14.11.12, 09:36
Witam,
Większość wątków na tym forum traktuje o cierpieniach ich autorów sprowokowanych przez innych. Ja piszę, ponieważ sama czuję się problemem dla swojej rodziny, a przede wszystkim dla siebie. Problem polega na kolejnym w ciągu kilku lat nasileniu bardzo przykrych objawów nerwicowych. Objawy są przeróżne- od zasłabnięć, walenia serca, nagłych skurczów żołądka i dławienia się po budzenie się po kilkanaście razy w nocy z uczuciem strachu, braku tchu. Etap dość szczegółowych badań kardiologicznych przeszłam przed rokiem - wszystkie wyniki idealne, a na pewno w normie. Wszystkie badania laboratoryjne też ok. Jednym słowem - medycznie okaz zdrowia. Wiem, że nie ma sensu wołać pogotowia w środku nocy, ale naprawdę cierpię, w dodatku jestem na siebie (swoje ciało) wściekła za robienie "cyrku" wbrew woli i rozumowi. Jakiś czas było znośnie, teraz symptomy wracają nawet ze zdwojoną siłą...Nie dzieje się w moim życiu nic traumatycznego, normalne problemy codzienne. Mój mąż rok temu był przerażony, że jestem śmiertelnie chora, dlatego nie mówię mu o nawrotach. Córka w ubiegłym roku była świadkiem mojego zasłabnięcia na ulicy, kiedy wezwano pogotowie, a (po raz kolejny) okazało się, że nic mi nie jest....Dziecko strasznie to przeżyło (trudno się dziwić), a ja do dziś nie umiem sobie wybaczyć, że naraziłam ją na taki stres.
Co mogę zrobić, żeby wyzwolić się z tak destrukcyjnych reakcji somatycznych? Dla świętego spokoju pójdę raz jeszcze do kardiologa, ale jestem głęboko przekonana, że serce cały czas mam zdrowe i jest to kwestia psychiki.
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Nerwica 14.11.12, 10:42
      Skoro to kwestia psychiki, trzeba udać się do speca od psychiki - psychologa, psychiatry.
    • princy-mincy Re: Nerwica 14.11.12, 10:50
      Dl
      > a świętego spokoju pójdę raz jeszcze do kardiologa, ale jestem głęboko przekona
      > na, że serce cały czas mam zdrowe i jest to kwestia psychiki.

      to po co Ci kardiolog? nie lepiej poszukac dobrego terapeuty, ktory Ci pomoze znalezc zrodlo nerwicy i jak sie z nia uporac, by normalnie funkcjonowac?
    • moonik1 Re: Nerwica 14.11.12, 11:28
      Sprawdź sobie kortyzol w moczu i witaminę D z krwi. I bierz magnez, wapń, witaminę C , witaminy z grupy B (oczywiście w rozsądnych ilościach). Oprócza tego psycholog i terapia. Ja właśnie wychozdę z takich stanów, przyspieszony puls, skoki ciśnienia, wypadanie włosów, dziwne "napady" a badania ok. Kortyzol wyśledziłam na własną rękę, wyszło jakbym non stop była w stresie jak przed jakmiś egzaminem. A nadnercza i przesadka ok, to nie kwestia jakiegoś guza tylko stresu/nerwów. Wspomagam sięsuplementami (kulturyści często mająproblem z wysokim kortyzolem, tam wyczytalam jak sięsuplementować) i psychoterapią - efekty są super. Myślę, że trzeba wspomagać i ciało i ducha. Te witaminy i pierwiastki mają duży wypływ na układ nerwowy, to można wyczytać choćby z ulotek leków. A terapia naprawdę pomaga nie wpędzać się w takie głupie stany.
      • verdana Re: Nerwica 14.11.12, 11:59
        Przsede wszystkim psychiatra. Prawdopodobnie potrzebujesz leków, nerwice narzadowe l(tak to się chyba nazywa) eczy się bardzo dobrze. Potem ewentualnie psycholog, ale bez leków raczej się nie obejdzie.
        • agcerz Re: Nerwica 14.11.12, 12:33
          Najpierw wykluczyć choroby ciała. Sprawdź tarczycę, ale dokładnie (TSH, FT3, FT4, ferrytyna, B12 i wit. D). Zajrzyj na forum Hashimoto.
      • paulinak891 Re: Nerwica 12.01.13, 13:12
        Dzień dobry,

        Jestem studentką piątego roku psychologii klinicznej. Piszę pracę magisterską na temat przebiegu i przerywania psychoterapii. Interesuje mnie czy można wyodrębnić czynniki sprzyjające/utrudniające przebieg psychoterapii. Pozwoliłby to lepiej zrozumieć oczekiwania osób podejmujących leczenie, dobrać odpowiednią formę psychoterapii i uniknąć sytuacji przerywania leczenia.

        Kwestionariusz ma dwie wersje.
        Wersja A ( www.ebadania.pl/8b71b22c01df2bb9 ) przeznaczona jest dla osób, które przerwały psychoterapię przynajmniej dwa razy, natomiast wersja B ( docs.google.com/spreadsheet/viewform?formkey=dHRJczRKN3I2aGJ6Q2JTX0FIckpNVkE6MQ ) przeznaczona jest dla osób, które ukończyły leczenie pomyślnie.
        Wypełnienie kwestionariuszy trwa ok. 30 minut.

        Dziękuję za pomoc!
    • domza2 Re: Nerwica 14.11.12, 13:43
      Nie rozumiem po co chcesz po raz kolejny iść do kardiologa, skoro od strony serca nic Ci nie jest i wiesz o tym...
      Nerwicę leczy się całkiem skutecznie dwutorowo, przyjmując lekarstwa (zapisuje je psychiatra), one pomagają funkcjonować normalnie, ale jedynie leczą objawy, nie przyczyny. Stąd po ich odstawieniu czesty nawrót nerwicy, bo leczy się przyczyny a nie skutki. Te pierwsze leczy się w trakcie psychoterapii. Te dwie drogi plus Twoje zaangażowanie to duża szansa na sukces, czego Ci życzę.
    • torunianka55 Re: Nerwica 14.11.12, 18:30
      Polecam Stronkę NIEPANIKUJ.PL oraz książkę " Pokonać lęki i fobie " ta książka pokazała mi jak spojrzeć inaczej na moją chorobę i zaakceptować ją , bez leków i psychiatrów . Powodzenia !!!
      • domza2 Re: Nerwica 16.11.12, 12:52
        Prawdziwa nerwica, czyli taka która UNIEMOŻLIWIA normalne funkcjonowanie jest nie do zaakceptowania, bo drastycznie niszczy jakość życia. Z nerwicą nie trzeba się kupmlować i jej akceptować, bo to nie jest trwała niepełnosprawność, z którą jakoś należy nauczyć się żyć, a choroba w pełni wyleczalna.
        Ktoś, kto się uczy akceptować własne lęki jest zapewne dopiero na progu swojej choroby nerwicowej. Jeszcze się łudzi, że można zaakceptować lęki i one dzięki temu się zmniejszą. Nic bardziej błędnego. Proponowaną książkę znam. Jednak nerwica ma tendencje do poszerzania swojego spektrum, lęk również jest dynamiczny i kiedy zaczyna obejmować już niemal wszystkie dziedziny życia, okazuje się, że jego akcpetacja i czekanie tylko pogorszyły sprawę. NERWICE TRZEBA LECZYĆ.
    • torunianka55 Re: Nerwica 16.11.12, 13:56
      Ale właśnie dzięki tej książce i portalowi NIEPANIKUJ.PL , niemam lęków , nauczyłam się co trzeba robić żeby ich niemieć ,
    • alcoola Re: Nerwica 16.11.12, 14:37
      Nie bardzo rozumiem - czy po przeprowadzeniu tych wszystkich szczegółowych badań, które wykazały brak konkretnych chorób somatycznych, żaden z lekarzy Cię badających nie zasugerował Ci wizyty u psychiatry ? Tak po prostu skwitowali - jest pani zdrowa, do widzenia ?
      • sabina211 Re: Nerwica 16.11.12, 19:59
        Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi. Co do rad i sugestii, to tarczycę mam przebadaną, mikroelementy sprawdzone (i to kilkakrotnie), od wielu miesięcy regularnie biorę magnez. Lekarze nie odsyłali mnie do psychiatry, najwyżej zalecali leki ziołowe na uspokojenie, albo twierdzili, że źródło problemu nie leży w ich specjalności.
        Wiem, że czeka mnie wizyta u psychiatry, kardiologa rzeczywiście sobie odpuszczę. Książkę zdobędę i co najmniej przejrzę. I choć to marne pocieszenie, cieszę się, że nie jestem sama z problemem.
    • e-kasia27 Re: Nerwica 16.11.12, 20:28
      sabina211 napisała:

      > Witam,
      > Większość wątków na tym forum traktuje o cierpieniach ich autorów sprowokowanyc
      > h przez innych. Ja piszę, ponieważ sama czuję się problemem dla swojej rodziny,
      > a przede wszystkim dla siebie. Problem polega na kolejnym w ciągu kilku lat na
      > sileniu bardzo przykrych objawów nerwicowych. Objawy są przeróżne- od zasłabnię
      > ć, walenia serca, nagłych skurczów żołądka i dławienia się po budzenie się po k
      > ilkanaście razy w nocy z uczuciem strachu, braku tchu.


      To równie dobrze mogą być objawy guza chromochłonnego, bezdechów nocnych, padaczki albo alergii( w tym refluksu, astmy, anafilaksji miejscowej, Globus allergicus).
      Nie daj się zbyć diagnozą nerwicy, tylko szukaj przyczyny.
      Kardiolog to nie jedyny specjalista, którego powinnaś w takiej sytuacji odwiedzić.

      Gdy miałam 18 lat zaczęłam mieć problemy z sercem - skakanie, wariowanie, arytmia, dodatkowe skurcze nadkomorowe, hiperkineza ścian, napadowa tachykardia - kardiolog nie znalazł, żadnej tego przyczyny - orzeczenie nerwica. Żyłam z przeświadczeniem, że mam nerwy nie w porządku przez kilkanaście następnych lat, aż do czasu, jak dopadła mnie egzema spowodowana dotykaniem roślin papryki(zachciało mi się szklarnię sobie zbudować i paprykę sadzić).
      No i eureka - przestałam jeść paprykę, bo zaczęłam od niej ze skóry obłazić i moja nerwica przeszła, jak ręką odjął - serce przestało wariować, bo to nie była nerwica, tylko objaw uczulenia na paprykę, która zawsze uwielbiałam i jadłam bez przerwy.
      Teraz wystarczy, że poczuje zapach papryki, a moje serce już wykona kilka spektakularnych skoków - tyle że teraz znam tego przyczynę, więc nie robi to już na mnie specjalnego wrażenia.
      • verdana Re: Nerwica 16.11.12, 20:54
        No super. Po takiej internetowej diagnozie, zdecydowanie lepszej niz diagnoza lekarzy, którzy pacjentke widzieli, dziewczyna ma szansę na ciężkie pogorszenie stanu.
    • easyblue Re: Nerwica 16.11.12, 21:46
      Cukier z obciążeniem robiłaś?
      Podaj koniecznie wyniki z tarczycy z normami.
      Jaki masz poziom potasu?
      • paris-texas-warsaw Re: Nerwica 17.11.12, 22:29
        Autorko, idź do lekarza:) Zwyczajnie, jak chcesz, to zacznij od psychiatry, jak chcesz, to spytaj internistę czy kardiologa, jeśli oni mówią, że to choroba nie z zakresu ich specjalności, gdzie radzą Ci się udać.
        Widzisz, jak jest na forum:) Doktor Verdana zaocznie postawiła możliwą diagnozę, potem Doktor E-Kasia postawiła inną zaoczną hipotetyczną diagnozę, co zostało skrytykowane przez pierwszą Doktor, gdyż diagnoza Doktor E-Kasi mogła Cię zdołować;) Wydaje mi się, że z wypowiedzi Doktor E-Kasi wyciągnąć można jednak pośredni wniosek, że zdiagnozowanie jednej choroby nie wyklucza jednak istnienia innych chorób, gdyż wiele chorób daje zbieżne objawy. Może wszak się zdarzyć, że ktoś cierpi na dwie choroby o zbieżnych objawach i leczenie tylko jednej z nich nie byłoby leczeniem pełnym.
        Szkoda nawet czasu na pytanie, co Ci jest???, jeśli je tu kierujesz. Idź do tylu lekarzy, aż się dowiesz co ci jest i się wylecz!
        • easyblue Re: Nerwica 18.11.12, 23:26
          Czyli usłyszy w realu to, co przeczytała w necie:P Z tą róznicą, że będą ją nogi bolały:)))

          Poszukaj mądrego doca. Takie z "tym czymś". Znam jednego w woj.śląskim, więc jak jesteś z okolic to naprawde warto. Bo każdy doc leczy wg swojej specjalizacji. Psychiatra swoje, kardiolog swoje etc. Mi kardiolog zalecił leki p/depresyjne i niech mu Bozia błogosławi:)
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Nerwica 21.11.12, 07:26
      Jak słusznie zauważono tutaj, stawianie diagnoz na odległość zawsze obarczone jest błędem.
      No i może być nadużyciem.
      Tym niemniej z tym zastrzeżeniem, przychyliłabym się do diagnozy podejrzenia nerwicy i udała się do psychiatry po leki i do ewentualnego podjęcia psychoterapii.
      Sprawdzi Pani czy leki pomagają. To będzie także obserwacja diagnostyczna.
      Taka diagnoza i i rozpoczęte leczenie nie wyklucza dalszych poszukiwań i nie zasłoni obrazu dla postawienia innej. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • sabina211 Re: Nerwica 21.11.12, 09:14
        Dziękuję za głos eksperta. Za wszystkie pozostałe też.
        Podejmę leczenie ukierunkowane na nerwicę. Nie chcę (bez konkretnego powodu, nowych niezdiagnozowanych już objawów itd) mnożyć badań, wizyt lekarskich itd, bo to (poza czasem i logistyką) jeszcze bardziej mnie wyczula na każdy sygnał z ciała. Oprócz kardiologa miałam też badania neurologiczne (eeg, nawet 2 razy w odstępie roku, TK) - tu też wszystko w porządku, wykluczono też boleriozę.
        A może pani ekspert byłaby w stanie polecić mi psychiatrę/psychoterapeutę, specjalistę w tego typu zaburzeniach z Warszawy/powiatu wołomińskiego? Czy Propsyche w W-wie to dobry (Pani zdaniem) adres - mam tam możliwość tańszych wizyt w ramach abonamentu medycznego.
      • asienka95 Re: Nerwica 29.11.12, 14:06
        Koniecznie, terapia i leki. Da się z tego wyjść, a przynajmniej zminimalizować objawy.
    • nowy99 Re: Nerwica 14.01.13, 00:27
      A sny jakie masz? Koszmary czy niekoniecznie?
      Ja tez miałam kolatanie serca, duszności w nocy, regularne przebudzenia około 3-ciej i brak snu, co okazało sie pierwszymi symptomami menopauzy. Nadeszły w moim 37 roku zycia. Ustąpiły w efekcie stałego zażywania suplementu soi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka