TERMIN NA 27 STYCZNIA

26.07.04, 19:48
KTO MA TERMIN PORODU NA 27 STYCZNIA 2005?PODZIELCIE SIĘ SWOIMI DOŚWIADCZENIAMI
    • tomoe Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 00:41
      A co, Gustaw, jesteś w ciąży ?wink
    • mmala6 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 09:01
      Ja na 05 lutego 2005, tydzien roznicy tylkowink
      • creolka Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 09:27
        ja na 3 lutego.a za trzy dni biore slub!slub byl planowany dawno dzidzia nie
        ale jestem strasznie szczesliwa
        • kamilka_sit Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 09:42
          Ja mam na 22 stycznia Jakie macie brzuszki, bo u mnie praktycznie
          jeszcze nic nie widać ( tak przynajmniej twierdzą w pracy).
          Pozdrawiam wszystkie dziewczyny!
          • sonia5 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 10.08.04, 18:33
            Hej, ja też mam termin na 22 stycznia. Brzuch mam maleńki, chyba przytyłam max.
            z 1,5 kg. Jak się najem to widzę dopiero, że jestem w ciąży smile)
            • radara Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 11.08.04, 14:54
              Ja mam termin na ok. 22.01. a za to brzuszek jest już dość dość widoczny (w
              pracy juz wszyscy zauwazyli), nie dopinam się już dawno w stare spodnie, za to
              ciązowe są za wielkie; Jest to moja druga ciąża, więc może dlatego szybciej
              rośnie. A jak u Was rozmiary?. Przytyłam też ok.1,5kg. Mam nadzieję, że na
              wizycie - początek września- maleństwo odsłoni płeć.
              • sonia5 Imiona dla bebe 11.08.04, 19:05
                Czy nie macie problemu z wybraniem imion dla swoich /narazie maleńkich/ bebe?
                Dla dziewczynki wymyśliłam, ale dla chłopca mam problem. Czy wogóle
                zastanawiacie się już nad imieniem jeśli nie znacie płci? Jakie są ładne według
                Was imiona dla chłopców? Może mnie zainspirujecie smile
                • radara Re: Imiona dla bebe 12.08.04, 10:10
                  My jeszcze nie znamy płci dziecka (16 tyg.), mamy Mateuszka (4 l.)
                  Dla dziewczynki: Karolina, Małgorzata, Ola, Ania
                  Dla chłopca: Kuba, Michał, Bartek,
                  właściwie wybór imiena to bardzo trudna decyzja.
                  A jakie Wy macie propozycje?
                  • sonia5 Re: Imiona dla bebe 16.08.04, 11:43
                    Dla dziewczynki mam tylko jedno imię: Inga, i tylko takie planuję. Ale ponieważ
                    nie znam płci, więc zastanawiam się również nad imieniem dla chłopca...Tu
                    jednak mam problem...Może Bruno, Igor albo Kuba. A może Maks. Sama nie wiem.
    • mmala6 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 09:53
      Ja slub za 3 tygwinkU mnie brzusio widac. Tzn. ja widze i ci co WIEDZA to widza,
      choc pod luzna sukienka mozna go schowac.
    • ania77 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 10:12
      Ja mam termin na 25 stycznia, brzuszek już się zaokrągla!
      • weeneeth Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 10:21
        Hej

        ja mam termin na 31 stycznia- nasza pierwsza rocznica ślubusmilelekarz sie smiał,
        żę chyba jakiś mamtematyk przy dzidiusiu majstrowałsmile U mnie tez sie brzuso
        zaokragla, bliscy widza- reszta- różnie, z resztą ja z dumą go wypinamsmile
    • lindan Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 10:34
      Hej! Ja mam termin na 26 stycznia a z Usg na 23. Teraz jestem chyba na etapie
      rozciągania wiezadeł macicy bo brzuch mnie "ciąga", że az sie przestraszyłam i
      pojechałam do szpitala ale tam moj lekarz mnie uspokoił ze to normalne. Czy wy
      też tak macie??? Co do brzuszka, to nie mieszcze się juz w żadne spodnie
      chociaż przytyłam dopiero kg, a brzusio chyba staje się juz dosyć widoczny.
      Pozdrawiam
    • emi261 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 10:55
      Ja mam trmin na 19 stycznia, a mój brzuszek się troszkę już zaokrąglił, później
      pewnie będzie strasznie wielki.
      Pozdrawiam
    • mimisiak Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 11:13
      Ja mam termin na 27 stycznia 2005! Na razie czuję się świetnie, choć początki
      ciąży były nerwowe - w 6 tyg wylądowałam w szpitalu z krwawieniem, ale wszystko
      jest ok. Brzuszek trochę widoczny, ale na tylko trochę (nie dopinam guzika w
      spodniach). Nie przytyłam ani grama - waga jak sprzed ciąży. Ale lekarz mówi że
      wszystko jest dobrze. Dzidzia jest ruchliwa (na usg wierzgała nóżkami)choć ja
      jeszcze tych ruchów nie odczuwam.
      Pozdrawiam
    • hanka7885 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 11:40
      gratulacje. jest mi troszkę smutno bo też mialam termin na 27 stycznia,
      niestety poroniłam 1.06. trzymam za was kciuki i pozdrawiam. pa,pa
    • mmala6 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 11:54
      Hmmm...ja przytylam 4 kg....wiedzialam ze za duzo, a wszyscy mi mowia ze to
      normalne. Ale juz jestem "na diecie" wink))) (tzn ograniczam slodkie, no chyba ze
      umieram z teskonoty za lodemwink)
      • onikat Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 12:24
        A ja mam termin na 29 stycznia! Czy widać?? hm... ja po ubraniach widze, ale
        tak ogólnie to jeszcze nie widaćwink
    • 13aga Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 12:24
      Ja mam termin na 26 też się juz nie mieszczę w spodnie. Brzucha jeszcze bardzo
      nie widać, ale za to bardzo przybyło mi w biuście z miseczki 75 b na 75 d.
    • gustaw74 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 27.07.04, 15:03
      DZIĘKUJĘ ZA ODZEW.
      MÓJ BRZUSZEK TEŻ JUŻ WIDAĆ I GUZIKÓW NIE DOPINAM.TO JEST MOJA DRUGA CIĄŻA. MA
      13 M-CZNĄ CÓRĘ, KTÓRA JUŻ NIEŹLE BIEGA.TERAZ MAMY PRZECZUCIA,ŻE TO BĘDZIE
      CHŁOPAK.ZOBACZYMY JAK SIĘ SPRAWDZĄ.CZUJĘ SIĘ INACZEJ NIŻ W PIERWSZEJ I NA CO
      INNEGO MA OCHOTĘ.
      POZDRAWIAM WSZYSTKIE EMAMY I ŻYCZĘ ZDROWIA I SPOKOJNEGO OCZEKIWANIA NA
      MALEŃSTWO.
    • k_kiki Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 29.07.04, 11:47
      Ja mam termin na 21 stycznia, chociaż sama wiem, że będzie to tydz. później,
      czyli 28.01.2005r. (tak wynika z moich skrupulatnych wyliczeń terminu zajścia w
      ciążę). Brzuszka jeszcze nie widać. Sama czuję, że powoli się powiększa, bo
      trochę boli i ciągnie, poza tym sama zauważam niewielką wypukłość, gdy stoję
      bez ubrania. Dzidzia jest śliczna - widziałam na USG - to już nie fasolka, ale
      prawdziwy, maleńki człowieczek. Ślub bierzemy 4 wrzesnia i mam nadzieję, że mój
      stan nie będzie jeszcze zbyt widoczny, bo jak na razie trzymam się całkiem
      nieźle smile)). Termin ślubu wyznaczylismy już w grudniu, także wszystko jest
      praktycznie zalatwione, a o mojej ciąży, prócz nas, jeszcze nikt nie wie.
      Zastanawiamy się właśnie jak podzielić się z rodziną tą informacją. Nie mamy
      pojęcia jak zareagują, chociaż my w zasadzie cieszymy się z tego faktu.
      Pozdrawiam wszystkie styczniowe mamy!
      smile)))
      • thiessa Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 05.08.04, 21:29
        Ja tez mam na 21 stycznia, ale z obliczen mi wynika, ze to bedzie raczej 13
        (obliczane z terminu poczecia). Jesli chodzi o brzuszek to dopiero 2 tygodnie
        temu zaczal sie uwypuklac, ale jak ktos nie wie to nie zauwazy. Wlasnie
        przeprowadzam eksperyment w pracy i czekam kiedy kolezanki w koncu zauwaza.
    • anielkac Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 29.07.04, 12:07
      Ja również mam termin dokładnie na 27.01.2005
      Mam chyba wszystkie dolegliwości ciążowe + te, które występują tylko czasami.
      To moja pierwsza ciąża i bardzo się cieszę. Ale też boję - tak już niestety mam.
      pozdrawiam
      • sonia777 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 30.07.04, 14:01
        no to leci nam juz 14 tydzień!!!mi tez przypada na 27-go.i wcale nie czuje ze
        jestem w ciązy. na poczatku tylko nie smakowała mi kawa i dzidzia nie
        lubiła "niezdrowych" potraw. teraz nauczyła sie jesc wszystko.być wybrednym juz
        w łonie to przesadasmileszkrab machał mi przeslicznie na usg i wiercił sie
        niesamowicie.to mije pierwsze dziecko, tak wiec jestem podekscytowana
        wszystkim, co jest związane z moja fasolką, juz 7 cm-trową.pozdrawiam
        • mimisiak Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 31.07.04, 10:35
          Jak to w końcu jest z tymi tygodniami? Wg mojego lekarza liczy się to od
          pierwszego dnia ostatniej miesiączki, czyli właśnie zaczął się u mnie 16 tydz a
          nie 14...
    • agakom Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 29.07.04, 14:29
      hejka, mamusie przyszlych Wodniczkow, ja sama jestem rodzona 27 stycznia, a
      nasza Kruszyna ma przyjsc na swiat 20 stycznia. Juz nie mozemy sie doczekac.
      Brzuszek rosnie i juz go widac i to nawet nawet, byc moze dlatego, ze jestem
      szczupla, przytylam 3 kg. Pozdrawiam bardzo goraco Wszystkie Przyszle Mamusie i
      Przyszlych Tatusiow.Agulkowa
      • agunek1 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 30.07.04, 21:48
        Moja córcia miała urodzić się 13.01.04, a urodziła się właśnie 27.01.04. Miała
        być koziorożcm a jest wodniczkiem. Pozdrawiamy wszystkie maluchy, które mają
        się urodzić w pierwszą rocznicę urodzin Oliwki. Oliwka z mamą.
        • nalewka1 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 31.07.04, 01:06
          MOje malemstwo ma tez przyjsc na swiat 27 stycznia, Bardzo sie z tego cieszymy,
          maz ma urodziny dzien pozniej 28,a ja 17 stycznia, wiec dla nas obojgu bedzie to
          urodzinowy prezent. Poki co nie przytylam ani grama, nad czym ubolewa moja
          dietetyczka i kaze mi jesc. A ja nie moge. Prawie wcale nie mam apetytu. Jak
          soebie mysle o jedzeniu, szczegolnie miesa to mnie mdli.troche mnie to martwi,
          bo to zle dla dzieciatka, ale wiedze ze nie tylko ja nie przytylam z terminem na
          koniec stycznia. Ale mam taki niewielki brzuszek i juz musze odpinac guzik od
          spodni lub nosic bardzo niskie biodrowki. Ogolnie to bardzo sie ciesze i juz sie
          nie moge doczekac kisy z duma pokaze moj brzuch calemu swiatu. Pozdrawiam
          wszystkie stycznioweczki.
          • k_kiki Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 02.08.04, 08:48
            Co do jedzenia mięsa i małego brzuszka - to mam podobnie. Mdli mnie szczególnie
            na jakieś smażone sznycle lub kotlety. Nie mogę nawet na nie patrzeć.
            Pozdrawiam
      • just12 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 05.08.04, 12:27
        Ja sie urodziłam 24 stycznia i liczę na to, że dzidziuś się trochę zagapi i
        przyjdzie na świat właśnie w moje urodzinki. Z USG wyszło, że powinnam urodzić
        18 stycznia. Pozdrawiam wszystkie styczniowe mamy i ich maleństwa.
    • baby5 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 02.08.04, 11:39
      Witam wszystkie przyszłe mamusie. Termin mam na 19.01.2005smile Czuję się dobrze
      tylko pęcherz troche mi dokucza - zapalenie. Dzidzia ma sie dobrze ma już 9cm i
      strasznie się wierci na usg. Któras z Was pytała jak liczy się tygodnie ciązy.
      Pytałam o to mojego ginekologa. Powiedział, ze wszyscy lekarze liczą ciążę od
      ostatniego dnia ciąży wtedy liczy się 40-dniowa ciąże chociaż zwykle do
      zapłodnienia dochodzi dwa tygodnie później. Ja np miałam ostatnia miesiączkę
      14.04 a w ciąze zaszłam prawdopodobnie 02.05 i chociaż ja wiem, ze to jest
      początek 14tyg trwania ciązy to lekarz liczy początek 16tyg. Zwróćcie uwagę, ze
      każdy aparat usg tez liczy 40-tyg. ciążę. Jaj jak byłam w 8 tyg. usg wskazywało
      10tydzień.
      Pozdrawiam
      • k_kiki Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 02.08.04, 12:10
        Witaj baby5!!!!
        Widzę, że idziemy łeb w łeb smile)))
        Ja mam termin na 21 stycznia, ale według moich obliczen bedzie to tydz.
        później. OM mialad tez dokładnie 14.04 - jak Ty, ale w ciążę zaszłam dopiero
        06.05 (wyjeżdzałam w Alpy i wszystko mi się poprzesuwało - stąd w ogóle ta
        ciąża smile)))). Mówiłam o tym swojej lekarce, ale ta twierdzi, że z obrazu USG
        wynika, że dziecko jest akurat takiej wielkości, jak wskazywałaby data
        wyznaczona przez nią, czyli ta liczona od OM, a nie od zapłodnienia. Ja jestem
        na 99% pewna kiedy poczeliśmy naszego maluszka i wiem, że jest on troszkę
        młodszy niż twierdzi lekarz. Mimo to przystałam oficjalnie na jej wersję, a w
        duchu sama odejmuję sobie ten tydzień smile
        P.S. Brzucha prawie jeszcze nie widać - jest mini i bardzo zgrabniutkismile
        Nikt z postronnych nie jest w stanie się zorientować
        Pozdrawiam
        • baby5 Re: Witam Kiki 02.08.04, 13:09
          Ja tez poczatkowo nie mogłam sie w tym wszystkim połapać bo niezbyt mnie to
          przekonywało jak lekarz liczył mi ciążę od 14.04 a ja dobrze wiedziałam, ze
          przecież wtedy jeszcze nie mogłam być w ciąży... Jednak w końcu przystałam na
          ten sposób liczeniasmile Jeśli moge to chciałam zapytac kiedy ostatnio mialas
          robione usg i jaki duży był dzidziuś w ogóle i jaki był wymiar główki? A tak w
          ogóle to jak Ty liczysz te tygodnie bo ja przyznam, ze jest to dla mnie czasami
          zagmatwanesmileA jeśli chodzi o brzuszek to już powoli sie zaokrągla ale to chyba
          jest tak różnie u każdej kobiety...
          Pozdrawiam
          • k_kiki Re: Witam Kiki 02.08.04, 13:42
            Czesc Baby5!
            USG miałam robione w 13 tc (termin wg wyliczen lekarza). Bylo to USG dopochwowe
            i dzidziusia było widać swietnie. Myślalam, że bedzie to jeszcze mała fasolka,
            a tym czasem to już poważny gość (gościowa) smile))) Taki mały śliczny
            człowieczek, który wierzga, kręci się i wymachuje rączkami smile)) Szczerze mówiąc
            to dokładnie nie znam wymiarów maleństwa, bo nie dostałam wydruku (zabrakło
            paieru) i lekarka wpisala tylko coś do mojej karty ciazowej, ale przyznam się,
            że trudno jest mi z niej cos sensownego wywnioskowac. Nie mam jej przy sobie,
            więc nawet nie mogę przeczytac, ale sprawdze w domku i jutro mogę coś Ci
            napisac. Bylam tak podekscytowana i rozkojarzona, że wystarczyła mi tylko
            informacja, że dzidzius jest piękny, zdrowy, ruchliwy i w sam raz jak na ten
            wiek.
            Co do liczenia tygodni, to też trudno mi się w tym wszystkim połapać. Robię to
            po prostu w ten sposób, że wydedukowałam sobie na podstawie dnia, w którym
            doszło do zapłodnieia (przypuszczalny termin owulacji) datę OM. Cykle miałam
            zawsze regularne - 28 dni i gdyby nie ten wyjazd - pewnie byłoby tak i tym
            razem. A więc: dzidzia powstała smile 06.05 - 14 dni, więc OM wypadałaby na 22.04
            (a nie 14.04 jak było rzeczywiście). Od tej daty licze teraz tygodnie. Zaczełam
            15 tc, a według lekarza liczącego po swojemu, jest to 16tc.
            Jest po prostu tydzien róznicy.
            A tak w ogóle to i tak dzidzia jest o 2 tyg młodsza. Wiem, że to wszystko jest
            moze troche zawiłe, bo długość ciąży i wiek dziecka to dwie różne sprawy, ale
            da się to jakoś przegryźć smile))
            Brzuszka jeszcze nie chcę, bo za 4 tyg ślub smile)))
            Pozdrawiam
            Kasia
        • thiessa Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 05.08.04, 21:42
          U mnie tez OM 14.04 i moja ginekolog twierdzi dokladnie tak samo, ale ja wiem
          swoje i dla odmiany wiem, ze poczecie bylo 21.04 chociaz niby wtedy to jeszce
          niemozliwe ja wiem, ze tak bylo i wiem, ze urodze wczesniej.
    • majerka1 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 02.08.04, 12:56
      Witam wszystkie przyszłe mamy smile
      Ja też dołączam do grona z końcówki stycznia. Termin mam na 28 stycznia. Po
      pierwsyzch trzech meczacych miesiacach (mdłości, senność itp) teraz czuje sie
      rewelacyjnie smile energia mnie rozpiera, nadrabiam zaleglosci przez nadwątlone
      libido z poczatku ciazy wink Brzuszek pojawia sie i znika, wieczorem jest i to
      dosyc duzy a nma ran calkiem znika. Ale szczerze nie spieszy mi sie, nie
      chcialabym sie meczyc pod koniec ciazy z ogroooomnym brzuchorkiem. dzidzia cala
      szczesliwa, wierzga, fika i podobna bardzo ruchliwa. Czekam z niecierpliwoscia
      na nast. usg za tydzien no i na pierwszego kopniaczka, ale na to Mamusie musimy
      chyba jeszcze chwilke poczekac smile
      Pozdrawiam!
      • magda.cz Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 02.08.04, 15:18
        Witajcie styczniowe mamusie. Ja mam termin na 30 stycznia, chociaz w zaleznosci
        od USG i tempa w jakim rosnie moja kruszynka to ten termin mi sie caly czas
        jeszcze wacha o mniej wiecej tydzień więc równie dobrze moze sie okazac że
        urodzi sie nawet 5 lutego.
        Mój brzusio jest tak jak u majerki1, rano mniejszy a w ciagu dnia sie
        powiększa. Spodni tez juz nie dopinam smile
        Jutro mam kolejne USG i nie moge sie doczekac kiedy mój maluszek znowu mi i
        mojemu mezowi pomacha raczką. Na ostatnim USG widzielismy juz nawet kręgoslup i
        paluszki.
        Jeśli chodzi o dolegliwości ciażowe to mineły mi juz nudności i jadlowstręt i w
        ciągu ostatnich 10 dni przytyłam 2 kilo. To moje pierwsze dodatkowe kilogramy w
        czasie ciązy wiec jestem z nich bardzo dumna smile

        Pozdrawiam serdecznie
        Magda
    • dobroteczka Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 05.08.04, 16:40
      dzis mialam pierwsze usg, termin na 30.01 dzidzia ma ponad 12cm , prawie sie
      poplakalam patrzac na moje malenstwo, nastepne usg 15.09.trzymajcie kciuki.
      Dodam tylko ze tak jak u Magdy wedlug moich obliczen urodzic moge 5 lutego.
    • gogi25 Re: TERMIN NA 27 STYCZNIA 16.08.04, 12:40
      Ja mam termin na 31.01.2005. Brzusio już widać i zaczyna mi trochę przeszkadzać
      (bo zawsze byłam szczupłą obobą) chociaż się bardzo mocno cieszę z tego, że
      będę mamusią. Będę nią po raz pierwszy!!!Ja przytyłam około 4 kg. idę w
      czwartek na usg, może się uda poznać płeć dziecka, bardzo bym chciała... Imiona
      mam z mężem już wybrane: chłopczyk to Szymon, a dziewczynka to Martyna.
      POZDRAWIAM WSZYSTKIE PRZYSZŁE STYCZNIOWE MAMUSIE. KOLEJNY ROK ZACZNINE SIĘ
      WYJĄTKOWO
Inne wątki na temat:
Pełna wersja