Dodaj do ulubionych

Kulinarny Paryż

18.05.11, 09:27
Powiem szczerze że temat zgłebiam już od 2 miesięcy i oczywiście im więcej czytam, tym większy mętlik mam w głowie. Podobny temat niedawno ktoś założył na forum Francja, ale odzew nie był za wielki, dlatego liczę na smakoszy z Kuchni :)
Poczytałam blogi Liski i Szellki (oraz całą masę innych, m.in. genialnego Davida Lebovitza www.davidlebovitz.com/paris/
oraz równie świetną Clotilde Dusoulier
chocolateandzucchini.com/archives/cat_paris_city_guide.php
Najbardziej interesują mnie miejsca klimatyczne i nie za drogie jak np Chartier, które na pewno odwiedzę.
whiteplate.blogspot.com/2008/05/chartier-pary.html
Znacie podobne restauracje,bistra itp które warto odwiedzić ? W Paryżu będe tylko 3 wieczory, więc brakuje mi 2 wyjątkowych miejsc.
Obserwuj wątek
    • Gość: emigrantka Re: Kulinarny Paryż IP: *.ghnet.pl 18.05.11, 10:08
      Chartier to dobry adres.
      Co dla Ciebie znaczy miejsce niedrogie ? 20 euro czy 50 euro ?
      Czy chcesz też odwiedzić paryskie pastry shops ? Dobry tradycyjny paryski wine bar z tartinkami ?
      Czy koniecznie restauracje, bistra ?
      • corrina_f1 Re: Kulinarny Paryż 18.05.11, 10:25
        Ceny w Chartier są dla mnie zadowalające.
        Wiem, ze zaraz ktoś napisze że jak chcę tanio, to mam sobie kupić bagietkę albo falafel czy kebaba.
        50 EUR w Paryżu, jak przypuszczam, to wciąż niezbyt wysoka cena jak za kolację dla 2 osób. Ja pewnie szukam mimo wszystko czegoś jeszcze tańszego.
        Emigrantko, jeśli masz jakieś ciekawe adresy miejsc o których piszesz, to chętnie się z nimi zapoznam. Absolutnie nie upieram się na restauracje i bistra.
    • Gość: Kasia Re: Kulinarny Paryż IP: *.aster.pl 18.05.11, 10:27
      jeśli lubisz małże , to polecam :)
      w linku fajny film :)
      www.leon-de-bruxelles.fr/la-carte/des-moules-cuisinees-facon-leon
      my byliśmy przy
      131 Boulevard Saint-Germain, ale w Paryżu jest ich więcej...

      może nie jest to jakieś super klimatyczne wnetrze, ale małże po prowansalsku, albo w sosie
      sos roquefort, mmm:)
      • corrina_f1 Re: Kulinarny Paryż 18.05.11, 10:42
        Dzięki, czytałam o tym lokalu, często jest polecany.
        Niestety, akurat na małże (i w ogóle owoce morza) jestem uczulona :( (to jedyne uczulenie na jedzenie)
      • Gość: michelle Re: Kulinarny Paryż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 23:09
        Ja byłam na wycieczce w Paryżu rok temu, bardzo dobre jedzenie było w sieci restauracji Hipopotamus obiad ok 15 euro, jak dla mnie bylo naprawde dobre, nic wielkiego, ale smacznie
    • kwiatek_leona Re: Kulinarny Paryż 18.05.11, 13:06
      Polecam amerykanskie forum restauracyjne, Chowhound, ktore posiada rowniez sekcje swiatowa, w tym bogate w informacje forum francuskie.To kopalnia informacji o restauracjach w Paryzu. Jest po angielsku ale wspomnialas Lebowitza, wiec zakladam, ze z jezykiem nie ma problemu: chowhound.chow.com/boards/49
      Skoro czytujesz Lebowitza, jestes byc moze zaznajomiona z Johnem Talbot, ktorego bloga Lebowitz podlinkowuje. John Talbot jest rowniez codziennym niemal uczestnikiem sekcji francuskiej forum Chowhound a tu link do jego bloga: johntalbottsparis.typepad.com/john_talbotts_paris/
      • mhr2 kazde miasto ma biuro informacyjne, 18.05.11, 13:37
        kwiatek_leona napisała:

        > Polecam amerykanskie forum restauracyjne,

        osobiscie uwielbiam informacje ludzi ktorzy ta mieszkaja
        i sa zawsze przejmni i ciekawi skad sie przyjezdza,
        podroze ucza,nie
      • corrina_f1 Re: Kulinarny Paryż 18.05.11, 15:16
        Och, dzięki za tego Talbota ! Jest tam super dział o knajpach z podziałem na dzielnice - podrukuję, poczytam.
        Z anglojęzycznych forów śledzę też Tripadvisor'a, tam też niezły ranking kulinarny ale jak dla mnie , za duży tam chaos panuje :)
    • coralin Re: Kulinarny Paryż 18.05.11, 16:10
      Na solidny posiłek najczęściej jezdziłam do Dzielnicy Łacińskiej. Nawet jeśli jednego dnia posmakowało mi coś wybitnie to i tak drugiego byłam ciekawa czegoś innego. Te setki knajpek kuszą bardzo. Klimat jest i niedrogo jest.
    • bagatella Re: Kulinarny Paryż 18.05.11, 16:31
      Takim klimatycznym miejscem w Paryzu jest na pewno
      L'Entrecote de Porte Maillot (271 bd Pereire, Paris17).
      Nie mylic z innymi Entrecotami, ktore sa blada kalka i sieciowka, a ten jest
      unikalny i byl pierwszy, a zwlaszcza ten jego slynny sos, ktorego sekret ludziska
      staraja sie odkryc od poczatku istnienia:)
      Restauracja nie jest zbyt duza, jedno menu, jedna cena, wszyscy jedza to samo
      od zarania czyli dobry kawal wolowego stecka z frytkami i salata,
      no i ten slynny sos jako celebryta:):):)
      Takie niby nic z pozoru a mimo to kazdego dnia olbrzymie kolejki przed knajpa
      w grzecznym oczekiwaniu na miejsce, rezerwacji nie prowadza.
      Fajna tez jest Au Pied de cochon w dzielnicy les Halles, ta to nawet taka
      mityczna i kultowa jest, caly nocny Paryz tam sie stoluje:)
      • bagatella Re: Kulinarny Paryż 20.05.11, 23:35
        Musze cos sprostowac, bo moze wielu wydawac sie, ze proponuje
        jakas restauracje prymitywna, gdzie tylko jedno danie podaja dla wszystkich:(
        Otoz ten L'Entecote to jest cala wielka mala instytucja, znana od kilkudziesieciu lat
        i to na wszystkich kontynentach., vide goscie.
        I mowi sie, ze byc w Paryzu i nie zjesc wlasnie tam, to tak jakby sie nie bylo w Paryzu.
        I tyle, dziekuje za uwage.
        • asica74 Re: Kulinarny Paryż 23.05.11, 15:58
          Potwierdzam z Entecote! bylismy niedawno i bylismy zachwyceni:) Na dodatek nasz hotel byl tuz za rogiem, wiec wieczorem obserwowalismy owe slynne kolejki. Do tego maja cudne desery.



          a od siebie polecam, polecony lokal przez kogos kto mieszkal w Paryzu kilka lat:
          www.chezjanou.com/
          typowo francuskie miejsce, przecudny klimat oraz jedzenie niepospolitej urody!
          Kaczka w porzeczkach oraz mus czekoladowy podawany w donicach jest nie do pobicia!
          • corrina_f1 Re: Kulinarny Paryż 23.05.11, 16:29
            Jeszcze raz dzięki za adresy.

            A propo kawy, ktoś polecił (mam nadzieję że żartobliwie) Starbucks'a.
            Z tej rekomendacji raczej nie skorzystam, ale jeśli chodzi o kawę kawiarnianą, to jak we Francji zamawia sie odpowiednik espresso i espressoo macchiato ? (chodzi mi o francuskie nazwy). Czy te włoskie się bez obaw sprawdzą ?
            • nobullshit Re: Kulinarny Paryż 23.05.11, 17:39
              corrina_f1 napisała:
              > Z tej rekomendacji raczej nie skorzystam, ale jeśli chodzi o kawę kawiarnianą,
              > to jak we Francji zamawia sie odpowiednik espresso i espressoo macchiato ? (chodzi mi o francuskie nazwy). Czy te włoskie się bez obaw sprawdzą ?

              Sprawdzą się. Ale francuski ma swoje, jednowyrazowe określenie na espresso z odrobiną mleka, mianowicie "noisette", czytaj "nuaZET".
              • corrina_f1 Re: Kulinarny Paryż 23.05.11, 19:15
                Dzięki nobull !
                A czy noisette to nie przypadkiem orzech (chyba laskowy) ?

                Z innej beczki, sprawdź skrzynkę gazetową :)
                • nobullshit Re: Kulinarny Paryż 24.05.11, 00:18
                  corrina_f1 napisała:
                  > A czy noisette to nie przypadkiem orzech (chyba laskowy) ?
                  Tak. Może stąd nazwa - bo kawa z czarnej robi się brązowa (orzechowa) w kolorze?

                  > Z innej beczki, sprawdź skrzynkę gazetową :)
                  O rety, dobrze, że to napisałaś. W Outlooku nic nie miałam, zajrzałam na serwer - a tu mail od Ciebie siedzi w koszu! Wrr. Już odpisuję.
          • bagatella Re: Kulinarny Paryż 26.05.11, 20:08
            A ja mysle, ze kolezanka z tego adresu nigdy nie skorzysta bo menu jest zbyt proste
            jak na jej polska mentalnosc, to musi byc cos mocno wypasionego!
            A ze adres sprawdzony od dziesiatek lat, no coz to sie nie liczy, za malo skladnikow chyba:(
            PS. Cieszy mnie, ze l'Entrecote was zadowolil, bo niby czemu nie? hihi
    • nobullshit Re: Kulinarny Paryż 18.05.11, 19:51
      Chciałam Ci doradzić kupienie tej książki Klotyldy, o której wspominasz, "Clotilde's edible adventures in Paris", bo miałabyś tam wszystko - i restauracje, i sklepy, i targowiska, i księgarnie. Ale skoro jedziesz tylko na trzy dni, może nie warto inwestować - aczkolwiek książka jest genialna.

      Co do restauracji. Polecam jeden z rekomendowanych przez Klotyldę lokali Christiana Constanta. (Jadłam w dwóch, ale ten drugi był dużo droższy, a wcale nie lepszy.) Nazywa się les Cocottes (i przede wszystkim cocottes tam podają), należy do tzw. "nowych bistro", czyli restauracji pozakładanych przez uczniów wielkich mistrzów, którzy (uczniowie, nie mistrzowie) nauczywszy się fachu postanowili wyjść trochę bardziej do ludzi.
      Jedzenie przepyszne, atmosfera / wygląd restauracji super. Jedyny minus, nie można zrobić rezerwacji, więc trzeba się liczyć z postaniem godzinę w kolejce. Albo przyjść bardzo wcześnie. Ale warto.
      Adres - 135, rue Dominikue (sorry, "ku" mi wysiadło w klawiaturze), metro Ecole Militaire.

      Pisze o tej knajpie Leibowitz, którego chyba poważasz:
      www.davidlebovitz.com/2009/01/les-cocottes-de-christian-consta/
      • lonely.stoner Re: Kulinarny Paryż 18.05.11, 21:26
        ja nie polece zadnej restuaracji, bo chociaz tam bylam to nie pamietam gdzie sie dokladnie stolowalam, byla to jakas mala knajpka w tej dzielnicy St Germain. Ale naprawde warto sprobowac francuskiej zupy cebulowej :) pewnie w wiekszosci knajp jest dobra. My jak szukalismy zeby gdzies zjesc cos dobrego, to szukalismy jakiegos milego dla oka bistro, i koniecznie zeby bylo w takim starym stylu, obrusy, kelner w fartuchu, i zeby nie przeplacac wybieralismy takie oopcje set menu- zazwyczaj na lunch, wtedy cena wychodzi ok. 40-50 euro, plus drinki i napiwek.
        Jedzenie bagietek i croissant polecam!!!!!! my ciagle chodzilismy z jakims pieczywem w rece :) ale kawa w kawiarniach kiepska, wolelismy isc do Sturbucks. No i niestety tam malo kto gada po angielsku, trzeba sie mocno nagimnatyskowac albo znac jakies tam francuskie podstawy.
    • Gość: melmire Re: Kulinarny Paryż IP: *.fbx.proxad.net 18.05.11, 21:47
      Ja moge polecic Bistrot d'Andre
      232 de la rue Saint-Charles

      www.ac-good.com/tractionavant1934/index_fichiers/bistrot_Andre_a_Paris.html
    • kwiatek_leona Re: Kulinarny Paryż 18.05.11, 23:38
      Rzuc okiem, listopadowe (2010) wydanie "Saveur" ma liste najlepszych bistro w Paryzu:

      www.saveur.com/article/Travels/The-23-Best-Bistros-in-Paris
      Cena $80 na dwie osoby, okreslana w artykule jako tania, moze sie wydawac wygorowana ale warto sprawdzic przynajmniej te miejsca, ktore maja swoje strony internetowe.
    • miss_coco Re: Kulinarny Paryż 19.05.11, 16:36
      W Paryżu jest masa niezwykłych klimatycznych miejsc, wszystko zależy w obrębie, których dzielnic będziesz się poruszać. Ostatnim razem, kiedy byłam w Paryżu, byliśmy w Les diables au thym w dziewiątce, polecam, świetne tradycyjne jedzenie i całkiem przystępnie jak na Paryż.
    • miu_m Re: Kulinarny Paryż 22.05.11, 11:10
      Jesli nikt ci niczego konkretnego nie poleci , to mozesz smialo polegac na Bib Gourmand Michelina.
    • nchyb okolice Placu Republiki... 30.05.11, 11:53
      Tak podczepię się pod wątek, wkrótce będę kilka dni w Paryżu, noclegi mamy tuż przy Placu Republiki (to chyba 10 dzielnica?)
      Czy możecie coś wartego uwagi polecić w tej okolicy? Śniadanka raczej w hotelu, ale wieczorem w okolicy gdzie warto zajrzeć i nie zbankrutować :-)
      czwórka dorosłych i bardzo wczesny nastolatek...
      • corrina_f1 Re: okolice Placu Republiki... 30.05.11, 12:38
        nchyb napisała:

        > Tak podczepię się pod wątek, wkrótce będę kilka dni w Paryżu, noclegi mamy tuż
        > przy Placu Republiki (to chyba 10 dzielnica?)
        > Czy możecie coś wartego uwagi polecić w tej okolicy? Śniadanka raczej w hotelu,
        > ale wieczorem w okolicy gdzie warto zajrzeć i nie zbankrutować :-)
        > czwórka dorosłych i bardzo wczesny nastolatek...


        Po najbliższym weekendzie powinnam dodać coś od siebie, bo do Paryża wylot już jutro :)
        Ja w sumie też w tych okolicach, nieco bardzej na wschód jeszcze (12 dzielnica) i okolice placu Nation.
        A jutro wieczorem ruszam na kulinarny podbój Montmartre'u ;)
        • nchyb Re: okolice Placu Republiki... 30.05.11, 15:29
          dobrej zabawy w Paryżu :-)

          Ja jadę samochodem jak tylko wakacje się zaczną, czyli jeszcze trochę muszę poczekać.

          Samych smakowitości życzę...
        • nchyb Corrina, wróciłaś może?... 19.06.11, 12:29
          czekam na opinie, ja już za kilka dni jadę...
          • corrina_f1 Re: Corrina, wróciłaś może?... 20.06.11, 09:40
            O tak, wróciłam i to już jakiś czas temu :)

            Na pewno polecam sławną restauracje Chartier, o której było wyżej i o której wspominała m.in Liska :
            whiteplate.blogspot.com/2008/05/chartier-pary.html
            A to link to restauracji.
            www.restaurant-chartier.com/www/visit/
            Jedzenie wyśmienite, ceny bardzo przyzwoite, porcje w sam raz żeby popróbować kilku rzeczy. Confit z kaczki pierwsza klasa ! I jedno z najlepszych win, jakie ostatnio piłam. Wybór win zresztą szeroki, najlepiej zdać się na pomoc kelnera.

            Drobna uwaga, a raczej dwie.
            1) Przyjść najpóźniej o 19:00 (jesli na kolację) bo potem nagle robi się przed wejściem mega kolejka (w życiu takiego zjawiska nie widziałam w Polsce). O 19:00 można spokojnie wejść i wybrać sobie nawet stolik.
            2) Nie jest to miejsce na romantyczną kolację we dwoje, w sensie że ktoś chce np odosobniony stolik, gdzie nikt nie będzie w okolicy gadał, przeszkadzał. Tu stoliki sa w 90% min. 4 osobowe i uwaga - nigdy nie siedzisz sam, tzn jesli przychodzi się we dwie osoby to albo od razu do kogoś dosadzają, albo lada moment należy się spodziewać obcego towarzystwa.
            Nam to akurat nie przeszkadzało (siedziała koło nas miła młoda francuska para, a że oczywiście po angielsku oni średnio, więc każdy zajął się swoją kolacją i nie było obowiązku komunikacji).

            Byliśmy też w naparwdę rewelacyjnej tureckiej restauracji, właściwie małej rodzinnej knajpce o bardzo wyszukanej nazwie Istanbul, polecanej przez Lonely Planet. Bardzo rzadko zdarza mi się korzystać z rekomendacji przewodników, ale tym razem okazało się to dobrym pomysłem. Jedzenie naprawdę super dla miłośników kuchni arabsko-tureckiej, cenowo tez przyzwoicie. Grill opalany drewnem.
            Lokalizacji chwilowo nie pomnę ale w domu sprawdzę.

            No a poza tym braserie, braserie i jeszcze raz braserie - bagietka w łapę, w drugą pudełko z serami, winogrona, czereśnie, truskawki - i do parku ! Nie ma nic lepszego. Wersja wieczorna tego wysublimowanego posiłku obejmowała naturalnie także wino :) Za 2,5 EUR (!!) można kupić zupełnie przyzwoite Bordeaux.
            • bagatella Re: Corrina, wróciłaś może?... 20.06.11, 23:11
              Corrino, dobre Bordeaux za 2,50 euros? Kpisz chyba sobie z samej siebie lub szukasz naiwnych, dobre bordeaux nigdy nie kosztuje tyle co zwykle vin de table!
              Szukalas kultowych miejsc, a trafilas do jakiegos taniego araba, i po co byly te wszystkie pytania?
              Zeby z bagietka i serami i owocami spedzac obiady w parku????
              • mallina Re: Corrina, wróciłaś może?... 20.06.11, 23:57
                szczerze mowiac, to tez sie zdziwilam. w watku tyle propozycji, sporo nagabywan o coraz to nowe miejsca, a ostatecznie jeden lokal plus bagietki w parku.

                ale inni z tego skorzystaja, bo ja juz sobie wypisalam pare ciekawych adresow i przy najblizszej okazji tam zajrze:-)
                • corrina_f1 Re: Corrina, wróciłaś może?... 21.06.11, 09:59
                  mallina napisała:

                  > szczerze mowiac, to tez sie zdziwilam. w watku tyle propozycji, sporo nagabywan
                  > o coraz to nowe miejsca, a ostatecznie jeden lokal plus bagietki w parku.

                  Gdybym chciała dotrzeć we wszystkie polecane miejsca (a chciałam!!), to musiałabym całkowicie zrezygnować ze zwiedzania czegokolwiek. Tak jak pisałam, czas nas mocno ogranizcał.



                  > ale inni z tego skorzystaja, bo ja juz sobie wypisalam pare ciekawych adresow i
                  > przy najblizszej okazji tam zajrze:-)

                  Ja też sobie wypisałam więcej niż parę ciekawych adresów (+ miałam ze sobą cała książkę Klotyldy) i co z tego, niestety nie dałam rady tam dotrzeć.. :(

              • corrina_f1 Re: Corrina, wróciłaś może?... 21.06.11, 09:54
                bagatella napisała:

                > Corrino, dobre Bordeaux za 2,50 euros? Kpisz chyba sobie z samej siebie lub szu
                > kasz naiwnych, dobre bordeaux nigdy nie kosztuje tyle co zwykle vin de table!
                > Szukalas kultowych miejsc, a trafilas do jakiegos taniego araba, i po co byly t
                > e wszystkie pytania?
                > Zeby z bagietka i serami i owocami spedzac obiady w parku????

                Hej bagatello, nie do końca rozumiem Twoje oburzenie.

                Po 1 nie napisałam wcale że Bordeaux było wyborne i namawiałam do zakupu takiego. Wino było przyzwoite, słowem - dało się pic. Nie rozumiem o co chodzi z naiwnością.

                Po 2 nie szukałam miejsc kultowych, a smacznych i niedrogich.

                Po 3 nie byłam u Araba tylko u Turka.

                Po 4 owszem, chciałam się przygotować na wyzwania kulinarne, ale rzeczywistość niestety szybko i mocno zweryfikowała nasze plany. W praktyce mieliśmy tylko 2 pełne dni, jeden wieczór i jedno przedpołudnie. Chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej i każdego dnia przemierzaliśmy (głównie per pedes) ogromne odległości. W tym owczym pędzie nie bylo jak wpasować wyjścia do restauracji, najzwyczajniej. Okazało się również, że niestety większośc proponowanych miejsc była poza zasięgiem naszego portfela.

                Po 5 nie widze nic niestosownego w konsumowaniu bagietki z serem w parku. Robi tak cała masa Paryżan. Od 12:00 w jakimkolwiek parku trudno znaleźć wolną ławkę.
                Sposób ten zresztą polecało mi (na prv) kilka osób z forum ogólnie uważanych za autorytety.

                Wniosek : aby w Paryżu móc skosztować wszystkiego tego, co planowałam i chciałam i ogólnie zmierzyć się z kuchnią francuską- potrzeba nie jednego, a kilku wyjazdów nieco dłuższych niż 2-3 dni. Ponadto trzeba też mieć raczej zasobny portfel.
                • bagatella Re: Corrina, wróciłaś może?... 21.06.11, 10:28
                  Alez ja sie nie oburzam, ja sie tylko glosno zdziwilam, bo tak bardzo dlugo szukalas
                  klimatycznych miejsc, sledzilas rozne rozniste blogi, zalozylas watek w tym celu
                  i jaki efekt z tego wyszedl? Turek, a turek to przeciez nie arab:) (wg ciebie)
                  Tout ça....pour ça?
                  • corrina_f1 Re: Corrina, wróciłaś może?... 21.06.11, 10:40
                    Turek to nie Arab (nie według mnie).

                    A Turek wyszedł zupełnie przypadkiem pierwszego wieczoru, ponieważ mieliśmy się wtedy wybrać do Chartier właśnie (do którego de facto robiliśmy w sumie 3 podejścia). Niestety kiedy skończyliśmy wieczorem zwiedzanie, okazało się że zostawiłam w hotelu mapkę z adresem Chartier. W LonelyPlanet, który miałam przy sobie, niestety (o dziwo) nie było tego miejsca na liście w ogóle.
                    Drugiego wieczoru, kiedy uznaliśmy że czas coś zjeśc, okazało się że jest 23:30, ale dotarło to do nas dopiero kiedy znaleźliśmy się pod drzwiami (zamkniętymi oczywiście) Chartier.
                    Dopiero 3 wieczór (ostatni w Paryżu) pozwolił nam tam dotrzeć bez przeszkód i o czasie :)

                    PS Turecką i arabską kuchnię (również w wykonaniu mocno zbliżonym do oryginału, a na taki trafiliśmy w Paryżu i w innych miejscach, gdzie imigrantów jest więcej niż w Polsce i knajpa turecka oznacza coś zupełnie innego niż budka z kebabem w Warszawie) jadamy w domu, smaki nam bardzo bliskie.
            • coralin Re: Corrina, wróciłaś może?... 23.06.11, 13:58
              Popieram sery, bagietki i wino. Biorąc pod uwagę, że w Polsce kultura wina i sera jest marna też korzystam we Francji i Włoszech z ich bogactwa. Szczególnie dotyczy to miękkich serów trudnych do przewiezienia oraz pory popołudniowej (w wielu rejonach nie zje się wtedy obiadu w knajpie). Część tych win, które zachwyciły po spróbowaniu w domu okazują się powiedzmy takie sobie, ale taki urok wyjazdów, że smakuje lepiej niż w domu. Pierwsze zetknięcie z kuchnią arabską to również Francja. Na stałe do mojego menu sałatkowego weszła sałatka z kuskusem, mięsem, pomidorami, orzechami, ras el hanout kupiona na wynos w porze sjesty gdzieś kiedyś we Francji.
              W restauracjach wybieram to co u nas ma jakieś horrendalne ceny czyli dobre ryby zrobione zwyczajnie i małże po marynarsku.
    • Gość: y Re: Kulinarny Paryż IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 11:18
      jesli bys jednak sie zdecydowala na bagietę :) to polecam najlepszą na swiecie piekarnie poilane:
      www.poilane.fr/pages/en/company_boutiques.php
      • felinecaline Re: Kulinarny Paryż 20.06.11, 11:51
        Jak wiadomo "de gustibus...", jesli chodzi o bagietke to w tegorocznej edycji konkursu na najlepsza bagietke w Paryzu wygrala bagietka upieczona w piekarni
        ."Au Levain d'antan", przy ulicy ""des Abbesses (18e) !Wlasciciel - mistrz piekarski Pascal Barillon a remporté le Grand Prix de la baguette 2011. Portrait d'un artisan parisien talentueux et reportage au coeur des délibérations du jury.
        Jego bagietka okazala sie najlepsza sposrod 174 konkurentek przedstawionych 25 maja w siedzibie Cechu Piekarskiego w Paryzu w dorocznym konkursie.

        • corrina_f1 Re: Kulinarny Paryż 20.06.11, 12:12
          Nie wiem co jest wyznacznikiem najlepszej bagiety świata, i jakie były kryteria przyznawania nagrody. Nie kręcą mnie takie konkursy.
          Dla mnie absolutną rewelacją była najzwyklejsza bagietka za 0,90 EUR kupiona w maleńkiej piekarni na Rue Blanche, dokładnie na przeciwko domu, w którym 30 kilka lat temu mieszkali moi rodzice. Wizyta w tym miejscu była dla mnie bezcenna a smak bagietki niezapomniany :)
          • bagatella Re: Kulinarny Paryż 20.06.11, 22:57
            Najlepsza bagietka jest taka, ktora jest swieza i jeszcze moze ciepla!
            • corrina_f1 Re: Kulinarny Paryż 21.06.11, 09:39
              bagatella napisała:

              > Najlepsza bagietka jest taka, ktora jest swieza i jeszcze moze ciepla!

              Nie spotkałam w Paryżu innych. No, może jeszcze były gorące :)
    • nchyb polski akcent... 06.07.11, 11:28
      znaleźliśmy przypadkiem polską restaurację w Paryżu. Niemal u podnóża bazyliki Sacre Coeur, w jednej z bocznych uliczek. Restauracja Mazurka. Pierogi ruskie, jak na mój gust miały zbyt wodniste nadzienie, ale podali m.in. smaczne kotlety schabowe z dodatkiem kaszy gryczanej, a także butelkowanego Żywca :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka