Dodaj do ulubionych

Czerwcowe majstrowania

    • misica89 Re: Czerwcowe majstrowania 09.06.08, 09:31
      Wszystko wskazuje na to, że @ przylezie.
      Brzucho napuchnięty.
      Na pysku wysypisko - łajza próbował mi czerwone kropki pościerać, bo mu się
      uroiło, żem się ubrudziła.
      Humorek taki altruistyczno-nadwrażliwy.
      Czyli jakbym mogła to bym wszystkie mrówki poprzepraszała za zdeptanie.

      Wczoraj byłam na plenerze foto.
      Całą trasę wte i z powrotem przekimałam.
      Kimałam też w ogródku piwnym nad szklanką soku.
      A jak wyszłam z samochodu i to wyhaftowałam bruk.

      A wieczorem jakoś na jednym oku przetrwałam pierwszą połowę meczu.
      (Łajza spała już w tym czasie. Wniosek - jak już pić piwo, to w trakcie, a nie
      przed meczem.)
      Na drugiej nawet nie wiem kiedy odleciałam.
      Potem się obudziłam, bo telepudło kakofonicznie darło głośnik, więc go wyłączyłam.
      Odpaliłam z kolei kompa, bo wiedziałam, że będę musiała doinformować śpiącą
      królewnę jak się obudzi.
      No i obudził się z przekonaniem, że przegraliśmy tylko 1:0 i że cholernie mu się
      chce pić.
      A ciocia Misia vel anielica stróżyca przezornie zachomikowała sok jabłkowy pod
      łóżkiem, więc obyło się bez kolokwializmów pt. "Lajf is brutal, a mnie
      na*pip*dala łeb".

      Dzisiaj ranek też nie bez przygód.
      Miałam wyciek z niucha.
      Takie preludium @, bo mi krew poszła.

      A na chwilę obecną też mi niedobrze.
      Jak zaraz nie zjem jajka na twardo z keczupem i pieprzem, i może szczypiorkiem,
      na bułce to przysięgam, że się wścieknę.
      Amen.
      • yoggi87 Re: Czerwcowe majstrowania 16.06.08, 16:07
        Witam, dolaczam do Was dziewczyny, pozno bo pozno, ale pierwszy dzien cyklu dzis
        dopiero i pierwszy cykl po odstawieniu pigulek.
        Mam prawie poltoraroczna niesamowicie pyskata corcie i marzy mi sie kolejne
        malenstwo do totalnego rozpieszczenia smile
    • kasia.28 Re: Czerwcowe majstrowania 09.06.08, 10:22
      Jak tam babeczki Wasze samopoczuciebig_grin?? U mnie dzisiaj 21 dzień cyklu i nie wiem
      co mi się stało ale od rana mnie wszystko swędzisad Nie mam żadnej wysypki,
      krostek, ani nic podobnego, mimo wszystko zaczynam się martwićsad Poza tym nic
      szczególnego. Termin @ wypada mi na 16 czerwca, a ewentualny test mam plan
      zrobić nie wcześniej niż tydzień po spodziewanej @. Pozdrawiam Was i piszcie co
      u Was.
      • mad-25 Staranka 09.06.08, 14:01
        co prawda dzisiaj mam 2 dzień @ ale za kilka dni czyli pod koniec
        tygodnia jak to wredoctwo się skonczy zaczynamy! Mąż chce ja mam
        trochę obawy , pisałam oddzielny wątek o tym . ale jestem
        przekonana. Jak sie uda to super , bardzo bym chciała urodzić
        przełom marca i kwietnia, bo we wrzesniu jak poroniłam to taki
        termin miałam. Teraz już niczego się nie boje bo wiem że będzie ok.

        MÓJ HUBERCIK
        MOJE ZAŚLUBINY
      • anikust Re: Czerwcowe majstrowania 09.06.08, 14:20
        Kasia.28 - nie wiem jak do ewentulanej ciąży ma się swędzenie, ale
        kto wie może jest jeden z tych mniej znanych predyktorów smile

        U mnie dziś 23dc, @ powinna się zjawić około 19 a testować
        ewentualnie zamierzam 23 czerwca (choć teoretycznie jesli tempka nie
        będzie do tej pory spadać, to ona sama będzie potwierdzeniem
        zaciążenia - więc od 16/06 każdy pomiar będę robić z coraz
        silniejszym biciem serca - spada - czy nie spada)
        Usciski
        • swietlik14 Re: Czerwcowe majstrowania 09.06.08, 14:35
          cześć dziewczyny podczytuję Was od jakiegos czasu kilka miesięcy
          temu odpuściłam sobie forum, teoretycznie wyluzowałam ale nie
          przyniosło to większych efeków. Od nastepnego cyklu zaczynamy z
          mężem badania. To bodajże nasz 15cs. Nie wiem już skąd brać
          nadzieje. Dzis mój 22 dc. Trzymam za Was kciuki bo za siebie juz nie
          ma siły....
          • mamakinciaka Re: Czerwcowe majstrowania 09.06.08, 18:06


            Witam. Ja już od jakiegoś czasu czytam nałogowo forum oczekujących, ale jakoś do
            tej pory nie miałam potrzeby pisania. Teraz chyba nadszedł ten moment. To mój,
            a raczej nasz, 2cs ale decyzję o starankach podjęliśmy już rok temu.
            Postanowiliśmy zacząc kiedy nasz synek będzie w miarę samodzielny, no i ma już 3
            lata , więc najwyższa pora wink . Dziś mój 20dc przy 30 dniowych. Mam nadzieję,
            że się udało. jeśli @ nie przyjdzie to testuję 23 (dzień ojca) jak wytrzymam
            hihi. Pozdrawiam Was wszystkie.uff jakoś poszło.
    • kasia.28 Re: Czerwcowe majstrowania 10.06.08, 07:56
      Witam wtorkowosmile
      Nie wiem dokładnie jaka powinna być temperatura kiedy doszło do zapłodnienia ale
      u mnie dzisiaj przy 22 dniu cyklu (cykle 28-30 dniowe) temperatura wynosiła
      36,5sad(( Zmierzyłam pierwszy raz, z ciekawości, rano jeszcze w łóżku. I co,
      nawet ja nieznająca się na tempce wiem, że taka temperatura nie wróży ciążysad((
      Trzymam chociaż za Was kciuki!!!!!!!!!!!!!!!
      • ola2811 Re: Czerwcowe majstrowania 10.06.08, 11:06
        hej, u mnie 25 dc i dzisiaj zaliczyłam poranne zawroty glowy,
        normalnie od 2 cykli miałam przed @ bolesne piersi a teraz nic,
        piersi w normalnym rozmiarze, no nie wiem, nie wiem. Tez trzymam
        kciuki i pozdrawiam smile
        • anikust Re: Czerwcowe majstrowania 10.06.08, 14:40
          ola2811 - u mnie dzis 24 dc i tez nie jestem w nalepszej formie - w
          drodze do pracy prawie wjechałam komus z tylek - tzn właściwie
          wjechałam tyle, ze nic się na szczęście nie stało. Marzę o tym, żeby
          iść do domu i się położyć - choć sądzę, że ma to więcej wspólnego z
          pogodą niż z ewentualną ciążą.

          kasia.28 - z tepmeraturą to jest tak, że najwazniejsza jest wartość
          względna - więc jeden pomiar w miesiącu absolutnie nic Ci nie powie -
          może przed owulacją masz jeszcze niższą temperaturę...
          • mamakinciaka Re: Czerwcowe majstrowania 10.06.08, 17:07
            Witam. Moje samopoczucie też fatalne: zawroty głowy i ziewanie na porządku
            dziennym, a po powrocie z pracy koniecznie muszę się zdrzemnąc, bo jestem "nie
            do życia".Ale to pewnie przez te okropne upały, chociaż wczoraj wieczorem w
            czasie robienia zakupów tak mi się zachciało piwa, że myślałam, że wypiję jedno
            na miejscu, chociaż za nim nie przepadam smile), więc może może...ale miałam się
            NIE NAKRĘCAC. Pozdrawiam
            • anikust Re: Czerwcowe majstrowania 10.06.08, 17:36
              Oho to czekają nas gorące dwa tygodnie smile
              Ja wczoraj miałam z koleii nagłą ochotę na coś ostrego a w domu byly
              tylko pierogi z truskawkami wink Oczywiscie wiem, ze to niemozliwe,
              zeby to o czymś świadczyło - jestem prawdopodobnie 6 dni po owulacji
              więc nawet jeśli doszło do zapłodnienia to do zagnieżdżenia dojść
              nie musiało więc jeśli chodzi o objawy to moga być tylko w mojej
              głowie.
              Ale wiecie jak jest, czasem racjonalna kalkulacja przegrywa z
              nadzieją smile
              Trzymam kciuki za Was i za siebie smile
              • anikust a gdzie jest uccelino? 10.06.08, 17:43
                Uccelino, coś ostatnio Cię nie widać.
                Zaglądasz jeszcze do tego wątku? Podchodzisz do iui czy zmieniłaś
                plany? Mam nadzieję, że nie zrealizowałaś swojego zamierzenia i nie
                przeniosłaś się całkiem gdzie indziej. Tak czy inaczej trzymam za
                Ciebie kciukismile
                • uccellino Re: a gdzie jest uccelino? 10.06.08, 22:20
                  > Uccelino, coś ostatnio Cię nie widać.
                  > Zaglądasz jeszcze do tego wątku?

                  Podczytuje Was, ale trochę mnie przytłacza liczba czerwcowych
                  staraczek. W wiosennych wątkach łapałam się, kto jest kim, a teraz
                  nie da rady... Poza tym dużo siedzę na Groszku.

                  > Podchodzisz do iui czy zmieniłaś
                  > plany?

                  W ogóle tak, ale jeszcze nie w czerwcu. Może w lipcu, a może w
                  sierpniu...?
                  • ola2811 Witam srodowo :) 11.06.08, 07:54
                    anikust , 26 dzień i zero bolesnosci piersi natomiast brzuch
                    pobolewa i to ostro, nie wiem , ale nadziei brak ,

                    Uccelino - nie podczytuj tylko pisz, a co ciekawego na groszku ? I
                    ten termin iui myślałam , ze czerwiec to pewniak...

                    Pozdrawiam , smile
                    • anikust Re: Witam srodowo :) 11.06.08, 10:45
                      ola2811 - skoro u Ciebie dziś jest 26 dc to w mnie musi byc 25 wink

                      Mnie bolą piersi - są opuchnięte i cieższe o jakiś kilogram każda
                      (ale zawsze tak mam w drugiej fazie cyklu, wiec nic to nie znaczy).
                      To mój 7 dzień wyższym tempek, i niech tak sobie zostaną - oby do
                      Dnia Ojca smile
                    • uccellino Re: Witam srodowo :) 12.06.08, 13:29
                      > a co ciekawego na groszku ?

                      Czemu nie zajrzysz? smile)


                      > ten termin iui myślałam , ze czerwiec to pewniak...

                      Ja też tak myślałam wink
                      Ale na razie będzie u mnie akupunktura, u męża refleksologia, potem
                      wakacje...
    • moja_mru Re: Czerwcowe majstrowania 10.06.08, 18:31
      Łeee..
      Też się zapisuję... Właśnie dostałam @ sad

      Kobitki, ja już zaczynam tracić nadzieję - ja MEGA OPTYMISTKA, której nic nie umiało złamać... A jednak... sad
      To jest... był 5cs... Teraz będzie 6cs... Jejku, dlaczego to tak boli.... Jeszcze nie poczęte, a jednak jakby się już kogoś utraciło... sad
      Mąż też traci nadzieję...
      No ale próbować będziemy dalej... aż w końcu nam się uda!
      • joannaa22 Re: Czerwcowe majstrowania 10.06.08, 22:26
        moja-mru nie lam sie przeciez to dopiero 6 cs. U mnie 7 cs i tez jakos nie czuje
        abym zaciazyla. Moj syn nawet przestal prosic o braciszka, teraz juz mu
        obojetnie, byle by mial rodzenstwo. Nie mysl za duzo, bo psychika baaardzo duzo
        moze zdzialac. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
    • lady_iris Re: Czerwcowe majstrowania 10.06.08, 18:46
      Hej, dopisuję się do starań. 5 cs, ale tak naprawdę to pierwszy z
      realną szansą - jestem po nakluwaniu jajników (PCO).
      Pozdrawiam!
    • hm1976 Re: Czerwcowe majstrowania 11.06.08, 07:58
      Witam
      To jest móje czerwcowe 2 podejscie a teraz mam 4dc.
      Bardzo chciałabym zeby mi się udało , zresztą jak wszystkim tutaj.
      Pozdrawiam i życze dwóch kreseczek
      hm
    • kasia.28 Re: Czerwcowe majstrowania 11.06.08, 10:40
      Witam środowosmile
      U mnie dzisiaj 23 dzień cyklu i od wczoraj strasznie bolą mnie piersiuncertain Nie wiem
      czy się cieszyć czy to normalne przed @ (ból pojawiał się zawsze po owulacji).
      Poza tym nic więcej się nie dzieje, aha z wyjątkiem swędzącej i chwilami
      piekącej skóry. Nie wiem co mi się stało, od trzech dni się drapię, mimo że
      żadnego uczulenia nie widać na skórze (o depilacji już nie wspomnę, bo wtedy to
      dopiero jest koszmar). Trzymam za Wszystkie kciuki i napiszę szczerze, że
      czytając to forum nie ma możliwości żeby się nie nakręcać.
      Kiedy testujecie??
      Ściskam!!
      • aaureliaa Re: Czerwcowe majstrowania 11.06.08, 13:16
        mi każdy cały czas powtarza, żebym sobie odpuściła....nie martwiła się a
        jednocześnie znajomi i rodzinka nękają mnie pytaniami czy się już
        udało....oszaleć można...
        ja testuje w okolicach 25 czerwca - mam nadzieję, że nam wszystkim się uda i
        przeniesiemy sie na forum ciąża
        • mamakinciaka Re: Czerwcowe majstrowania 11.06.08, 20:04
          Witam. u mnie 22dc i jak u Was bolce piersi a do tego baaardzo swędzace, no i
          stanik to najchętniej bym spaliła wink) ale tak może byc też przed @. Jeśli
          jednak się nie pojawi no i jeśli wytrzymam to testuję 23. Pozdrawiam
          • anikust Re: Czerwcowe majstrowania 11.06.08, 22:02
            Ja też palnuję wytrwać do 23 (tez oczywiscie, jesli @ nie pojawi się
            wczesniej - na co jest niestety spora szansa - właśnie, jak 100%
            bóbr, rozryczałam się na filmie typu " rodzinne dramaty z życia
            wzięte" - normalnie nigdy ale to przenigdy nie oglądam takich filmów
            więc albo przyszło mi w tym dzisiejszym 25dc zwariować albo wielkimi
            krokami wchodzę w PMS (normalnie atakował mnie raczej "na złośliwca"
            ale jak wiadomo nic w przyrodzie - i cyklu - nie jest stałe i
            pewne).
            Oby jutro zrobiło mi się lepiej smile
            Uściski smile
    • kasia.28 Czwartkowo:) 12.06.08, 10:16
      Anikust i Mamakinciaka ja tez planuje testować w okolicach 23 czerwca, o ile
      dotrwam bo @ powinna przyjść 16, a mnie już zaczyna pobolewać brzuchuncertain Też
      strasznie bolą mnie piersi i również byłabym zdolna "spalić" wszystkie
      biustonoszesmile Swędzenie przeszło uff. Nie nastawiam się za mocno, tym bardziej
      że to pierwszy cykl starań.
      Anikust może z tym płaczem i wzruszaniem się to dobry znak, skoro do tej pory
      byłaś raczej złośliwcemsmile Czyżby zaczynały się ciążowe wahania nastrojówwink
      Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!
      • ola2811 Re: Czwartkowo:) 12.06.08, 11:04
        witam czwartkowo smile ja nie wytrzymam do 23 , zamierzam test zrobić
        w poniedziałek / wtorek, o ile wczeniej @ nie przyjdzie. Biust mam
        większy ale nie bolesny, wczoraj ( przy deszczu) lekko mnie nudzilo
        i brzuch miałam taki wrazliwy , dzisiaj ok, bo sun smile Buziaki,
        ściskam Was dziewczyny
        • anikust Re: Czwartkowo:) 12.06.08, 14:40
          Ja najwcześniej mogę zrobić test za tydzień czyli w czwartek 19
          (zakładając oczywicie, ze ostatnia faza cylku potrwa wzorcowo 14 dni
          i @ nie zaskoczy mnie wczesniej) chociaż zrobiłabym juz najchetniej
          w tę niedziele - w poniedzialek wyjeżdżam na cztery dni i nie wiem,
          jak bardzo rozsądnie pownnam się bawić wink To będzie 29 dc i 11
          ostatniej fazy wiec chyba trochę za wczesnie... a dzis bez wiekszych
          zmian - piersi bolesne, temperatura podwyższona (choć dziś niższa
          niż wczoraj), rzewny nastrój minął a za to pojawily się wypryski na
          twarzy - słowem, żyć nie umierać wink
          Uściskismile
          • joannaa22 Re: Czwartkowo:) 12.06.08, 18:21
            witajcie dziewczyny. wlasnie wrocilam z treningu, nawet fajno bylo. Dzis 11dc
            wiec zaczynamy staranka na calego ale szczerze to nie mam jakos ochoty na seks.
            Moj maz stwierdzil, ze najbardziej mam ochote jak dni plodne juz mina. Nie wiem
            ale chyba cos w tym jest. Przede mna caly weekend pracujacy. Pozdrawiam i
            trzymam kciuki za wszystkie.
            • negra111 Re: Czwartkowo:) 12.06.08, 18:50
              Witam serdecznie Was wszystkiesmile
              Chciałam dołączyć do waszego grona starających sie w czerwcu, ale odebrałam dziś
              wyniki i mam dodatnie IgG na tokso sad Gin kazał poczekać 3 tyg i zrobić ponownie
              badania, tym razem IgG i IgM. No więc trzeba przełożyć starania co najmniej na
              lipiec.
              Powiem Wam szczerze, że dotychczas zwlekałam z decyzją. Na zasadzie chcę ale
              boję się winkMój mąż był bardziej nakręcony niż ja! Teraz "wzięłam byka za rogi",
              zrobiłam badania - a teraz smutno mi że trzeba jeszcze czekać, tym bardziej, że
              teraz to nawet nie jest wskazane zajść sad A akurat w okolicach weekendu zaczął
              się chyba najlepszy czas na staranka...No coż, zapisze sie do lipcowych starań.
              Tymczasem trzymam mocno kciukasy za Was!!
              Pozdr
              negra
              • joannaa22 Re: Czwartkowo:) 12.06.08, 22:02
                Witajcie dziewczyny jeszcze raz tego wieczoru. Pewnie wszyscy
                ogladaja mecz, ale mam problem bo chyba jeszcze nie nauczylam sie
                odczytywac swego ciala. Wlasnie bylam w toalecie i zauwazylam
                brazowe uplawy. Czy wiecie co to moze byc?? To moj 11 dc i wczoraj
                byly przytulanko.Moze to ma jakis wplyw. Jak macie chwilke to
                odpiszcie prosze. Dobrej nacki.
              • ola2811 Piątek :) 13.06.08, 09:24
                hej, dopatruję się objawow, ale marnie mi idzie, brodawki zrobiy
                sie baaardzo wrażliwe, mam większy bzruch, ale to moze być na
                dwoje smile, czekam do poniedzałku, 15 powinna byc @, trzymam kciuki
                • anikust Re: Piątek :) 13.06.08, 10:26
                  ola2811 ja tez szukam objawów (choć solennie obiecałam sobie tego
                  nie robić) jedyne co znajduję to obolałe piersi (dokładnie tak jak
                  piszesz z obolalymi brodawkami) i jakieś ciągnięcia w brzuchu -
                  czyli to co, jak u Ciebie wróży na dwoje smile Oprócz tego odnotowałam
                  dziś skok tempki z 36,7 do 37 i wyczytałam, że jest coś takiego jak
                  wzrost po zagnieżdżeniu - oczywiście nie zawsze takie wahania
                  oznaczają ciążę ale mogą - ah to myślenie życzeniowe wink

                  joanna22 - może te Twoje uplawy to takie krwawienie owulacyjne, nie
                  wiem jak wygląda bo sama nidgy nie mialam ale możesz poszukać w
                  wątkach - dziewczyny na pewno o tym pisałysmile

                  Trzymam kciuki za nas wszystkie smile
                  • joannaa22 Re: Piątek :) 13.06.08, 16:32
                    dzieki anikust za odpowiedz. wstyd ale nawet nie slyszalam o
                    owulacyjnym krwawieniu. ponoc nigdy nie jest za pozno na nauke.
                    tak dla sprostowania to podalam wczoraj ze byl to moj 11dc-pomylka
                    dzis 14dc. Pozdrawiam.
                    • anikust Re: Piątek :) 13.06.08, 22:07
                      No pewnie, ze nigdy nie jest za późno na naukę wink Ja w ciągu
                      ostatniego miesiąca dowiedziałam się więcej o fizjologii cyklu niz
                      przez całe swoje dotychczasowe życie (do czego tez wstyd się
                      przyznać bo mam już 28 lat) ale jak mówi przysłowie: "lepiej późno
                      niż wcale". Uściskismile
                      • ola2811 Nowy tydzień :) 16.06.08, 10:48
                        hej, dzisiaj 30 dc nie ma @ za to jest od wczoraj 37 temp. a
                        wczoraj byl pierwszy dzień kiedy miesiączka miala sie pojawić smile
                        dzisiaj robię test, koniecznie, , co u Was ? smile pozdrawiam
                        • mamakinciaka Re: Nowy tydzień :) 16.06.08, 15:34
                          Witam. U mnie dziś 27dc. To czekanie...Najchętniej już dziś bym testowała ale to zdecydowanie za wcześnie 11 dzień po OWU. Nic innego mi więc nie pozostało tylko nadal czekac... Piersi nadal obolałe, ciągnie mnie prawa strona brzucha, no i ciągle chce mi się spac, ale często tak właśnie się czuję przed @ no i ta pogoda też może miec na mnie taki wpływ (hihi chyba wmawiam sobie, że się nie nakręciłam). Pozdrawiam i czekającym życzę cierpliwości, sobie też wink
                          • joannaa22 Re: Nowy tydzień :) 16.06.08, 16:41
                            Czesc dziewczyny trzymam za Was kciuki. Ja nie wiem czego sie
                            spodziewac po tym cyklu bo nie staralismy sie tak na 100%. Ale
                            czasem tak lepiej. U mnie w rodzinie wlasnie sie urodzilo
                            dzieciatko, kolezanka urodzila a nastepna juz za chwile bedzie
                            rodzic. Ciesze sie z nimi na prawde ale gleboko w duszy bardzo im
                            zazdroszcze. Dziewczyny do tej pory mowilam ze chce dziecko, ale
                            jeszcze nigdy chyba tak bardzo jak teraz tego nie pragnelam. I do
                            tego wszystkiego moj syn bardzo chce rodzenstwo. Ale sie nazalilam,
                            pozdrawiam dziewczyny was i wasze rodzinki. Asia
    • misica89 Re: Czerwcowe majstrowania 16.06.08, 22:56
      Matka boska okresowa była i właśnie wczoraj poszła.
      Tyle, że jakaś taka wodnista.

      A skręt kiszek w macicy pozostał.
      Właściwie pojawił się po fakcie.
      Czuję, że mnie coś tam na dole ciągnie.
      Nie boli, nie kłuje, tylko właśnie ciągnie.

      Morduję łajzę, żeby mi grzał łapskami podbrzusze, ale jak tylko łapki zabierze,
      to ulga idzie się ebać.

      Chyba się przebiegnę kiedy do doktorka, bo szczerze mówiąc nie podoba mi się to.
      Tym bardziej, że chyba mi coś macica nabrzmiała, bo mi się taka wypukłość
      poniżej sadełka zrobiła na mymłonie.

      Łoj, żeby tylko wszystko było ok...
      • ola2811 jedna gruba krecha :( 17.06.08, 08:03
    • eoos Re: Czerwcowe majstrowania 17.06.08, 09:22
      Wreszcie z czystym sumieniem mogę napisać coś na tym forum smile
      już od 20 zaczynamy starania o dzidziusia. Jeszcze tylko pojutrze wizyta u gina
      czy wszystko gra i do dzieła.

      To będą nasze pierwsze starania i jeśli wszystko dobrze pójdzie, to pod koniec
      marca będziemy mieć swoje maleństwo smile

      Tak się cieszę na samo staranie, jakbym już była w ciąży big_grin

      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny - powodzenia i niech staranie będzie
      przyjemnością również dla waszego partnera big_grin
      • mamakinciaka No i nie wytrzymałam 17.06.08, 14:41
        Witam. Wiedziałam, ze tak będzie chociaż łudziłam się, że mam silną wolę wink
        jednak dziś 28dc przy 30 dniowych nie wytrzymałam ZROBIłAM TEST, a teraz nie
        wiem czy dobrze że tak się stało... Zobaczyłam na nim dwie kreski jedna bordowa
        druga różowa, ale wiem że tak może byc, że ta druga jaśniejsza też jest
        potwierdzeniem ciąży, ale teraz zamiast się cieszyc to jeszcze bardziej się
        denerwuje, bo przecież powinnam poczekac do terminu @, wszystko się jeszcze może
        zdarzyc sad Cieszę się i boję. Powtórzę test w niedzielę i zobaczymy. pozdrawiam
        • beibe Re: No i nie wytrzymałam 17.06.08, 15:08
          Kochana gratulacje smile)) i masz być dobrej myśli. Pamiętaj pozytywne myślenie pomaga przetrwać ten najcięższy okres oczekiwania i sama zobaczysz, wszystko będzie dobrze, dbaj o siebie, dużo b. dużo uśmiechu i pozytywnych wibracji i sama zobaczysz że Twoja kruszynka będzie się rozwijała z dnia na dzień coraz piękniej a Twoje dobre samopoczucie jej w tym tylko pomoże!!!
          Trzymam kciuki z całego serduszka smile))

          Ja osobiście jestem w stanie niepewności, bo moje ciałko dziwnie się zachowuje, a jutro powinna być planowo @, robiłam test wczoraj rano i nic nie wyszło sad ale czas pokaże....
          Buziaki
        • solania123 Re: No i nie wytrzymałam 17.06.08, 19:30
          Ja tez nie wytrzymałam i mam taką samą sytuację jak Tysmile

          @ powinnam dostać w niedzielę, więc już w sobotę robiłam pierwszy test- wyszedł
          negatywnie a po pół h pojawiła się delikatnie różowa druga kreska- oczywiście
          pomyślałam, że to błąd testu.

          Niczym się nie przejmując drugi test zrobiłam w niedziele rano- wyszły 2 kreski
          już od razu, ale z kolorami analogicznie do Twoich i dziś rano kolejny i taka
          sama sytuacja- II kreska już trochę ciemniejsza ale ciagle zdecydowanie
          jasniejsza od tej kontrolnej.

          Jestem dobrej myśli i trzymam kciuki za nas obiesmile

          Pozdrawiam
          • beibe Re: No i nie wytrzymałam 18.06.08, 10:24


            > Ja tez nie wytrzymałam i mam taką samą sytuację jak Tysmile

            > Jestem dobrej myśli i trzymam kciuki za nas obiesmile

            Dziękuję Ci kochana, ale u mnie wątpliwości już są rozwiane, niestety przyszła nieproszona pani @, wiec chyba przenoszę się do starań lipcowych.
            Ale oczywiście trzymam za Ciebie solania123 kciuki!!!! Daj znać co i jak... Trzymaj się cieplutko. Buźka

            • solania123 Re: No i nie wytrzymałam 19.06.08, 19:38
              kurcze, szkoda, ale nic się nie martw i "pracuj" dalejsmile
              JA ciągle bez @ , test robiłam ponownie dziś rano i kreseczka nr II jest juz
              ciemniejsza, ale do lekarza umówiłam się dopiero na przysżły piątek, więc jeszze
              tydzień stresu przede mnąsmile
              • leniwiec1975 Re: No i nie wytrzymałam 21.06.08, 15:58
                Miałam z testem poczekać do jutra, ale też nie wytrzymałam i
                zrobiłam dziś rano - niestety 1 kreskasad Ale pewności, że się nie
                udało i tak nie mam, bo to 1cykl po odstawieniu pigułek, 34 dzień
                (kiedyś, przed pigułkami, miałam cykle 31-32 do max. 36 dni), więc
                jeszcze może być różnie. Teraz nie wiem, czy powtarzać test już
                jutro, czy w pn?
    • kasia.28 Niestety nie:( 19.06.08, 11:28
      Byłam pełna nadziei, że jednak się uda, choć nie ukrywam że też się nieźle
      nakręciłam (człowiek może sobie wszystko wmówić). Ten cykl był 30-dniowy. Jak
      obliczyłam na kalkulatorze płodności na gazeta.pl największe szanse zajścia w
      ciążę miałam 5 czerwca, a my zakończyliśmy starania na 3 czerwca. Trudno zgadnąć
      dlaczego nie wyszło, może tez przez sporą nadżerkę, którą niestety mamuncertain Dziś
      mój 2 dzień cyklu, zobaczymy jak będzie w tym miesiącu. Mierzę temperaturę, żeby
      w ogóle ocenić jak przebiega u mnie cykl. Zobaczymysmile Trzymam kciuki za
      oczekujące i gratuluję mamusiom!!
      • anikust Czerwcowe majstrowania 19.06.08, 18:15
        kasia.28 to chyba było Twoje pierwsze podejście więc nic się nie
        martw, może już w następnym się uda smile)) wiem, że jestes
        rozczarowana - ja tez byłam, zobaczysz ze z pomiarami temperatury
        bedziesz miala poczucie, że wiesz co robiszsmile

        ola1128 i co dostałaś @ czy tylko pierwszy test wyszedł Ci
        negatywnie i nadal czekasz?

        Ja własnie wróciałam z wyjazdu i moja sytuacja ma się tak: 33dc i 15
        dzień wyższych temperatur. Wszytsko wyjasni się w ciągu następnych
        trzech dni - bo jak wycztałam 18 wyższej tempki moze świadczyć, z
        dużym prowdopodobienstwem o zaciążeniu.
        Nie przeczytałam dokładnie wszystkich zaległych postow, czy komuś
        się udało z naszego wątku? Jeśli tak serdecznie gratuluję smile
        Uściski smile
        • mamakinciaka Re: Czerwcowe majstrowania 19.06.08, 20:40
          Witam. U mnie dziś 30dc wczorajsza beta 69.8, chcę już krzyczec HUUURAAA ale
          jakoś ciągle się boję. To wszystko przez to że za dużo czytałam na różnych
          forach.... Jak byłam poprzedniej ciąży to nie miałam dostępu do neta i wszystko
          przebiegało łatwo i spokojnie, cieszyłam się już od pierwszego dnia po teście, a
          teraz...zrobiłam betę a jakby tego było mało jutro ją powtórzę, żeby sprawdzic
          jak przyrasta... po prostu sad Niech mnie może ktoś porządnie opitoli to się
          opamiętam. Pozdrawiam
          • anikust Re: Czerwcowe majstrowania 20.06.08, 11:47
            mamakinciaka chyba można Ci już gratulować więc GRATULUJĘ!!!

            Z tym netem to masz rację, mozna się wpędzić w paranoję,
            zastanawiając się czy wszystko jest w porządku, a jak jest to ile
            jeszcze będzie, bo tyle dziewczyn ma komplikacje, traci ciąże etc...
            i tak mozna bez końca. A oderwanie się od tego nie jest proste, w
            końcu nic tak na nas nie działa jak przykłady i historie konktertych
            osób.
            Zobaczysz wysztko będzie dobrze!!! Nie świruj i ciesz się - i tak
            nie masz szans wszystkiego przewidzieć i kontrolować.

            U mnie dziś 34dc, i 16 wyższych tempek - z testem mam ambitny zamiar
            poczekać do niedzieli (choć nie wiem czy wytrzymam).Tak naprawdę, to
            boję się obu możliwych wiadomości wink
            Dziś jakoś boli mnie brzuch, więc albo nadchodzi @ albo fasola się
            mości wink
    • misica89 Re: Czerwcowe majstrowania 19.06.08, 22:17
      Zgłupiałam już do reszty!
      Była matka boska okresowa.
      Wodnista (tj. bez skrzepów), żywo czerwona, ale była!
      Przez 3 dni.
      Potem dzień przerwy (bez kolorów, bez zanieczyszczeń) i w 5dc pojawiło się
      różowe plamienie, które trwało do dzisiaj rano.

      Do tego zasypiam na każdym kroku i w każdej pozycji.
      Wczoraj na siedząco, z nogą opartą o koło wózka, z czołem na kolanie.
      Dzisiaj wtulona w zimny, kanciasty grzejnik.

      Ja się ewidentnie naczytałam za dużo o poronieniach zagrażających i innych bzdetach!
      A test ciążowy łypie na mnie tęsknie swoim okienkiem testowym...
      • mamakinciaka Re: Czerwcowe majstrowania 20.06.08, 13:04
        No i mam- dziś beta 168,6 więc przyrasta bardziej niż prawidłowo. Zaczynam się
        cieszyc JUUUPIII. Co ma byc to i tak będzie a ja mam nadzieję, że wszystko
        będzie dobrze. Przecież nie może byc inaczej. Dociera do mnie że JESTEM W CIĄŻY!
        Nie będę się już zamartwiac i przejmowac zaczynam byc oazą spokoju i radości
        smile)))))). Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie z nadzieją i przy nadziei.
        • mskierkowska Re: Czerwcowe majstrowania 20.06.08, 14:15

          • wrzesniowka07 Re: Czerwcowe majstrowania 20.06.08, 14:24
            J też sobi ewmawialm, ze nie bede nad tym myslala, ze nie bede sie
            nastawiac, ale sie nie da sad To juz nasz kolejny miesiac staran a ja
            nadal nicsad Dzis 20 dzień cyklu...Troszke jeszcze poczekam na nie
            wyczekiwana @...
            A Wy jak dziewczyny?
            Pozdrawiam smile
            • au500 wrociłam i sie witam 21.06.08, 20:14
              niestety @ przyszla w 25 dc wiec nawet nie dala mi cienia nadzieji powinna
              przyjsc w 30 dc. to było w zeszlym tygodniu. na naszym urlopie.wyobrazcie sobie
              jaka byla nieszczesliwa. teraz mam 8 dc juz ochlonelam z tej porazki, jestem
              gotowa zaczac od nowa.
              • au500 mam pytanie.. 21.06.08, 20:18
                @ przyszla bardzo dziwna. przez pierwsze dwa dni mialam nie widoczne plamienie,
                po tych dwóch dniach sie rozkrecilo. jak mam liczyc cykl od poczatku tego
                plamienia? bo tak wlasnie go licze. czy dopiero od wlaciwego krwawienia.
                wczesniej tak nie milam.
                • au500 no i ... 21.06.08, 20:19
                  gratulacje dla przyszłych ,,mamek,, super bylo poczytac o waszym szczesciu.
                  a dziewczyny ktorym sie nie udalo.. wiem co czujecie trzymam dalej kciuki.
    • sylwia7611 U mnie II kreski :-))) 21.06.08, 21:13
      do trzech razy sztuka smile))
      sprawdziło się u mnie smile))
      za dwa tygodnie ide do ginekologa to dam znać smile))
      Przesyłam pozytywne fluidki ........................................
      i życzę Wszystkim II kreseczek smile))
      • anikust Re: U mnie II kreski :-))) 21.06.08, 21:41
        sylwia7611 - GRATULUJĘ!!! Mam nadzieję, że przesłane fluidki
        zadziałają na nas wszystkie smile

        Ja teraz na poważnie zaczynam się stresować - udało się czy nie,
        testować czy nie - dziś mam 17dzień wyższych tempek i chyba jutro
        skuszę się na test (jeśli @ nie przyjdzie w nocy). Teoretycznie mogę
        poczekać jeszcze dwa dni i będzie wiadomo po samych temperaturach
        ale chyba nie wytrzymam.
        Okropne to wyczekiwanie i ta rosnąca nadzieja...
        • anikust Re: U mnie II kreski :-))) 22.06.08, 20:11
          Nie wytrzymałam do 21 dni wyższej tempki.
          Zrobiłam test - są dwie krechy!!!
          Z wrażenia przejechałam ponad 40km na rowerze ale szok nie mija - to
          taki ciekawy stan - ciężki szok połączony z radością i
          niedowierzaniem smile))
          Zgodnie z małą wątkową tradycją przesyłam
          fluidywink ...........................................
          Uściski i powodzenia dla wszystkich staraczeksmile
          • qmellis Re: U mnie II kreski :-))) 22.06.08, 21:39
            Witajcie,
            ja też zamierzam testować na dniach tzn. najprawdopodobniej we wtorek, o ile
            mnie @ nie wyprzedzi. Cykle po odstawieniu pigułek mam nieregularne średnio
            ok.30 dni. Dziś wypada 28dc. Czas od czasu pobolewa mnie w dole brzucha, poza
            tym zero jakichkolwiek objawów.
          • kasia.28 Do Anikust 23.06.08, 09:04
            Serdecznie gratuluję, trzymałam kciuki!!!!!!!!!!!smile))))))Czy to znaczy, że udało
            Ci się w pierwszym cyklu starań??
            Kochana mam pytanie do Ciebie odnośnie mierzenia temperatury, mierzysz ją pod
            pachą?? U mnie jest dziwnie (ja mierze pod pachą) ostatnio po przebudzeniu
            miałam 36,1, a za chwilę zmierzyłam ponownie i było 36,6 i głupieję bo sama nie
            wiem którą temperaturę zapisywaćsad Aha czy mierzyłaś tradycyjnym rtęciowym
            termometrem?? Pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności!!!!!!!
            • aaureliaa :(( 23.06.08, 09:32
              u mnie dziś 34 dc....żadnych objawów ciążowych nie mamsad( wczoraj robiłam test
              bo nie wytrzymałam i nic jedna kreseczka.....tak bardzo bym chciała żeby to był
              ten ostatni cykl starań...powoli tracę nadzieję....

              gratuluję oczywiście wszystkim którym się udało
              • anikust Do kasia.28 23.06.08, 09:54
                Dzięki za te kciuki, jak widać zadziałały smile))
                To był mój drugi cykl starań (i pierwszy z mierzeniem tempki) i
                jestem bardzo zaskoczona bo przez lata bralam tabletki i myślałam,
                że tak latwo nie pójdzie.

                Co do samych pomiarów to pod pachą to nie jest dobre miejsce -
                musisz albo w ustach (ja tam mierzyłam, choć ponoć nie jest to
                polecane dla początkujacych) albo w pochwie albo w odbycie. Ja
                używałam zwykłego rtęciowego termometru ale nie wiem czy to dobrze
                czy źle - u mnie sie sprawdził - jedyna wada dla mnie to to, że
                trzeba mierzyć minimum 5 min, co zaraz po obudzeniu kończy się
                zasypianiem i brakiem kontroli termometru wink
                Jest forum na zdrowiu kobiety - Naturalne planowanie rodziny - po
                przeczytaniu kilku postów dowiesz się na ten temat wszystkiegosmile Mi
                pomogło - miałam poczucie większego panowania nad tym wszystkim -
                czy owulacja była, mniej więcej kiedy i ile jeszcze musze czekać,
                żeby się wyjaśniło.
                Trzymam kciuki, żebyś szybko poszła w moje ślady smile
                Usciski smile))
              • leniwiec1975 Re: :(( 23.06.08, 19:49
                U mnie podobnie, 36 dc, 1 kreska na 2 testach, które do tej pory
                zrobiłam... nic... Natomiast wczoraj wydawało mi się, że miałam
                mdłości (ale to pewnie sprawa psychiki, a na objawy i tak by było za
                wcześnie).
                • qmellis U mnie tez II :) 24.06.08, 07:08
                  Dziś robiłam test. Druga bledsza ale bardzo wyraźna smile Jestem w pozytywnym
                  szoku, bo to było nasze pierwsze podejsćie w tym roku, w ubiegłę wakacje
                  starlismy się przez jakieś 3-4 cylke i nic. Potem zmieniłąm pracę i musieliśmy
                  zrobić chwilę przewy.

                  Troche przestraszyłam sie tym plamianiem Sylwii, moze u mnie też za wcześnie
                  zeby sie cieszyć.
                  Pamiętam jednak ze w pierwszej ciazy też miałam plamienia. Dostałam Duphaston,
                  no-spę i zalecenie odpoczynku. Potem przeszło i do porodu byłam aktywna. Będzie
                  dobrze! MUsi być smile
                  Pozdrawiam
    • sylwia7611 :-((( plamię :-((( 23.06.08, 18:37
      chyba za wcześnie się cieszyłam sad
      wczoraj wieczorem zaczęłam coś plamić sad dzisiaj z rana też więc
      poleciałam do ginekologa. Oczywiście jest za wcześnie żeby można
      było wykryć ciążę więc lekarz przepisał mi duphaston i kazał przyjść
      za 2 tygodnie. Straciłam nadzieję sad smutno mi sad

      Wszystkim co się udało szczerze GRATULUJĘ!!!!
      ja czekam 2 tygodnie i chyba przeniosę się na starania lipcowe tongue_out
      • aaureliaa Re: :-((( plamię :-((( 24.06.08, 08:49
        to jest nas dwie....z lipcowych starań....może na prawdę powinnam sobie
        odpuścić, zająć myśłi czymś innym - ale jakoś średnio mi to wychodzi
        • kasia.28 Ja również czekam na lipcowego bociana:) 24.06.08, 09:43
          Sylwia trzymam kciuki żeby było dobrze!!
          aaureliaa a nam pozostaje cierpliwie sie starać i mieć nadziejęsmile
          • leniwiec1975 Re: Ja również czekam na lipcowego bociana:) 24.06.08, 19:00
            Dołączam się do lipcowych staraczek. Nie wyszło w 1 cs, ale może 2.
            się uda? Bardzo bym chciała. Trzymam kciuki za Was wszystkiesmile
          • ola2811 do kasi28 26.06.08, 10:31
            Ja też uzbrajam się w cierpliwość, bedzie co bedzie, musze wyluzować
            bo ostatnia jedna kreska dużo mnie kosztowała, więc nie liczę ani na
            czerwiec, ani na lipiec, kiedy bedzie to bedzie pozdrawiam , moj nr
            gg1656851
          • ola2811 AAAA i gartulacje dla wszystkich II kreseczek, 26.06.08, 10:32
            aaurelia, anikust, i inne kochane wink
      • anikust Re: :-((( plamię :-((( 24.06.08, 10:22
        sylwia7611 - może za wczesnie się smucisz, przecież plamienie nie
        oznacza jeszcze poronienia... Wszystko ma sznasę być ok.
        Trzymam mooooocno kciuki.
        Uściski.
        • aaureliaa :))) 26.06.08, 08:18
          dziewczyny udalo sie.....w koncu nam sie udalo na tescie wyszly 2
          kreseczkismile))))) na przemian smieje sie i placze...moj maz mowi ze oszalalam ale
          i tak mnie a raczej nas kocha buziaki i 3 mam kciuki za pozostale diewczyny
          • sylwia7611 Gratulacje :-))) 26.06.08, 09:11
            smile
            • au500 Re: Gratulacje :-))) 26.06.08, 09:29
              swietna wiadomosc. dbaj o siebie.
              • anikust Re: Gratulacje :-))) 26.06.08, 09:51
                aaureliaa - moje GRATULACJE smile))

                sylwia7611 - co u Ciebie? Jak te krwawenia, byłaś u lekarza wiadomo
                czy wszystko ok?
                • sylwia7611 anikust :-) 26.06.08, 12:55
                  biorę duphaston i idę 9 lipca do kontroli czy wszystko oki smile
                  plamienie ustało więc nadzieję mam smile ale wszystko okaże się po
                  wizycie u lekarza smile robiłam jeszcze raz test i wyszły dwie kreski
                  ale słyszałam że podczas plamienia wynik może być sfałszowany sad
                  także najdłuższe 2 tyg. mnie czekają smile
                  • au500 sylwia7611 26.06.08, 20:36
                    sylwia dobrze bedzie zobaczysz.
                    • aaureliaa Re: sylwia7611 27.06.08, 11:57
                      sylwia, ja tez wierze ze bedzie dobrze....zwlaszcza ze jestes juz pod opieka
                      lekarzasmile
                      • anikust Re: sylwia7611 30.06.08, 09:46
                        sylwia7611 - zobaczysz będzie dobrze, odpoczywaj, oszczędzaj się i
                        bądź dobrej myśli - optymizm też jest ważny a stres na pewno nie
                        pomoże, wiem, że tak najłatwiej mówić, ale postaraj sie zachować
                        spokój smile

                        Ściskam Cię mocno smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka