nusia791 Re: Ppor. Wioletta Fedorowska 30.05.06, 12:07 Przeczytałam ten artykuł i widze ,że Pani Wioletta nie miała pomysłu na zycie i wybrała wojsko. Jestem zapewne w wieku Pani Wiolettki i nie popełniłabym takiego błedu, poniewaz wiem co zanczy żołnierskie życie i bardzo współczuję tej kobiecie. A pamietacie ten artykuł o "lubieżnym genarale", nie chodziło tu o molest wcale a wcale. Ta pani porucznik czy podporucznik to kobieka , która takze jak Pani Wiolettka wybrała wojsko bo nie miała innego pomysłu na zycie. Gdy nieszczęsna Pani zorientowała sie co to jest Wojsko Polskie (poligony, słuzby i inne niezbyt ciekawe rzeczy) musiała sie ewakuować. Dlaczego nikt nie sprawdził czy ona tego sobie nie wymyśliła.Czy nie chciała tym faktem przenieśc sie z jednostki liniowej do na przykład jakiegoś cichego miłego stanowiska w sztabie. Jestem kobieta i myślę jak kobieta i uważam ,że Pani podporucznik jest bardzo sprytna , bo jej plan był znakomity w swojej przebiegłości. Któz bedzie nastawał na słowo kobiety w wojsku, iz była molestowana.Opdowiedz brzmi: NIKT. WIWAT PANI PODPORUCZNIK.Ale o tym sza jak powiedział Pan Minister. A dodam,że niby jakaś tasma to dowód. Ludzie gdzie wy zyjecie , wystarczy umiejetnie podejść faceta i troche go pomanipulować. RADA: Pani Wioletko , jesli Pani znudzi sie zołnierskie zycie , prosze zastosowac uf numer pani Podporucznik. Czołem Żołnierki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
boguschitz Re: Ppor. Wioletta Fedorowska 30.05.06, 12:12 Batalion lub dywizjon to 3 kompanie lub baterie + pluton dowodzenia. Skąd ta kompania wsparcia ? Odpowiedz Link Zgłoś
john_donne "nareszcie nie musze sie usmiechac" 30.05.06, 12:39 wie pani, a ja lubie sie usmiechac. i nikt mnie do tego nie zmusza. Odpowiedz Link Zgłoś
and_ibn_gel Każdy żołneirz ma umieć zabijać 30.05.06, 13:24 Każdy żołnierz służy do zabijania. Bezpośrednio lub pośrenio ( nawet kapelani oraz lekarze ). Takie są fakty. Tak są szkoleni. Nie zabijesz ty zabiją ciebie. NIE WIEM CZY TO NAJLEPSZE ZAJĘCIE DLA KOBIET - ZABIJANIE. Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Re: Każdy żołneirz ma umieć zabijać 30.05.06, 15:16 and_ibn_gel napisał: > Każdy żołnierz służy do zabijania. Bezpośrednio lub pośrenio (nawet kapelani > oraz lekarze). Takie są fakty. Tak są szkoleni. Nie zabijesz ty zabiją ciebie. Akurat ani lekarze, ani kapelani nie służą do zabijania. Nawet pośrednio. To takie służby pomocnicze: jeden składa nieskutecznie zabitych, drugi błogosławi karabiny (osobiście mi to bardzo przeszkadza). Tak przy okazji: jeżeli w wojsku pracuje kucharz, informatyk, lub budowlaniec, to ich związek z zabijaniem jest baaaaardzo odległy. > > NIE WIEM CZY TO NAJLEPSZE ZAJĘCIE DLA KOBIET - ZABIJANIE. A dla mężczyzn jest dobre ? Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek "Trafili panowie..." Jak to "Panowie"?!?! 30.05.06, 14:04 "Panowie..."?! Ktoś używa takiego zwrotu w stosunku do poborowych?! Odpowiedz Link Zgłoś
elizariusz Re: Ppor. Wioletta Fedorowska 30.05.06, 14:17 Przypomniał mnie sie moj przyjaciej. Lubie go ale nawet nie zaprosił mnie na urodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Ppor. Wioletta Fedorowska 30.05.06, 15:23 Wojsko to nie miejsce dla kobiet, chociaż - panie pracujące na stanowiskach administracyjnych ładnie wyglądają w mundurowych minióweczkach ... POzdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka2411 Re: Ppor. Wioletta Fedorowska 30.05.06, 19:02 Pozdrawiam Pani Wiletko Zycze powdzenia Kazda z nas robi to na co ma ochote-nikt nam zawdow nie bedzie wybieral Dzieci zas w Polsce bardzo wiele-nie trzeba rodzic -mozna pomoc tym z domow dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Super!!! 30.05.06, 19:02 Kobiety zolnierki, kobiety traktorzystki, tak nas to rajcuje ze hej! Wprawdzie nie czytalem ale tez popieram! Odpowiedz Link Zgłoś
girjewik a ja facet bede pielegniarka 30.05.06, 19:16 mnie baba w wojsku nie dziwi, jestem pewien, ze sobie poradzi mamy przeciez XXI wiek jestem na studiach pielegniarskich i jak sie komus nie podoba to w ryj Odpowiedz Link Zgłoś
tatku Re: Ppor. Wioletta Fedorowska 30.05.06, 19:23 Gratulacje dla Pani ppor.Wioletty Fedorowskiej. Tak trzymać i życzę aby znalazła Pani "drugą połówkę" tzn. mężczyznę, który zechce dzielić z Panią swój los i być wsparciem w chwilach wolnych od wojskowego obowiązku. Ślę pozdrowienia i wszystkiego najlepszego dla Pani Wioletty. Tatku Odpowiedz Link Zgłoś
e.mock Re: Ppor. Wioletta Fedorowska 30.05.06, 20:26 Sprawą pani porucznik jest jej sposób na życie, w czasie pokoju, ale czy ludzie obu płci pozwalający kobietom służyć w jednostkach bojowych zdają sobie sprawę, że w akcjii żołnierze dodatkowo chronią swoje koleżanki i są gotowi poświęcić dla nich więcej niż dla swoich kolegów. Armie mające w swoich szeregach kobiety w linii przyjżały sie tym zachowaniom. Stwierdzono wzrost strat w tak skonstruowanych oddziałach w zabitych i rannych nawet o 30% w stosunku do biorących w tych samych potyczkach oddziałach nie mających w swoich szeregach kobiet. Pozdrawiam panią oficer, życzę sukcesów i pokoju do emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej-rafi Re: Ppor. Wioletta Fedorowska 30.05.06, 20:57 Fajną sobie pracę dziewczyna wybrała. I bardzo mądrze o tym wszystkim mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
czestochowa40 Re: Ppor. Wioletta Fedorowska 30.05.06, 21:02 Kazdy jest kowalem swojego zycia i tak krawiec kraje jak mu materialu staje. Te prawdy sa zawsze aktualne.Pani ppor. wybrala swoj material i wykuwa swoje zycie tak jak sie jej ulozylo. Czy dobrze czy zle kto to dzisiaj wie z cala pewnoscia. Jest nietypowym przykladem,kobiety oficera,choc popatrzmy na nasza historie czy nie mielismy kobiet oficerow?Byly sa do dzis,beda.Z roznych powodow wybieraja teraz ten zawod bo to jest zawod nie powolanie.Jesli wykonuja go sumiennie dlaczego taka krytyka ich decyzji? Sa lepsze od mezczyzn w wielu przypadkach ,sa tez gorsze napewno slabsze fizycznie,ale czy psychicznie? Czy jej zycie bedzie kiedys "normalne" dom dzieci maz? mysle ze tak,natury sie nie pokona,lecz dzis trzeba popatrzec na to jako na rodzacy sie nowy zawod,w ktorym napewno jest duzo miejsca dla kobiet,czy tylko "na pierwszej lini?" Decyzja zalezy od niej samej i jej przystosowania sie do warunkow. Gratuluje pani ppor. decyzji, byle tylko nie zatracila swojej kobiecosci. Odpowiedz Link Zgłoś
korekta7 jak nie ksiadz to zolnierz.marzenia do spelnienia 30.05.06, 21:41 podrzucam link do petycji moze umiescicie tez na stronie . Pozdrawiam! http : // www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=1465 ludzie wrazliwi sa nazaczeni strachem zanim maja szanse cos powiedziec . to takze ten kraj . to jeszcze jego realia pusc ankiete dalej prosze Odpowiedz Link Zgłoś
kmariooo Przede wszsytkim piekna kobieta,a po... 30.05.06, 22:02 wypowiedziach mozna poznac silny charakter. Pozdrowienia dla pani podporucznik. Odpowiedz Link Zgłoś
pam_pa_ram_pam Re: Ppor. Wioletta Fedorowska 04.06.06, 00:39 Gratulacje z powodu znalezienia swojego miejsca w życiu. Nie każdemu się to udaje. Osobiście "za skarby świata" nie dałby się "obuć w kamasze". Swoboda myślenia i posiadanie opcji natychmiastwej zmiany pracowdawcy są dla mnie absolutnym priorytetem. Że o swobodzie doboru przyodziewku, fryzury itd itp nie wspomnę. A to zparzeczenie funkcjonowania każdej "służby mundourowej". Widać są jednak ludzie, którym wojskowe życie odpowiada - a że znadzie się wśród nich czasami piękna dziewczyna - cóż, krzywa Gaussa... Odpowiedz Link Zgłoś
kaskanea droga gazeto... 04.06.06, 04:13 ...albo raczej droga autorko tego zenujacego artykulu. wspolczuje ze sie pod nim Pani podpisala. no chyba ze do Pani hobby nalezy przeklamywanie opinji publicznej. tak sie sklada ze sie orientuje w tych sprawach szkolenie oficera WP (wojska polskiego) wcale nie trwa [tak jak Pani napisala 13 m-cy!!!] - moze4 trwac nawet 5 olat!!! kiedy p.szmajdzinski byl ministrem ON napewno nie bylo 3%kobiet w wojsku. teraz dopiero mamy niewiele ponad 1%!!! chcialabym zobaczyc tego idiotę, co w czasie szkolenia poligonowego mial czes, miejsce i ochote na gry komputerowe i bieganie po polu z laptopem! ... no chyba ze poligon zaliczal eksternistycznie... "Pod skarpetkami ma pomalowane na różowo paznokcie. Czego nie widać, to jest dozwolone.." i/lub zalosne... ale w ogole to co to ma do rzeczy?! "Mogłaby więc na przykład mieć na łopatce wytatuowanego smoka.." nie , nie moglaby miec, bo nie przeszlaby ("normalnie") komisji lekarskiej - uznaliby to za samookaleczenie. "W Świętoszowie są dwa czy trzy bary. Jednak nie do pomyślenia jest, żeby Wioletta poszła z kolegami na piwo. Nie ma zakazu, ale nie wypada. - Kobieta - mówi - bardziej się rzuca w oczy. Każdy ją zauważy. Przy alkoholu, wiadomo, człowiek inaczej się zachowuje. A następnego dnia znowu się spotykamy i ja muszę wydawać moim żołnierzom polecenia. A jak sobie człowiek pozwoli, jest trudno." Pytanie: koledzy tu to ludzie mniej-wiecej tego samego szczebla organizacyjnego, czy podlegli szeregowi? "Bo co, gdy jedno z oficerów wyślą w jedno miejsce, a drugie w inne?" ...jezeli sa malzenstwem maja mozliwosc pracowac w 1 garnizonie. "Zdaniem Wioletty bycie kobietą, zwłaszcza kobietą, która poważnie myśli o macierzyństwie, wyklucza możliwość robienia kariery w wojsku." kobiety - to jest nieprawda!!! Zeby nie bylo ze taki kompletnie negatywny post. znalazlam 1 pozytywne, prawdziwe, dobre zdanie w calym artykule: "- Wojsko jest dobre dla tych, którzy się w wojsku dobrze czują. Najgorsze to pójść, bo tatuś był oficerem. Człowiek się męczy i to się na pracy odbija." [...kompletnie niepasujace do reszty...] PS.przepraszam, ale jaki tytul ma ten artykul, bo wg mnie powienien miec: "ppor. Fedorowska - oficerem po 13 m-cznym przeszkoleniu" albo "kobiety! nie macie pomyslu na zycie, a macie magistra? przyjdzie na studium oficerskie do WSOWLąd!" Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
babazgaga Re: droga gazeto... 07.06.06, 16:18 a ja dodam jeszcze jedno Dlaczego artykuł napisany jest tak, jakby studium w zeszłym roku skończyła jedna dziewczyna? O ile dobrze pamiętam, było ich przynajmniej 20. Aha, jak slusznie zauwazyla kaskanea, artykul wygląda jak reklamowy, ale jest poniewczasie, rekrutacja do studium sie zakonczyla juz, do końca maja trzeba było składać papiery Odpowiedz Link Zgłoś