leloop 30.03.11, 22:05 a cieszy, niewyszukane trzymacze do etykietek, tu w wersji lux, wizytówki na stół ale czemu nie w ogrodzie, u mnie już działają :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lellapolella Re: drobna rzecz 30.03.11, 22:23 hmm, nie cierpię etykiet w ogrodzie i pewnie dlatego wciąż nie wiem, gdzie co jest... szczególnie teraz ale czasem i potem, dopóki nie zakwitnie(hortensje cumbajszpil) mam natomiast inną potrzebę, jakby ktoś miał pomysł: jak podpisywać młode roślinki zadołowane w ogrodzie? Właśnie odgrzebywałam swój dołownik, bo szukałam podkładki i znów się okazało, że połowę etykiet wcięło. Rośliny są za małe, żeby wiązać do nich, doniczki zakopane w ziemi... Robiłam etykietki z pociętych na paski kubków po jogurtach, podpis markerem i wsuwałam w ziemię w doniczce- tam, gdzie się ostały, są czytelne, ale część wcięło bez śladu... Oczywiście, zginęły te przyczepione do doniczek, których zawartość stanowi dla mnie całkowitą tajemnicę:/ grrrr... Odpowiedz Link
leloop Re: drobna rzecz 30.03.11, 22:52 paski plastiku z dziurka + wodoodporny marker + patyk. plastik przyczepiamy kawałkiem druciku do patyka, patyk wbijamy w ziemie. Odpowiedz Link
yoma Re: drobna rzecz 31.03.11, 19:03 Nie używam etykietek, odkąd ślimaki mi je pożarły :) Odpowiedz Link
lellapolella Re: drobna rzecz 31.03.11, 19:28 paski plastiku z dziurka + wodoodporny marker + patyk. plastik przyczepiamy kaw > ałkiem druciku do patyka, patyk wbijamy w ziemie. dobre, ale przetestowane- całe patyki szlag trafia:( Leżą gdzieś z boku ... Myślę, jak tu trwale połączyć napis z doniczką ... Odpowiedz Link