2szarozielone 17.01.11, 19:54 www.youtube.com/watch?v=Kw89so4gEZs&feature=related No nie wierzę... nie wierze ;) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
puszysta_gimnazjalistka Re: cover hendrixa 17.01.11, 21:28 O, to post dla mnie, fundamentalistycznego wyznawcy świętej trójcy Hendrix, Clapton, Young. No, powiedzmy, trójcy i pół, bo warunkowo czasem dorzucam jeszcze Knopflera. Cover jak cover, wielu próbowało robić covery Hendrixa, każdy kończył podobnie, nawet Stevie Ray Vaughan nie dał rady. Ale żeby nie wyjść na stetryczałego malkontenta zakończę pozytywnie - kto nie ryzykuje ten nie ma :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: cover hendrixa 17.01.11, 21:29 ale tu gitary nie ma, ja nie wierzę, że akordeon daje radę :) Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: cover hendrixa 17.01.11, 21:37 Bo nie daje, nuty są, ale nie ma tego brzmienia, ozdobników, niuansów, nie ma tego co odróżniało Hendrixa od reszty. Z tych muzyków, których znam tylko Sony Boy Williamson II miał w swojej muzyce coś tak unikalnego i nie do podrobienia. Zakończę poetycko :) Lecz choćby przyszło tysiąc atletów I każdy zjadłby tysiąc kotletów, I każdy nie wiem jak się natężał, To nie udźwigną - taki to ciężar! Odpowiedz Link
2szarozielone Re: cover hendrixa 17.01.11, 22:13 pozwolę sobie się nie zgodzić ;) facet jest wirtuozem akordeonu, wymiata :) i naprawdę czuje instrument - tyle, że to inny instrument. podoba mnie się bardzo :) a cover jest moim zdaniem baaaardzo dobry i ma ogień, power i coś wyjątkowego w sobie, o! ale o rzeczach nieuchwytnych to i tak nie podyskutujemy ;) Odpowiedz Link
qw994 Re: cover hendrixa 18.01.11, 08:08 A mnie się podoba. Zresztą Nigel Kennedy też fajnie grał Hendrixa. Wydaje mi się, że takie covery wychodzą dobrze, jeśli są wykonywane przez wirtuoza INNEGO instrumentu, niż gitara. Odpowiedz Link