02.06.08, 23:15
szkoda kobiety,tak jakby dotknal Ja pelzacy antysemityzm Zydow
Obserwuj wątek
    • cep_0 Piętno 03.06.08, 07:52
      Jako stary człowiek wiem co nieco. Żydzi po wojnie dostawali sie do wszelkich
      władz i rozliczali się z sobą tak za przedwojnie, wojnę i powojnie.
      Sprawiedliwie czy nie ale mocno. Czytając ten artykuł dochodzę do wniosku że :
      1) Nie byli święci czyli pilnowali się na wzajem, 2) kwitnęła w śród nich
      korupcja wszelkiego typu i to nie tylko finansowa, 3)nienawidzili się na wzajem,
      4) nie wszyscy byli sprawiedliwymi wśród narodów świata.
      Tylko dlaczego teraz udają świętoszków ?.
      • salydus Re: Piętno 03.06.08, 12:30
        Kto może wykorzystać dla swoich
        celów -
        wykorzysta
        Oni korzystają z broni -
        antysemityzmu
        Mówienie złe o NICH
        jest antysemityzmem.
        Żyd mówiący Prawdę
        o Żydach jest albo
        wariatem albo
        samonienawidzącym się
        Żydem.
        Antysemityzmem jest również
        postawa Amerykanów gdyż
        nie Hillary należy się
        nominacja tylko antysemityzm
        czyni że nie głosują na nią.
        Śmierć antysemitom
        Śmierć samonienawidzącym się
        Żydom.
        Śmierć wszystkim nie-Żydom!
        Tylko Żydzi powinni żyć na świecie
        jako panowie świata
        inni powinni być ich niewolnikami
        jak Mojżesz zapowiedział
        Żydzi narodem wybranym reszta
        to psy niewarte ich niewolnicy.
        • joyz Re: Piętno 05.06.08, 11:06
          Czy spędził Pan chociaż jeden dzień wśród Żydów? Próbował spojrzeć na nich
          obiektywnie, bez oszołomstwa i bez nacjonalistycznie-katolicko-polaczkowatej (do
          wyboru) manii prześladowczej?
          Ja jestem Polką i chrześcijanką, z Żydami stykam się codziennie i nie
          zauważyłam, aby różnili się od innych nacji - bywają tak samo mądrzy i głupi,
          szlachetni i podli. Nie zauważyłam też, aby mieli jakiegoś fioła z powodu bycia
          "narodem wybranym".
          Historia Wiery Gran jest dla mnie tak samo poruszająca i tragiczna, jak historia
          wielu innych artystów, naukowców i po prostu ludzi, oszukanych i zdradzonych
          przez sąsiadów, rodzinę, własny naród. Co do tego ma fakt, że była Żydówką?
          • prawdziwy.hrabia FAKTY 10.06.08, 12:16
            A jaka zaleznosc jest miedzy tym, czy ktos mieszkal w Eretz (lub, w
            jakikolwiek inny sposob poznal "prawdziwie" Zydow), a tym, ze Gran
            byla skrzywdzona NIESTETY przez Zydow? Nie przez "polaczkow", nie
            przez "nacjonalistow katolickich" - czy innych grup tego typu.
            Rozumie Pani?

            Swoja droga, sam fakt, ze pisze Pani o "nacjonalistyczno -
            katolicko - polaczkowatej" manii przesladowczej juz jest, by tak
            rzec, niekoniecznie eleganckie, i znamionujace Pani problemy z ocena
            sytuacji. Nie chce odpowiadac w podobny sposob, ale wsluchujac sie w
            glos roznych srodowisk diasporycznych (lacznie z reformowanymi, i to
            w liberalnym wydaniu NYC - a wiec prosze mi nie zarzucac, ze sie
            kieruje tylko konserwatywnymi szalencami z Hebronu), odnosze
            dojmujace wrazenie, ze to (znow: niestety) Zydzi sa grupa, majaca
            zbiorowy problem z samymi soba. Chetnie sie opowiada tylko o jednej
            stronie rzeczywistosci ("caly swiat nienawidzi nas, wiec my musimy
            nienawidzic calego swiata"), tlumaczac tym nawet najgorsze
            zachowania. Pani nie sadzi, ze to nienormalne?

            Nie wspominam juz o tym, ze istnieje tylko jedna ("jedynie sluszna")
            wizja Shoah, w ktorej Zydzi byli wylacznie ofiarami, a wszyscy inni
            (wlaczajac w to Polakow), to oprawcy.

            Tak samo nie rozumiem, co ma do rzeczy to, iz jest Pani Polka, czy
            chrzescijanka? Nic. Rozmawiamy o konkretnym przypadku: Zydowki
            SKRZYWDZONEJ przez Zydow.


            P.S. co ma do tego fakt, ze byla Zydowka... prosze zwrocic uwage na
            kontekst historyczny. Trudno jest sie przyznac, ze posrod Zydow byly
            kanalie i donosiciele, byly mendy i byli zwykli sku..ele. O tym sie
            glosno nie mowi. A powinno. Wlasnie historia Gran wskazuje na to, ze
            taka czarno - biala wizja historii jest pelna zaklamania i falszu.
            • joyz Re: FAKTY 10.06.08, 15:57
              Drogi hrabio
              Nigdy nie byłam w Erec Israel ani w NY, większość moich znajomych Żydów to
              Polacy. Znam paru z Izraela również, ale poza tym, że kiepsko mówią po polsku,
              różnicy specjalnie nie widzę. I o to mi właśnie chodzi.
              Wiera Gran równie dobrze mogłaby być "słowiańską" Polką, skrzywdzoną przez
              Polaków. Rosjanką skrzywdzoną przez Rosjan. Takich historii były setki i tysiące
              w każdym narodzie, dlaczego akurat uparcie podkreślacie, że skrzywdzili ją "swoi"?
              Wdawać się w dyskusję na temat polskiego nacjonalizmu i antysemityzmu nie mam
              ochoty, bo z doświadczenia wiem, że to nic nie da. Głową muru - muru uprzedzeń
              - nie przebiję. Zapewne muszą wymrzeć pokolenia, jak za czasów Mojżesza, aby
              taka dyskusja była możliwa. Na razie, tu i teraz, "obrywam" za to, że przyjaźnię
              się z Żydami, i nie ma na to ŻADNEGO usprawiedliwienia ani nawet wytłumaczenia.
              Natomiast fakty, o których Pan wspomina, to moim zdaniem wierzchołek góry,
              ekstremum, domena fanatyków. Ponieważ głośno krzyczą, to o nich słychać, a o
              większości "normalnych", szarych ludzi - nie. Ekstremiści są wszędzie, i w tym
              Żydzi - znowu - niczym się nie wyróżniają. I nie upoważnia to nikogo do
              potępiania w czambuł całego narodu i wszystkich, którzy są im przyjaźni.
              Oczywiście, że wśród Żydów była i jest masa szubrawców i kanalii, ale wydaje mi
              się, że w kontekście wymordowania 95% tego narodu przez bandytów w ogromnej
              większości nie będących Żydami, wycieranie sobie gęby tym faktem jest nie na
              miejscu.
              Dlaczego wspomniałam, że jestem Polką i chrześcijanką? Aby nie być posądzoną o
              stronniczość. Patrzę na Żydów jako osoba spoza ich środowiska, a jednocześnie
              dobrze z tym środowiskiem (przynajmniej w Polsce) obeznana. Mam nadzieję, że
              patrzę obiektywnie.
              Nawet jeśli Wiera Gran nie była skrzywdzona przez "polaczków" i katolickich
              nacjonalistów - to ja jestem. I to nie tylko dlatego, że "zadaję" się z Żydami,
              ale również dlatego, że przyjaźnię się z czarnymi, żółtymi, schizofrenikami i
              garbatymi. I oto ma Pan Polkę krzywdzoną przez polskich idiotów, ale nie mam
              zamiaru z tego powodu robić globalnej ani nawet lokalnej awantury. Te mendy na
              to nie zasługują. Jedyne, co mogę i chcę zrobić w tej sprawie, to nie dać się
              oszołomić rozmaitym... biednym ludziom.
              • prawdziwy.hrabia Yhm. 10.06.08, 16:33
                Bardzo dziekuje Ci za odpowiedz. Wybacz, ze zwracam sie per "TY", to
                nie tandetna fraternizacja, ale - internetowy - uzus. Jesli Ci to
                przeszkadza, to przepraszam, i przejde na forme "Pani".


                Izraelczyka (bez wzgledu na plec) mozna spotkac w najdziwniejszym
                miejscu, dlatego tez, zalozylem chociaz, ze mozesz znac Eretz, majac
                codzienny kontakt z Zydami.

                Idac dalej:


                Z tym "zlym mowieniem" to jest czasami smiesznie, czasami strasznie.
                Znam lektora "wspolczesnego hebrajskiego" na jednym z polskich
                uniwersytetow. Czlowiek z pochodzenia Amerykanin, mieszkajacy kilka
                lat w IL. Dziwi mnie, ze mieszkajac kilka lat w Polsce, nie nauczyl
                sie polskiego jezyka. To swojego rodzaju kalectwo spoleczne: nie moc
                porozumiec sie z ludzmi, wsrod ktorych mieszka sie 24/7. Pomijam
                juz, ze hrbasjski w jego wykonaniu jest (niestety) bardzo, ale to
                bardzo potoczny. Slangowy wrecz.

                A polscy Zydzi... jacy sa... trudno uogolniac. Pokolenie "Motora"
                Kellera jest zainteresowane swymi korzeniami w sposob istotny, i
                sensowny. Za to pokolenie Plazinskiego to - niestety - najczesciej
                neofici, z calym ujemnym bagazem tego slowa. Ich chec do poznania
                kultury (z malymi wyjatkami) nie przeklada sie na jakosc tego
                poznania, ani tez, jego wartosc.

                Gran... Zydowka skrzywdzona przez Zydow. To pokazanie, ze w narodzie
                zydowskim (jesli, takowy, w ogole istnieje), istnieje nie tylko
                monochromatyczny obraz swiata, ale - ze posiada on rowniez swoje
                cienie. I to cienie straszliwe. Przypomina mi sie izraelska
                akcja "hrbraizacji" nazwisk (Zlotowski stawal sie Goldmannem), ale
                to byly inne, dalekie, czasy. Zle czasy.

                Dlaczego podkreslac, ze swoi? Poniewaz, niestety, czesc Zydow ma
                chec do robienia z siebie (znow: ogolnie, jako z narodu)
                nieskazitelnych ofiar, zas ze wszystkich innych nacji (wliczajac
                Polakow) katow i oprawcow. Tymczasem, przyklad Gran pokazuje,
                ze "nieskazitelne ofiary" niczemu nie ustepowaly okrucienstwu
                psychologicznemu Nazistow.

                Obrywasz za to, ze przyjaznisz sie z Zydami? Ode mnie????? To
                absurd:) Nie potepiam narodu izraelskiego, choc - na przyklad - mam
                od dawna swoj krytyczny stosunek zarowno wobec armii, jak i
                ugrupowan w rodzaju NK.

                Odnosnie tych slow o "polaczkach". Mnie one nie urazaja. Mowie to
                wprost, szczerze. Ale nie rozmawiamy sami, i podobne "argumenty" nie
                pasuja do wymiany pogladow na pewnym poziomie. Poza tym, ze moga
                urazac osoby trzecie. A tego bym nie chcial. Jestem przeczulony na
                tle uraz narodowych, ale standardowy Polak jest przeczulony dwa razy
                bardziej, niz ja. Zatem, lepiej dmuchac na zimne;)

                Czy wszedzie sa ekstremisci... wszedzie. Racja, fakt, oczywistosc.
                Tyle tylko, ze tu caly czas chodzi o nieco inna kwestie: sila tych
                rozliczen powojennych, nawet w srodowisku polskich Zydow, byla
                potworna. Zydzi niszczyli sami siebie, z sobie tylko znanych
                pobudek.

                Tak jak mam niebywaly wstret do Szurmieja i Tencer, tak jestem w
                stanie zrozumiec, co musieli odczuwac ludzie pokroju Gran, kiedy
                widzieli, jak szkaluja ich miernoty...

                To, czy rzymscy katolicy w Polsce kogos skrzywdzili, czy nie, to
                sprawa wtorna - bez zwiazku z tematem. Nalezalo by raczej zapytac,
                kogo nie skrzywdzili...? Idiotow wszedzie dostatek, tak w Polsce,
                jak w IL czy USA. Tylko od nas zalezy, czy bedziemy podatni, czy tez
                nie.

                Kiedys rozmawialem z Alexem Danzigiem o tym, dlaczego tak
                paranoidalnie glupio wygladaja wycieczki do Polski. Fakt, mialem w
                tej rozmowie wlasny interes, ale Danzig na koncu okazal sie osoba
                malo wiarygodna. Nie o to jednak chodzi. Chodzi o to, ze
                odpowiedzial - chyba najbardziej prawdziwie - dlaczego taak to
                wyglada. I szalenie mi jego slowa pasuja do sprawy Gran. Powiedzial,
                ze "sytuacja musi byc jasna: kto jest katem, a kto jest ofiara.
                Gdzie jest cmentarza, a gdzie jest zycie". Tego typu szalencow,
                zaklamujacych rzeczywistosc, jest wielu.



                Z powazaniem,


                Hrabia
                • wi42 Zydzi - Temat wiecznie zywy 10.06.08, 17:15
                  Niewiele moge dodac do Waszej, ciekawej zreszta wymiany zdan. Ale
                  ten Pan tak:

                  www.israelshamir.net/Polish/Polish8.htm
                  Mozna wzbogacic spojrzenie na temat wedrujac po stronie internetowej
                  Israela Shamira.
                  pozdrawiam,
                  • prawdziwy.hrabia Od tysiaca lat w Polsce... 10.06.08, 17:26
                    Wzbogacic - niewatpliwie. Niestety, zgodzic sie z jego slowami - nie
                    mozna. Ale mozna polemizowac. Shamir jest przykladem czlowieka,
                    ktory (w dobrej wierze) czesto robi zle rzeczy, nie majac pojecia,
                    ze sa one zle. To jeden rzad z Finkelsteinem czy Shakakiem, choc na
                    ich tle, Shamir bryluje intelektualnie.


                    Pozdrawiam,


                    Hrabia
                    • wi42 Re: Od tysiaca lat w Polsce... 10.06.08, 19:21
                      Naogol to co dzisiaj dobre jutro moze byc zle i odwrotnie.
                      Czy dostrzegami skutki swoich poczynan.
                      Shamir otwiera swiat dla wielu wogole nieznany (moze w wulgarnym
                      przekazie). Czy trzeba sie z nim zgadzac? Chyba to jest nie
                      najwazniejsze.
                      • prawdziwy.hrabia Byle madrze... 10.06.08, 19:24
                        Akurat on jest wierny swej linii, dlatego mozna przypuszczac,
                        ze "jutro" bedzie uwazal to samo, co dzis. Shamir otwiera swiat
                        judaizmu? Z korzyscia dla kogo? Bo, na pewno, nie dla swiata
                        zydowskiego.

                        A zgadzanie sie... nie, to nie o to chodzi. Raczej kwestia we
                        wskazaniu, ze zle = zle, a dobre = dobre. Czyz rzymscy katolicy nie
                        lubia, w takiej sytuacji, przypominac Mt 5:37?;)



                        Z pozdrowieniami,



                        Hrabia
                        • wi42 Re: Byle madrze... 11.06.08, 03:52
                          Racja (jak w tytule).
                          Pozdrawiam. Z pewnoscia jest Pan prawdziwym...intelektualista i
                          znawca tematyki zydowskiej.
                          Ile osob zna Israela Shamira?
                          Zna Pan tez pewnie Noama Chomsky. Zbyt ostry nawet dla mnie.
                          Ale ktos musi byc inny, aby ujawnic mechanizm wenetrzny trzeba zdjac
                          powloke.
                          PS: Przepraszam za brak polskich czcionek.
                • joyz Re: Yhm. 10.06.08, 21:31
                  Ja dziękuję za pouczającą dyskusję na poziomie zupełnie nie forumowym :)
                  Niestety czas mnie goni, więc muszę ją zakończyc - przynajmniej z mojej strony,
                  ale przecież są jeszcze miłośnicy piłki nożnej :p Krótko więc:
                  Mnie też czasami zadziwia "niemożność" nauczenia się polskiego wśród niektórych
                  Żydów - dobrym przykładem jest Rabin Michael Schudrich; napotkałam jednak
                  analogiczną sytuację wśród Polaków w GB, więc...
                  Mówiąc o "polaczkach" nie chciałam nikogo urazić, ale moim zdaniem niektórzy
                  rodacy na tę etykietkę zasługują, bo swoimi poglądami i zachowaniem przynoszą
                  nam tylko wstyd.
                  Mówiąc, że "obrywam" za przyjaźń z Żydami nie miałam na myśli Ciebie, tylko
                  ogólnie moje otoczenie i polską rzeczywistość.
                  Czego tak nie znosisz u Tencer i Szurmieja? Prawdę mówiąc sama za Gołdą nie
                  przepadam, choć ostatnio chyba pojawiła się szansa na ocieplenie stosunków :) Na
                  temat Szymona Szurmieja się nie wypowiadam, więcej mam do czynienia z Dawidem,
                  ale i tak za mało, aby o tym dyskutować. Dlatego też ciekawa jestem Twojej
                  opinii, właśnie przy okazji naszej rozmowy o Wierze Gran. Jeśli masz ochotę i
                  zechciałbyś poświecić mi kilka zdań, to bardzo bym była wdzięczna za maila.
                  Muszę kończyć, więc pozdrawiam Jaśnie Pana uniżenie ;)
                  • prawdziwy.hrabia Prosze;) 10.06.08, 22:16
                    Milosnicy pilki noznej mnie nie interesuja, podobnie, jak i
                    sama "pilka kopana". Mimo to popieram ruch Maccabi;) Ale nie mam
                    purimowej ekstazy z tego powodu, ze 22 chlopa kopie "w gale".

                    Dziekuje za rozmowe, milo mi bylo Cie poznac.

                    Pozdrawiam,


                    Hrabia



                    P.S. W przypadku Michaela to nie jest niemoznosc, ale niechec.
                    Zreszta, jesli (mowa o innym rabinie) przyjezdza on z kolejnej
                    placowki, i Polska to jest jego kolejna placowka (a poprzednio byl,
                    na przyklad, w Hiszpanii), to trudno miec do niego pretensje o brak
                    motywacji. Polska to tylko przystanek, nic wiecej. Podobnie bylo z
                    ambasadorem Ch. Hill'em z USA. Mimo, ze manifestowal swoja radosc z
                    faktu bycia w Polsce (manifestowal na tyle ostentacyjnie, ze jego
                    glaskie slowa byly podwojnie zaklamane), ale polskiego sie nie
                    nauczyl, a potem rzucono go na "inny odpowiedzialny odcinek", bodaj
                    do Chin. Oczywiscie, ze sa i swietne wyjatki, zarowno wsrod
                    ambasadorow, jak i rabinow. Szewach ladnie mowi po polsku, i mimo,
                    ze teraz ambasadorem jest czlek znacznie mniejszego formatu (niz
                    Weiss), to czuje sie, ze Szewach ma w sobie swoisty magnetyzm. Widac
                    to wyraznie, szczegolnie na spotkaniach mniej oficjalnych. Ale, juz
                    na przyklad Szoszana Roszen nie jest w stanie przelamac sie przez
                    polska mowe w sposob - choc w 10% - tak dobry, jak byly ambasador IL
                    w Polsce. Przykladem sensownego rabina jest Pecaric, ladnie
                    pracujacy razem z pewna (skadinad zupelnie sympatyczna) hebraistka
                    nad kolejnymi przekladami Prawa. A wspomniany lektor "wspolczesnego
                    hebrajskiego"...? Przypadek niereformowalny. Cos miedzy jankeska
                    duma, a podstawowym brakiem zdolnosci checi przyswajania innych
                    kultur. Drazniacy.

                    P.S. 2 Tencer i Szurmiej... coz, dobrany duet. Do wszystkiego, tylko
                    nie do zboznej pracy. Szurmiej to dla mnie synonim swini, nie
                    zapomne mu jego potepienia polityki Eretz z roku 1970. To, co palnal
                    na falach FS, dn. 11.IV.1970 (zreszta, dla mnie cale FS to byla
                    fasadowa PZPR' owska tuba), zasluguje na saznisty kopniak - w tylek -
                    dla Pana Zasluzonego Aktora. Nie jestem Meirzysta, i nie bylem nim
                    nigdy: nie mam patentu na "zydowskosc", ani na "madrosc". Ale to, po
                    prostu, zwykla przyzwoitosc nakazuje. Poza tym, Szurmiej rozbil na
                    lopatki Teatr Zydowski w Warszawie. To, co wyczynial i wyczynia,
                    wola o pomste do nieba. Kaminska by sie ze wstydu spalila. A
                    Szurmiej byl, przez lata, takim "etatowym Zydem PRL". Podobniez, jak
                    i Tencer: ich pojmowanie judaistycznej kultury jest drazniace swym
                    infantylizmem, i porazajace bezradna glupota. Tencer to skonczona
                    karierowiczka.
    • carlitos35 "wariacja" ! 04.06.08, 22:06
      "Gdyby tylko Izrael nie doprowadził jej do wariacji"...

      Takie sformułowanie chyba jest wynikiem braku wyczucia i
      odpowiedzialności za słowo u autorki. Zalatuje protestem
      dyplomatycznym; byłby on słuszny i uzasadniony jako reakcja.

      Wiera Gran NIDGY tak się nie wyraziła. I nigdy by się tak nie
      wyraziła - przy swej niesłychanej odpowiedzialności za słowo.

      Wiera Gran mówiła i pisała o "sabotowanym wymiarze sprawiedliwości w
      Izraelu" i "skandalicznej dreyfusjadzie" tamże (czyli przed sądem).

      Nie inaczej i nie więcej.
      • joyz Re: "wariacja" ! 05.06.08, 10:49
        Z tego, co zrozumiałam, wyraziła się tak Stefania Grodzieńska, nie Wiera.
        Natomiast nie rozumiem, o co chodzi Panu, carlitos? "Wariacja" nie wydaje mi się
        słowem szczególnie "dyplomatycznym" :)
        • carlitos35 Re: "wariacja" ! 05.06.08, 12:37
          joyz napisała:

          > Z tego, co zrozumiałam, wyraziła się tak Stefania Grodzieńska, nie
          Wiera.
          > Natomiast nie rozumiem, o co chodzi Panu, carlitos? "Wariacja" nie
          wydaje mi się słowem szczególnie "dyplomatycznym" :)

          Właśnie: w określonym kontekście - zupełnie niedyplomatycznym,
          dlatego u mnie(!) w cudzysłowie, jako jedynie cytat z tut. autorki.
          Zaś przytoczenie takiego sformułowania (przez autorkę) w tytule, bez
          (!) cudzysłowu może powodować konfuzję, zamieszanie itp.
          I może być rozumiane rozmaicie, łącznie z obciążeniem dodatkowym
          naszej bohaterki; dość już obciążonej...-
        • carlitos35 zresztą... 05.06.08, 12:55
          artykuł jest pomyślany i napisany naprawdę, moim zdaniem, świetnie.
          Daje "przekrój czasu", sprawy i tej ...trudnej natury; rzuca
          miejscami dodatkowe światło na sprawę i jest - ważne dla czytelnika -
          zajmujący. Czuje się autentyczne zaangażowanie piszącej, co
          zresztą nie dziwi.
          Ale ...zawsze się czepiamy: więc to sformułowanie j.w. i
          trochę 'zaciemniony' wątek wokół p. Grońskiego może na moment
          zniechęcić lub krytycznie nastawić czytelnika; na moment.
      • kruder76 Re: "wariacja" ! 10.06.08, 07:57
        carlitos35 napisał:

        > "Gdyby tylko Izrael nie doprowadził jej do wariacji"...
        >
        > Takie sformułowanie chyba jest wynikiem braku wyczucia i
        > odpowiedzialności za słowo u autorki. Zalatuje protestem
        > dyplomatycznym; byłby on słuszny i uzasadniony jako reakcja.
        >
        > Wiera Gran NIDGY tak się nie wyraziła. I nigdy by się tak nie
        > wyraziła - przy swej niesłychanej odpowiedzialności za słowo.
        >
        > Wiera Gran mówiła i pisała o "sabotowanym wymiarze sprawiedliwości w
        > Izraelu" i "skandalicznej dreyfusjadzie" tamże (czyli przed sądem).
        >
        > Nie inaczej i nie więcej.
        >
        >

        Zarzucasz antysyjonizm Gazecie Wyborczej? Bez żartów - żadnego protestu
        dyplomatycznego nie będzie. Nie będą u siebie w rodzinie na siebie kablować.
    • aleksandra.liszewska Piętno 07.06.08, 16:54
      ludzka nienawiść jest najsilniejszym z uczuć i może zniszczyć
      wszystko - a postać Wiery Gran jest tego jak najlepszym przykładem...
    • allspice Piętno 07.06.08, 23:38
      Miała wszystko co ważne u kobiety:) urodę,piękny głos i powab:)
    • sany666 Kanalie 10.06.08, 03:27
      Że też na takich Turkowów nie odpowiedniej kary...
      Smutne to wszystko i przygnębiające. Okazuje się, że Żydzi potrafią jednak
      krzyżować, o co oskarżają ich antysemici. I to nie jakichś tam 33-letnich
      masochistów (to przecież podobno zrobili Rzymianie), ale bezbronne, wrażliwe
      kobiety o wielkim talencie i wielkim sercu.
      Samo życie, niestety.
      • oloros Joyz!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.06.08, 08:56
        dziekuje
        coraz trudniej przeczytać cos sensownego
        i na miarę Człowieka
        opowiadają o Idei Narodzie itd
        a w tym wszystkim nie widzi sie Nas
        • joyz Re: Joyz!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.06.08, 09:39
          Ależ nie ma za co :) To ja dziękuję, że nazwał mnie Pan (Pani?) Człowiekiem, to
          dla mnie zaszczyt największy. Shalom chawer!

    • tetradrachma A ja myślałem, że tylko istnieje "polskie piekło" 10.06.08, 09:52
      • lajtowa Re: A ja myślałem, że tylko istnieje "polskie pie 10.06.08, 11:17
        piekny głos!i piękna kobieta.
      • kaffeebohne Zdolność tworzenia piekiełka to cecha ludzi... 10.06.08, 12:44
        ...a nie narodu.
    • trombozuh Mam malutką taką prośbę. 10.06.08, 11:16
      Czy GW nie mogłaby zmienić swojej nazwy na "Gazeta Żydów w Polsce"
      albo po prostu "Gazeta Żydowska"? Byłoby uczciwiej, nie sądzicie?
      Przecież w tej gazecie piszą prawie wyłącznie Żydzi, głównie o
      Żydach, i zawsze z żydowskiego punktu widzenia.
      • i.drozdowska Re: Mam malutką taką prośbę. 10.06.08, 11:59
        Koleś, idź Ty się leczyć, kompleksy i nienawiść to choroba..
        • trombozuh Kochana Pani Drozdowska 10.06.08, 12:24
          W którym miejscu zauważyła Pani u mnie nienawiść?
          Ja mam bardo wiele sympatii do Żydów. Bardzo wiele.
          Ale jednak nie lubię, gdy ktoś robi ze mnie balona. Co gorsza, nie
          ze mnie, tylko z całej gromady ludzi.
          Trochę głupio mi było, dowiedzieć się, że partia której zaufałem tuż
          po 1989 roku, czyli Unia Demokratyczna, to dziwnym trafem w 90%
          osoby pochodzenia żydowskiego, a gazeta, która ich pod niebiosa
          wychawalała, i którą też czytałem, ufalem i ceniłem, składa się w
          90% z osób tego samego pochodzenia. Uważam, że takich rzeczy ukrywać
          się nie powinno. I tylko tyle.
          Zero nienawiści.
          • kaffeebohne Re: Kochana Pani Drozdowska 10.06.08, 12:38
            Po pierwsze, to dziwne, że swoje zaufanie do kogokolwiek uzależnia Pan od
            narodowości. Mnie osobiście interesują artykuły a nie paszporty ich autorów.
            Po drugie, wiara w spisek żydowski to najkrótrza droga do manii prześladowczej,
            która, jak widać na przykładzie omawianego artykułu, może mieć naprawdę zgubne
            skutki. Jeśli podejrzenie, że 90% osób, którym Pan zaufał to osoby żydowskiego
            pochodzenia, spędza Panu sen z powiek, radzę wyjść na słonko na spacer, odpocząć
            na świeżym powietrzu, a po drodze w kiosku zaopatrzyć się w lekturę jakiejś
            nacjolanlistycznej gazetki i gwarantuję, że powróci Panu spokój ducha.
            Przynajmniej na chwilę...
          • kicislawa Re: Kochana Pani Drozdowska 10.06.08, 12:43
            Ale co ukrywac do jasnej...?
            Po pierwsze przestańcie wierzyc w jakas czystośc narodu to jest jakiś przezytek.
            A jak zaufałes partii to znaczy że wg ciebei znaleźli się w niej kompetentni
            ludzie, którzy podołaja władzy...to po cholere Ci wiedziec jakiej sa narodowści,
            jaka maja tożsamość religijna, kulturową, etniczna czy jaka tam jeszcze.!

            Słabo mi :)
          • funia81 Re: Kochana Pani Drozdowska 10.06.08, 12:49
            > Trochę głupio mi było, dowiedzieć się, że (...) Unia Demokratyczna,
            > to dziwnym trafem w 90% osoby pochodzenia żydowskiego

            Dlaczego glupio ci bylo? Odkad dowiedziales sie, ze sa w niej Zydzi, stali sie
            nagle mniej kompetentni? Niegodni twojego zaufania? Glupsi? Oni sie nie zmienili
            - ale ciebie najwyrazniej zaczelo to gryzc. Sorry, ale to twoj problem, nie UD.

            > a gazeta, (...) którą też czytałem, ufalem i ceniłem, składa się w
            > 90% z osób tego samego pochodzenia.

            No i co z tego? Nagle okazala sie niewarta zaufania? Przestales ja cenic, bo
            wprawdzie tresc nadal ci odpowiadala, ale zabolalo cie, ze pisuja w niej Zydzi?
            Czlowieku, zastanow sie nad soba...
            --
            Jak wiadomo, tylko jedna teczka SB byla sfalszowana. Reszta zawiera prawdy
            objawione.
            • trombozuh Dlaczego w takim razie ZAWSZE sędzia meczu 10.06.08, 13:04
              piłkarskiego ma dokładnie podawaną narodowość i żelazna zasada
              głosi, że sędzia nie może być z kraju jednej z drużyn?
              Skoro w tak nieważnych sprawach, jak sędziowanie meczu narodowość
              jest ważna i w pełni jawna, to w sprawie znacznie ważniejszej, czyli
              zarządzanie krajem, chyba też tak powinno być?
              Czy może mecze są ważniejsze od rządzenia krajem?
              Poza tym, jeżeli narodowość jest nieważna, to czemu w Gazecie pisują
              osoby wyłącznie jednej narodowości? Nawet pan Wajrakm zajmujący się
              ekologią? Czy to przypadek? Chyba jednak nie.
              No więc skoro tak, to w porządku, ale to powinno być JAWNE.
              W przeciwnym razie nic dziwnego, że niektórym przypomina się
              powiedzenie "Wasze ulice, nasze kamienice".
              • and_nowak Kolejny oszołom 10.06.08, 13:39
                Sędzia ma OBYWATELSTWO, zaś jego narodowość nikogo nie obchodzi.

                Przypisywanie jednej narodowości wszystkim pracownikom Gazety to już ciężka
                choroba.
                Nie, nie zamierzam udowadniać, którzy pracownicy nie są Żydami, nie zamierzam
                się powoływać na Żyda - Mickiewicza i Żyda - Chrystusa.
                Po prostu zalecam leczenie kliniczne.

                P.S.
                Oczywiście za moje opinie dostaję sowitą wypłatę w dolarach i szeklach.
                • trombozuh Kłamie Pan, panie Nowak. 10.06.08, 14:40
                  Nikt nie wyznaczy sędziego o narodowości niemieckiej do sędziowania
                  meczu Niemcy-Polska, nawet gdyby miał obywatelstwo z Emiratów
                  Marsjańskich. Więc narodowość jest ważna, a pan po prostu kłamie.
                  • and_nowak Bredzisz chłopcze, cały czas bredzisz. 10.06.08, 14:45
                    Sprawdzane jest obywatelstwo.
                    Możesz sobie pisać ile chcesz o narodowości, ale sprawdzane jest OBYWATELSTWO.
                    Mecz Niemcy-Polska może sędziować szwedzki murzyn, albo albański Żyd.

                    Pomijam, że zagadnienie sędziowania, jak też cała piłka nożna nie mają żadnego
                    związku z artykułem.
                    • trombozuh Jasne. A jeszcze lepszym argumentem 10.06.08, 14:49
                      byloby, gdyby mi pan dał w mordę.
                      Bo tylko takie argumenty zostają, gdy nie ma się racji.
                      • and_nowak Jak na razie tylko ty masz kłopoty z argumentami 10.06.08, 15:04
                        Jak na razie tylko ty masz kłopoty z argumentami. Nie odnosisz się w ogóle do
                        argumentów, tylko powtarzasz swoje bzdety.

                        Może spróbuj nam przytoczyć jakiś fragment regulaminu, który odnosi się do
                        narodowości, a nie obywatelstwa.

                        I nie zapomnij wykazać związku w/w z artykułem, który komentujesz.
                      • smarkula_3 Re: Jasne. A jeszcze lepszym argumentem 11.06.08, 00:55
                        I za to właśnie bardzo lubię nasze społeczeństwo - tutaj nie ziewa
                        się z nudów ! :-) Od razu "w mordę go i nożem"...
                        :):):):)
              • funia81 Re: Dlaczego w takim razie ZAWSZE sędzia meczu 10.06.08, 13:47
                Rzeczywiscie, mylisz narodowosc z obywatelstwem. Nikt nie sprawdza i nie
                docieka, czy Hiszpan/Wloch/Francuz sedziujacy mecz nie jest przypadkiem
                hiszpanskim/wloskim/francuskim Zydem. Tak jak nikt nie sprawdza, czy przypadkiem
                nie wyznaje islamu, a w domu nie mowi po arabsku. I dobrze.

                Powtorze moje pytania, hipokryto:
                - czy przez to, ze odkryles zydowskie pochodzenie/narodowosc dziennikarzy GW,
                sama GW zmienila sie na gorsze? Jesli nie, to czemu stracila w twoich oczach?
                - czy przez to, ze dowiedziales sie o zydowskich korzeniach dzialaczy UD, partia
                ta zaczela gorzej funkcjonowac? Watpie. Dlaczego zatem przestala ci odpowiadac?
                Dlaczego chciales ja rozliczac z rodowodu jej czlonkow, a nie z jej
                dzialalnosci? To chore.
                Prezentujesz typowy dla wielu (zbyt wielu) Polakow bezmyslny odruch: Zyd = zlo
                wcielone.
                --
                Jak wiadomo, tylko jedna teczka SB byla sfalszowana. Reszta zawiera prawdy
                objawione.
                • trombozuh funia, mylisz się. 10.06.08, 14:44
                  To Ty prezentujesz odruch - krytyka Żydów - więc gość jest oszołomem.
                  Nigdzie ani razu nie napisałem czegoś takiego, że Żyd to zło
                  wcielone. Nic podobnego.
                  Krytykuję konretne zjawiska, konkretnych ludzi, konkretne czyny.
                  Ale daliście sobie wmówić, że jeśli ktoś krytykuje Żydów, to na
                  pewno jest draniem, idiotą, głupkiem, antysemitą i na pewno nie ma
                  racji.
                  Tymczasem racji nie masz Ty.
                  Narodowość sędziego jest ważna. Nikt nie wyznaczy do sędziowania
                  meczu Niemcom sędziego o narodowości niemieckiej. To wykluczone.
                  Mimo, że będzie miał obywatelstwo zupełnie innego kraju.
                  • elucidator Re: funia, mylisz się. 10.06.08, 16:02
                    Nigdzie, ale to nigdzie, mie ma zadnego przepisu nakazujacego zbadanie
                    _narodowsci_ sedziego. Nigdzie tez nie ma takich rejestrow, a w wielu krajach
                    (np.p w Szwecji, gdzie mieszkam) rejestrowanie ludzi wedlug ich etnicznej
                    narodowosci jest prawnie zabronione. Wazne jest tylko i wylacznie obywatelstwo.
                  • funia81 Re: funia, mylisz się. 10.06.08, 21:45
                    > To Ty prezentujesz odruch - krytyka Żydów - więc gość jest
                    > oszołomem.

                    Nie nazwalam cie oszolomem dlatego, ze krytykujesz Zydow, tylko dlatego, ze nie
                    potrafisz powiedziec, za co wlasciwie ich krytykujesz. Jesli dobrze rozumiem, ze
                    masz pretensje, ze GW nie nazywa sie GŻ, a Zydzi powinni obnosic sie ze swoja
                    narodowoscia otwarcie, bo tobie przeszkadza, ze mozesz sie z nimi nieswiadomie
                    zadac (o zgrozo!), to swietnie czulbyc sie wsrod hitlerowcow, ktorzy kazali
                    Zydom nosic opaski. Wiedzialbys, z kim masz do czynienia. Gratuluje wzorcow.

                    > Krytykuję konretne zjawiska, konkretnych ludzi, konkretne czyny.

                    Czy ty masz na czole stempel "Jestem Polakiem", czy tez moze jednak podstepnie
                    ukrywasz swoja narodowosc?

                    > Narodowość sędziego jest ważna. Nikt nie wyznaczy do sędziowania
                    > meczu Niemcom sędziego o narodowości niemieckiej.

                    Nikt nigdze i przy zadnej okazji nie pyta sedziow pilkarskich o narodowosc (w
                    kontekscie doboru obsady meczow). Nie zmyslaj.
                    --
                    Jak wiadomo, tylko jedna teczka SB byla sfalszowana. Reszta zawiera prawdy
                    objawione.
                  • smarkula_3 Re: funia, mylisz się. 11.06.08, 01:21
                    Szanowny Trombozuhu

                    Jest trochę racji w tym ,że narodowość sędziego może mieć jakiś
                    wpływ na jego zachowanie podczas meczu - ostatecznie człowiek ma
                    gidześ swoje korzenie, wychował się w jakiejś wspólnocie i tradycji.
                    Wszyscy słyszeliśmy o "patriotyźmie nieświadomym"- łezka kręci się w
                    oku kiedy słyszysz hymn narodowy, patrzysz jak orzeł "szybuje" po
                    niebie i "serce rośnie"... Ale nie dajmy się zwariować :)
                    Moje obie babcie były raczej antysemitkami.
                    Ale dlaczego następne pokolenia mają powielać złe wzorce ? Dlaczego
                    nie zapytać siebie co zrobić żeby nikt nie mówił "Wasze ulice nasze
                    kamienice ?" Może więcej solidarności a mniej egoizmu i pazerności.
                    Może zdrdowy rozsądek ? Może mniej kompleksów, a więcej "pracy
                    organicznej" i wzajemnego szacunku ? Życie w diasporze nauczyło
                    naród żydowski sprytu i właśnie tej solidarności. Rozumiem, że dla
                    niektórych może to być powodem do zazdrości ;)
              • elucidator Re: Dlaczego w takim razie ZAWSZE sędzia meczu 10.06.08, 13:54
                1) Podaje sie nie narodowosc a obywatelstwo pilkarskego sedziego (czyli kraj
                ktory reprezentuje, a nie pochodzenie etniczne). Sedzia z n.p. Turcji moze byc
                etnicznym Turkiem, Grekiem, Zydem, Kurdem, Arabem, Azerem, Ormianinem lub
                jakiejkolwiek innej narodowosci i nie ma to zadnego znaczenia - jest sedzia
                tureckim bo ma tureckie obywatelstwo i reprezentuje Turcje. As simple as that.

                2. Zarzadzaja krajem (jako wyborcy, jako politycy i jako urzednicy) jego
                _obywatele_, bez wzgledu na pochodzenie etniczne. Kazdy obywatel danego
                demokratycznego kraju ma dokladnie takie same prawa i obowiazkki, wlacznie z
                obowiazkiem placenia podatkow, sluzenia w wojsku, czy z prawem zasiadania w
                parlamencie lub rzadzie, bez wzgledu na plec, narodowosc, pochodzenie etniczne,
                kolor skory, orientacje seksualna, religie (lub jej brak), czy rozmiar
                kolnierzyka. As simple as that.

                3) Skad wiesz ze w GW pisuja wylacznie ludzie narodowsci zydowskiej? Po czym to
                poznasz? Sprawdzales pochodzenie kazdego piszacego? A jezeli tak to jak?
                Badaniami genealogicznymi? I jak w ogole definiujesz "narodowsc zydowska"?
                Jezeli kogos praprababcia byla Zydowka - to czy ten ktos jest w Twoich oczach
                Zydem? A co jezeli jedna z praprababci byla Zydowka, inna Niemka a jeszcze inna
                Litwinka, jeden z prapradziadkow byl Ormianinem, inny Czechem a jeszcze inny
                Szwedem? Czy taka osoba, mieszkajaca od pokolen w Polsce i czujaca sie Polakiem
                nie jest Polakiem? I jak zdefiniujesz pojecie "Polak"?

                Biorac pod uwage historie Polski, to jezeli pogrzebiesz w genealogii bardzo
                wielu Polakow znajdziesz tam i Zydow, i Niemcow, i Ukraincow, i Bialorusinow, i
                Ormianinow, i Tatarow, i Czechow, i Rosjan i cala mase innych nacji. Pogrzebaj
                sobie w swojej wlasnej genealogii i z duzym prawdopodobienstwem tez znajdziesz
                tam jakichs nie-Polakow. Tyle ze co z tego?
          • smarkula_3 Re: Kochana Pani Drozdowska 11.06.08, 00:31
            Szanowny Trombozuhu

            Ale czy to takie istotne, kto akurat wykazuje się inteligencją -Żyd,
            Polak czy Eskimos...
            Żydzi powinni chodzić z tabliczkami na plecach "uwaga jestem
            Żydem" ?
            Czy Polak, Niemiec lub Czech przed każdym wystąpieniem publicznym
            mówią: Jestem Czechem...itd" Jezu Miłosierny... przecież wszyscy
            należymy do rodziny ludzkiej...

            Pozdrawiam
      • kicislawa Re: Mam malutką taką prośbę. 10.06.08, 12:39
        jak ci nie pasuje cos masz do wyboru inne gazety :)
        Nie rozumiem Twojego postulatu, w gruncie rzeczy jest idiotyczny :)

        Ludzie pozbadźcie się swoich obsesji, leków, kompleksów i ciąglego rozmyslania o
        NARODZIE. ciśnie mi się brzydkie słowo co o tym myslę ale nie powiem bo mnei
        jeszcze zablokuje ;)
        Pozdrawiam :)
      • tetradrachma Re: Mam malutką taką prośbę. 10.06.08, 15:30
        właśnie dlatego GW jest mi bliska bo, poza nią, mogę tylko
        obserwować jak zmaga się dwóch prawdziwych Polaków-
        katolików....Wałęsa z Kaczyńskim (i jego wtórnikiem). To zaś
        (zmaganie) przerasta moje wyobrażenie o granicy ich upodlenia. Więc
        wolę o Żydach.
      • smarkula_3 Re: Mam malutką taką prośbę. 10.06.08, 23:50
        Szanowny Trombozuhu

        Ten artykuł nie jest o tym. Ten artykuł jest o dramacie pewnego
        człowieka. Radzę Ci na wszelki wypadek sprawdzić czy ktoS z Twoich
        antenatów nie był Żydem - może okaże się, że czeka na Ciebie bogaty
        spadek po wujku z Brooklynu ? ;)
        Czy każdy Żyd ma obowiązek bycia dobrym, przyzwoitym itp ? A każdy
        Polak to pewnie jest "cacy" i nie musi się "wysilać"....

        Pozdrawiam

        Nie-Żyd i Nie-Polak
        Człowiek po prostu :)
    • kaffeebohne Zawiść ludzka nie zna granic 10.06.08, 12:56
      Okres po zakończeniu wojny był bardzo trudny - by zacząć nowe powojenne życie
      należało rozliczyć się z przeszłością. Szkoda tylko, że to rozliczanie stało się
      narzędziem politycznej i prywatnej zawiści ludzi, którzy inaczej nie potrafili
      ułożyć sobie życia. Zaskakujące jest również to, że niczym nie poparte i często
      sprzeczne ze sobą zeznania ludzi mogły być podstawą poważnych procesów itd. Nie
      dziwię się, że uczucie bezsilności wobec nagonki zniszczyło życie artystce.
    • trombozuh Jak wiadomo, Żydów w Polsce nie ma. 10.06.08, 13:16
      Wszyscy zostali wymordowani w gettcie, w Oświęcimiu i w Jedwabnem, a
      ci którym udało się jakimś cudem ujść z życiem z tych pogromów,
      wyjechali do Izraela tuż po wojnie. No a jeśli nawet któryś został,
      to został zmuszony do wyjazdu w 1968 roku. Teraz nie został już
      nikt. Zostali tylko panowie Rywin, Bagsik, Dorn, Wasserman, Zemke i
      Najsztub, Michnik, Geremek, Mazowiecki, Suchocka i Passent. Nikt
      więcej.
      Więc oczywiście GW jest polską gazetą a ja jestem chorym z
      nienawiści oszołomem.
      • and_nowak Masz rację: jesteś oszołomem 10.06.08, 13:35
        Żydów w Polsce już nie ma - to prawda.
        Żydzi w Polsce są - to też prawda.
        Wszystko kwestia co rozumiemy przez "już nie ma".
        Na pewno jacyś są, chociażby pracownicy ambasady Izraela.
        Na pewno więszkość Polaków (obywatelstwo) narodowości żydowskiej została
        wymordowana w czasie WWII, a spora część niedobitków opuściła ten kraj po wojnie.
        Na pewno też nie wszyscy wyjechali.

        Tylko jaki to ma związek z artykułem ???

        Aha, nie wszystkie wymienione przez ciebie osoby są pochodzenia żydowskiego. Z
        kolei np. Adam Michnik jest z pochodzenia Żydem i jednocześnie jednym z
        największych Polaków drugiej połowy XX wieku.
        • trombozuh Adam Michnik, człowiek dla którego Kiszczak 10.06.08, 14:30
          to człowiek honoru, a generał Jaruzelski, ktory prosił o pomoc
          wojska radzieckie, to porządny człowiek.
          Cóż, każdy ma prawo do swoich opinii.
          • and_nowak Re: Adam Michnik, człowiek dla którego Kiszczak 10.06.08, 15:01
            trombozuh napisał:
            > to człowiek honoru, a generał Jaruzelski, ktory prosił o pomoc
            > wojska radzieckie, to porządny człowiek.
            > Cóż, każdy ma prawo do swoich opinii.

            Adam Michnik wycofał się z opinii o Kiszczaku.
            Adam Michnik wygłosił tę opinię w wolnej Polsce, po 1989 roku.
            Wcześniej siedział w więzieniu i na propozycję Kiszczaka, że może opuścić
            więzienie, ale i kraj nazwał Kiszczaka "zwyczajną świnią".

            Jak widać, nie czekał aż odwaga stanieje.
            • trombozuh Zgadzam się, że pan Michnik jest odważny. 10.06.08, 15:08
              To prawda. Tylko co z tego? Odważny nie znaczy, że dobry.
              Siedział w więzieniu?
              Ale Gomułka też był więźniem politycznym. Też był odważny. Proszę
              poczytać jego biografię. Czy to już oznacza, że jest bohaterem
              narodowym i wielkim Polakiem? No chyba nie.
              Pan Michnik ma na sumieniu sporo grzechów. Są dość dobrze opisane
              przez Ziemkiewicza, więc nie będę ich tu przytaczał.
              Wyborcy pokazali dobitnie Michnikowi, Geremkowi i Mazowieckiemu co o
              nich myślą. I słusznie.

              • and_nowak Re: Zgadzam się, że pan Michnik jest odważny. 10.06.08, 15:31
                trombozuh napisał:
                > Pan Michnik ma na sumieniu sporo grzechów. Są dość dobrze opisane
                > przez Ziemkiewicza, więc nie będę ich tu przytaczał.

                1. Nie nazwałem Michika świętym, więc dopuszczam istnienie jego grzechów i
                pomyłek. Co więcej, on sam je dopuszcza i zauważa - vide casus "człowieka honoru".
                2. Nie wymieniłeś ani jednego jego grzechu, zaś książka Ziemkiewicza to chory
                bełkot. To jedenz tych, którzy nie walczyli teraz krytykują sposób walki tych
                którzy jednak zdobyli się na tę odwagę i walczyli, siedzieli w więzieniach, itd.
                Sam pobyt w więzieniu - nawet za komuny - nie świadczy o wielkości, ale
                działania Michnika już tak.

                Co do wyborców - wybrali PiS, Kaczora, a wcześniej Polską Partię Przyjaciół
                Piwa, a spora część głosowała na Stana Tymińskiego.

                Przypomnę też, że wyborcy wybrali Geremka do europarlamentu. I słusznie ;-)))
                • mosiek-izakiewicz-szechter Re: Zgadzam się, że pan Michnik jest odważny. 10.06.08, 16:12
                  odczepcie siąę od adama michnika to geniusz!!!! stworzył największy,
                  najpoważniejszy opiniotwórczy dziennik w polsce. żaden polak tego
                  nie potrafił tylko adam!!!!
                • trombozuh Oczywiście, Ziemkiewicz bełkoce, ja też. 10.06.08, 16:29
                  Takimi argumentami przebija się każdego.
                  Głupi wyborcy, bo głosowali na Kaczora, mądrzy, bo na Geremka.
                  Mam rację bo mam rację, a jak ty mówisz inaczej, to nie masz racji.
                  Co jeszcze?
                  Aha. Może przytoczy pan co takiego wspaniałego zrobili Adaś i jego
                  koledzy, Bronek Geremek i Tadziu Mazowiecki?
                  Bronek, cóż za piękna postać, wstąpił do PZPR w roku bodaj 50, mając
                  lat osiemnaście... niedługo potem wyjechał do Francji aby szefować
                  tam jakiejś placówce przy ambasadzie. Oczywiście, na pewno UB ani SB
                  nie miało nic przeciwko temu, że taki wielki patriota jak pan
                  Geremek jest tam szefem. KGB też miało to gdzieś, nie interesowali
                  się tym w ogóle. Geremek został w PZPR przez kolejne 18 lat... ten
                  wspaniały człowiek, którego Adaś tak kocha, nawet bardziej niż
                  Czesia Kiszczaka i generała w Ciemnych Okularach.
                  Oczywiście, to bełkot. Tylko że oparty na twardych faktach, o
                  których tak chętnie by pan Michnik i pan Geremek chcieli zapomnieć...
              • smarkula_3 Re: Zgadzam się, że pan Michnik jest odważny. 11.06.08, 02:22
                Rozumiem, że pan Ziemkiewicz nie ma na sumieniu żadnych grzechów, a
                Gomułka siedział w więzieniu dla przyjemności...
                Proszę.... :)
      • funia81 Re: Jak wiadomo, Żydów w Polsce nie ma. 10.06.08, 13:51
        > Więc oczywiście GW jest polską gazetą

        Odkad to gazety maja narodowosc? Tos mnie ubawil... :-))) GW jest polska gazeta,
        bo jest wydawana w Polsce i po polsku. Tak samo jak Dziennik, Fakt czy
        Rzeczpospolita, ktore przeciez maja zagranicznych wlascicieli.

        > a ja jestem chorym z nienawiści oszołomem.

        Skoro tak bardzo przeszkadza ci zydowski rodowod Mazowieckiego, Suchockiej albo
        Passenta, ze go tu przywolujesz, to chyba faktycznie jestes. Przykro mi.
        --
        Jak wiadomo, tylko jedna teczka SB byla sfalszowana. Reszta zawiera prawdy
        objawione.
        • trombozuh funia, nie przeszkadza mi niczyja narodowość. 10.06.08, 14:27
          Przeszkadza mi tylko to, że ktoś ją ukrywa.
          Jeżeli narodowość sędziego jakiegoś piłkarskiego meczu jest na tyle
          ważna, że zawsze się ją podaje, to narodowość premiera, i narodowość
          szefów ogólnopolskiej opiniotwórcej gazety też powinna być jawna.
          Przeszkadzają mi również kłamstwa. Np. kłamstwa Żydów z
          przedsiębiorstwa Holocaust, którzy wpierają nam od kilku lat, że
          żadnych Żydów w Polsce nie ma, bo wszyscy zostali zabici lub
          wypędzeni, więc należy im się 60mld dolarów odszkodowania.
          Natomiast nie przeszkadza mi niczyja narodowość, funia.
          • prawdziwy.hrabia Po kolei... 10.06.08, 15:14
            1. Nie ma obowiazku podawania swej narodowosci kazdemu, kto o to
            zapyta. Idac Twym tokiem rozumiwania, policjanci z "drogowki"
            powinni wylegitymowac sie pochodzeniem od praszczura Piasta
            Kolodzieja, aby mieli prawo Cie zatrzymac? Tak? Abstrahuje juz, ze
            narodowosc sedziow pilkarskich (ani policjantow) nie ma zadnego
            zwiazku z omawianym artykulem.

            2. Choc pilka nozna nie ma zadnego zwiazku z tematem, to zapamietaj
            jednak, ze podaje sie nie POCHODZENIE, ale OBYWATELSTWO, tj. kraj,
            jaki sedzia reprezentuje. Nikogo nie interesuje, skad wywodza sie
            jego korzenie. Prosze nie patrzec na swiat przez pryzmat swych
            chorych uwarunkowan.

            3. Przeszkadzaja Ci klamstwa... a mimo to, uogolniasz - zaklamujac
            rzeczywistosc. Piszesz o "Zydach" tak, jakby Zydzi stanowili
            jednolita mase. A tak nie jest. Tego typu uogolnienia sa szalenie
            krzywdzace, tracace paranoicznym doszukiwaniem sie "Zyda" w kazdym.

            4. Co to jest przedsiebiorstwo Holocaust? Poza tytulem glupawo -
            paszkwilanckiej ksiazki, dla mnie to pojecie puste. A czym ono jest
            dla Ciebie?


            Z powazaniem,


            Hrabia
            • trombozuh Ok, po kolei, demagogu 10.06.08, 15:24
              > 1. Nie ma obowiazku podawania swej narodowosci kazdemu, kto o to
              > zapyta.
              Oczywiście, że nie. Czy ja coś takiego gdzieś napisałem?
              Napisałem o sędziach piłkarskich i o rządzie państwowym.

              2 "Nikogo nie interesuje, skad wywodza sie
              > jego korzenie.
              Taaa? To wyobraź pan sobie mecz Polska-Niemcy. Sędzią byłby Szwed,
              ale urodzony w Niemczech. Na pewno nikt nie miałby nic do
              powiedzienia? Wszyscy by powiedzieli, że to nieistotne? Coś chyba
              nie do końca.

              3. A gdzież ja piszę o Żydach jako o jednolitej masie?!!!!

              4. Przedsiębiorstwo Holocaust to głupawo paszkwilancka książka? W
              czyjej ocenie? (Nawiasem mówiąc, napisał ją Żyd, bardzo porządny
              gość - bardzo wielu Żydów to bardzo uczciwi i porządni ludzie).
              Pojęcie puste? To też bardzo ciekawa opinia...
              W mojej opinii - Przedsiębiorstwo Holocaust to bardzo dochodowy
              biznes, polegający na... chyba wszyscy wiemy, na czym biznes polega?
              W razie czego, odsyłam do google...
              • prawdziwy.hrabia Waga slow... 10.06.08, 15:37
                Jedna uwaga o charakterze porzadkowym: uzywaj slow, ktorych
                znaczenie jest Ci znane. Okreslenie mnie mianem demagoga oznacza, ze
                nie rozumiesz semantyki tego slowa. Ze mnie ani schlebiajacy
                populizmowi oszust, ani - tym bardziej - przywodca ludowego buntu. A
                zatem, prosze, abys wazyl slowa.


                Ad. 1 Sedziowie pilkarscy (choc to CALKOWICIE bez zwiazku z tematem)
                sa przykladem ludzi, ktorzy podaja swoje obywatelstwo, nie zas
                pochodzenie. Czy to rozumiesz? Moga byc Cypryjczykami i sedziowac
                mecz jako Grecy, jesli tylko maja greckie obywatelstwo. W ten sposob
                to dziala. Szwed sedziujacy mecz Polska - Niemcy moze to robic,
                jesli jest Szwedem. Nie ma znaczenia, czy jego rodzina pochodzi z
                Niemiec, czy nie. To bylby rasizm, a tego UEFA unika. Jesli uwaza
                Pan inaczej, prosze o przytoczenie odpowiedniego zapisu regulaminu
                sedziowania UEFA.

                Rzad... antysemityzm polega na tym, ze X zaczyna sie zastanawiac,
                czy Y nie jest Zydem. Ty masz tak samo?


                Ad. 2 Pisze Pan o "Zydach", a wiec, tym samym, uznaje Pan Zydow za
                mase. Za zbiorowosc identyczna co do rodzaju i charakteru. A to
                wierutna bzdura. Zyd z Eretz to NIE JEST TAKI SAM ZYD, jak czlonek
                dowolnej kongregacji amerykanskiej, czy europejskiej. Pomijam, czy
                konserwatywny, czy reformowany. Ale nawet w samym Izraelu sa szalone
                roznice, na przyklad miedzy Zydami z Tel Aviv, Bat Yam czy Holonu -
                a Zydami z Jaffy czy Hebron.


                Ad. 3 Owszem, ksiazka o ktorej rozmawiamy, jest nie tylko
                paszkwilancka, ale i glupia. Tak po prostu. Typowy bzdet. Zadnych
                wartosci merytorycznych. Skad przekonanie, ze F. jest czlowiekiem
                odpowiedzialnym? Bo napisal slowa, ktore sa klamstwem - ale ktore
                pasuja w antysemickie gusta okreslonych srodowisk?

                Prosze mnie nie odsylac do google, bo to "argument" zenujacy.


                Z powazaniem,


                Hrabia
                • trombozuh Re: Waga slow... 10.06.08, 16:21
                  Ok, nie demagog, ale po prostu kłamca. Może być?

                  Nikt w UEFA ani FIFA nie wyznaczy sędziego o narodowości niemieckiej
                  do sędziowania w ważnym meczu Niemcy-Polska. Niezależnie od
                  przepisów. I niezależnie od tego, czy sędzia ma obywatelstwo
                  szwedzkie, irańskie czy inne. Nie zrobią tego, bo byłoby to uznane
                  za faworyzowanie Niemców, a tego UEFA na pewno chce uniknąć. Wiem to
                  i ja, i pan. Więc po co ta "demagogia" właśnie, czyli pieprzenie
                  głupot, o których wie pan dobrze, że są nieprawdą?


                  "Antysemityzm polega na tym, ze X zaczyna sie zastanawiac,
                  czy Y nie jest Zydem."
                  Czyżby? Czyżby naprawdę samo zastanawianie się już było
                  antysemityzmem? Skąd pan to wziął, hrabio? Nie wolno się
                  zastanawiać, jakogo pochodzenia jest dany człowiek?

                  Zdaje się, że niechcący przyznał mi pan rację. Bo faktycznie, wiele
                  osób na tym świecie chce, aby tak było. Nie wolno się zastanawiać,
                  czy ktoś jest Żydem, nie wolno krytykować Żydów, nie wolno...
                  tylko że taka postawa, polegająca na zabranianiu wszelkiej krytyki
                  Żydów, to raczej syjonizm. I pan ją właśnie zaprezentował.
                  Nie wolno pisać - "Żydzi...."
                  Ale wolno pisać: "Polacy...", "Niemcy...". Tylko Żydzi są wyróżnieni?

                  Wolno publicznie mówić, że Polacy wyssali nienawiść z mlekiem matki,
                  i dostaje się pokojową nagrodę Nobla i dotacje 10mld dolarów rocznie
                  od USA, prawda? Ale o "Żydach" nie wolno napisać nic, bo to skandal,
                  rasizm, i antysemityzm, co, hrabio?

                  A wie pan, hrabio, że w Izraelu nic ale to nic nie mówi się o tym,
                  że Polacy walczyli z Niemcami w czasie wojny? Że byli więźniami
                  Oświęcimia? Gdy porozmawiać o tym z młodymi Żydami, są zdumieni. Wg
                  informacji dla nich dostępnych, tylko i wyłącznie Żydzi ginęli w
                  tych polskich obozach... tja.

                  Co hrabia ma przeciwko google?

                  A książka jak książka. Biznes, jaki robi się na holocauście, opisany
                  jest tam prawdziwie. I są to realne, grube pieniądze.



                  • prawdziwy.hrabia I smiesznie, i strasznie... 10.06.08, 16:43
                    Nazwales mnie klamca, zatem badz laskaw udowodnic swoje slowa:)
                    Jestes intelektualnie rozbrajajacy...

                    Pozostaje takze druga kwestia: prosze wskazac przepis UEFA, ktory
                    dyskryminuje sedziow, ze wzgledu na POCHODZENIE. Czy zakaz tego typu
                    jest zawarty w jakimkolwiek dokumencie tej organizacji?

                    O pieprzeniu glupot sie nie wypowiadam - Pan robi to znakomicie,
                    kolejny juz raz w tej rozmowie.

                    Owszem, na tym polega podskorny antysemityzm. Ten najglupszy,
                    najbardziej prostacki, najbardziej powszechny. Zaczyna sie nad tym,
                    ze X zastanawia sie, czy Kowalska to Zydowka. A jakie to ma
                    znaczenie? Nie oznacza to, ze nie mozna: oznacza to tylko tyle, ze
                    zastanawianie sie kto jest tym parszywym Zydem, jest wstepem do
                    glebszych "tresci" antysemickich. Malo masz list Zydow w rzadzie?
                    Malo razy glupcy pisali o tym, czy Suchocka jest Zydowka, a
                    Skubiszewski Zydem?

                    Prosze DOKLADNIE czytac moje slowa. Stwierdzilem, ze zastanawianie
                    sie, kto jest Zydem - jest juz stygmatyzujace. Bo jesli tym Zydem
                    jest, to wiadomo: pod mur. Wolno pisac "Zydzi". Ale antysemityzmem
                    jest postawa, kiedy za tym slowem ida kolejne... a ida. I to predko.
                    Wsrod Polakow, bardzo predko.

                    Pan sie nie boi, nie jestem ideologicznym Syjonista. Syjonizm mial
                    swoje piekne karty, ale mial i tragiczne. Pan jest znawca Syjonizmu?

                    Czy ja stwierdzilem, ze Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki?
                    Moge podac wiele przyladow koszmarnego (czarnosocinnego - wrecz)
                    polskiego antysemityzmu, tak samo, jak moge pokazac postawy madre i
                    chwalebne. Tylko po co? Nie chce byc zbyt ostrym, ale jak dlugo
                    jeszcze ilosc drzewem w Yad... bedzie determinowalo bezgrzesznosc
                    Polakow?

                    O Zydach mozna pisac. Problem tylko, ze o Zydach pisza ludzie,
                    ktorzy nie maja o nich pojecia. To troche tak, jak Krajewski piszacy
                    o masonerii. Rozumie Pan? Wychodzi smiesznie, dracznie, ale -
                    rowniez - strasznie. Bo wychodzi wlasnie najgorszy polski
                    antysemityzm w tych bajdurzeniach o Zydach.

                    Niech mi Pan udowodni, ze w IL nie mowi sie o tym, ze Polacy
                    walczyli z Niemcami w czasie II wojny swiatowej:) Czekam na dowod.

                    Ksiazka Finkelsteina to stek bzdur i pozywka dla oszolomow. Ech.


                    • trombozuh Dowody już były, hrabio. 10.06.08, 17:04
                      Ile razy mam pisać to samo?

                      Napisałem - i proszę o uważne czytanie - że UEFA nie wyznaczy
                      sędziego o narodowości niemieckiej do sędziowania meczu Polska-
                      Niemcy NIEZALEŻNIE od przepisów. Nie ma takiego przepisu - ale jest
                      uczciwość. Uczciwość nakazuje, aby takiego czegoś nie robić, i UEFA
                      tak nie zrobiła i nie zrobi.
                      I napisałem, że wie pan o tym doskonale. Bo to oczywiste. Nie
                      wyznacza się Niemca (choćby tylko z pochodzenia, a nie z
                      obywatelstwa) do sędziowania Niemcom ich meczu.
                      Wie pan o tym, a idzie pan w zaparte - jak kłamca.
                      Co kończy dowód....

                      O Polakach wysysających z mlekiem pisał nie pan, oczywiście, tylko
                      Menachem Begin, wielki Żyd, izraelski premier, laureat pokojowej
                      nagrody Nobla, ha ha....
                      radzę jednak korzystać z googla, dowiedziałby się pan tam o takich
                      rzeczach.

                      "Niech mi Pan udowodni, ze w IL nie mowi sie o tym, ze Polacy
                      walczyli z Niemcami w czasie II wojny swiatowej:) Czekam na dowod."

                      Pisałem, hrabio. Wystarczy porozmawiać z młodzieżą żydowską
                      przyjeżdzającą do Polski. Albo tą w Izraelu. Prosze się przekonać,
                      zachęcam.

                      "Ksiazka Finkelsteina to stek bzdur i pozywka dla oszolomow. Ech."

                      Czyżby te miliardy dolarów, które wspólczenym Żydom udało się
                      wycisnąć ze szwajcarskich banków to była bzdura? A te 60 miliardów,
                      których obecnie żądają od Polski, to bzdura?
                      A próby zakazania lądowania polskim samolotom w New Yorku? Normalnie
                      takie coś nazywa się "szantaż".
                      Ale nie wtedy, jeśli stosują to Żydzi. Wtedy jest ok, a ten kto o
                      tym pisze, pisze stek bzdur.

                      Prawda, hrabio?

                      Polacy nie są święci, zgadzam się. Ale bezczelne próby kneblowania
                      wszelkiej krytyki Żydów poprzez przypinanie automatycznej łatki
                      antysemity i oszołoma to specjalność żydowska. I jest to coś
                      wstrętnego. Wstydz się pan, hrabio.

                      • prawdziwy.hrabia Cztery... 10.06.08, 17:08
                        1. Czyli nie ma takiego przepisu? Tak?:)

                        2. Begin... rozumiem, ze zna Pan perfekcyjnie Izrael? Wielokrotnie w
                        nim Pan byl?

                        3. Rozmowa z izraelska mlodzieza... zna Pan hebrajski?

                        4. Pan jest przeciwko uwlszczeniu?



                        Z powazaniem,


                        Hrabia
                        • trombozuh Re: Cztery... 10.06.08, 18:10
                          1. Nie mam pojęcia. Nie ma to nic do rzeczy, kochany hrabio. UEFA nie pozwoli
                          Niemcowi sędziować meczy Niemców i już. Tak trudno przyznać się do kłamstwa,
                          hrabio? Gdy złapią za rączkę, mówimy, że to nie nasza rączka i pytamy o przepisy?

                          2. A co to ma do rzeczy ile razy byłem w Izraelu? MAmy wiek XXI, internet,
                          telewizję, gazety... hrabio kochany. Nie trzeba jeździć do kraju aby o nim sporo
                          wiedzieć.

                          3. Ma pan bardzo złe zdanie o młodzieży izraelskiej. Myśli pan, że oni znają
                          wyłącznie hebrajski język i tylko po hebrajsku można się z nimi dogadać? Oj,
                          hrabio... to tylko w Polsce premier, prezydent i hrabiowie znają tylko jeden
                          ojczysty język. Gdzie indziej mówi się po angielsku, a angielski znam dobrze.

                          4. Nie bardzo rozumiem... uwłaszczeniu kogo,gdzie, kiedy?
                          • prawdziwy.hrabia Lo... 10.06.08, 18:23
                            Ad. 1 Ma sporo do rzeczy, gdyz Pan - z uporem godnym duzo lepszej
                            sprawy - upiera sie przy swoim zdaniu. Raz nawet (chyba przez
                            omylke), napisal Pan, ze takiego przepisu nie ma, choc wiedza ta w
                            zaden sposob nie wplynela na dalszy tok Pana rozumowania (dlatego
                            uwazam, ze omylkowo przyznal mi Pan racje).

                            Wyjasnijmy, zatem, sprawe do konca: istnieje taki przepis, czy nie
                            istnieje? Jesli nie istnieje, to znaczy, ze Pana przekonanie nie ma
                            ZADNYCH podstaw w rzeczywistosci. A to, z kolei, oznacza, ze jest
                            calkowicie bledne.


                            Ad. 2 Rowniez Pana znajomosc Eretz ma sporo do rzeczy. "Uwielbiam",
                            jak na temat Izraela zabieraja glos laicy, ktorzy - w calym swym
                            zyciu - widzieli Zyda na obrazku z ksiazce. Wiedza
                            takich "fachowcow" opiera sie na Internecie, badz na tym, co
                            przeczytaja (proweniencja tych zrodel tez jest rozna...). Z taka
                            internetowa "wiedza" nie ma sensu polemizowac.


                            Ad. 3 Mam zdanie na temat mlodziezy izraelskiej takie, jakie mam.
                            Widocznie, nie opieram sie na Internecie. A co do jezyka
                            hebrajskiego... nie zna Pan hebrajskiego, wiec nie zrozumie Pan
                            NIGDY istoty "zydowstwa". O jidysz juz nie mowie. Mowienie z Zydami
                            po angielsku oczywiscie ma sens (a jakze!), tylko, niech mi nikt,
                            kto zna Izrael z ksiazek lub Internetu, nie mowi, ze poznal
                            mentalnosc jego mieszkancow. To smieszne:)

                            A w kwestii tego co i o czym wiem... polecam jeden z mych
                            poprzednich postow w tym watku. Dosc jasno mozna wywnioskowac kim
                            jestem, przynajmniej, w tym malym procencie.


                            4. Pytalem generalnie o uwlaszczenie. Jest Pan za zwrotem majatkow,
                            czy przeciwko? Bo ironie o tym, za czym sa hrabiowie, pomine.
                            Sarkazm podobnych lotow ani mnie interesuje, ani bawi.
                            • trombozuh Krzyżacy i Hakata 10.06.08, 18:34
                              Tylko po hebrajsku można rozmawiać, bo angielski język nie niesie żadnej
                              informacji i nic się nie można dowiedzieć. Ciekawy pogląd, ale pewnie ma pan rację.
                              Przepis jest najważniejszy, oczywiście, hrabio. Tylko to może pana uratować,
                              więc trzymajmy się tej wersji.
                              O ile się nie mylę, to pan Michnik, Rywin, Urban, Polański, Dorn i długo by
                              wymieniać, są Żydami, więc widziałem nie tylko na obrazku. Ale nie ma sensu
                              polemizować z kimś, kto ma rację i potrafi ją uzasadnić, więc pisze się takie
                              głupoty o obrazku, prawda?
                              Chodzi o zwrot majątków właścicielom? Ale którym? Tym którzy już dawno nie żyją?
                              Tym, którym ziemie odebrał Stalin, Hitler czy może Krzyżacy albo Hakata i rugi
                              pruskie? I jaki majątek? Ten, który już od kilku pokoleń należy do kogoś innego?
                              Albo ten, którego w ogóle nie ma, tylko trzeba by zrobić jakąś zrzutkę ? A może
                              chodzi o zwrot biednemu kościołowi w Polsce? W takim wypadku jestem przeciw, hrabio.
                              Ale jeżeli chodzi o majątek, który należał do kogoś, a jakiś złodziej mu go
                              zabrał, to jestem za. Wiec proszę o precyzję w pytaniu.
                              • prawdziwy.hrabia Re: Krzyżacy i Hakata 10.06.08, 19:03
                                Mozna w dowolnym jezyku: malo Zydow mowi po rosyjskku? To najwieksza
                                fala emigracji do Eretz... jak juz. Chodzi mi o cos innego, o cos,
                                co trudno jest wyrazic slowami. To raczej pewnego rodzaju poczucie
                                zrozumienia dla kultury i ludzi. Nie nabedzie sie jej inaczej, jak
                                mieszkajac w IL. I to jeszcze, pod warunkiem, ze sie niezle ten
                                Izrael pozna. Mentalnosc Izraelczykow rozna jest, nawet w zaleznosci
                                od tego, jaka to jest czesc kraju. A co dopiero mowic o Zydach z
                                Ameryki Polnocnej, czy Europy!

                                Nigdzie nie napisalem, ze angielski / francuski / niemiecki, etc.
                                nie sa dobrymi przekaznikami informacji. Stwierdzilem tylko, ze
                                ciezko jest poznac SENS kultury i "zydowskosci" nie znajac ani
                                jidysz, ani hebrajskiego, ani tez nie znajac Izraela. Nawiasem
                                dodam, ze Zydzi z USA nie sa (!) najlepsza wizytowka Zydow sensu
                                stricte.

                                Nic nie musi mnie ratowac, gdyz nie jestem zagrozony w zaden sposob:
                                skoro Pan uwaza, ze UEFA w taki sposob dyskryminuje, niech Pan
                                wskaze przepis. A jesli nie, niech Pan wskaze choc jedna (sic!)
                                sytuacje z bogatej historii pilki noznej, kiedy zaszly takie
                                okolicznosci.

                                P. Michnik (syn Szechtera), czy p. UrbaH (Urban to bledne
                                spolszczenie, powstale kiedys przypadkiem) sa synami Zydow. Podobnie
                                p. Polanski i Rywin. O p. Dornie nie mam zadnych informacji tego
                                typu. Tylko co z tego?

                                Jesli chce mi Pan powiedziec, ze zna Pan Zydow, poniewaz "zna Pan" z
                                TV Michnika czy Urbana... to smiech mnie ogarnia, ale kompletnie nie
                                rozumie Pan znaczenia slowa "poznanie". Pomijam juz, ze Zydzi nie sa
                                jednakowi (kazdy czlowiek jest inny). Pan naprawde uwaza,
                                ze "znajac" Michnika i Urbana poznal Pan sens zydowstwa? Gratuluje,
                                nie mam wiecej pytan.

                                Problem polega na tym, ze ja ani Pana racji nie zauwazylem, ani
                                argumentow. Za to sporo slow niepotrzebnych. Moze cos Pan z tym
                                zrobi?


                                Z powazaniem,


                                Hrabia






































                            • trombozuh Przeczytałem Pana wypowiedzi, hrabio 10.06.08, 18:50
                              w wątku powyżej. I cóż. Zdumiony jestem. Będąc na takim wysokim poziomie
                              intelektualnym nie powinien Pan stosować takich demagogicznych sztuczek i
                              przekrzykiwać się ze mną w sprawie tych sędziów (zgódźmy się może, że przepisu
                              nie ma, ale jednak UEFA NIGDY nie wyznaczy Niemca itd..).
                              Co do Finkelsteina zaś... naprawdę kwestionuje Pan istnienie rzeczonego
                              przedsiębiorstwa???
                              Nie znam żydowskiej mentalności, ale to co opisałem o zdumieniu młodych Żydów
                              faktem, że Polacy ginęli w Oświęcimiu, to prosty fakt. I naprawdę nie trzeba
                              znać ani mentalności, ani hebrajskiego, aby ten fakt zauważyć.
                              I trzeba mieć sporo złej woli, hrabio, aby mi nie przyznać racji.
                              • prawdziwy.hrabia Re: Przeczytałem Pana wypowiedzi, hrabio 10.06.08, 19:13
                                Zdumienie jest forma poznania, jak dowodzil Freud. Ale ja (juz)
                                Freudysta nie jestem, wiec potraktuje panskie zdziwienie niczym
                                papierek lakmusowy zetkniecia sie checi poznania prawdy, z szansa na
                                jej poznanie.

                                Po pierwsze, nie krzycze. A juz na pewno, nie robie rwetesu. Domagam
                                sie tylko MINIMALNEJ logiki myslenia, zamiast pustych hasel i
                                niepotrzebnych slow. Przepisu nie ma (brawo!), a to, czy nie
                                wyznaczy to juz tylko Pana supozycja. Trzymajmy sie faktow.

                                Po drugie, zupelnie powaznie uwazam, ze ksiazka Finkelsteina jest
                                bzdurna. Mialem watpliwa przyjemnosc polemizowac z p. Jerzym
                                Nowakiem, wielbiacym Finkelsteina. Odczucia? Dziwny czlowiek.
                                Zapaleniec, ale jakis taki... dziwny. Z poczuciem misji, czy diabel
                                wie czego. ALe takiej misji, z ktorej nic konkretnego nie wynika. Ma
                                zenujaca wiedze o Zydach, za to nadrabia tytaniczna praca
                                bibliograficzna (i to mu oddaje).

                                Tyle tylko, ze to jest "mielenie maki i ociosywanie mgly", jak rzekl
                                juz pewien klasyk: nic ze slow Jerzego Nowaka nie wynika. W blizszym
                                kontakcie zadziwiajaco uzalezniony od zony (takie odnioslem
                                wrazenie, ze sa silnie zwiazani ze soba). Raczej nie tyle
                                inteligentny, co majacy ogromne aspiracje ku statusowi "inteligenta".

                                Czy kwestionuje... moze inaczej: idiotow nie sieja. Idioci sa
                                wszedzie, niestety wsrod Zydow takze. Zawsze znajda sie ortodoksi,
                                ktorym bedzie przeszkadzalo to, czy tamto. Sa podobnie "rzeczowi"
                                jak ich fundamentalistyczni odpowiednicy w rzymskim katolicyzmie czy
                                islamie. Tam tez zawsze znajda sie idioci.

                                Studenci... akurat im mialbym wiele do zarzucenia, ale z zupelnie
                                innych pozycji. System ksztalcenia o Shoah jest zly, z gruntu i z
                                zasady. Prosze nie wyciagac pochopnych wnioskow ze swej angielskiej
                                rozmowy. Generalizowanie to straszliwy blad. Generalizuje
                                Finkelstein, generalizuje Nowak, i generalizuje Pan. I wszyscy sie
                                mylicie.

                                We mnie nie ma zlej woli wzgledem Pana. Za to jest duzo dobrej woli
                                wzgledem myslenia.



                                Z powazaniem,


                                Hrabia
                              • funia81 Re: Przeczytałem Pana wypowiedzi, hrabio 10.06.08, 21:53
                                > ale jednak UEFA NIGDY nie wyznaczy Niemca itd.

                                I mysle, ze tu sie mylisz. UEFA NIGDY nie bedzie wnikac, gdzie urodzil sie Szwed
                                majacy sedziowac mecz np. Polska-Niemcy. Skoro jest Szwedem, nada sie. Koniec,
                                kropka.
                                --
                                Jak wiadomo, tylko jedna teczka SB byla sfalszowana. Reszta zawiera prawdy
                                objawione.
                                • trombozuh To my chyba w innych wymiarach żyjemy, funia. 10.06.08, 21:59
                                  W moim wymiarze nigdy nikt nie wyznaczy Niemca do sędziowania meczu
                                  reprezentacji Niemiec. A nawet gdyby tak się stało (przez omyłkę), to sędzia
                                  odmówiłby.
                                  Ale może w Twoim wymiarze, w jakimś równoległym świecie, jest inaczej.
                      • elucidator Re: Dowody już były, hrabio. 10.06.08, 23:29
                        trombozuh napisał:


                        > Ile razy mam pisać to samo?


                        Ilosc nie odgrywa roli jak sie ciagle powtarza te same bzdury.


                        > Napisałem - i proszę o uważne czytanie - że UEFA nie wyznaczy
                        > sędziego o narodowości niemieckiej do sędziowania meczu Polska-
                        > Niemcy NIEZALEŻNIE od przepisów. Nie ma takiego przepisu - ale jest
                        > uczciwość. Uczciwość nakazuje, aby takiego czegoś nie robić, i UEFA
                        > tak nie zrobiła i nie zrobi.


                        Skad wiesz ze nie wyznaczy? I skad UEFA ma wiedziec jaki sedzia ma jakie
                        etniczne pochodzenie? O ile mie wiadomo ani UEFA ani zadna inna tego typu
                        organizacja ani sie pochodzeniem etnicznym w ogole nie interesuje ani nie
                        prowadzi zadnych rejestrow n.p. jaki sedzia jest jakiej narodowosci. W n.p.
                        Szwecji i wielu innych krajach tego typu rejestry bylyby ponadto nielegalne.


                        > I napisałem, że wie pan o tym doskonale. Bo to oczywiste. Nie
                        > wyznacza się Niemca (choćby tylko z pochodzenia, a nie z
                        > obywatelstwa) do sędziowania Niemcom ich meczu.


                        Patrz wyzej. Jak dany sedzia jest szwedzkim obywatelem to w oczach UEFA jest
                        Szwedem. Kropka. Ja sam z punktu widzenia wszelkich przepisow, tak szwedzkich
                        jak i miedzynarodowych, jestem Szwedem bo od lat mam szwedzkie, i tylko
                        szwedzkie, obywatelstwo. Jakbym byl sedzia to moglbym, jako Szwed i jako
                        szwedzki sedzia, sedziowac mecz miedzy Polska i jakimkolwiek innym krajem tak
                        dlugo jak tym krajem nie jest Szwecja.


                        > Wie pan o tym, a idzie pan w zaparte - jak kłamca.
                        > Co kończy dowód....
                        >
                        > O Polakach wysysających z mlekiem pisał nie pan, oczywiście, tylko
                        > Menachem Begin, wielki Żyd, izraelski premier, laureat pokojowej
                        > nagrody Nobla, ha ha....
                        > radzę jednak korzystać z googla, dowiedziałby się pan tam o takich
                        > rzeczach.


                        Powiedzial to nie Menachem Begin a Icchak Szamir. Drobna roznica. Tak to jest
                        jak sie polega na Googlu. :)


                        > "Niech mi Pan udowodni, ze w IL nie mowi sie o tym, ze Polacy
                        > walczyli z Niemcami w czasie II wojny swiatowej:) Czekam na dowod."
                        >
                        > Pisałem, hrabio. Wystarczy porozmawiać z młodzieżą żydowską
                        > przyjeżdzającą do Polski. Albo tą w Izraelu. Prosze się przekonać,
                        > zachęcam.


                        Bylem w Izraelu sporo razy (aczkolwiek nie jako szwedzki sedzia), :) rozmawialem
                        z masa ludzi, i nie mam zadnych watpliwosci co do tego, ze w Izraelu wie sie o
                        tym ze Polacy walczyli z Niemcami. Tak samo jak w kazdym innym kraju, wlacznie z
                        Polska, sa tez jednak i w Izraelu nieuki. Ile Polakow wie z kim w czasie II WS
                        walczyla n.p. Finlandia? (Tylko nie sprawdzaj prosze teraz tego w Googlu) :)


                        > "Ksiazka Finkelsteina to stek bzdur i pozywka dla oszolomow. Ech."
                        >
                        > Czyżby te miliardy dolarów, które wspólczenym Żydom udało się
                        > wycisnąć ze szwajcarskich banków to była bzdura? A te 60 miliardów,
                        > których obecnie żądają od Polski, to bzdura?


                        Bzdura.


                        > A próby zakazania lądowania polskim samolotom w New Yorku?


                        Tez bzdura.


                        > Normalnie takie coś nazywa się "szantaż".
                        > Ale nie wtedy, jeśli stosują to Żydzi. Wtedy jest ok, a ten kto o
                        > tym pisze, pisze stek bzdur.


                        No wlasnie. Znowu uogolniasz piszac "Zydzi".


                        > Prawda, hrabio?
                        >
                        > Polacy nie są święci, zgadzam się. Ale bezczelne próby kneblowania
                        > wszelkiej krytyki Żydów poprzez przypinanie automatycznej łatki
                        > antysemity i oszołoma to specjalność żydowska. I jest to coś
                        > wstrętnego. Wstydz się pan, hrabio.


                        Gadanie w tym kontekscie o "zydowskiej specjalnosci" jest wlasnie doskonalym
                        przykladem na Twoj antysemityzm. Jakbys zareagowal na twierdzenia typu
                        "Bezczelne proby kneblowania wszelkiej krytyki Polakow i polskiego antysemityzmu
                        poprzez przypinanie automatycznej latki polonofoba i oszoloma to specjalnosc
                        polska. I jest to cos wstretnego." Widzisz jakas roznice miedzy tym
                        stwierdzeniem a Twoim wlasnym powyzej? Ja nie widze.
                        • trombozuh Re: Dowody już były, hrabio. 10.06.08, 23:58
                          No to czekamy. Aż UEFA wyznaczy Niemca (narodowościowo) do sędziowania meczu
                          Niemcom. Chyba się nie doczekamy. Chyba nie w tym świecie.

                          Begin powiedział coś równie pokojowego - Wy, Izraelici, nie powinniście być
                          łagodni, gdy zabijacie swego wroga. Nie powinniście mu współczuć dotąd, dopóki
                          nie zniszczymy tak zwanej kultury arabskiej, a na jej gruzach nie zbudujemy
                          naszej własnej cywilizacji.
                          W sam raz aby dostać pokojową nagrodę Nobla, prawda?

                          Jeszcze nie słyszałem, żeby zarobienie miliardów dolarów to była bzdura... a już
                          najbardziej dziwi mnie, że mówi to Żyd(?). No ale cóż, jak się nie chce komuś
                          przyznać racji, to wolno wszystko.

                          Jeżeli chodzi o zakaz lądowania samolotów - to jest to goły fakt. Zaprzeczasz
                          faktom, kolego?
                          To nie mamy o czym rozmawiać.
          • lelontm2 Re: funia, nie przeszkadza mi niczyja narodowość. 10.06.08, 15:21
            Przestan piep.yc o pilce noznej bo to zupelnie inne sprawy. Narodowosc moze miec
            znaczenie ale nie musi. Czy wedlug Ciebie Sarkozy jest agentem wegierskim?. Krol
            angielski takze wspieral Niemcow w czasie II wojny swiatowej? (niemiecka
            dynastia Sachsen-Coburg, dzis znana jako Windsor od nazwy palacu) Czy krol
            szwedzki jest agentem francuskim? (Bernadotte, jeden z marszalkow Napoleona, a
            moze norweski dunskim? A co z czarnoskorymi amerykanami?, to nie amerykanie, nie
            gina na ich wojnach? A czarnoskorzy francuzi czy anglicy? Mozna by tak wymieniac
            bez konca, Katarzyna II byla Niemka. Czy czlowieka determinuje narodowosc czy to
            kim sie czuje?
            • trombozuh Oczywiście! Narowość jest ważna! 10.06.08, 15:33
              Gdyby tak nie było, to w składzie GW i UD a potem UW, nie byłoby
              tylu osób tego samego pochodzenia! Czy przypadkiem się tam zebrali i
              nawzajem popierali?
              Grali w jednej drużynie, i chwała im za to. Tylko czemu nie robili
              tego jawnie, jako mniejszość żydowska w Polsce?
              Zgadzam się, że piłka i polityka to inne sprawy. To kto sędziuje,
              jest 100 razy mniej istotne od tego, kto rządzi! A tymczasem w
              Polsce w pierwszych wolnych wyborach wygrali Żydzi, ukryci pod
              szyldem UD i GW! I to mi się nie podoba. Jak myślisz, czy wygraliby
              wybory, gdyby wystartowali jawnie, przyznając się do swojego
              pochodzenia? Wątpię...
              I pytanie - czy to było uczciwe?
              Skoro narodowość sędziego jest tak istotna, to czy narodowość ekipy
              będącej u władzy chyba też powinna? Czy może nie?

              • mosiek-izakiewicz-szechter Re: Oczywiście! Narowość jest ważna! 10.06.08, 16:08
                żydowski naród górą - popatrzcie mamy największy dziennik w polsce i
                polacy nas czytają, kierujemy nimi !!!
                brawo żydzi
              • sniegbielszy Re: Oczywiście! Narowość jest ważna! 10.06.08, 16:34
                Trombozuh, masz calkowita racje! Przeczytalam Twoje zmagania ze zmasowanym
                atakiem pracownikow GW i musze przyznac racje Tobie. Narodowosc JEST bardzo
                wazna i nikt przy zdrowych zmyslach sie jej nie wstydzi, ani nie ukrywa. Raczej
                z duma kazdy sie do niej przyznaje. Chyba, ze z jakichs powodow jest lepiej nie
                przyznac sie do swojej narodowosci, ale to ma bardzo krotkie nogi poniewaz i tak
                z czasem wszystko wyjdzie na wierzch i pozostanie pewien niesmak i uczucie, ze
                cos jest do ukrycia... A to juz jest taktycznym bledem.
                • trombozuh Dzięki!!!! :-) 10.06.08, 16:35
                  Wreszcie ktoś mnie docenił
                • funia81 Re: Oczywiście! Narowość jest ważna! 10.06.08, 21:55
                  Nastepny, widze, ktory nie moze przezyc, ze Zydzi nie musza juz dzisiaj, jak za
                  okupacji, nosic opasek z gwiazda na rekawie. Ty masz na czole stempel "Jestem
                  Polakiem"? A moze pytales Mazowieckiego/Michnika itd. czy jest Zydem, a on
                  podstepnie odmowil odpowiedzi lub sklamal? Jesli nie, to w jaki sposob UKRYL
                  swoja narodowosc?
                  --
                  Jak wiadomo, tylko jedna teczka SB byla sfalszowana. Reszta zawiera prawdy
                  objawione.
              • funia81 Re: Oczywiście! Narowość jest ważna! 10.06.08, 21:59
                > A tymczasem w Polsce w pierwszych wolnych wyborach wygrali Żydzi,
                > ukryci pod szyldem UD i GW! I to mi się nie podoba.

                W jaki sposob GW twoim zdaniem "wygrala wybory", nie mam pojecia, poniewaz, o
                ile dobrze pamietam, nie startowala w nich. Ale rozumiem, ze to pasuje do twojej
                teorii o wszechmocy zydostwa.
                W jaki sposob Zydzi "ukryli sie pod szyldem UD", nadal nie rozumiem.
                W czym ci zawinili (sam piszesz, ze popierales UD i czytales GW dopoki nie
                odkryles straszliwej prawdy) - takoz nie pojmuje.
                Pozostaje mi zapytac, czy masz jakis plan "ujawniania narodowosci" na
                przyszlosc, aby wiecej do takich haniebnych dranstw w Polsce nie dochodzilo.
                Jednak opaski?
                Poza tym w wyborach w 1989 wygrali POLACY. O Tuwimie tez bys powiedzial, ze nie
                byl Polakiem?
                --
                Jak wiadomo, tylko jedna teczka SB byla sfalszowana. Reszta zawiera prawdy
                objawione.
                • trombozuh Tuwim, Leśmian, Brzechwa byli Polakami. 10.06.08, 22:09
                  Polakami są też Michnik, Geremek, Ungier, Warszawski, Wajrak, Bikont,
                  Rapaczyńska i spółka. Ale pytanie brzmi - dlaczego oni zebrali sie do jednej kupy?
                  Jeżeli Niemcy w Polsce tworzą jakąś organizację, to nazywają ją Związek
                  Niemiecki, Mniejszość Niemiecka itp. Natomiast Żydzi - nigdy. Zawsze udają
                  Polaków. Udają, funia. Bo gdyby nie udawali, to nie byłoby to takie jednolite
                  narodowościowo towarzystwo, albo nazywałoby się Gazeta Żydowska.
                  Widzisz, funia, nawet na wojnie jest tak, że jak się walczy, to w mundurze. I
                  takiego żołnierza w obcym mundurze, jak się go złapie, to traktuje się jak
                  jeńca, z honorami. Ale obcego żołnierza, który walczy podstępnie ubrany w nie
                  swój mundur traktuje się zupełnie inaczej.
                  • prawdziwy.hrabia Kosmici? 10.06.08, 22:50
                    Zawsze "zadziwiala" mnie jedna kwestia: skad goje czerpia swoja
                    pewnosc, co do tego, kto jest starozakonnym, a kto nie? Na ten
                    przyklad, p. Wajrak. Skad pewnosc, ze jest Zydem? Bikont Zydem???

                    Czy chce Pan takze napisac, ze Zydzi (w Polsce, jak rozumiem) nie
                    zrzeszaja sie w swe kongregacje??? To skad w Polsce Gmina
                    Wyznaniowa? Pan sadzi, ze nie ma w Polsce gazety zydowskiej? To
                    skad "Dos Jidysze Wort"???

                    Przekonanie, ze Zydzi udaja Polakow, to czystej wody antysemityzm.
                    Podobnie jak przekonanie, ze sa zdrajcami (tak rozumiem Twoj passus
                    o mundurze). Antysemityzm, jak z "najlepszych" lat Sredniowiecza,
                    albo (paradoksalnie) XX wieku: mocno marcowy. Nie jest Panu mdlo od
                    tych "marcowych migdalow"?



                    Z powazaniem,


                    Hrabia
                    • trombozuh Nie, nie kosmici... 10.06.08, 23:17
                      To, że Pan hrabia rozumie pewne rzeczy tak jak chce zrozumieć, bo mu wygodnie,
                      zdążyłem już zauważyć. Albo że z zadziwiającą łatwością nie zauważa tego, co dla
                      niego niewygodne (np. moje uwagi o Menachemie Beginie zostały przez hrabiego
                      całkowicie zignorowane, albo na temat Hakaty i Krzyżaków.)
                      Cóż, tak się w Polsce dyskutuje. Na niskim poziomie, niestety :-(
                      Niech sobie hrabia wyobrazi, że premier polskiego rządu powiedziałby coś takiego
                      o Żydach jak Begin o Polakach.
                      Media kontrolowane przez Żydów na całym świecie zrobiły wściekłą nagonkę,
                      organizacje w USA (rzecz jasna, prowadzone przez osoby pochodzenia kosmicznego)
                      które monitorują na całym świecie przejawy antysemityzmu, wpisały by Polskę na
                      czarną listę, a ów nieszczesny premier nie miałby się co pokazywać w USA.
                      A Begin? Nic. Spokój. Pokojowa nagroda Nobla.
                      Nie znam się na mentalności żydowskiej, hrabio, ale chyba nie każdy Żyd jest
                      starozakonny?
                      • prawdziwy.hrabia A czy isnieje ten, ktory nie istnieje? 10.06.08, 23:26
                        Drogi Panie: jesli rozmowa ze mna jest na niskim poziomie, to prosze
                        jej nie kontynuowac. Rozmawiam z Panem, mimo panskiego stylu
                        prowadzenia tej rozmowy, oraz specyficznej odpornosci na
                        argumentacje. Mimo to rozmawiam.

                        Pan mnie na poly bawi, na poly przeraza. Naprawde uwaza Pan, ze
                        Gmina Wyznaniowa nie istnieje? Troche dziwnie sie czuje, kiedy ktos
                        odbiera mi prawo do istnienia.

                        Ad Rem:

                        a) o Beginie pisalem - choc nie w pierwszym liscie (tam byly 4
                        pytania), ale w nastepnym. Do niego TAKZE odnosza sie passusy o
                        idiotach.

                        b) startozakonnosc - w tym znaczeniu, wyznawca judaizmu. A batalie o
                        to, kim jest Zyd, i kto sie moze uznawac za Zyda, toczyly sie dlugie
                        dziesieciolecia. Do dzis, Knesset nie jest wolny od sporow na tym
                        tle.

                        c) jak rozumiem, Pan odpowiedzial na temat?
                        • trombozuh :-) 10.06.08, 23:42
                          Istotnie niezupełnie na temat odpowiedziałem, co wzięło się z faktu, iż wsadzono
                          mi w usta coś, czego nie powiedziałem (np. że Żydzi są zdrajcami).
                          Gmina Wyznaniowa istnieje, chwała jej za to. Mam autentyczny wielki szacunek dla
                          ludzi, którzy z otwartą przyłbicą przyznają się w Polsce do swojego pochodzenia,
                          bo wymaga to wielkiej odwagi. Polacy (w dużej swej części) mają paskudną cechę
                          upodabniającą ich do wiejskich kundelków - szczekają i warczą na wszystkich
                          obcych i trochę innych.
                          Sęk w tym, że to nie Gmina Wyznaniowa, ale Gazeta Wyborcza, a przedtem Unia
                          Demokratyczna skupiła najbardziej wpływowych Żydów w Polsce. Hrabio, przecież
                          Pan dobrze wie, o co mi chodzi. W żadnym normalnym kraju nie byłoby do
                          pomyślenia to, co stało się u nas w pierwszych wyborach. Gdy partia, zwana Unią
                          Demokratyczną, a de facto będąca grupą świetnie zorganizowanych osób pochodzenia
                          żydowskiego, popieranych przez swoją gazetę, wykorzystując niewiedzę Polaków,
                          wygrała wybory.
                          Wie Pan dobrze, że to był skandal, ale upiera się Pan i udaje, że nie rozumie...
                          Dlaczego?
                        • sany666 Spór matoła z narcyzem 11.06.08, 04:25
                          Nieźle się ubawiłem, czytając tę Waszą polemikę: trombozuhu i hrabio. Trafił
                          swój na swego. Drugi ma, na co zasłużył, rozpoczynając polemikę na argumenty z
                          chorym kretynem, jakim jest niewątpliwie pierwszy. Z kolei pierwszy w swoim
                          kretynizmie jest niewątpliwie mniej załgany niż ten samozwańczy arystokrata, z
                          którego tak emanuje miłość własna, że aż się procesor grzeje. Mnie osobiście
                          brzydzą zarówno chore prymitywy o kibolskiej mentalności (ach, ten spór o
                          narodowość sędziego! klasyka gatunku), jak i rozmiłowani w sobie erudyci i
                          esteci, którzy w godzinie prawdziwej próby - jestem pewien - sprzedaliby swoją
                          matkę Arabom, byleby tylko Arabowie docenili, jacy są mądrzy i wysmakowani. Ten
                          cały hrabia pragnie uchodzić za arystokratę, ale swoje sądy uważa tak samo za
                          jedynie słuszne, jak jego pożal się boże, interlokutor. Boki zrywać.
                          • trombozuh Stara żydowska piosenka brzmi: 11.06.08, 07:52
                            Krytykujesz Żydów? To jesteś na pewno matołem.
                            Krytykujesz Żydów? To jesteś na pewno matołem.
                            Krytykujesz Żydów? To jesteś na pewno matołem.
                            Krytykujesz Żydów? To jesteś na pewno matołem.
                            Krytykujesz Żydów? To jesteś na pewno matołem.
                            Krytykujesz Żydów? To jesteś na pewno matołem.

                            Ref:
                            Krytykujesz Żydów? To jesteś na pewno matołem.
                            Krytykujesz Żydów? To jesteś na pewno matołem.
                            Krytykujesz Żydów? To jesteś na pewno matołem.
                            Krytykujesz Żydów? To jesteś na pewno matołem.
                            Krytykujesz Żydów? To jesteś na pewno matołem.
                  • elucidator Re: Tuwim, Leśmian, Brzechwa byli Polakami. 10.06.08, 23:58
                    W takim razie Polakami tez nie byli m.inn. Tadeusz Kosciuszko (Bialorusin), Jan
                    Matejko (Czech), Stefan Batory (Wegier, nigdy sie nie nauczyl polskiego),
                    Wladyslaw Jagiello (Litwin), Wit Stwosz (Niemiec), Mikolaj Kopernik (jednak
                    chyba Niemiec), Henryk Wieniawski (Zyd), Adam Mickiewicz (przypuszczalnie matka
                    wychrzczona Zydowka, a ponadto zaczyna swoje najwieksze dzielo wyznaniem milosci
                    do swojej ojczyzny ...Litwy), Krzysztof Kamil Baczynski (matka Zydowka), Artur
                    Rubinstein (Zyd), Wladyslaw Kopalinski (Zyd), Mieczyslaw Moczar (Ukrainiec),
                    gen. Bernard Mond (Zyd), Fryderyk Chopin (ojciec Francuz), i tysiace innych osob.
                    • trombozuh Może kolega się wyśpi, bo nienawiść go 11.06.08, 00:03
                      zaślepia. Napisałem, że oni wszyscy BYLI i SĄ Polakami.
                      • elucidator Re: Może kolega się wyśpi, bo nienawiść go 11.06.08, 08:36
                        No to jak oni wszyscy, wlacznie z dziennikarzami GW ktorym przypisujesz zydowska
                        narodowosc, sa Polakami, to o czym w ogole mowimy? W czym problem? Czym sie tak
                        bardzo podniecasz? Co Ci przeszkadza? Przeciwko czemu protestujessz? Czego sie
                        domagasz? Przeciez jest tak jak chcesz: wszyscy ci ludzie sa Polakami. Tylko czy
                        to w ogole ma jakiekolwiek znaczenie?
                        • trombozuh O to właśnie chodzi. 11.06.08, 10:21
                          Gdyby narodowość nie miała dla nich znaczenia, jak to uparcie wszyscy mi tu
                          deklarują, to czemu wśród dziennikarzy
                          Gazety Wyborczej jest tak wielu Żydów? Czyżby czysty przypadek?
                          Czyżby Unia De. była czystym przypadkiem partią w której zebrali się prawie sami
                          Żydzi? Nawet rzeczniczka prasowa? Chyba nie. Nie ma żadnego przypadku. Gazeta i
                          Unia są bardzo baaaaardzo żydowskie. I bardzo starannie to ukrywały i nadal
                          ukrywają.
                          Uważam to za oszukiwanie ludzi. Zwykły Kowalski może sobie być kim chce, gejem,
                          Żydem, kosmitą, przefarbowanym Murzynem. Nic mi do tego. Pełna tolerancja i
                          szacunek. Ale jeżeli gazeta chce być opiniotwórcza dla całego kraju, jeżeli
                          partia rządzić całym krajem, a jest
                          partią etniczną, to nie mają prawa ukrywać swego pochodzenia. Jeżeli zbiera się
                          wielka kupa Żydów i chce przejąć władzę w Polsce, wtedy mnie to obchodzi. Jasne,
                          kolego, czy nie?
                          • elucidator Re: O to właśnie chodzi. 11.06.08, 15:18
                            Przyczepiles sie jak rzep psiego ogona do sprawy narododowsci, ktora nie jest
                            zadna sprawa. Wyglada mi to na jakas choroblowa obcesje...

                            1) Otoz nie o to chodzi ze sprawa narodowosci jest bez znaczenia dla "nich"
                            (rozumiem ze masz na mysli osoby pochodzenia zydowskiego), ale o to ze sprawa
                            narodowosci jest bez znaczenia w ogole, bez wzgledu na to kogo by ona nie
                            dotyczyla. Czy mialbys podobny problem jakby sie okazalo ze w jakiejs polskiej
                            gazecie pracuje nieco osob narodowosci litwinskiej, albo - powiedzmy - norweskiej?

                            2) O ile mi wiadomo w GW pracuje nieco osob ktore w takim czy innym stopniu maja
                            zydowskie pochodzenie, ale przytlaczajaca wiekszosc piszacych w GW do tej
                            kategorii - o ile mi wiadomo - jednak nie nalezy. A jakby nalezala to i co z
                            tego? Proponujesz rasistowski numerus clausus rodem z II RP? A jakie ma to
                            zreszta znaczenie ze dany dzienikarz ma etniczne pochodzenie polskie, zydowskie,
                            koreanskie czy nigerianskie? Wazne jest co pisze i jak pisze.

                            Dokladnie to samo dotyczy n.p. partii politycznych. Co jest wazne to jaki
                            program ma dana partia i jak ten program chce realizowac. To jakiej narodowosci
                            byli babcia czy dziadek danego polityka jest bez znaczenia. Jezeli odpowiada mi
                            program danej partii to bede na nia glosowal nawet jezeli cala wierchuszka
                            partii bedzie sie skladala z osob z n.p. chinskim czy pakistanskim pochodzeniem.
                            Zydowskie pochodzenie tez mi nie bedzie przeszkadzac, bo nie widze zadnej
                            zasadniczej roznicy miedzy pochodzeniem zydowskim a na przyklad pakistanskim czy
                            haickim. Narodowosc jak narodowsc. To co wazne jest co ci ludzie chca robic w
                            polityce.

                            3) O ile mi wiadomo nikt z dziennikarzy GW czy dzialaczy danej partii ktory ma
                            zydowskie pochodzenie tego nie ukrywa. A to sie tym tez nie afiszuja to po
                            prostu dlatego, ze ta sprawa nie jest dla nich wazna w kontekscie ich publicznej
                            dzialanosci, tak samo jak nie jest w tym kontekscie wazny ich rozmiar
                            kolnierzyka. Ja sie tez nie afiszuje tym ze pochodze z Polski, bo w kontekscie
                            mojej dzialanosci zawodowej i politycznej w Szwecji nie na to zadnego, ale to
                            zadnego znaczenia (nie ukrywam tez jednak tego).

                            4) N.p. w szwedzkim rzadzie zasiada pochodzaca z Afryki czarnoskowa pani
                            minister Nyamko Sabuni, ktora osiedlila sie w Szwecji w wieku 12 lat (
                            en.wikipedia.org/wiki/Nyamko_Sabuni ). Podlega takiej samej krytyce jak
                            kazdy inny czlonek rzadu, ale nie spotkalem sie jeszcze z tym zeby jako
                            argumentow uzywano jej kolor skory czy "nie-szwedzkia" narodowosc. W Szwecji tez
                            sa rasisci ktorzy maja za zle czarny kolor skory pani minister, ale jak sie ja
                            krytykuje wsrod nie-rasistow to za konkretne polityczne wypowiedzi, propozycje
                            czy dzialania - dokladnie tak samo jak kazdego innego ministra. To co jest wazne
                            to nie jej kolor skory czy narodowosc, a to co robi i jak to robi jako polityk.

                            W szwedzkiej prasie pracuja dziennikarze pochodzacy z wielu roznych krajow,
                            wlacznie z Polska, i jakos tez to nikomu poza rasistami to nie przeszkadza. Co
                            jest wazne to co pisza i jak pisza.

                            5) Gledzenie o tym ze Zydzi chca w Polsce przejac wladze jest jeszcze jednym
                            klinicznyn przykladem na antysemityzm, ktory lubuje sie w m.inn. teoriach
                            spiskowych. Nawet jezeli _niektorzy_ Zydzi chcieli by wladze przejac, co samo w
                            sobie jest klasyczna antysemicka bzdura, to jest ich w prawie 40-miljonowej
                            Polsce tak niewielu, ze mozesz spokojnie spac. Jezeli ktos teraz probuje przejac
                            wladze w Polce to raczej katolicki kler, co jest o wiele grozniejszym
                            zagrozeniem dla Polski, i to do wielokrotnej potegi.
                            • trombozuh Fakty, kolego, fakty! 11.06.08, 16:34
                              Z całym kolegi rozumowaniem się zgadzam, z wnioskami także. Problem w tym, że
                              wszystko to oparte zostało na kompletnie nieprawdziwych przesłankach. A więc
                              proponuję, ustalmy najpierw fakty:
                              1. Ile procent kolegium redakcyjnego i zarządu GW to osoby pochodzenia
                              żydowskiego? Mała garstka, jak kolega sobie przyjął, czy może zdecydowana,
                              dominująca większość?
                              2. Ile procent rządu Tadzia Mazowieckiego to osoby pochodzenia żydowskiego? Mała
                              garstka, jak kolega sobie przyjął, czy może zdecydowana, dominująca większość?
                              3. Jak to jest z tymi 60 miliardami dolarów, których domagają się od nas Żydzi
                              amerykańscy? Bo kolega twierdzi, że to jakaś bzdura, a ja twierdzę, że to fakt.
                              I że domagającymi nie jest garstka oszołomów, tylko poważne osoby z którymi
                              spotyka się zarówno premier jak i prezydent naszego kraju.
                              4. Jak to było z próbą zabronienia lądowań samolotów LOT na lotnisku
                              Kennedy'ego? Bzdura to jakaś, czy fakt?

                              I gdy kolega zapozna się z tymi faktami, będziemy mieli płaszczyznę do dalszej
                              dyskusji.
                              I jeszcze jedno. Nazywanie mnie w każdym mailu idiotą, oszołomem, głupkiem itp,
                              też wystawia koledze jak najgorsze świadectwo.
            • mosiek-izakiewicz-szechter Re: funia, nie przeszkadza mi niczyja narodowość. 10.06.08, 16:14
              lelontm2 napisał:

              > Przestan piep.yc o pilce noznej bo to zupelnie inne sprawy.
              Narodowosc moze mie
              > c
              > znaczenie ale nie musi. Czy wedlug Ciebie Sarkozy jest agentem
              wegierskim?.

              sarkozy to nasz człowiek jest pochodzenia żydowskiego, nie pisz
              głupot.
          • elucidator Re: funia, nie przeszkadza mi niczyja narodowość. 11.06.08, 08:30
            Jak Ci przeszkadza ze ktos "ukrywa" swoja narodowosc, to Ci przeszkadza takze ta
            narodowosc. Nie pomyslales ze byc moze dla tego kogos jego/jej narodowosc nie ma
            takiego znaczenia jak dla Ciebie?

            trombozuh napisał:

            > Przeszkadza mi tylko to, że ktoś ją ukrywa.
            > Jeżeli narodowość sędziego jakiegoś piłkarskiego meczu jest na tyle
            > ważna, że zawsze się ją podaje, to narodowość premiera, i narodowość
            > szefów ogólnopolskiej opiniotwórcej gazety też powinna być jawna.
            > Przeszkadzają mi również kłamstwa. Np. kłamstwa Żydów z
            > przedsiębiorstwa Holocaust, którzy wpierają nam od kilku lat, że
            > żadnych Żydów w Polsce nie ma, bo wszyscy zostali zabici lub
            > wypędzeni, więc należy im się 60mld dolarów odszkodowania.
            > Natomiast nie przeszkadza mi niczyja narodowość, funia.
      • smarkula_3 Re: Jak wiadomo, Żydów w Polsce nie ma. 11.06.08, 01:42
        Szanowny Tombozuhu

        Żydzi w Polsce są i niech będą. Z przyjemnością zasiądę z którymś z
        nich do kolacji i niech mi opowie o swoich tradycjach, marzeniach...
        Może nie ciekawią Cię inne kultury, ludzie, którzy mają inną religię
        i zapatrywania. Nie uważasz, że właśnie różnorodność stanowi o uroku
        życia ? A gdybyś zakochał się w Żydówce i nie wiedział o jej
        narodowości to co? Odkochałbyś się od razu jakbyś się dowiedział ?
        Nie jesteś chorym z nienawiści oszołomem. Ale czemu upierasz się tak
        przy jasnym określaniu narodowości. To naprawdę intrygujące. A może
        jesteś hodowcą psów rasowych i "problem" rodowodów "przeniósł" Ci
        się na ludzi ? :-))))))))))))))
        • trombozuh To nie ja upieram się przy narodowości. 11.06.08, 07:51
          To sami Żydzi się przy tym upierają. Gdyby narodowość nie miała dla nich
          znaczenia, jak to uparcie wszyscy mi tu deklarują, to czemu wśród dziennikarzy
          Gazety Wyborczej jest ich tak wielu? Czyżby czysty przypadek? Trudno w to
          uwierzyć, prawda?
          Czyżby Unia De. była czystym przypadkiem partią w której zebrali się prawie sami
          Żydzi? Nawet rzeczniczka prasowa? Chyba nie. Nie ma żadnego przypadku. Gazeta i
          Unia są bardzo bardzo żydowskie. I bardzo starannie to ukrywały.
          Uważam to za oszukiwanie ludzi. Zwykły Kowalski może sobie być kim chce, gejem,
          Żydem, kosmitą, przefarbowanym Murzynem. Ale jeżeli gazeta chce być
          opiniotwórcza dla całego kraju, jeżeli partia rządzić całym krajem, a jest
          partią etniczną, to nie mają prawa ukrywać swego pochodzenia. Koniec, kropka.
          • szechter46 Re: To nie ja upieram się przy narodowości. 11.06.08, 14:39
            Dokladnie centrum sedna czemu sie tak ukrywaja .Czemu Michnik a nie
            Szechter po tatusiu .
            Zdrowko
    • szechter46 Piętno 10.06.08, 14:21
      Czy nie czas przestac pisac o zydach ?Byli znikneli nie ma ich .To
      jest gazeta dla Polakow nie zYDOW.
      • cherokee77 Re: Piętno 10.06.08, 15:16
        Czas wojny, cos strasznego , lamie godnosc , zycie przed i po ,
        bez wzgledu na narodowosc ,oby sie nigdy nie powtorzyl ten czas na
        ktorym nie mozna niczego dobrego zbudowac.
      • mosiek-izakiewicz-szechter Re: Piętno 10.06.08, 16:02
        szechter46 napisał:

        > Czy nie czas przestac pisac o zydach ?Byli znikneli nie ma
        ich .To
        > jest gazeta dla Polakow nie zYDOW.

        to jest gazeta dla polaków i głównie żydów i prezechrzt prowadzona
        przez wspaniałych redaktorów żydów i chwała im za to!!!
      • smarkula_3 Re: Piętno 11.06.08, 02:00
        Szanowny Szechterze

        Gazeta dla Polaków, a Żydzi "zniknęli"...
        A jak się poczujesz jak gazetę przyczyta na przykład Niemiec albo
        Szwed ? Oj czuję "Wszechpolaka" Czyżby zwolennik hasła "Żydzi na
        Madagaskar" ? Prawdopodobnie jesteś wdzięcznym obiektrwm dla
        wszelkiej maści manipulantów...
        Pozdrawiam :)
        • szechter46 Re: Piętno 11.06.08, 14:33
          Szanowna Smarkula

          Zapraszam na antypody gdzie zydowska propaganda jest wrecz
          antypolska .Dopiero tutaj odczulem ze maja Polakow za nic.Masowe
          srodki przekazu najczesciej wyja ze tylko Zydzi gineli w "polskich"
          obozach zaglady.Przecietny Kangur tak sadzi a jest to wynikiem ich
          kontroli srodkow masowego przekazu.Najwieksza ich hipokryzja to
          bogaci starzy Zydzi prowadzacy niemieckie drogie samochody.To
          manipulatorzy najlepszej rangi .Zycze milego dnia
    • lenka1233 Piętno 10.06.08, 15:42
      proszę, nie mówcie o Żydach w Polsce ( w Warszawie) w czasie
      przeszłym.W ten oto sposób możnaby zaprzeczyć mojemu istnieniu jak
      również wielu moich znajomych....;-) Ad. artykuł: poruszająca
      historia zdolnej kobiety. Warto odkłamywać historię o naturze
      ludzkiej bez względu jakiej jest narodowości.
    • halibutt Piętno 10.06.08, 17:20
      Doskonały tekst, gratuluję.
    • neiden Piętno 10.06.08, 21:31
      bardzo interesujaca historia tej kobiety.karzdy narod w europie ma
      kolaborantow w 2- wojnie swiatowej pracujacych z gestapo.wiec nie
      powinno sie przekrecac histori , bledy popelnilo wielu, wojna
      zmienia ludzi.wiekszosc jest za mocno krytyczna.
    • jola_z_dywit_2006a Klasyczny przyklad samodestrukcji.Szkoda czasu na 11.06.08, 03:52
      Turkowow czy Michnikow.
      Rywin nie jest taki glupi, gra dalej swoje zycie.
      Nawet w drugiej lidze na wiecej godnosci niz Michnik.
    • cygan37 Piętno 11.06.08, 07:39
      Mało podobna do żydki - gdyby nie te chytre oczka można byłoby nie poznać.
    • pal.nick Legendarna Wiera Gran - płyta Polskich Nagrań 12.07.08, 19:55
      Polskie Nagrania wydały w tym roku płytę - reedycję jedynego
      powojennego nagranego recitalu Wery Gran z 1965 roku. Słychać na tej
      płycie, że to niezwykła osobowość artystyczna. polecam!!!

      i jest jeszcze smutna informacja, że Wiera Gran została pochowana na
      paryskim cmentarzu w najtańszej kwaterze i 10 lat po śmierci jej
      grób zostanie zlikwidowany. na razie nie powiodła się próba
      sprowadzenia jej ciała do kraju... szkoda, że jej wielkie
      przedwojenne znajome - m.in. Stefania Grodzieńska, czy Irena
      Kwiatkowska nie wsparły takiej inicjatywy.
      może już nawet nie Powązki, ale chociaż Wołomin!
    • zikra Piętno 24.03.10, 12:16
      Piękna kobieta z cudownym głosem

      Wiera Gran Tango Fernando
      www.poezja-spiewana.pl/index.php?str=lf&no=3698
    • www.nasznocnik.pl Antysemickie ścierwa znów strollowały wątek. 26.09.10, 01:37
      .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka