cookie_monsterzyca 16.10.09, 00:08 jadłam dziś zielonorańczę. rodzice kolegi przywieźli z jakiejś pielgrzymki z izraela czy innego jezusowego kraju. Zielona była skórka, a w środku pomarańczak :) Widzieli Wy take cuda? :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
forumowicz_pospolity Re: zielonorańcza 16.10.09, 00:12 widzieli ja z kolei mam zielone banany w lodówce teraz tylko uchwycic moment miedzy tym jak są zielone a brazowe i bedzie OK :) Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: zielonorańcza 16.10.09, 10:54 Możesz wsadzić w prezerwatywę, to będą szybciej. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: zielonorańcza 16.10.09, 11:06 To ciekawe zastosowanie, nie znałem takiego :) Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: zielonorańcza 16.10.09, 11:15 hotelowapolska.pl/bo-warto/lubisz-banany-to-po-tym-opisie-przestaniesz/ Odpowiedz Link
stedo Re: zielonorańcza 16.10.09, 11:35 Moje dziecię jak jeszcze jadało banany/teraz nie jada w ramach odchudzania/uważała tylko zielone.Nie wiem jak można jeść zielone banany, ale cóż o gustach...Ale z tymi bananami obecnie to faktycznie coś nie tak.Pamiętam za czasów głębokiej komuny/lata 60te/, banany "rzucane" były tylko w okolicach świąt.Ale co to były za banany, co za smak! Aromatyczne, o kremowej konsystencji.I nie wiem, czy to kwestia tego, że był to taki rarytas i jadało go się od wielkiego dzwonu, czy mi smak tak się wysubtelnił, czy faktycznie kiedyś sprowadzano lepszy gatunek, mimo komuny.Ja wtedy uwielbiałam banany,sto razy bardziej niż pomarańcze, które też były "od wielkiego dzwonu"A teraz to takie coś zbliżone do ziemniaków..I pamiętam kg pomarańczy i bananów kosztował 40zł a cytryn 30.A zarobki średnie były niższe od obecnych. Odpowiedz Link
catthe Re: zielonorańcza 16.10.09, 11:33 Ja nigdy nie jadłam takiego czegoś i teraz mi wstyd. o. Odpowiedz Link
gate.of.delirium Jakie tam cuda !? W Rosji się takie cuda zdarzają, 16.10.09, 12:24 cookie_monsterzyca napisała: > Zielona była skórka, a w środku pomarańczak :) > Widzieli Wy take cuda? :) ...że nawet słonie latają... Odpowiedz Link