Dodaj do ulubionych

choroba a żłobek POMÓŻCIE

06.10.04, 14:53
mój syn ma skończone 5 miesięcy i dwa tygodnie, od dwóch tygodni chodzi do
złobka... żłobek jest naprawde fajny jedyny problem to to że już w pierwszy
dzień złapał katar a po tygodniu pani dr. zdecydowała o podaniu antybiotyku
(katar rozwinął się w bardzo brzydki kaszel no i zawalone gardło) teraz
jestem na opiece zastanawiam się czy jest jakiś sposób żeby mały nie łapał
chorób a przynajmniej przechodził je łagodniej
Obserwuj wątek
    • mika61 Re: choroba a żłobek POMÓŻCIE 12.10.04, 14:29
      Z własnego doswiadczenia wiem, że niestety lekarze dość często decyduja o
      podawaniu antybiotyków maluszkom co niestety jeszcze bardziej je osłabia. Nie
      wiem czy to był lekarz który prowadzi twojego syna od poczatku. Może ma objawy
      o których piszesz na tle alergicznym. Ja mojemu maluszkowi podaję jeżówkę w
      kroplach(ale musisz się spytać czy w tym wieku i w jakiej dawce podawać). Prócz
      tego podaję małemu picie z miodem(nie wiem czy w wieku jakim jest twój synek to
      możliwe i czy nie jest uczulony na miód). Głowa do góry moje dziecko przez
      pierszy rok liczyłam kiedy nie było chore ale teraz od kiedy mamy cudownego
      lekarza (nie szafującego antybiotykami) żyjemy trochę spokojniej.
    • mika_w1 Re: choroba a żłobek POMÓŻCIE 12.10.04, 18:45
      właśnie dostałam opiekę na kolejne dwa dni, i chyba jednak spasujemy i
      poszukamy opiekunki bo z praca też zaczyna byc nie wesoło
      • mgrwbgdw Re: choroba a żłobek POMÓŻCIE 21.10.04, 12:25
        Witam serdecznie! Mój synek chodzi do żłobka (ma 2,5 roku)i również często
        chorował. Ostatnio jednak dowiedziałam się o skuteczności Tranu. Teraz w
        okresie jesiennym Podaje synkowi 1 łyżeczkę tranu o smaku owocowym oraz 15
        kropli cebionu ( wit. c - w kropelkach dla malutkich dzieci). Gorąco polecam !
        sprawdza się.
        pozdrawiam
        Małgosia
    • monikab75 Ciągle katar 28.11.04, 20:46
      Podciągam wątek z pytaniem - kilka dni w żłobku, potem dwa tygodnie katar,
      którego nie możemy się pozbyć - czy to już powód, żeby zrezygnować?
      Czy któraś z Was to może przerabiała i czy to może minąć, czy będzie coraz
      gorzej?
      Dodam tylko, że ze względu na szczepienie, nie mogę córci zacząć podawać
      Ribomunylu.
      Pozdrawiam, Monika

      • marta_i3 Re: Ciągle katar 29.11.04, 09:24
        Niestety też to przerabiałam. Syn poszedł do żłobka gdy miał 7 miesięcy. Przez
        następne 1,5 roku chorował raz w miesiącu. Scenariusz zawsze był ten sam -
        najpierw tydzień kataru potem kilka dni kaszlu i na końcu gorączka. Leczenie
        najczęsciej tylko objawowe czyli zbijanie gorączki, coś przeciwzapalnego,
        syrop. Po kilku dniach w domu przechodziło. Potem tydzień był zdrowy i znów
        katar. I nagle od maja przestał chorować. Nawet jeżeli pojawia się katar to
        jest mniejszy i po kilku dniach mija. Tak więc mam nadzieję, że swoje
        wychorował i teraz już będzie lepiej.
        Marta
      • monikab75 Re: Ciągle katar 29.11.04, 21:03
        Serdecznie Wam dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Byliśmy u lekarza, od jutra do
        żłobka, chociaż wciąż jeszcze utrzymuje się lekki katarek. Na razie musimy
        dotrwać do 9 grudnia - szczepienie (już raz przesunięte), a potem może
        Ribomunyl.
        A teraz witaminki, tran i może pochodzimy dłużej niż dwa dni?
        Pozdrawiam serdecznie i ciepło
        Monika
    • betik6 Re: choroba a żłobek POMÓŻCIE 29.11.04, 10:44
      Witam,
      miałam ten sam problem z moim synkiem,który od września zaczął chodzić do
      żłobka.Już po trzech dniach katar,który przeszedł w kaszel i po 2 tygodniach
      zapalenie oskrzeli i antybiotyk. Po zakończonej kuracji tydzień w domu na
      wzmocnienie i tydzień w żłobku.Znowu katar i po dwóch dniach ostre zapalenie
      ucha.Kolejny antybiotyk i kolejne dwa tygodnie w domu.Powrót do żłobka i po 2
      dniach katar,kaszel,zapalenie gardła.I to na tyle,bo po konsultacji z Jasia
      lekarzem żłobek zawieszony do wiosny,teraz siedzi w domu z opiekunką i
      przechodzi kurację wzmacniająco-uodparniającą.
      Decyzja podjęta z bólem serca,bo mój synek to stworek pro-towarzyski i uwielbia
      złobkowe ciociei kontakt z innymi dziećmi.Cóż wybrałam na daną chwilę mniejsze
      zło a staram się aby przynajmniej raz w tygodniu spotykał się z dziećmi ze
      żłobka u mnie w domu( kontakt z mamami nawiązany właśnie dzięki temu forum).
      Pozdrawiam.
      Beata
      • agnieszka71 Re: choroba a żłobek POMÓŻCIE 29.11.04, 13:22
        Tak to z tymi dziecmi bywa, Gabi w okresie szczepień też łapała łatwo wszelakie
        zarazy jak odkurzacz, kiedy nie było gorączki podawałam tak jak kol. witaminki
        (Cebionmulti), syrop Pyrosal, na katarek krople homeopatyczne w sprayu puls
        wieczorne smarowanko Pulmex Baby lub Amolem. Czasem lekarka która bada dzieci w
        żłbku podała jeszcze recepte na inny syrop i tak była kurowana domowymi
        sposobami.
    • agnieszka71 Re: choroba a żłobek POMÓŻCIE 29.11.04, 14:51
      Są też szczepionki uodparniajaące, różnie dzieci na nie reagują i nie każdemu
      tak pomagają jabyśmy sami to chcieli, Rybomunyl, Bronchovax to jedne z nich.
    • agnieszka71 Re: choroba a żłobek POMÓŻCIE 02.12.04, 13:56
      Z środków pomocniczych jest jeszcze Viburcol -czopki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka