Dodaj do ulubionych

jajka - wielkie oszustwo

IP: *.net-serwis.pl 24.09.06, 11:17
Dowiedziałam się ostatnio, co oznaczają cyferki ze skorupek jajek.
Najwazniejsza jest pierwsza: jest to oznaczenie warunków, w jakich hodowane
były kury. I tak 0 - ekologiczny (czyli sobie chodzą gdzie chcą i jedzą rózne
rzeczy), 1 - wolnowybiegowy (chodzą po swieżym powietrzu), 2 - ściółkowy i 3 -
klatkowy. Sprawdziłam w sklepie w różnych pudełkach z jajkami od różnych
producentów i okazało się, że wszystkie jajka mają 3 czyli CHÓW KLATKOWY!!! I
niezależy to od tego, co jest napisane na pudełku: Bio-jajo: klatkowy, Jajka
wiejskie - klatkowy, Jajka z chowu ściółkowego - klatkowy itd itd. Czy to nie
jest OSZUSTWO???
Obserwuj wątek
    • nimeska Re: jajka - wielkie oszustwo 24.09.06, 11:22
      Gość portalu: Basia napisał(a):
      I tak 0 - ekologiczny (czyli sobie chodzą gdzie chcą i jedzą rózne
      > rzeczy),

      tiaaa to spewnoscia sa kury ekologiczne hahahaha
      • krzysztof_wandelt ale jaj od szczęśliwych kur nie ma na oficjalnym 24.09.06, 12:50
        rynku... od tych kur podworkowych są przechwytywane juz po drodze i nie mają
        oznaczeń. Przez parę lat miałem regularnie dostawy.
        Ostatnio kupiłem jaja, piękna i brązowa skorupka, jak malowana :)
        no własnie malwana... bo po gotowaniu w wodzie z odrobina octu, żeby nie pękły,
        piękny brązowy kolor zszedł i jaja były blade jak z klatkowego obozu pracy!
        • wiedzma30 Re: ale jaj od szczęśliwych kur nie ma na oficjal 25.09.06, 07:26
          Chachacha! Uwazasz ze ktos specjalnie malowal jajka? chacha! Chyba kogut ;)))
          Wiedz, ze ocet usuwa wszelkie zabarwienia ze skorupek - oczywiscie chodzi mi o
          naturalne zabarwienia.
          Od lat zajmuje sie robieniem pisanek i uzywam octu do czyszczenia skorupek. Ocet
          usuwa wszelkie naturalne nie-biale zabarwienia (jajka kurze, przepiorcze,
          indycze, kacze...)

          Pozdrawiam!
          • krzysztof_wandelt to przepraszam kury, koguta i fermiarza :) 25.09.06, 10:04
            tylko dlaczego z tych od szczęśliwych kur jaja o róznych odcieniach pozostają
            w różnych odcieniach, wiedziałem ze to zależy gdzie nioski chadzały i z czego
            wybierały minerały do tworzenia skorupek, a nie z monotonnej karmy importowanej
            - kupię dzisiaj "jaja jak berety" bo w co drugim jest podwójne żółtko.
            nawet do tej karmy dodają komponenty, żeby napisać na pudełku "Jaja w ciemnych
            skorupkach" ... no własnie: Jaja jak berety!
            • mika_p Re: to przepraszam kury, koguta i fermiarza :) 25.09.06, 13:18
              To kolor żółtka zalezy od diety kury.
              Kolor skorupki zalezy od maści kury i koguta, natomiast jakosc skorupki od
              diety.
              • krzysztof_wandelt a było pod nosem :) 25.09.06, 14:33
                kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,69706,2968031.html
    • Gość: Nina Re: jajka - wielkie oszustwo IP: *.bsk.vectranet.pl 24.09.06, 12:43
      oszustów jest cały swiat
    • ba_nita Re:Oszustwem byłoby stosowanie oznakowania 24.09.06, 12:54
      nie mającego odzwierciedlenia w stanie faktycznym czyli 0 dla chowu klatkowego.
      Więc nie "histeruj".)))
    • Gość: g Re: jajka - wielkie oszustwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 15:15
      ja kupuję ,sciółkowe z 2,ale czy to prawda?
      • ilekobietamalat Re: jajka - wielkie oszustwo 25.09.06, 08:11
        tez kupuje 2, ogladalam jakis czas temu, znienawidzona przez wszystkich tesse,
        i tam wlasnie tlumaczyla, od tego czasu zawsze ogladam numerki, i jeszcze nie
        trafilam na nizszy nr niz 2
        • jollka2 O naiwności święta !! 25.09.06, 10:10
          Wierzysz w napisy na opakowaniach?? A czyż nie piszą na soku - 100 % naturalny,
          na kostce drobiowej - naturalne składniki, na wędlinie - stara receptura?? I
          tak dobrze, że nie oszukują na numerkach jajkowych.
          Jak chcesz dobre jajo wiejskie, to najlepiej na targ i nie do baby, ktora
          często handluje fermowymi, ale do pana, ktory ma ziarno, byle jakie jablka.
          Mialam szczęście na takiego trafić - ma rożne ziarna, beznadziejnie wyglądające
          jabłka i gruszki (pewnie bez nawozu) i mam pewność że jaja wolnych kur.
          Czasem warto popytać w pracy, może ktoś ma rodzinę na wsi.
          • lustroo Re: jajka 25.09.06, 10:29
            A u nas na rynku jedna pani sprzedawała jajka.

            Przyszła druga i kręci nosem, te jajka większe, a te mniejsze...a cena taka
            sama...

            - A co pani myśli! Że kura ma cyrkiel w d.... :) (autentyk)

            A teraz kawał...

            Dwie kury poszły na targ....oglądaja jajka, takie małe po 20 groszy i takie
            fajne duże po 30 groszy.
            Jedna kura westchnęła..Ach...chciałabym znosić takie jajka jak te po 30 groszy
            Na to druga: Głuuuupiaaaa, dla 10 groszy tak se tyłek nadwyrężać :)

            Także... życzę smacznych jajek, jedzcie i nie czytajcie opisów...życia szkoda.
            Jajko jest jajko, no wiadomo co innego od wiejskiej kury, która je dużo
            zieleniny(żółte żółtka) ale pomyślicie sobie ile konserwantów jest w jedzeniu,
            które kupujecie codziennie, jakby tak się nad wszystkim zastanawiac człowiek by
            nic nie jadł :)

            Mmm, jajko na miękko...pychotka :)
            • Gość: lu Re: jajka IP: *.adsl.proxad.net 27.09.06, 16:25
              Mylisz sie Lustroo i to BARDZO SIE MYLISZ, uwazajac, ze jajka sie od siebie nie
              roznia. Roznica jest OGROMNA. Te z zerem maja cudowny smak, kolor, a nawet
              pachna.

              To dobrze, ze forumowicze szukaja jakosci, a nie jedza byle co, bo "tyle
              konserwatow", itp. Wlasnie dzieki temu, ze jest grupa szukajaca jedzenia dobrej
              jakosci, ta jakosc sie moze poprawic!

              Jajko na miekko z zerem jest pyszne, w przeciwenstwie od tego z trojka. Dziecko
              mojej sasiadki wypluwa jajka na miekko ze sklepu, nigdy jeszcze nie dalo sie
              oszukac!
    • lukka74 z innej beczki, ale tez o jajkach 26.09.06, 08:24
      dla mnie skandalem jest to, ze niezaleznie gdzie sie kupuje jajka (w sklepie,
      delikatesach czy na hali) to w opakowaniu duza czesc (czasami wiekszosc) sa
      zwuczajnie obsr.ne. nie wiem jak to jest za granica (tylko raz kupowalem i nie
      pamietam), ale czy nie ma mozliwosci mycia jajek przed zapakowaniem (czy po
      prostu nikomu sie nie chce).
      • lustroo Re: z innej beczki, ale tez o jajkach 26.09.06, 08:30
        jajek nie wolno myć, muszą być obsrane :)
        wraz z myciem niszczy się taką specjalną ochronną otoczke i jajko się wtedy
        szybko psuje. Jajka myjemy dopiero przed użyciem.
        Na skupach napisane jest: Skupujemy tylko jaja niemyte. Rolnicy nie myjcie
        jaj :) Serio.
        • Gość: lu Re: z innej beczki, ale tez o jajkach IP: *.adsl.proxad.net 27.09.06, 16:29
          O matko jedyna, czego to sie czlowiek na forum nie dowie!

          Jajka, takze te z zerem, sa zawsze myte, bo inaczej mozna zlapac salmonelle.
          Tzn. na Zachodzie owe jajka "bio" (z zerem), tak jak i wszystkie inne jajka(!),
          MUSZA byc myte zanim trafia do sklepu, dlatego nie ma problemu z zakazeniami
          salmonella.
    • krzysztof_wandelt Oj Baśka! Baśka! byłem szczęśliwy, ze kupuję 26.09.06, 09:47
      w sklepiku na dole jaja jak berety "prosto spod kury"
      -mają 3 na froncie, czyli są z kladki - jadłem sadzone i widziałem jak Robokura
      znosi je w klatce siatkowej...
      kupie sobie dwie nioski i JUŻ!!! i bedę miał dwa zera :)
    • maialina1 az poszlam do lodowki sprawdzic swoje! 26.09.06, 16:37
      I co sie okazuje? Tez trojki!
      :(
      A na pudelku rysunek kury wsrod zieleni :(
    • Gość: lu Re: jajka - wielkie oszustwo IP: *.adsl.proxad.net 27.09.06, 16:36
      Tu jest dokladny watek o oznaczeniach na skorupkach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=47213737&v=2&s=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka