Dodaj do ulubionych

co robicie dla siebie?

20.09.05, 03:58
zainsirowalam sie wlasnym watkiem o tym co ribimy dla naszych dzieci.
Wiec dziewczyny i Wojtek co robicie dla siebie tak wylacznie dla wlasnej
przyjemnosci?
Ja zamierzam zapisac sie na yoge kupilam juz mate i rozgladam sie zaczyms
blisko domu, chodze raz w miesiacu do fryzjera , dzwonie do moich siostr jak
moge najczesciej, od czasu do czasu robie sobie spa w domu lub ide do
kosmetyczki, codziennie wieczorem czytam cos. To chyba tyle
Edyta
Obserwuj wątek
    • voytek74 Re: co robicie dla siebie? 20.09.05, 04:18
      Spie smile Tylko czy to sie liczy? Po prostu uwielbiam dla siebie
      spac! A jak sie wyspie to czytam. Czasami ide do kawiarni aby spokojnie
      napic sie kawy i przeczytac gazete. Kino. A jak juz naprawde nie wiem co mam z
      tym czasem robic to przychodze na forum aby sie troche przekomarzac z drogimi
      paniami smile


      edytaon napisała:

      > zainsirowalam sie wlasnym watkiem o tym co ribimy dla naszych dzieci.
      > Wiec dziewczyny i Wojtek co robicie dla siebie tak wylacznie dla wlasnej
      > przyjemnosci?
      > Ja zamierzam zapisac sie na yoge kupilam juz mate i rozgladam sie zaczyms
      > blisko domu, chodze raz w miesiacu do fryzjera , dzwonie do moich siostr jak
      > moge najczesciej, od czasu do czasu robie sobie spa w domu lub ide do
      > kosmetyczki, codziennie wieczorem czytam cos. To chyba tyle
      > Edyta
    • jagienkaa Re: co robicie dla siebie? 20.09.05, 13:40
      chodzę od 2 tyg na aerobik.
      W soboty zwykle wychodzę sama z domu na kilka godzin.
      Jeżdżę do Polski jak najczęściej.
      Przytulam się do mężasmile
      • jagienkaa Re: co robicie dla siebie? 20.09.05, 14:16
        łomatko, skąd mi się ten aerokbik przyplątał - na siłownie chodzę. Na aerobik
        może też.
        I ja też na forum siedzęsmile
      • kinga38 Re: co robicie dla siebie? 20.09.05, 18:18
        jagienkaa napisała:

        > chodzę od 2 tyg na aerobik.


        oj jak ja bym poszła,ale nie mam z kim,a sama nie nawidze
        • mgna Re: co robicie dla siebie? 20.09.05, 20:59
          Chodze na kurs fotografi (nareszcie!), chodze kilka razy w tygodniu na silownie
          i w niedziele wieczorem gram w badmintona. Przynajmniej raz na miesiac ide do
          day spa (manicure, pedicure, woskowanie, maseczka jesli jest czas), raz na
          miesiac ide do fryzjera. Kiedy pogoda jest ladna chodze po Yorkshire Dales.
    • abelha Re: co robicie dla siebie? 20.09.05, 14:15
      Codziennie z rana wchodze na 10-15 min na forum, zeby polskiego nie
      zapomniec..smile)
      Tez wieczorem staram sie cos poczytac.
      • abelha Re: co robicie dla siebie? 20.09.05, 14:19
        cos mi sie za szybko nacisnelo enter...
        Mysle, ze najwazniejsze co ostatnio zrobilam dla siebie to bylo zatrudnienie
        pani do pomocy w domu. Po powrocie z pracy nie mialam juz na nic sily.
        Zdecydowanie poprawil mi sie humor z tego powodu.
      • lucasa Re: co robicie dla siebie? 20.09.05, 14:23
        basen jak najczesciej i o ktorej tylko moge (raz o 6 rano raz o 21) smile))
        godzinne pogaduchy przez telefon
        gdy dzieci spia kawa i prasowka (lub forumowka) smile
        pieczenie czegos dobrego
        ostatnio robienie karteczek okolicznosciowych
        czytanie
        ale malo tego czasu, malo...
        A
        • aniutka71 Re: co robicie dla siebie? 20.09.05, 18:14
          Tak zupelnie dla siebie to mam piatki i soboty od 9 do 11:30. W piatki ja nie
          pracuje, a mlodsze jest w szkole wlasnie do 11:30, w soboty dwojka chodzi do
          polskiej szkoly i wlasnie wtedy JA ide do ulubionego Second Cup i tam pyszna
          kawusia z bita smietanka, ksiazka i po prostu spokoj i cisza. Te dwie i pol
          godziny tylko dla mnie jest super.
          Ania
          • mrufkaa Re: co robicie dla siebie? 20.09.05, 22:39
            Hehe....
            Dla siebie to ja sie staram nie zwariowacsmile
            Przeszlam na 2/3 etatu od tego tygodnia, wiec dla siebie to czekam na efekty...
            Bede miec wiecej czasu, ktory spedze z dzieckiem. Sprobuje wrobic meza w polowe
            tego czasu, wtedy pomysle o kawusiach ze smietankasmile
            Dla siebie przemeblowalam sitting room, bardzo mi sie podoba terazsmile Obiecalam
            sobie, ze pokoj po niani przerobie na biblioteke, dobrze mi z ta myslasmile
            Spanie mi nie wychodzi, bo jestem piewsz osoba, ktora budzi moje dzieckosad
            Acha, i planuje spedzic Boze Narodzenie w cieplych krajach, z ta mysla tez mi
            dobrzesmile))
    • lollypop Re: co robicie dla siebie? 21.09.05, 02:56
      Raz w tygodniu plywam podczas gdy obok trwa lekcja starszego synka. Raz w
      tygodniu gramy z mezem w squasha. Fryzjer raz w miesiacu, jak najczesciej
      ksiazki i scrapbooking czyli takie artystyczny wystroj albumow do zdjec, czy
      ktos z Was sie tym zajmuje? Spacery z psem co wieczor.

      Od listopada do marca bede plywac codzien bo wstawilismy basen ale narazie za
      zimno, nawet z solar heating...
      • sugar_mami Re: co robicie dla siebie? 21.09.05, 08:29
        kapiel z ksiazka smile
        raz na miesiac organizuje wypad do restauracji, potem pubu dla okolicznych
        przyjaciolek-mam smile
        basen
        zakupy...wrabiam meza w opieke i sama ile szalec po sklepach


        mam w najblizszych planach male doedukowanie sie...zobaczymy

        sugar
        • lucasa Re: co robicie dla siebie? 21.09.05, 10:56
          sugar_mami napisała:

          > kapiel z ksiazka smile

          jak ja moglam o tym zapomniec!!! uhhh... uwielbiam!
          Sugar tez musisz tlumaczyc mezowi, ze to normalne, i ze ksiazka nie wpadnie do
          wody? smile)
          A
      • moniska11 Re: co robicie dla siebie? 21.09.05, 23:27
        Jak czytam to wszystko to az wam zazdroszcze. ja to nawet nie mam kiedy siusiu
        zrobic a o spa marze od miesiecy. jedyna moja rozrywka to prysznic w tempie
        odrzutowym. a wieczorem gdy mala usnie spedzam troche czasu na internecie i to
        zwykle zeby zalatwic jakies sprawy. no wlasnie moje cudo sie obudzilo i
        krzyczy. ale sie dlugo wyluzowalam!
    • ewunia_uk Re: co robicie dla siebie? 21.09.05, 21:34
      Jak tak czytam Wasze posty, to dochodze do wniosku, ze ja chyba bardzo
      samolubna jestem. Raz w tygodniu tancze Flamenco, dwa razy w tygodniu po pracy
      chodze na zajecia sportowe (Pilates i Bums&Tums) - akurat sa obok pracy wiec
      nie marnuje czasu na dojazdy.

      Do tego z mezem mamy taka umowe, ze raz do roku kazde z nas jedzie na dlugi
      weekend gdzies z wlasnymi znajomymi, a drugie w tym czasie zajmuje sie dziecmi
      i domem. W przypadku mojego meza sa to zwykle rajdy rowerowe, a ja najbardziej
      lubie "babskie" weekendy w ciekawych miastach europejskich.

      Dla mnie jest bardzo wazne, zeby miec czas na bycie "osoba", a nie tylko zona i
      matka, nawet jesli mialoby to byc kosztem nie gotowania trzydaniowego obiadu wink
      • mrufkaa Re: co robicie dla siebie? 21.09.05, 22:29
        Nie, to chyba kwestia percepcji...
        Na dlugi weekend majowy i w pierwszy weekend sierpnia wyskoczylam sama do
        Polski. Pech, ze oba wypady nalozyly mi sie na infekcje ucha czy gardla, wiec
        lot mnie znokautowal, przyjemnosc diabli wzieli.
        Wlasnie wrocilam z wakacji na Ibizie, ale zmian tyle wokol ze chyba nie umiem
        sie jeszcze w tym odnalezc ( Juli przedszkole, moja zmiana trybu pracy, niania
        juz tylko dochodzaca)
        W niedziele spedzlismy z mezem pol dnia razem sam na sam, bylismy na
        wystawie "Forgotten Empire" o historii Imperium Perskiego, polecam, bedzie w
        British Museum do stycznia.
        Rower mi maz naprawil, przed wyjazdem na wakacje sporo jezdzilam...

        Ja chyba mam calkiem sporo czasu dla siebie, tylko wciaz mysle w czasie
        przyszlymsad
        To trzeba poczytac co ludzie robia, zeby zauwazyc, ze ja tez tak mam? smile))
        Ech, Mrufka, obudz sie.
        • mrufkaa Re: co robicie dla siebie? 21.09.05, 22:41
          Przeczytalam jeszcze raz post Ewy.
          Wiesz, Ewa, nie sadze, by byla to kwestia gotowania trzydaniowego obiadu.
          Jesli trzy razy w tygodniu popoludnia przeznaczalabym dla siebie, to procz
          weekendow spedzalaby z moim dzieckiem dwa razy po 3 godziny. Koncze prace o 17,
          jestem w domu 10 minut pozniej, nie musze dojezdzac. Jula idzie spac o 20-tej,
          tzn idzie sie myc, potem spac, mozna dodac pol godziny na wieczorne oblucje.
          Poniewaz moje wyobrazenie macierzynstwa klocilo sie ze spedzaniem z dzieckiem 3
          godzin piec razy w tygodniu, przeszlam na mniejszy wymiar godzin, zwolnilam
          nianie. Nie moglam sobie na to pozwolic wczesniej, ale na szczescie juz nie ma
          z tym problemu.
          Mysle, ze w wiekszosci przypadkow w tym watku to kwestia wyboru czasu
          spedzanego z dzieckiem a czasu dla siebie. Niech sie przyzna bez bicia, kto
          gotuje trzydaniowe obiadysmile))
          Mamy male dzieci. Dlatego pomysly na to co mozna robic dla siebie w takiej
          sytuacji moga sie wydawac na wage zlota.
          • edytaon Re: co robicie dla siebie? 22.09.05, 04:22
            zgadzam sie calkowicie z toba mruffka , ja uwielbiam spedzac czas z moja corka
            ale tak jak napisala Ewa mam tez ochote byc osoba ( nie gotuje tzrydaniowych
            obiadow , czasem robie jeden obiad na dwa dni) wlasnie przeczytalam super
            ksiazki Wojciecha Eichelberga " Jak wychowac szczesliwe dziecko" i " Zatrzymaj
            sie " i troche upraszczajac wszystko sprowadza sie do tego aby szanowac siebie
            i swoje potrzeby a wszystko inne napewno sie ulozy.( bardzo polecam fajna
            lektura)
            Edyta
          • ewunia_uk Re: co robicie dla siebie? 22.09.05, 13:41
            mrufkaa napisała:


            > Jesli trzy razy w tygodniu popoludnia przeznaczalabym dla siebie, to procz
            > weekendow spedzalaby z moim dzieckiem dwa razy po 3 godziny.

            Ja akurat jestem w dosc szczesliwej sytuacji, bo zajecia sportowe mam doslownie
            obok pracy. W dni, w ktorych mam zajecia, zaczynam prace troche wczesniej i
            koncze o 16:30, w domu jestem po zajeciach o 18:00 najpozniej. Flamenco mam w
            sobote po poludniu, i nie przypuszczam, zeby to poltorej godziny negatywnie sie
            odbilo na moich kontaktach z dziecmi.

            Kazdy ma swoj model zycia rodzinnego, ja akurat nie jestem niewolnikiem
            liczenia ile godzin z dziecmi spedzam, i stresowania sie, czy bron boze nie za
            malo wink
    • ma.pi Re: co robicie dla siebie? 22.09.05, 14:34
      Jako matka karmiaca i do tego majaca dziecko, ktoremu lekarz zapomnial pepowine
      odciac ;o), niewiele moge zrobic dla siebie ostatnio.
      Moja jedyna przyjemnosc to czytanie Chmielewskiej po raz n-ty.

      Pozdr.
    • aniaheasley Re: co robicie dla siebie? 22.09.05, 18:18
      Czytam ksiazki kiedy dzieci spia.
      Chodze do kina mniej wiecej raz w miesiacu.
      Do kosmetyczki, ktora jest jednoczesnie dobra znajoma, raz w miesiacu. Do
      fryzjera troche rzadziej. Na kawe z kolezanka lub na samotne poczytanie gazety,
      bez dzieci, co najmniej raz w tygodniu. Z najstarszym synem na pizze co jakis
      czas. Zapraszam kolezanki na weekend i wtedy cale dwa dni sa dla mnie bo moge
      sie do woli wygadac. Buszuje po internecie w stopniu graniczacym (?) z
      uzaleznieniem. W soboty rano gram w tenisa. Z natury jestem leniwa, wiec
      jakiekolwiek zajecia zorganizowane bylyby raczej obowiazkiem niz przyjemnoscia.
      A kiedy czuje ze w moim zyciu jest tylko praca praca praca i dzieci dzieci
      dzieci wtedy zamiast pracowac funduje sobie caly dzien kiedy jade sama do
      centrum Londynu i chodze po sklepach, ksiegarniach, kawiarniach, parkach, i
      wracam do domu wczesniej niz planowalam, z wielkim poczuciem winy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka