yoma 21.05.12, 19:23 dorwałam! Zwaną także ognistą albo płomienistą. Ale fajna. Jak ją przechowam przez zimę, to znaczy, że dobra jestem. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leloop Re: Komonicę plamistą 21.05.12, 21:48 nie w moim typie ale właśnie przyszło mi do głowy, ze tam kolo tej pokrzywionej choinki klony japońskie posadź, lubią półcień i są bardzo kolorowe. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Komonicę plamistą 21.05.12, 22:29 klony japońskie posadź, lubią półcień i są bardzo kolorowe. ino że one, Leloop, suchego nie lubią, więc nie wiem, jak Yoma to zrobi;) system korzeniowy mają bardzo płytki, to drzewa z wysp, lubią wilgoć pod nogami i w powietrzu Odpowiedz Link
leloop Re: Komonicę plamistą 21.05.12, 22:40 no wiem, ale może Yomka jakąś deszczownie im tam uruchomi ... Odpowiedz Link
yoma Re: Komonicę plamistą 22.05.12, 10:39 Jeśli bardzo płytki, to wedle Horstmanna by i pasowało, bo głębiej są te korzeniszcza cholerne a jeśli wedle Brunsa, to już tam nic nie sadzę, i tak orchidarium postawiłam. O, foto muszę zrobić. Klony japońskie powiadacie. Idę obejrzeć. Czy to jest to samo co szczępiastokore? Odpowiedz Link
yoma Re: Komonicę plamistą 22.05.12, 10:42 Osiąga wysokość do 10 metrów, i to wystarczy, docelowo zjadłoby Horstmanna, w porównaniu to karzełek. Ale strzępiastokorego to sobie gdzieś kiedyś walnę. Odpowiedz Link
leloop Re: Komonicę plamistą 22.05.12, 11:52 a nieee ..., ja o takich palmatum albo japonicum, zerknij na "dzien drugi" w moich zdjeciach. one wolno rosna i sa dlugo krotkie Odpowiedz Link
yoma Re: Komonicę plamistą 22.05.12, 12:18 No to mów, kurcze, klon palmowy :) Zresztą dzięki, ale mi zupełnie nie pasuje. Ten Horstmann jest zaborczy, niewiele do niego pasuje. Na razie mam tam szałwie i aksamitki i gorczycy nasiałam, bo miałam pod ręką. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Komonicę plamistą 22.05.12, 14:07 te klony japońskie rosną w żółwim tempie :( Ja swojego bezczelnie wbiłam na rabatę z warzywami w tamtym roku, bo po trzech latach ledwo mu było nos widać z doniczki. Pomyślałam, że zanim dorośnie, zdążę mu zmienić otoczenie z dziesięć razy. Można kupić od razu byka, który kosztuje miliony ale ponoć te podhodowane łatwiej padają, bo one mają taką skazę: mogą z dnia na dzień wyciągnąć kopyta bez konkretnego błędu ogrodnika ani pogody. Dla mnie to trochę gadżet, jakbym chciała mieć coś w podobie, jak mawia mój teść, sprawiłabym sobie wypasiony bez np. "Black Lace' Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Komonicę plamistą 22.05.12, 14:11 Horstmana posadziłam na brzegu osiedlowej rabaty. Podsadziłam go berberysami 'Aurea'. Wszystko kłujące, może nie ukradną? Oby nie zapeszyć, ale poprzednie rabaty osiedlowe (robione jesienią) przeżyły zimę nadspodziewanie dobrze. Ponoć nawet krokusy kwitły na trawnikach :) Odpowiedz Link
dorkasz1 Zieleń osiedlowa 22.05.12, 14:40 Moim skromnym (oczywiście!) zdaniem, jak na pierwszą wiosnę życia, całkiem nieźle wygląda :) Tutaj trochę żałuję, że nie widziałam jak tulipany kwitły na czerwono... No i jeszcze jedna rabatka, podobna do tej pierwszej Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Zieleń osiedlowa 22.05.12, 14:59 A bzy teraz posadziłam takie: www.kurowski.pl/pl/katalog.php?action=lisciaste&roslina=588&zdjecieID=1&nazwy=2 Przed nimi www.kurowski.pl/pl/katalog.php?action=lisciaste&roslina=53&zdjecieID=2&nazwy=2 A jutro dosadzę im do towarzystwa www.rosarium.com.pl/k/?id=94&Ice-Lady A całkiem z przodu mają funkie, po bokach zakończone anemonami różowymi. Jak się rozrośnie powinno być nieźle :) Odpowiedz Link
leloop Re: Zieleń osiedlowa 22.05.12, 22:17 fajnie wyszło, a nie rozkradną ? a te różowe z tylu to co ? Odpowiedz Link
lellapolella Re: Zieleń osiedlowa 22.05.12, 22:32 jak się rozrośnie, zanim rozkradną, będzie super:) Dorkasz, a skądeś wytrzasnęła rośliny od Kurowskich? Oni chyba nie sprzedają wysyłkowo... Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Zieleń osiedlowa 23.05.12, 18:49 Od Kurowskich tylko linki Wam wkleiłam. Rośliny są z moich okolicznych szkółek, a róże z Rosarium. A to różowe z tyłu, to lilak koreański 'Basia'. Świetny, długo kwitnie, pięknie pachnie. Nie ma kwiatów takich "grubych" jak lilak pospolity, ale pachnie podobnie mocno jak lilak Meyera 'Palibin'. Obydwa warto mieć. Odpowiedz Link