liisa.valo
02.06.09, 15:11
Cholera... Czemu mnie denerwują takie pierdoły.
Mam pewien pseudonim, który niesłychanie lubię, a więc nie przeszkadza mi - a
wprost przeciwnie - gdy krewni i znajomi królika tak do mnie mówią. No, ale
niedawno dołączyła do mojej pracy nowa koleżanka. Początkowo mówiła do mnie po
imieniu, a jakiś czas temu podsłyszała zapewne, że jedna z koleżanek tak do
mnie mówi. I też zaczęła. Tylko, że u niej akurat to mnie strasznie denerwuje,
bo przede wszystkim nie jesteśmy na tyle blisko, żeby używała ksywki
przeznaczonej dla przyjaciół i istot bliskich w jakiś sposób memu sercu. A po
drugie... no, nie wiem, co po drugie, po prostu mnie denerwuje. A głupio mi
powiedzieć, żeby tak do mnie nie mówiła, bo w sumie to ją lubię i nie chcę jej
przykrości robic.