24.09.11, 21:43
te zmory:( Już zdecydowałam, tych, które posadziłam bardzo głęboko, nie wykopuję... Ale mam jeszcze trochę to tu, to tam. Pasowałoby wykopać ale one kwitną, ba! niektóre jeszcze w pąkach... i co?
Obserwuj wątek
    • leloop Re: mieczyki 24.09.11, 22:11
      no poczekaj chwile, wykopać jeszcze zdążysz, przecież tak od razu nie będzie -30 ;P
      • se_nka0 Re: mieczyki 24.09.11, 23:21
        Moje przekwitły, schły, wykopałam. Drobne cebulki wsadzone bo szkoda wyrzucić , które powschodziły i trochę urosły - zostawiam, zobaczę co będzie.
        • horpyna4 Re: mieczyki 25.09.11, 08:51
          A wiecie, że istnieją gatunki mieczyka zimujące w gruncie? Rosną w Polsce dziko i są pod ochroną; najczęściej spotykany i najbardziej efektowny jest mieczyk dachówkowaty. Szkoda, że nie ma go w sprzedaży, bo to coś dla mnie - nie trzeba wykopywać na zimę. Wprawdzie nie ma tak dużych kwiatów o różnych barwach, jak mieczyki ogrodowe, ale ma swój urok. Widziałam go kiedyś w dużej ilości w Beskidzie Makowskim, chyba na jakiejś hali w paśmie Policy.
          • asta6265 Re: mieczyki 25.09.11, 15:00
            Ja się obraziłam na mieczyki w tym roku. Bo w zeszłym sezonie miałam dużo cebul, jednak gdzieś popełniłam błąd przy zimowaniu ich. Niby cebulki były ładne, zdrowe przy wsadzaniu, w zakwitło mi zaledwie kilka sztuk i jeszcze jakieś takie powykrzywiane. Także daję sobie spokój z mieczykami:(
            • lellapolella Re: mieczyki 25.09.11, 15:26
              Horpyno, on bywa w sprzedaży wysyłkowej, omsknął mi się o oczy... tyle, że sprzedawca był mało wiarygodny, już raz się nacięłam na jego 'rarytasach'. Ja teraz kupuję głównie na Forum Ogrodniczym, bo to pewniaki, może się pojawi... śliczny jest:)
              Asta, to mogły być efekty działania wciornastków, ponoć dobrze jest cebulki wykąpać w jakimś świństwie przed zimowaniem- to też mnie zniechęca:( A wiecie, ta accidantera dalej kwitnie... Miałam dwie cebule i ponad miesiąc zabawy:)) Z całą pewnością wchodzi do dalszych rozgrywek.
              • dorkasz1 Re: mieczyki 29.09.11, 18:54
                Lella,
                co Ty tak ze wszystkim poganiasz? Cykorię chcesz wyrywać, mieczyki wykopywać... Ja to dopiero po pierwszych przymrozkach. Teraz to luzik i spokój jeszcze. A tak wogle to mieczyki traktuję po macoszemu. Wiosną zapominam posadzić, później wtykam gdzie bądź i one ledwo zdążą zakwitnąć. U mnie jeszcze kwitną i są zielone, wykopię dopiero jak trochę zżółkną, czyli pewnie za jakieś dwa tygodnie.
                • lellapolella Re: mieczyki 29.09.11, 19:25
                  Bo ja, Dorkaszku, nie mieszkam koło Wrocka:) U mnie jak się zacznie, to się skończy wiosną. Poza tym, muszę zrobić porządki wokół róż przed kopczykowaniem a róże mam wszędzie;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka