-
Zastanawiam się nad remontem kuchni-calej,a w domu mam niemowlaczka
ktory poki co pije tylko mleko ma 2 m-ce .I nie wiem co
zrobic .Wiadomo remont kuchni wiaże się z balaganem
kurzem ,kładzenie kafele ,malowanie ścian no i hałas.Kuchnia nie
jest duza więc myslę że z tydzien taki remont to pewnie potrwa.Na
meble pewnie poczekam te 2 miesiące więc bedzie miał 4 m-ce i waham
sie remontować czy nie.Macie jakieś doświadczenie w tym temacie?
-
Gdy jesteście same w domu z dzieckiem i musicie coś ugotować to czy wasze
niemowlaki "gotują" razem z wami obiad, czy ze względu na to ,że w kuchni
jest para , pali się gaz pozostają w innych pomieszczeniach? Wiadomo, że
razem z mamą w kuchni jest mu bezpieczniej i weselej, ale czy panująca
nieraz w kuchni"sauna" nie zaszkodzi dziecku?
-
No właśnie - jak w temacie. Dodam że kuchnia jest połączona z pokojem, o
wyjściu do to toalety już nie wspomnę.
Wydaje mi się, że moja starsza córeczka nie miała takich "jazd". To nawet nie
jest płacz tylko spazmy - czy taki etap szybko mija?? A może zdążyłam
ją "rozpuścić" (nie lubię tego określenia, bo jak tylko biorę małą na ręce
słyszę to od męża albo mojej mamy :)))))
Proszę pocieszcie albo poradźcie.
Ola
-
Dziewczyny, tak sobie teraz zadaję własnie pytanie apropos zdrowego
odrzywiania niemowląt, czy w ogóle zdrowej kuchni...dlaczego w
naszym społeczeństwie matka która chce wprowadzać w zycie swojego
maluszka zdrowe nawyki (picie wody, unikanie chemii, kupowanie
żywności bio itd.) jest postrzegana jako przewrażliwiona, trzęsąca
się nad swoim maleństwem i ogólenie jak zło konieczne. Ja mam
właśnie takie dośwaidczenie i spotkałam się niejednokrotnie z samą
krytyką takiego sposobu wyc...
-
Jak w tytule, proszę doświadczone mamy o poradę.
Synek za dwa tygodnie kończy 9 m-cy, raczkuje, wstaje przy czym tylko może,
usiłuje chodzić przy czym tylko może.Cieszą mnie bardzo jego postępy, ale nie
wiem jak reagować, gdy np. wstaje przy szafce w kuchni. gdzie na podłodze są
płytki, i boję się, że wcześniej czy później skończy się to upadkiem i uderzy
się w głowę, na razie go pilnuję. Czy prewencyjnie asekurować i jak bardzo? W
pokojach jest bardziej przyjazna podłoga - parkiet bąd...
-
Czesc
moj 7 mczny synek jest strasznie do mnie przywiazany, co powoduje ze
nie moge nigdzie wyjsc. czasami nawet jak wyjde do kuchni i znikne z
jego oczu to jest placz, caly czas najchetniej bylby ze mna.
wiem ze to chyba teraz czas leku separacyjnego, ale ja czasami musze
wyjsc i zostawic go z tata.
poradzcie - jak to robic, wymykac sie zeby nie widzial? czy wlasnie
zeby widzial robic pa pa i wyjsc? (tak radza psychologowie), a moze
zamknac sie i nigdzie nie wychodzic?
hmmm.....
-
mój synek nie umie sie niczym zabawić najchętniej to by siedział w
kuchni i otwierał wszystkie szafki przegonie go z jednego miejscaa
pójdzie do drugiego mam dość chodzenia i patzrenie czy czegos nie
zmajstruje.nie umie sie na niczym skupić.co to może być?zabawia się
chyba moimi nerwami.
-
Hej dziewczyny, napiszcie jakie WDM (Wystarczająco Dobra Mama) ma
patenty na oszczędzenie troszkę czasu przy dziecku :). Wiadomo
wszystkie bardzo kochamy nasze pociechy, ale życie życiem i niestety
przez cały dzień nie da się tylko z dzieckiem bawić... niektóre
rzeczy po prostu trzeba zrobić. Jak sobie radzicie? Jak znajdujecie
czas zeby sie zając także sobą? Ja mam następujęce patenty (
niewystrczające , ale zawsze coś):
1. Tradycyjnie wykorzystuje czas drzemek synka - albo sama...
-
Wczoraj załamałam się, jak usłyszałam od koleżanki, również, jak ja, matki
bliźniąt, że jest w stanie ugotować obiad, kiedy jej dzieci (7 mcy) leżą w
innym pokoju na matce piankowej, z zabawkami. Niby co jakiś czas kwękają, ale
ona nie zwraca uwagi, w każdym razie jest w stanie na więcej niż kwadrans je
opuścić. Załamałam się. Moje dziewczyny w najlepszym okresie dnia (rano po
spaniu i butli) poleżą same w łóżeczkach 5-10 min. Potem kwękanie, potem
wrzask, potem ryk. Myślałam, że to nor...
-
łyżeczką? Do tej pory bardzo chętnie trzymał ją w rączce,trochę samodzielnie
zajadał.A od kilku dni wyrzuca łyżkę,co gorsza zabrudzoną jedzeniem,poza
stolik,i co dam mu ją do raczki to on znów to samo.Chce żeby go znowu tylko
karmić,nie chce jeść samodzielnie.Czy popełniłam jakiś błąd? Syn ma 10 i pół
miesiąca
-
Tak się przykro złożyło, że niedługo będę z Młodym mieszkała sama. Synek ma
5,5 miesiąca, jeszcze nie raczkuje, ale pewnie zaraz zacznie. Właśnie urządzam
mieszkanie i zastanawiam się, co kupić dla dziecka, żeby było wygodnie i
bezpiecznie: chodzi mi o sytuacje, gdy np. muszę coś zrobić w kuchni, wyjść do
toalety itp., a nie będę mogła powiedzieć "kochanie, przypilnuj dziecka".
Myślałam o kojcu - możecie jakiś polecić? I co jeszcze?
-
Chodzi mi o to gdzie, czy w pokoju, czy w kuchni, czy od razu w
krzesełku do karmienia? Pozwalacie się bawic podczas jedzenia?
-
dzidzia dorasta a ja na dorobku,, poradzcie co kupic do robienia zupek itp,,
co sie przyda najbardziej,, nie mam tych sprzetow bo jestem narazie na
dorobku i kuchnia raczej pusta.. ale co bedzie lepsze do tych dan dla
maluszka? jakiej marki preferujecie? no co zwrocic uwage przy kupnie? wiem,
mozna przez sitko... ale...:)
-
Czy dla rocznego dziecka jest sens kupić kojec? Dziecko jeszcze nie
chodzi, ale pewnie niebawem zacznie. Raczkuje i wstaje. Zaznaczam,
że nie spędzałoby w nim wiele czasu. Kojec stałby w kuchni, żebym
mogła gotować bez obawy, że mała nabije sobie guza albo się poparzy.
Dotąd mieszkaliśmy z rodzicami i nie było problemu, teraz będę
musiała poradzić sobie sama.
Zastanawiam się, czy kojec jest na tyle stabilny, że dzieecko, które
jest bardzo energiczne i potrafi wstawać, nie przew...
-
Czy są jakieś mamy, które mieszkają w kawalerce??!!
Moja 2 miesięczna córka bardzo reaguje na wszelkie hałasy, a że gnieździmy
się razem w jednym :)pokoju to jak chcę ugotować, uprać, umyć się itp. to
mała śpi niespokojnie i bardzo krótko...
Czy można coś zrobić żeby nie musieć ciągle chodzić na paluszkach??
Czy któraś z was jest w podobnej sytuacji?
Czekam na ciekawe rozwiązania... Pozdrawiam ;)
-
Cześć,
Pytanie jak w temacie. Między innymi na korytarzu i w kuchni mamy na
podłodze kafelki. Synek ma 9 miesięcy i ciągle się przemieszcza. Oczywiście
jak na chwilę przystanie to są to kafelki (w końcu tyle interesujących rzeczy
jest na korytarzu;)). Czy mu na to pozwalać, czy za każdym razem przenosić na
wykładzinę do pokoi? Ale w takiej sytuacji nic w domu nie mogę zrobić, bo
siedzę po pokojach. Więc mam zgryz, w końcu od ziemi ciągnie, a on zimą miał
zapalenie płuc (złapał o...
-
Mój synek ma 7 miesięcy i od kilku dni wszedł w okres tzw. lęku
separacyjnego.Nie mogę wyjść sama do łazienki czy do kuchni bo jak
tylko zniknę mu z oczu to zaczyna się histeryczny płacz.Muszę
przyznać że jest to lekko męczące. Drogie mamy może macie jakieś
sprawdzone sposoby na uniknięcie tych histerii czy po prostu trzeba
ten okres przeczekać.
Pozdrawiam
-
witajcie mamuski. Moja córerczka niedługo kończy 4 miechy. Jest bardzo
absorbującym dzieckiem, wymagajacej naszej stałej uwagi, potrzebujaca ciege
nowych wrazen. Nie bardzo chce choc na chwilke zostac sama. W zwiazku z tym
juz brakuje mi pomysłow na zabawe z nia.
Bawimy sie grzechotkami, mowie jej wierszyki, spiewam piosenki,ruszamujej
raczkami i nozkami, słuchamy muzyczki dla maluchów. Wszystko ok, ale do
czasu, bo małej sie szybko wszystko nudzi.
Chce by je ciagle na raczkach no...
-
nie moglam znalezc nigdzie od kiedy mozna dawac melona i czeresnie,
wyszlam z zalozenia ze melon jest podobny do dyni, kabaczka,
cukinii, ktore juz dawalam ( sa od 5go mca). Synek pozarl arbuza ze
smakiem, tak samo "lody" melonowe( melon, woda i troche cukru). a
dopiero teraz sie doczytalam ze arbuz i kiwi to prawie jak
truskawki, pod koniec 1go roku zycia!!!
mam sie spodziewac wysypki, itp??? minelo pare dni i nic mu nie
jest... ktos dawal w tym wieku ( 6 mcy)???a co a z innymi...
-
Mam taki problem, może napiszecie mi co robicie z dzieckiem, żeby mieć choć chwilkę dla siebie?
Moja to cały czas chce żeby ktoś przy niej siedział, nawet jak się sama bawi to nie mogę wyjść z pokoju bo zaczyna krzyczeć. Z Babcią potrafi zostać nawet do godziny (dłużej nie próbowałam). Dlatego myślę, że tu nie chodzi o mnie, tylko tak ogólnie.
Myślałam, że to normalne, ale natknęłam się na Wasze wypowiedzi, że dzieci bawią się długo same. Jak ja bym tak chciała. Dodam, że w dzień to córeczk...