cn_tower
27.11.10, 11:32
Moja prawie 5 latka ostatnio nagle zaczyna płakać i zaczyna się dyskusja przeplatana łykaniem łez na temat " a gdzie mój Jerry(maskotka) i mój domek i wszystko co kocham będzie gdy pójdę do nieba"? Próbowałam Jej tłumaczyć że;
- jeszcze całe życie przed Tobą(po przedszkolu szkoła i będziesz mamą i potem babcią itp)
- wszystko co kochasz będzie razem z Tobą itp.
- nie myśl o tym ...
Ale Ona nie czuje się uspokojona, płacze aż nie zmienię żartem jakimś tematu,a ja czuję że gadam bzdury i sama nie wiem co mówić.
Nie wiem skąd nagle temat śmierci ale wiem,że i taki temat w końcu przychodzi.
Jak się zachować