jagusik
04.08.04, 10:56
Cześć wszystkim,
Wracam do mojego ulubionego wątku czyli bujania się ze szczepieniami.
W kwestii formalnej - pediatry, przychodni i sanepidu u nas na razie cisza,
tzn. nie podejmuję tematu (jak byliśmy ostatnio to lekarka popatrzyła dziwnie,
że dziecko takie "nie wyszczepione", ale na szczęście poszła na urlop
odgrażając, że musimy to nadrobić, a ja od tamtego czasu się nie pokazuję) - a
synek szczęśliwie ma już 6,5 miesiąca. Jest bardzo pogodnym bobasem, a jak
łapie jakąś infekcję którą starsza siostra przynosi z przedszkola, to
przechodzi ją szybko i w zasadzie bez leków. No i nie chciałabym tego popsuć.
Naczytałam się mądrości różnych - od Ravi Roya skutków ubocznych szczepień
włos mi się jeży na głowie!!! - ale czły czs się waham, bo nie znalazłam
homeopaty, który podjąłby się leczenia synka "w razie czego", a zostawiać go
bez takiej opieki nie chcę. Wybieram się jeszcze do dra O.
A póki co -książki Boirona i wahadełkowa homeopatka radzą Thuja 9Ch przed
szczepieniem i Sulfur 9CH 48 godzin po szczepieniu. Jeszcze inna homeopatka
poleciła nam zaszczepić polio - bo nie ma na to lekarstwa, i przed
szczepieniem podać Polio 30CH i tężec podając Tetanus 30 CH.
Co o tym myślicie?
Pozdrawiam serdecznie
Aga