Dodaj do ulubionych

kilka pytan dot. biopsi

22.05.09, 20:09
a wiec na poniedzialek jestem zarejestrowany na biopsje, interesuje mnie jak to wyglada?? ile sie lezy w szpitalu? biopsje bede mial robiona w elblagu, moje miejsce zamieszkania znajduje sie ok 120km od elblaga, chcialbym tam pojechac sam samochodem jednak mam pewne watpliwosci co do powrotu. jak sie czlowiek po tym czuje i czy sa jakies przeciwwskazania do prowadzenia samochodu ? Pozdrawam!!!
Obserwuj wątek
    • decort Re: kilka pytan dot. biopsi 22.05.09, 22:13
      nie wiem, przypuszczam, że jak ze wszystkim - indywidalnie. To co do
      odczuć. Natomiast jeśli chodzi o czas pobytu w szpitalu to tam
      zapytaj, oni wiedzą najlepiej jakie mają procedury. Z pewnością,
      jesli wszystko pójdzie dobrze i jeśli mają obyczaj wypuszczania do
      domu tego samego dnia, to będziesz mógł sam wracać. Ale też nie
      wiadomo jakie środki przeciwbólowe otrzymasz i jak na nie reagujesz.
      Myślę, że lepiej jednak by ktoś po Ciebie po prostu przyjechał. Mnie
      po biopsji miejsce wkłucia bolało, poza tym czułam się oszołomiona,
      ale pewnie wsiadłabym do samochodu gdybym nie miała wyboru. I pewnie
      bym dojechała, ale po co kusić los?
      • 3-mamuska Re: kilka pytan dot. biopsi 22.05.09, 23:03
        hej ,ja jak szlam na bjopsje to miialam wpisane ze musi mnie ktos odebrac samej
        mnie nie wypuszcza ,o 8 rano byla w szpitalu wyszlam z duzym opoznieniem o
        17,samo wklucie znieczulenia bylo ok dziwne uczucie,ale po bjopsji koszmar
        zaczel tak bolec jak skurcze porodowe tylko wyzej od mostka w dol 3 godzinny,
        podawali mi zastrzyki ale slabo pomogly,nigdy juz sie nie zgodze a powiedzieli
        ze taka reakcji jest 1 na 100 przypadkow,a do domu wracalam jak staruszka
        siostra mnie trzymala ludzie sie ogladali .mysle ze niezbyt dobrze wsiadac za
        kierownice nie wiesz jak zareagujesz na leki i jak bedziesz sie czuc ogolnie
        pozdrawiam i trzymam kciuki a mieszkam w angli
        • mammafelka Re: kilka pytan dot. biopsi 23.05.09, 09:06
          witam - ja miałam biopsję robioną w Krakowie - rano ok. 10 zrobiono
          mi biopsję, potem ok. 8 godz leżałam na wałku na lewej stronie, na
          woreczku z lodem, na noc zostawiają w Krakowie jeszcze w szpitalu,
          na drugi dzień ok. 13 wyszłam do domu, samą biopsję czułam w
          momencie walnięcia tą maszynerią z igłą :), ale taki króciutki ból,
          potem pobolewał mnie bark, ale w sumie sampopoczucie miałam dobre -
          życzę pododzenia - pozdrawiam mammafelka
          • dulin7 Re: kilka pytan dot. biopsi 23.05.09, 09:49
            kurde to mnie nie pocieszyliscie, jak dzwonilem to mowili ze na 2 dni zatrzymuja i zapomnialem sie zapytac jak wlasnie z tym wyjsciem bedzie. mysle ze jak nie bedzie tak ze nie puszcza mnie samego do domu to jakos tam dojade powoli, gozej bedzie jak potrzeba bedzie osoby ktora mnie odbierze. No ale czas pokaze.
            Pozdrawiam!!!
    • fundi-is-one Re: kilka pytan dot. biopsi 23.05.09, 10:50
      No nie radziłabym jechać samemu 120 km. Trochę to ryzykowne. Ja
      wracałam 30 km samochodem i ledwo to wytrzymałam a byłam wieziona.
      Nie wyobrażam sobie powrotu na własną rękę. Po biopsji cuułam się
      jakby przejechał po mie walec a po powrocie do domu wymiotowałam.
      Wprawdzie mnie wypuścili ze szpitala jakieś 6 godzin po biopsji,
      może na drugi dzień byłoby lepiej. Jednak radziłabym ci nie
      ryzykować i poprosić kogoś o pomoc.
      • maja.1973 Re: kilka pytan dot. biopsi 24.05.09, 10:27
        biopsje mialam ok 9 rano a o 16 wyszlam ze szpitala do domu. czulam sie dobrze
        i dokuczal mi tylko bol barku...zle czulam sie jakies 40 min bezposrednio po
        biopsji tak jakos ogolnie slabo poprostu... na drugi dzien bylo juz wszystko ok
        • joahal Re: kilka pytan dot. biopsi 24.05.09, 10:53
          Noc po biopsji przeleżałam w szpitalu na tramalu. Nazajutrz było już
          ok. W przypadku biopsji bywa bardzo różnie... nie możesz zakładac
          wariantu optymistycznego, bo zostaniesz na lodzie.... lepiej niech
          cię ktoś odbierze.
          • dulin7 Re: kilka pytan dot. biopsi 24.05.09, 18:53
            dodzwonilem sie jednak i powiedzieli ze moge prowadzic auto:)
            wiem ze w elblagu zostawiaja czlowieka na 2 dni a wiec powinno byc ok:)
            jutro z rana ruszam i postaram sie napisac od razu jak wroce do domu, swoje wrazenia i tak ogolnie, a skoro juz jestesmy przy temacie to ile czekaliscie na wyniki?
            Pozdrawiam!!!
    • kryst-ynak Re: kilka pytan dot. biopsi 25.05.09, 09:20
      U mnie to wyglądało tak: po przybyciu na oddział pobranie krwi,
      potem usg do wyznaczenia punktu nakłucia następnie po ok. 3 godz.
      dostalam zastrzyk znieczulający i jakąś tabletkę, zawieziono mnie do
      gabinetu zabiegowoegi i poczułam jedynie ukłucie i po wszystkim.
      Samopoczucie może byc trochę nieprzyjemne, ale to nic strasznego. Po
      trzech dniach wyszłam zę szpitala, a po 2 tygodniach wynik.
      • dulin7 Re: kilka pytan dot. biopsi 28.05.09, 07:51
        Wczoraj wrocilem, w poniedzialek mnie przyjeli, we wtorek usg z oznaczeniem miejsca wkucia i za pol godziny cala biopsja, jedyne co poczulem to jak zasysala ten kawalek watroby, potem odwiezli mnie na sale i lusialem lezec na prawym goku przez 2 godziny po czym dostalem obiad i kolacje normalnie, zadnego bolu po zabiegu i nic z tych rzeczy, samopoczucie swietne, w srode z rana pojechalem do domu:)
        teraz czekac na wyniki :)
        Pozdrawiam!!!
        • joahal Re: kilka pytan dot. biopsi 28.05.09, 14:55
          Czyli wariant optymistyczny :) Fajnie! Na wynik czeka się od 4 do 8
          tygodni. Ja miałam pecha i czekałam 8.....
          • dulin7 Re: kilka pytan dot. biopsi 31.05.09, 11:12
            dokladnie wszystko poszlo gladko i po mojej mysli :D teraz tylko wyniki:D
            Pozdrawiam!!!
            • jan-w Re: kilka pytan dot. biopsi 31.05.09, 13:40
              A tak z ciekawości zapytam.
              Na jaki wynik masz ochotę?
              1. Dobry - masz wątrobę w dobrym stanie.
              2. Zły - kwalifikacja do interferonu.
              3. Zbyt marny na interferon.
              1 czy 2? ;-)
              • greenrachela Re: kilka pytan dot. biopsi 31.05.09, 13:54
                Można się wystraszyć tak obrazowego ujęcia tematu janie-w ;)
                Tymczasem ja ze zwłóknieniem nr 1 (pokusiłabym się o kwalifikację stanu wątroby
                w powyższych kategoriach jako dobry) byłam leczona INF.
                • jan-w Re: kilka pytan dot. biopsi 31.05.09, 14:59
                  Nie chciałem nikogo zniechęcać ani straszyć.
                  Ciebie zakwalifikowałbym jednak do pnt 2. Wątróbka jednak nieco nadpsuta ->
                  interferon. :-)
                  • greenrachela Re: kilka pytan dot. biopsi 31.05.09, 18:48
                    Toś mi pojechał ;)
                    Nadpsuta, jak owoc zaczynający gnić...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka