cała noc miałam(mam do teraz)taki dziwny ból w okolicach mostka, jakby ktoś mi porządnie przyłozył, a od mniej więcej 5 rano miałam bóle takie jak przy okresie, mdliło mnie. I stwierdziłam, że juz się zaczyna. Jakoś dolezałam do 8.30 i poszłam sobie spokojnie umyć głowę. Stwierdziłam, że jak szybko mi te bóle nie ustąpią, to trzeba ruszać do szpitala. A tu niestety znowu porażka. Jak na razie nic się nie ruszyło, bóle ustały...i bądź tu mądrym.No i tak czekam... Ramota - super, że dostałaś zwolnienie, mam nadzieję, że mi się też uda.Nie wyobrażam sobie powrotu do pracy - nie dałabym rady ani fizycznie, ani umysłowo (czy u Was ciaża też wpłynęła negatywnie na poziom intelektualny???) To jakaś plaga jest z tym myśleniem, że urodzi się osóbka nie takiej płci,o jakiej cały czas myślimy???Mój mąż też mnie cały czas straszy swoimi przeczuciami, że to będzie chłopak i pyta, czy go nie będę kochała....wariat!!! Ale mimo wszystko cały czas mam nadzieję,że to będzie Zuzia. Co do chłopca, to w końcu zdecydowalismy się na wszelki wypadek na Filipa. na razie kończę, pozdrowienia Ha_nka Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 15:10 No i znowu jestem Robiłam sobie wczoraj test płci na www.noworodek.pl taki oparty na ludowych wierzeniach i wiecie co mi wyszło? 52%dziewczynka a 48% chłopiec i bądź tu mądry człowieku, ja to chyba jestem skazana, żeby nie wiedzieć co się urodzi. Nawet ludowe wierzenia są przeciwko mnie. Ramota-to swietnie, że dostałaś to zwolnienie Ciekawe tylko jak potraktują to w zus,bo ciążowe jest 100% płatne a inne chyba 80%, ale może ci lekarz napisał, że to ciążowe "zapalenie pęcherza" Minia-3 trzeciego dzieciaczka nie planuję. wystarczy mi dwoje (dwie?) zaplanowanych. Potem rozmyślam nad spiralą na 5 lat, więc szkoda, żeby się sukienki marnowały Musze trochę odpocząć po pampersach a i tak mnie to teraz przeraza trochę, bo Maja już taka w miarę samodzielna i dogadac sie mozna a tu znowu ząbki, karmienie, kupki, szczepienia ... Ale nie będę się rozwijać, bo się nie daj Boże wystraszycie Ale sama radość jest patrzeć jak taki brzdąc sie rozwija, śmieje, a po 2 latach powie "mamusiu, tocham cię" To na razie Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka idę do szpitala :( 03.08.04, 16:34 Ale kupa, dupa zimna! Poszłam na kontrolę. Czeakałam w kolejce do ginki pół godz. na kurewsko niewygodnym krzesle, no i cała spuchłam...Ginekolog zobaczyła mnie, obmacała, zważyła - 2 kg na plusie przez 2 tygodnie i powiedziała, że jej się nie podobam...No to ja ze strachu, że mnie już wsadzi do szpitala dostałam wysokiego ciśnienia - 180\100. No i mam skierowanie...i pewnie będę tam siedzieć w tym zasranym szpitalu jeszcze 3 tyg...Nie zdążyłam jescze wyprasować pieluch, wszystkie majtki i koszule nocne mam mokre, bo prałam...eee, do dupy! Idę sie pakować, jeszcze tylko posmaże placki ziemniaczane...pójdę na sam wieczór...Dam znac do miniaxv jak coś bede wiedziec...Pa! Trzymajcie kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
kukor2 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 16:47 Cześć dziewczyny! Właśnie wróciłam z wizyty u swojej lekarki. Dzidzia zdrowa i b. ruchliwa – waga ok. 3500 g, kość udowa – 73 mm, główka 10 cm!!!! Ten wymiar główki to dziedzictwo po mężu, którego już lojalnie uprzedziłam, że jeśli w związku z tym odczuję jakiś dyskomfort przy porodzie, to dla następnego dziecka poszukam ojca z mniejszą łepetyną! Ponadto okazało się, że mam już rozwarcie na 1,5 cm (chociaż nie odczuwałam jeszcze żadnych bólów czy skurczów), ale to podobno normalne przy kolejnym dziecku, że szyjka zaczyna się skracać i rozwierać znacznie wcześniej. Z dojrzałości łożyska wynika natomiast, że jeszcze jakiś czas będę miała swojego Bąbla pod całkowitą kontrolą! Pozdrawiam Iwona&Wojtuś Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 18:37 Witam po kilkudniowej nieobecności!!! Nie, nie, nie urodziłam. Po prostu padła mi klawiatura i nie mogłam uzywać liter od Q-P. Złośliwość rzeczy martwych... U mnie wszystko dobrze, Jasiek trzyma się kurczowo brzucha. Według Waszych rad wskoczyłam do basenu z moją ciężarną kuzynką i pławiłyśmy się niemiłosiernie długo. Przez czły czas wcinałam placki ziemniaczane. I przepraszam w związku z tym Wszystkie Brzuchatki, że zaczęłam ten temat i musiałyście zdzierać palce do krwi i smażyć się przy patelniach! Biorę całą winę na siebie! W niedzielę upiekłam placek z wiśniami i zrobiłam kompot z wiśni i porzeczek. Pychotka!!! A przepis na placek jest strasznie prosty = 3 syklanki maki, 1 szklanka cukru, 3/4 szklanki oleju, 1/2 szklanki mleka, 3 jajka, 2 łyzeczki proszku do pieczenia. Wsyzstko razem wymieszac mikserem, dodac wisnie i na 45 minut do piekarnika. Mowie Wam, mniam mniam. Dolotka- nie martw sie, wszystko bedzie ok i pewnie wypuszcza Cie szybciutko do domku. Trzymam za Ciebie kciuki!!!!!!!!! daga Odpowiedz Link Zgłoś
gosia251 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 18:59 cześć dziewczyny! Jestem skonana. Mój gin, u którego wczoraj byłam stwierdził, że mam złe wyniki Anty HBs. Oczywiście wystraszyłam się niemiłosiernie, kazał mi dziś powtórzyć badanie. Wczoraj po wizycie przesiedziałam pół nocy w internecie i szukałam na ten temat jakiś informacji, obdzwoniłam wszystkich, którzy mogli coś wiedzieć na ten temat i zgodnie orzekliśmy, że chyba mój gin się pomylił. Ale dzisiaj zrobiłam jeszcze raz badanie i poszłam do niego. Dał mi skierowanie do szpitała zakażnego celem konsultacji. Z tych nerwów trafiłam do szpitala ginekologicznego i tam lekarz orzekł, że niestety wstyd mu za swojego kolegę i że jestem całkowicie zdrowa (kamień spadł mi z serca). Trochę się pośmiał z innymi lekarzami i kazał iść do domu. I jak tu mieć zaufanie do służby zdrowia. Mam ochotę iść i opieprzyć mojego gin, ale nie wiem czy warto psuć sobie nerwy. Tak więc wszystko się szczęśliwie skończyło ale straciłam zaufanie do gin i pewnie już sie u niego nie pokażę tym bardziej, że Kubuś już niedługo (za 9 dni wg.OM)opuści swoje mieszkanko. Idę teraz się trochę położyć i odpocząć po tych emocjach. Mój najlepszy z mężów wziął naszą pocieczę na spacer więc mogę trochę poleniuchować. Trzymajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 20:03 Cześć Dziewczynki! Nudny ten dzień dzisiaj, byłam tylko w sklepie, a tak okupuje domek! Yen74 - też robiłam ten test na tej stronce co Ty i miałam podobny wynik, prawie 50% na 50%. Czyli nadal nic nie wiesz, ale może to i lepiej, że się nie nastawiasz i rozumiem Cię, że na jakiś czas będziesz chciała odpocząć do pieluch i nocnych ryków. Bardzo miło z Twojej strony, że w przypadku urodzenia chłopca zadeklarowałaś chęć sprezentowania mi sukieneczek po Twojej córeczce Ale może też być odwrotnie! To Ty może urodzisz dziewczynkę, a ja chłopca wtedy też chętnie zaopatrzę Twoją drugą córeczkę w "damskie fatałaszki" Gosia251 - dziwna sprawa z tym Twoim lekarzem, można nabrać wątpliwości co do jego kwalifikacji, ale najważniejsze, że wszystko jest w porządku, bo zły wynik tego badanka trochę by Ci pokomplikował poród! Teraz myśl o Kubusiu i odpoczywaj przed wielkim wysiłkiem Kukor2 - całkiem słusznej wagi to Twoje dzieciątko, nie mówiąc już o tej główce! Masz szansę się trochę pomęczyć Ale żeby tak zaraz być niedobrą dla męża W końcu nie jego wina, że taka duża głowa mu wyrosła, no nie? A Ty na kiedy masz termin, bo nie mogę Cię odnależć na naszej liście! Dagmar22 - Ty się głupio nie tłumacz, bo jakbyś nas lubiła to dałabyś radę do nas napisać nie używając wszystkich klawiszy. No ale powiedzmy, że wierzymy w to wytłumaczenie Widzisz jak my dobrze doradzamy, zazdroszczę Ci tej kąpieli w baseniku!!! A z plackami to masz za co przepraszać, bo tu dużo krwi się polało a i pewnie trochę kilogramów przybyło Dzięki za przepis na ciasto, chyba wypróbuję, bo znów narobiłaś mi apetytu Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......DO DOLOTKA :-( 03.08.04, 20:11 Dolotka, bardzo mi przykro, że musisz iść do szpitala Mam nadzieję, że nie będziesz tam siedziała aż do terminu porodu, bo będzie nam bardzo smutno bez Ciebie(( Widocznie lekarka podejrzewa u Ciebie gestozę ( czyli zatrucie ciążowe) - opuchlizna, duży przyrost wagi i podwyższone ciśnienie mogą rzeczywiście tak sugerować. Ale z drugiej strony kazda z nas puchnie i nabiera wady, a to są wiadomo dodatkowo kilogramy, szczególnie po długim siedzeniu (tak jak Ty w poczekalni), no a ciśnienie wzrosło pewnie z nerwów Ale może to i lepiej, wszystko sprawdzą na miejscu i jeśli będzie OK to Cię pewnie jeszcze wypuszczą, a jak coś będzie niedobrze to pobyt w szpitalu wyjdzie Tobie i Aurelce tylko na dobre! Głowa do góry i z niecierpliwością czekam na wieści od Ciebie - tylko pozytywne oczywiście)) Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......DO DOLOTKA :-( 03.08.04, 20:27 Dolotka, ni przeżywaj, wszystko będzie dobrze. Ja tez puchnę, tylko nie mam wysokiego cisnienia. Pogoda sprzyja twojemu szybkiemu powrotu, za pare dni bedzie juz zimniej i opuchlizna ci napewno zejdzie.A wiec czakamy na forum . Nie martw sie jak będziesz musiała troche tam zostac, bo to jest nie tylko dla twojego dobra, lecz dla dobra twojego dziecka tez, dzidzius teraz najwazniejszy i tym sie tłumacz. Czekamy na ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 20:25 Hejka Sierpniówki, Ja też jestem nadal obciążona małym Iwo. Nie odzywałam się bo przez te okropne burze nie miałam 2 dni internetu. Złośliwość rzeczy martwych. Po tych szalonych skurczach w tamtym tygodniu i po sączeniu się wód ani śladu, więc chyba moje maleństwo nie zrobi mi niespodzianki na urodziny, tylko poczeka sobie do 15 sierpnia (wg terminu). Z jedenj strony to mu sie wcale nie dziwie, ciepło, jeść się nie chce po co opuszczać mamusię. Mycha40 i Asikx - jeszcze raz gratuluje i zazdroszczęporodów, cały czas wierzę że mimo tego że jestem pierwiastką ( tfu jakie obrzydliwe określenie) to mi szybko pójdzie ten poród, chlup i po sprawie. Dolotka - będzie dobrze, czekamy tu na Ciebie więc jak tylko się pojawisz z powrotem to daj znać. Yen74 - co do imion to pochwalam Mariusza - tak ma na imię mój niemąż i powiem Ci że to fajne i ostatnio nie bardzo popularne imię, więc na pewno dziecko nie będzie miało w szkole innych współimienników Można fajnie skracać np. Mario Miniaxv - mam nadzieje, że uznasz ta nieobecność i zostanie ona usprawiedliwionaIwo ostatnio zrobił się jakiś leniwy i już nie fika jak wcześniej, z 3 razy dziennie się przeciąga. Ja mam niezawodny sposób na sprawdzenie czy wszytko w porządku. Puszczam wodę w zlewie, od razu jest odzew od brzucha - chyba pływak mi rośnie Agrzyś - kobitko, niech to Toje maleństwo sobie posiedzi w Tobie ile chce, samo zadecyduje kiedy wyjść, chyba ono najlepiej wie. A tymi wywołaczami to chyba możesz sobie tylko zaszkodzić(olej rycynowy - brr) Ciekawa jestem czy będę tak mówiła po moim terminie, ale na razie daje Małemu spokój, niech sobie siedzi jak mu wygodnie. Ramota, dobra duszo, co do zwolnień to ja mam zwolnienie do terminu porodu, a potem mam iść do lekarza rodzinnego by wypisał inne ( mam nadzieje że nie będzie potrzebne), ale ma byc na nim oznaczenie B, bo to znaczy ciąża i jest płatne 100%, natomiast w ZUSie nie muszą wiedzieć z powodu jakiej choroby. Co do badań HBS i OWA to ja pisałam powtarzając za moim ginekologiem, że ważne są 6 tyg. więc najlepiej je robić tak między 34 a 36 tyg. Oki zwalniam komp. bo Mój niemąż chce sobie pograć - trzymajcie sie kobitki... Kurcze ja juz jestem w połowie 39 tyg. ale ten czas leci..... Dobra Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 20:34 Dolotka - żal mi Cię, ale idż tam, idż, nie bez powodu Cię tam wysyłają - musicie być bezpieczni, Ty i dzidziuś, szczęśliwi w domku będziecie potem. Szkoda tylko,że nie będziesz mogła stamtąd pisać. Może jakieś krótkie wieści przez męża..? trzymam kciuki, myślę, że niedługo urodzisz. A 4 dzidziusia nie planuję!!! Chyba byśmy spali warstwami w tym małym mieszkanku, poza tym mamy już z mężem swoje lata... Bardziej to będę się martwić co zrobić, żeby nie wpaść. Już się martwię. Yen - oj współczuję teściów, współczuję. Dobrze, że jesteś taka rozsądna, chociaż czasem to rozsądek swoją drogą a uczucia swoją, nie? Nawet ludzie, których mamy gdzieś potrafią nas dotknąć. Ale i Twój mąż ma niełatwo, grunt, żebyście to Wy trzymali się razem, nie? nawet w najczarniejszym dole, ale razem. Widzę, że Ty też już myślisz o niemaniu kolejnego potomka, to rzyczywiście jest życiowy problem. Ale pomartwimy się za jakieś 7,8 tygodni, nie? Te pierwiastki to mają dobrze - wszystko jeszcze dozwolone. A powiem Wam, że jak mnie ktokolwiek pytał z uśmiechem "To pierwsze dziecko?" a ja odpowiadałam z uśmiechem "Nie, TRZECIE" to ludziom szczęki opadają, bąkaja jakieś "Aha" i patrzą na mnie dziwnie. Po jakimś czasie nawet mnie to bawiło z pewną satysfakcją mówiłam rozpromieniona "TRZECIE" i patrzyłam jak rozmówca próbuje sobie poradzić z tą porażającą nowiną. Ramota - gratuluję zwolnienia, są jeszcze ludzie na tym świecie, nie? A swoją drogą to kto będzie wpisywał nowe 'rozwiązane' jak Ty urodzisz? Bo przecież w końcu urodzisz i Ty!! I co? my wtedy na stracenie? A może masz laptopa i weżmiesz ze sobą do szpitala)) TO żart. Dagmar - Ty za placki przepraszasz, ale od razu ciastem wabisz - zdrajczynio! Ratuje Cię tylko to, że podajesz taki łatwy przepis. A czy można te wiśnie zastąpić np. jabłkami? I jeszcze słówko o mnie: nie zastawszy wczoraj swego lekarza w szpitalu, dziś przezornie zadzwoniłam najpierw. I co? znowu nic! Poprosił mnie konsiracyjnem szeptem "Pani Aniu, nie radzę dziś." Jutro kolejna szansa, już muszę się dowiedzieć, bo mnie to czekanie wykończy. A dziś mój dzidziuś mnie dziś bardzo nastraszył - mam wrażenie,że się przekręcił! Nagle przy kolejnym ruchu zrobiło się tak, że z jednego boku miałam kulę, potem w okolicy pępka dołek, a z drugiego boku - kolejna duża kula. No jak pupa i głowa! I siusiać zaczęłam lepiej. Nie wiem co to będzie, oby mi się wydawało. Tak ładnie siadział głową w dół od wielu tygodni... Idę czytać "Złotą rybkę" i "Chatkę Puchatka". Dzieciom, oczywiście. Do zobaczenia póżniej. Odpowiedz Link Zgłoś
fifii Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 21:02 Witam ! Jak miło Ramota, że dostałaś zwolnienie. Mnie kończy się wczwartek i przed chwilą ustaliliśmy z mężem plan działania z tej okazji czyli do jakich "ogólnych" i w jakiej kolejności się wybrać W tej kwestii jestem dobrej myśli. Byłam dziś na usg u naszego najlepszego trójmiejskiego specjalisty i jak zawsze wróciłam od niego w super nastroju )))) Mała waży 3332g, łożysko mimo że "posunięte wiekiem" sprawuje się Ok i nic się nie zapowiada żeby w najbliższym czasie miało zaniemóc Ulżyło mi Z tej wieeeeeeelkiej radosci zahaczyłam o nasz Klif i po długiej przerwie kupiłam coś w końcu dla siebie a nie ciągle dła Małej 2 kolorowe staniczki, plus uniwersalna sukienka letnia na ramiączkach dość kusa ale na tyle długa by zasłonić coraz liczniejsze kalafiory na moich udach Skoro Mała jeszcze troszkę ma posiedzieć u mnie to musze coś mieć na te upały a uwielbiam wypady nad nasze molo w Orłowie i wąchać glony Oprócz turystów pełno tam maluszków w wózkach, uwielbiam je oglądać i zgadywac jaka to płeć Pojutrze rozprawię się z moim ginem. Z niego taki cykor że zapisując mi fenoterol pytał się mnie ostatecznie czy powinnam go brać. Jak miałam już odstawiać to o decyzję poprosł mojego męża który zrobił jedynie wielkie oczy. Dopiero w szpitalu lekarz zdecydowanie kazał mi odstawić. To już rozumiecie dlaczego jak w perspektywie była blisko cesarka mój gin zapadł sie pod ziemię.. Przynajmniej jak tak wydedukowałam.. Pozdrawiam Aha ! Co do nieobecności Dolotki! Mój mąż bedzie niepocieszony (ja również), jak nadrabiałam zaległości na naszym wątku to czytałam mu własnie Dolotkę pękając ze smiechu. Ciagle się dopytuje o newsy od niej i Freda Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do anulaf 03.08.04, 21:18 Wydaje mi się, że można dodać jakiekolwiek owoce. Tylko może mniej cukru wtedy, bo wiśnie są kwaśne, a jabłka trochę mniej? SMACZNEGO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....do anulaf 03.08.04, 21:28 Wydaje mi się, że można dodać jakiekolwiek owoce. Tylko może mniej cukru wtedy, bo wiśnie są kwaśne, a jabłka trochę mniej? SMACZNEGO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....do anulaf 03.08.04, 21:30 Pieprzony komputer... BRRR!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
juropka DZIEWCZYNY TRZYMAJCIE ZA NAS KCIUKI!!! 03.08.04, 22:09 Witam dziewczynki! Serdeczne gratulacje dla nowych mamuś i ich maleństw, oraz witam nowe przyszłe mamusie )) No i sprawa się wyjaśniła, byłam dzisiaj u lekarza, mam 1,5 cm rozwarcie i jutro mam się stawić o 14 w szpitalu na cc. Jestem przerażnona, w zasadzie mogłabym się niezgodzić na cięcie jutro, tylko, że mój lekarz przewiduje, że długo bym tak nie pochodziła, od piątku boli mnie pochwa, dziś doskwiera bardzo i myślę, że facet wie co robi, a ja muszę komuś zaufać, prawda? Sama nie wiem jak ja to przeżyję, nic nie mogę jutro pić ani jeść i jeszcze perspektywa operacji i czy wszystko będzie z dzieckiem ok???? Mam tysiąc pytań i wątpliwości na które nikt nie potrafi dać jednoznacznej odpowiedzi, a ja do jutra, to chyba kłębkiem nerwów zostanę. O kurcze jakie mam skurcze teraz, idę na moment poleżeć.... Pozdrawiam i trzymajcie kciuki za nas. Zapisałam numer do Miniaxv i jak już będę w stanie to napiszę smsa. Może mój facet wejdzie na forum i Wam coś bardziej opowie o ile będzie w stanie. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: DZIEWCZYNY TRZYMAJCIE ZA NAS KCIUKI!!! 03.08.04, 22:15 Juropka-będziemy trzymali ) Wszystko będzie dobrze! I nic się nie martw! Może Ty będziesz pierwszą sierpniową Mamusią. Całuski. I czekamy na Was Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 do Juropki 03.08.04, 22:33 Tak sobie podczytuję Wasze posty Też sierpniówka - 31.08. I też jestem zdziwiona tym terminem u Ciebie, Juropko- ja mam podobna sytuację, dziecko też jest główką do góry, ale u mnie nie było mowy o tym, by cokolwiek działać przed ukończeniem 37 tygodnia. I w związku z tym czekam niecierpliwie, a włąsciwie cierpliwie, bo ciąża od poczatku zagrożona i całyczas jest nastawienie- "oby jak najdłużej się udało, chociaz do końca 37 tyg." I tak a propos- z rozwarciem 2 cm chodziłam prze 2 tygodnie i nic sie nie działo- czy to jedyny powód tak szybkiego cięcia? Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: do Juropki op raz drugi 03.08.04, 22:37 Ale oczywiście też trzymam za Ciebie kciuki i czekam na informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
fifii Re: DZIEWCZYNY TRZYMAJCIE ZA NAS KCIUKI!!! 03.08.04, 22:43 Będziemy trzymać ! Rozumiem Ciebie dobrze, tydzień temu wieczorem też pakowałam sie na cc ale jak już pisałam nic z tego nie wyszło mimo, że rozwarcie również na 1 palec. Jestem ciekawa na jakie znieczulenie się zdecydowałaś. Ja na ogólne. Czekam na wiesci i powodzenia, trzymaj się dzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: DZIEWCZYNY TRZYMAJCIE ZA NAS KCIUKI!!! 03.08.04, 22:52 Dziewczynki dzięki za wsparcie, skurcze sobie poszły ) Lekarz zaproponował znieczulenie podpajęczynkowe, podobno jest najlepsze nie ma zagrożenia dla dziecka, oraz przekonał mnie, że trudno zaintubować kobietę w ciąży i jest to spore ryzyko, może dojść do niedotlenienia płodu, jeszcze mówił ale ja jestem teraz tak zakręcona, że wszystkiego nie da rady powtórzyć. Foe a to mnie teraz zaskoczyłaś, ja nie wiem ale wg mojego lekarza nie ma co ryzykować, tym bardziej,że akcja postępuje, byłam w czwartek i szyjaka była skrócona a dziś już rozwarta, poza tym dziecko jest nisko , może jest jeszcze coś o czym nie chciał mówić aby mnie nie denerwować, zobaczymy jak to będzie jutro. Dziewczyny nie wiem już z tego wszystkiego co mam wziąć ze sobą do szpitala, ciekawa jestem czy będą mi potrzebne te duże podpaski, czy będę krwawić jak kobiety po naturalnym porodzie? Może się orientujecie w tej kwesti? Odpowiedz Link Zgłoś
fifii Re: DZIEWCZYNY TRZYMAJCIE ZA NAS KCIUKI!!! 03.08.04, 23:42 Ja te wielkie podpachy spakowałam. Z tego co słyszałam to po cc też się tak krwawi i macicia się oczyszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 03.08.04, 20:58 Korzystam z tego, że mój mąż coś naprawia i majka siedzi w narzedziach Wiecie co, stanełam sobie dzisiaj na wagę i byłabym spadła gdyby była to wyższa waga-1,5 kg na + przez 2 tyg !!! Albo ja tak rosnę albo dzidzia w pasie mam już 112 cm !!! oszaleć mozna -kiedy i gdzie ja to zgubię??!! gosia251-ja mam HBs + - jak masz pytania to służę Miniaxv-mój mąż cały czas mówi, że "czuje" chłopaka, także sukienki czekają Jeszcze idę 11.08 na ostatnie usg, ale w dobrą wolę mojego dziecka już nie wierzę Także pozostaje mi czekać do porodu A własnie-co tak ucichło z tymi porodami Dolotka-no i kto będzie mi towarzyszył w te bezsenne wieczory i nocki ??? Trzymam kciuki i na pewno wszystko będzie dobrze. Czuję, że ze szpitala to popędzisz na forum niemowlę Czekamy na wiadomości a ty na lekki poród Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do anulaf 03.08.04, 21:12 Masz rację z tymi teściami. Czasami rozsadek to tylko pobozne życzenia. Ale muszę mieć klasę przynajmniej sama dla siebie, bo nie będę się zniżać do czyjegoś poziomu, chociaż jestem babą po prostu, a to stworzenie emocjonalne jak wiadomo. O kolejnym nie posiadaniu potomka raczej muszę zaczynać myśleć teraz, bo spirala to wbrew pozorom spory wydatek (chiałabym Mirenę), podobno najpewniejsza i najbezpieczniejsza dla naszego zdrowia a cena jest ogromna, bo ok. 1000 pln i jesli się zdecyduję, to muszę odkładać kasę Po połogu brałam zastrzyki Depo-provera - raz na 3 miechy, ale zrobił mi się torbiel na jajniku - gin nie wyklucza, że od tego Ale najpierw trzeba urodzić, potem 6 tyg przerwy no dopiero wtedy będę przebierac i wybierać Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....do Yen 03.08.04, 21:48 Naprawdę tyle to kosztuje??! nie wiedziałam, chociaz nie jestem jakoś za bardzo za ta metodą, to ostateczność, niestety b. realna dla mnie - nie toleruję pigułek mimo wielu prób, no a reszta - same wiecie jak jest skuteczna i miła w stosowaniu. Ech, życie, tak naprawdę to najlepszy okres pewnej antykoncepcji właśnie się nam kończy, prawda? Nic tak nie zabezpiecza przed ciążą jak ciąża) Ciągle zapominam podać Wam informację, która może się którejś z Was przyda. zastrzegam od razu, że to tylko informacja z gazetki o zdrowiu - gdybyście chciały to zastosowac to spytajcie swoich lekarzy. Chodzi o "Wkładkę higieniczną do wykrywania wycieku płynu owodniowego" , nazywa się to "AL-SENSE". myślę, że niełatwo to kupić (nowosć?) podaję więc dystrybutora na Polskę "Imed Poland Sp. z o.o ,warszawa, tel.663-43-03, internet: www.imed.com.pl. Myślę, że można do nich zadzwonić i zapytać do której apteki dostarczają to w Waszym mieście lub zamówić w aptece... Mają też zestaw do wykrywania ew. grzybicy lub bakterii "VI-SENSE". Tylko naprawdę nie znam skuteczności tych specyfików, ale może są dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....do anulaf 03.08.04, 22:54 No własnie - ja też nie mogę pigułek z estrogenami. Zostaje mi tylko Cerazzete (nie ma ich), ale podobno mało skuteczne dla zapominalskich (tolerancja czasowa to 1/2 g.), więc raczej nie dla mnie. Inne spirale są tańsze, ale Mirena ma hormony jakieś i 99% skuteczności i podobno chroni przed rakiem szyjki. kiedyś u gina zrobiliśmy przegląd. Te wszystkie kremy, czopki i inne nie dla mnie, bo stara się robię i wygodna, a poza tym mało skuteczne podobno Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE.... 04.08.04, 08:19 Hej Sierpnióweczki, wstaję, zaglądam na forum, a nowych dzieciaczków jak nie było tak nie ma Jak jesteś tak uparta, to chyba sama urodzę tak dla przykładu Może się rozkręci dzisiaj? A przede mną znów pewnie nudny dzień, chata posprzątana, poprasowane i nawet obiad zrobiony. Będę się znów obijać, a to już trochę nudne powoli. Odstawiam Fenoterol i biorę już tylko połowę poprzedniej dawki, codziennie trochę mniej. I wiecie co? Brzuch zaczął mi strasznie twardnieć i pobolewa mnie podbrzusze, a w dodatku miałam wczoraj chyba próbkę skurczy. Wieczorkiem przez około godzinkę łapały mnie bardzo bolesne skrcze, tak jakby ktoś mi założył w pasie bolącą obręcz. Nie było to przyjemne, aż się zwijałam Ale nauczona Waszym doświadczeń co do fałszywych alarmów, nie spanikowałam, a skurcze przeszły! Wymarzyłam sobie poród tak w połowie sierpnia, teraz jest jeszcze trochę za wcześnie. Juropka - dobrze, że zaufałaś w końcu lekarzowi! Nie słuchaj co inni gadają i piszą, bo każda ciąża jest i nie można tu robić żadnych porównań! Za paręd ni skończysz 37 tydzien, więc nie ma się o co bać! Czekamy na wieści i trzymamy kciuki Yen74 - to ja nie wiedziałam, że wkładki są takie drogie. Na szczęście bardzo dobrze tolerują tabletki hormonalne, więc nie musze się martwić o ewentualną antykoncepcję, a podobno są takie, które można brać podczas karmienia! A kilogramy olej, wystarczy, że trochę Twój organizm zatrzyma więcej wody, a Ty spuchniesz i już na wadze dużo więcej, nawet 2-3 kg. Naczytałam się, że w 9 miesiąci już się nie tyje, a nawet chudnie, ale u mnie na razie się nie sprawdza Teraz ważę 9 kg, a lekarz kazał zmieścić się w 10kg (przed ciążą 57kg). Ciekawe, czy mi się uda? A w brzuchu mam niecałe 100cm. Dobra26 - nieobecność została usprawiedliwiona! Dagmar22 - no jak Ty tak wyzywasz ten swój komputer, to czego się potem spodziewasz? Z miłością trzeba!!! Fifii - kolejny lekarz ginekolog cykor! Najważniejsze, że z maleństwem wszystko dobrze. A na przyszłość to zmień chyba lekarza, ja bym nie mogła czuć się pewnie przy takim! Anulaf - też czytałam o tych wkładkach, dobra rzecz, tylko niestety droga! no ciekawe czy działają? Czy kupujecie może majtki albo pasy poporodowe? Widziałm takie w sklepie i na Allegro. Może wiecie, czy one działają albo używałyście takich? Nie wiem, czy warto inwestować. Ale jak sobie wyobrażę ten budyń na brzuchu po porodzie, to aż mną trzęsie(( U nas znów ma być gorąco Będziemy dzisiaj często wpadać!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE.... 04.08.04, 09:37 Juropka - trzymaj się! Z tego co pisały tu swego czsu dziewczyny po cesarkach to jest to całkiem niezła spawa, aż zaceęłyśmy im zazdrościć. Będzie dobrze, zobaczysz. Czy Wy się kobietki nie czujecie uzależnione od arbuza?!! Bo ja jak co rano wchodzę do kuchni i rozglądam się za nową zieloną kulą to zaczynam się czuć jak jakaś ARBUZOHOLICZKA! Myślę, że jakbym pół dnia go nie jadła to spuchłabym z samego wrażenia. To na razie , idę szykować się do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
dzunia Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 09:58 czesc Sierpnióweczki!!!jak tam?bo u mnie ciszaaaaaaaaaaaa.........i to jest bardzo męczące,bo po 1:nie moge juz spać kłade sie po północy a wstaje ok 7 nie licząc wszystkich przebudzeń w ciągu tych paru godzinek...,po 2:mój ukochanu mąż dostał 22 dni urlopu tyle że od 19.07-10.08 i czekamy nie wiem na co...bo z tego wynika że wróci do jednostki a mi sie dopiero zacznie.... seximy sie bo ponoć to pomaga ale efektu narazie nie widać nie słychać i nawet 1 skurczu nie czuć.Buuuuuuuuuuuu.....ja chce juz zobaczyć,przytulić,i uściskać moją kruszynke,i pobyć chwile w 3 w domku...termin mam na 8-9sierpień ale chyba sie w niego nie wstrzele.zreszta zobaczymy,najbardziej bede ubolewać nad tym że jak mój wróci do jedn.to nie bedzie GO przy mnie a oboje tego chcieliśmy...to tyle moich żalów..jak coś to dam wam znać co i jak a narazie siedze jak na bombie trzymajcie sie i do zobaczenia na eNiemowle... PaPa Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 10:26 Cześć dziewczyny .Mam okropne problemy z pisaniem na forum,bo jak sie zaloguje to program mi przerywa i nie można znaleść serwera,albo jakieś dzikie errory wyświetla.Niw wiem co z tym zrobić Wiec nie wyrzucajcie m,nie jak sie nie bede odzywać.Codziennie wszystko czytam .Zrobie oczywiście to ciasto z wiśniami,a ponieważ mam malo wiśni to dodam tez jablek i może czarną porzeczke [jak owoców będzie za mało]Już mi ślinka cieknie. Zazdroszcze kolejnej cesarki-i nic sie nie martw dla dzidzi to bezpieczne,a ty sie nie nacierpisz.Podpaski są potrzebne tak samo ,bo macica muci sie oczyścić. Musze was pocieszyć, ze nie każda po porodzie ma "budyń"na brzuchu.Mnie za pierwszym razem nic nie zostało i nic nie wisialo a pozatym wchodzilam w swoje wszystkie cxiuchy.Teraz oczywiście tak dobrze nie będe miała,bo mimo że przytylamtylko 3kg -to nadwaga z przed ciązy 10xwieksza.Nie mogę też brać hormonalnych środkow anty,bo od tego zaczely sie moje problemy z tyciem i z hormonami,a także z zajściem w ciązę.A teraz kompletnie nie wiem co zrobie aby się zabezpieczyć ,bo trzeciego dziecka nie planuje. Dziewczyny jak czytam o niektórych lekarzach to ąż mnie trzęsie,bo co to za l;ekarz,który nie potafi zinterpretować wyników i to takich podstawowych.Zresztą z mojego doświadczenia wiem że co niekorzy potrafia zadzwonić do laboratorium i prosić o interpretacje i jeszcze sie pytaja czy to trzeba juz leczyć cz y jeszcze nie.Trzeba się bać takich konowałow,bo przez takiego niedouczonego lekarza moja mama zmarla w wieku 48 lat i to na tydzień przed urodzeniem sie mojego pierwszego dziecka .Ale nie będe już straszyć i smucić bo my musimy sie trzymać i cieszyć naszymi dzieciaczkami ,ktore juz niedlugo bedziemy mogly tulić i rozpieszczać. pa Krysia +córcia Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 10:10 Witajcie dziewczynki !!! Co z tymi porodami??? Nie mogę dać przykładu, bo sobie zaplanowałam na ok 20 sierpnia, a miniaxv zaakceptowała, ale może któraś urodzi w tym sierpniu ?? Minia-podczas karmienia można brać tylko Depo-provera (zastrzyk co 3 m-ce) albo Cerazette (tabletki), także wielkiego wyboru nie mamy Przede mną zrobienie obiadu i odgruzowanie mieszkania, także nie będę się nudzić Pogoda paskudna, a na dodatek jakieś małe kolanka zainstalowały mi się pod żebrami i nie mogę się schylać, bo mnie ciśnie Anula-trzymam kciuki jak będziesz u lekarza i daj znać koniecznie Jeszcze tu zajrzę, pa Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 10:38 Hej kobitki!!! Ej, no co WY wszystkie takie uparte??? 4 sierpień i jeszcze żadnego dzieciaczka sierpniowego nie ma? Nie obijajcie się, tylko bierzcie do roboty... Ja bym też juz chciała się wziąść, ale jeszcze mam troszkę czasu,no i ty chyba nie na mnie kolej teraz! Niech któraś da dobry przykład! U nas dzisiaj chyba znowu upał jakiś się zrobi pewno Foe1-witamy Cię! Dagmar22- a Ty się tak marwiłaś że jesteś ostatnia na liście. Teraz juz nie, Foe1 jest za Tobą Obawiam się że dzisiaj i jutro nie będę mogła do Was tak często zaglądać, bo czekam właśnie na najazd rodzinki Mieli co prawda byc juz z rana, ale pewnie jeszcze śpią i jak do południa się zjawią to będzie dobrze! Dzisiaj w nocy Oleńka też mnie atakowała, nożkami się rozpychała, a teraz to sobie śpi.... Idziemy robić jakiegoś obiadka i to w większych ilościach. A za zrobienie ciasta też się wezmę, tylko muszę zjeść to które obecnie stoi sobie w kuchni (teściowa zrobiła mi pyszne ze śliwkami-mniam). Pozdrowionka. Asia i Oleńka! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 10:39 JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. bornia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. ??? OCZEKUJĄCE: 1.vigi73 termin-30.07. 2. ayam24 termin-03.08 Łódź 3. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 4. agula.75 termin-04.08 dziewczynka-Juleczka Jabłonno k/ Warszawy 5. larvva termin-04.08 6. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 7. smedron termin-05.08 8. kasiulek 74 termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG Lublin 9. edta1 termin-05.08 dziewczynka 10. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 11. karolineg termin-08.08 chłopczyk 12.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 13. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 14. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 15. emi73 termin-09.08 chłopczyk 16.aleksandral termin-09.08 chłopczyk-Filip 17. agrzys termin-10.08 Wrocław 18. marteczka271 termin-10.08 chłopczyk-Igor lub Oskar Radom 19. embarazada termin-11.08 Wrocław 20. izac6 termin-12.08 dziewczynka Kraków 21. kattika termin-12.08 22. gosia251 termin-12.08 chłopczyk-Kubuś 23. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 24.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 25. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 26. marie7 termin-14.08 dziewczynka 27. emka55 termin-14.08 chłopczyk 28. dobra26 termin-15.08 chłopczyk-Iwo Kraków 29.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 30.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 31. krysias70 termin wg OM-15.08, wg USG-03.08 dziewczynka-Karolinka/Kasia Elbląg 32. monis78 termin-16.08 33. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 34. lew_ek termin-16.08 Kraków 35. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 36. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 37. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 38. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 39. bewka7 termin-18.08 40. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 41.fifii termin-20.08 dziewczynka-Matylda 42.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 43. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 44.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 45.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 46. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 47. asialub1 termin-24.08 48. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 49. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 50. galeonia termin-25.08 chłopczyk 51. k_ulka termin-25.08 52. madzik46 termin-25.08 53. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 54.koloris5 termin-25.08 dziewczynka 55. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 56. miniaxv termin-26.08 dziewczynka-Emilka Poznań 57. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 58.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 59.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 60. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 61.juropka termin-28.08 dziewczynka-Pola Łódź 62. mag74 termin-28.08 dziewczynka 63. mama_wiktora termin-28.08 dziewczynka 64. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek 65. foe1 termin-31.08 Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: NJUSY OD DOLOTKI!!! 04.08.04, 10:51 To może się zdarzyć tylko w tym po......ym (dokończyć według uznania!)!!! Dolotka napisała mi, że leży sobie w tym szpitalu, ale nie robią jej żadnych badań (nawet USG), bo jest ZDROWA! Jeden z lekarzy wygadał się, że jest tam dlatego, że jej lekarka nie chciała wypisać dalszego zwolnienia! Pewnie nie chciała problemów z ZUSem i dlatego położyła ją do tego szpitala, takiego zwolnienia nie odejmą od macierzyńskiego. No ale mogła powiedzieć, że nie chce wypisać jej zwolnienia, to poszłaby do lekarza ogólnego (tak jak Ramota)i dostałaby (standard - zapalenie dróg moczowych albo nadciśnienie)! Doradziłam jej, żeby wypisała się na własne żądanie, a to zwolnienie postarała się u innego lekarza! Żal mi jej bardzo - leżeć w szpitalu ze świadomością, że nie ma ku temu wskazań, tylko lekarka jakaś głupia(( Nie wytrzymałabym tak aż do porodu (jej termin to 24.08), co innego gdyby było jakieś zagrożenie! To ale sobie ZUS zaoszczędzi, nie utnie jej 2 tygodni macierzyńkiego, ale za to zapłaci za prawie 3 tygodnie pobytu w szpitalu! Po prostu ręce opadają!!!! Pozdrowiłam Dolotkę od Was!!! - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: NJUSY OD DOLOTKI!!! 04.08.04, 11:04 Dziunia - chyba będzie kiepsko wpasować się w termin, szczególnie, że nia masz żadnych skurczy i na razie nic się nie dzieje Ale nie na poród nie ma jakieś przepisu i coś może się zdarzyć nagle i zupełnie niespodziewanie - czego Ci życzę z całego serca)) I oszczędzaj trochę tego Twojego męża, bo go w jednostce nie poznają! Nie zazdroszczę Ci tego, że zostajeniesz sama, mnie też to niebawem czeka (delegacja) więc łączę się z Tobą w bólu! Yen74 - ja się codziennie budzę z fragmentami Emilką wepchniętymi pod żebra, nie mogę wtedy dobrze wstać, nie mówiąc o prostowaniu się. Ale zaraz się grzecznie przesuwa A te zastrzyki hormonalne to gdzie robią, bo mój lekarz nigdy mi o tym nie wspominał? W jakiś specjalnych gabinetach? Ciekawe, czy można używac tych plastrów hormonalnych, co to je Skrzynecka reklamuje? Zaglądaj często, bo coraz mniej nas jest(( Anulaf - napisz po wizycie, co powiedział lekarz! Krysia70 - współczuję kłopotów z internetem, może łącze Ci nie za dobrze działa, bo nie powinno się tak wciąż rozłączać! Może zgłoś to u "dostawcy" internetowego! Pozdrowionka - Monika&Emilka P.S. Też zazdroszczę dziewczynom tych cesarek, tym bardziej, że wszystkie tak je chwalą i takie zadowolone są! Pewnie dałabym radę umówić się z moim lekarzem na cięcie, ale nie stać mnie na taki komfort Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: NO I MAMY SIERPNIOWĄ MAMUŚKĘ!!! 04.08.04, 11:52 Marie7 urodziła o 2.10 przez cc śliczną córeczkę - Wiktorię! Malutka waży 2860g i mierzy 52cm! SERDECZNE GRATULACJE DLA CIEBIE, CÓRECZKI I TATUSIA)) ŻYCZĘ SZYBKIEGO POWROTU DO DOMKU I SZYBKIEGO DOJŚCIA DO FORMY!!! JESTEŚ PIERWSZĄ "PRAWDZIWĄ" SIERPNIÓWKĄ! CZEKAMY NA TWÓJ POWRÓT DO NAS)) OBY MALUTKA BYŁA ZDROWA I GRZECZNA TRZYMAJ SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moniak&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Gratulacje 04.08.04, 13:49 Gratulacje dla marie7 - super, że ma to już za soba, teraz może się tylko cieszyć z maluszka. Może w końcu ten pierwszy sierpniowy poród rozwiąże "worek" - ja zgłaszam się na ochotnika, żeby być następna.... pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 12:31 No nareszcie GRATULACJE !!!DLA MARIE7 I CAŁEJ DZIELNEJ RODZINKI !!! A już chciałam napisać, że jak któraś ma życzenie szybciej urodzić to zapraszam do siebie, dostanie odkurzacz, mopa i poczuje się jak w saunie Duszno jest okropnie, żaden listek się nie ruszy za oknem, słońca też nie ma, a w domu ukrop Minia-te zastrzyki wypisuje lekarz na receptę i robi w gabinecie u siebie. Koszt zastrzyku to ok 40-50 pln. Ja nie latam do apteki, bo lekarz sprowadza je dla mnie. pogadaj z gin, na pewno o nich wie. Dolotka niech wraca, czy ci lekarze oszaleli z tymi zwolnieniami??? Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 12:50 Hej Yen74, u mnie z pogodą podobnie, duszno i gorąco jak cholera, a w mieszkaniu już 29 stopni, popołudniu bedzie pewnie znów ponad 30! Muszę pogadać o tych zastrzykach z ginem, ale on chyba nie prowadzi niestety takiej usługi! Ale spróbowac można, zawsze to wygodniejsze niż łykanie codziennie tej tabletki (i to o tej samej porze), a cenowo nawet nie drożej, bo tabletki, które brałam wypadały drożej. Minus tylko, że trzeba co 3 miesiące chodzić do lekarza, ale chyba warto! Dzięki za info))Odwalić mozna z tą pogodą! Ucałuj Majunię!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
vigi73 Re:No i nie będę pierwsza :-( 04.08.04, 13:52 Dziewczyny dziękuję za powitanie u sierpnióweczek. Myślałam, że nr 1 na liście sierpniowej coś wyczaruje, a tu nic ... i zostałam wyprzedzona - Gratulacje dla Marie7 i Jej rodzinki. Właściwie wczoraj wieczorkiem pojawiły się jakieś skurczyki nawet co 15 min, ale prawie bezbolesne i jak poszłam o 1-szej spać to do rana cisza. Pewnie znowu przepowiadające. Teraz w razie czego rezerwuje miejsce nr 10 na rozdwojonych. Napiszcie mi czy wasi ginowie badają was jeszcze za każdym razem wewnętrznie, bo mój sprawdza tylko zewnętrznie brzucho i wczoraj mówił, że jest już dzieciątko bardzo nisko, ale o rozwarciu nie mam pojęcia. Do fiffi - widzę, że tak jak ja jesteś z Trójmiasta. Napisz gdzie rodzisz? Ja wybrałam Zaspę. Szczególne pozdrowienia dla uzależnionych od arbuzów i placków ziemniaczanych (mój mąż nie chce mi już kupować ziemniaków, więc ostatnio poprosiłam teścia Witajce w klubie. Vigi 41 tc + Kamil lub Oliwier (na Oliwiera nie chce się zgodzić mój mąż, a to imię tak mi się podoba) Gdańsk Odpowiedz Link Zgłoś
dori761 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 14:20 Cześć Dziewczyny! Miałam się odezwać wcześniej, ale miałam w domu nawał zajęć no i dochodziłam do siebie po porodzie.Teraz Mateuszek najedzony smacznie sobie śpi więc postanowiałam coś naskrobać. Obiecałam, że napisze co i jak, więc zaczynam od początku. W poniedziałek byłam u swojego gin na kontroli stwierdził, że mały się nie śpieszy, chyba że mam drugą ewentualność czyli 600zł i w sobote na jego dyżurze zostanę mamą. Ale Mateuszek, chyba ma charakter i mu pokazałwieczorem dostałam skurczy a we wtorek od 4 miałam już skurcze co 7 min.Gdy trafiłam na porodówke skurcze były co 4 min i 99%. Okazało się, że gorzej było z rozwarciem na 1cm, więc się zaczeło prysznice, masaże, piłka. Miałam już dość o 9:15 dostałam lek na rozwarcie i wtedy już coś się ruszyło, o 13:50 przyszedł mój gin na porodówke przebił pęcherz i dopstałam kroplówkę. W każdym razie od tego momentu już szło błyskawicznie pare skurczy partych, których w sumie nie zabardzo pamietam.Pamietam, jak położna krzykneła "no Dorotka jeszcze 2 parcia i będzie główka" wtedy to dostałam siły i za chwilkę był Mateuszek. Urodził się o 14:30, ważył 3600 dostał 9 punktów ponieważ miał lekkie wybroczyny na twarzy i był owinięty pępowinką wokół szyjki, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło, i mam w domu swojego największego Skarba. Dziewczyny póki macie czas, to wam doradzam zwłaszcza tym co mają hemorojdy, wyleczcie je przed porodem bo po nie będziecie wiedzieć co to znaczy usiąść na własnym tyłkuale to już ja wiem z własnego doświadczenia. Jeżeli macie jakieś pytanka to odzywajcie się.Ja trzymam za Was kciuki i buziaki dla Waszych maleństw jeszcze w brzuszkach.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 14:54 Juz nie wiem gdzie się schować w tym ukropie, najchętniej to bym stała cały dzień pod prysznicem mój pies śpi na balkonie, a futro to on ma potężne-nie rozumiem zwierząt czasami Majka właśnie spi i mam chwilę dla siebie, ale chyba dokonczę obiad, bo mąż niebawem z pracy wraca. Buziaty od Majki dla Minia Minia- zaletą tych zastrzyków jest jeszcze brak okresu (dla mnie to duży +), ale podobno nie można ich brać dłużej niż rok (ja - 9 m-cy) no i w ulotce jest napisane, że trudno zajść potem w ciążę (do 2 lat bodajże), ale jak widać u mnie to nie zadziałało To na razie, pa Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 15:39 No, cześć, już jestem - cała i zdrowa i w domu! A jest tak: wg. USG maluszek jest w dobrym stanie - wód sporo, łożysko dopiero zaczyna się starzeć, główka NA DOLE! No i waga niezła: ok. 3500 - niestety z tolerancją do 500 g (tak rozbieżne wskażniki między głową a kością udową). Tak że może ważyć nawet 4 kg, ale to i tak dla mnie pociaszające, bo do 5 kg chyba już nie dojdzie w pozostałym mu czasie. Z lekarzem umówiłam się na wtorek na KTG, w tenże wtorek ma on również dyżur, ale jakoś nie chciał się definitywnie umawiać na wywyoływanie. A ja nie nalegam na razie - do wtorku może się jeszcze tyle zdarzyć. Bo jak na razie po badaniu szyjki - nie zaczęła się jeszcze przygotowywać do porodu! I co ja biedna mogę jej kazać..Ale zdarzył mi się raz lekko różowy papierek w toalecie, więc może wkrótce... Nie mogę na tego mojego lekarza za bardzo naciskać, bo on jest z tych co robią to wszystko dla pacjentki raczej na zasadzie "dla sztuki", tzn. nie bierze za to pieniędzy (za wywołanie). Nie bawi się też w płatne porody na telefon, tzn. nie przyjedzie za kasę o każdej porze nocy żeby poród odebrać. Jak się na niego trafi - to fart; jak widzi potrzebę i wskazania do wywołania, albo i tak już poród się czai u wrót - to wywoła. Aż głupio jak mu się potem zrewanżować, nigdy nie chciał rozmawiać o pieniądzach. Ale z przyjemnością słucha otym jaki jest "unikatowy". Chociaż, kto wie, może coś zmienił wswych przekonaniach finansowych od mojego ostatniego porodu... Zapytam we wtorek jakoś. To tyle o mnie - jestem wciąż z Wami, i będę jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE.....do Dori761. 04.08.04, 15:42 Fajnie, że jesteście już tak spokojnie, w domku. Życzę dużo zdrówka i przespanych nocy. A co ty masz na myśli mówiąc o wyleczeniu hemoroidów? Toż do świństwo jest właściwie nie do pozbycia się! Jest faktem, że też bardzo nad tym nie pracowałam..,a teraz i tak już nie zdążę... Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 04.08.04, 15:46 A juropka to już chyba po, prawda? może już się przytulają... Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 15:47 Hej Brzuchatki, z nudów pospałam trochę, u nas gorąco jak diabli Vigi73 - no rzeczywiście nie udało Ci się, że być pierwszą w sierpniu, ale życzę Ci chociaż tego 10 miejsca na liście rozdwojonych Mnie lekarz bada wewnętrznie za każdym razem! Jakaś leniwa ta Twoja macica dori761 - trochę to u cibie trwało, ale Mateuszek zaoszczędził rodzicom trochę pieniążków i teraz musicie kupić mu coś ładnego. Ale widzę, że nie wspominasz źle porodu, a syneczek na Twoim brzuchu oslodziłby pewnie każdt ból! Jeszcze raz gratulcje. Zaglądaj do nas jak najczęściej i dopinguj!!! A potem zapraszamy na rówieśników - tam mamy zamiar się zadomowić)) Yen74 - no to fajna rzecz z tym okresem, gorzej ewentualnie z tym zachodzeniem w ciąże, bo chcę mieć dwójkę, a nie chciałabym się przeterminować Ale Twój przykład pokazuje, że te ostrzeżenia w ulotce są może trochę na wyrost! A ten Twój pies to chyba zwariował, futrzany i jeszcze śpi na balkonie! Samobójca!!!! Rób ten obiadek, bo Ci mężulek zabroni nas odwiedzać Całuski - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 15:54 Anulaf - to wredna ta Twoja szyjka, ale może jak się zmobilizuje to pójdzie już szybko! Obserwuj papierNo i miło, że lekarz taki honorowy, prawie "społecznik" - choć wiem z doświadczenia, że z atkimi trudno się robi "interesy" A dzieciątko spore, ja mam przeczucie, że urodzę jakieś maleństwo, zobaczymy, czy będę miała rację! Ja nie wiem, czy mam hemoroidy? Napiszcie jakie byłyby objawy i co bym odczuwała!!! Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 16:05 Pozwoliłam sobie uzupełnić listę, bo Ramota ma gości i uprzedzała, że będzie zajęta i może tak często nie zaglądać do nas! Mam nadzieję, że SZEFOWA się nie obrazi!!! JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. bornia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. marie7 dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10 waga-2860, wzrost-52 OCZEKUJĄCE: 1.vigi73 termin-30.07. 2. ayam24 termin-03.08 Łódź 3. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 4. agula.75 termin-04.08 dziewczynka-Juleczka Jabłonno k/ Warszawy 5. larvva termin-04.08 6. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 7. smedron termin-05.08 8. kasiulek 74 termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG Lublin 9. edta1 termin-05.08 dziewczynka 10. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 11. karolineg termin-08.08 chłopczyk 12.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 13. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 14. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 15. emi73 termin-09.08 chłopczyk 16.aleksandral termin-09.08 chłopczyk-Filip 17. agrzys termin-10.08 Wrocław 18. marteczka271 termin-10.08 chłopczyk-Igor lub Oskar Radom 19. embarazada termin-11.08 Wrocław 20. izac6 termin-12.08 dziewczynka Kraków 21. kattika termin-12.08 22. gosia251 termin-12.08 chłopczyk-Kubuś 23. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 24.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 25. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 26. emka55 termin-14.08 chłopczyk 27. dobra26 termin-15.08 chłopczyk-Iwo Kraków 28.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 29.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 30. krysias70 termin wg OM-15.08, wg USG-03.08 dziewczynka-Karolinka/Kasia Elbląg 31. monis78 termin-16.08 32. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 33. lew_ek termin-16.08 Kraków 34. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 35. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 36. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 37. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 38. bewka7 termin-18.08 39. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 40.fifii termin-20.08 dziewczynka-Matylda 41.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 42. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 43.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 44.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 45. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 46. asialub1 termin-24.08 47. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 48. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 49. galeonia termin-25.08 chłopczyk 50. k_ulka termin-25.08 51. madzik46 termin-25.08 52. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 53.koloris5 termin-25.08 dziewczynka 54. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 55. miniaxv termin-26.08 dziewczynka-Emilka Poznań 56. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 57. marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 58. yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 59. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 60. juropka termin-28.08 dziewczynka-Pola Łódź 61. mag74 termin-28.08 dziewczynka 62. mama_wiktora termin-28.08 dziewczynka 63. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek 64. foe1 termin-31.08 Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 17:04 U mnie już po obiedzie-mąż jakiś ludzki się zrobił, bo jak zobaczył mielone to powiedział, "że też ci się chciało w taki żar przy garach sterczeć?" A teraz idę trochę dziecko na dwór wyprowadzić Anula-ja też mam hemoroida, ale jakoś nie daje na razie "znaku życia" Ja po porodzie miałam takie ataki śmiechu w szpitalu, że brzuch mnie raczej bolał (miałam świetną "sąsiadkę"), co prawda ona miała cc i bała się, że jej się szwy rozejdą Cieszę się, że z dzidzią wszystko ok. nawet 3 kg to jest przecież słuszna waga Minia-ten mój pies to w ogóle jakiś dziwny jest Zajrzę wieczorkiem, pa Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 18:04 Miniaxv - co to są hemoroidy nie wiesz? no to wkrótce pewnie się niestety dowiesz, jeśli będziesz rodzić naturalnie)) Żartuję i nie życzę Ci aczkolwiek z tego co wiem to prawie każdej się robią, no ale są wyjątki. Są to po prostu Zyły w pupie, które wyłażą pprzy porodzie z wysiłku, a potem - jeśli się nie za bardzo chcą wchłonąć - to przy każdeym pobycie w kibelku, jeśli się choć trochę wysilisz. No to Cię pocieszyłam, co? Ale myslę, że to zależy od wielu rzyczy i nie muszą Ci się zrobić. A co do zastrzyków hormonalnych to najgorsze jest w nich to, że jeśli okaże się że żle je tolerujesz to nie można się pozbyć świństwa z organizmu. Ja np. próbowałam różnych pigułek i w końcu okazywało się,że nie mogę - miałam potworne migreny, nawet zaburzenia widzenia. I to nie od razu , a np. po 3,4 miesiącach. Nawet delikatne Cerazzette nie przeszło testu. No i jestem na lodzie. A raczej w ciąży))))) Yen - to Ty codziennie swemu mężowi zafunduj kawał mięcha! Oni naprawdę to lubią, to fakt. A jeśli jeszcze docenił twój wielki wysiłek - to już w ogóle OK. Ja mojego to ciastem tak mogę obłaskawiać, tylko że ostatnio właściwie nic nie piekę. Trochę mi wychudł, biedaczek, biegając tak wokół mnie i dzieci już parę miesięcy. Chyba dziś coś wymyślę, szczęśliwy mąż = szczęśliwa żona, nie? A ile Twoja Majeczka ma lat? Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 19:29 Anulaf - dzięki, bardzo obrazowo mi to przedstawiłaś, przynajmniej zrozumiałam:- ) Słyszałam oczywiście o hemoroidach, ale nigdy się tym "zagadnieniem" za bardzo nie interesowałam! Skoro mają je prawie wszystkie dziewczyny po naturalnym porodzie, to mnie to zapewne też spotka Ale co tam, będę mieć pamiątkę po porodzie)) A co do hormonów, to biorę je od 8 lat, prawie bez przerwy, mialam zapisywane różne, ale wszystkie tolrewałam rewelacyjnie, więc mam nadzieję, że po ciąży też tak będzie Monika&Emilka Ciekawe, czy Juropka już urodziła? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia251 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 20:02 cześć kobietki! wreszcie trochę chłodniej. Ze względu, że mam 3 letnią Zuzię muszę jakoś zorganizować jej czas póki tata nie przyjdzie z pracy, więc dziś byłyśmy w ten największy skwar na placu zabaw, myślałam, że skonam albo urodzę. Ten drugi pomysł podobał mi się bardziej ale jak na razie nic się nie dzieje. A tak swoją drogą czy któraś z was ma już dziecko i co w taki upał robi w dodatku w mieście? Jeśli do końca tygodnia się nic nie wydarzy to chyba odwieziemy Zuzie do teściów, ja i tak będę przez 3 doby w szpitalu więc się nie będziemy mogły zobaczyć. Wracając do waszych rozważań na temat hemoroidów to w pierwszej ciąży je miałam i teraz też, jest to chyba nie do uniknięcia, mimo że załatwiam się w miarę regularnie. Mnie po pierwszym porodzie najbardziej doskwierał szew. Ze względu, iż karmiłam małą na siedząco, bo na początku tak tylko umiałam, chyba go przeciążyłam. Więc bardzo polecam specjalne poduszki do siedzenia z dziurą w środku lub po prostu nadmuchiwane małe kółko. Wtedy nawet siedząc szew jest odciążony. Mama nadzieję, że tym razem obędzie się bez nacinania. Muszę kończyć bo zaraz się zjawi moja ferajna głodna i spragniona (Zuzia i Tatuś). Może jeszcze uda mi się dziś was odwiedzić, chociaż ostatnio chodzę spać równo z córcią. Pa narka. Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 20:23 Cześć dziewuszki, witam wszystkie Jestem jeszcze 2 w 1 . W nocy sie śpi coraz gorzej, ale w dzień mam nawet sporo energii, tylko brzuch jest prawie cały czas twardy.Adriankowi nie śpieszy sie... Ja zasypiam tylko z jedna myslą :"dzisiaj w nocy odejda mi wody i jutro juz urodze" Ale z takim samym rezultatem mogłabym sobie wywiesic taka tabliczke na ścianie i czekac w nieskończoność Do Marie7- Ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niech twoja córeczka rosnie zdrowa i piękna!!!!!! A z gotowaniem nie obciązam siebie ostatnio zabardzo,jeżeli juz to staram sie cos ugotowac rano,żeby nie stac nad patelnia w upalne południe. Pozdrawiam i trzymajcie za mnie kciuki, mam nadzieje że tą 11-ta na liscie rozdwojonych będe ja ) Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 20:57 Hejka Kobietki, Czy to jest normalne? W nocy snilo mi sie 3 razy (za kazdym razem jak zasypalam po odwiedzinach w ubikacji)ze mi odchodza wody i ze zaczynam miec skurcze. Chyba dostaje jakiejs schizy Co do gotowania to sobie teraz folguje i jem rozne swinstewka, bo jak juz urodze to wiadomo ze zakazane bedzie to wszystko. No i oczywiscie objadam sie bialym serkiem , mlekiem i smietana - czy naprawde trzeba z nich rezygnowac po porodzie, by nie uczulic dziecka? Jakos sobie nie wyobrazam mnie bez codzinnej porcji jogurtu i bawarki (tak tak jestem maniaczka bawarki, a najlepiej mi smakuje herbata karmelowa z mlekiem - smakuje jak cukierek - krówka). Niewiem czy wy tez ogladacie rano "Na dobre i na złe", dzis rano była operacja małej Amelki, noworodka z wadą serduszka. Nie moge oglądać takich seriali bo sie totalnie wzruszam, zwlaszcza takimi malenstwami. A tak wogole to dzisiejszy dzien by jakis taki dziwny - zrobilam ogromny porzadek w domu, na przyjscie gosci urodzinowych i co? I nic zero skurczyku czy twardnienia brzucja. I badz tu madry i czekaj na porod w spokoju. Marie7 gratuluje dzidziusia i niech sie chowa zdrowo. Tak gadacie o tych arbuzach ze ja chyba tez jestem Arbuzomanką, bo dzień bez arbuza to dzien stracony - a w dodatku rewelacyjnie gasi pragnienie, taki wyjety z lodowki i nie ma sie po nim zgagi Trzymajcie sie i czekamy na kolejne porody, pozdrawiam... Dobra i 39 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 20:42 Minia-hemoroidy zazwyczaj robią się w ciąży od zaparć, a przy porodzie "wyłażą" Mam nadzieję, że należysz do niewielkiego grona nie posiadaczy hemoroidów Anulaf-mój mąż ma dwa żołądki - jeden normalny, drugi na ciasto. A i tak przy swoim wzroście (194) wazy niewiele ponad 80 kg. Nie wiem jak on to robi, ale mu zazdroszczę Moja Majka ma 2latka i 3 m-ce. Muszę kończyć, ba właśnie zażyczyła sobie bajkę Wpadnę później Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 21:01 Minia ja zamiast zaparc mam non stop cos jak rozwolnienie Wiec chyba hemoroidy mnie ominą? Yen i Anulaf - moj niemaz ma tez 190 cm i wazy 75 kg!!! A wchalnia ogromne ilosci pozywienia, chyba to przez niego przelatuje. I nie ma szans na to zeby przytyl, a ma prace siedzącą - albo przed kompem albo w samochodzie. Dobra i 39 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 22:08 Hejka wieczorkiem, przez całą ciążę nie mialam zaparć, więc może jednak uda mi się uniknąć tych hemoroidów, pożyjemy - zobaczymy!!! Mój niemąż bije Waszych chłopów, nie je dużo, ale wagę ma konkretną - 93 kg, przy ok.180 cm wzrostu No i nie ma pracy siedzącej!!! Ja jeszcze nie mam takich schiz porodowych, ale to pewnie dlatego, że mój termin przypada dopiero na koniec sierpnia. A co do gotowania, to też się ostatnio mniej przykładam, ale mojemu Najukochańszemu to akurat nie zaszkodziZwolnię kompa, bo niemąż już się pali, żeby pograć! Jutro trzecie podejście do rejestracji samochodu, więc zajrzę do Was pewnie wieczorkiem. Jeśli wytrzymam, bo jestem nieźle uzależniona))) Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 22:21 Na początku gratulacje dla Nowej Mamusi!!! Na pewno jeszcze zmęczona po takim wysiłku!!! Foe1 - fajnie, że dołączyłaś do naszej gromadki. Ciesze się też dlatego, że już nie jestem ostatnia na liście... Kolejny dzień upałów... Nie wiem jak to znoszą kobiety, które mają takie lato od maja do września. Mamy szczęście w tym roku. A tak poza tym to kolejny dzień na plackach ziemniaczanych.. Nie wiecie kto je wymyślił jako pierwszy? Kucharz musiał być z niego doskonały i z chęcią fundnęłabym mu pomnik. A wieczorkiem poplumkałam sobie chwilkę w baseniku razem z mamusią, ale ilość przytopionych much sprawiła, że nie trwało to dziś zbyt długo. Wiecie co, wcale nie mam dzisiaj weny twórczej, więc kończę te moje nic nie warte wypociny. Pozdrawiam jeszcze tylko Panie 2 in 1, oraz te Rozdwojone (jak ja Im zazdroszczę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
fifii Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 22:51 Dzisiaj rano o 6:50 urodziła się nasza śliczna córeczka Matylda, 2 tygodnie przed planowanym terminem. Ma 3100g i 51cm. Zakochałem się w mojej córeczce od pierwszego wejrzenia. To najpiękniejszy prezent jaki kiedykolwiek w życiu otrzymałem. Nie potrafię opisać swojego szczęścia. Piszę w imieniu żony, gdyż musi ona spędzić jeszcze parę dni w szpitalu, a bardzo chciała o tym fakcie poinformować inne uczestniczki forum. mąż fifii Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 05.08.04, 06:35 Fiffi- wielkie gratulację!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ciesze sie,że juz doświadczyłaś tak pieknego przeżycia, jak cud narodzin... Gratulacje także dla tatusia .Mam nadzieje,że mój mąż też będzie tak uszczęśliwiony . Niech wasza córcia zawsze wam przynosi tylko usmiech na twarzy ))))))))))))) Jeszcze raz gratuluję i pozytywnie zazdroszczę Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 04.08.04, 22:57 Dobra26 - ale mamy tych chłopów - prawdziwe "spasione byki" Mój normalnie ważył zawsze 73-ale będąc w ciąży przybrał jakieś 8 i mu zostało, a poza tym latka lecą... Minia-życzę ci cierpliwości z tymi urzedami, czy ty masz jeszcze chęci na latanie po urzędnikach??? gosia251- pomysłów na rozerwanie dwulatka nie mam, jej wystarczy kawałek podwórka i lata jak kot z pieprzem (jakieś 4 h), a potem mam spokój A tak na powaznie to nasze miasto ma braki w rozrywkach dla dzieci, ani basenu, ani zoo, ani nic. Zostaje mi tylko park w taki żar, bo pod blokiem idzie dostać udaru. Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Chyba sie zaczęło.... 05.08.04, 03:19 Kochane, wiem ze o tej porze wszystkie śpicie, oprocz Dolotki, ale ona bidulka lezy w szpitalu. Ja o 2.04 mialam prawdziwy potop - odeszły mi piękne bezbarwne wody płodowe i to w ilościach o jakie siebie nie posądzałam w tym małym brzuchu. Mam delikatne skurcze więc poczekamy z niemężem do rana i pojedziemy na porodówkę. Chyba kolejne wpisanie będzie juz z Małym Iwo Porządki domu na moje wczorajsze urodziny chyba pomogły Trzymajcie za mnie kciuki... Dobra i 39 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: Chyba sie zaczęło.... 05.08.04, 06:42 Zaczne od początku: wszystkiego naj... z okazji minionych urodzin Pewnie juz jesteś w szpitaliu, trzymam za ciebie kciuki,napewno niedługo pocieszysz nas pękna nowiną... A może już przytulasz swojego aniołka do serduszka ? Narazie z tego powodu nie gratuluję, żeby ci wszystko gładko i bezboleśnie poszło... Odpowiedz Link Zgłoś
antola USPRAWIEDLIWIENIE 05.08.04, 08:37 Po pierwsze- Fiffi- GRATULACJE- wracaj szybko i opowiadaj. Życzę całej rodzince... a właściwie czego Wam życzyć, skoro jesteście teraz najszczęśliwszymi ludźmi na świecie!!! Dobra26- pewnie jesteś już po, lub w trakcie- trzymam kciuki, dzięki, że napisałaś nam o tym. Zazdroszczę Ci jak nie wiem.... A teraz o mnie. Jestem CORAZ BARDZIEJ PODIRYTOWANA. Miesiąc temu wszyscy (lekarze) mówili mi, że muszę na siebie uważać, bo mogę nie donosić Dzidziula do 37 tyg., przedterminowy poród był niemal pewny. A tu 38 tydz.+4 dni, najmniejszego skurczyku, mała co prawda nisko ale nad ranem budzę się mając jej nogi pod brodą, potem w dzień zchodzi i tak w kółko... i w ogóle dobrze jej tam. Moja filozofia o darowanych dniach się nie sprawdza... chyba urodzę dopiero w przyszłym roku!!!! Jestem ostatnio zła jak osa, wobec czego jako środek zaradczy wynalazłam sobie komputerowe zajęcie, żeby oderwać myśli od mojej upartej macicy. Dlatego wybaczcie mi moją nieobecność ale nie chcę Wam tutaj truć. Będę Wac podczytywać ale z pisaniem pewnie będzie gorzej, bo skoro się podjęłam, to muszę skończyć przed porodem. Oczywiście w razie czego powiadomię Was. Żegnam się tutaj, jakbym Was opuszczała na rok, a nie na parę dni. Papatki- Antola+ Rozbrykane Uparte Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: USPRAWIEDLIWIENIE 05.08.04, 09:49 Cześć mamusie! Gratulacje dla Mari7,Fifi ich mężów no i przede wszystkim maluszków. dobra 26-trzymam kciuki aby wszystko poszło sprawnie i bez bólu. Antola nie irytuj się -rób swoje i wracaj do nas szybko. Wczoraj miałam istny nalot gości.Dziękowałam Bogu za to że zdecydowalam się zrobić ciasto,bo nie mialabym nic do kawy dla gości.Rano zaczęłam robić to ciasto z wiśniami[połowa z wiśniami a połowa z jabłkami]i odebrałam telefon od koleżanki ,że przyjdzie .Nim doszła to zameldowała się druga koleżanka z dzieciaczkami i ogólnie było wesoło.Popołudniu przyszła jeszcze ciotka z męzem i tak ciasto zostało zjedzone.Codziennie odbieram też miliony telefonów i SMS- ów z zapytaniem czy to już.A tu właśnie nic się nie dzieje.Dzisiaj wieczorem idę do swojego gina i zobacze jak rozwija się sprawa czy sa jakieś postępy.Mam nadzieję ,że okaże się ,że mam rozwarcie conajmniej na 5 cm i mam jechąc do szpitala ,ale to tylko marzenie. Zobaczycie,że teraz będziemy się sypać jedna po drugiej i biedna ramota nie nadaży uaktualniać listy.Napiszcie dokładnie na jakie forum będziemy się przenosić,ale chyba poczekasmy na ostatnia sierpnióweczke aby nie było jej przykro. Pa Krysia + córunia Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: Chyba sie zaczęło.... 05.08.04, 11:20 DOBRA26 - trzymam kciuki za Ciebie i Dzidziusia!!! A może Synuś już jest razem z Tobą po drugiej stronie tęczy? Wszystkie czekamy niecierpliwie na wszelakiego rodzaju wiadomości!!! daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: sierpniowe mamusie 05.08.04, 12:14 Hej Sierpnióweczki...ale wiadomosci na poczatku dnia... Fiffi - gratulacje dla Ciebie, maluszka i oczywiście szczęsliwego tatusia.Trzymajcie się ciepło. Ja też nie mogę doczekac się chwili, kiedy zobaczę swojego maluszka, a jeszcze bardziej, kiedy zobaczę mojego męza, który zobaczy maluszka...Jakoś mnie to wyobrażenie strasznie roztkliwia... Dobra26 - Ty pewnie jesteś po, więc tez gratulacje. Ale masz dobrze, mam nadzieję , ze wszystko poszło szybko i teraz mozesz już tulić swoje dzieciątko. A swoją drogą, to "niesprawiedliwe" - miałaś termin dzień po mnie..... Antola - nie przejmuj się, mam to samo co Ty. Lekarz w 32tc stwierdził u mnie skrócenie szyjki i nawet z tego powodu byłam w szpitalu. W pierwszej wersji miałam wytrzymać do 36tc. Dwa tygodnie temu na wizycie stwierdził, że wszystko jest przygotowane do porodu i na pewno już się szybko nie zobaczymy. I co...dziś znów do niego idę, ciekawe, co powie...A objawów jakoś żadnych nie mam, a to juz 39+5tc. Rano też byłam u lekarza, tym razem internisty po zwolnienie (słynna sprawa z ZUS). Okazało się, że moje obawy co do tego, że będa trudnosci z L4 były bezpodstawne. jak tylko miła pani doktor usłyszała, ze jestem w końcówce ciąży sama stwierdziła "A, to pani pewnie po zwolnienie", tak, że nie musiałam nic tłumaczyć. Oficjalnie jestem przeziębiona...A swoja drogą, to chory system, który może funkcjonować tylko w Polsce, żeby robić takie szopki...Przecież zwolnienie, to zwolnienie, ZUS musi tak samo zapłacić,niezaleznie od tego, kto je wystawi.Zwolnienie mam do 14.08, czyli planowanego terminu. W razie czego mam przychodzić po następne. Ale mam nadzieję, że nie będe musiała. na razie kończę. Zajrzę oczywiście wieczorkiem , żeby sprawdzić, co nowego. Może będą już jakieś wieści od dobrej. pozdrowienia ha_nka i zuziaczek Odpowiedz Link Zgłoś