Dodaj do ulubionych

monotematycznie - upalnie - słonecznie

15.07.05, 11:52
Myślę sobie, że przy takiej pogodzie dopiero widać jak strasznie
krótkowzroczni są ci wszyscy, dla których drzewa są dodatkiem, fanaberią, nic
nie znaczącą ozdóbką. Mój stary cieć, który mówi: "A wyciąć te drzewa! Będzie
mniej liści do zamiatania", nowy, który wyciął trzy stare topole włoskie, a
nie zadbał o nowe nasadzenia.

Przypomina mi się sprawa dębów z Kasprowicza, te drzewka przy wejściu do
metra na pl. Wilsona, wyciętych w pień drzew spod Hali Marymonckiej, za mocno
zrobionej przecinki na WSM-ie tej wiosny... Wycięte w latach sześćdziesiątych
b. stare topole na Słowackiego, na których miejscu przez 40 lat nic nie
wyrosło. I wiele innych. No i patrzę na wypaloną trawę i ludzi szukających
cienia.

A i tak dobrze, że mieszkamy na zielonym Żoliborzu.
Przepraszam Was, że ja tak ciągle o tym samym ;-)
Obserwuj wątek
    • momas Re: monotematycznie - upalnie - słonecznie 15.07.05, 12:14
      Donkej - współczucie z powodu ciecia.
      My mamy Zbyszka - codziennie wieczorem podlewa drzewa z uporem godnym maniaka.
      Walczy tez z trawą - co prawda z mizernym skutkiem, bo dla niej potrzeba
      tygodniowych opadów.Ale przy oazji zmywa chodniki (co dla alergików jest b.
      ważne!)
      Wielkie brawa dla niego!
    • h108 Re: monotematycznie - upalnie - słonecznie 15.07.05, 12:28
      Cztery lata temu mialam przyjemnosc mieszkac na Krasinskiego 18. Pewnego ranka obudzil nas warkot
      pil. Na pieknych drzewach rosnacych na Krasinskiego ekipa podwieszonych panow radosnie wycinala co
      bylo do wyciecia pozostawiajac zalosne kikuty. Zeszlam. Zapytalam. Pan - kierownik ekipy zda sie -
      udzielil mi fachowej odpowiedzi, ze teraz jeszcze bardziej urosnie i "sie zagesci". Nastepnej wiosny
      niektore drzewa w okolicy parkingu lisci juz nie wypuscily.

      Po dwoch latach cos tam uroslo, ale nadal koslawo. Teraz ilekroc tam jezdze szukam wzrokiem tego
      "sie zagesci". Moze musze jeszcze troche poczekac.
    • roody102 Re: monotematycznie - upalnie - słonecznie 15.07.05, 12:47
      Dramatyzujesz. To nadal jest zielona dzielnica i tego nie zmienią takie
      wyciniki. Inna rzecz, że oczywiście każdego starego drzewa szkoda. Ale znów z
      tą Halą to masz jakąś paranoję - mieli nie budować stacji? Drzewa rosły tam,
      gdzie teraz jest wykop - jak byś chciała to pogodzić?
      • donkej Re: monotematycznie - upalnie - słonecznie 15.07.05, 13:06

        Marnuje się pieniądze, za które można by przesadzać. Dziubuś...
        • Gość: Grisza Szkoda starych drzew ale przypominam, IP: *.mnhelse.net 15.07.05, 13:48
          ze topole ,ktore rosly wzdluz Krasinskiego od pl.Wilsona w strone Popieluszki
          byly naprawde stare i grozily katastrofa.Nie wiem,czy ktos pamieta jak
          wygladala topola ktora zwalila sie na szkole przy Filareckiej(topola rosla
          blizej Toepliza).Dbalosc o zielen miejska to rowniez niezbedne wycinki i nowe
          zasadzenia.Topole rosna bardzo szybko ale szybko tez degeneruje ich wnetrze i
          staja sie kruche i podatne na wichury.Nie mozna sie zaslepiac jak
          pseudoekologowie,ktorzy w wielu krajach okazali sie zwyklymi lobystami,ktorzy
          chcieli zrobic kase przy pomocy tzw.pozytecznych idiotow szczerze przejetych
          swoja misja.bron Boze,nie chcialem powiedziec,ze ktos z moich przedmowcow ma
          takie zadatki.A Zoliborz i tak jest bardzo pieknie zielony a ma jeszcze takie
          piekne tereny do zagospodarowania wzdluz Wisly.Tych terenow trzeba bronic ( jak
          zrobil to Kaczynski), bo juz rozni komuszkowie spod znaku "olimpijskiego
          prezia"dzielili te tereny na rozne swoje biznesy.(Ja rozumiem ,ze niedobrze na
          forum Zoliborza zaczynac o polityce,ale prosze powiedziec mi ,co nie jest
          polityka?)A tereny wzdluz Wiselki to prawdziwy skarb Zoliborza,ktory moim
          zdaniem wspaniale nadaje sie na park angielski,dobrze zasilony jakimis nawet
          wiekszymi debami,ktore mozna by sprowadzic z miejsc,gdzie np. koliduja z
          planami budowlanymi i czesto przeznaczane sa na nieodwracalna w skutkach
          wycinke.Sam mam taka dzialke,gdzie rosna trzy piekne deby,ktore z bolem serca
          bede prawdopodobnie musial wyciac.
          • momas Re: Szkoda starych drzew ale przypominam, 15.07.05, 14:03
            Grisza - zgadzam się z Tobą. Tę topolę pamiętam...Czasami drzewo jest piękne na
            zewnątrz, ale od środka spróchniałe...Jak to sprawdzić - badania gęstości, a na
            oko - jeżeli w rozgałęzieniach pnia, konarów wyrastają samosiejki - drzewo
            macierzyste jest puste wewnątrz!Niekiedy wystarczy popukać...Żeby nie stwarzać
            zagrożenia życia i mienia - należy je wyciąć. Jednakże NALEŻĄ sie nowe
            nasadzenia!!!! A z tym krucho. Krasińskiego przerzedziła się - a nowych
            nasadzeń jak na lekarstwo. A jak się już robi - to bez sensu - po to, żeby
            zaraz wyciąć (patrz, drzewka na miejscu stacji metra. Ledwie je posadzili,
            ledwie się przyjęły - a już je zlikwidowano....)
            A oprócz drzew - trochę dbałości o trawniki! One lepiej pochłaniają
            zanieczyszczenia niż drzewa (z czego niewiele osób zdaje sobie sprawę!)
        • roody102 Re: monotematycznie - upalnie - słonecznie 15.07.05, 14:00
          Przesadzanie jest trudne i drogie - nie każde drzewo można i nie każde się
          opłaca przesadzać, biorąc pod uwagę szanse powodzenia. Bardziej wkurza mnie to,
          że do dziś nie ma projektu, jak okolice Hali mają zostać zagospodarowane (także
          pod kątem zieleni). Chociaż co z tego, że byłby projekt - przykład pl. Wilsona
          pokazuje, co się dzieje z takimi projektami. To jest smutne a nie to, że w
          czasie budowy kilka drzew zniknie. Pod Halą - tak jak na placu - mógłby
          spokojnie powstać jakiś ciekawy skwer z sensownie pomyślaną zielenią.
          • Gość: uwzetka Re: monotematycznie - upalnie - słonecznie IP: *.chello.pl 17.07.05, 08:27
            ja mam bajeczny widok z oka, wprost na korony drzew, są jeszcze krzaczki bzu,
            zywopłot, choinka.... i wszytsko na niezamkniętym osiedlu, od 32 lat tak jest.
            Boje się tylko, że ostatni dozorca jakoś mniej podlewa. Ale on ogólnie robi
            jakoś mniej.
    • donkej Re: monotematycznie - upalnie - słonecznie 17.07.05, 21:58
      To jeszcze mam jedno pytanie: Może ktoś z Was pamięta gdzie w okolicach Starego
      Żoliborza rośnie jakiś orzech włoski? Ale "luzem" nie u kogoś w ogródku - tak,
      żeby można było uskubać jeden listek do ogóreczków małosolnych :-)))
      • Gość: Beata Re: monotematycznie - upalnie - słonecznie IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 17.07.05, 22:38
        donkej napisała:

        > To jeszcze mam jedno pytanie: Może ktoś z Was pamięta gdzie w okolicach
        Starego
        > Żoliborza rośnie jakiś orzech włoski? Ale "luzem" nie u kogoś w ogródku

        To nie S.Ż., ale na bezrybiu i rak ryba :-)
        Orzech rośnie obok rudery (między Klaudyny a Gwiaździstą).

        B.
        • roody102 Re: monotematycznie - upalnie - słonecznie 18.07.05, 06:20
          Zerwałbym Ci ten listek, ale za mało precyzyjny namiar. Gdzie dokładnie on
          rośnie?
          • Gość: Beata Re: do Roodego - w sprawie liścia ;-) IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 18.07.05, 10:24
            Idąc w stronę Klaudyny; rudera po prawej stronie; tuż przed miejscem, gdzie
            chodnik lekkim łukiem skręca w prawo, rośnie "ten" orzech.

            B.
            • roody102 Re: do Roodego - w sprawie liścia ;-) 18.07.05, 18:36
              Rzeczywiście rosną tam takie drzewa, co mogą być orzechami. Nigdy się nie
              przyglądałem, ale tak mi pasuje.
      • Gość: Grisza Przepisy na ogorki IP: *.mnhelse.net 18.07.05, 11:27
        mozna zamiast lisci orzecha dodawac liscie debowe lub czarnej porzeczki,bo
        przeciez chodzi o garbniki,ktore nadaja ogoreczkom pozadana kruchosc.No i
        oczywiscie musi byc bardzo duzo czosnku i koniecznie chrzan,o ktory pewnie
        teraz jest trudno.Nie wspominam o koprze ,bo to przeciez oczywistosc.Tu,gdzie
        mieszkam nie ma ogoreczkow kiszeniakow ale juz w piatek bede w Warszawie,w
        sobote bazar pod Hala i pierwsze w tym roku malosolne wlasnego kiszenia bede
        probowal juz w niedziele wieczorem lub najpozniej w poniedzialek rano.Bardzo
        sie ciesze.
        • donkej Re: Przepisy na ogorki 18.07.05, 18:24
          Ja wiem Griszo - ja robię takie ogóreczki, że - jak twierdzą : szkoda zjadać! ;))))
          Tylko mi jeszcze tego czarodziejskiego liścia brakuje...
          Powiem Ci, że w ostatnie upały te cud-ogóreczki potrzebowały jednego dnia
          jedynie, a teraz to faktycznie - ze dwa dni jak nic, a i to niewiele.
          Zwróć uwagę na tzw. zestawy do kiszenia pod Halą. Gotowy komplecik przypraw:
          chrzan, koper i czosnek. No tylko tego orzecha mi brak...
          • Gość: Beata Re: Przepisy na ogorki IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 18.07.05, 18:46
            Donkej,
            no właśnie Roody chce Ci ten liść jakoś dostarczyć :-)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=26493497&a=26593119
            B.
            • donkej Re: Przepisy na ogorki 18.07.05, 18:51

              a tak tak - jużeśmy się umówili - dostanie też swój słoiczek... :)))))
            • donkej Re: Przepisy na ogorki 19.07.05, 09:29
              A i Święta Kasia dostanie słoiczek, a co!!!
              Pozdrowienia dla Kajtka.
              • santakasia Re: Przepisy na ogorki 19.07.05, 12:09
                dzięki :) podoba mi się taka wymiana: słoik ogórków za liść :)))
                • Gość: Beata Re: Przepisy na ogorki IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 19.07.05, 12:23
                  santakasia napisała:

                  > dzięki :) podoba mi się taka wymiana: słoik ogórków za liść :)))

                  a ja tak się starałam podpowiedzieć w sprawie liścia :-) (żart)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka