03.07.03, 09:06
Mam dwie doniczki pełne pysznej bazylii. I teraz nie wiem jak ją zachować na
dłużej. Tzn. jak z niej korzystać by wciąż rosła? Czy odrywać duże liście a
łodyżki będą rosły w górę i dawały nowe liście, czy też obcinać łodyżki z
liśćmi i powyrasatją z ziemi nowe???
Może banalne pytanie, ale widzę, że zasadziłam stanowczo za mało, nie zawsze
można też świeżą kupić nawet w hipermarkecie (przynajmniej w Poznaniu).
Aha, jeszcze jedno: czy do potraw zużywa się tylko liście, czy łodyżki też
można posiekane dodawać? Czy nie zmienią smaku potrawy?
Obserwuj wątek
    • Gość: bruno Re: Bazylia IP: 217.11.133.* 03.07.03, 10:12
      Bazylia jest dość chimeryczna - lubi bardzo duże donice (Boccacio twierdził, że
      ma się tam zmieścić głowa zamordowanego kochanka) inaczej marnieje. W miejscu
      oderwanych liści powstają nowe gałązki i krzewi się okazale. Lepiej pilnować,
      żeby nie zakwitła, bo zmienia się jej smak - chyba, że hodujesz na własne
      nasiona. Do jedzenia nadają się tylko liście i to tzw "pierwsze" - sam
      zobaczysz, że liście na odrostach mają inny kształt, są bardziej ostre w smaku.
      Jeść gałęzi nie próbowałem, może dlatego, że są twarde jak drewno, a nie każdy
      musi ścierać odrastające siekacze...
      Mogę Ci poradzić: gdy widzę, że bazylia zaczyna się wyradzać, zrywam wszystkie
      dobre listki, zawijam w folię aluminiową (małe porcyjki na raz) i mrożę w
      zamrażarce. Na zimę jak znalazł.
      • inika Re: Bazylia 03.07.03, 10:43
        Wyradzać, czyli zakwitać tak? I wtedy można zaczekac na nasiona? Chyba tak
        zrobię. Tzn. pozrywam gdy już będzie czas i poczekam na nasiona. :) Czy
        wystarczy je z tych pączków wyzbierać i schować do wiosny, czy jakieś specjalne
        zabiegi są potrzebne? Nie mam ręki do kwiatów, nie znam się na przesadzaniu,
        rozsadzaniu itp. :(
        • Gość: bruno Re: Bazylia IP: 217.11.133.* 03.07.03, 10:54
          Widzę, że na razie masz świezutką, soczystą roślinkę. Za kilka tygodni
          zobaczysz, jak się zmieni - zdrewnieją jej gałązki, liście będą podobne do
          liści pokrzyw i inne takie. To skrótowo nazwałem "wyradzaniem się". Co do
          nasion - bazylia ślicznie kwitnie białyni kwiatkami ułożonymi w
          stożkowe "kłosy". U góry tworzą się nowe pąki, na dole mieszki z nasionami.
          Wystarczy rozetrzeć je w palcach, żeby wysypały się czarne nasionka. Trzymałem
          je w kredensie, w jakiejś filiżance. Na drugi rok wysypałem do donicy i a piat'
          A starą bazylię wywal, bo na nic.
    • hania_76 Re: Bazylia 03.07.03, 10:56
      Możesz urywać listki, możesz ścinać łodyżki razem z listkami (od góry). Ja
      siekam wszystko (tzn. listki i łodyżki, o ile nie są łykowate) i jest w
      porządku.
      • inika Re: Bazylia 03.07.03, 11:12
        Dziękuję Wam, Haniu i Bruno, już wiem co mam robić. :)
        A dwie doniczki to stanowczo za mało, w przyszłym roku wysieję cały balkon. :)
        Zresztą zasiałam więcej ziół: szczypiorek, cząber i tymianek a wyrosła mi tylko
        bazylia. Może nie jest aż taka chimeryczna? ;)

        Pozdrawiam
    • puma002 Re: Bazylia 14.08.03, 12:42
      Zapraszam na forum o ziołach

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12345
    • wedrowiec2 Re: Bazylia 14.08.03, 16:48
      Od lat huduję bazylię w doniczkach. Wbrew pozorom nie wymaga on dużej
      przestrzeni. W tym roku wysiałam ją do prostokątnej doniczki o wymiarach 50x17
      cm. Po przerwaniu zostało ok. 25 roślin. Zrywam głownie górne listki - ułatwia
      to rozkrzewianie. Boczne też sa smaczne. Zreszta zależ to od odmiany. Z innych
      ziół często sieję melisę, macierzanke i tymianek. W tym roku miała nieprzyjemna
      przygodę z ziołami (a nawet obrzydliwą). Tymianek padł zaatakowany pleśnią,
      któej źródłem była torebka z nasionami (włozyłam jej kawałek z nazwą z boku
      doniczki). Reszta rosła pieknie, az do czasu wielkiego remontu w domu. Zaczęła
      padać macierzanka - myślałam, że zaszkodziły jej chemikalia. Prawda była
      gorsza. Gdy z macierzanki zostały tylko łodyzki zobaczyłam sprawców - 4 zielone
      liszki maszerowały po parapecie w stronę bazyli. Nie dociekałam czy to konie,
      czy początek kolumny przyszłych owadów. Zioła wraz z ziemią wyrzuciłam
      błyskawicznie.
      W bardziej szęśliwych latach zioła przechowywałam zamrożone w lodówce.
      Zachowują w ten sposób więcej aromatu. Szczególnie dobrze przechowuje się
      lubczyk, ale nigdy nie hodowałam go w doniczce - spróbować?
      Pozdrawiam
      • Gość: elka Re: Bazylia IP: *.kopernik.lodz.pl 14.08.03, 22:51
        wedrowiec2 napisała:

        . Z innych
        > ziół często sieję melisę, macierzanke i tymianek.
        Bardzo przepraszam za głupie pytanie, ale jaka jest różnica między macierzanką
        a tymiankiem?
        • Gość: gosia Re: Bazylia IP: *.lodz.mm.pl 15.08.03, 10:29
          Tymianek i macierzanka należą do tego samego rodzaju Thymus, ale mówiąc o
          tymianku mamy na myśli tymianek pospolity (Thymus vulgaris) o
          charakterystycznym smaku i zapachu, pochodzący z rejonu sródziemnomorskiego,
          częściej w kuchni używany. Macierzanką nazywa się inne gatunki, także nasze
          swojskie dziko rosnące (np. macierzanka piaskowa, macierzanka zwyczajna), ale
          też uprawiane na skalniakach. Macierzanka jest rzadziej stosowana jako
          przyprawa.

          Dwie polskie nazwy dla określenia jednego rodzaju botanicznego to taki niuans,
          wcale nierzadki - np. czosnek i cebula (Allium), jeżyna i malina (Rubus).
          • wedrowiec2 Re: Bazylia 15.08.03, 10:58
            Dzięki za wyręczenie mnie w odpowiedzi.:))
            Pozdrawiam
    • lunatica Re: Bazylia 15.08.03, 00:29
      ja dziś poobruwałam listki i suszę... niestety nie mam maożliwości
      zamrożenia :-(. ale mam nadzieję, że suszona też się przyda. a napewno się nie
      zmarnuje.
      czekam na nasionka. jeśli się doczekam, to może w przyszłym roku uda mi się
      zamrozić, to co wyrośnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka