megan79
16.01.07, 11:02
Mój dwumiesięczny synek od jakiegoś czasu głośno chrapie.Zwykle dzieje się to
w nocy,ale czasami też w dzień.Kataru nie ma,nos staram się oczyszczać
każdego dnia po kąpieli.Wkraplam mu sterimar,odwracam na brzuszek,a po chwili
wyjmuję z noska trochę wydzieliny.Dodam,że w dzień mały trochę kicha.Już dwa
razy pytałam się pediatry czy to chrapanie to nie jakieś oskrzela.Po zbadaniu
zawsze słyszałam,że mam sie nie martwić.Ostatnio wyczytałam,że czasem przy
refluksie żołądkowym może cofać sie mleko i tak chrapać.Dziecko czuje
dyskomfort i macha rączkami i nóżkami-nasz często tak macha.Pytałam naszej
pediatry,ale powiedziala,że to nie jest powód chrapania.Mówiła,że mamy albo
za suche powietrze,albo w tym wieku mały może mieć jeszcze wiotkość
krtani.Trochę się martwię tym chrapaniem,bo czasem w nocy mały robi takie
głośne hyyy,jakby nie mógł złapać oddechu.A może to jakaś alergia?Proszę o
radę,bo czasem się boję czy te głośne hyyy to nie jakiś bezdech.Dodam,że
jestem po cesarce,słyszłam,że dzieci tak urodzone częściej miewaja problemy z
oddychaniem.Nie wiem czy to prawda,może już za dużo się naczytałam.