Gość: Yan
IP: *.sap.com / 10.31.180.*
16.07.02, 11:06
Wydawałoby się, że samochod zastępczy jest po to, aby można było nim odjechać
z serwisu kiedy swój zostawiasz do naprawy. W Renault natomiast jest inaczej -
zostawiasz swój samochód, następnie wracasz taksówką i dopiero kiedy Cię
powiadomia znowu do nich jedziesz i odbierasz zastępcze. W Renault
Kilijanczyk i Renault Polska twierdzą, ze taka jest po prostu procedura i
dziwia sie ze ta procedura mi nie pasuje. Dodam tylko ze sprawa dotyczy
Laguny II na gwarancji i ze jest to naprawa, która zdiagnozowano już ponad
tydzien temu (tydzien bowiem trzeba czekac na decyzje Renault Polska czy
bedzie naprawa czy wymiana na nowa) wiec nie przyjezdzam "z ulicy" tylko
probuje sie z gory umówic. Ale nic się nie da zrobić - takie sa procedury!