Gość: gość
IP: *.ssp.dialog.net.pl
26.03.08, 20:49
niby odszedł,a jest.Dobrze mi z tą świadomością.Czas naszej walki z
nowotworem,to czas nam dany inny od reszty małżeństwa.Teraz widzę,że
to był dla mnie czas.Chciałabym Cię widzieć.Szukam Ciebie w
deszczu,w chmurach na niebie, w słonecznym dniu,w spacerach
lasem,nad morzem,w parku.Pierwszy przeszedłeś granicę
istnienia.Zawsze ja na Ciebie czekałam - teraz Ty czekasz na
mnie.Dziękuję za wszystko,nawet za Twoje Odchodzenie do Boga.Czekaj
na mnie........