Dodaj do ulubionych

czerwiec 2003

    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 25.02.03, 11:18
      Witam! Ale urodzaj w tym roku na Mateuszki :D. Czytalam rowniez w innych miesiacach, to naprawde czesto wystepujace imie. I oczywiscie ja rowniez chcialabym Mateusza :love: , jesli bedzie chlopczyk, a jak narazie wszystko na to wskazuje. Dla dziewczynki jeszcze nie wiemy.:hello:
    • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 IP: *.* 26.02.03, 09:56
      CZeść dziewczyny to znowu ja mam pytanie, czy robiłyście juz ten wstretny test z glukozą? jesli tak to czy was też tak męczyło po wypiciu? :cry:Basia
      • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 IP: *.* 26.02.03, 11:28
        Cześć!Ma innym forum czytałam o męczarniach dziewczyn w związku z wypiciem glukozy. Zgaga, mdłości...Mnie bardzo smakowało. :) (Może to nie była glukoza???...)Podobno cytryna pomaga- trzeba wkroic albo wycisnąc do glukozy. To tak na przyszłość- jeżeli będzie trzeba powtórzyc z 75 gramami. Podobno już zupełnie nie do wytrzymania...A jak Wasze wyniki po tym badaniu? Ja mam jakoś dziwnie niski cukier. 55 na czczo i 75 po glukozie... Mam nadzieję, że żadnej z Was nie ujawniła się cukrzyca ciążowa...A jak juz tu jestem. :)Wczoraj miałam USG. Dzidzia rozwija się idealnie i USG potwierdza termin porodu wyliczony z OM- 22 czerwca. Tylko nóżki ma "starsze", czyli dłuższe. :)No i najprawdopodobniej jest ...moją wymarzona dziewczynką. :) :) :)Pewności nie mam bo pępowina zasłaniała trochę, ale mój doktorek jest jednym z lepszych specjalistów w tej dziedzinie i powiedział, że jak juz powie, że dziewczyna to będzie dziewczyna, ale na razie mówi "chyba"- co z moimi przeczuciami daje, no... 80% ;)Ale oczywiście najwazniejsze, że się dobrze rozwija i wszystko jest w najlepszym porządku.Nawet moja morfologia nie jest przerażająca. :) (jestem wegetarianką...).Jedyny mój problem to obrzeki. Dostałam Detralex. Czy któras z Was to brała ? Ja mam obawy przed wzięciem czegokolwiek, chociaz doktor zapewnia mnie, że na pewno nie zaszkodzi, a pomoże na te obrzęki. Podobno poprawia krążenie...Swoja droga nie wiem jakbym wyglądał gdym nie ćwiczyła regularnie. Pewnie jak balon...Uff. No to tyle. Tak sie wczoraj zdenerwowałam badaniem, ze cisnienie ze zwykle niskiego skoczyło mi do 150/90. U mnie ewenement.A jak Wasz zdrówka?
        • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 IP: *.* 26.02.03, 11:51
          Cześć,ja test z glukozą zamierzam zrobić w przyszłym tygodniu, bo mój lekarz twierdzi, że pierwszy raz robi się w /po 28 tygodniu. Jestem do niego (tzn. testu nie lekarza :) ) źle nastawiona, bo wiem, jak zareagowałam przy pierwszym dzidziusiu - mdłości z ciągiem dalszym... Fuj!Wtedy pielęgniarka nie pozwoliła mi wziąć po tej glukozie nic do ust przez godzinę, nawet kilku kropli cytryny, ale teraz słyszałam, że cytryna jest dozwolona, więc nie omieszkam. Za to nie przypuszczam, żebym miała problemy z tym przyswajaniem cukru i cukrzycą, bo poprzednio też nic nie miałam. Razem z testem 50 g glukozy, robię także inne badania: toxoplazmozę (IgG i IgM), WR i HbS (powtórnie). Czy Wy już też to wszystko robicie?Mam nadzieję, że będzie w najlepszym porządku, bo i czuję się świetnie, czego i Wam życzę.Lina
        • Gość: AnulkaZ Re: czerwiec 2003 - glukoza IP: *.* 26.02.03, 12:13
          Witajcie! Ja test ten mam jeszcze przed sobą. Czy możecie mi przybliżyć na czym dokładnie on polega? Najpierw na czczo pobierają krew, a potem podają glukozę? I co dalej - trzeba czekać na kolejne pobranie, czy jest ono od razu po podaniu glukozy? Jeśli trzeba czekać to cały czas na czczo? Ja USG mam we wtorek i już nie mogę się doczekaćsmile Ja mam termin porodu wyznaczony tylko na podstawie USG... mam nadzieję, że i tym razem wyjdzie mi ten 15 czerwca :)Pozdrawiam
          • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 - glukoza IP: *.* 26.02.03, 12:43
            no właśnie - co to za test?!! Myślałam, że to zwykłe pobranie krwi, a tu proszę, jakieś koszmary! Ja mam zrobić to badanie między 3-7 marca. I chyba zaczęłam się bac (brr)
            • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 - glukoza IP: *.* 26.02.03, 13:02
              Bo i jest to zwykłe pobranie krwi...Tylko, że dwa razy w ciągu godziny. Najpierw na czczo. Potem godzinę po wypiciu glukozy. Najwięcej kontrowersji wzbudza ta glukoza. :) Ale jak juz napisałam- mnie smakowała. No ale ja zawsze rano mam ochote na cos słodniego (to pewnie przez ten zastanawiająco niski cukier na czczo...).A na marginesie: zdecydowałaś sie na zmianę szkoły rodzenia?Pozdrowionka
              • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 - glukoza IP: *.* 26.02.03, 13:17
                Raczej tak. Więc jeśli wszystko pójdzie ładnie, to pewnie się spotkamy ;)
                • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 - glukoza IP: *.* 26.02.03, 13:44
                  Fajnie! :)
                  • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 - glukoza IP: *.* 28.02.03, 15:15
                    Olu, już wiem na 100%, że będziemy z mężem uczestniczyć w szkole rodzenia przy szpitalu. Dzisiaj rozmawiałam z Panią Komosa i zanosi się na to, że będzie >10 par. W takim przypadku będziemy podzieleni na 2 grupy: poniedziałkową (18-21) i wtorkową (19-22). Czy Wy jesteście zdecydowani na poniedziałkową? Bo my raczej tak. Daj znać czy na pewno będziecie. I jak się rozpoznamy? Czy Ola to Twoje prawdziwe imię? Jeśli chcesz napisz do mnie na priva (at@at.neostrada.pl). Pozdrawiam, Ala
              • Gość: AnulkaZ Re: czerwiec 2003 - glukoza IP: *.* 26.02.03, 13:25
                A przez tą godzinę po podaniu glukozy cały czas trzeba być na czczo???
                • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 - glukoza IP: *.* 26.02.03, 13:47
                  No tak. Jak cos zjesz to przeciez może się "zaciemnic " obraz. Badanie nie byłoby miarodajne...Niestety... :(
                  • Gość: wilgaa Re: czerwiec 2003 - skurcze IP: *.* 26.02.03, 17:38
                    Dziewczyny, niepokoi mnie jedna rzecz - mam od wczoraj skurcze (26 tydzień), lekarka kazała mi brać nospę. Czy któraś z Was ma też skurcze? U mnie w dole brzucha, wczoraj częste, ale krótkie i słabe, dzisiaj jeden ale długi i silny. Czy to mogą być po prostu tzw. skurcze przepowiadające?
                    • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 - skurcze IP: *.* 27.02.03, 10:55
                      Miejmy nadzieję, że nie są to te skurcze, o których wspominasz. Ja też od czasu do czasu takie (chyba takie) miewam i też mam na to brać nospę. Zrelaksuj sie, posluchaj spokojnej muzyki i oczywiście weź nospę. To powinno pomóc. A jeśli nie - powiedz o tym lekarzowi. On/oa najlepiej będą wiedzieli co z tym "fantem" zrobić.Pozdrawiam, Ala
                      • Gość: anansie Re: czerwiec 2003 IP: *.* 27.02.03, 11:27
                        Ja nie miałam żadnych skurczów ale wiem jedno: nie należy wpadać w panikę. Trzeba myśleć pozytywnie, na pewno wszystko będzie ok! Co do glukozy to jeszcze nie robiłam tego badania..A czy Wasze maleństwa też są takie ruchliwe? Bo moje ciągle się wierci.. Może mu tam niewygodnie ? :) PozdrawiamPs. Czy jest wsród nas ktoś ze Sląska?
                      • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 - skurcze IP: *.* 27.02.03, 16:40
                        Jeżeli chodzi o skurcze niebolesne (tylko takie twardnienie brzucha) i są one nieregularne tzn. występują raz na jakiś czas i trwają krótko, to nie ma się czym martwić. Są to tzw. skurcze przepowiadające przygotowujące macicę do porodu i będą już teraz się pojawiać co jakiś czas aż do końca ciąży. Faktycznie trzeba się odprężyć, zrelaksować i można wziąć nospę. Natomiast jeśli skurcze są długotrwałe, powtarzające się często i bolesne, to jednak skontaktuj się z lekarzem.Myślę, że to jednak nic groźnego, a raczej wprost przeciwnie - zupełnie normalnego. Ja też już takie mam od jakichś dwóch tygodni, a wg wyliczeń moich i lekarza mija mi już 27 tydzień ciąży.Uszy do góry, wszystko jest na pewno OK!
                  • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 - glukoza IP: *.* 26.02.03, 18:17
                    Cześć! :bounce:Mnie też czeka w przyszłym tygodniu smaczna glukoza :sarcastic: mniam,mniam,już się nie mogę doczekać :gun:Trochę się boję,bo w pierwszej ciąży miałam podwyższony poziom cukru i lekarz chciała położyć mnie w szpitalu.Na szczęście mnie nie przyjeli :DPozdrawiam wszystkie MamusieAnia :hello:
                    • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 - buziaczki IP: *.* 28.02.03, 10:07
                      Dziewczyny mam do was ogromną prosbę trochę z innej beczki. POnieważ wycięło mi połowę twardego dysku i muszę część rzeczy wgrywać od nowa Koszmar!!!, podajcie mi adres lub inne namiary aby sciagnąć ten program przez który robicie te wspaniałe usmieszki, buziaczki i.t.p. Ja za żadne skarby nie mogę na to trafić. Z góry dzieki serdeczne i gorące pozdrowienia dla was i waszych BRZUSZKÓW.basia
                      • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 - buziaczki IP: *.* 28.02.03, 19:08
                        Cześć :bounce:Basiu! to chyba o to Ci chodziło :) :) :) Też lubię te fajowe,uśmiechnięte,skaczące itd.buziaczki :love:PozdrawiamAnia :hello:http://forum.edziecko.pl/obrazki.html
                        • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 - buziaczki IP: *.* 01.03.03, 11:20
                          Dzieki Aniu własnie o to mi chodziło i tego nie mogłam sie doszukać. Pozdrawiam :hello:Basia :hap: :hap: :hap:
                    • Gość: sylwiah Re: czerwiec 2003 - Ile kilo Wam przybylo?.......... IP: *.* 04.03.03, 16:43
                      Bo mi tak z 7 - 8 kg w sumie to zdarza sie ze roznica miedzy poranna a wieczorna waga wynosi nawet 2 kg, wiec sama nie wiem ile przytylam...Pozdrawiamsylwia
                      • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 - Ile kilo Wam przybylo?.......... IP: *.* 05.03.03, 09:32
                        U doktorka tydzień temu wyszło mi +8...Nie mam wagi w domu, ale czuje, ze jest podobnie jak u Ciebie =/- 2 kilogramy, bo pod wieczór mam potworne obrzęki (no i brzuszek pełny...). Robię sobie natomiast obmiary obwodów. W udach mam +3 cm, a w biodrach +4 i jeżeli na tym sie zatrzyma, nie będę rozpaczać. :)Ostatnio nie mam zupełnie apetytu- mam nadzieje, ze zgromadziłam "zapasy" i nie zagłodzę maleństwa. :(Czy któras z Was robi juz jakies większe zakupy?Pozdrawiam
                        • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 - Ile kilo Wam przybylo?.......... IP: *.* 05.03.03, 10:31
                          Olu dosłownie kilkanascie minut przed otwarciem Twojego postu ważyłąm sie i..... załamałam się :cry: bo wg mojej wagi przybyło mi +-10 kg.!!!!!!!!!!!!!!Dziewczyny ja naprawdę nie wiem jak do tego doszło bo prawie wcale nie mam apetytu. Boję sie pomysleć co będzie za te 3 miesiace. Książkowo w 6 miesiącu powinno się przytyć ok. 6-7 kg. Wydaje mi sie też, że mam duzo wody w organiźmie bo rano wstając z łózka jeszcze przed śniadaniem ważę +-2 kg mniej. Przeciez przez 2 kromki chleba nie przybywa mi aż 2 kg, a co dzieje sie popołudniu boję sie stawać na wage. :bounce:Dobrze, że nic mi nie puchnie.Ach jeszcze jedno dzisiaj mam wizytę kontrolną u lekarki i wczoraj robiłam badania. Okazało sie, że mam niewielkie ilości białka w moczu i podwyższone białe krwinki. Wprawdzie laborantka powiedziała mi, że to jest nieznaczna ilość ale....podobno świadczy to o infekcji w organiźmie boję sie...gdyż zaczęłąm juz czytać o białkomoczu i konsekwencjach tego. POcieszam sie tylko, że być może spowodowane jest to moim ciagnacym sie przeziebieniem.Proszę was trzymajcie kciuki :bic: Basia
                          • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 - Ile kilo Wam przybylo?.......... IP: *.* 05.03.03, 13:03
                            Nie martw się , Basiu! Na pewno wszystko będzie w porządku... :)Ja sie troszke podłamałam tymi moimi kilogramami. Tez nie mam jakiegoś nieposkromionego apetytu...A tu proszę...A "ambitnie" planowałam, że nie utyje za dużo...Jak tak dalej pójdzie to osiągnę te "przerażające" 15 kg. Ale fakt faktem- nie czuje sie ociężała. Nawet zdarza mi się podbiec do autobusu. :)A brzuszek tez nie taki "wielki" jak mi się zdawało, bo w szkole rodzenia większość potencjanych czerwcówek ma juz śliczne, pokaźne brzuszki. :) Bardzo fajnie się z nim czuję. Noszę sobie przylegające sukienki i pokazuję całemu światu. :) Żeby tak juz zdjąć kurtki....
    • Gość: asiamamaignasia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 28.02.03, 21:35
      Do Kasi: ja też mam takie skurcze, napinania brzucha i są one bolesne. Ale dopóki jest ich niewiele (mój pan doktor kazał mi je liczyć) i nie powodują zmian w szyjce nie trzeba sie denerwować. Przy pierwszej ciąży miałam takie skurcze + skracającą się miękką szyjkę, tak od 22 tygodnia brałam nospę i magnez. I ostatecznie prawie donosiłam Ignasia. Do 36,5 tygodnia. A teraz jestem trochę przewrażliwiona, zrobiłam usg z oceną szyjkę i za każdym razem pytam doktora czy ta szyjka jest dobra.Strasznie Wam zazdroszczę możliwości niepracowania. Ja chcę do czerwca skończyć studia. Mam jeszcze masę egzaminów, dużo zajeć. I nie chcę sobie tego odpuścić, bo już naprawdę chcę skończyć te studia i zająć się dziećmi. Czy macie ochotę na jakieś ciążowe spotkanie? Ja jestem z Warszawy i bardzo chętnie bym się z Wami spotkała. Pozdrawiam. Asia
      • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003-sto dni IP: *.* 01.03.03, 12:32
        Witajcie Mamy! :bic:Chciałam się pochwalić :) Od dzisiaj zostało mi równo sto dni do rozwiązania :love:Mam nadzieję,że ten czas minie szybko i bez żadnych komplikacji,czego i Wam życzę :DPozdrawiamAnia :hello:P.S.Może wybiorę się dzisiaj na studniówkę? :crazy:
        • Gość: wilgaa Re: czerwiec 2003 IP: *.* 03.03.03, 09:09
          Hej moje drogie, czy Wam też nagle wyskoczyły takie wielkie brzuchy? :) Ja jestem już ociężała niczym słoń. Na szczęście nie spotkały mnie na razie przyjemności typu obrzęki, żylaki, hemoroidy, zgaga, skurcze nóg - choć wszystko to przerabiałam w pierwszej ciąży. U mnie zaczął się siódmy miesiąc. Skurcze szczęśliwie już się od kilku dni nie pojawiają. Wczoraj przeczytałam sobie o porodzie - poprzednim razem ostatecznie miałam cięcie cesarskie i nie dotarłam do drugiej fazy porodu, więc wczoraj zaczęłam się dokształcać. Czy Wasi mężowie też są ciężko przerażeni perspektywą porodu? Mój mąż strasznie to przeżywa i muszę go uspokajać :) Dobrze, że ja się nie boję :)Imiona u nas to dla chłopca Bartuś lub Filip a dla dziewczynki... tu kłopot, ale może Natalka? Agatka? Maja?
      • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 IP: *.* 01.03.03, 21:03
        Ja też jestem z W-wy i chętnie się spotkam z czerwcowymi mamami. Z jedną z Was (na 99%) spotkam się w szkole rodzenia :) Ale małe spotkanko - jak najbardziej :) :) :)
        • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 IP: *.* 03.03.03, 11:19
          Cześć Dziewczyny,ja też jestem z Warszawy z Ochoty i mam ogrooooomną ochotę wreszcie Was spotkać. Chyba musimy wymyślić jakieś konkrety. Jak znam życie to najlepszy termin będzie w jakiś weekend? I to niezbyt odległy, bo później możemy mieć problemy z dotoczeniem się na takie spotkanie :).Pozdrawiam i czekam na inne propozycje.
        • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 IP: *.* 03.03.03, 12:46
          Ala, zaraz napiszę na priva. Dopiero teraz weszłam na forum po weekendowej przerwie. :)
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 03.03.03, 12:41
      Witam!Mnie rowniez dzisiaj rano maz zaproponowal pojscie na studniowke! Fajny pomysl, nie liczylam tego dokladnie, ale jakos tak bedzie :). Tylko skad wziasc odpowiednia kreacje :crazy: :what: :D. ???Dziewczyny, a w ktorych tygodniach dokladnie robi sie ten test obciazenia glukoza? Chcialabym miec juz wyniki w lapce, zanim pojde do lekarza, zeby potem nie chodzic dwa razy.Co do wielkosci brzuszkow sluszalam (i u mnie sie to sprawdza), najbardziej "wywala" brzuszek w miesiacach nieparzystych! Wiec wszystko przed nami, bo powoli chyba wszystkie zaczynamy 7 miesiac :D.Acha, no i serdecznie gratuluje wszystkim skonczenia II trymestru! OBY DO CZERWCA! A przynajmniej do wiosny :).:hello:
      • Gość: anansie brzuszek- czerwiec 2003 IP: *.* 03.03.03, 18:41
        Witam!Mój brzuch rośnie z dna na dzień i marwie się co dalej będzie (do czerwca jeszcze daleko.. :) Wszystkie ubrania jakie do tej pory nosiłam były raczej dopasowane, a niektóre wręcz obcisłe.. W tej chwili gdy ubieram jakiś ooogromny, luźny sweter czuję się co najmniej głupio.. Najdziwniejsze jest to, że kobiety w ciązy zasze wizualnie mi się podobały.. Czy Wy też macie wrażenie, że przestałyscie wyglądać dobrze? Ja czuję się zupełnie nieatrakcyjnie, a jak już zakładam te wieeeelkie ciążowe majtuchy to śmieje się sama z siebie i oczom nie wierzę.. A do tego mąż na mnie dziwnie patrzy i zupełnie mu nie wierzę jak mówi, że pięknie wyglądam.. Moje maleńswo rośnie jak na drożdżach i powoli nawiązuje się między nami nić porozumienia. Wiem kiedy odpoczywa i kiedy robi sobie imprezkę.. i to jest w tym wszystkim najpiękniejsze :)smilesmilepozdrowionka - Olga
        • Gość: AnulkaZ Re: brzuszek- czerwiec 2003 IP: *.* 04.03.03, 10:29
          Hej! A ja z moim coraz większym brzuchem czuję się świetnie :) Może dlatego, że poza okrągłym brzuszkiem moja figura - póki co - nie zmieniła się jakoś znacznie.Na co dzień noszę bardzo wygodne ciążowe spodnie sztruksowe ze streczem, które mają dopasowany krój, a do tego dopasowane bluzki / swetry i ... jestem zadowolona z mojego wyglądu.Pozdrawiam Was i Wasze PIEKNE brzuszki! :hello
    • Gość: asiamamaignasia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 03.03.03, 22:22
      Nigdy sie jakoś specjalnie moim wyglądam nie przejmowałam. A teraz czuje sie grubo i brzydko. A jeszcze te komentarze "jak ładnie wyglądasz w ciąży". Kupiłam sobie ostatnio jakieś kosmetyki, poszłam do fryzjera. Trochę pomogło. Ale tylko troche mam nadzieję, że będzie lepiej, jak zacznę wyglądać mniej grubo, a bardziej w ciąży. Co do spotkania: może rzeczywiscie weekend, ja wole sobotę. Pozdrawiam. Asia
      • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 IP: *.* 04.03.03, 11:09
        Hej dziewczyny poczekajcie na mnie z tą studniówką :hot:wg terminu z usg jestem już po 100 dniach, a zgodnie z terminem ksiażkowym zostało mi jeszcze kilka dni na przygotowanie.Ja też czuję sie jak balon chociaż nie mam podobno dużego brzucha (w porównaniu z innymi ciązówkami na tym etapie). Za to rozszerzyłam sie w biodrach i udach, więc jak sie łatwo domyslić wolałabym chyba juz mieć duuuuuuży brzuch. Aczkolwiek napewno mój brzunio jest wiekszy niz przy pierwszej ciązy. Wówczas będąc w ciaży w tych okolicach mój mąż denerwował sie moją małą piłeczką porównując innne babki w szkole rodzenia, które naprawdę miały dorodne brzuchy. Ale nic straconego, bo jak mnie wybrzuszyło pod koniec 8 miesiąca to wyglądałam jak hipooopotamica. Myślę , że teraz może być podobnie. Mimo tego wszystkiego czuję sie ocieżała, coś mi chrupie w miednicy ale na szczęście nic mi nie puchnie. Wiosna jednakże przed nami i miejmy nadzieję, że do konca czerwca nie będzie starsznych męczących nas upałów.A tak w ogóle to w co sie obecnie ubieracie?Ja zakupiłam sobie spodnie na gumce i mam jeszcze obszerne swetry. Niewygodnie czuję sie w rzeczach obcisłych i raczej ich unikam.Zosiu piszesz, że zaczynamy 7 miesiąc, właściwie tak tylko ja już sie w tych obliczeniach pogubiłam. Jestem w 26 tygodniu i kalendarzowo skonczyłam już 6 miesiąc ale sięgając w przyszłość do połowy czerwca to coś mi sie nie zgadza. :what: :what: :what:Napewno skonczyłam tak jak wiekszośc z was II trymestr i dziękują Zosiu za gratulację, Tobie również i pozostałym kobietkom gratuluję.Odnośnie testu z glukozą to robiłam go w 23 tygodniu ciąży brrrrrr! :cry: :fou:Z gazet wiem, że powinno sie go zrobić chyba miedzy 24-26 tygodniem gdyż wtedy obraz jest najbardziej wiarygodny, ale czy tak jest faktycznie :what: Tak na marginesie to podczas pierwszej ciaży tez robiłam go w okolicach 23 tygodnia.Ale sie rozpisałam :Opozdrawiam was i wasze brzuszki :hello: Basia
    • Gość: kika Re: czerwiec 2003 IP: *.* 04.03.03, 12:49
      czesc Kochane! Dawno mnie tu nie było, bo prawdę powiedziawszy zdradziłam Was i pokazywałam sie na dziecko-info...:) U mnie wszystko w porządku, waga ok. +5 kg, więc nie jest tak źle, a nawet b. dobrzewink mam skierowanie na nowe usg i zastanawiam się czy inny lekarz operujacy innym sprzętem równiez "wywróży" mi Kamilka...Wczoraj odbyły się pierwsze zajęcia szkoły rodzenia i na razie było dosyc ciekawie... Czy juz zdecydowałyście w których szpitalach bedziecie rodzic?????pozdrawiamMadzia z Kamilkiem (4 czerwca; wg USG 16 czerwca)
      • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 brzuszki, kilogramy i ciuszki IP: *.* 05.03.03, 10:33
        Podsumowując moje myśli po przeczytaniu kilku postów z ostanich dni:1. zdaje się, że przytyłam jak większość z Was ok 7-8 kg. Czuję się jednak lekko, tzn. dużo lepiej niż na tym etapie w pierwszej ciąży. Mogę nadal wszystko (prawie) robić i jakoś piłeczka przed noskiem nie bardzo mi zawadza. Nawet mój mąż stwierdził, że zupełnie inaczej się ruszam niż poprzednim razem. Jakoś tak lekko :bic: ?Ale wiecie co mnie najbardziej wzrusza? - jak mój 2,4 letni Pawełek przytula się do brzuszka, głaszcze go i mówi "Moja dzidzia, moja" i "ona kopa, kopa" - jak się brzuszek poruszy.A jak Wasze starsze dzidzie reagują na brzuszki i perspektywę maleństwa w domu?2. Do ubrania kupiłam sobie spodnie sztruksowe dzwony z serii "ma ma" i jeansową spódnicę z tej firmy. Noszę bluzki troszkę większe niż normalnie, ale jeszcze nie opinają mi się na brzuszku i do tej pory czułam się nawet atrakcyjną "ciężarówką", ale zdaje się, że dobry czas pomału będzie się zbliżał ku końcowi i też niedługo stwierdzę, że wyglądam jak mały hipcio :spookie:3. Nie zmienia to wszysko faktu, że mamy już teraz wszystkie "bliżej jak dalej" i to ogromnie podtrzymuje mnie na duchu!I tym optymistycznym akcentem na razie żegnam się z Wami!
        • Gość: AnulkaZ Re: czerwiec 2003 brzuszki, kilogramy i ciuszki IP: *.* 05.03.03, 10:44
          Witajcie! :hello:Ja mam obecnie +6-7 kg i naprawdę czuję się dobrze i atrakcyjnie! :)Ale za to wciąż nie wiem, czy będzue synek czy córeczka (maleństwo nie chciało nam nic pokazać podczas USG...).Pozdrawiam
          • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 brzuszki, kilogramy i ciuszki IP: *.* 05.03.03, 14:57
            Cześć Mamy :bounce:Tym razem na prawdę nie wiem ile przytyłam,bo waga zaczęła mi szwankować :( Dowiem się w przyszłym tygodniu u lekarza.Czuję,że przez ostatnie dwa tygodnie,trochę mi przybyło i nie jest mi już tak łatwo się schylać :pBrzuszek ciążowy zawsze uważałam za atrakcyjny. :) Jestem z niego dumna i też bym już chętnie pozbyła się zimowej kurtki. :D A u nas z dnia na dzień,zamiast coraz cieplej,to coraz zimniej :(Podczas tej ciąży mam za to okropną cerę i nie mogę już na siebie patrzeć :cry:Na szczęście 2\\\\3 już za nami. :sweat:Pozdrawiam,Ania :hello:
            • Gość: ssyyllwwiiaa Nowa IP: *.* 05.03.03, 15:10
              Cześć Dziewczyny!Nareszcie mam poczucie, że nie jestem sama. Szkoda, że dopiero teraz odkryłam to forum, ale lpiej późno niż wcale!Tak jak i Wasze moje maleństwo przyjdzie na świat w czerwcu. I tak jak Wy cieszę się "okropnie" z tego faktu!!!Jest to moja pierwsza ciąża i wszystko jest dla mnie takie nowe. Póki co czytam, planuję i kupuje coraz to nowe ubrania (mam nadzieję, że te obecne starczą mi do końca)Pozdrawiama Was bardzo serdecznieSylwia
              • Gość: kika Re: Nowa IP: *.* 05.03.03, 15:47
                witaj w naszym groniesmilenapisz na kiedy masz termin i jak samopoczucie? pozdrawiam Madzia z Kamilkiem (4 czerwca, wg USG 16 czerwca)
                • Gość: ssyyllwwiiaa Re: Nowa IP: *.* 06.03.03, 13:46
                  Cześćwg kalendarza termin wypada na koniec czerwca a dokładnie 27. Jak będzie to się okaże. Póki co czuję się świetnie, czasem jakaś zgaga, czasem jakiś skórczyk, ale ogólnie jestem w bardzo dobrym nastroju. Właśnie przestałam bujać w obłokach i zabieram się za dokończenie pracy mgr. którą powinnam była obronić już 2 lata temu. Wszyscy mi mówią "a spoko zoboaczą brzuszek to cię puszczą..." Wcale mnie to nie uspokaja... Ponadto tyję, i z tego co piszecie powinnam trochę przyhamować. Przytyłam już 8.5 - 9 kg. Lekarz twierdzi, że wszystko jest ok. Ale czy tak jest?Zaczynam wybierać mebelki, wózek i wyprawkę. Narazie negocjuję rabaty... : ))) Polecam sklep na Grochowskiej w Warszawie. Trochę dalej w stronę ronda Wiatraczna a właściwie trochę za nim jest super sklep z niedrogimi ubiorami ciążowymi, który również polecam. PS Moja kruszynka (bo to będzie dizewczynka), strasznie się wierci- idę na spacer może wtedy na trochę uśnie. : ))Pozrawiam Was wszystkie Do zobaczeniaSylwia
              • Gość: kasia1974 Re: Nowa IP: *.* 11.03.03, 11:50
                Ja w sumie też jeszcze się nie ujawniałam. 27 tydzień, 3,5 kilo do przodu, ale brzuszek już dość widoczny i tak naprawdę to od 6 tygodnia ciąży musiałam zrezygnować ze swoich obcisłych ciuszków bo niestety nie mieściłam się.Pozdrawiam Kasia
    • Gość: anca Re: czerwiec 2003 IP: *.* 05.03.03, 20:45
      Hej dziewczyny! Ja tez bardzo lubie moj ciazowy brzuszek i nie czuje sie za bardzo ociezala. Ale to dopiero 25 tydz., wiec jeszcze duuuzo przede mna ;) brzuszek jeszcze pewnie sporo urosnie :)W nastepnym tygodniu bede robila test glukozowy i bardzo mnie cieszy jedna rzecz - wcale nie musze byc na czczo, tak jak to bylo poprzednim razem.:bounce: Mysle wiec, ze lepiej to przezyje :) i nie bedzie tak mdlilo.A jesli chodzi o ubrania, to swietnie mi sluza spodnie ciazowe (dzwony, z wszytym "woreczkiem" na brzuszek) i jeansowa sukienka ciazowa. Jedno i drugie jest dosc cienkie, wiec mysle, ze wystarczy do samego konca. W kwestii starszego rodzenstwa - moj mlodszy synek (2l 5m)caluje czesto brzuszek i oglada "baby", czesto nawet publicznie probuje mnie rozbierac :benetton: w kazdym razie przezywa to bardziej emocjonalnie niz jego starszy brat :). Za to ten starszy w sklepach oglada ze mna ubranka dla maluszkow i bardzo chcialby juz je kupowac :)Pozdrawiam mamusie i brzusie, anca
      • Gość: ssyyllwwiiaa Re: czerwiec 2003 IP: *.* 06.03.03, 13:53
        Hej, właśnie wczoraj lekarz polecił mi zrobić test glukozowy... ostrzeżono mnie, że to bardzo nie miłe uczucie (trzeba wypić coś paskudnego), i lepiej wziąć ze sobą CYTRYNĘ. Co oni mi dadzą?Poza tym, na wczorajszej wizycie, mała kruszynka nie chciała, żeby pani dokrórka posłuchała jej bicia serduszka - skopała ją... : )))Pozdrowionka Sylwia
    • Gość: AnulkaZ Re: czerwiec 2003 - białko w moczu IP: *.* 06.03.03, 14:05
      Witajcie!Mam ważne pytanie, czy zdarzyło Wam się białko w moczu? Jak bardzo mam się martwić?
    • Gość: Wstreciucha RATUNKU! IP: *.* 06.03.03, 18:04
      Cześć Mamy!Od kilku dni mam okropne skurcze. Dostałam fenoterol i izoptin (nospa i magnez już nijak nie pomagały). Rzeczywiście skurcze troszkę się wyciszyły, ale moje samopoczucie jest STRASZNE!!! Pomijając drżenie rąk i kołatanie serca mam okropne bóle głowy. Lekarz uprzedził mnie, że będą skutki uboczne, ale nie myślałam,że aż takie... Może któraś z Was brała fenoterol i zna jakieś sposoby na złagodzenie związanych z tym dolegliwości. Pomóżcie!Dorka i (spieszący się na świat) Maluszek
      • Gość: a-slusar Re: RATUNKU! IP: *.* 07.03.03, 10:30
        Dorotko, na pocieszenie mogę Ci tylko powiedzieć, że walczę z tym samym problemem! Mnie lekarz uprzedził, że skutki uboczne będą dla mnie bardzo uciążliwe. I tak jest. Nie wiem kiedy zaczęłaś przyjmowanie leków, ale ten okropny stan może się utzymywać nawet do 36 godzin. Potem wszystko powinno wrócić do normy. Najlepiej jest przeleżeć ten czas. Trzymaj się dzielnie i pomyśl, że przeżywamy dokładnie to samo. Łączę się z Tobą w "rozpaczy". Pozdrawiam gorąco, Ala
        • Gość: olauda Re: RATUNKU! IP: *.* 07.03.03, 12:18
          Bidulki!!! Uważajcie na siebie! Mam nadzieję, że tak jak napisała Ala - objawy są przejściowe...Ja się zaniepokoiłam, bo po okresie intensywnych kuksańców słodkimi nózkami, jest jakis dziwny spokój...Dotąd wszystko było OK. Mam nadzieję, ze ten brak aktywności jest chwilowy i nie oznacza nic złego... :(Alu, z tego, co wiem, dziewczyny chodza na basen (ja nie umiem pływać... :( ). Ale czy w tej sytuacji możesz wykonywac jakieś ćwiczenia?...Pytałaś lekarza?
          • Gość: AnulkaZ Re: RATUNKU! IP: *.* 07.03.03, 12:29
            Hej!nie przejmuj się chwilowym brakiem aktywności maleństwa! Po prostu ma spokojniejszy dzień - mojemu też się to zdarza. Ja zwracam uwagę, by przynajmniej raz dziennie poczuć jego ruchy. Poza tym możesz uaktywnić swoje maleństwo - pijąc wieczorem kuber gorącego mleka / kakao i jedząc coś słodkiego :)Ja bym bardzo chciała chodzić na basen, ale mi lekarka nie pozwoliła :(Uszy do góry!
            • Gość: olauda Re: RATUNKU! IP: *.* 07.03.03, 13:09
              Dzięki za słowa otuchy. :)Zauważyłam, że maleństwo lubi słodkie. :) Zawsze po jedzonku (a właśnie szczególnie po wypiciu kakao) zaczyna się wiercić. Jak rozumiem- z zadowolenia... :)To osłabienie aktywności trwa trzeci dzień... Postanowiłam posiedziec spokojnie i zachęcić ją. Przed chwilą lekko mnie kopnęła. Uff!Tak myślę, że przez to, że strasznie jestem zalatana od kilku dni, mogłam nie zwrócic uwagi na kopniaczki....Czy "zaczepiacie" swoje dzidzie? Ja jak dostanę w jakies miejsce to potem je naciskam, az nie dostane odpowiedzi. Albo naciskam zupełnie po przeciwnej stronie. Wtedy mocniej odpowiada. :) Wcześniej nie przypuszczałam, ze te ruchy moga być tak urocze i dawac mi tyle radości. Na początku troche się bałam jak to jest: "obcy" w brzuchu...We wtorek miałam pierwsze wyraźne "Braxtony"- dziwne uczucie...
          • Gość: a-slusar Re: RATUNKU! IP: *.* 07.03.03, 13:43
            Delikatne ćwiczenia są nawet wskazane, żadnego WIELKIEGO wysiłku. Ja też nie umiem pływać, ale podobno sam "spacer" w basenie pomaga odciążyć kręgosłup. Tylko jak pokonać nieśmiałość? Nie chcę, żeby wszyscy się na mnie gapili!!! Na szczęście do szkoły rodzenia mogę chodzić. Nasza położna to zaufana kobieta i "krzywdy nie da zrobić" (słowa mojego lekarza)Pozdrawiam wszystkiw zdrowe i mniej zdrowe mamusie :)
            • Gość: olauda Re: RATUNKU! IP: *.* 07.03.03, 14:16
              Rozumiem Cię świetnie. :) Może razem byłoby nam raźniej...Ale ja na razie jestem strasznie zajęta... :( Etat + pilna chałtura + pomoc mężowi w jego zajęciach. Troche dużo jak na ciężarną. Ledwo mam czas na ćwiczenie...Ale jak juz będę na zasłużonym zwolnieniu :) chętnie sie przejdę na basen. Jeżeli jeszcze wtedy będziesz miała ochotę...Teraz zaskoczyłam...Jak odczuwasz te bóle w mostku? Mnie czasami bierze taki ból, jakbym cos dużego połknęła i to "coś" zatrzymało się na wysokości mostka. Taki nieprzyjemny rozpierający ból. Czujesz to jakos podobnie, Alu?
        • Gość: Wstreciucha Dzięki IP: *.* 07.03.03, 15:07
          Alu! Dziękuję za słowa otuchy!Rzeczywiście dzisiaj (trzeci dzień przyjmowania fenoterolu) poczułam się troszkę lepiej. Już przynajmniej głowa tak mnie nie boli. Na szczęście skurcze też są rzadsze i niebolesne. Dobrze, że jest sposób na ich wyciszenie.Chętnie bym poćwiczyła lub popływała, szczególnie, że moja starsza córeczka uwielbia basen, ale nic z tego - lekarz kazał mi leżeć. Trudno...poczekam do czerwca.Pozdrawiam wszystkie Mamy!Dorka
          • Gość: Ente Re: Dzięki IP: *.* 12.03.03, 15:45
            Hej!!!!!! :)A ja myślałam, że tylko ja leżę!!! :) Gdybym wcześniej przeczytała Twój post, to bym Cię pocieszyła!!! :) Pisałam już, że moja córa 6 marca skończyła rok. W ciąży z Nią brałam Fenoterol i Isoptin przez 4 miesiące, do tego Relanium a dzisiaj Entunia ma 11 kg i rozwija się fantastycznie!!! :) Żywy dowód na skuteczność tokolityków! :) W tej ciąży lekarz nastraszył mnie najpierw że zagrożenie jest dużo większe i będę brać Fentoerol tonami a teraz nadal mi nie dał, ale o tym też pisałam! Leż, mamusiu, i nie martw się!!! :) Moja córcia urodziła się w 39 tygodniu, 4 dni przed terminem a aż 2 tygodnie po odstawieniu leków!!! Odstawi Ci lekarstwa w 37 tygodniu i może jeszcze pochodzisz a może od razu urodzisz?! :) Tak czy inaczej - małe będzie bezpieczne!!!! :) Pozdrawiam Ciebie i Brzunio oraz wszystkie ze skurczami i bez!!! :)Sunna i Mateuszek
      • Gość: MajaB Re: RATUNKU! IP: *.* 13.03.03, 14:29
        witaj Brałam fenoterol przy obu ciążach ...musisz sie uzbroić w cierpilwość jak organizm sie przezwyczai do leku to objawy miną trwało to u mnie około 2 tygodni Pozdrawiam ciebie i dzidzieMaja
    • Gość: asiamamaignasia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 06.03.03, 21:54
      Anulka - moim zdaniem nie martw się, tylko idź do lekarza, trzeba pewnie to wyjaśnić, badać ciśnienie, ale martwienie się nie ma sensu. Mój synek codziennie bada dzidzię - a dokładnie, kładzie mnie do szpitala i wali po brzuchu stetoskopem. Karmi dzidzię, słucha czy kopie(? nie wiem o ci chodzi) i mówi, że to braciszek. Nie wiemy czy to braciszek, więc ciągle mówię, że to może być dziewczynka. Ale sercem jestem chyba za chłopakiem. Pozdrawiam wszystkich. Asia
      • Gość: AnulkaZ Re: czerwiec 2003 IP: *.* 07.03.03, 09:46
        Dziękuję za ciepłe słowo.Uspokajam się tym, że nie mam ani trochę podwyższonego ciśnienia, ani żadnych obrzęków. Poza tym dziś powtórzyłam badanie i zobaczymy jakie będą wyniki. A do lekarza i tak idę w poniedziałek.Pozdrawiam Was i brzuszki.
        • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 białko w moczu IP: *.* 07.03.03, 12:48
          CZeść!Pisałam jużw tym tygodniu, że ja również mam białko w moczu, czym sie dosyć zaniepokoiłam ale...Na drugi dzień poszłam do lekarza i tutaj Anulko mogę cie trochę uspokoić. :)W moich wynikach moczu pisało biało =11mg%, ponadto miałam do 12,4 podwyższone leukocyty. Moja pani doktor uspokoiła mnie w tym sensie, że poziom tego białka nie jest wysoki i bardzo niepokojący,a w ciąży jesli chodzi o leukocyty najwyższy próg wynosi 14,00.Generalnie w moczu białka oczywiści nie powinnno być, a jesli jest w niewielkiej ilości to może to świadczyć (najczęściej o infekcji dróg moczowych) infekcji w organiźmie, znacznym wysiłku fizycznym, przebytej chorobie i oczywiście gorączce. Chyba, ze wcześniej chorowałaś na nerki to może to być coś zwiazane z tym narządem.Ja jak dowiedziałam się o moim białku zaraz zaczęłam studiować różne mądre książki na ten temat i przeraziłam sie czytając o białkomoczu i konsekwencjach jego dla płodu. Lekarz mnie jednak uspokoił i radzę ci Anulko dopóki sie nie skosultujesz z lekarzem nie martw sie na zapas.Jesli chodzi o mój przypadek to dosłownie od trzech tygodni jestem przeziebiona i nie mogę dojśc od siebie gdyż wiadomo żadnych radykalnych leków brać nie można. Widocznie (mam taką nadzieję) ;) ten poziom białka jest zwiazany z tą infekcją. Ponieważ z badań moczu wynika mi również, że mam dość liczne bakterie i pasma śluzu dostałam prfilatycznie ziołowe tableteczki niwelujące wszelkie infekcje dróg moczowych (nie obserwuję żadnych objawów) i oczywiście bioparoks- lek wziewny na przezębienie. Po przyjęciu dawki tych tabletek i lekarstwa mam zrobić ponowne badanie moczu i przedyktować wynik mojej lekarce. Muszę wierzyć więc w pomyślny wynik bo nic innego mi nie pozostaje.Anulko nie martw sie wiec tylko idź w poniedziałek do lekarza, a on od tego jest aby w razie konieczności ci pomóc. :crazy:Pozdrawiam was wszystkie i wasze brzuszki :hello: Basia
        • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 IP: *.* 07.03.03, 13:02
          To znowu ja ale muszę sie jeszcze z wami podzielić tym, że mój Kacperek (prawdopodobnie) też jest niezmiernie ruchliwą istotką. Szczególnie uaktywnia sie pod wieczór :bounce:Mam tylko nadzieję, że tej pory nie weźmie sobie szczególnie do serca bo inaczej nocki będą nie nasze. Maluch tak potrafi kopać lub uderzać rączkami (Nie wiem) :what: że aż mi sie brzuch rusza,a moja Oleńka (4L) przykłada uszko, rączkę i w obawie o to aby mnie to nie bolało o czym ją zapewniam, uspokaja go. Jest nawet szczęsliwa, że będzie miała właśnie braciszka gdyż ostatnio stwierdziła, iż przynajmniej nie będzie musiała przecinać na pół swoich wózków dla lalek i oczywiście lalek, bo on będzie miał samochodziki. Kocham ją niezmiernie za te jej mądre wywyody i zrobie wszystko aby nie czuła sie odtrącona po urodzeniu braciszka. (byłaby niespodzianka jakby sie urodziła dziewczynka) :love: Gorące pozdrowienia dla waszych CAŁYCH rodzinek Basia :hello:
          • Gość: ssyyllwwiiaa Program na TVP2 IP: *.* 08.03.03, 10:20
            Właśnie obejrzałam jeden z bardziej niewiarygodnych programów TV. Pokazywali nasze kruszynki, jak były w wieku (jeszcze przed narodzeniem)1, 3, 12 tygodni, 5, 7 i 9 miesięciy, no i oczywiście poród. Mówię Wam, spłakałam się ze szczęścia...Trochę mnie przeraziła wiadomość, że kruszynki słyszą dźwięki MOCNO zniekształcone. Praktycznie nie do rozpoznania. Mam nadzieję, że się mnie nie boi...Oh już się doczekać nie mogę....Ściskam Was bardzo mocnoSylwia
            • Gość: anansie Re: Program na TVP2 IP: *.* 08.03.03, 18:52
              Witam!Też widziałam ten program Sylwio i też się popłakałam.. To wszystko jest naprawdę niesamowite, to prawdziwy CUD !! Mojego męża niestety takie filmy nie interesują i prawie musiałam Go błagać żeby posiedział ze mną przed telewizorem. Czy Wasi faceci też są tacy nieczuli?? Czy powinnam się tym martwić? Mój mąż twierdzi, żę póki dziecka nie ma na świecie on tego nie może tak głęboko przeżywać.. Możę ma rację? nie wiem.. Wiem na pewno, że obydwoje bardzo pragnęliśmy dziecka a teraz tylko ja czytam wszystko na ten temat, oglądam co się da, interesuję się szpitalami, szkołami rodzenia itp. Czy macie podobne doświadczenia, czy może Wasi mężowie są bardziej przejęci? Bo ja zaczynam się marwić, że ta moja ciąża jest mu zupełnie obojętna.OlgaPs. Jakie leki na przeziębienie można bezpiecznie brać w ciąży, bo chyba właśnie mnie złapało? Oby to grypa nie była.. :)
              • Gość: BasiaE Re: leki na przeziębienie IP: *.* 09.03.03, 17:30
                Cześć anansie!Ja włąśnie przeziębienie przerabiałam od 3 tygodni z bardzo miernym i powolnym skutkiem ostatecznym. Byłam więc u lekarza i polecam to co mozna brać w ciąży bez skutków ubocznych:1. rutinoscorbin (nawet przez całą ciążę)2. wapno jako lek przeciw przeziębieniu i zarazem odczulający3. na zatkany nos lub bolące gardło antybiotyk bioparoks (prawdopodobnie tylko na receptę)ale po dwóch dniach po braniu puściło mi przeziębienie4. syrop z babki lancetowatej 5. na katar kropelki homeopatyczne EUPHORBIUM COMPOSITUM Spozdrawiam i życzę szybkiego powrótu do zdrowia.Baśka
                • Gość: anansie Re: leki na przeziębienie IP: *.* 09.03.03, 22:19
                  :)Dzięki Basiu za szczegółową listę leków. Brałam tylko Rutinoscorbin ale po tym na razie nie przechodzi. Chyba muszę to wyleżeć.. Pozdrawiam - OlgaPs. I zdrówka życzę wszystkim :)
              • Gość: ssyyllwwiiaa Re: Program na TVP2 IP: *.* 09.03.03, 18:01
                CześćNo niestety, tacy są faceci, poza paroma wyjątkami (żeby nikogo nie urazić : ))) )Mój mąż również cieszył się w wiadomości, że zostanie tatusiem, od razu popędziliśmy do księgarni...Ale taraz, mam wrażenie, że tylko ja to wszystko czytam. A może się mylę, może czyta gdzieś ukratkiem, po nocy...Sądzę, że oni przeżywają to na swój sposób. Bo w końcu to my jeseśmy uprzywilejowane, to my czujemy pierwsze ruchy, to my jesteśmy całym światem dla noworodka...Co do przeziębienia, to słyszałam, że lepiej poza rutinoskorbiną nic nie brać nawet wit C. Leż, wyleguj się to najlepsze lekarstwo, no i szklanka gorącego mleka jak przyswajasz, jak nie to cherbarę z cytryną i moidem (dużo cytryny i miodu). Podobno poprzez przesiębienie kobieta wytwarza przeciwciała i przekazuje je maluszkwi. Będziesz miała zahartowane dzieciątko. Ma tym etapie zwykłe przeziębienie nie powinno zaszkodzić Twojemu maleństwu.Trzymaj sięSylwia
                • Gość: anansie Re: czerwiec IP: *.* 09.03.03, 22:27
                  :)Dzięki Sylwio za słowa otuchy. Widocznie tak już musi być, że faceci wszystko inaczej odbierają i przeżywają! I nie można ich chyba za to winić. To racja, że to my kobiety jesteśmy uprzywilejowane bo to nasze brzuchy są pierwszym domkiem naszych pociechsmile A co do przeziębienia to trochę sobie w domku poleżę i przejdzie :)Pozdrawiam czerwcóweczki i maleństwa w brzuszkach! Olga
                  • Gość: Imann mężowie IP: *.* 11.03.03, 09:25
                    Hej!:hello:Witam Was wszystkie. Do tej pory pisałam w wątku lipcowym, ale mam termin na 1.07, więc tak na prawdę równie dobrze mogę urodzić w czerwcu. (Tym bardziej, że to będzie dziewczynka- podobno częściej rodzą się przed terminem):sol: Anansie- nie przejmuj się! Z facetami tak jest. Mój mąż jest super, a i tak mam wrażenie, że moja ciąża już mu spowszedniała. Cieszy się bardzo, że będziemy mieli dziecko, ale raczej o tym mówi (zapytany!!!), niż to okazuje. Dla mnie to nie do pojęcia! Mam tak niesamowicie silny "syndrom wicia gniazda",że od dawna przeglądam ubranka dla dzidziusiów, pozytywki, łóżeczka, wózki, akcesoria dla mam itd. bez końca. Ciągle planuję co kupimy. :crazy: Moja druga połowa natomiast - przyjmuje to ze spokojnym pobłażaniem. Tak naprawdę to dopiero po naszej dłuższej rozmowie zaczął wykazywać jakąkolwiek inicjatywę i bardziej się wszystkim interesować. Mówię Ci - faceci to trochę inny gatunek.Dziewczyny - napiszcie jak wam mija ciąża! Mi ostatnio czas jakby przyspieszył. Ledwo zaczął się marzec- już jest połowa marca. Termin porodu może zacząc zbliżać się WIELKIMI krokami. Boicie się? Zapisujecie do szkoły rodzenia? Wybrałyście szpitale?Ja jestem z Warszawy i chciałabym rodzić na Starynkiewicza - z mężem, choć trochę się tego obawiam.Pozdrawiam Was i wasze "skaczące brzuchy":bounce:
                    • Gość: ssyyllwwiiaa Re: mężowie IP: *.* 12.03.03, 10:19
                      HmmmCześćU mnie też będzie dziewczynka. Co prawda termin mam na 27 czerwca ale ostatnie USG "przepowiada" termin 2 lipca. Choć Julka rozwija się prawidłowo a nawet szybciej, niż na swój wiek.Też mam silny syndrom wicia gniazdka. Właśnie dlatego czuję się chwilami taka "samotna". Bo ja już wszytko wybrałam, łącznie z mebelkami, wózkiem i wyprawką a mój mąż:-spokojnie, mamy jeszcze czas, gdzie ty się tak śpieszysz?Ręce opadają!Ale kto wie może, żeczywiście to ja jestem w gorącej wodzie kąpana. Tak podświadomie czuję, że mój mąż ma rację...Ale własnie to mi daje poczucie zbliżania się. Chcę być gotowa. Co będzie, jeżli okaże się, że stanę się w przyszłym miesiący zmęczona, albo ociężała....?Ściskam Sylwia
                  • Gość: Imann mężowie IP: *.* 11.03.03, 09:26
                    Hej! :hello:Witam Was wszystkie. Do tej pory pisałam w wątku lipcowym, ale mam termin na 1.07, więc tak na prawdę równie dobrze mogę urodzić w czerwcu. (Tym bardziej, że to będzie dziewczynka- podobno częściej rodzą się przed terminem) :sol: Anansie- nie przejmuj się! Z facetami tak jest. Mój mąż jest super, a i tak mam wrażenie, że moja ciąża już mu spowszedniała. Cieszy się bardzo, że będziemy mieli dziecko, ale raczej o tym mówi (zapytany!!!), niż to okazuje. Dla mnie to nie do pojęcia! Mam tak niesamowicie silny "syndrom wicia gniazda",że od dawna przeglądam ubranka dla dzidziusiów, pozytywki, łóżeczka, wózki, akcesoria dla mam itd. bez końca. Ciągle planuję co kupimy. :crazy: Moja druga połowa natomiast - przyjmuje to ze spokojnym pobłażaniem. Tak naprawdę to dopiero po naszej dłuższej rozmowie zaczął wykazywać jakąkolwiek inicjatywę i bardziej się wszystkim interesować. Mówię Ci - faceci to trochę inny gatunek.Dziewczyny - napiszcie jak wam mija ciąża! Mi ostatnio czas jakby przyspieszył. Ledwo zaczął się marzec- już jest połowa marca. Termin porodu może zacząc zbliżać się WIELKIMI krokami. Boicie się? Zapisujecie do szkoły rodzenia? Wybrałyście szpitale?Ja jestem z Warszawy i chciałabym rodzić na Starynkiewicza - z mężem, choć trochę się tego obawiam.Pozdrawiam Was i wasze "skaczące brzuchy" :bounce:
                    • Gość: kika Re: mężowie IP: *.* 11.03.03, 09:54
                      cześc Imann! Domyslam się, ze z męzami bywa różnie! Ja popełniłam duzy błąd zapisujc się do szkoły rodzenia... Mój mąz wczoraj przez cały kurs zapisywał wykonywane ćwiczenia i cały czas mnie gnębi przypominając, że od dzis zaczynamy ćwiczyćsmile Tak więc moge stwierdzić, ze od strony ćwiczeń bardzo się zainteresował. Zabrał tez dziś ze sobą lekture na temat ciązy do studiowania w czasie podróży do pracy. Chciałabym zobaczyć jak pół autobusu się na niego patrzy z niedowierzaniemsmileTyle o nim...Ja wybrałam (chyba juz na pewno) szpital na Solcu, a upatrzyłam go sobie będąc juz w 2 m-cu ciązy!!! Wszystko dzięki postom dziewczyn z naszego forum...:)Chodzę juz tez do szkólki rodzenia prowadzonej przez połozna związaną przez długie lata z tym własnie szpitalem. Poza tym u mnie bedzie prawdopodobnie śliczny samczyksmile, bo potwierdził to juz drugi niezalezny ginekolog. Poza tym planowany termin porodu wg usg to 15 czerwca!!!pozdrawiam tańczące brzusiesmile))
                      • Gość: Imann Re: mężowie IP: *.* 11.03.03, 10:01
                        Hi hi! Strasznie mnie rozśmieszyła wizja Twojego męża zapędzającego Cię do ćwiczeń. :lol: Ale t w sumie b. miłe.pzdr
                        • Gość: kika Re: mężowie IP: *.* 11.03.03, 10:24
                          a czy Ty juz gdzieś sie zapisałas czy jeszcze za wcześnie? w mojej szkółce jest zdecydowana przewaga brzuszków majowych, ale trochę czerwcówek tez jest... poza tym jestem najmniejszym brzuszkiem na sali...:)
                          • Gość: a-slusar Re: mężowie IP: *.* 11.03.03, 10:51
                            hello! W jakie dni chodzisz do szkoły rodzenia? Ja z Olą też chodzimy do Pani Komosy. I też będziemy rodziły na Solcu (mój termin 17, Oli 22 jeśli dobrze pamiętam) Może się spotkamy :) My chodzimy we wtorki na 19:00. Pozdrawiam, Ala
                            • Gość: olauda Re: mężowie IP: *.* 11.03.03, 11:02
                              Cześć Alu!Madzia chodzi w poniedziałki, o czym pewnie zaraz napisze. :) To taka czarnulka- siedziała za mną na pierwszym spotkaniu. Madziu, chyba nie zdradzę jakiejś strasznej tajemnicy, jak napisze, że znamy się jeszcze z liceum...i siedziałyśmy 4 lata w jednej ławce....? ;)Alu, juz się nie mogę doczekać wieczora... :) Podobno ciekawe rzeczy pani Krysia mówiła.Do zobaczenia o 19.00! :) :) :)
                            • Gość: kika Re: mężowie IP: *.* 11.03.03, 15:03
                              No to juz wszystko wiadomosmile a moze nasza trójeczka wogóle spotka się tego samego dnia w szpitalu podczas porodusmile, co jest całkiem prawdopodobne ....
                              • Gość: AniaH Czerwiec-2003-skurcze Braxtona Hicksa ? IP: *.* 11.03.03, 17:56
                                Witajcie Mamy :bounce:Czy któraś z Was miała już może skurcze Braxtona Hicksa? :what:Wystraszyłam się dzisiaj w nocy nie na żarty :( obudził mnie nad ranem bardzo silny pojedyńczy skurcz i długo po tym nie mogłam zasnąć :fou:Zastanawiam się czy to jeszcze nie za wcześnie? Moje zaskoczenie było tym większe,że przez całą pierwszą ciążę nie miałam ani jednego skurczu :)Coraz bardziej zaczynam bać się porodu :( Pozdrawiam Ania i 28-tygodniowe maleństwo:hello:
                                • Gość: olauda Re: Czerwiec-2003-skurcze Braxtona Hicksa ? IP: *.* 12.03.03, 09:20
                                  Spokojnie Aniu!!!!Ja miałam pierwszy skurcz tydzien temu- dokładnie w dniu, kiedy dostałam mój newsletter z parentsplace.com na temat mojego aktualnego stanu (wtedy to był 25 tydzień). Było w nim napisane, że moge się spodziewać Braxtonów na dniach. :) Troche to było dziwne, ale bezbolesne. Macica w ten sposób się przygotowuje do porodu. Skurcze wystepują częściej gdy jesteśmy zmęczone, po jakims wysiłu. I u mnie dokładnie tak jest. Nie ma się czym martwić. To zupełnie normalny objaw. :)Pozdrawiam
                                  • Gość: ssyyllwwiiaa Re: Czerwiec-2003-skurcze Braxtona Hicksa ? IP: *.* 12.03.03, 10:34
                                    CześćMoże i ja odczuwam coś podobnego, ale moje skórcze wyglądają mi na nieprawidłowe...Otóż czasem łapie mnie ostry ból nisko w brzuszku jakby poniżej jajnika (częściej z lewej strony), który przeszywa aż do kręgosłupa. Trzyma tak ok 5 min po czym zupełnie ustępuje. Ale w trakcie tych 5 min nie mogę się ruszyć. Każda zmiana pozycji wywołuje jeszcze silniejszy ból. Najczęściej budzi mnie to nad ranem, choć ostatnie 2 razy zdarzyły się wieczorem. Czy Braxton jest tak silny?Bardzo się tym niepokoję. Co mam robić?Sylwia
                                    • Gość: olauda Re: Czerwiec-2003-skurcze Braxtona Hicksa ? IP: *.* 12.03.03, 10:59
                                      Zdecydowanie powinnas iść do lekarza. To nie musi byc nic groźnego i pewnie nie jest, mam nadzieję :) , ale jak mamy jakies watpliwości co do naszego stanu, jakieś niepokojące objawy, powinnysmy konsultowac to z lekarzem. Dla spokoju i bezpieczeństwa.A Braxtony są zupełnie bezbolesne...Brzuch wtedy bardzo twardnieje. Nazywaja to "stawianiem sie macicy".Pozdrawiam :) :) :)
                                      • Gość: AniaH Re: Czerwiec-2003-skurcze Braxtona Hicksa ? IP: *.* 12.03.03, 21:51
                                        Olauda! :hello:Wielkie dzięki za pocieszenie.Dobrze wiedzieć,że to jednak nie za wcześnie :)Mam podejrzenia,że to jednak nie był Braxton,bo skurcz był bardzo bolesny :(Najważniejsze to,że się ostatniej nocy nie powtórzył :DByle tak dalej :)Pozdrowionka dla wszystkich Mam i ich brzuszków :bounce:
                                        • Gość: Imann Re: Czerwiec-2003-skurcze Braxtona Hicksa ? IP: *.* 18.03.03, 12:37
                                          Hej!Nie pisałam tyle czasu, bo zapomniałam zaznaczyć okienka,że chcę być powiadomiona o odpowiedzi (a zawsze to robię) i dlatego myślałam, że nic się tu nie dzieje. A tu proszę! Jaki ruch w sieci :crazy:AniuH! - nie przejmuj się, że skurcze B-H masz za wcześnie!!! U mnie zaczęły się w 20 tygodniu! Myślałam, że dzieje się coś naprawdę złego :ouch: Zadzwoniłam nawet do swojego lekarza, ale on wcale się nie zdziwił i tylko kazał mi brać no-spę. Ostatnio (teraz jestem w 24tyg) skurcze mam codziennie, albo co 2 dzień - po 1-2 na dobę i trwają krótko. Wiem co się ze mną dzieję, więc już tak nie panikuję :hap: Ale nie mogę powiedzieć, żeby te skurcze należały do przyjemnych.Pozdrawiam :hello:i czekam na wieści od WasImann
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 12.03.03, 12:01
      Witam!Ale Was zaniedbuje :D.W nagrode przedstawie Wam uzupelniona liste. Przybyly 3 osoby (witamy :hello:), nikt nie ubyl mam nadzieje :).Kilka dzieciaczkow okreslilo sie juz co do plci, wiec tym razem na liscie umieszcze imie, termin porodu, oraz przewidywana plec dziecka. Pomine rodzenstwo :(, zeby nam sie nie mylilo. Wszystkie daty porodu oraz przewidywania co do plci sa oczywiscie mniej lub bardziej prawdopodobne jak to z USG bywa. Dopisujcie sie prosze do listy, czy znacie juz plec, albo napiszcie, ze chcecie miec niespodzianke?Basiu, jak tam Twoja alergia?? Na nasz post o alergii nie bylo odzewu, czyzby tak malo alergiczek wsrod nas?? Albo jeszcze zbyt wczesnie na takie rozwazania. Jesli chodzi o mnie kicham raz na jakis czas, pieka mnie juz oczy, ale to jeszcze nie to co mnie czeka :crazy:! Wszystko przede mna i juz przygotowuje sie do tego psychicznie. Pozdrawiam i zycze "malo-pylenia"!.AniuH, a co z Toba? Mowilas, ze wybierasz sie na USG, znasz juz plec?A oto juz obiecana lista.CZERWIEC 2003:1. Do (doroti) - 1.06. 2. Wstreciucha (Dorka) - 1.06. - Michalek (?)3. Natiszka (Natula) - 1.06.4. MamaLukasza - 5.06.5. Wilgaa (Kasia) - 6.06. 6. PatiP - 6.06.7. Oliwka (Kaska) - 8.06. 8. Ende (Sunna) - 9.06.9. AniaH - 9.06. 10. Lina (Linka)- 9.06. - Paula (?)11. Libra99 (Ania) - 11-19.06. 12. Zosia - 13.06. - Mateuszek (?)13. Oki (Marysia) - 14.06.14. Anulkaz (AnulkaZ) - 15.06.15. Basia E - 16.06 - Kacperek (?)16. Kika (Madzia) - 15.06. - Kamilek (?)17. A-Slusar (ala) - 17.06. - Karolcia (51%)18. Anansie (Anansie) - 20.06.19. Bibmo (Cicci) - 20.06.20. Olauda (Olin) - 22.06. - Lena 21. An_Walk (Anca) - 22.06. 22. Aga78 (Aga78) - 22.06. (przeczeczucie mowi chlopczyk)23. Klaudia (Olivia5)-23.06. (prawd. chlopczyk)24. Justila (justi) - 24.06.25. Asia 26. Klaudia (Olivia5) 27. Dygula28. Dragon1 (Dragon1) - dziewczynka (?)29. Imann (Imann) 1.07. - dziewczynka (?).Pozdrawiam mamy i ruchliwe brzuszki. :hello:
      • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 IP: *.* 12.03.03, 14:43
        Zosiu! Ale pracowita z Ciebie kobitka. Podziwiam. Fajna statystyka :) :) :)
      • Gość: sylwiah Re: czerwiec 2003 IP: *.* 12.03.03, 18:42
        mnie nie ma na liscie buuuuuuuuSylwia z dziewczynka pewnie na 20 czerwca
      • Gość: kasia1974 Re: czerwiec 2003 IP: *.* 12.03.03, 21:24
        Mnie niestety też nie ma na liście. Kasia z terminem na 13 czerwca ( będzie Anitka lub Piotruś)
      • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003-do Zosi IP: *.* 12.03.03, 21:59
        Zosiu!Usg planuję dopiero w 30-tym tygodniu.:)Jak już będe po na pewno coś napiszę :)Pozdrawiam wszystkichAnia i (28-tygodniowy skarb) :hello:
      • Gość: ssyyllwwiiaa Re: czerwiec 2003 IP: *.* 13.03.03, 11:13
        Zosiu!Melduję się i ja - Sylwia wraz z Julką. Termin 27 czerwcaPozdrawiamSylwia
    • Gość: Ente Re: czerwiec 2003- a ja leżę i leżę.... IP: *.* 12.03.03, 15:33
      Cześć Brzuchatki!!!!!! :)Wysłałam Wam niedawno pościk ale mi się pomyliło i dałam na ogólne forum, i wywalili... :( Cóż, to nadrabiam!!!!! :) Znowu leżę i leżę, ostatnio nie dał Fenoterolu bo twierdzi, że szyja nadal tej samej długości a ja, jak mi się spina brzuch, to panikuję i nie wiem czy to Braxton czy przedwczesne skurcze... :( Tym razem mam zamiar zmusić swojego lekarza do Fenoterolu i już!!!! Przy Julce brałam już od ponad miesiąca i co?! I donosiłam do 39 tygodnia!!! 6 marca moje starsze dziecko skończyło roczek!!! :) :) :) A teraz się tylko denerwuję :( Już wolałabym budzić się co trzy godziny (przez całą dobę) ale mieć pewność, że ewentualne skurcze są hamowane na bieżąco. Ciekawe jak tam teraz moja szyjka wygląda... Co do płci i imienia: Zosiu, termin się oczywiście zgadza a ma być SYN i dam Mu na imię MATEUSZ, co znaczy "dar Boga"!!!! :) Kopie dużo bardziej niż Julia! :) Eee, a w ogóle to ja nie wiem, co to skurcze, bo to chyba jest tak że łapie na chwilę i puszcza, jak przy porodzie?! A tak to ja miałam tylko, kiedy rodziłam córcię i nawet miesiączkowo bolało mnie cały czas bez przerwy, kilka godzin. A teraz tylko brzuch się spina :( No, ale fakt, że to bliżej niż dalej :) :) :) :) Już od 24 maja mogę rodzić bezpiecznie!!! Jestem osłabiona okropnie tym leżeniem (chociaż z racji poprzedniej "łóżkowej" ciąży mam niejaką wprawę), ale nie mogę się już doczekać!!!!! :) Zapewne tak jak Wy!!! :) Pozdrawiam!!!!!!Sunna i Mateunio
      • Gość: Wstreciucha "Leżenie" I test obciążenia glukozą. (CUKRZYCA?) IP: *.* 13.03.03, 17:57
        Hej Sunna!No to leżymy sobie we dwie, tzn w tej chwili siedzę i piszę.U mnie skurcze po fenoterolu trochę się uspokoiły, szyjka też. Za to jest następny problem. Może masz jakieś doświadczenie w tej kwestii. Otóż poziom cukru po pierwszym dniu brania fenoterolu wzrósł mi straaaasznie. Lekarz powiedział mi, że to reakcja organizmu na leki. Po tygodniu kazał mi powtórzyć badanie i dzisiaj wyszło mi 149 po godzinie po obciążeniu 50g. glukozy (na czczo w normie). Czy Ty też miałaś podwyższony cukier? A może któraś z Mam ma lub miała podobny problem. Czy to 149 to już straszny wynik, czy jeszcze "może być"?Pozdrawiam wszystkie Mamy i dzieciaczki.Dorka
        • Gość: AniaH Re: "Leżenie" I test obciążenia glukozą. (CUKRZYCA?)-do Dorki IP: *.* 14.03.03, 18:01
          Cześć Dorka! :hello:W ciąży z Krzysiem też miałam podwyższony cukier.Po 50g glukozy wyniki były około 135 mg.Mieściłam się jeszcze w normie,w związku z tym miałam być tylko na diecie.Na moich ostatnich wynikach jest napisane,że norma to 105-140Niedawno był ten temat na ciąży i porodzie-z tego wątku dowiesz się czegoś więcej.Nie martw się i trzymaj się ciepłoPozdrawiam,Ania
    • Gość: Ente Re: czerwiec 2003 - kogo czeka cesarka??? IP: *.* 12.03.03, 15:50
      Uuuuuuu i znowu mi się brzuch spina.... zaraz idę do łóżka, tylko coś mi się jeszcze przypomniało! Ciekawa jestem kto z Was wie na pewno, że będzie miał cesarkę? Ja wiem i martwi mnie, że znowu będę taka słabiutka... tym bardziej po kilkumiesięcznym leżeniu :( Pytam, bo może ktoś ma podobne obawy a razem łatwiej je pokonać!!!! :) Pozdrawiam!Sunna z brzusiem Mateusiem
    • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 IP: *.* 12.03.03, 17:55
      Zosiu ale Ty jesteś pracowitą kobitką ja aż sobie te listę wydrukowałam na pamiatkę. Ciekawe tylko czy faktycznie nasze przeczucia co do płci i oczywiście obraz z usg będą prawdziwe. Ja własnie dzisiaj czytałam sobie posty na forum odnośnie procentowego sprawdzania się płci wskazanej przez lekarza i chyba coś w tym jest bo pomyłki w zasadzie wystapiły jedynie przy dziewczynkach tzn. wskazaniu płci dziewczynki. Tak tez mówiła mi moja lekarka, że u chłopczyka to zawsze coś widać, a z dziewczynką jest tak że nic nie widać,a podobno męskie narządy lubią płatac figle chowając się. :grin:Zosiu moja alergia trochę sie uspokoiła w tym sensie, że nie kaszlę już i nie mam opuchniętego gardła. Natomiast mam katar i zatkany nos ale z tym sie chyba nauczyłam już żyć.Nie wiem czy ten katar nie jest też jednym z charakterystycznych objawów ciązy bo czytałam gdzieś niedawno, że w ciaży ma sie opuchniete śluzówki i właśnie coś podobnego do kataru alergicznego.Mam tylko nadzieję, że nic bardziej dokuczliwego i męczącego w związku z alergią nas nie spotka i tak też trzeba mysleć.:love:Pozdrawiam mamusie i ich niespodzianki Basia :bic:
      • Gość: olivia5 Re: czerwiec 2003 IP: *.* 12.03.03, 20:05
        Cześć Dziewczyny! :hello: Dawno nie pisałam, ale czasem zaglądam i mentalnie jestem z wami.Ostatnio dopadła mnie grypa, jak nie jedną z was, zapewne...taka to już pora roku! Dlatego leżę sobie, kuruję się i nadrabiam zaległości na forum.U mnie małe zmiany, po ostatnim usg. okazuje się że zamiast chłopca będzie dziewczynka(podobno na 100%) termin z 23 przesunął mi się na 22 czerwca.Imiona dla dziewczynki podobają mi się : Laura, Emilia, Liza...tak naprawdę będę wiedziała jak zobaczę córeczkę.Dwoje pierwszych dzieci rodziłam przez cc. ostatnie naturalnie( z przerwą pomiędzy jednym a drugim porodem 18 miesięcy )Co prawda rodziłam ze znieczuleniem i w Damianie gdzie wszyscy ”uprzykrzali „ mi się nadopiekuńczością, to dla mnie samopoczucie po naturalnym porodzie było zaskakująco wspaniałe! Czułam się jakby nic się nie stało, od razu wstawałam, chodziłam...po wyjściu ze szpitala chciałam jechać na zakupy. Gdzie po cc. przez miesiąc dochodziłam do siebie. Dlatego mam wielka nadzieje, że nic nie stanie mi na przeszkodzie, żeby i tym razem mogła urodzić naturalnie!Mam też pytanie do Ali i Oli gdyż wiem, że chodzą do szkoły rodzenia na Solcu ( niestety w żadnej ciąży nie chodziłam ) a chciałabym tylko na lekcję o samym porodzie gdyż przy porodzie z Bonim czułam że brakuje wiedzy o oddychaniu ....i może zajęcia z gimnastyką by mi się przydały. Czy myślicie, że w waszej szkole jest możliwe, żebym teraz dołączyła i jakie lekcje już zaliczyłyście? Wszystkich pozdrawiam serdecznie.Klaudia z terminem na 22.06...... Camillą 12lat, Olivią 3latka i Bonifacym za miesiąc będzie miał roczek. :benetton:
        • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 IP: *.* 13.03.03, 09:35
          Cześć Klaudio!No to mamy ten sam termin. :)Na Solcu zajęcia dla bieżącego kursu na razie odbyły się dwa razy. Na pierwszym praktycznie nie było ćwiczeń- poznawalismy sie i był krotki wykład o zmianach hormonalnych na róznych etapach życia kobiety.Na drugich zajęciach juz ćwiczyłyśmy półtorej godziny. A na wykładzie była mowa o objawach zbliżającego sie porodu i jego fazach. Z tego, co wiem mozna przyłączyc sie do grupy "w trakcie". Zostało jeszcze 6 zajęć. Zajęcia odbywaja sie raz z tygodniu. Są dwie grupy: poniedziałek 18-21 i wtorek 19-22. My z Ala chodzimy na wtorkową. Ja osobiście jestem bardzo zadowolona z wykładów. Pani Komosa jest rzeczowa i ma duzą wiedzę- o wielu rzeczach nigdzie nie czytałam. Natomiast ćwiczenia mnie nie usatysfakcjonowały. No ale ja ćwiczyłam przed ciążą i ćwicze całą ciążę i to dość intensywnie... :)Pozdrawiam!Napisz jak się zdecydujesz. :)
        • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 IP: *.* 14.03.03, 11:57
          Cześć. Ja ze swojej strony dodam tylko tyle, że naprawdę warto!!! Po pierwszej lekcji czułam mały niedosyt, ale 2-ga dała mi bardzo dużo. Rzeczywiście Pani Komosa to kobieta z niebagatelnym bagażem wiedzy i doświadczeń. A w dodatku potrafi się tym dzielić. Atmosfera jest milusia, chociaż jest nas sporo (mimo wszystko mniej niż w grupie poniedziałkowej). Co do ćwiczen - myślę, że sala jest troszkę przyciasna i niezbyt dobrze dotleniona. A ćwiczenia, jak to ćwiczenia dla jednych intensywne dla drugich proste. Tak czy inaczej na pewno pomogą przy porodzie (gorąco w to wierzę!!!). No i oczywiście daj znać, czy do nas dołączysz :)
          • Gość: olivia5 Re: czerwiec 2003 IP: *.* 18.03.03, 12:15
            Dziękuję za informacje, spróbuję dzisiaj wpaść....ciekawe czy was poznam? Ola i Ala...tak
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 13.03.03, 10:09
      Witam!Dzieki za slowa uznania i od razu spiesze uzupelnic liste :benetton:.CZERWIEC 2003:1. Do (doroti) - 1.06.2. Wstreciucha (Dorka) - 1.06. - Michalek (?)3. Natiszka (Natula) - 1.06.4. MamaLukasza - 5.06.5. Wilgaa (Kasia) - 6.06.6. PatiP - 6.06.7. Oliwka (Kaska) - 8.06.8. Ende (Sunna) - 9.06. - Mateuszek (?)9. AniaH - 9.06.10. Lina (Linka)- 9.06. - Paula (?)11. Libra99 (Ania) - 11-19.06.12. Kasia - 13.06. - Anitka lub Piotrus13. Zosia - 13.06. - Mateuszek (?)14. Oki (Marysia) - 14.06.15. Anulkaz (AnulkaZ) - 15.06.16. Basia E - 16.06 - Kacperek (?)17. Kika (Madzia) - 15.06. - Kamilek (?)18. A-Slusar (ala) - 17.06. - Karolcia (51%)19. Anansie (Anansie) - 20.06.20. Bibmo (Cicci) - 20.06.21. Sylwiah (Sylwiah) - 20.06. - dziewczynka (?)22. Olauda (Olin) - 22.06. - Lena (?)23. An_Walk (Anca) - 22.06.24. Aga78 (Aga78) - 22.06. (przeczeczucie mowi chlopczyk)25. Olivia5 (Claudia)- 22.06. - dziewczynka (?)26. Justila (justi) - 24.06.27. Asia28. Klaudia (Olivia5)29. Dygula20. Dragon1 (Dragon1) - dziewczynka (?)31. Imann (Imann) 1.07. - dziewczynka (?).Kasiu, mamy ten sam termin! Smiesznie bedzie urodzic 13, w dodatku nie wiem czy wiesz to jest piatek :crazy:! Niby nie jestem przesadna, ale moze jednak sie przesunie ... najlepiej do przodu :D. W dodatku jestem na 13 pozycji :what:.Ende, trzymaj sie cieplutko. Przykro mi, ze musisz lezec, ale to juz naprawde niedlugo. Czasami chetnie polozylabym sie na kilka dni i nie ruszala sie z lozeczka (oj, leniuszek, ze mnie leniuszek), ale wiem jak to jest byc uziemionym z przymusu :(. Sama to przezylam, wiec trzymam mocno kciuki. No i nasze Maluchy prawdopodobnie beda imiennikami :bounce:.AniuH i inne mamusie "skurczowe" wszystkie trzymamy kciuki, zeby bylo lzej. Skoro dotrwalysmy w komplecie do 7 miesiaca, dotrwamy razem i do czerwca!!! :benetton:.I oczywiscie z niecierpliwoscia czekamy na wynik USG.Uszy do gory, luzik i budda...budda...budda... :D.Jak dobrze, ze jestescie :love:!:hello:
      • Gość: kasia1974 Re: czerwiec 2003 IP: *.* 13.03.03, 10:27
        Zosiu,ja z kolei bardzo chciałabym urodzić 13 bo: 1. urodziłam się 13 tyle że sierpnia i powiem Ci szczerze że 13 zawsze był dla mnie szczęśliwy2. moi Rodzice brali ślub 13 czerwca, a ponieważ Tato już nie żyje :( to przynajmniej świętowalibyśmy w tym dniu urodzinki mojego maleństwaAle niestety raczej mi się nie uda, bo zarówno z moich obliczeń jak i z usg wychodzą wcześniejsze terminy ( od 31 maja do 7 czerwca(zresztą to z kolei nasza rocznica ślubu :) )) Ale kto wie.Pozdrawiam. Kasia
        • Gość: ssyyllwwiiaa Re: czerwiec 2003 IP: *.* 13.03.03, 11:24
          Kasiu!witam w klubie urodzonych 13. Ja również urodziłam się 13 sierpnia 1977. Ciekawe tylko z którego jesteś roku? Serdecznie pozdrawiamPS dla mnie 13 jeszcze nigdy nie okazał się pechowy, może dlatego, że nie wierzę w przesądy Sylwia
          • Gość: kasia1974 Re: czerwiec 2003 IP: *.* 13.03.03, 12:10
            Fajnie Sylwio poznać kogoś odchodzącego urodziny w tym samym dniu. Jestem troszkę starsza :) (1974r.) Ja ogólnie też nie wierzę w przesądy wręcz uważam że wiele rzeczy może przynieść szczęście ( np. lubię koty a więc i czarne). A tak w ogóle skąd jesteś? Ja mieszkam w BiałymstokuPozdrawiam Kasia
          • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 13.03.03, 16:20
            Sylwia! To ja przy okazji też pochwalę się moją datą urodzenia. :)07-07-1977 Między nami jest zaledwie miesiąc różnicy :)Pozdrawiam,Ania
      • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 IP: *.* 13.03.03, 14:45
        Zosiu,ja też dołączam się do wyrazów uznania: jesteś naprawdę bardzo pracowitą forumowiczką. Fajnie, że w naszym gronie znalazł się ktoś kto nas "skatalogował". Pozdrawiam Ciebie i wszystkie czerwcówki z brzuszkami. A imię dla mojej domniemanej córeczki ma być Paulina nie Paula. Ponieważ jestem w 28 tygodniu potwierdzenie płci odbędzie się prawdopodobnie tak jak u AniH w 30 tygodniu na USG. Wtedy nastąpi ostateczna weryfikacja imienia: Paulinka czy Piotruś.Buziaki
    • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 -bóle miednicy IP: *.* 13.03.03, 11:08
      Cześć mamusie!Jak widać na naszym forum prawie każdej z nas cośdolega lub przeszkadza w tak zaawansowanej ciąży. :cry:Ja od kilku dni mam bóle chyba miednicy tzn. przy zmianie pozycji, po dłuższym marszu bolą mnie pośladki, a dokładniej kość ogonowa i jej boczne okolice. Czuję sie wówoczas jak "połamana". Nie wiem czy nie jest to efekt rozszerzającej sie miednicy. jedyną ulgę przynosi mi masaż męża, który własnie oststnio przypomniał sobie technikę uciskową jaką pokazywała mężczynom połozna w szkole rodzenia (było to 4 lata temu). :love:Czy ktoraś z was odczuwa coś podobnego? :what:Basia
      • Gość: Ente Re: czerwiec 2003 -bóle miednicy IP: *.* 13.03.03, 12:05
        Hej Basiu! :)Ja to znam! Nawet teraz, kiedy nie chodzę a leżę i zdarzy mi się dłużej posiedzieć, moje okolice miednicowe cierpią okrutnie!!! :) Minie po porodzie! ;) Trzymaj się!!!Sunna z Mateusiem
      • Gość: AnulkaZ Re: czerwiec 2003 -bóle miednicy IP: *.* 13.03.03, 13:47
        Hej,nie wiem, czy dolega mi to samo - ale zdarzają mi się silne bóle właśnie w okolicy kości ogonowej. Ból jest silny, ale bardzo krótkotrwały (chwyta i po chwili już odpuszcza) - może Wy wiecie co to może być? Moja lekarka twierdzi, że widocznie maleństwo uciska jakiś nerw.Pozdrawiam Was i Wasze brzuszki!
    • Gość: Ente Re: czerwiec 2003 - słuchacie muzyki?! :) IP: *.* 13.03.03, 12:09
      Wiecie co?! :) Jak tak sobie patrzę na moją muzykalną roczniaczkę, to mi się przypomina jak słuchałam muzyki będąc z Nią w ciąży! :) Jestem przekonana, że to dlatego Ona teraz tańczy! :)))) Mam nadzieję, że z Mateuszem będzie tak samo! Właśnie słuchamy koncertów fortepianowych Mozarta. Świetnie, że takie małe już słyszy, no nie?! :)))) Jeżeli słuchacie, to powiedzcie czego! :)) Może coś dołożę do repertuaru! ;)))) Pozdrawiam!!!Sunka
      • Gość: anansie Re: czerwiec 2003 - słuchacie muzyki?! :) IP: *.* 13.03.03, 17:53
        Witam!Czytając Wasze posty odnoszę wrażnie, że prawie wszystkie jesteście z Warszawy!smile A może jest ktoś ze Śląska? A może by tak dopisać do listy kto skąd jest ? :) Można by wtedy pogadać o szpitalach i Szkołach Rodzenia na danym regionie.. Ja chciałam sie zapisać do Szkoły Rodzenia ale wszędzie mi mówią, że najwcześniej można w 27 tygodniu a jeszcze lepiej w 30. Czy Wy też spotkałyście się z takimi ograniczeniami?Co do muzyki to ja też słucham Mozarta i podobno dobra jest Anya (to do Sunki) bo dziecko lubi niskie tony,( choć ja nie za bardzo ją lubie). Tylko Sunko nie puszczaj maleństwu Ich Troje bo nie wiadomo jakie będą efekty po urodzeniu :)Polecam też kołysanki we własnym wykonaniu !Pozdrawiam wszystkich (uznanie dla Zosi za sporządzenie listy :) )
      • Gość: anca Re: czerwiec 2003 - słuchacie muzyki?! :) IP: *.* 13.03.03, 19:13
        Hej Sunna - ja tez sluchalam duzo muzyki powaznej w drugiej ciazy i maly jest bardzo muzykalny. Teraz slucham duzo repertuaru dzieciecego (ze wzgl. na chlopcow) ale mam tez "Mozart for babies" i fajnie sie tego slucha. U nas w ogole duzo sie slucha muzyki, roznej, ale raczej dosc spokojnej.Powiedzcie dziewczyny jak spicie, czy tez macie juz klopot ze znalezieniem wygodnej pozycji? I na ktorym boku powinno sie spac - prawym czy lewym? Ja czasami juz budze sie taka polamana :(Widze tez - dzieki liscie Zosi - ze na 22.06. jest nas przewaga :) Ciekawe, czy ktoras z nas rzeczywiscie urodzi tego dnia? Ja mysle, ze urodze pozniej, ale zobaczymy...A co do alergii - ja tez mam zawsze w ciazy objawy alergicznego niezytu nosa. nawet w poprzedniej ciazy dostalam na to leki a teraz sie okazuje, ze raczej niepotrzebnie, bo jest to bardzo czesta przypadlosc ciazowa. I tym razem meczylo mnie glownie w I trym. A poza tym unikam intensywnie mleka w mojej diecie, zeby zmniejszyc grozbe alergii u malenstwa, bo moi starsi chlopcy maja z tym duze klopoty. Czy ktoras z Was tez stosuje taka diete zapobiegawcza?Pozdrawiam wszystkie mamusie i brzusie i zycze duzo sil tym, ktore musza lezec.Anetta
        • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 - słuchacie muzyki?! :) IP: *.* 14.03.03, 23:23
          Wiecie co? A propos słuchania muzyki w ciąży to przy pierwszym dziecku przyszło nam z mężem do głowy, że jeśli będziemy co wieczór puszczać szkrabowi siedzącemu w brzuszku pozytywkę (taką zwykłą, pluszową pociąganą za sznurek z kołyskanką Brahmsa), to po urodzeniu się bąbel będzie się uspakajał przy niej (bo już ją zna), a może nawet zasypiał spokojnie. Zdaje się jednak, że nasze usiłowania nie odniosły pożądanego skutku i Pawełek zasypiał wyłącznie na cycu lub w wyniku noszenia na rękach. Za to w okolicach kończenia 1-go roku życia pokochał tę pozytywkę nad życie i bardzo lubił przy niej zasypiać. Dlatego teraz też kupiliśmy dla drugiej dzidzi jej własną pozytywkę i ponawiamy nasze próby. Może tym razem będzie to skuteczniejsza metoda na uspokajanie bobaska :lol: Anetta (Anca) zadała ważne również dla mnie pytanie odnośnie diety antyalergicznej w ciąży. Ja podobne pytanie zadałam też na forum Alergia, ale nie dostałam praktycznie żadnych odpowiedzi. Szczerze mówiąc do tej pory nie unikałam jakoś szczególnie mleka, bo je bardzo lubię w różnych postaciach. To znaczy ograniczyłam czystą jego formę do odrobiny dolewanej do słabej kawy porannej. Natomiast sery białe, żółte i jogurty pochłaniam w normalnych ilościach. Myślę jednak, że teraz w trzecim semestrze trochę się jednak ograniczę. Do tej pory zarówno alergolog mojego synka jak i mój lekarz prowadzący powiedzieli mi, żebym jadła to na co mam ochotę (chociaż Pawełek dość silnie reaguje na mleko, jajka i kilka innych rzeczy) nie powinno mieć to bowiem wpływu na ewentualną alergię drugiego dzidziusia. Lekarze stwierdzili, że organizm ciężarnej matki najlepiej wie, co jest jej i dziecku potrzebne do prawidłowego rozwoju i dlatego należy się słuchać wewnętrznego głosu :sarcastic: . Szczerze mówiąc najbardziej nastawiam się na bardzo powolne i sukcesywne poszerzanie własnej diety od samego początku karmienia piersią. To tyle przydługiej dygresji na temat alergii. Jeśli jednak któraś z Was ma jakieś własne doświadczenia lub przemyślenia w tej kwestii, to proszę podzielcie się nimi.Buziaki dla wszystkich mam z brzuszkami i miłego weekendu.Lina:hello:
          • Gość: anca Re: czerwiec 2003 - alergia; glukoza IP: *.* 15.03.03, 03:53
            Lina! Ja troche poczytalam na poczatku ciazy i - nie ma jasnych wskazan, ale specjalisci raczej radza zapobiegawczo stosowac diete bezmleczna juz w okresie ciazy i to - tu Cie moze zmartwie - od jej poczatku. Moja polozna tez mi tak doradzila i dala cala liste produktow zastepczych zawierajacych wapno. Na poczatku bardzo sie pilnowalam z tym mlekiem, teraz jem troche jogurtow (bo bralam antybiotyki) i troche twarozku, mleko pije sojowe do platkow a do kawki bezlaktozowe. Nie mam zadnej gwarancji, ze to pomoze, ale sie ludze... Przy drugim synku bylam na zupelnie bezmlecznej diecie przez caly okres karmienia (czyli 20 mies.) i mam nadzieje, ze teraz nie bede musiala...Moze jeszcze ktos ma jakies doswiadczenia w tej kwestii?A jeszcze podziele sie moim zdziwieniem z badania krwi po wypiciu glukozy. Wiecie pod jaka postacia dostalam ta glukoze do wypicia? Jako pomaranczowa orenzadke!!! I bylo to calkiem dobre. W dodatku wcale nie musialam byc na czczo, tylko po wypiciu mialam na miejscu w laboratorium poczekac ta godzinke, zeby za duzo sie w tym czasie nie ruszac i byc "na oku" w razie jakis niepozadanych objawow.Zupelnie inaczej niz to samo badanie 3 lata temu.Pozdrawiam serdecznie!Anetta
            • Gość: Bea075 Re: czerwiec 2003 - alergia; glukoza IP: *.* 17.03.03, 15:12
              witaj Anetto, no cóż nie jesteś jedyną ciężarną, która musi być na diecie jeszcze przed urodzeniem maluszka - niestety ja też musze dobrze przeglądać jadłospis :(. W poprzedniej ciąży (2 lata temu) obżerałam się wszystkim, na co miałam tylko ochotę, ale teraz pediatra synka doradziła, aby dietę bezmleczna trzymać już w ciąży - na pewno nie zaszkodzi :).Tylko że jak pamiętam te wszystkie przysmaki, jakich musiałam sobie odmówić przy karmieniu 2 lata temu - to teraz bardziej wiem, na co mogę sobie pozwolić. Oczywiście dieta się zaostrzy jak urodzę - dodatkowo jak wiadomo o smażonki, ostre przyprawy, rozdymające warzywka, itp. Jednak to wszystko szybko mija jak widzisz uśmiechniętą twarz malucha, który bądź co bądź też musi byc na diecie (choćby częściowej)Pozdrawiam mamy alergików, Sally
              • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 - alergia; glukoza IP: *.* 17.03.03, 18:26
                Witajcie Mamy :hello:Z tą alergią to ciężka sprawa :( :( :(Mój synek ma atopowe zapalenie skóry(czyli dziedziczną alergię) i bardzo bym chciała drugi raz przez to nie przechodzić,ale szanse niestety nie są duże,bo zaledwie 40%Co najdziwniejsze mały nie był uczulony na moje mleko,chociaż ani mleka ani jego przetworów sobie w czasie karmienia nie odmawiałam.Alergia tak na prawdę ujawniła się dopiero około roku.Myślę,że samo picie mleka w ciąży nie ma aż tak dużego wpływu na to czy dziecko będzie alergikiem czy nie.Dużo się mówi ostatnio,że przyczyną jest coraz bardziej zanieczyszczone środowisko i chemia jaką(często nieświadomie)zjadamy codziennie w różnych produktach.Podobno(zdaniem niektórych lekarzy)alergię mogą wywoływać również kosmetyki,których używamy w ciąży..np.krem przeciwko rozstępom.Tym mało optymistycznym akcentem zakończę moje wywody :(Mimo wszystko jestem optymistką,czego i Wam życzę :)Pozdrawiam,Ania i (29-tygodniowe maleństwo) :bounce:
                • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 - do mam alergicznych maluchów IP: *.* 18.03.03, 11:08
                  Wiesz Aniu,u nas właściwie było tak samo z alergią. Pawełek jadł moje mleko i aż do 10 m-ca nic nie wskazywało na to, że jest on alergikiem. A przecież ja też sobie nie odmawiałam mlecznych przetworów i jaj. Co prawda nie jadłam innych potencjalnych alergenów lub w ograniczonych ilościach (czekolada, orzechy, miód, ryby, truskawki, maliny itp.) Dopiero po bezpośrednim wprowadzeniu do diety malucha kaszki mlecznej zaczęło się i mieliśmy do czynienia z klasycznym marszem alergicznym i uczulaniem się na wszystko po kolei. Masz rację, że obecnie w dużej mierze alergia u dzieci to wynik zanieczyszczenia środowiska i naszego niezbyt "naturalnego" jedzenia. Ale może chociaż moja większa świadomość teraz w ciąży (także mniejsza ilość nabiału w III trymestrze) i jednak zwiększona uwaga przy wprowadzaniu do diety malucha nowości pozwoli uniknąć nam tego, co przechodziliśmy z Pawełkiem. :( .Martwi mnie jednak też świadomość, że chociaż ani ja, ani mój mąż nie jesteśmy alergikami, to druga dzidzia ma aż 37% szans aby alergikiem zostać. Wg badań, które gdzieś niedawno wyczytałam takie prawdopodobieństwo występuje wtedy, gdy alergiczne jest rodzeństwo :cry: No cóż nie traćmy nadziei... Buziaki Lina
                  • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 - do mam alergicznych maluchów IP: *.* 18.03.03, 17:55
                    Hej Lina!Tak sobie myślę,że jeżeli rodzice są alergikami(w niedużym stopniu,ale są)i starsze rodzeństwo(w bardzo dużym stopniu) to szanse mojego maleństwa,żeby nie było są chyba równe 0,5% :gun:Pożyjemy,zobaczymy :( :)Na pewno tak jak ty, będe przygotowana i ostrożniejsza z wprowadzaniem jakichkolwiek nowych produktów.Pozdrawiam,Ania :hello:
                    • Gość: anca Re: czerwiec 2003 - do mam alergicznych maluchów IP: *.* 18.03.03, 19:40
                      No niestety kochane, nasze maluszki pewnie maja wieksze szanse, u mnie obaj chlopcy sa alergikami, ja miewam jakies objawy, glownie na kosmetyki i czasem cos wziewnie. Ale powiem wam na pocieszenie (Ani juz o tym wspominalam) naprawde sa szanse, ze z tego wyrosna. Moi chlopcy mieli bardzo rozlegla alergie, na wiele rzeczy, a teraz chyba jeszcze tylko mleko zostalo. Ale oni i tak juz wola pic sojowe :) Tak wiec, badzmy dobrej mysli, a poniewaz mamy juz wieksze dosiwadczenie i wiemy czego unikac w dziecie niemowlaczkow, to i sa szanse, ze bedzie lepiej.pozdrawiam optymistycznie! anetta
    • Gość: kasia1974 Re: czerwiec 2003- centymetry IP: *.* 13.03.03, 20:23
      Mamusie czerwcowe, a ile macie cm w brzuszku?. Ja dobiłam do 96 i nie wiem czy to dużo, czy bardzo dużo :) Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich brzuszkiKasia i 27 tygodniowy bąbel (Anitka lub Piotruś)
      • Gość: Bea075 Re: czerwiec 2003- centymetry IP: *.* 14.03.03, 10:45
        Witam wszystkie czerwcóweczki!!!Jest mi strasznie głupio że dołączam się dopiero teraz do Waszego grona. Mam termin na 10.06 i 27 miesięcznego szkraba. Zawsze byłoby łatwiej i znależć oparcie i rady w minionych miesiącach - pocieszam się tym, że do końca jeszcze nam trochę zostało :). Niestety nie mogę sie Wam pochwalic przewidywaną płcią mojego maleństwa, gdyż na ostanim USG po prostu uparło sie i nie chciało dać się podejrzeć. Za jakieś 2 tyg. mam mieć ponowne kontrolne USG, więc może akurat się dowiem.... Na razie mam synka (27mcy) Przemusia, więc po cichu marzę o dziewczynce, ale po przeczytaniiu wszystkich powyższych opinii sprawdzę to sobie jeszcze na bajbusie i stronach amerykańskich ... Oczywiście pochwalę się wynikiem !Na razie pozdrawiam wszystkie mamusie będące przy nadziei na czerwiec. Może któraś z Was jest z Krakowa ?Sally
        • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003- centymetry IP: *.* 14.03.03, 11:47
          Witamy w naszym gronie :) Lepiej późno niż wcale...
        • Gość: olauda Re: czerwiec 2003- centymetry IP: *.* 15.03.03, 19:25
          Witamy, witamy!!! :)Nowych czerwcóweczek nam przybywa a ja własnie zostałam odcięta od internetu. :( Będe mogła tu zaglądac tylko sporadycznie a nie tak jak do tej pory- codziennie... Buuu!Pozdrowienia dla wszystkich brzusiów!Mam nadzieję, ze jak tu zajrzę następnym razem grono nasze będzie jeszcze większe. :)
          • Gość: plomyk jestem nowa IP: *.* 17.03.03, 09:07
            Witajcie,spodziewam sie dzidziusia - synka Macka okolo 3 lipca, ale intuicyjnie czuje, ze urodzi sie w czerwcu, wiec chcialabym dolaczyc do Waszego grona. Brzuszek mam juz widoczny i przytylam kilka kilogramow. Poza tym czuje sie dobrze. I dzisiaj ide do lekarza.pozdrawiam,Ania
            • Gość: Lina Re: jestem nowa IP: *.* 17.03.03, 11:45
              Witaj Aniu,miło nam, że do nas dołączasz. Pochwal się jak było u lekarza.Żeby było śmieszniej, ja też mam dziś wizytę kontrolną o mojego.Miłego dnia dla wszystkich czerwcowych Mamuś!Lina
              • Gość: a-slusar Re: wyciek z piersi IP: *.* 17.03.03, 13:07
                Dziewczyny! Powiedzcie, że to normalne!!! Od jakiegoś czasu mam dziwną wydzielinę z piersi. I nie wiem czy to możliwe żeby to była siara? Tak wcześnie? Z początku była to bezbarwna wydzielina, ale teraz jest żółta a czasem nawet pomarańczowa. Co to za licho? Do lekarza idę dpiero za jakieś 2 tyg. (nie chcę mu zawracać głowy telefonicznie, dlatego postanowiłam zwrócić się do Was. Może to całkiem naturalne...)Pozdrawiam, Ala
                • Gość: Lina Re: wyciek z piersi IP: *.* 17.03.03, 13:55
                  Alu,wszystko OK! nic się nie martw. U niektórych kobiet siara pojawia się nawet w 6 miesiącu. Są to pojedyncze kropelki o takim żółtym, a nawet jak piszesz pomarańczowym zabarwieniu. Z czasem będzie ich więcej i będziesz musiała zacząć używać wkładek laktacyjnych do biustonosza, bo dość intensywnie brudzi się bielizna. Zanim mleczko będzie białe, trochę czasu upłynie. Dopiero parę dni po porodzie będzie wyglądać jak mleczko :)Żeby Cię pocieszyć u mnie właśnie tak było w pierwszej ciąży. Sama nie wierzyłam, że to może być już siara, bo zdarzyło się to w 6 m-cu ciąży! Ale to było to. Acha przy wypływie z piersi miałam takie dziwne nieporównywalne z niczym uczucie kłucia lub mrowienia.Pozdrawiam gorąco,Lina
                • Gość: Ifona Re: wyciek z piersi IP: *.* 17.03.03, 15:00
                  hej,przeglądam Was ciężarówki z nostalgią ;))))nie masz się co przejmować, to jest siara , może pojawić się już od 6-go miesiąca ciąży, ale też nie musi (więc spokojnie ciężarówki, które nie mają wycieków :) )siara może mieć różne kolory, tzn. nie fioletowy, ale od bezbarwnej, przez żółty aż do pomarańczowego bardzo ostrego kolorku ( taka jak na przykład sok z marchwi ), i podobno w tej siarze jest najwięcej przeciwciał.nie masz się czym martwić, Twoje ciało pracuje i przygotowuje się powoli do przyjęcia maleństwapozdrawiamiffona
                  • Gość: a-slusar Re: wyciek z piersi IP: *.* 17.03.03, 15:33
                    Kochaniutkie, bardzo, bardzo Wam dziękuję za te uwagi. Wiem, że nie jestem sama ze swoimi problemami. Ala
                    • Gość: olauda Re: wyciek z piersi IP: *.* 26.03.03, 12:04
                      Cześć!Dorwałam się na chwilę do internetu. :) Ja tez mam "wycieki" i to od dość dawna. Na razie ubierałam się warstwowo i nic nie było widać na ubraniu, ale robi sie ciepło. Czas na wkładki... ;)Pozdrawiam!
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 18.03.03, 11:12
      Witam wszystkie nowe Czerwcoweczki :hello:!Wkrotce uzupelnie liste, czekam jeszcze tylko na przepowiednie co do plci Waszych dzieciaczkow, bo wiem, ze duzo z Was bedzie teraz robilo kolejne USG i moze maluszki ujawnia to i owo :D.Co do alergii to widzicie jaki ten swiat jest zwariowany :crazy:. Ja sie martwie, ze nie pije mleka i nie jem nabialu, a tutaj okazuje sie, ze niektorzy musza sie ograniczac :(. I badz tu czlowieku madry. Okazuje sie, ze wcale za duzo mleczka w ciazy nie jest potrzebne. A potem w czasie laktacji rowniez. Coraz czesciej sie o tym czyta. A jak nasze mamy byly w ciazy to musialy wypijac dwa litry mleka dziennie inaczej je straszono, ze dziecko bedzie chore i niedozywione :crazy:.Co do siary, to podobnie jak ze wszystkim, kazda kobieta jest inna. Ja w pierwszej ciazy nie mialam jej wcale, co wiecej mialam wrazenie, ze od razu lecialo mi mleko :what:. Teraz tez mi nic jeszcze nie wycieka, ale czytalam, ze siara moze pojawic sie juz w 6 miesiacu.I na koniec wymiary, hihi, bo ktos pytal. Wczoraj az z ciekawosci sie wymierzylam (a powiem Wam, ze brzunio mam calkiem spore) i mam 104 cm w brzuszku przy moim slusznym wzroscie siedzacego psa tj. 160!! Ale czad! :benetton: Troche oczywiscie drze na mysl o porodzie wielkiego czlowieczka, ale jestem madra i rozsadna kobitka :) i wiem, ze ani wielkosc brzucha, ani ilosc nabytych w ciazy kilogramow nie swiadczy bezposrednio o wymiarach dzidziusia. O je!Napiszcie jak tam Wasze duze i okraglutkie brzuszki??? Moze sa jakies wieksze niz moje :D.Buziaczki dla brzuszkow!:hello:
      • Gość: MAG77 Re: nawa czerwiec 2003 IP: *.* 18.03.03, 15:32
        witam serdeczniedo tej pory jako obserwatorka i pomyslalam, ze czas sie ujawnic. Mam na imie Magda, mieszkam sobie w Pile i termin mam na 18 czerwiec - ma byc synek. Do tej pory przybylo mi 9,5 kg. Juz sie nie moge doczekac spacerkow z moim malenstwem. W mieszkaniu koncze remont tak wiec nie mam jeszcze nic dla mojego malego. Czekam az w koncu robotnicy sie wyniosa i mam juz plan kupienia lozeczka i pomalutku calej wyprawki.serdecznie pozdrawiam wszystkie przyszle mamusieMagda
      • Gość: anca Re: czerwiec 2003 IP: *.* 18.03.03, 19:48
        Hej!Moj brzusio ma 94 cm :), ale ciagle bardzo rosnie, a ja mam termin dopiero pod koniec czerwca. Aha - i do 160 brakuje mi... 3 cm. :)A co do mleka - a ja swiadomie ograniczam, ale i nie ciagnie mnie do niego. Jak zjem troche twarozku, to mi potem ciezko po nim. Jedynie jogurty mi jakos samkuja :) ale moze jak bym miala do dyspozycji nasze pyszne polskie twarozki, to lepiej by mi smakowaly :)A jak tam inne brzusie? papa! anetta
        • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 cm, alergia, zmiany IP: *.* 18.03.03, 22:43
          Na poczatek tez sie pochwalę moim brzusiem ma 95cm przy 164cm. Wydaje mi sie wiec, że wiekszość z nas jest "taka sama" w obwodzie. U mnie to 28 tydzień i szczerze mówiąc nie wiem jak dotrwam do czerwca bo staje sie coraz bardziej ociężała i mam straszne bóle kręgosłupa i miednicy. POnadto dzidziuś uciska mi prawdopodobnie na nerw z prawej strony bo tam boli mnie najwięcej i nawet mam od czasu do czasu lekko spuchnietą prawą stopę w podbiciu. :bounce:Odnośnie alergii to trzeba być optymistką bo przy dzisiejszym srodowisku podobno ewenementem są rodzące sie dzieci niealergiczne. Wszystko jednak zalezy od stopnia jej nasilenia i oczywiście rodzaju. :OAch! dziweczyny, czy któraś z was czytała na temat przeniesienia formu na łamy gazety pl.?Ja szczerze mówiąc trochę sie podłamamłam, a szczególnie po przeczytaniu komentarza do tego zawartego w postach. Wygląda na to, że będziemy musiały szukać sie na nowo i to kto wiem, czy nie pod innym nickiem. Może z tym przesadzam i wcale to tak groźnie nie wygląda ale jestem raczej tradycjonalistką i tego typu zmiany mnie denerwują :gun:na koniec zyczewam wszystkim kolorowych snów i nniech się wam aniołki przysnią :bic:Basia
          • Gość: olivia5 Re: czerwiec 2003 cm, alergia, zmiany IP: *.* 19.03.03, 00:37
            Cześć dziewczyny! :)Dzisiaj pierwszy raz byłam w szkole rodzenia....i muszę powiedzieć, że mi się bardzo podobało. Ćwiczenia super( w domu chyba, nigdy bym się nie zmobilizowała) i pani Komosa bardzo rzeczowo i ciekawie wykłada teorię....myślałam, że już wszystko wiem a jednak nie.....Alu i Olu dziękuję za namiar. Mam również pytanie, należę do osób nieśmiałych, dlatego nie podchodziłam i nie pytałam uczestników..... czy jesteś Alą może Olą....... oczywiście zastanawiałam się, ale tak naprawdę to nie mam pojęcia.Może mogłybyście mnie oświecić?A tak na marginesie to, ale numer z tą spadającą lampą. Dobrze, że nikomu się nic nie stało! :ouch:Co do alergii, to uważam, że w ciąży nasze przyjemności są mocno okrojone, dlatego nie wyobrażam sobie żebym mogła jeszcze sobie czegoś odmawiać.Poza surowym mięsem jem wszystko i codziennie tony słodyczy nie wyobrażam sobie żebym mogła bez nich przetrwać ciąże. Odpukać, na razie moja trójka nie ma żadnych alergii.Tylko tu i ówdzie zaokrąglam się – niestety.Pozdrawiam stare i nowe mamusie czerwcowe!
            • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 cm, alergia, zmiany IP: *.* 19.03.03, 11:07
              No to ja też się pochwalę moim brzuszkiem: przy wzroście 170 cm mam 102 cm w brzuszku i 9 kg wagi do przodu. Trochę mniej jak w pierwszej ciąży w tym okresie. I co dziwne, a piszę to chyba już kolejny raz: wcale nie czuję się ociężała, robię wszystko jakby nigdy nic, tylko.... jakoś tak dziwnie szybko się męczę... :lol: Na przykład wejście po schodach nawet na 1-sze piętro kończy się zadyszką... hi hi.Basiu skąd wiesz, o tym przeniesieniu naszego forum? Gdzie można o tym przeczytać? Mnie też nie bardzo podobałoby się szukanie Was wszystkich od początku, bo naprawdę fajnie jest w tym naszym czerwcowym wątku i nie mam ochoty na zmiany :fou:A co do alergii, to Aniu, Anetto faktycznie musimy być dobrej myśli i mieć nadzieję, że nawet jeśli maluchy będą alergikami, to z tego kiedyś wyrosną i alergie pokarmowe nie przekształcą się w astmę... Buziaki dla wszystkich MamuśLina
              • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 cm, alergia, zmiany IP: *.* 19.03.03, 12:04
                No to ja też się pochwalę: moje rozmiary-90-60-90. :) To był oczywiście żart :)wzrost-166,brzusio-93,waga elektryczna-5,5 kg,u lekarza-7kg(chyba była żle nastawiona :) )A tak naprawdę to chciałam się pochwalić,że przyśpieszyłam trochę termin i idę dzisiaj na USG :bounce: :bounce: :bounce: :bounce: Nie wiem jak doczekam do 18-tej godziny Pozdrawiam Mamy i brzuszkiAnia :hello:
                • Gość: Bea075 Re: czerwiec 2003 cm, alergia, zmiany IP: *.* 19.03.03, 15:46
                  Może faktycznie z tymi wymiarami to nie taki zły pomysł ?Można się np. wyleczyc z kompleksów "rosnącego słoniątka" :). Ja mam 29 tydzień (za tydzień jeszcze USG - może maluszek da się podejrzeć?), 102 cm w brzuszku i 9 kg więcej - przy moim 168 cm wzrostu wszyscy JUŻ chcieliby mnie widzieć na porodówce albo z co najmniej bliźniakami :)Pozdrawiam inne czerwcowe brzuszki, Sally
              • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 zmiany IP: *.* 19.03.03, 17:38
                Linka jak wchodzisz na nasze forum i nie tylko na samym początku jest informacja: nowe eDziecko- koniecznie przeczytaj. Tam są te wszystkie nowe rewelacje na temat zmian włącznie z postami z komentarzem. Szczerze mówiąc, co z resztąpisałam po ich przecztaniu nieco sie załamałam.Co sdzicie na ten temat?
                • Gość: anca Re: czerwiec 2003 zmiany IP: *.* 19.03.03, 19:04
                  Oj, kiepsko to wyglada... :( Szkoda, ze trafilo akurat w czasie naszego oczekiwania. Mam nadzieje, ze sie tam odnajdziemy i wytrwamy chociaz do czerwca, bo naprawde szkoda by bylo... Chyba, ze przeniesiemy sie wszystkie razem gdzie indziej... anetta (gazetowa - awanka)
            • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 cm, alergia, zmiany IP: *.* 19.03.03, 15:22
              A to Ty!!! Tak się składa, że to ja siedziałam za Tobą na wykładzie :) Fajnie, że do nas dołączyłaś. Tak myślałam, że Ty to Ty, ale nie byłam w 100% pewna. Ola siedziała po drugiej stronie sali w 3 (chyba) ławce. A co do lampy... Rzeczywiście, sama się wystraszyłam i na szczęście nikomu nic się nie stało. Ale przyznam, że odruchowo spojrzałam na lampę wiszącą nad nami :)Pozdrawiam, Ala
              • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 cm, alergia, zmiany IP: *.* 19.03.03, 15:25
                Ten pościk jest oczywiście do Claudii :) :) :)
    • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 - zmiany na forum IP: *.* 20.03.03, 00:09
      Dziewczyny,właśnie sprawdziłam jak to ma być z naszym forum na Gazecie.pl.Jeśli wierzyć w to, co pisze admin, to nasze forum będzie mieć podobny wygląd i podział na wątki i tematy. Myślę zatem, że nie będzie nam trudno się odnaleźć w wątku czerwiec2003. Ja się już dziś zarejestrowałam jako ha_lina. Mam propozycję, żebyśmy wszystkie to zrobiły jak najszybciej, zanim zamkną nam to forum na eDziecku. Następnie stwórzmy listę nowych nicków, których będziemy używać na gazecie.pl. Prawdopodobnie większość z nas będzie musiała zmienić obecne nicki, bo tamto forum jest dużo większe i nasze mało oryginalne nicki tam już istnieją.Co myślicie o tym? Dajcie znać, pozdrowieniaLina (ha_lina)
      • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 - po USG :(:(:( IP: *.* 20.03.03, 08:46
        Witajcie!Wczoraj tak się cieszyłam,że idę na usg,a teraz jestem załamana :( :( :(Z wymiarów maleństwa wynika,że jest prawie dwa tygodnie mniej niż powinno i lekarz nastraszył nas,że być może słabo rośnie,bo łożysko źle przepuszcza i mogą być kłopoty :(Sprawdzić czy jest wszystko w porządku,czy nie możemy dopiero za dwa tygodnie.Będzie wtedy widać,czy przez ten czas dziecko przybrało tyle co trzeba.Jeżeli nie pójdę do szpitala :cry:Płci lekarz też nie był pewien,ale prawdopodobnie dziewczynka(Kasieńka) Pozdrawiam,Ania
        • Gość: plomyk Re: czerwiec 2003 - po USG :(:(:( IP: *.* 20.03.03, 08:55
          Nie mart sie usg. Byc moze prowadzilas bardziej stresujacy tryb zycia. Zreszta dziecko nei rosnie rowno a raczej skokowo. mam nadzieje,z e za 2 tygodnei wszystko bedzie dobrze i przybierze tyle ile powinno. Moze dla uspokojenia zrob jeszcze usg u innego lekarza? A przede wszystkim jedz duzo budulcow dla dziecka czyli wapnia i bialkasmileJesli chodzi o watek przenoszenia forum to bardzo mnei to zmartwilo, bo gazeta.pl jesli chodzi o fora jest bardzo obladowana i dziala w ciagu dnia duzo wolniej niz edziecko. W kazdym razie zglaszam, ze mam tam swojego nicka takiego samego jak tutajsmileCzytajac o Waszych centymetrach tez zmierzylam brzuszek i odkrylam, ze mam 91 cm (przed ciaza 58) przy 164. Rozmiar sredni slonik,buziaki dla Was i maluszkow,Ania i Maciek
        • Gość: wilgaa Re: czerwiec 2003 - po USG :(:(:( IP: *.* 20.03.03, 12:13
          Aniu, spokojnie, na pewno będzie dobrze. Ja w pierwszej ciąży poszłam na USG w 35 tygodniu i lekarz pyta się mnie: "Czy pani pali?" "Nie" "Czy pani pracuje w chemikaliach?" "Nie" "A co pani robi?" Zdenerwowałam się i mówię "Nie palę, nie piję, nie zażywam narkotyków" a on na to "No to widocznie będzie takie małe dziecko". Ryczałam przez kilka dni. Córeczka urodziła się zdrowiutka, 52 centymetry, 3 kg (może nie była bardzo duża, ale poród był w 38 tygodniu). Tak więc głowa do góry. Może rzeczywiście idź jeszcze do innego lekarza. Dbaj o siebie i nie martw się na zapas.
      • Gość: Imann Re: czerwiec 2003 - zmiany na forum IP: *.* 20.03.03, 10:34
        Nastraszona przez was zarejestrowałam się dziś na forum gazety - na szczęście udało mi się zachować ten sam nick - "imann". :DMam nadzieję, że przeniesione forum eDziecka, bedzie czytelniej zorganizowane, niż obecne forum gazety; że będzie podzielone na duże działy (tak jak tu - "w oczekiwaniu", "poród", "rówieśnicy" itd) - a nie tak,jak w tej chwili - na tematy "kobyły" i wszystkie wątki wrzucane są do jednego wora! :fou:Cm mam w obwodzie brzuchacza ok.94, wzrost 164, więc w tej kwestii przodownikiem raczej nie jestem. Ale za to nie sądzę, żeby ktoś mnie prześcignął w przybieraniu na wadze. :cry: W 25 tyg - 12kg! Niezły słonik? :eek: Słowo wam daję, że nie wiem jak to się stało! Tyłam 3 kg na miesiąc! :craz: Lekarz na mnie krzyczy, a ja wcale tak nie objadam się słodyczami! W tym miesiącu wreszcie się wkurzyłam - i ważę się codziennie! Chcę ZOBACZYĆ kiedy ma miejsce ten przyrost wagi. :ouch: No i co? Jem tak samo - a nie przytyłam nic przez 2 tyg.Moja Kajka (podaję Zosi dane do listy) kopie jak szalona i coraz bardziej wypycha mi brzuch! A najbardziej lubi słuchać Kayah. :hap:Pozdrowienia :hello:
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.03.03, 10:09
      Aniolku, nic sie nie martw, z pewnoscia wszystko bedzie dobrze. Tak jak mowila Plomyk ja bym na Twoim miejscu przede wszystkim powtorzyla USG u innego lekarza. Na wlasnej skorze doznalam tego, ze aparat aparatowi nie rowny (o lekarzu nie wspomne). Poza tym takie wahania sie zdarzaja. Pamietasz jak ostatnio plakalam Wam w ramiona, ze moje baby jest z kolei za duze ...??? :crazy:. Ze moze mam torbiela, ze moze dziecko zle sie rozwija?? A potem sie okazalo, ze to falszywy alarm i wszystko jest w porzadku!! Rozumie Cie wiec doskonale, bo sama to przezylam :(, dlatego wiem, ze trudno ot tak po prostu przestac sie martwic. Dopiero kolejne USG i opinia innego lekarza moga Cie uspokoic. Nie czekaj wiec dwoch tygodni. Trzymam mocno kciuki i oczywiscie gratuluje dziewczynki :love:.Widze ze z tymi 104 cm w brzuszku jestem przodownikiem :benetton:.Bea ja jestem z Krakowa!Pozdrawiam wszystkich i trzymajcie sie cieplutko.:hello:
      • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.03.03, 09:02
        Mamy! :love:Dziękuje Wam bardzo :) Już się trochę uspokoiłam i staram się w miarę możliwości o tym nie myśleć.Intuicja mówi mi,że jest wszystko w porządku.Kasia kopie jak oszalała,nie mam żadnych niepokojących objawów.Poczekam jednak na to usg,bo ważne żeby na tym samym sprzęcie sprawdzić czy dziecko przez ten czas przybrało na wadze.Podejrzewam,że to pierwsze badanie w 20-tym tygodniu było niedokładnie wykonane.:( (inny sprzęt)Pozdrawiam was,Ania :hello:
      • Gość: Bea075 Re: czerwiec 2003 IP: *.* 24.03.03, 10:36
        Witam, Byłam w sobotę na USG i pragnę się oczywiście pochwalić :D!Będę miała drugiego chłopczyka (gdzieś ok. 8-10 czerwca) - mam już 2letniego Przemusia! Maluszek teraz "waży" ok. 1140 gram! Jedyny minus całej sytuacji to ułożenie miednicowe :(. Ale cały czas mam nadzieję, że się jeszcze odwróci (2 tyg. temu było jeszcze poprzeczne). Przemuś oglądał z nami dzidziusia i biedactwo tak się tym przejął, że w nocy się zrywał i skończyło się spaniem z nami :). Do Zosi: cieszę się , że jesteś z Krakowa - może masz ochotę pogadać, może będziemy rodzić w tym samym szpitalu? w razie czego podaję Tlena do siebie: arieska@tlen.plPozdrawiam wszystkie brzuszki.Sally z Przemusiem i brzuszkiem
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.03.03, 15:17
      Wiecie co? Wczoraj sie wazylam i wyszlo mi ze przybralam na wadze ni mniej ni wiecej tylko 13 kg!!! Od dluzszego czasu staram sie kontrolowac wage i nawet ... nawet stala w miejscu na tych magicznych 10 kg. Po czym nagle i niespodziewanie zaatakowalo mnie 13 kg. :crazy:Nie to, zebym sie jakos specjalnie przejmowala waga (w granicach rozsadku), najwazniejszy jest zdrowy dzidzius, ale troche mnie to zaskoczylo. Uff!Czytalam gdzies w innym watku, ze jest propozycja podzialu watku, bo jest juz dlugasny na "Czerwiec 2003 - III trymestr". Osobiscie jestem przeciwna, po pierwsze dlatego, ze wszystko mamy ladnie, elegancko w jednym warku, do ktorego zawsze mozna wrocic. Po drugie znowu czesc bedzie pisac tutaj, czesc tam i bedzie zamieszanie. Po trzecie i tak niebawem bedziemy musieli sie przeniesc na gazeta.pl to po co mieszac na koniec? Przeciez dlugosc watku nie jest az tak bardzo klopotliwa. Poza tym na koniec mozna go sobie w calosci wydrukowac i miec na pamiatke :).Co o tym sadzicie?Nie rozdzielajmy watku, please..... :):hello:
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 24.03.03, 10:22
      Witam!Basiu jak tam Twoja alergia?Kilka dni sloneczka i ja od rana parskam, prycham, kicham i smarkam :crazy:. Ratunku!!!Bylam u lekarza, ale on mi nic nie polecil konkretnego tylko kazal mi isc do alergologa, u ktorego sie lecze. A mnie nikt nie leczy i teraz nie wiem gdzie i do kogo z tym isc :(. Czy do lekarza pierwszego kontaktu i on mi da skierowanie, albo sam cos przepisze biorac pod uwage, ze jestem w ciazy. Czy szukac kogos prywatnie? Jak sadzicie?Nienawidze tego :cry:. Zamiast cieszyc sie wiosna i sloneczkiem (i baziami!) bede teraz siedziec w domku zamknieta w czterech scianach :cry:.Pozdrawiam i brzuchy do gory :benetton:.:hello:Acha, ginekologicznie wszystko w porzadku, serducho bije jak dzwon bum bum bum ... i mam prikaz - OBY DO 17 MAJA! Potem moge gory przenosic, ale do 17 maja musimy wytrzymac!
    • Gość: Netaip Re: czerwiec 2003 IP: *.* 24.03.03, 16:31
      Witam mamusie czerwcowesmile Chcialabym dolaczyc do waszego grona. lepiej pozno niz wcalesmile Jestem w 29 tygodniu ciazy (skonczylismy wlasnie 28 tydzien). Termin porodu wg USG i miesiaczki 12.06. ale wg moich obliczen 16.06 (mialam pozniej owulacje).To bedzie moje pierwsze dziecko.USG u dr. Roszkowskiego w 22 tyg wykazalo ze w brzuszku siedzi maly chlopczyksmile)) Podobno dr. Roszkowski sie nie mylismile))Przytylo mi sie od poczatku ciazy 9 kg ale jakos tego po mnie nie widacsmile) Obwod brzuszka - rano 92-93 cm wieczorami okolo 96 (puchne czy co...???smile)Maluch wierci sie w brzuszku i sprawia mi tym ogromna radoscsmile))Niestety mamy anemie, i mimo lykania zelaza w tabletkach wyniki sie nie poprawiajasad Zapadla wiec decyzja o zastrzykach z zelaza... Ale pozatym jest oksmileW kwietniu zaczynamy szkole rodzenia. Wyprawki jeszcze nie kopmletujemy choc juz naplywaja do nas "dary" od rodzinysmile)Nie moge doczekac sie czerwcasmile))Pozdrawiam wszystkich!
      • Gość: plomyk Re: czerwiec 2003 IP: *.* 24.03.03, 19:44
        Witajcie,troche sie nei odzywalam, bo zle sie czuje. Latwo sie mecze i strasznie twardy mam brzuch. Bylam u lekarza i mam brac nospe. Czy Wy tez macie twardy brzuch? Czy to Was niepokoi?Czytalam o Waszych alergiach i stwierdzilam, ze synek raczej tez bedzie mial, bo ja jestem alergiczka i Tomek rowniez. Trudno. Przeczytalam gdzies, ze za 20 lat wiekszosc ludzi zyjacych na zachodzie bedzie miala alergie. To moze na pocieszeniesmile)pozdrawiam Was serdecznie,Ania
        • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 IP: *.* 24.03.03, 23:35
          Cześć Dziewczyny,jakoś spokojniej nam się zrobiło w czerwcowym wątku. Nic się nie dzieje, każda z nas chyba przeżywa radosne chwile i niecierpliwość oczekiwania w zaciszu rodzinki. Podzielcie się trochę tą radością :crazy: ! Wiosna przyszła, świeci słonko i żyć się chce! Biedulki tylko te z nas, które cierpią przez pyłki i inne świństwa!A ja chciałam się Wam pochwalić, że byłam dziś na basenie z moim ogromniastym brzuchem w 29 tygodniu! Nie, woda nie wystąpiła z brzegów, aż tak źle nie było i nikt też mnie nie pomylił z wielorybem :lol: W czasie, kiedy ja pokonywałam straszne kilometry wodnego toru, mój mąż bawił się z naszym 2,5 letnim synkiem w basenie dla bobasów. Maluch uczył się pływać i chyba mu się całkiem podobało. Za to Maluszek, a raczej Maluszka (wcale nie jestem jeszcze pewna płci - weryfikacja w naszym przypadku dopiero za 3 tygodnie na USG) w moim brzuszku najpierw przyczaiła się gdzieś w kąciku :what: , a potem chyba się odprężyła i pływała razem ze mną! Z to po basenie najwyraźniej nie była zadowolona z zakończenia zabawy bo strasznie mnie skopała! W każdym razie basen polecam wszystkim Mamusiom. Mnie zrobił naprawdę dobrze. Czuję się odprężona i "deczko" zmęczona, więc zaraz idę spać! :sleep:Netaip - witaj w naszym gronie!Pozdrawiam wszystkie Czerwcóweczki z Dzidziusiami w brzuszkach.Lina
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 25.03.03, 11:59
      Witam!Plomyku ja tez mam ciagly problem z brzuchem. Rano mozna powiedziec, ze zupelnie go nie czuje, popoludniu natomiast jest wielki i twardy, w dodatku boli mnie mnie caly czas u szczytu macicy (w moim przypadku to juz prawie pod biustem). Bylam niedawno na kontroli i lekarz mi powiedzial, ze to Maluch daje znac mamusi, ze trzeba odpoczac. I faktycznie wystarczy tylko, ze troche poleze, a dolegliwosci od razu ustepuja.Ale jest jeszcze druga kwestia - tzw. stawianie sie macicy. Trzeba wykluczyc czy to u Ciebie nie jest to. Macica staje sie zbyt wrazliwa i twardnieje. Mialam to w pierwszej ciazy i do konca musialam zazywac turrinal. Lekarka powinna to wyczuc w czasie badania.A moga to tez byc skurcze przepowiadajace, tez zupelnie nie grozne, wrecz wskazane :). Takze nie przejmuj sie, ale na wszelki wypadek pogadaj o tym z lekarzem. Moze przepisze Ci cos dodatkowego co zlagodzi Twoje dolegliwosci.Lina - ja tez chodze na basen i czuje sie po nim wysmienicie! Zaluje tylko, ze tak rzadko, ale nadal pracuje i zywcem nie mam czasu. Staram sie rowniez cwiczyc wieczorami, ale z tym jest jeszcze gorzej :(. Po prostu kompletnie nie mam sily.Basiu z tymi ruchami w dole brzucha to tez sie zastanawialam, czy to dziecko siedzi tak nisko. Ale to chyba czujemy po prostu przemieszczajace sie wody, czy tez pepowine. Nie pytalam o to lekarza, ale tak mi sie wydaje, bo ja czuje rownoczesnie ruchy i na dole i na gorze i z boku i sama nie wiem gdzie jeszcze :crazy:. Wydaje mi sie, ze to po prostu Maluch sie rusza i caly brzuch faluje razem z nim. Czasami mam wrazenia jakbym miala blizniaczki, albo nawet trojaczki :), tym bardziej, ze brzuszek tez nie nalezy do najmniejszych. Ostatnio smialam sie nawet, ze ciaza przenosi mi sie powoli "na plecy" :D, bo czuje jakies pikawki zupelnie z boku, prawie na plecach !!!Sluchajcie, na koniec mam pytanko. Czy zastanawialyscie sie juz jaki wozek kupicie? Czy bedzie to taka tradycyjna gondolka, czy tez taka spacerowka, ktora mozna rozlozyc zupelnie na plasko? Bo w sumie teraz na lato moglaby byc spacerowka, ale przeciez w zimie nasze dzieci beda jeszcze lezec i chyba na sezon zimowy przydalaby sie jednak gondolka. Ja raczej nastawiam sie na gondolke, ze wzgledu na zime, ale z drugiej strony jakbym teraz od razu kupila spacerowke, uniknelabym dodatkowego wydatku za rok. Napiszcie jakie Wy macie plany, bo chyba juz niedlugo bedzie trzeba sie za czyms rozgladac.Brzuszki hop do gory!:hello:
      • Gość: Netaip Re: czerwiec 2003 IP: *.* 25.03.03, 12:19
        Hej dziewczynysmileCo do wozeczkow, mialam ten sam dylemat ale problem rozwiazal sie sam bo dostalam wozek w spadkusmile Jest to wozek dwofunkcyjny - gondola i spacerowkasmile jednak gdybym miala kupowac to zdecydowalabym sie jednak na gondole. Latem nasze maluchy beda malutkie i lezac w gondolce beda miec przewiewnie ale z drugiej strony przytulnie. Pozatym rzeczywiscie jesienia i zima nasze maluszki beda jeszcze lezec w gondoli wiec nie wiem czy zakup spacerowki rozkladanej na plasko jest dobyrm wyjsciem. W sumie w takiej spacerowce pewnie moze troche podwiewac malucha....Hmmm takie jest moje zdaniesmileA bole brzuszka mam i jasad Ostatnio wieczorem lapie mnie potwornie bolesny skurcz w dole brzucha, do tego klucie jakby w szyjce macicy i bol w pachwinie. Albo dzidzia naciska mi na nerw albo rozchodzi mi sie miednica albo nie wiem co. Jest to bardzo bolesne az sobie pojekujesad(( Trwa okolo pol minuty i mija ale bardzo powolisad(( Nie wiem czy isc z tym do lekarza? Niedawno u niego bylam...na basen tez chcialam chodzic ale...nie moge znalesc kostiumu jednoczesciowego na szczupla osobe ale z duuuzym brzusiemsmile)) Wszystko albo jest ogolnie za luzne albo kostium tak sie rozciaga ze widac mi cyckismile)Pozdrawiam
      • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 - wózek IP: *.* 25.03.03, 12:30
        A propos wózków. Mnie jeszcze został w super stanie wózek po pierwszym maluchu. Może to będzie reklama, ale powiem - firmy "bebe confort". Składa się z trzech części: głębokiej gondolki, spacerówki i fotelika samochodowego oraz podwozia. Wszystko daje się zamontować na tym samym podwoziu za pomocą odpowiednich przejściówek. Dlatego ja nie będę kupować nowego wózka, choć żałuję, bo przez te 2,5 roku na rynku pojawiło się tyle ślicznych i lekkich wózków, że marzyłby mi się nowy. Masz rację Zosiu, wydaje mi się że rozkładany do zupełnego poziomu wózek-spacerówka spokojnie wystarczy. Ja w każdym razie, gdybym kupowała teraz wózek, to na pewno tylko taki. To prawda, że nasze dzieciaczki będą na jesieni i w zimie jeszcze leżeć, ale dzisiejsze spacerówki mają specjalne śpiworki, plandeki i inne ochraniacze, które wydaje mi się wystarczą w zupełności. A tak na marginesie pamiętam, że kiedy mój pierworodny synek skończył 4 m-ce, nie było mowy więcej o spacerach w głębokim wózku. On po prostu musiał już oglądać świat i musieliśmy zacząć używać spacerówki (początkowo) zupełnie rozłożonej na płasko. Wtedy dopiero, gdy coś widział akceptował w ogóle spacery :)!W oczekiwaniu na niedługie już przecież spacery z naszymi pociechami w wózeczkach - pozdrawiamLina
        • Gość: wilgaa Re: czerwiec 2003 - wózek IP: *.* 25.03.03, 15:14
          Ja przy Jagódce, która rodziła się pod koniec października, miałam tylko spacerówkę, rozkładaną na płasko, bardzo wygodną (ABC Design) i nie czułam potrzeby gondoli, zawijałam maluszka cieplutko i już. Teraz też nie będę kupować głębokiego wózka, tym bardziej, że mieszkam na 3 piętrze i będę musiała się na nie wdrapywać z wózkiem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka