Dodaj do ulubionych

3 m-ce temu

06.06.14, 22:34
ostatni raz rozmawiałam z moim mężem, wsadziłam do karetki pocaławałam w łysinę... po godzinie leżał w śpiączce, 10 marca odszedł....
czy byłam dość dobrą żoną? czy zawsze mógł na mnie liczyć? czy kochałam go dość mocno? czy szanowałam? czy wie to wszystko? czy widzi jak tęsknię, jak mi go brak?
nie umiem żyć bez niego, nie potrafię, nie wiem jak mam naszym córkom go zastąpić...
los jest okrutny :'(
Obserwuj wątek
    • 1agnieszkaagnieszka Re: 3 m-ce temu 07.06.14, 22:29
      Witam moj maz zmarl miesiac temu zadaje te same pytania .I czy kiedys bedzie mozna przestac myslec.Zalowac ze mozna bylo lepiej wszystko razem robic zyc.....
      • renata8881 Re: 3 m-ce temu 07.06.14, 22:38
        Przeszlosci nie wrocisz wiec zacznij myslec o przyszlosci. Nie mowie o tej dalekiej. Zacznij od tego co bedzie jutro. Z jakiegos powodu stalo sie tak,ze jestesmy wdowami i trzeba z ty zyc. U mnie to prawie cztery miesiace i widze,ze troszke mi latwiej choc tesknie do meza i rozmawiam z nim codziennie.
        • anna_boleyn Re: 3 m-ce temu 09.06.14, 00:02
          zazdroszę ja nie potrafię... nie czuję "tej całej obecności" mojego męża, na każdym kroku coraz bardziej przybija mnie świadomość że jego już nie ma.... w rutynie trzymają mnie dzieci, inaczej nie wiem czy dałabym radę rano wstać z łóżka
          • piotrnyc Re: 3 m-ce temu 22.08.14, 08:58
            Jest przy Tobie - rozmawiaj z nim myslami - odpowiedzi czesto zauwazysz po czasie ... nie maltretuj sie bledami w histori bo 1. histori sie nie zmieni 2.Byl z Toba wiec kochal Cie jaka jestes ... Nie koncentruj sie na fizycznym nie byciu lecz na duchowym byciu. Pomysl jaki smutek bys mu dala kompletnie zalamujac sie i nie zyjac swoim zyciem ... Moze przeszkadzam - Przepraszam ale cos mna tknelo by skrobac pare slow i to z Nowego Jorku :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka