Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie zagłosuję na PO

26.08.12, 17:23
Zaczyna robić się wesoło- oto GW na gwałt odwraca się od Platformy, a przynajmniej próbuje pokazać jak bardzo jest zatroskana o los pastwa i po prostu próbuje uchronić PO przed popadnięciem w skrzywienie prawicowe.
Swoją drogą jest to bardzo ciekawe obserwować jak odradza się mentalnośc rodem z PZPR, przykryta tylko z lekka liberalną kołderką.
Ale co mnie najbardziej rozbawiło to jeden z głosów w dyskusji dotyczącej felietonu p.Agaty Bielik-Robson, w którym tłumaczy, dlaczego już nigdy więcej nie zagłosuje na Platformę Obywatelską
Pomijam tekst tego felietonu i groteskową momentami argumentację, Przytoczę za to jeden z głosów. :

"Droga Pani Robson!

Jeśli Wy, czyli tak zwani lewicowcy - lecz bardziej lewacy (dla mnie lewicowcem to jest Pan Bugaj, który upomina się o, używając staromodnego określenia, klasę robotniczą, a nie Pani czy np. Pan Cezary Michalski, których głównymi prolemami są homomałżeństwa interesujące bardziej Was niż rzekomo zainteresowanych) - wybierzecie sobie większość to możecie sobie przegłosować co chcecie np. to, że koło jest kwadratem. Z tym kwadratem to nie przypadkowe porównanie biorąc pod uwagę kosmiczny pomysł wprowadzenia bocznymi drzwiami do polskiego porządku prawnego "kulturowej definicj płci"...

Póki co jesteście i długo będziecie (być może zawsze) w marginalnej mniejszości, co bardzo cieszy. Co do lokalu KP to Pani zarzut jest całkowicie bezpodstawny. Pani Hanna zapewne nie przepadała za tym lokalem ale nie miała zamiaru nikogo wyrzucać. Dawny właściciel kamienicy po prostu spadł Jej z nieba:-). Dla mnie istnienie jawnie lewackiego lokalu w centrum Warszawy było przegięciem, którego kulminacyjnym momentem była wizyta "antyfaszystów" (w rzeczywistości agresywnej lewackiej hołoty z Niemiec) w dniu 11 listopada. Dlatego cieszę się jak tysiące Warszawiaków, że NWS już nie ma;-)"

Świetna odpowiedź, szkoda że rzeczowa argumentacja z takim trudme toruje drogę do ludzi owładniętą lewackim schorzeniem.

Więcej... wyborcza.pl/1,75478,12365246,Sad_nad_PO___Dalbym_sie_porabac_za_PO__Dzis_nie_oddam.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#ixzz24fLur1s7

Obserwuj wątek
    • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 27.08.12, 13:33
      Następna bardzo sensowna wypowiedź młodego człowieka/ Mlodego w tym znaczeniu że wiek 35 lat powoduję że rzeczywistość PRL jest tylko wspomnieniem z odległego dzieciństwa, co pozwala na obiektywne spojrzenie:



      "List przysłał nam pan Tomek. Tytuł maila ''Zawiedziony młody Polak'' mówi wszystko.

      korespondencja

      Kiedyś jako dwudziestokilkuletni chłopak byłem zachwycony odzyskaniem wolności. Głosowałem na wszystko co było związane z wolnością, liberalnością itp. Jednym słowem na Unię Demokratyczną potem na PO. Dziś jestem już człowiekiem dojrzałym (35 lat) i teraz dopiero do mnie dociera jaki błąd popełniłem!!!

      To my młodzi ludzie jesteśmy winni tej sytuacji, ponieważ daliśmy się zmanipulować. Daliśmy sobie wmówić, że nie można wszystko wywrócić do góry nogami, że nie można nagle wyczyścić wszystkiego z komunistycznej przeszłości. Teraz wiem, że to był błąd. Nie można zagoić rany, jeśli się ją tylko zakleja plastrem. Trzeba dogłębnie zdezynfekować. Tego Polskie społeczeństwo nie zrobiło. Jedną z najbardziej odpowiedzialnych osób, które się do tego przyczyniły to moim zdaniem Adam Michnik. To jego gazeta przez długie lata mamiła młodych Polaków. Proponowała półśrodki, a to tylko dlatego by tłumaczyć nieczystą przeszłość ludzi, którzy współpracowali, ale nie chcieli. Teraz dopiero dociera do mnie słynne powiedzenie Lecha Wałęsy (na którym także się mocno zawiodłem,) "nie chcem, ale muszem". Rozumiem jego drugie dno. Ale na Boga!!!! Kto powiedział, że "muszem kłamać do końca życia"????!!!!

      To przy współudziale takich osób jak Adam Michnik i Lech Wałęsa straciliśmy 20 lat, ponieważ się nie oczyściliśmy. Zaraza komuny i byłych służb specjalnych się odradza.

      Przepraszam prawdziwą prawicę. Zrobię wszystko by moje środowisko rodzinne naprawiło błąd przeszłości. I o to apeluję do wszystkich młodych Polaków. Przejrzyjcie, poczytajcie, odkryjcie prawdziwe oblicze ludzi, którzy wydawali wam się idealni.

      Czy jesteśmy manipulowani? Sami to sprawdźcie. Żyjemy w dobie internetu. Korzystajcie z tego. Internet to nie tylko miejsce do ściągania muzyki i gier. To prawdziwa skarbnica wiedzy. Także politycznej. "

      List opublikowany na internetowych stronach GW z bardzo łaskawym komentarzem, który spowodował że po prostu musiałem roześmiać się

      "List mocno wobec ''Wyborczej'' krytyczny, ale takie też publikujemy (nawet jeśli się z nimi nie zgadzamy)"
      wyborcza.pl/relacje/1,126862,12368381,_Mniejsze_zlo_staje_sie_coraz_wiekszym_zlem___Czy.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza
      Jest więc nadzieja że pomimo potęznego wręcz nacisku, powoli naród trzeźwieje i nie da się ponownie zwieśc na manowce
      • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 12.10.12, 22:35
        Smutny dzień. Premier zapytał się posłów Platformy czy chcą aby nadal był premierem. I jakiej odpowiedzi spodziewał się?
        Co za to mieliśmy? Bawienie sie konstytucją czyli głosowanie nad wotum zaufania dla rządu bez zadnej konkretnej potrzeby, a jedynie dla potrzeb marketingu politycznego oraz festiwal poboznych zyczeń oraz obietnic.
        Przykro mi to napisać ale najbardziej rzeczowy był L. Miller w swoim wystapieniu. Miał racje mówiąc że nie mial do dyspozycji tych milardów jakie spłyneły na rząd Tuska ze strony Unii - milardów zmarnowanyuch w sposob wręcz koncertowy.
        Najgorsze było za to prowokacyjne wystapienie posła Grupińskiego - tak bardzo starał się sprowokowac PIS tylko że kompletnie mu to sie nie udało. I tak właśnie wygląda ta osławiona wojna polsko-polska. Nieustanne prowokacje ze strony PO - kompletnie bez sensu, ale mając w rękach media maja one niestety wpływ na społeczeństwo. Tylko że tym razem straszenie IV RP juz nie przyniesie spodziewanych efektów.

        Wbrew pozorom wcale nie chcę powrotu PIS-u do władzy, a bardziej konkretnie nie chcę aby J. Kaczyński stanął kiedykolwiek na czele rządu. Rozumiem doskonale jego ból, bo te nieustanne kłamstwa i ataki muszą boleć. Ale to co teraz dzieje się to przekracza naprawdę wszelkie granice. Stajemy sie bowiem krajem nie tylko umów śmieciowych ale także śmietnikiem Europy w ktorym nasza inteligencja zachłystuje się popłuczynami lewackiego myślenia tym razem rodem z Zachodu. Ideałów ktore coraz bardziej okazują się kompletnie nie na czasie, ale u nas uchodza za szczyt nowoczesności.

        To był smutny dzień.
        • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 15.10.12, 21:27
          Premier ruszył do natarcia. Dzisiaj wszędzie go pełno. Udziela wywiadów, poucza i strofuje. Przestraszył się nagłego wzrostu poparcia dla Kaczyńskiego? Może kiedys dotrze do naszego premiera fakt, że naród jest spokojny i cierpliwy i naprawdę wszyscy chcemy spokoju i pewnego minimum bezpieczeństwa socjalnego. Ale nie można dzielić narodu , tak ja zrobili to pana zwolennicy, to że media są "nasze" jak był łaskaw powiedziec kiedyś Wajda , to nie oznacza wcale że także naród jest "nasz".
          Dzisiaj udziela pan premier wywiadów "tuzom" polskiego dziennikarstwa zgodnie z określeniem GW, tylko że te tuzy są mocno oderwane od rzeczywistości i bardzo nieobiektywne.
          Szczerze mówiąc, podobnie jak miliony Polaków wolę stabilizacje i spokój, ale mojego głosu nigdy pan nie zdobędzie, niestety. I piszę to z żalem.
          • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 04.05.13, 17:39

            Słowa Donalda Tuska: „ja nic nie wiem, nie komentuję czegoś, o czym mało wiem” wypowiedziane po podpisaniu przez EuRoPol Gaz memorandum z Gazpromem, stały się obiektem kpin w całej Polsce. Przypominamy inne wydarzenia, o których „nie wiedział” Donald Tusk - mający przecież na głowie tak ważne wydarzenia jak granie w piłkę nożną.

            Donald Tusk nie wiedział:

            1.O memorandum gazowym ws. Jamału II
            („Muszę sprawdzić te informacje, ja nic nie wiem, nie komentuję czegoś, o czym mało wiem”).

            2. Kto podpisał uwagi do polskiego raportu MAK
            (U Moniki Olejnik: „W sensie fizycznym nie wiem. Ale my bierzemy za ten... mówi pani... [...] Nie wiem, kto technicznie, ale ja biorę też za to oczywiście współodpowiedzialność”)

            3. Kto zaproponował mu konwencję chicagowską jako podstawę badania katastrofy smoleńskiej
            („Ona była wynikiem... yyy... [...] Yyy... była rozmowa, ale nie w charakterze ustalenia czy zobowiązania na gruncie jakiego prawa będziemy się poruszali. Ale trudno mi w tej chwili powiedzieć, czy w samym Smoleńsku, wtedy przy szczątkach samolotu czy ta rozmowa miała jakiś taki precyzyjny, konkretny charakter. Szczerze powiedziawszy, akurat w tych pierwszych czterech godzinach miałem co innego na głowie.”)

            4. O Konferencji Smoleńskiej, która odbyła się jesienią 2012 r.
            (pytany, czy zapoznał się z wynikami badań, rzucił tylko: „Nic o tym nie słyszałem”)

            5. Co podpisuje w ramach paktu fiskalnego
            Pytany, czy reguła zrównoważonego budżetu (maksymalny deficyt strukturalny nie wyższy niż 0,5 proc. PKB) w ramach paktu fiskalnego ma wejść w życie w ciągu roku od ratyfikacji go w Polsce, od 1 stycznia 2013 r., czy od wejścia do strefy euro, odpowiedział: „Nie wiem. nie wiem. Pierwsza pani mi zadała to pytanie”

            6. O tym, że rozmawiał z Władimirem Putinem o wizycie w Katyniu
            „Podczas spotkania na molo rozmowa była dość krótka i głównie pokazywałem wówczas premierowi Putinowi, gdzie mieszkam, i trasę, którą często przebiegam jako jogger, pytaliśmy także siebie nawzajem, jak wygląda kwestia życia prywatnego w kontekście ochrony. Premier Putin m. in. powiedział, że jego ochrona siedzi u niego w kuchni, ja mówiłem, że ja mam zdecydowanie większy komfort, bo mam większą swobodę” - żartował Donald Tusk pytany o treść rozmowy z premierem Rosji na sopockim molo.
            Ale rzecznik Tuska Paweł Graś 4 lutego 2010 r. podkreślał, że tematem rozmowy premierów Polski i Rosji podczas ich wrześniowego spotkania w Sopocie z 2009 r. były uroczystości katyńskie 2010 r. „Te ustalenia, te rozmowy, które miały miejsce, w ten sposób się zmaterializowały (...) to była inicjatywa obu panów premierów” - chwalił Graś Donalda Tuska. Ten jednak nie pamięta najwyraźniej, jakoby rozmawiał z Putinem o uroczystościach rocznicowych.

            7. O nepotyzmie w spółkach skarbu państwa opanowanych przez PSL
            "Nie mam wiedzy na temat nepotyzmu, jeśli będziemy rozumieli przez nepotyzm - zgodnie z semantyką - zatrudnianie bliskich. Czasami zatrudnianie ma bardziej, powiedziałbym, wyrafinowany sposób, tzn. czasami zatrudnia się bliskich czy kolegów niekoniecznie w tej samej spółce" - powiedział Donald Tusk.

            8. Jakie ma hasło do komputera
            W styczniu 2012 r. fotoreporterzy PAP zrobili zdjęcie służbowego laptopa premiera. Na komputerze były przyklejone... login i hasło. Było to tuż po atakach hakerskich na strony rządowe. „Nie pamiętam hasła do komputera” - tłumaczył rozbrajająco Tusk dziennikarzom.

            9. O aferze z Elewarrem
            "On [Donald Tusk] nie może dowiadywać się o każdej rzeczy, bo trzeba byłoby go zasypywać masą poważnych, ale drobnych spraw" - Julia Pitera.

            10. O wizycie prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku
            Tusk: „Prezydent Kaczyński nie przewidywał, nie miałem żadnego takiego sygnału, ani takiej informacji, że zamierza wspólnie ze mną lub z rządem obchodzić rocznicę katyńską”.
            Trudno jednak w to uwierzyć, bo 27 stycznia 2010 r. Kancelaria Prezydenta wysłała do MSZ pismo informujące o planach Lecha Kaczyńskiego...

            11. O konferencji ABW ws. Brunona K.
            Rzecznik rządu, Paweł Graś stwierdził, że premier Donald Tusk nie wiedział o planach konferencji ABW i prokuratury, na której przedstawiono informacje ws. udaremnienia zamachu na konstytucyjne organy państwa.

            12. O sprawdzeniu przez ABW skrzynek Amber Gold
            Pytany, czy znał notatkę ABW z 24 maja br. nt. Amber Gold, Tusk odpowiedział: - Nie miałem w sprawie Amber Gold informacji innych niż medialne.

            niezalezna.pl/40984-12-wydarzen-o-ktorych-donald-tusk-nie-wiedzial
            • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 07.05.13, 17:45
              Zamiast budowania szacunku dla symboli i tożsamości narodowej władze państwa przy wsparciu mediów fundują nam byle jakie święto byle czego. Do tego ma się sprowadzać nowoczesna polskość? Do Kiepskiej Orkiestry Różowych Baloników? Tak zdziecinniałe mają być jej symbole i przejawy?



              Nie milkną dyskusje po obchodach Dnia Flagi (2 maja) w wersji z czekoladowym orłem, różowymi balonikami i prof. Nałęczem w przeciwsłonecznych okularkach z różowymi oprawkami. Jeśli o mnie chodzi, kompletnie nie czuję się "fajnym Polakiem".



              Przede wszystkim nie czuję się "fajnym Polakiem", dlatego że to jest marne słówko, którym oznacza się niemal wszystko: "fajna muzyka", "fajne auto", "fajny film", "fajna dziewczyna/chłopak", "fajne pakiety". I jeszcze "fajna Polska". Taka różowa, w polewie czekoladowej. Polska nie dla ponuraków. A kto to ponurak? Tego w ramach akcji nie sprecyzowano. Rozumiem jednak, że nie-fajny jest każdy, kto nie uśmiecha się na myśl, iż na taką "fajną" imprezę wydano z pieniędzy publicznych 100 tys. złotych (via Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego).



              Warto przy okazji zauważyć, że cała ta akcja "radosnego świętowania nie-ponurej polskości" była podszyta niemal histeryczną pretensją. Wykonywana na jej okoliczność piosneczka, wyśpiewana m.in. przez Stanisława Sojkę wybrzmiewa frazami: "Człowieku! No przecież, / Jak sam nie chcesz, to się nie ciesz" / Ale niech cię tak nie peszą/ ci co się do ciebie cieszą/ No daj się lubić, co ci szkodzi"... Bazuje ona wręcz na stereotypie smutnych i zgorzkniałych Polaków, którym dopiero trzeba umilić życie… różowymi balonikami, czekoladą i banerem na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, powieszonym tam za 50 tys. złotych. A jeśli nadal, rodaku, cieszyć się nie chcesz, że sam Prezydent i media do ciebie z taką empatią i pozytywną wibracją, toś element aspołeczny, a może i antypaństwowy.



              Swoją drogą, czy nie macie Państwo wrażenia, że cała ta drugomajowa akcja z różowym balonikiem to przeniesienie na sferę państwową estetyki i form znanych już w Polsce... z działalności Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy? Tyle że Jerzy Owsiak ma jednak większy talent i know-how w materii robienia show, a także o wiele szerszą publikę. W przypadku WOŚP showbiznesowy charakter przedsięwzięcia wiąże się z ideą i akcją charytatywną. Z kolei pomysłodawcy "Orzeł może" postanowili popkulturowy spektakl dość nieudolnie połączyć z treściami patriotycznymi. Wyszła z tego Kiepska Orkiestra Różowych Baloników, zinfantylizowane święto ni to dla dzieci, ni to dla dorosłych, z przekazem tak banalnym, że nie budzącym żadnej głębszej refleksji.



              Proponuje się nam zatem kolejne show, pozbawione już właściwie jakiejkolwiek głębszej treści, poza ogólnikową poradą dobrą na popołudniową herbatkę u cioci: "bądź miłym chłopcem/grzeczną dziewczynką". Z dnia Flagi Narodowej zrobiono - za aprobatą najwyższych władz państwa - taki sobie festyn, tym gorszy od prawdziwych festynów czy jarmarków, że pozbawiony własnej, rzeczywistej symboliki, żywej treści i autentycznie tożsamościowego przekazu.



              A najbardziej groteskowe jest to, że gdy dopada Polskę kolejna fala kryzysu i wielu ludzi odczuwa na własnej skórze, dostajemy pseudokarnawałowy spektakl z elementami szantażu: "ciesz się, do jasnej cholery!". Groteskowe i niebezpieczne jest także to, że zamiast budowania szacunku dla symboli i tożsamości narodowej władze państwa przy wsparciu mediów fundują nam byle jakie święto byle czego. I do tego ma się sprowadzać nowoczesna polskość? Do Kiepskiej Orkiestry Różowych Baloników? I tak zdziecinniałe mają być jej symbole i przejawy? Dziękuję, nie skorzystam. Mdli mnie od nadmiaru słodkości, podawanych do tego w niewłaściwej porze...
              • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 01.06.13, 12:11
                Śmieszna, a przy tym pouczającą rozmowę przeprowadził Robert Mazurek na łamach tygodnika "Plus Minus". Rozmówcą... a w zasadzie rozmówczynią publicysty tygodnika "Sieci" była Ligia Krajewska, parlamentarzystka Platformy Obywatelskiej. I mimo tego, że na Twitterze posłanka prosiła o to, by nie czytać tej rozmowy, zrobiliśmy to. I nie żałujemy.

                Mazurek rozpoczął wywiad od zastawienia małej pułapki - poprosił o komentarz do rzekomego programu Prawa i Sprawiedliwości, który w rzeczywistości był... programem PO sprzed kilku lat.

                Mam przed sobą program PiS, który obiecuje wielką modernizację Polski: 50 nowych mostów... Na samej Wiśle powstanie 15 mostów

                - mówił Mazurek, dodając przy tym plany dotyczące lotnisk i wielu innych inwestycji.

                Te wszystkie obietnice są na takim poziomie, że brakuje słów. To kpiny z ludzi! I gdzie oni je wszystkie postawią? (śmiech) A może od razu 49 lotnisk? W każdym mieście wojewódzkim po jednym. (...) Życzę PiS powodzenia w realizacji tych cudów, ale to się nie nadaje do poważnej rozmowy. Bo to zupełnie nierealne pomysły. Czyste chciejstwo. Człowiek składający takie obietnice okłamuje Polaków!

                - irytowała się Krajewska.

                Po tym, gdy kurtyna opadła i okazało się, że program dotyczy planów Donalda Tuska, Krajewska mocno się skonfundowała.

                No tak... Przyzna pan, że w odniesieniu do Pis te plany brzmią bardzo nierealnie (...) Sytuacja ekonomiczna wówczas była zupełnie inna

                - próbowała tłumaczyć Donalda Tuska.

                W dalszej części rozmowy Krajewska mocno złościła się na ludzi, którzy do dziś przychodzą na Krakowskie Przedmieście, by upamiętnić ofiary katastrofy smoleńskiej.

                Zupełnie nie rozumiem tego chodzenia z pochodniami, tak jak nie rozumiem, czemu przed Pałacem Prezydenckim ciągle składa się znicze i wieńce. Dlaczego tam? Przecież tam nikt nie zginął!

                - mówiła Krajewska.

                Na przytomną uwagę Mazurka, że wieńce składano również przed ambasadą Japonii czy Rosji, i tam Straż Zniczowa nie protestowała, choć tam też nikt nie zginął, parlamentarzystka odparła:

                Ale to było co innego! To było w ramach solidarności z ofiarami katastrof. Przypominam, że po katastrofie smoleńskiej byliśmy wszyscy zjednoczeni i przed pałacem paliły się znicze.

                Punktu widzenia świata nie zmieniło u Krajewskiej nawet przypomnienie, że politycy Platformy również maszerowali z pochodniami. Mazurek pokazał nawet odpowiednie zdjęcia:

                Platforma maszerowała z pochodniami? Jest pan tego pewien?! Kiedy? (...) No rzeczywiście... Ale to był marsz proeuropejski, a pochodnie mogą być też niesione przeciwko ludziom... Pan słucha tych późniejszych wystąpień, czyta hasła na transparentach? To, co mówią, to, co powtarza poseł Macierewicz, jest przerażające!

                - irytowała się Krajewska.

                W rozmowie wróciła też kwestia ataku posła Niesiołowskiego na dziennikarkę Ewę Stankiewicz:

                To pani Stankiewicz napadała na posła Niesiołowskiego! (...) Wszyscy wiemy, że poseł Niesiołowski ma swoją ekspresję. Nie potrafi pan pojąć, że został sprowokowany? (...) Proszę mieć też zrozumienie dla pana posła. Człowiek o takich przejściach, o takich zasługach dla Polski...

                - apelowała polityk PO.

                Takich kwiatków - i większych kwiatów - w tej rozmowie jest o wiele więcej. Dziwimy się jeszcze politykom Platformy, że zgadzają się na rozmowy z Mazurkiem. Przerabialiśmy to na przykład przy wywiadzie z Różą Thun. Tak czy owak - gratulujemy dobrego samopoczucia.

                wpolityce.pl/wydarzenia/54841-mazurek-kontra-krajewska-czyli-poslanka-po-w-oparach-absurdu-platforma-maszerowala-z-pochodniami-ale-to-byl-marsz-proeuropejski-a-pochodnie-moga-byc-tez-niesione-przeciwko-ludziom
                • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 13.05.15, 09:07
                  Oto prawdziwa twarz PO -:

                  "Chyba nikt nie spodziewał się, że były polityk Platformy Obywatelskiej Andrzej Olechowski bez skrępowania opowie na antenie TVN24 Biznes i Świat o nieuczciwych praktykach stosowanych w zakładanym przez niego ugrupowaniu. Swojego szoku nie mogła również ukryć prowadząca program Jolanta Pieńkowska.

                  Dziennikarka zapytała o słynną akcję polityków PO „4 x TAK” z 2004 roku, kiedy zebrano 750 tys. podpisów ws. likwidacji Senatu, zmniejszenia liczby posłów do 230, JOW oraz zniesienia immunitetu i powód, dla którego wszystkie postulaty wylądowały w koszu.

                  Po głębszym zastanowieniu i przedłużającej się ciszy, Olechowski wykrztusił z siebie:

                  To było już po wyborach…

                  Po przypomnieniu przez Pieńkowską ówczesnych wydarzeń, polityk rzucił:

                  Rozumiem… Wystarczy!

                  Po czym dodał:

                  Nie zgadzałem się tylko z likwidacją Senatu, natomiast wszystkie pozostałe były jak najbardziej… Sam zadawałem to pytanie… Bo to były… To były ćwiczenia.

                  Prowadząca nie mogła ukryć zaskoczenia.

                  Słucham?

                  — zapytała.

                  To były rzeczy organizowane przez rzemieślników polityki, jako ćwiczenia żołnierzy, którzy stoją pod bronią

                  — powiedział Olechowski.

                  To sobie państwo poćwiczyliście na żywym organizmie?!

                  — dopytywała Pieńkowska.

                  To były głównie ćwiczenia skierowane do aktywistów partyjnych, żeby nie kisili się w domach, tylko wyszli na miasto i coś robili. Co ja pani poradzę…

                  — przyznał Olechowski.

                  Pan chyba żartuje…

                  — powiedziała dziennikarka.

                  Nie, ja nie żartuję… Mówię pani tak, jak było na prawdę

                  — odpowiedział stanowczo współzałożyciel PO.

                  Chce pan nam powiedzieć, że w 2004 roku nas oszukaliście?!

                  — zapytała Jolanta Pieńkowska.

                  Chcę powiedzieć, że Platforma w 2004 roku uważała, że albo wyjdzie z tego jakaś wielka akcja polityczna, która pozwoli jej ten temat dalej rozwijać…

                  — próbował wybrnąć z niezręcznej sytuacji Olechowski.
                  Politycy Platformy potrafili zlekceważyć głos setek tysięcy obywateli i potraktować go wyłącznie jako „ćwiczenia”. Jaką pewność mają mieć obywatele co do realizacji kolejnych obietnic środowiska PO, tym razem serwowanych przez Bronisława Komorowskiego? Andrzej Olechowski właśnie ujawnił patologiczny mechanizm działania partii, którą współtworzył. Jego słowa będą miały przełożenie na ocenę wiarygodność zapowiedzi Bronisława Komorowskiego, choćby w kwestii JOW."

                  wpolityce.pl/polityka/244280-olechowski-demaskuje-oblude-platformy-obywatelskiej-w-programie-na-zywo-pienkowska-chce-pan-powiedziec-ze-nas-oszukaliscie-wideo
                  • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 02.06.15, 13:26
                    Warto zaglądać:

                    www.facebook.com/tusk.donald
                    • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 03.06.15, 22:24
                      Jezeli jest to prawda to naprawde ręce opadają:

                      "Jak podaje „Rzeczpospolita” na swoich stronach internetowych, partia rządząca chce zawojować Internet za pomocą wynajętych zawodowych trolli czyli osób którym płaci się za uprawianie agresywnej propagandy wobec przeciwników politycznych.

                      „Rzeczpospolita” informuje, że „rządzący są przekonani, że oddanie pola Internetu w kampanii prezydenckiej było jedną z głównych przyczyn porażki Komorowskiego”. I cytuje jednego z uczestników ostatniej narady Platformy w Jachrance:

                      Kopacz powiedziała, że zatrudniliśmy 50 hejterów, którzy mają krytykować PiS. Docelowo będzie ich około 100. Według „Rz” celem ataku mają być zwłaszcza działania PiS i prezydenta-elekta Andrzeja Dudy.

                      Efekty ich pracy pewnie wkrótce zauważymy. Ale czy politycy Platformy zdają sobie jak nisko upadli?"

                      wpolityce.pl/polityka/254875-rzeczpospolita-platforma-zatrudnila-internetowych-hejterow-na-razie-50-docelowo-ma-ich-byc-az-100
                      • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 05.06.15, 16:28
                        Oto działanie naprawdę "obywatelskie" - no po prostu az chce sie walnąc pięścia w stół i powiedzieć - dość tego!:

                        "Przed pięciu laty Jakub Płażyński postanowił kontynuować inicjatywę swojego ojca, który zginął w katastrofie w Smoleńsku. Maciej Płażyński przed śmiercią przygotował nowelizację ustawy o repatriacji, której celem było zakończenie ślimaczącego się powrotu Polaków z Azji Centralnej do kraju. Jakub stanął na czele Obywatelskiego Komitetu „Powrót do Ojczyzny”, który zebrał przeszło 200 tys. podpisów, dzięki czemu projekt ustawy trafił we wrześniu 2010 roku do laski marszałkowskiej.


                        W roku 2013, a więc po prawie trzech latach, sprawa wydawała się załatwiona. Jakubowi Płażyńskiemu udało się pokonać dwie najważniejsze biurokratyczne przeszkody. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zgodziło się wziąć bezpośrednią odpowiedzialność za pomoc repatriantom w kraju, a Ministerstwo Finansów - podwyższyć środki na to przedsięwzięcie z kilkunastu do 25 mln zł rocznie. Dzięki temu do Polski rocznie trafiałoby 500 repatriantów a nie jak obecnie - 100-200. Państwo polskie w ciągu kilku lat zrealizowałoby swoje zobowiązanie, jakie w roku 2000 podjęło wobec Polaków przesiedlonych przez Stalina do Azji Centralnej. Na możliwość powrotu do kraju rodzinnego w kolejce czeka jeszcze ok. 2500 osób.

                        Od dwóch lat nie dzieje się jednak nic, ponieważ sprawa utknęła w podkomisji sejmowej, którą kieruje posłanka PO Joanna Fabisiak. Zarówno Jakub Płażyński, jak i –po cichu- przedstawiciele rządu ją właśnie wskazują jako odpowiedzialną za zablokowanie prac nad ustawą. Rzecz w tym, że do końca kadencji Sejmu zostało niewiele posiedzeń; wraz z nim obywatelski projekt nowelizacji znajdzie się w koszu, a 215 tysięcy podpisów zostanie zmielone.

                        Platforma Obywatelska stara się za wszelką cenę odzyskać zaufanie obywateli. Rzeczniczka rządu twierdzi, jakoby jej szefowa, premier Ewa Kopacz domagała się, aby członkowie Platformy byli aktywni i zachowywali się jak hejterzy. To tak głupie, że nie sposób w to uwierzyć. Zamiast hejtem politycy winni zająć się polityką. A pani premier wydać partyjne polecenie swoim kolegom i koleżankom w Sejmie, aby nowelizacja ustawy o repatriacji została wreszcie zakończona.

                        Swoją drogą, nie sposób zrozumieć, dlaczego PO nie chce sprawy zamknąć i chwalić się tym, że rozwiązała problem, z którym państwo polskie bezskutecznie zmaga się od 15 lat. Wszystko jest gotowe, chodzi tylko, aby 231 posłów oddało głos na „tak”. Czy ostatnimi czasy politycy PO od sukcesów dostali zawrotu głowy?

                        Krzysztof Rak – jeden z 215 tysięcy Polaków, którzy złożyli podpis pod społecznym projektem nowelizacji ustawy o repatriacji i członek Obywatelskiego Komitetu „Powrót do Ojczyzny”."

                        wiadomosci.onet.pl/kraj/pani-premier-zamiast-hejtem-zajmijcie-sie-polakami/q9srx2
                      • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 23.06.15, 09:18
                        Tak wygląda program wyborczy PO i tak przez osiem lat w kółko:

                        https://www.img.f4a.eu/images/67109001b.jpg
                        • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 26.06.15, 17:18
                          Nie wiem jak okreslić ostatnie wyczyny naszego rządu wraz jej notariuszem czyli urzędującym jeszcze prezydentem - kabaret?
                          Tylko co w takim razie robili przez osiem lat?


                          "Platforma Obywatelska traci grunt pod nogami i chwyta się różnych sposobów, aby ratować sondaże. Choćby przyjmując uchwałę w... 16 godzin. W takich zagrywkach rząd Ewy Kopacz wsparł Bronisław Komorowski, który równie błyskawicznie podpisał dokument.

                          Wczoraj informowaliśmy o zdumiewającym pośpiechu w wykonaniu Platformy Obywatelskiej przy forsowaniu ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz Krajowym Funduszy Drogowym.

                          "Uchwalenie ustawy w 16 godzin od wpłynięcia to absolutny rekord. Wczoraj o 13:00 nie była nawet projektem rządu" – napisał na Twitterze dziennikarz RMF FM Tomasz Skory.

                          Przysłowiową "kropką nad i" miał być podpis Bronisław Komorowskiego na dokumencie, na którym zależało Ewie Kopacz. W ostatnich dniach urzędowania prezydent wspierany przez Platformę Obywatelską nie chciał przeszkadzać Platformie Obywatelskiej. W końcu mówi się, że wystartuje w wyborach parlamentarnych - oczywiście z listy Platformy Obywatelskiej.

                          Nie dziwi więc informacja znaleziona na stronie prezydent.pl. Na liście ustaw podpisanych przez B. Komorowskiego w czerwcu 2015 roku znalazła się i ta: "ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym". Jest też data - 26 czerwca 2015 r., czyli dzień po głosowaniu w Sejmie. Co za express...

                          I jeszcze uzasadnienie: "przedmiotowa ustawa ma na celu zwiększenie poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w szczególności w przypadku zwiększenia jego natężenia". Wcześniej nie wiedzieli o takiej oczywistości? ""

                          niezalezna.pl/68387-notariusz-platformy-komorowski-od-razu-podpisal-ustawe-z-ktora-tak-spieszyla-sie-kopacz
                          • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 29.06.15, 23:00
                            "Przy okazji ostatnich wyczynów PSL-u, który robi wszystko, by zniszczyć jedną z największych szans cywilizacyjnych dla Polski, czyli technologii związanych z grafenem, podsumowałem sobie w kilku punktach to, co już na pewno wiemy o obecnej koalicji.

                            Utopili de facto wszystkie sensowne plany dywersyfikacji źródeł energii, marnując niezłą koniunkturę. Plus łupki.

                            Rozwalili polską armię... a w tym czasie jeden z sąsiadów zaczął z rozmachem realizować swoją politykę aneksji i imperializmu, groźną także dla Polski.

                            Zniszczyli solidarność regionu i naszą wiarygodność wśród państw Europy środkowo-wschodniej, jedynego gwaranta naszej silnej pozycji geopolitycznej, zwłaszcza w UE.

                            A teraz mamy puentę w postaci grafenu, czyli jak Piechociński rozwala polską naukę, żeby koledzy mieli stołki.

                            Tylko cztery punkty...
                            A wszystkie dotyczące najważniejszych przestrzeni działalności państwa.
                            Marnują szansę, które pozwoliły by Polsce na niesamowity rozwój...
                            I ktoś może chcieć na nich głosować?

                            Co trzeba mieć w głowie?

                            No ale chwila, chwila! O czym to ja gadam! Są ważniejsze sprawy.

                            Pogadajmy o tęczy, o małżeństwach dla gejów i o in vitro. Zróbmy sobie kolorowe profilowe, w tęczowych kolorkach.
                            A, i pogadajmy o faszyzmie opozycji.
                            Wtedy będziemy tak bardzo Europęęęęę"

                            www.facebook.com/david.wildstein?fref=nf
                            • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 10.07.15, 09:26
                              Jak wygląda kwestia wolnosci sumienia w wykonaniu PO?

                              "Z informacji PAP wynika, że zarząd poruszył kwestię debaty w Senacie na temat ustawy o leczeniu niepłodności, m.in. sprawę wypowiedzi kilku senatorów PO, którzy są przeciwnikami metody in vitro.

                              - Kilku naszych kolegów powinno się zastanowić, czy na pewno są we właściwej partii - powiedział PAP jeden z członków zarządu. Podczas dyskusji w Senacie sprzeciw wobec metody in vitro prezentowało m.in. troje senatorów Platformy: Helena Hatka, Stanisław Hodorowicz i Jan Filip Libicki."

                              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18331978,zarzad-po-nieoficjalnie-o-senatorach-kilku-naszych-kolegow.html?lokale=local#BoxNewsLink
                              Co tam kwestie ludzkiej godności, poszanowania życia a ostatecznie prawo do wolności sumienia. Liczy się obrona stołków i przypodobanie się lewackim wyborcom. Pogoń za poparciem wyborców jest ważniejsza niż godność.
                              • andrzej585858 Re: Dlaczego nie zagłosuję na PO 14.07.15, 09:58
                                Określenie "wsie potiomkinowskie" nie jest jednak tylko i wyłącznie reliktem historycznym. Teraz mamy nową odmianę "dworce platformerskie":


                                "Trzy luksusowe bmw, dwa eleganckie audi, cztery mercedesy, nieoznakowane samochody policji, dziesiątki funkcjonariuszy BOR i lokalne władze postawione na nogi – tak premier Ewa Kopacz (59 l.) jedzie pociągiem w Polskę. Problem w tym, że gdy już dojeżdża na miejsce, na dworcu nie czeka na nią żaden mieszkaniec. Tak było w Iławie...

                                Akcja opatrzona przez KPRM kryptonimem „Kolej na Ewę” to ogromne przedsięwzięcie logistyczne. I z pewnością bardzo kosztowne patrząc na skalę zaangażowania wszystkich służb.

                                Zamieszanie zaczyna się prawie dobę przed przyjazdem pani premier. Według pierwotnego planu miała przyjechać Pendolino do Iławy. – Było tu wieczorem takich dwóch, mówili że są z BOR. W piątek od rana sprzątano dworzec. Żuli przegonili, wygrabili pobliski skwer – opowiada nam bufetowa z iławskiego dworca.

                                Potem plany się zmieniły – premier wysiadła w Nidzicy, a Nidzica to ruina, dworzec grozy, jakich setki straszą w całej Polsce. Powybijane okna zaklejone dyktami, zamknięta kasa, zero pasażerów bo zatrzymuje się tu raptem kilka pociągów dziennie. Wokoło kręcił się jednak cały pułk tajniaków: funkcjonariusze BOR i policji. Pod dworcem czuwała też karetka z olsztyńskiej kliniki MSW. I cały zastęp limuzyn. Premier Kopacz na miejscu spotkała się tylko z działaczami PO, którzy ją witali.

                                – Odkąd powiedziałam, że będę jeździć pociągami, to zarówno w jedną stronę, jak i drugą, zamierzałam podróżować pociągiem – tak premier tłumaczyła się, gdy Fakt odkrył, że dwa tygodnie temu do Gdańska poleciał „na wszelki wypadek” rządowy samolot. Jak będzie się tłumaczyć teraz z tego, że z wyjazdu na Warmię i Mazury do Warszawy wróciła w kolumnie samochodów? Tym, że z Nidzicy po południu odjeżdżał tylko jeden pociąg, trzy kwadranse wcześniej?"

                                www.fakt.pl/polityka/tak-premier-ewa-kopacz-podrozuje-po-polsce,artykuly,558852.html
                                • andrzej585858 Re: Dość tej histerii 05.10.15, 12:17


                                  "Prominentni politycy PO – na czele z Aleksandrem Gradem – rozpoczęli nad tym pracę, rozpoczęli pobieranie bardzo pokaźnych pensji. Na program atomowy zostały wydane publiczne, bardzo duże pieniądze. Jeśli premier rządu w histerycznej wypowiedzi mówi, że nie będzie realizować tego projektu, bo jąto nie interesuje, to ja pytam – na co wydano te pieniądze i gdzie one są? Czy marnotrawstwo milionów złotych może być rzeczą powszechną?

                                  — pytała Beata Szydło na konferencji prasowej w Katowicach.

                                  Kandydatka PiS na urząd premiera nawiązała tym samym do słów premier Ewy Kopacz, która zaczęła wycofywać się z programu atomowego - niegdyś przyjętego przez rząd Platformy.

                                  Pytam Ewę Kopacz – czy wie, że zostały wydane tak pokaźne sumy na realizację projektu energetyki jądrowej – a jeżeli tak, to niech powie Polakom, jak zamierza rozliczyć się z tych projektów finansowych

                                  — dodawała Szydło.

                                  Mianem „bubla prawnego” wiceprezes PiS nazwała projekt ustawy o „zmianie płci”, którą zawetował prezydent Andrzej Duda.

                                  Mnie dziwi jedna rzecz – że Platforma znajduje czas na rozpatrywanie weta prezydenta, a nie chce znaleźć czasu na pracę nad projektem który złożyłam, a który dotyczy minimalnej stawki za godzinę

                                  — tłumaczyła Szydło.

                                  Zapytana o obywatelski projekt „Świecka Szkoła”, stwierdziła że dzisiejsza oświata ma wystarczająco dużo pilnych problemów i to nimi powinna się zająć.

                                  Dla mnie ważniejsze jest to, żeby w szkołach były stołówki, gabinety lekarskie, żeby uczniowie byli bezpieczni a nauczyciele mogli pracować, a nie byli zarzucani biurokracją. To są dziś problemy polskiej szkoły

                                  — stwierdziła.

                                  W Polsce jest konkordat, dowolność posyłania dzieci na religię, to jest sytuacja która nie wymaga teraz w kampanii wyborczej większego epatowania

                                  — dodała, podkreślając że dla Polaków problemem jest to, że mało zarabiają, a nie tematy wymyślane na potrzeby kampanii.

                                  Kandydatka PiS na premiera zapytana o kolejne wezwanie Ewy Kopacz do debaty z Jarosławem Kaczyńskim, zaapelowała by zakończyć wreszcie tę dyskusję o debatach.

                                  Rozhisteryzowana Ewa Kopacz nie zajmuje się niczym innym, tylko ciągle opowieściami o debacie. Dość tej histerii, dzisiaj w Polsce jest do zrealizowania bardzo dużo poważnych spraw. Obywatele czekają żeby ktoś zacząć rządzić ich państwem

                                  — mówiła Szydło, dodając że „premier Kopacz wprowadza tylko chaos’.

                                  Pani Kopacz bez przerwy histeryzuje, nawołuje do debaty. Premier powinien rządzić, a nie histerycznie napraszać się na to żeby ktoś z nią debatował

                                  — dodała.

                                  Jak traktować poważnie rząd? Jedna histeryzuje, drugie już chce być premierem, a nie rządzą. Zamienili rząd w sztab wyborczy. To nie są poważni politycy

                                  — mówiła Szydło, podkreślając że w Polsce jest zbyt wiele problemów, by się zajmować kwestiami drugorzędnymi.

                                  Za chwilę będą protestowali górnicy. Dla Śląska bez górnictwa nie ma przyszłości. Tym trzeba się zajmować

                                  — podkreśliła Szydło.

                                  Pani premier Kopacz to jest chaos, to jest histeria. Czekam w imieniu obywateli, żeby się rozliczyli z tego jak wydali pieniądze przeznaczone

                                  — dodała, odnosząc się do kwestii rozliczenia inwestycji w podjętych w obszarze energetyki jądrowej."

                                  wpolityce.pl/polityka/267435-szydlo-do-kopacz-dosc-tej-histerii-rozhisteryzowana-premier-nie-zajmuje-sie-niczym-innym-tylko-ciagle-opowiesciami-o-debacie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka