Dodaj do ulubionych

Ciaza czy okres?

05.01.09, 13:49
Witam! Mam nadzieje, ze oparte na wlasnych doswiadczeniach
uswiadomicie mnie co sie ze mna dzieje. Otoz jestem 10 przed okresem
a zauwazylam, ze pobolewa mie podbrzusze tak jak tuz przed okresem
(bol nasila sie wieczorami). Trwa to juz od jakichs 3 dni. Dotad
nigdy nie mialam takich boli az tak wczesnie, zwykle dzien lub dwa
przed okresem. Czy to mozliwe, ze jesli to jest ciaza, brzuch
zaczyna pobolewac az tak wczesnie? Czy raczej mam bardzo wczesne i
silne napiecie przedmiesiaczkowe?
Obserwuj wątek
    • fabiankaa Re: Ciaza czy okres? 05.01.09, 13:53
      Cholera wie. Zeby odpowiedziec na twoje pytanie - bylaby potrzebna
      wrozka. A tu takiej nie ma.
      Moze to ciaza, moze nadchodzi okres - nie wiadomo. Poczekaj do
      terminu miesiaczki i zrob test.
    • maiwlys Re: Ciaza czy okres? 05.01.09, 13:55
      Ja również na to pytanie ci nie odpowiem, bo nie znam odpowiedzi,
      ale w poprzednim cyklu brzuch zaczął mnie boleć właśnie z tydzien
      wczesniej, a zazwyczaj dwa dni wczesniej bolał i przyszła @ sad
      • mloda19877 Re: Ciaza czy okres? 05.01.09, 14:19
        to może być ból implantacyjny... ale nie ma co gdybać. Poczekaj
        spokojnie do terminu @ i zatestuj. Powodzeniasmile
        • ivi24 Re: Ciaza czy okres? 05.01.09, 14:36
          Witam!!!
          To opowiem ci krótko mają historie ...
          Mianowicie okres miałam dostać 26 grudnia, kochałam się z mężem 13
          grudnia czyli niby w owulacje (piszę niby bo to nigdy nic nie
          wiadomo) tydzień później czyli w 21 dniu mojego cyklu ( zawsze mam
          28 dni) wystąpiło u mnie niewielkie plamienie, dosłownie parę
          kropelek koloru kawy z mlekiem i trwało jakieś dwa dni. Zapomniałam
          dodatć ze zaczął mnie tez wtedy boleć brzuch tak jak na okres, wieć
          stwierdziłam że widocznie nadszedl wczesnieji, choć bardzo mnie to
          dziwiło, bo nigdy nie dostałam okresu w 21 dniu cylku, najwcześniej
          w 25. No i faktycznie nie był to okres, do dzisiaj nie wiem co to
          było. W każdym razie 26 grudnia okres nie nadszedł. Wiec obudziłam
          sie we mnie nadzieja ze moze jednak jestem w ciazy, ale test ją
          rozwiał. Okres nadszedł 29 grudnia i był troche mniej bolesny (w
          ogóle inny rodzaj bólu) niz zasze i trwał 4 dni, z tym że pierwsze
          dwaz dni to było plamienie dwa następne trochę mocnej i tyle. Ale
          jakby nie było według mnie był to normalny okres. I dlatego
          pożegnała się z myślą o dzidizusiu na najbliższe parę miesiecy, bo
          postanowiła że dzisiaj pójdę się zaszczepić przeciw wzw, a potem
          wznowię starania. Ale dzisiaj rano jak poszłam robić sniadanie to
          tak mi się niedobrze zrobiło że musiałam wrócić do łóżka. Jak chwilę
          poleżałam to zrobiło mi sie lepiej. Nie poszłam oczywiscie na
          szczepienie, bo może jakiś cud i jestem w ciąży. Mąż namawi mnie na
          zrobienie testu ale ja jakos nie chce, bo nie mam ochoty oglądać
          znowu jedej kreski :o((( Coś jednak będę musiała zrobić żeby
          wykluczyć ciażę w świetle szczepienia na wzw. Wieć to jest ta moja
          niby krótka historia... ale jak to mówią każda kobieta jest inna i
          ma inne objawy. Ja juz pewnie sobie wmawiam ze jestem w ciazy, bo
          bardzo chcialamy miec juz male dzieciatko ...
          • kaamilka A gdzie pointa? 05.01.09, 15:45
            No rób szybko ten test! smile
            • ivi24 Re: A gdzie pointa? 05.01.09, 18:46
              Kamilka to do mnie było?? Zrobie test, choć jestem sceptycznie
              nastawiona!!! Mąż jak będzie wracać z pracy ma kupić, ale zrobie
              dopiero rano, żeby z porannego moczu było, no chybaże kupi dwa to
              zrobię zaraz. Jak tylko będę po to dam znać!! smile
              • kaamilka Re: A gdzie pointa? 05.01.09, 19:31
                No jasne, że to Ciebie! Trzymam kciuki i chcę aż tu usłyszeć jak się
                cieszysz! smile
                • ivi24 Re: A gdzie pointa? 05.01.09, 19:54
                  Dzięki!!! Kochana jesteś!!! Niestety nic z tego!! Tak jak sądziłam
                  mąż kupił dwa testy, zrobiłam już jeden no i wynik oczywiście: jedna
                  kreska!! No cóż jutro idę na szczepienie :o((( Wiec starania
                  odkładam do sierpnia lub nawet września :o(( Muszę narazie porzegnać
                  sie z wami żeby nie zwariować!!!
                  Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego!!!!
                  • kaamilka Re: A gdzie pointa? 05.01.09, 20:08
                    Cholipa... A zrób jeszcze jeden rano... Dupa jaś... crying
                    • ivi24 Re: A gdzie pointa? 05.01.09, 20:14
                      Zrobię, zrobię, szczególnie że jeśli bedzie negatywny to idę na
                      szczepienie. Bardzo się tego obawiam że się zaszczepię a tu się
                      potem okarze że jednak jestem w ciązy, dlatego wolę jeszcze
                      potestować. Kaamilka a tak z czystej ciekawości, ty się szczepiłaś
                      na wzw typu B, bo wiem że jesteś świeżo upieczona "ciężarówką"?? Czy
                      ja mam poprostu jakąś obsesję z tym szczepieniem??
                      Buziaczki
                      • kaamilka Re: A gdzie pointa? 06.01.09, 09:03
                        Nie, nie szczepiłam się. Byłam nawet dwa razy operowana (tzn. dwa
                        zabiegi dość inwazyjne) bez tej szczepionki. Prawdopodobnie to dość
                        nieodpowiedzialne.
                        I jak dzisiejszy test?
                        • maiwlys kaamilka 06.01.09, 09:19
                          I nie czepiali się w szpitalu? Nie wymagali tego szczepienia? MI by
                          nie zrobili zabiegu tego nieszczęsnego kolana gdybym nie miała
                          szczepienia!
                          • kaamilka Re: kaamilka 06.01.09, 09:25
                            Nie, nic nie mówili.
                            • maiwlys Re: kaamilka 06.01.09, 09:28
                              Hmm...ciekawe to dość, ale wiadomo już że lubuska kasa chorych to
                              dziwna jest smile
                      • maiwlys ivi24 06.01.09, 09:23
                        Może wstrzymaj się jeszcze z ta szczepionkąco? Do momentu kiedy na
                        100% nie będziesz pewna że w ciąży nie jestęs (okres dostaniesz czy
                        coś...) Podejrzewam, że gdybym nie zaszczepiła się przy okazji to
                        dla samej ciąży do głowy by mi nie przeszyło żeby się
                        zaszczepić...bo raczej nie planowaliśmy dziecka jeszcze kilka
                        miesięcy wcześniej żeby się zdążyć na wszystko zaszczepić i
                        przebadać.
                        • ivi24 Re: ivi24 06.01.09, 10:29
                          Hej dziewczynki!!!
                          Zrobiłam dzisiaj rano drugi test i wyszedł znowu negatywny, więc w ciązy raczej
                          na 100% nie jestem. Mój mąż pracuje w przychodni, wiec umówił mnie dzisiaj na
                          szczepienie. Niby jestem zdecydowana, ale ciagle mam mieszane uczucia. Wiem, ze
                          warto sie zaszczepić, w moim przypadku powodem jest planowana ciąża, ale ....
                          zawsze jest jakieś ale, Boże ale ja głupia jestem!!! Jak mam wątpliwości to
                          sobie myślę że tyle kobiet zachodzi w ciaze bez zadnych badan i szczepien, potem
                          rodza zdrowe dzieci i wszystko jest ok, ze sie zastanawiam czy ja czasem nie
                          przesadzam, badania, potem szczepienia itp. Boję się że potem bedzie cos nie
                          tak, ze niby tak sie do wszystkiego przygotowuje ze bede miała potem problemy z
                          samym zajsciem itp.
                          • ivi24 Re: ivi24 06.01.09, 19:13
                            Hej dziewczyny!!!
                            Byłam dzisiaj u lekarza, bo nurtowało mnie parę spraw. W ciąży
                            jeszcze nie jestem. Ale Pani doktor zaleciła mi starania smile
                            Porozmawiałam sobie z nią też o tym szczepieniu na żółtaczkę,
                            zapytała ile mam lat, zobaczyła moje wyniki i powiedziała że bez
                            problemu mogę to szczepienie odłożyć na później a teraz jako że
                            jestem w najlepszym wieku (25 lat) to najlepiej postarać się o
                            dzidzię. I jak usłyszłam to z jej ust to czuję się spokojna i
                            zaczynam intensywne starania. Chodzę do tej lekarki od lat i w 100%
                            jej ufam, dlatego teraz wiem że mogę byc spokojna i nie przekładać
                            planowania ciąży ze względu na bark szczepienia. smile smile smile
    • whyata Re: Ciaza czy okres? 05.01.09, 15:58
      Przed rozpoczęciem starań o dziecko nawet nie zwracalam uwagi na jakies bóle
      brzucha, wszystko się za to zmieniło, kiedy zaczęliśmy się starać. Pod koniec
      każdego cyklu miałam wszystkie objawy smile, bóle brzucha, wzdęcie, ból i
      nabrzmiałe cycki... Także lepiej się nie nakręcaj w stylu: "brzuch mnie
      pobolewa, to pewnie ciąża..."
      Pozdrawiam i oczywiście, życzę, żeby było inaczej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka