Gość: gosc
IP: 89.108.200.*
19.11.08, 22:44
Jestem od roku właścicielem Toyoty Auris. Samochod chodzi bez zarzutów, ale
zawsze cos sie znajdzie. Na pierwszym przegladzie zglosilem liste usterek to
Pam Emil Polubiec z ironia pytal czy to juz koniec? Tak na prawde nic nie
zrobili z tego co wymienilem procz wymiany oleju, a usterki to tak ma byc, mam
na mysli ze przy niskich obrotach silnik wydaje dziwne odglosy, na to
pracownik TOYOTY kazal wczesniej wciskac sprzeglo to tego nie bedzie.
Zgloszone teleskopy tylnej klapy ktore podnosza sie do 3/4 wysokosci normalnie
a reszta to cale wieki tez sa normalne bo to Toyota i tak ma byc , na moj
komentarz ze jezdzilem VW Golfem i Renault Megane i tam tego nie bylo ( to byl
komentarz innego pracownika servisu, nie Pana Emila P.)Takze prosze omijac
servis Toyoty na Zeraniu, no moze prócz Pana Dariusz Janusz z salonu ktory byl
mily i wpelni profesjonalnie podchodzi do swojej pracy, a MRUKA Emila P. z
servisu unikac.
Macie Podobne przezycia z jak ja ?