bobralus
24.07.08, 00:35
bedac w holandii trafilam na pyszne danie o nazwie "stirred beef massaman
curry with coconut milk". kupilam mieszanke massaman curry, dodalam jeszcze
dwie trawy cytrynowe, raz zgodnie z przpeisem znalezionym w necie dodalam do
gotujacego sie sosu surowe kawalki wolowiny i dusilam na wolnym ogniu okolo
1,5 godziny (wyszly jak szmata) drugi raz najpierw wolowine podsmazylam i
dorzucilam juz w zasadzie gotowa do przyrzadzonego sosu z curry, trawy i mleka
kokosowego oraz orzechów - wyszlo podobnie do oryginalu ale mieso nadal nie
bylo tak pelne smaku i delikatne. moze uzylam zlej wolowiny (bylo to mieso
tzw. gulaszowe)? ta restauracyjna byla pokrojona w cieniutkie plasterki,
delikatna i mieciutka. boje sie wziac jakis luksusowy kawalek i go
przegotowac. sos w zasadzie mi sie udal. ktos ma jakies doswiadczenia w tej
materii?