IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 14:41
znalzlam w necie przepis (wklepuje go ponizej), ale moze ktos przyrzadzal te
rybe? Jeszcze w zyciu nie jadlam tolpygi. Kupilam nieduzy kawalek na
sprobowanie.
Przepis ( z mniammniam.pl):
filet z tołpygi - 50 dag
6 łyżek oliwy
3 cebule
pudełko ¶mietany
sól
pieprz
przyprawa do ryb
sok z połowy cytryny
natka pietruszki

sposób przygotowania
Filet z tołpygi myję, osuszam i skrapiam sokiem z cytryny.

Po pół godziny, tołpygę posypuję sol± i przypraw± do ryb. Zostawiam
znowu
na pół godziny.

Cebulę kroję w piórka, podsmażam na oliwie na półtwardo, na koniec
dodaję
kubek ¶mietany i odparowuję wodę aż ¶mietana się zagę¶ci, przyprawiam
sol±
i pieprzem.

Rybę obtaczam lekko w m±ce i smażę na oleju.

Po usmażeniu rybę wkładam do naczynia do zapiekania, obkładam
przysmażon±
cebul± i zapiekam około 20 minut.
Obserwuj wątek
    • baky Re: tołpyga 30.12.03, 14:47
      Gość portalu: kaska napisał(a):
      Jeszcze w zyciu nie jadlam tolpygi.

      Generalnie zawiedziesz się. Tołpyga nie jest smaczną rybką. Trąci
      charakterystycznym zapaszkiem, a mięsko ma "wodniste".
      Ten przepis wydaję się tu na miejscu - cebula "strąci" zapaszek, a zapiekanie
      ujędrni.
      • Gość: kaska Re: tołpyga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 15:09
        a to szkoda. Ale sprobowac nie zaszkodzi. generalnie najb lubie karpia,
        lososia i pange. Mam dobry sklep rybny, wiec musze wyprobowac wszystkie ryby
        (moze poza dorszem, bo za nim nie przepadam!)
        • baky Re: tołpyga 30.12.03, 15:17
          Gość portalu: kaska napisał(a):

          > a to szkoda. Ale sprobowac nie zaszkodzi.

          Oczywiście, że nie zaszkodzi :o))
          Podstawa, to to, by była aromatyczna. Nie bać się przypraw! Może do tego
          zapiekania jeszcze pieczarki (grubo krojone) podsmażone z cebulką, śmietana? Na
          koniec zieleninka - pietruszka, koperek? Nie wiem, ale z pewnością warto
          pokombinować.
          • Gość: kaska Re: tołpyga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 15:20
            z sosem grzybowym zapiekam wlasnie karpia (jak bez panierki), wiec moze to
            samo zrobie z tolpyga, bo karp wychodzi super!
            • baky Re: tołpyga 30.12.03, 15:28
              Gość portalu: kaska napisał(a):

              > z sosem grzybowym zapiekam wlasnie karpia (jak bez panierki), wiec moze to
              > samo zrobie z tolpyga, bo karp wychodzi super!

              O to to... To jest szłuszny kierunek! I koniecznie skrop ją sokiem z cytryny.
              A taki karp - jak piszesz - jest rewelacyjny. Dorównuje mu tylko łosoś duszony
              w porach, a przerasta jedynie pstrąg potokowy (dziki) wędzony lub z grilla :o))
              • Gość: Maria Re: tołpyga IP: 213.199.253.* 30.12.03, 17:39
                Tołpyga jest rybą karpiowatą i w niczym nie ustępuje karpiowi. Zapaszek to
                napewno może mieć karp, jeśli jest hodowany w nie oczyszczanym stawie.
                Mięso jest bardzo smaczne, nadaje się do gotowania, smażenia i duszenia.
                Każdą rybę przed ostatecznym przyrządzeniem należy posolić, skropić sokiem z
                cytryny i odstawić na dwie, trzy godziny co najmniej, ew. obłożyć talarkami
                cebuli.
                • baky Re: tołpyga 31.12.03, 11:08
                  Gość portalu: Maria napisał(a):

                  > Tołpyga jest rybą karpiowatą i w niczym nie ustępuje karpiowi.

                  Moim zdaniem ustępuje i to znacznie :o))
                  Boleń też jest rybą karpiowatą, a jego walory kulinarne mają tyle z karpia, co
                  pływająca żyrafa z potwora z Loch Ness :o)))

                  PS. Co do wody, z której rybka pochodzi, to oczywiście masz świętą rację.
              • Gość: kaska Re: tołpyga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 18:58
                cytryna musowo!!!
    • Gość: Kasia Re: tołpyga IP: *.emalia.pl / 213.17.150.* 30.12.03, 20:14
      Ja sądzę, że tołpyga jest wyższą oktawą karpia, jest podobna, wykwintna i
      delikatna w smaku, nawet bez soku z cytryny smakuje znakomicie.
      Bardzo smaczna jest uprzenio przyprawiona, wegetą i pieprzem, maczana w gęstym
      naleśnikowym cieście i smażona we frytownicy, lub w głębokim tłuszczu, pycha,
      do tego zaraz potem wrzucam porcję frytek i ze smaczną surówką takie danie
      jest naprawdę mniam, mniam.
    • Gość: kaska Re: tołpyga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 16:05
      wyszla super. Spieszyam sie, wiec taka zamarynowana w cytrynie i nace
      wrzucilam na maslo i usmazylam (bez panierki). POlalam cytryna i zjadlam -
      super ryba! Z tym, ze ja nie kupilam zamrozonej tylko swiezy kawalek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka