23.10.08, 15:20
Wiecie co. Kto daje 3.50?

finance.yahoo.com/currency/convert?from=USD&to=PLN&amt=1&t=5d
Obserwuj wątek
    • starypierdola Za rok .... 23.10.08, 15:22
      ... minimum 6.00 zl za dolara (australijskiego).

      Tak tylko zgaduje (bom ani nie Burak ani nie Dr, Keller), ale moze zgadne;
      czasem mi sie udaje.

      Zgadujacy SP
      • japo.x Re: Za rok .... 23.10.08, 15:28
        hehe zgadujacy SP
        zgadujesz ze nie jestes ani Burak ani Dr Keller
        a co jezeli chodzi o nazi_pig ?
        tez zgadujesz ?

        buahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
        • starypierdola buahahahahahahahahahahahahahahaha hahaha 23.10.08, 15:31
          To brzmi interesujaco.
          Zaciekawiony SP
          • japo.x Re: buahahahahahahahahahahahahahahaha hahaha 23.10.08, 15:56
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=86284822&a=86293844
            co sie dziwisz, jak facet jezdzi ryksza albo skuterkiem, inaczej
            wiedzialby ze
            auta leza.

            Zasmucony SP
            • starypierdola Nie wszystkie pierdoly czytam. Limity czasowe n/t 23.10.08, 20:03
      • maciekqbn Re: Za rok .... 23.10.08, 17:12
        starypie... napisał:

        > ... minimum 6.00 zl za dolara (australijskiego).
        >

        Na AUD to bym nie liczył. Popatrz na wykresy par AUD/EUR czy AUD/USD oraz na
        podobieństwo na wykresie AUD/PLN (pomijając może ostatni tydzień).
        • starypierdola Moze masz racje, a moze nie. 23.10.08, 19:59
          I zycze Ci abys ja mial. Co do AU to sie mylisz: zupelnie inne podstawy
          gospodarki i ekonomii. "Rownolegly spadek wartosci waluty w ostatnim okresie to
          czysty zbieg okolicznosci. Pomiajac juz fakt ze przez dluzszy okres czasu AU
          byla "najbogatszym" krajem swiata (GDP/person). Tego Pl nigdy, nawet w
          marzeniach nie osiagnela.

          Ale kto to moze wiedziec? Wielu spekulantow poszlo z torbami; zarabiaja tylko
          posrednicy. Dla tego pojawilo sie teraz tyle roznych Forex'ow. Mylily sie takie
          giganty jak Soros, RBS, czy inni.

          Osobiscie uwazam ze 4 zl za USD to najbardziej optymistyczny kurs zlotowki za
          rok czy dwa.

          Optymista dolarowy SP
    • maciekqbn Re: 3.03 23.10.08, 17:09
      Ja obstawiam tak:

      USD dobije do ok, 3,5 zł, jeśli nieco wyżej, to tylko chwilowo. Później będzie
      spadał i zatrzyma się gdzieś w przedziale 2,7-3 zł i raczej tak już zostanie.
      • ontarian Re: 3.03 23.10.08, 17:25
        optymista macius jestes
        no, ale zobaczymy
      • nazi_pig Re: 3.03 23.10.08, 17:39
        Drogi maciusiu, to co widzisz obecnie to dopiero poczatek masakry zlotowki, nie
        zapominaj bowiem ze nadchodzi okres euro, a wszak nikomu w miare normalnemu z
        obecnej waadzy nie zalezy na galopujacej pauperyzacji nagromadzonego badziewia
        po wejsciu euro do Kraju Nadwislanskiego. WInduje sie wiec zlotowke do granic
        niebotycznych co pozniej sie przyda przy wymianie pieniedzy, neistety pierwsze
        wejscie do sklepu okaze sie rownoznaczne z prysznicem od ekologicznej swini.
        Jakby nie bylo lezysz juz i bedziesz lezal wiecej, jedyne wyjscie jakie masz to
        takie ktore ja wybralem gdy bylem w twoim wieku: plecaczek i po cholewie.

        Zalaczam ekologiczne przysiady TM
        • ontarian Re: 3.03 23.10.08, 17:45
          nazi_pig napisał:

          > jedyne wyjscie jakie masz to takie ktore ja wybralem gdy bylem w
          > twoim wieku: plecaczek i po cholewie.
          jakie tam jedyne
          jeszcze sznur zostal, ewentualnie przepasc ....
          • ratpole Re: 3.03 23.10.08, 18:11
            ontarian napisał:

            > jakie tam jedyne
            > jeszcze sznur zostal, ewentualnie przepasc ....

            Patrio, nasza Patrio
            bedziem ciebie wiernie kochac
            mamy rozkaz siem utrzymac
            albo na dnie, na dnie twoim lec,
            albo na dnie z honooooooorem lec,
            z honorem lec
            hehehe
            • maciekqbn Morze, nasze morze 23.10.08, 18:30
              Mam wielki sentyment do tej pieśni, towarzyszy mi od najmłodszych lat. W szkole
              podstawowej wszystkie klasy miały swoje nazwy. My się nazywaliśmy "Wilki
              Morskie" i ta pieśń była hymnem naszej klasy.
              Muszę przyznać, że wywarła na mnie ogromny wpływ... Do dzisiaj ją pamiętam i
              mógłbym zaśpiewać... aż mi się łza w oku zakręciła. Jak ten czas szybko biegnie...

              Chociaż każdy z nas jest młody,
              lecz go starym wilkiem zwą.
              My, strażnicy polskiej wody,
              marynarze polscy to.

              Morze, nasze morze,
              wiernie ciebie będziem strzec.
              Mamy rozkaz cię utrzymać,
              albo na dnie, na dnie twoim lec,
              albo na dnie z honorem lec, z honorem lec.

              Żadna siła, żadna burza,
              nie odbierze Gdyni nam.
              Nasza flota, choć nieduża,
              wiernie strzeże portu bram.

              Morze, nasze morze,
              będziem ciebie wiernie strzec.
              Mamy rozkaz cię utrzymać,
              albo na dnie, na dnie twoim lec,
              albo na dnie z honorem lec, z honorem lec.
              • ratpole Re: Morze, nasze morze 23.10.08, 18:42
                maciekqbn napisał:

                > Morze, nasze morze,
                > będziem ciebie wiernie strzec.
                > Mamy rozkaz cię utrzymać,
                > albo na dnie, na dnie twoim lec,
                > albo na dnie z honorem lec, z honorem lec.

                Honor dobra rzecz. Mozna z honorem bronic czegokolowiek co sie nadaje do obrony,
                ale w tych parszywych czasach coraz mniej rzeczy na to zasluguje. Rzucasz siem z
                wypientom piersiom bronic, na dnie chcesz lec, a tu... wszystko chooy, o ja wam
                mowie wszystko chooy, o!
                hehehe
              • yapo2 Re: Morze, nasze morze 23.10.08, 18:53
                to nie balia zbojecka trzeba wiedziec od dziecka ze to okret wojenny rp....

                Bosman
                Na pokładzie od rana ciągle słychać bosmana
                Bez potrzeby cholernie się drze Choćbyś ręce poranił, bosman zawsze cię zgani
                I powiada: zrobione jest źle

                Jeszcze raz czyścić działo, cóż wam chłopcy się stało
                Jak do żarcia, to każdy się rwie
                To nie balia niemiecka, trzeba wiedzieć od dziecka
                Że to okręt wojenny RP

                Ale czasem się zdarzy, że się bosman rozmarzy
                Każdy bosman uczucie to zna
                Gdy go wtedy poprosisz, swą harmonię przynosi
                Siada w kącie na rufie i gra

                Opowiada o morzach, o bezkresnych przestworzach
                I o walkach, co przeżył on sam
                O dziewczętach z Bombaju, co namiętnie kochają
                I całują tak mocno do krwi

                A gdy spytasz go tylko, o czym marzył przed chwilką
                Czemu nagle pojaśniał mu wzrok
                Mówi: w Gdyni, w Orłowie, będę chodził na głowie
                Tak mi przypadł do serca ten port

                Bosman skończył, wiatr ścicha, aż tu nagle u licha
                Pojaśniało coś nagle we mgle
                Poznał bosman, jak cała Polska w blaskach wstawała
                Na pokładzie okrętu RP

                A tu masz wiecej o honorze i do poplakania sobie o topiacym sie franku:
                www.roxanaa.art.pl/biesiadne/biesiadne1.htm
                • gassarbajter Re: Morze, nasze morze 24.10.08, 00:21
                  stare pierdoly w wydaniu Japcoka ,oczywiscie jak popil japcoka
        • jphawajski Re: 3.03 24.10.08, 06:06
          nazi_pig napisał:

          > Drogi maciusiu, to co widzisz obecnie to dopiero poczatek masakry
          zlotowki, nie
          > zapominaj bowiem ze nadchodzi okres euro, a wszak nikomu w miare
          normalnemu z
          > obecnej waadzy nie zalezy na galopujacej pauperyzacji
          nagromadzonego badziewia
          > po wejsciu euro do Kraju Nadwislanskiego. WInduje sie wiec
          zlotowke do granic
          > niebotycznych co pozniej sie przyda przy wymianie pieniedzy,
          neistety pierwsze
          > wejscie do sklepu okaze sie rownoznaczne z prysznicem od
          ekologicznej swini.
          > Jakby nie bylo lezysz juz i bedziesz lezal wiecej, jedyne wyjscie
          jakie masz to
          > takie ktore ja wybralem gdy bylem w twoim wieku: plecaczek i po
          cholewie

          hahahaha... jest dokladnie odwrotnie. wszystkie kraje ktore
          przechodzily na euro dazyly za wszelka cena aby zawyzyc wartosc
          swojej waluty wzglem euro. to jest wrecz konieczne. to jest byc albo
          nie byc dla gospodarki danego kraju i sensu przechodzenia na euro.
          innaczej caly manewr oslabia nie tylko obywatela ale cala gospodarke.

          czytam to forum i sie zastanawiam, kto to pisze? dzieci? ludzie bez
          podstawowego wyksztalcenia, chorzy umyslowo?
          zeby cos takiego napisac trzeba skonczonym idiota, nie czytac gazet,
          nie mowiac o elementarnej znajomosci ekonomi.
          nie chce mi sie wierzyc ze to byl zart. jezeli to bardzo plytki.

          zdaje sie, ze ktos tu chce osmieszyc staregopie....
          • yapo2 Re: 3.03 24.10.08, 15:40
            za duzo pijesz jozek i dlatego cierpisz na omamy alkoholowe. Czytaj ze
            zrozumieniem, "Winduje sie wiec zlotowke do granic niebotycznych co pozniej sie
            przyda przy wymianie pieniedzy"

            Osmieszasz sam siebie komentujac na forum, polecam ci sesje u hipnotyzera, moze
            pomoze?

            Opiekunczy SP
    • jphawajski Re: 3.03 24.10.08, 06:38
      co do zlotowy. ja stawiam na 3.75 do konca roku. pozniej troche sie
      podleczy. dobre wiadomosci z usa i dobre z glownych gield. zatrzyma
      sie na 3,50 i tak wytrzyma do wymiany. nie najgorzej i wreszcie
      normalnie.
      • undocumented.alien Złotówka wrócila do normy 24.10.08, 10:35
        ..a nie rozumiem czemu różnej maści eksperci, doradcy, anal-itycy, itp mówią ze
        to tylko "chwilowe osłabienie złotego"
        Jak złotówka poszła do góry, to też było gadanie że to tylko chwilowe
        wzmocnienie złotego. Oni gadaja bzdury, aby cos pogadac przed kamerą i skasowac
        forsę za trafne wypowiedzi smile
    • ormo-prl koniec tanich samochodow z USA 24.10.08, 15:15
      bhhahahaha


      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5845862,_Polska__Koniec_tanich_wakacji_i_importu_uzywanych.html

      chcesz sprzedac ,obniz cene a kto na takie cus pujdzie ,heheh

      skonczylo sie eldorado i biznes Polonii z USA


      • japo.x koniec tanich samochodow z USA ? 24.10.08, 15:36
        hehehe phd kellner
        koniec , tak ale dla ciebie
        uzywane auta wroca na stare szlaki - do Meksyku
        to ze wy kupowaliscie amerykanskie wraki nie zmieniali ich cen a
        jedynie zabieralo ich czesc z rynku Meksykanskiego
        teraz wszystko wraca do normy

        buahahahahahahahahahaha
        ps nie pamietam czy ci mowilem , ze jestescie europejskimi
        Meksykami ?

        buahahahahahahahahahahahaha
        • yapo2 hola, hola! 24.10.08, 15:44
          kolego, nie tak szybko, pamietaj ze te samochody beda wymagaly czesci
          naprawczych a to oznacza ze na najblizsze 10 lat przywoz czesci samochodowych z
          USA, gdzie jak wiadomo sa pol darmo, bedzie bardzo dochodowym zajeciem.

          Inwestor SP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka