Gość: wielka skrzynka
IP: 172.20.6.*
15.03.04, 19:03
smieszy mnie nonszalancja, z jaka autorka zapodaje przepis, a w
nim, ot tak, lyzka pasty miso. Radzilbym najpierw zaproponowac,
gdzie miso w Polsce mozna kupic (najlepiej taniej niz 20-30zl za
paczke - tyle miso kosztuje na zachodzie). Albo podac przepis na
domowe miso, robi sie prosto, ale trwa pol roku. Poza tym, zupa
na pewno pyszna, tylko ze zupy miso raczej nie je sie z
kurczakiem, a jak juz sie zdobedzie miso, to oprocz rybek bonito
wszystkie skladniki dla prawdziwego miso sa latwo dostepne.
jednym slowem, o co chodzi??