qasiunia
07.05.08, 15:38
nasz Córka ma niecałe 2 latka do tej pory zasypiała z nami w łóżku a potem ja
przenosiliśmy do jej łóżeczka, jednakże w nocy budziła sie i zabierałam ja do
nas. W konsekwencji chodzimy z mężem poobijani bo Mała bardzo sie wierci.
Próbuje od dwóch dni nauczyć ją zasypiania w łóżeczku. Siedzę przy
niej,trzymam za rączkę, czytam bajkę. dwa razy udało mi się ją w ten sposób
uśpić, jednakże dziś usypianie skończyło się wymiotami (na skutek
spazmatycznego płaczu z niezadowolenia). Mała od zawsze, kiedy tak bardzo
płacze to potem wymiotuje, więc staramy sie nie doprowadzać do takich sytuacji.
Nie wiem już jak mam postępować bo z jednej strony kocham zasypiać przy niej a
z drugiej strony myślę, że powoli przychodzi pora odseparowania się w nocy od
siebie.