funny_game 09.10.08, 08:44 Albo przynajmniej kostka zmrożonych sików z samolotu. Tak mnie głowa boli, że ómrę chyba, zanim ibuprom zadziała :/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baba_krk Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 08:53 może łyknij od razu dwa? a ja już drugi tydzień kaszlę i powiem Ci, że mam już tego serdecznie dosyć Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 08:53 o ile wiem z samolotu nie wyrzuca sie sików? najgorsze, ze od tego sie nie umrze :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 08:56 to oni sobie z nimi tak latają beztrosko? :PPPP w sumie to mi teraz wyszło, że ja nigdy w samolocie nie byłam w wc... dziwne Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:03 wydaje mi się ze to taka latajaca toitoika? z chemicznym jakimś neutralizatorem, wylewają to pewnie po lądowaniu Ja nie pamiętam ale chyba też nie byłam Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:05 Ja byłam, ale nie widać, jak to jest utylizowane. A jest jakoś chemicznie. Wiecie, dlaczego zawsze w samolocie łażę do kibelka? Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:22 :DDD Nie. Po pierwsze w samolocie trzeba jak najwięcej się ruszać w trosce o własne żyły. No i łażę, bo mnie takie łażenie odstresowuje i daje mi złudzenie bycia wyluzowaną. Ja okropnie się boję latania, nie cierpię. Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:41 tak samo jak w pociagu. Nie leciałam nigdy dłuzej niz 3 godz. a tyle to i w samochodzie mozna wytrzymać na siedząco. Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:42 Podobno w samolocie ryzyko zatoru jest większe, przez ciśnienie czy cóś. Odpowiedz Link
i.nes Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 10:24 funny_game napisała: > Podobno w samolocie ryzyko zatoru jest większe, przez ciśnienie > czy cóś. I się teraz zacznę stresować, bo w ciągu 2 miesięcy będę już 4 i 5 raz lecieć! Uwielbiam moment startu - jest niemal orgastyczny :D Odpowiedz Link
selica Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 10:29 Nie masz odruchu rzygu przy starcie, jak jest taki przechył? Odpowiedz Link
8n Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 08:59 to ja umre. ja juz nie moge. mi w nocy apteczka spadla na stope bo myslalam ze mam sile ja dzwigac, a bylam bez sil. płaczę nad tym jak omija mnie dzisiaj 10h i 15 min w szkole. umieeeeeram Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:02 Chcesz najsmutniejszy wiersz na świecie dopasowany do nastroju umieralnego z bólu łba? Odpowiedz Link
8n Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:08 chce, tylko zeby pasowal do mojej ksiazki www.gandalf.com.pl/fragment/gangrena/ Odpowiedz Link
demonii.larua Pasujące 09.10.08, 10:11 CHÓR ANTYCZNY Życie to wielkie gówno, Nieszczęsna dziecino, Ale żal je utracić Nim dwa latka miną. SCENA XII Panna Maria Helena - Proszę posłuchać, dziecko wrzeszczy. Pan Laurent - No cóż, przyszedł jego czas... Marcuje! Odpowiedz Link
funny_game Re: Pasujące 09.10.08, 10:18 "Umrę na raka krzyża" Umrę na raka krzyża, a nastąpi to w nieznośny wieczór Jasny, ciepły, wonny, zmysłowy. Umrę wskutek rozkładu pewnych mało znanych komórek. Umrę, bo nogi mi wyżre szczur olbrzym, co wynurzy się z nory olbrzymiej. Umrę od stu ciosów noża, niebo spadnie mi na głowę, Niebo tłucze się jak gruba szyba. Umrę, bo ostry głos uszy przeszyje. Umrę od ran zadanych mi o piątej nad ranem Przez morderców łysych i niesprawnych. Umrę nawet nie zauważywszy, że umieram. Umrę zasypany tysiącem kłębów waty szklanej, zatopiony w smarze, Stratowany przez zwierzęta obojętne, ale bardzo pojętne. Umrę nago lub w czarne płótno spowity Lub zaszyty w wór żyletek pełny. Umrę chyba wcale się nie przejąwszy, z wypolerowanymi paznokciami u nogi z dłońmi pełnymi łez. Umrę, kiedy w słońcu wściekłym zedrą mi z oczu powieki, Kiedy ktoś mi do uszu powoli złośliwości naszepcze. Umrę widząc torturowane dzieci i kobiety - zdziwione i blade, Umrę stoczony żywcem przez robaki. Umrę pod kaskadą wodospadu ze związanymi rękami. Umrę w płomieniach najsmutniejszego pożaru, Umrę trochę, bardzo. Bez pasji, ale z zainteresowaniem. A kiedy Umrę wszystko się skończy. Umrę. Boris Vian Ja, oczywiście, o tym pomyślałam, ledwie otworzyłam dziś rano oczy. Odpowiedz Link
wilowka Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:12 Ponieważ niebo w postaci zamrożonych samolotowych sików spada mi na głowę codziennie od ponad miesiąca polecam Solpadeine (bez recepty, około 10 zł), tabletki musujące. Paskudne w smaku że aż strach, ale jedyne mi pomagają. Ibuprom i paracetamol zwykły mogę sobie w nos albo gdzie indziej wsadzić, bo mi nie pomagają wcale. Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:13 jezeli dzieje sie tak codziennie od miesiąca to madra dziewczynka idzie do lekarza a nie zajada sie tabletkami Odpowiedz Link
8n Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:14 mi pomagaja juz tylko dwie tabletki ketonalu forte, chyba powinnam sobie zrobic pol roku bez lekow przeciwbolowych, to moze moja na nie odpornosc sie zmniejszy? Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:21 Sęk ju i, kurczę, jak głowa boli od miesiąca, to dlaczego nie idziesz do lekarza? Odpowiedz Link
wilowka Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:29 funny_game napisała: > Sęk ju i, kurczę, jak głowa boli od miesiąca, to dlaczego nie idziesz do lekarz > a? Tak ja wiem co robi mądra dziewczynka, ale zdaje mi sie że macie rację, nie startuję w tej kategorii. Podam Wam najgłupszą chyba możliwą, ale szczerą (do bólu ;) ) odpowiedź: Nie mam czasu (bo nie spodziewam się, żeby ogólny mi pomógł a na specjalistów nie mam czasu, i druga rzecz - liczę na to, że mi przejdzie. Wystawiam zadek - można lać. Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:34 Na nagrodę to trzeba zasłużyć :F Wymówka pod tytułem "czas" nie przemawia do mojej wyobraźni. Nie mogłabym robić NIC z głową pękającą od miesiąca. Odpowiedz Link
wilowka Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:41 funny_game napisała: > Na nagrodę to trzeba zasłużyć :F Uch, wiedziałam, że mi się nie uda ;) > Wymówka pod tytułem "czas" nie przemawia do mojej wyobraźni. Nie mogłabym robić > NIC z głową pękającą od miesiąca. Pozwól na odrobinę przekory... Jak weźmiesz solpadeine, to właśnie pomaga... Tekst godny idiotki, wiem, ale ja naprawdę nie mam czasu. Dobra. Dzisiaj zapisze się do lekarza. Nakładliście mi , to mam. Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:43 No bo ja rozumiem pracować z bolącym łbem, siedzieć na nudnym obiadku z bolącym łbem, itp. Ale z bolącym łbem nie ma się siły robić fajnych rzeczy! To nawet jak masz na nie czas, to i tak dupa. Znaczy głowa. Zawsze mi się to myli. Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:40 w jednym masz rację - to naprawdę najgupsze wyjaśnienie a teraz posłuchaj: byłąm w szpitalu na jednym oddziale z kobietą 35 l. po wycięciu w Lublinie niezłośliwego guza mózgu, miał chyba z 7 cm, gdyby tak nie pozwoliła mu urosnac, nie ucinsąłby jej nerwu słuchowego (przez co gorzej słyszała na lewe ucho), nerwu twarzowego, przez co miała zaburzone nawilżenie łzami oka i przez co dostała owrzodzenia rogówki i przez co leżała 1 miesiąc w krakowie gdzie nie umieli jej tego wyleczyć więc potem kilka tygodzni w Katowicach (gdzie sie spotkałyśmy i jej w koncu wyleczono owrzodzenie rogówki). koniec historii. Odpowiedz Link
wilowka Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:55 Ja wiem funny i dzikoozka że macie rację. Teraz wychodzę do pracy. Tam obok jest poradnia, zapisze się do ogólnego, żeby mnie pokierował. Wiecie, to rodzaj przytłumienia reakcji. Każdego boli głowa, ciągle ktoś o tym mówi. A że mnie boli codziennie od miesiąca - no po prostu ten miesiąc tak szybko minął. Właśnie zaczyna mnie boleć znów :( Do zobaczenia wieczorem. :) Odpowiedz Link
8n Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 09:11 www.allegro.pl/show_item.php?item=451827601 może on zbije nasz ból? Odpowiedz Link
kontik_71 Kurde co jest? 09.10.08, 09:41 To jakas forumowa epidemia czy jak? ja dzisiaj tez z bolem wstalem i cos mi sie widzi, ze do wieczora to ja bede zdychal jak rozjechana przez walec zaba :( Zarazilyscie mnie, niedobre forumy :P Odpowiedz Link
kontik_71 Re: Kurde co jest? 09.10.08, 09:50 Aby to potwierdzic, musze miec wiecej dowodow Twojej slodkosci :P Odpowiedz Link
funny_game Re: Kurde co jest? 09.10.08, 09:55 Z chęcią. www.bigboy.com/RestaurantImages/Pie-Straw.jpg Odpowiedz Link
izabellaz1 Re: Kurde co jest? 09.10.08, 09:45 kontik_71 napisał: > cos mi sie widzi, ze do wieczora to ja bede zdychal jak rozjechana > przez walec zaba :( Nie...wtedy już byś nie cierpiał:D Odpowiedz Link
kontik_71 Re: Kurde co jest? 09.10.08, 09:50 Ale ta zaba to nie centralnie rozjechana tylko tak boczkiem :( Odpowiedz Link
8n Re: Kurde co jest? 09.10.08, 09:56 aten kościół na wzgórzu jest jak rakieta. Taki bardziej boczny, niż podłużny. No, że w bok, a nie przód. jakby Cię ktoś posuwał w udo. Odpowiedz Link
kontik_71 Re: Kurde co jest? 09.10.08, 10:00 Hmmm??? zaba w ksztalcie kosciola posuwana w uda ?? :) Odpowiedz Link
kontik_71 Re: Kurde co jest? 09.10.08, 10:03 prosze o rysunek.. wizualizacja tego jakos mi nie wychodzi :P Odpowiedz Link
8n Re: Kurde co jest? 09.10.08, 10:23 mi tez. ja to tylko slyszalam, tzn wiem jak wyglada ten kosciol ale mi nie przypomina rakiety bocznej. Odpowiedz Link
izabellaz1 Re: Kurde co jest? 09.10.08, 10:00 kontik_71 napisał: > Ale ta zaba to nie centralnie rozjechana tylko tak boczkiem :( To nie rozjechana tylko potrącona:P Odpowiedz Link
kontik_71 Re: Kurde co jest? 09.10.08, 10:01 No.. nie udalo jej sie uciec przed pedzacym walcem :P Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Kurde co jest? 09.10.08, 11:24 A jednak selekcja naturalna wciąż istnieje. Odpowiedz Link
kontik_71 Re: Kurde co jest? 09.10.08, 11:26 Bol glowy nie powoduje bezplodnosci lub problemow z erekcja :P Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kurde co jest? 09.10.08, 11:57 no ale uprawiasz seks jak masz wielką migrenę? czy może leżysz krzyżem i nic Ci się nie chce? Odpowiedz Link
kontik_71 Re: Kurde co jest? 09.10.08, 11:59 Mowie calosciowo a nie o tym co sie robi gdy leb boli :P Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kurde co jest? 09.10.08, 12:06 No a ja się skupiam na szczegółach :P Sama jestem dzisiaj w tak dupnej kondycji, że głowa mała... Odpowiedz Link
funny_game Re: Kurde co jest? 09.10.08, 12:17 To ja mam na odwrót: jestem w tak głownej kondycji, że dupa mała. Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kurde co jest? 09.10.08, 12:24 i teraz pytanie, która kondycja jest gorsza ;) Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 11:29 skad wiesz ze to siki a nie kupa skoro az tak boli? Odpowiedz Link
demonii.larua Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:11 Jak zmarzłe to w sumie co za różnica? Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:18 bo albo sie uzyska kasztan albo słomkowy na głowie;P Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:35 w sumie dziewczyny lubiom bronz..?:) Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 13:07 no weźźźźźźźź, ja dziś w bronzie jestem:P Odpowiedz Link
demonii.larua Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 13:18 ahhhhhaaaaaaaaa no dobra, lubiom :P Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 13:20 no, jutro sie przebiere, ale dziś póki co:) Odpowiedz Link
demonii.larua Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 13:22 w pielęhniarski wdzianek się przebierzesz? :> Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 13:34 meski czy damski?:) najlepiej wyglądam z rekawami związanymi z tyłu:) Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:17 Jaki siki to podmuchasz, a jak kupa, to nie? Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:23 a to było wielkości gołębich jaj?:) to moze grad normalnie?:) Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:24 To chyba było niewidoczne. UFO albo palec Fantomasa. Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:34 palec to miał ET:) a UFO by Cie porwało to też nie, kombinuj dalej ja obstawiam na promieniowanie kosmiczne, albo zapachowe ze hypermarkietu Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:36 UFO, gdyby mnie porwało, to by mnie po 5 minutach odstawiło do M. i jeszcze mu łapówkę wcisnęło... :/ Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:39 a co organy się nie nadają do przeszczepu?:) Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:41 Ja bym im, złoczyńcom, pokazała organy!!! Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:43 Bingo :) Dokładnie o nich pomyślałam. Przewodniczka ufoków :) Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:49 mam sąsiadkę, która nieraz pokazuje wontrobe z balkonu:) Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:54 Nie widziałbyś, gdybyś głowy nie zadzierał :P To mi przypomina pewien dowcip: Baba wezwała policjanta, że facet naprzeciwko chodzi goły po pokoju, nie gasi światła i nie zaciąga zasłon. Policjant przyszedł na wizję lokalną. Wyjrzał przez okno. "No i gdzie ten facet?" zapytał. "Nic nie widać". Baba odrzekła: "No, żeby go zobaczyć to trzeba wejść na szafę i położyć się płasko" Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 12:58 wiesz co? ona mieszka na wejściem to jak cos zwisa to trudno nie zauwazyć;) a ja słyszałem w tv niedawno też ładny mam dla pani 2 wiadomości dobrą i złą zła jest taka ze mężowi tramwaj obciął nogi a dobra? znalazłem kupca na buty Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 14:48 Wątroba nie zwisa, musisz przyjść do mnie na lekcje anatomii :DDD Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 15:00 ona siedzi na takim niskim krzesełku na balkonie i jej zwisa:) mówisz ze tonie watroba????to co? warga mniejsza? Odpowiedz Link
funny_game Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 15:05 To może my o gwiazdach porozmawiajmy. Chrum :F Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: Niebo mi spadło na głowę. 09.10.08, 15:13 mozemy- to tak noc gwiaździsta, jedziemy pociągiem na mecz w przedziale 2 laski wsiada kumpel z innego przedziału i zaczyna- podobno niektórzy umieja wróżyc z gwiazd? ale ja im i tak chuja wierze:) laski wyszły:) Odpowiedz Link