prezesmarcin 07.02.11, 09:58 wczoraj wieczorem zapomnialem wziac dawke rybawiryny (3 tablety po 200). dzwonilem do przychodni i tam mi powiedziano ze nic sie nie stalo. czy ta dawke mam pominac w swoim leczeniu? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kiepski476 Re: rybawiryna 07.02.11, 11:52 Tak, należy pominąć! Jest ogólna zasada przyjmowania leków: przedawkowanie (podwójna dawka) może mieć poważne konsekwencje i być bardzo groźne dla zdrowia. Zawsze lepiej wziąć za mało leku niż za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
kiepski476 Re: rybawiryna 07.02.11, 11:56 I jeszcze cytat z Polskiej Grupy Ekspertów HCV: 9. Należy dążyć do utrzymania dawek IFN i rybawiryny oraz planowanego okresu terapii. Odstępstwo od tej zasady powinno być uzasadnione wyłącznie wskazaniami lekarskimi, po wykorzystaniu możliwości leczenia działań niepożądanych. Za pełen cykl terapeutyczny uważa się przyjęcie 80% planowanych dawek leków w okresie 80% planowanego czasu terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 Re: rybawiryna 07.02.11, 16:08 Nie przejmuj się, zdarza się. Rybkę trzeba wtedy pominąć i tyle. Tak, jak napisał kiepski - trzeba przyjąć 80% dawki leków przeznaczonych dla całej terapii. Z tego, co wiem największy wpływ na powodzenie terapii mają pierwsze 4 tygodnie (lub pierwsze 12, są różne zdania). Odpowiedz Link Zgłoś
szpakosia Re: rybawiryna 07.02.11, 18:31 Witaj foxy,ja jestem bardzo ciekawa z racji twoich doświadczeń w trakcie leczenia.Włosy!Wypadają ci jeszcze czy ten proces się zatrzymał?A skóra nie swędzi Cie inie masz odczucia jakby się na Tobie ubranko skurczyło,a do tego jest z pokrzywy i swędzi?Ja jestem przed leczeniem startuję 15.02.Brak witamin nie powoduje krwawienia dziąseł?Czytam ,,pamiętniki,,od pierwszych dni leczenia tych,którzy się chcieli z nami tym podzielić,więc ze strachu pytam o głupoty,bo resztę już znam...choć wiem,że i to,że każdy stara się walczyć o siebie indywidualnie w zależności od samopoczucia.foxy jesteś młodą dziewczyną ,dzielną to dobrze,że znajdujesz w sobie siły,aby o tym pisać dla takich jak ja i inni,którzy jeszcze nie wiedzą czym to pachnie...A ludzie na uczelni? Ludzie zawsze gadają i nie można się przejmować tym i brać do siebie co sądzą na temat twojego wyglądu podczas leczenia.Masz być zdrowa!Jak mnie wypadać będą włosy to obetnę na tzw.,,glacę,,i po kłopocie.Będziemy martwić się o resztę jak wyglądamy jak już będziemy zdrowe.To będzie w ramach rekonwalescencji.A teraz uszka do góry ,biust do przodu i walczymy z paskudą jak najlepiej umiemy nie poddając się.Po wszystkim będziemy zdobywać wiedzę o upiększaniu się czyli o tym co lubimy najbardziej!Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 Re: rybawiryna 07.02.11, 21:05 Jeżeli chodzi o włosy, to jestem w tym momencie 6 miesięcy po zakończeniu leczenia, włosy odrastają, przestały wypadać. Przestałam też stosować szampon przeciwko wypadaniu włosów, stosuję teraz Biosilka na zwiększenie objętości, włosy mam całkiem ładne i wyraźnie widzę poprawę - jest ich więcej. Co do swędzenia skóry - swędziała podczas leczenia strasznie, co wynikało z jej niesamowitego wysuszenia. Ale radziłam sobie z tym pijąc dużo wody mineralnej i smarując całe ciało balsamem co najmniej raz, a najlepiej dwa razy dziennie. Do tego kąpiele z dodatkiem oliwki dla natłuszczenia skóry i było wtedy w porządku. Co do ludzi na uczelni - nie bardzo mnie obchodzi co tam sobie gadali między sobą, bo tylko dwie koleżanki wiedzą, że byłam na leczeniu, reszcie nie mówiłam, bo nie widziałam takiej potrzeby. Nie miałam ochoty później słuchać za plecami jakiegoś gadania, że może wykładowcy mi idą na rękę, bo jestem chora, albo ktoś mi coś ułatwia (choć to nieprawda, bo wykładowcy nie wiedzieli, ale wiadomo jak to bywa na uczelni). Ja uszy go góry i biust do przodu trzymam jak najbardziej. W 12 tygodniu był minus, po leczeniu minus. Jutro idę na hcvRNA po zakończeniu leczenia i z niecierpliwością będę czekać na odebranie kolejnego minusa :) Pozdrawiam ciepło :) Odpowiedz Link Zgłoś
kryst-ynak Re: rybawiryna 08.02.11, 07:57 witam, foxy napisałaś 21.01.2010 roku że po 12 tygodniach miałaś wiremię 9050 i 24 435 kopi wirusa ? Ale to nie jest takie ważne życzę Ci "wielkiego" minusa i trzymam kciuki. U mnie niestety po 6 m-cach wirus wrócił. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 Re: rybawiryna 08.02.11, 10:11 Tak, w styczniu zeszłego roku miałam taką wiremię - spadła o co najmniej 2 logarytmy, więc leczenie osiągało zadowalające rezultaty. Teraz tylko czekać na wyniki 6 mcy po leczeniu, będą za ok. 6 tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
szpakosia Re: rybawiryna 08.02.11, 13:02 witam,to cudownie i masz u mnie ogromny plus za ten minus w wynikach.Tak już Ci zostanie,ten zafajdany wirusik nie powróci do Ciebie dziewczyno,bo świetnie dawałaś sobie z nim radę w boju.Miałaś wsparcie w rodzinie i przyjaciół,a prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie,więc pomogli tobie szczerzy ludzie.,,Urośniesz,,poznasz fajnego faceta,urodzisz,dzidziusia i zapomnisz o wszystkim.Jak to jakieś tęgie głowy wymyśliły-ogarnie Cię po mroczność nie jasna.Jesteś szczęściarą i w to trzeba dalej wierzyć,z tym żyć.Skończ studia,a dalej już samo się potoczy..Tylko.aby zapomnieć to po wszystkich pomyślnych wynikach pochwal się nimi,ale potem nie oglądaj tego portalu i nie wracaj do tej historii...Zostaw to i nie oglądaj się wstecz,pamiętaj to był zły sen,ale już się budzisz i zapominasz...jesteś szczęściarą! Odpowiedz Link Zgłoś
szpakosia Re: rybawiryna 08.02.11, 13:12 Witam,a jest możliwość dalszego leczenia i walki?To nie poddawaj się kobieto!ja jestem dopiero przed leczeniem,ale dzięki takim ludziom na forum jak tu łatwiej mi się zmierzyć z chorobą,choć to każdy indywidualnie przechodzi.Tu piszą ludzie,którzy dają nadzieję na lepsze jutro.Swoimi wiadomościami i poradami nie tylko mi dodają otuchy.Nie wolno się poddać to z tego forum wiem na pewno,a ktoś powie,że życie i tak pisze dalszy scenariusz.Mój strach ma ogromne oczy...W Twoim przypadku będzie też jak najlepiej mówię Ci ,te wyniki się zmienią na dobre dla Ciebie!pozdrawia serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś